Religia - temat drażliwy dla Polaków. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 175 ]

66 Ostatnio edytowany przez Natasza84 (2013-10-27 14:01:55)

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
adamajkis napisał/a:
Jaguar napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Trochę to zabawne jak ludzie niewierzący posługują się Pismem, by udowodnić swoje racje. Przypomnę, że Szatan Jezusowi w swoich celach też Pismo cytował. smile

Troche to zabawne jak ludzie wierzacy nie zauwazaja oczywistego nawolywania do palenia, mordowania, scinanie glow i propagowania niewolnictwa smile

I ciekawe dlaczego ciebie ci źli chrześcijanie jeszcze nie ukatrupili albo nie zniewolili? Jak sądzisz? Czemu nie słuchają co im zły Bóg szepce do ucha? smile Zapewne tylko Tobie jest dane właściwie rozumieć Słowo Boga.

Bo są ludźmi a nie zwierzętami, dlatego traktują biblię w przenośni big_smile

adamajkis napisał/a:
Przemo77 napisał/a:

Zamiatają pod dywan wiele jasno sformułowanych boskich polecen. Dlaczego tak wybiórczo traktujecie swoją biblię ? wink

Bo tylko dziwnym trafem niewierzący i negatywnie nastawieni do chrześcijaństwa potrafią właściwie i pod natchnieniem Boga odczytywać Pismo. Z reszta w podobnym kontekście jak to robił szatan cytując Słowo Jezusowi. smile

Dla teistów jak ja szatan nie istnieje big_smile
Z resztą szatan znaczy buntownik smile

Zobacz podobne tematy :

67 Ostatnio edytowany przez Natasza84 (2013-10-27 14:27:03)

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
adamajkis napisał/a:
femte napisał/a:

Ja tylko cytuje. Dlaczego jestem atakowana?

Femte nie zachowuj się jak Macierewicz. smile

Prawda w oczy, ja akurat jestem za Palikotem a nie PIS czy PO ale odejdźmy od polityki bo jest jej za dużo a to miejsce na religię a nie polityk smile

adamajkis napisał/a:
femte napisał/a:

Nastepna inwektywa?
Ja cytuje Twoje swiete ksiegi, i jest zle. Nie oceniam, nie komentuje.

To co robisz nazywa się manipulacją, z resztą robisz to cynicznie. 
I tu kończę offtopowanie w tym wątku. smile

Bo prawda przez chrześcijan odbierana jest jak atak szczególnie gdy po drugiej stronie monitora stoi ksiądz.
Adamajkis odnieś się do biblii tu jest ciekawy fragmenty

Księga wyjścia
3:
19. Ja zaś wiem, że król egipski pozwoli nam wyjść z Egiptu tylko wtedy, gdy będzie zmuszony ręką przemożną.
20. Wyciągnę przeto rękę i uderzę Egipt różnymi cudami, jakich tam dokonam, a wypuści was.
21. Sprawię też, że Egipcjanie okażą życzliwość ludowi temu, tak iż nie pójdziecie z niczym, gdy będziecie wychodzić.
22. Każda bowiem kobieta pożyczy od swojej sąsiadki i od pani domu swego srebrnych i złotych naczyń oraz szat. Nałożycie to na synów i córki wasze i złupicie Egipcjan.

