Kiedy Bóg w końcu zlikwiduje cierpienie?! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kiedy Bóg w końcu zlikwiduje cierpienie?!

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 264 z 264 ]

261 Ostatnio edytowany przez Revenn (2016-10-31 03:04:23)

Odp: Kiedy Bóg w końcu zlikwiduje cierpienie?!
Czarna Kotka napisał/a:
kacerz napisał/a:

Dlaczego uważasz, że wszyscy użytkownicy tego forum są zwolennikami koncepcji Boga, która jest przedstawiona w tej starożydowskiej księdze?

No nie wiem, zapytaj ich może. Raczej się okaże, że całkiem spora część jest.

kacerz napisał/a:

To nie jest argument. To jest opinia.

Podobnie jak Twoja wizja Boga.

kacerz napisał/a:

Problem jest bardziej fundamentalny. Język jest wytworem ludzkim. Z tego powodu w jakimś stopniu dziedziczy logikę najbardziej rozwiniętego gatunku zwierząt. W języku, który jest tworem względnie logicznym, karkołomna jest próba dyskusji o obiekcie pozostającym poza obszarem logiki. Do tego potrzebny jest język półcieni i metafor. Do tego potrzebna jest modlitwa. "O czym nie można mówić, o tym należy milczeć" ale warto pamiętać, że o czym nie można mówić, o tym należy śpiewać psalmy.

Pólcienie i metafory również podlegają zadam logiki. Kwestia skojarzeń. Ludzie nie potrafią mówić o wielu rzeczach, szczególnie tych obciążonych balastem emocjonalnym.  O tym wszystkim należy śpiewać psalmy?

kacerz napisał/a:

Ciekaw jestem, co Ty wiesz o moich przeżyciach i moim cierpieniu. Co w ogóle wiesz o cierpieniu, że zalecasz je innym? Zupełnie nie rozumiem, skąd ta zajadłość.

Dlaczego zajadłość? Przecież cierpienie to wielkie piękno. Nie chcesz być piękny w oczach Boga?

Na koniec bonus filmowy. Pomimo dużego uproszczenia, Elliot trafia w sedno smile

Widzę że nie zrozumiałaś do końca to co chciał przekazać kacerz. Ból i cierpienie to nie jest piękno bo nie pochodzi od Boga. Pięknem może być walka z cierpieniem i radzenie sobie z problemami dnia codziennego. Pięknym jest że pomimo bólu obojętnie w jakiej formie człowiek ma NADZIEJE, potrafi się podnieść i walczyć do końca. A nawet jeśli przegra z chorobą to zrobi to godnie jak wojownik, walcząc a nie poddając się. Widzisz ty jako ateuszka uważasz że życie jest tylko te tu na ziemi i trzeba za wszelką cenę walczyć o każdy dzień, byle przeżyć o jeden dzień dłużej. Powiedz mi co byś zrobiła gdyby hipotetycznie Boga nie było ? Kogo byś wtedy obwiniała i zrzucała wszystkie krzywdy i cierpienia na świecie? Przypadkowi ? Nie wierzysz, uważasz że jesteśmy tylko chodzącym mięsem które musi żreć, zabawić się i usilnie walczyć o to marne życie tutaj na ziemi to już twój problem.

Przykre jest to że ludzie jak i zwierzęta doświadczają tyle cierpienia. Że wiele dzieci umiera, panuje niesprawiedliwość. Tym bardziej skłania to do wiary. Bo jeżeli Boga nie ma to po co żyjemy ? Żeby się najeść, spłodzić kolejną generacje i umierać bez nadziei ? W takim razie dlaczego natura obdarzyła nas takim czymś jak myśli o Bogu, melancholijny smutek za prawdziwym domem i nieśmiertelnością ? Pewnie napiszesz dlatego że się boimy śmierci, tego że nic nie będzie i nie potrafimy w to uwierzyć. To inaczej zapytam, dlaczego posiadamy takie coś jak strach przed śmiercią ? Dlaczego w toku ewolucji natura dała nam taki ciężar ? Zwierzęta nie myślą o tym kiedy umrą tylko za pomocą instynktu próbują przetrwać. Ale patrząc się przez pryzmat czystej biologi to taki lęk jest nam do niczego potrzebny, bo co innego mieć instynkt samozachowawczy który chroni nas przed czymś złym a co innego rozmyślanie nad takimi filozoficznymi zagadnieniami. Więc albo po coś mamy ten ośrodek w mózgu który daje nam to że poszukujemy odpowiedzi (coś nam nie gra), albo jesteśmy uszkodzeni w toku ewolucji i ziemia musi jak najszybciej ulec zagładzie.

