Ja bym zwinal cała nitke do kłebka dalej upraszczał ...
Powiedzmy ze wszystko na czym moze sie skupic mozg to "koncept" .
Koncept mozna nazwac lub nie ale zawsze da sie go jakos wyizolowac ,wychywycic w odbiorze .
Wiec zyjemy(whodzimy w interakcje i zeby zrealizowac te interakcje porozumiewamy sie ).
Mamy slowa ktore "oddaja" wiele konceptów .
Mamy nie tylko np palete kolorów ale tez inne slowa opisujace dany kolor/koncept i do tego jeszcze mase innych slow na temat tego jak wchodzi w interakcje z iinymi konceptami .
W wielu jezykach czasami jest tak ze zeby okreslic jedna rzecz mozna uzyc zamiennie lub nie zamiennie wielu słow zeby opisac ten sam koncept .
Nie wrzucam tu przykładów 
O czym to swiadczy o potrzebie jak najdokładniejszego okreslenia konceptu , rozczłonkowania rzeczywistosci na czynniki pierwsze .
Czemu jak najdokładniejszego ..ano zeby sie porozumiec jak najlepiej i wyrazic jak najdokładniej (upraszczajac bardzo) .
Teraz wezmy dobro , zło , boga , diabła , dobre rzeczy , złe rzeczy i zwinmy kłebek .
Co zostaje ?
Zostaje :
- chce/chcialbym tego bo akurat to mi jest teraz potrzebne
Rozwinmy to troche bo czy wszystkie rzeczy ktore chcemy sa "dobre" ? Albo w jaki sposob sa "dobre" lub "złe" . 
To zapewne zalezy ...ale najbardziej widac to jak wejdzie sie w interakcje z inna osoba .
Chce mase rzeczy od innej osoby ale to ze je chce nie oznacza iz jak je dostane to bede szczesliwy i ta osoba bedzie szczesliwa tez .
Tak wiec pojawia sie pojecie kompromisu 
Ja oceniam ze religia to opis interakcji miedzy osobami ( najczesciej) prowadzacy do osiagniecia kompromisu .
Kompromisu ktory jest kompromistem wg autorów religijnych tekstów .
Napisalem interakcji poniewaz bog i diabel sa w "na zewnatrz " .
Religia to najprosciej rzecz ujmujac zbiór przepisów interakcji prowadzacy do kompromisu .
Ale nie sadze zeby opisywanie kompromistów było potrzebne gdyz ludzie moga zyc szczesliwie i bez tego jezeli osiagneli jakis poziom swiadomosci.
Ten poziom swiadomosci to zaspokajanie czegos wiecej niz impulsów ktore pojawiaja sie w danej chwili 
Natomiast religia poza tym ze jest zbiorem czegos co autor widział(pomijam czy miał racje)
jest tez narzedziem do wytwarzania poczucia solidarnosci stadnej.
A solidarnosc stadna oznacza realizacje innych celów wspolnych dla tego stada .
Cele wspolne jakie były to mozna sobie wypisac sledzac historie 
Religa w oderwaniu od boga i interakcji to sposob na rozszerzanie wpływu danego stada poza obszary jego pierwotnego wystepowania 
Oczywiscie w stadzie sa tez ci co rzadza , nie nalezy o tym zapominac 