Księga wyjścia
12:
28. Izraelici poszli i wypełnili przepis. Jak nakazał Pan Mojżeszowi i Aaronowi, tak uczynili.
29. O północy Pan pozabijał wszystko pierworodne Egiptu: od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego tego, który był zamknięty w więzieniu, a także wszelkie pierworodne z bydła.
30. I wstał faraon jeszcze w nocy, a z nim wszyscy jego dworzanie i wszyscy Egipcjanie. I podniósł się wielki krzyk w Egipcie, gdyż nie było domu, w którym nie byłoby umarłego.
31. I jeszcze w nocy kazał faraon wezwać Mojżesza i Aarona, i powiedział: Wstańcie, wyruszajcie z pośrodka mojego ludu, tak wy, jak Izraelici! Idźcie i oddajcie cześć Panu według waszego pragnienia.
32. Weźcie ze sobą owce wasze i woły, jak pragnęliście, i idźcie. Proście także o łaskę dla mnie.
33. I nalegali Egipcjanie na lud, aby jak najprędzej wyszli z kraju, gdyż mówili: Wszyscy pomrzemy.
34. I wziął lud ciasto, zanim się zakwasiło w dzieżach owiniętych płaszczami, i niósł je na barkach.
35. Synowie Izraela uczynili według tego, jak im nakazał Mojżesz, i wypożyczali od Egipcjan przedmioty srebrne i złote oraz szaty.
36. Pan wzbudził życzliwość Egipcjan dla Izraelitów, i pożyczyli im. I w ten sposób Izraelici złupili Egipcjan.
37. I wyruszyli Izraelici z Ramses ku Sukkot w liczbie około sześciuset tysięcy mężów pieszych, prócz dzieci

68

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Jaga Baba07 napisał/a:

Proszę o spokój. Wątek praktycznie od razu zamienił się w awanturę i atak. Jeżeli w dalszym ciągu będą stosowane osobiste wycieczki oraz utarczki, będę zmuszona zamknąć temat, który bądź co bądź został założony w innym celu.
Jednocześnie proszę o powrót do tematu wątku.

Mod. Jaga Baba07

Absolutnie nie rozumiem.
W innych watkach awantury byly az iskry szly, pesymistyczne brzydkie plagi panoszyly sie po forum przez wiele miesiecy zarzucajac kazdemu obsesyjny optymizm i rozbijajac dyskusje w drobny mak i bylo dobrze. A teraz nagle przy merytorycznej dyskusji ktos kogos atakuje.
Moze nalezaloby sie zajac postami w ktorymi uzytkownicy porownywani sa do Macierewicza, bolszewikow i szatana zamiast tak stronniczo naduzywac wladzy?


adamajkis napisał/a:

To co robisz nazywa się manipulacją, z resztą robisz to cynicznie.

To prawda a nie manipulacja. No chyba ze wychodzisz z zalozenia ze uznana przez ciebie za swieta ksiega klamie smile
A co do cynizmu...znam gorsze przywary.
Np waskie horyzonty....

femte napisał/a:

Niewolnicy! Z całą bojaźnią bądźcie poddani panom nie tylko dobrym i łagodnym, ale również surowym. 1 P 2, 18

takijedenfacet820 w sumie rzeczywiscie...interpretacja poezji w szkole zawsze szla mi kiepsko wiec uprzejmie pytam.
Jak mam zinterpretowac powyzsze slowa zaczerpniete z bibli?

femte napisał/a:

Ci zaś, którzy mają wierzących panów, niechaj ich nie lekceważą z tego powodu, że są braćmi, ale niech im lepiej służą, dlatego że są oni wierzącymi i umiłowanymi jako uczestnicy dobrodziejstwa. 1 Tm 6, 2

Albo te slowa?
Jakie moze byc ich drugie znaczenie biorac pod uwage ze biblie rzeczywiscie napisano w czasach kiedy niewolnictwo i poddanstwo bylo na porzadku dziennym co obecnie w swiecie wspolczesnym nie jest zjawiskiem na duza skale?

69

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Natasza84 czytałaś apel moderatora? Każde forum ma swoje zasady, nie wytaczaj wojenek, bo powtarzasz już wyświechtane slogany. Wróć do tematu wątku.

70

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Jaguar napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

Proszę o spokój. Wątek praktycznie od razu zamienił się w awanturę i atak. Jeżeli w dalszym ciągu będą stosowane osobiste wycieczki oraz utarczki, będę zmuszona zamknąć temat, który bądź co bądź został założony w innym celu.
Jednocześnie proszę o powrót do tematu wątku.

Mod. Jaga Baba07

Absolutnie nie rozumiem.

To już Twój problem. Zgodnie z regulaminem stosuj się do poleceń moderatora.

71

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

No to juz bez sloganow...