Zobacz podobne tematy :

262 Ostatnio edytowany przez jeruka9 (2016-10-31 11:05:38)

Odp: Kiedy Bóg w końcu zlikwiduje cierpienie?!

straszne czciciele Jahve O_O Bóg jaki jest przedstawiony w Starym Testamencie to Jahwe bóstwo żydowskie
lepszy jest nowy testament Bóg jest naprawde kochający ale dał ludziom wybór cierpienie nie zależy od ciebie a od problemów jakie zrobiłeś/łaś w poprzednim życiu  innych istot które wpływają na twoje losy i zycie to co teraz wiem przekracza bariery zakłamania jakim jest religia a co do reinkarnacji są setki dowodów
a co do innych ras(planety itp..) już dawno są na ziemi cały ten świat jest otoczony iluzją jaka jest nam wbijana do głów
proszę otwórzcie oczy ........
proszę poczytać w necie: przypadki reinkarnacji w Polsce oni (inne istoty)po prostu nie chcą byśmy pamiętali poprzednie życia
jeśli myslisz że to wszystko bzdury to zauważ że jest wiele rzeczy niewyjaśnionych i nie objetych rozumem logika jakiej używamy
nigdy nie wyjaśni tego świata świat to nie tylko materia i energia to także
Duchy,Demony,Anioły,Bóg i bóstwa różnych religi,Wymiary i Planety,Myślokształty,Istoty z Innych Światów i wiele wiele innych rzeczy
watpię czyktokolwiek pojmie to rozumem ale wierzcie święci dawno tu są to osoby które reinkarnowały tutaj zło też istnieje i będzie istnieć zawsze
tak samo jak dobro
według przepowiedni Malachiasza papież Piotr z Rzymu doprowadzi chrześcijaństwo do upadku jest nim Franciszek jego rodzice są imigrantami z Rzymu w Argentynie sam Franciszek nawołuje do bratania się z Islamem
nadchodzi koniec tego świata spowodowany najniższymi bytami ,ciemnymi mocami,istotami z innych wymiarów i oczywiście ludzi
pamiętajcie że nic nie bierze się z nikąd nie wierze że choroby psychiczne powstają od tak ktoś za tym stoi i zaczynam się domyślać kto
jeśli ktokolwiek z was zachorował na jakąś chorobę nagle to nie jest normalne aby powstała choroba musi być jej przyczyna
to wszystko z mojej strony
odsyłam do osób takich jak :Sylwia Jacewicz Górska i Waldemar Józef Borny

263

Odp: Kiedy Bóg w końcu zlikwiduje cierpienie?!
celinienne napisał/a:

Pytanie kiedy Bog zlikwiduje cierpienie - nie ma sensu - bo Bog nikomu nie obiecywal, ze zlikwiduje kiedykolwiek cierpienie, wiec dlaczego mialaby istniec taka data? Raczej problem jest troche inny - im wiecej ludzie cierpia - tym czesciej przychodza do Kosciola i zblizaja sie do Boga - wiec zlikwidowac cierpienie - to strzelic sobie w piete. Ludzie szczesliwi i bogaci do Kosciola raczej nie zagladaja ( tak ,wiem ,ze sa wyjatki, ale ja raczej o wiekszosci)

Jest scisla zaleznosc panstw bogatych i ilosc wiernych/ateistow (bez wzgledu jaka religia) - oraz panstw biednych i bardzo biednych a ilosc wiernych / ateistow.
jak sie mozna domyslac w panstwach III swiata niemal 100% obywateli - to wierzacy. Polska im bogatsza - tym mniej wierzaca - to jest normalne - bo tak wlasnie nastepuje ewolucja.

Dla mnie to o czym piszesz nie ma nic wspolnego z wiarą, ewentualnie z "wychodzącą słomą z butów"

To o czym piszesz jest dalej tym samym, tylko z drobna różnicą, polegają na posiadaniu, na ilości

Po części jak juz wspomniano "kompensacja"

Jednak ani jedno ani drugie rozwojem w tym sensie nie jest, chyba ze temat o materializmie jest wink

Mozna zaobserwować dwa bieguny, przestraszone (owieczki) i uparte (barany)

Dalej to samo stado smile

264 Ostatnio edytowany przez coben (2017-01-03 20:45:43)

Odp: Kiedy Bóg w końcu zlikwiduje cierpienie?!

.

Posty [ 261 do 264 z 264 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kiedy Bóg w końcu zlikwiduje cierpienie?!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024