Uderzyły mnie dwa urywki ze Starego Testamentu.
W rozdziale 31 Księgi Liczb Bóg mówi Izraelitom, by dobrali się do Madianitów, przypuszczalnie dlatego, że czcili Nie Tego Boga (Jahwe jest zazdrosnym staruchem). Oto co zrobiły dzieci Izraela na rozkaz Boga:

"7Tedy zwiedli bitwę z Madyjanitami, jako rozkazał Pan Mojżeszowi, i pobili wszystkich mężczyzn.

15I mówił do nich Możesz: Przeczżeście żywo zachowali wszystkie niewiasty?
16Gdyż te są, które synom Izraelskim za radą Balaamową dały przyczynę do przestępstwa przeciw Panu przy bałwanie Fegor, skąd była przyszła plaga na zgromadzenie Pańskie.
17Przetoż teraz pozabijajcie wszystkie mężczyzny z dzieci, i każdą niewiastę, która poznała męża, obcując z nim, zabijcie.
18 A wszystkie dzieweczki z białych głów, które nie poznały łoża męskiego, żywo zachowajcie dla siebie. "

Chłopcy i mężczyźni zostają zarżnięci, jak również nie-dziewice, ale dziewice zostają uratowane ? ?dla siebie". smile

Fajne, nie? big_smile

72

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
adamajkis napisał/a:

To już Twój problem. Zgodnie z regulaminem stosuj się do poleceń moderatora.

Chcialabym zebys tak samo szybciutko wynajdywal sensowne kontrargumenty jak mi wytykal niesluchanie sie moderatora big_smile
Kogucik sklesl? big_smile

73

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Myślę, że emocje już opadły i mogę bez wahania ponownie otworzyć wątek.
Jednocześnie zaznaczam, że wszelki próby off- topu, osobiste wycieczki i utarczki spowodują, że będę zmuszona ponownie go zamknąć, dlatego prosiłabym o kulturalną rozmowę.

74

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Naprawdę trudno brać biblię na poważnie. Jest tam tak dużo fragmentów które pokazują okrucieństwo w imię jakiegoś wyimaginowanego boga że nie sposób ludziom inteligentnym i myślącym samodzielnie traktować tej księgi na poważnie. A dalej nie sposób brać na poważnie też ludzi szczerze wierzących i wypełniających biblijne zasady. To absurdy. Religia to policzek dla rozumu ludzkiego

75

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Religia bywa pełna absurdów, ale nie Bóg smile

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Przemo77 napisał/a:

[...]A dalej nie sposób brać na poważnie też ludzi szczerze wierzących i wypełniających biblijne zasady. To absurdy. [...]

Niektóre zasady przeniesione do dzisiejszych czasów mogą być niezrozumiałe. W tamtych czasach miały sens. Może dlatego uważasz, że to absurdy. Chyba nie powiesz, że uczciwość w handlu, szanowanie rodziców, płacenie robotnikowi i wspomaganie wdów i sierot to coś wstrętnego i absurdalnego?

77

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
takijedenfacet820 napisał/a:
Przemo77 napisał/a:

[...]A dalej nie sposób brać na poważnie też ludzi szczerze wierzących i wypełniających biblijne zasady. To absurdy. [...]

Niektóre zasady przeniesione do dzisiejszych czasów mogą być niezrozumiałe. W tamtych czasach miały sens. Może dlatego uważasz, że to absurdy. Chyba nie powiesz, że uczciwość w handlu, szanowanie rodziców, płacenie robotnikowi i wspomaganie wdów i sierot to coś wstrętnego i absurdalnego?

Chcesz powiedzieć że to co wymieniłeś jest nakazem biblijnym i zostało pierwszy raz ujęte właśnie w tej księdzę tak? wink Nie rozśmieszaj mnie człowieku. Uczciwość i zdrowy rozsądek nie ma nic wspólnego z religią czy z biblią. Wynika z wewnętrznej potrzeby człowieka. Pomyśl trochę zanim drugi raz napiszesz taką bzdurę.

78

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Catwoman napisał/a:

Religia bywa pełna absurdów, ale nie Bóg smile

Może uzasadnisz i rozwiniesz swoją "wzniosłą" myśl ...?

79

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Przemo77 napisał/a:

Naprawdę trudno brać biblię na poważnie. Jest tam tak dużo fragmentów które pokazują okrucieństwo w imię jakiegoś wyimaginowanego boga że nie sposób ludziom inteligentnym i myślącym samodzielnie traktować tej księgi na poważnie. A dalej nie sposób brać na poważnie też ludzi szczerze wierzących i wypełniających biblijne zasady. To absurdy. Religia to policzek dla rozumu ludzkiego

Wiesz co przebija z twoich wypowiedzi?

Arogancja, przemądrzałość oraz pycha. Odnoszę też wrażenie, że w jakiś dziwny sposób czujesz się lepszy od niektórych ludzi przez to, że nie wierzysz w Boga. I nie chodzi mi tutaj o to żebyś się czuł gorszy - nic z tych rzeczy! Po prostu nie mogę zrozumieć twojej postawy, co spowodowało, że jesteś aż tak przewrażliwiony na punkcie Boga i jakiejkolwiek religii. A przewrażliwienie oznacza, że jednak nie jesteś taki obiektywny, jakim chciałbyś być albo za jakiego się uważasz. Niestety.

80

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Ja nie próbuje być obiektywny. Religia zawsze była i będzie tematem konfliktowym. Nigdy nie łączy tylko zwykle dzieli. jest zaprzeczeniem rozumu. Opiera się na dogmacie czyli czymś co trzeba zaakceptować bez sprzeciwu. Nie zrozumieć tylko wierzyć bo tak mówi stara księga. Nie ma nic wspólnego z rozumem i nauką. Religia nie ewoluuje jak nauka która wciąż odkrywa coś nowego, zmienia się i stare zasady zastępują nowsze takie które są na naszym poznawczym poziomie. Religia zatrzymała się na poziomie z przed kilku tysięcy lat. Mimo że nauka udowodniła ponad wszelką wątpliwość że człowiek jest "produktem" ewolucji religia nadal karze wierzyć że stworzył nas bóg w 6 dni a siódmego odpoczywał wink. Religia straszy nas ogniem piekielnym i każe zmywać grzech pierworodny z którym podobno już się rodzimy wink Wiara w te wszystkie zabobony zwyczajnie jest nielogiczna. Trudno mi traktować poważnie kogoś kto mimo że są dowody naukowe na coś twierdzi że jest inaczej bo tak mówi jakaś stara księga.

81

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Znowu frustracja antyreligijna? Jejku, to już nudneee... ziew. Czepcie się lepiej swojej baby, chłopa albo rozchodźcie...

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Przemo77 napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:
Przemo77 napisał/a:

[...]A dalej nie sposób brać na poważnie też ludzi szczerze wierzących i wypełniających biblijne zasady. To absurdy. [...]

Niektóre zasady przeniesione do dzisiejszych czasów mogą być niezrozumiałe. W tamtych czasach miały sens. Może dlatego uważasz, że to absurdy. Chyba nie powiesz, że uczciwość w handlu, szanowanie rodziców, płacenie robotnikowi i wspomaganie wdów i sierot to coś wstrętnego i absurdalnego?

Chcesz powiedzieć że to co wymieniłeś jest nakazem biblijnym i zostało pierwszy raz ujęte właśnie w tej księdzę tak? wink Nie rozśmieszaj mnie człowieku. Uczciwość i zdrowy rozsądek nie ma nic wspólnego z religią czy z biblią. Wynika z wewnętrznej potrzeby człowieka. Pomyśl trochę zanim drugi raz napiszesz taką bzdurę.

Kto napisał, że po raz pierwszy? Nie potrafisz zrozumieć mojego wpisu i tego do czego się odnoszę? Czytaj ze zrozumieniem albo weź zimny prysznic.

83

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

No i za chwilę znów zamkną wątek, jak tak dalej pójdzie big_smile  A ten właśnie wątek miał być taki pacyfistyczny big_smile
Miało się dyskutować NIE o osobistych przekonaniach i rozkładać je na czynniki pierwsze (od tego jest 975 innych wątków w dziale Religia) ale podyskutować o tym co ja rozumiem : uprzednio zastanowić się nad swoim własnym podejściem do tematu Religia....

84 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2013-11-06 23:18:47)

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Przemo77 napisał/a:

Religia zawsze była i będzie tematem konfliktowym.

To prawda, pokazuje to właśnie ten wątek. wink

Przemo77 napisał/a:

Mimo że nauka udowodniła ponad wszelką wątpliwość że człowiek jest "produktem" ewolucji religia nadal karze wierzyć że stworzył nas bóg w 6 dni a siódmego odpoczywał wink.

Ale gdzie w Biblii jest powiedziane, że chodzi o ziemskie dni? Bóg stworzył świat - w tym m.in. Ziemię - więc odnoszenie się do tych 7 dni w kontekście dni ziemskich jest... nielogiczne.

Przemo77 napisał/a:

Religia straszy nas ogniem piekielnym i każe zmywać grzech pierworodny z którym podobno już się rodzimy wink

Grzech pierworodny oznacza m.in. pewną cząstkę zła z którą się rodzimy. Gdyby nie było w nas tej mrocznej/złej natury, to nie byłoby w ogóle zdrad, gwałtów, morderstw i tak dalej. Ja tak to rozumiem.

85

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Przemo77 napisał/a:

Mimo że nauka udowodniła ponad wszelką wątpliwość że człowiek jest "produktem" ewolucji religia nadal karze wierzyć że stworzył nas bóg w 6 dni a siódmego odpoczywał wink.

Nie jest tak jak mówisz, bo gdyby tak było wszelkie religie straciłyby racje bytu. Wszelkie wierzenia uznające duchową stronę istoty człowieka musiałaby być nazwane sektami. Jedynie co nauka mogła udowodnić na podstawie ewolucji, to rozwój ciała. Dlatego ja w dziedzinie ewolucji jako sposobu poznania istoty człowieka, pozostaje sceptyczny.

86 Ostatnio edytowany przez Przemo77 (2013-11-07 13:36:58)

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Ależ właśnie one straciły rację bytu. Bo niby co religia nam daje? Religia służy tylko wąskiej grupie uprzywilejowanych którzy mają z tego spore profity. Chodzi i kasę i władze. I to niezależnie od tego czy to religia katolicka, judaizm czy islam ( inne w większości też mają podobny cel).Religie mają na sumieniu zbyt wiele milionów istnień by uważać że służą miłości i dobru. Zauważcie że tak naprawdę nie ma żadnego dialogu ani tolerancji międzywyznaniowej. Każda religia monoteistyczna  (no może judaizm najmniej) jest ekspansywna i uważa innowierców za swoich wrogów. Każda z tych religii rości sobie prawo do jedynie słusznej racji, do prawdy objawionej i jeśli już musi tolerować inne religie to innowierców zawsze traktuje z góry ,nie jak normalnych ludzi ale jako tych którzy grzeszą, błądzą i zostaną potępieni. Samo roszczenie sobie praw do posiadania racji ostatecznej i praw wyższych niż ludzkie , naturalne -jest absurdem. Nie tylko dla mnie religia jest archaicznym siedliskiem nietolerancji, bigoterii i hipokryzji. Coraz więcej ludzi myślących samodzielnie dociera do prawdy. Dostrzega prawdziwe oblicze religii.


Dominisiu proponuje przeczytać sobie najpierw jakieś poważniejsze opracowania na temat ewolucji i kreacjonizmu i religii ogólnie. Polecam na początek książkę "Bóg urojony" autorstwa jednego z największych autorytetów z tej dziedziny(żyjących nam współcześnie) Richarda Dawkinsa. To światowy bestseler przetłumaczony na 23 języki i wydany w kilku mln egzemplarzy. Może ta książka trochę da Ci do myślenia. Może zaczniesz myśleć samodzielnie a nie powtarzać to czego nakładziono Ci do głowy w szkole , rodzinie itd. Nie obrażaj się tylko zacznij logicznie myśleć a nie tylko ślepo wierzyć...

87

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Przemo77, a nawet chętnie przeczytam tę książkę. Nie wiem dokładnie kiedy, ale postaram się jakoś z tym nie zwlekać. Jak przeczytam, to chętnie opowiem ci o swoich spostrzeżeniach - jakiekolwiek one będą.

520 stron - trochę tego jest. Ale chętnie poszerzę swoją wiedzę na temat różnych religii i w ogóle.

88

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Dominisiu- myślę że się nie zawiedziesz. Tego autora mógłbym polecić jeszcze inne książki jak np. "Samolubny gen" , "Ślepy zegarmistrz" czy "Rozplatanie tęczy"(i wiele innych). To nie jakiś wściekle nienawidzący kościoła antyklerykał tylko jeden z najsłynniejszych i najbardziej cenionych w naszych czasach biologów ewolucyjnych i wykładowców akademickich (między innymi w Oxfordzie) .
A za osiągnięcia naukowe i pisarskie otrzymał tak dużo prestiżowych  nagród i wyróżnień że aż nie chce mi się ich wymieniać (bo nie o to tu chodzi)
PS. A sama książka (mój egzemplarz jest wydany przez wydawnictwo CiS ) ma 503 strony. Reszta to bibliografia i przypisy.
Polecam i pozdrawiam.

89

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Przemo to już wiem skąd u ciebie ta agresja i niechęc do chrześcijaństwa. smile

90

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Ktos madry powiedzial - nie mam problemu z Jezusem, tylko z jego fan-klubem.

91 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2013-11-08 19:48:34)

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

To może nam powiesz? smile

Femte, a czemu nie odpowiedziałaś na moje pytania w którymś z wątków?

92

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
femte napisał/a:

Ktos madry powiedzial - nie mam problemu z Jezusem, tylko z jego fan-klubem.

Szatan? smile

93

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Dominisia21
jakie pytania? Chetnie odpowiem, ale mysle, ze te wlasnie zostaly wyciete jako  nieprawomyslne.

94

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
adamajkis napisał/a:

Przemo to już wiem skąd u ciebie ta agresja i niechęc do chrześcijaństwa. smile

Agresja ??? Chyba tylko werbalna, bo prawdziwą agresje pokazuje ( szczególnie w historii to widoczne) twój ukochany kk.
Wiedza (nauka) nie wiara w cuda to jest przyszłością człowieka. Wiem że to boli ale nic już nie poradzisz na to...

95 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2013-11-08 21:51:44)

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Przemo ale takich fanatyków od Dawkinsa ja spotkałem już na róznych forach kilku. Wszyscy macie jedno dawkinowskie fanatyczne myslenie, nie odkrywasz tu nic nowego. Może już czas zejśc z tej drogi i widzieć po prostu w rozmówcy czowieka, a nie tak jak ci Dawkins wmawia? Z tego można sie wyzwolić. smile Dawkins nie jest bogiem, jego nauka nie jest objawiona, nie wierz w to co ci wmawia.

96

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
femte napisał/a:

Dominisia21
jakie pytania? Chetnie odpowiem, ale mysle, ze te wlasnie zostaly wyciete jako  nieprawomyslne.

Żeby nie robić w tym wątku zamieszania odsyłam cię do:
http://www.netkobiety.pl/t61282.html
i naszych tam postów (czyli posty nr 3, 4, 5 i 10).

Chodzi mi tu o zwykłą ciekawość, a nie pokazanie np. że ja wierząca lepsza od ciebie niewierzącej itp. Nic z tych rzeczy.

Po prostu mówisz o równości, wolności i liberalizmie jak o jakiejś bajce/utopii, która moim zdaniem nigdy nie spełni. Nie spełni całkowicie.

97

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
adamajkis napisał/a:

Przemo ale takich fanatyków od Dawkinsa ja spotkałem już na róznych forach kilku. Wszyscy macie jedno dawkinowskie fanatyczne myslenie, nie odkrywasz tu nic nowego. Może już czas zejśc z tej drogi i widzieć po prostu w rozmówcy czowieka, a nie tak jak ci Dawkins wmawia? Z tego można sie wyzwolić. smile Dawkins nie jest bogiem, jego nauka nie jest objawiona, nie wierz w to co ci wmawia.

Ależ kto mówi że Dowkins jest bogiem? Odszedłem od kk na długo wcześniej niż po raz pierwszy przeczytałem pierwszą książkę R.D.
Nie chce mi się tu tłumaczyć jak się stało że jestem teraz tu gdzie jestem ( a już na pewno nie takiemu komuś jak ty;) ) ,chce tylko jeszcze dodać że Dowkins jest tylko jednym z wielu ludzi którzy sensownie potrafią poskładać w całość ten cały "bajzel naszego istnienia".
Czy słyszeliście kiedyś że ateiści (czy agnostycy) wysadzali ludzi w powietrze dlatego że ktoś myśli (wierzy) inaczej niż oni? Czy ateiści rozpalali stosy aby nawrócić innych. Wywoływali wojny aby ewangelizować innowierców ( może lepiej powiedzieć wierzących) ? Wycinali w pień całe narody w imię nauki ? Rozbijali odrzutowce pełne pasażerów o wielkie biurowce pełne pracujących ludzi?...
Bo jakoś nie mogę sobie takich przypadków przypomnieć
Niech żyje nam religia chciałoby się powiedzieć prawda ? wink Ci którzy nie wierzą( w coś tam w niebie)  niech się smażą w ogniu piekielnym wink

98

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Podstawowym problemem tego starcia jest to, że ateiści twierdzą, że "tylko nauka" - a wierzący, że Bóg, który....też naukę i naukowców stworzył wink

99

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Przemo77 napisał/a:

Czy słyszeliście kiedyś że ateiści (czy agnostycy) wysadzali ludzi w powietrze dlatego że ktoś myśli (wierzy) inaczej niż oni? Czy ateiści rozpalali stosy aby nawrócić innych. Wywoływali wojny aby ewangelizować innowierców ( może lepiej powiedzieć wierzących) ? Wycinali w pień całe narody w imię nauki ? Rozbijali odrzutowce pełne pasażerów o wielkie biurowce pełne pracujących ludzi?...

Tak słyszeliśmy, dziwne że Ty nie słyszałeś. Zamiast szukać kolejnych guru zajrzyj po prostu do podręcznika historii, eee z gimnazjum? Żebyś wiedział czego szukać w spisie treści podpowiem takie hasła - komunizm i nazizm, dwie świeckie ideologie, a jakie twórcze...

100

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Dominisia21 napisał/a:

Zresztą Bóg nikomu w imię wiary w niego nie kazał zabijać, to my ludzie sobie nabiliśmy różne dziwne rzeczy do głowy. Bóg mówił o miłosierdziu, a zabijanie miłosierdziem nie jest. Koniec kropka.

To jest akurat nieprawda. No chyba że Starego Testamentu nie uważasz za prawdziwy.

101

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Pan Lewski napisał/a:
Dominisia21 napisał/a:

Zresztą Bóg nikomu w imię wiary w niego nie kazał zabijać, to my ludzie sobie nabiliśmy różne dziwne rzeczy do głowy. Bóg mówił o miłosierdziu, a zabijanie miłosierdziem nie jest. Koniec kropka.

To jest akurat nieprawda. No chyba że Starego Testamentu nie uważasz za prawdziwy.

Te moje zdania były już omawiane w tym wątku. Przeglądałeś cały wątek?

102

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Piszę tu do Przemo77:

Pod wszystkim co piszesz podpisuję się obiema rękami, wiele razy próbowałam używając bardzo podobnych, dla nas w stu procentach logicznych argumentów, uświadomić ludziom przekonanym o słuszności swojej "wiary" w absurdalność ich przekonań i za każdym razem to było jak walenie głową w mur. Nie miej złudzeń, że przekonasz do tego co mówisz ludzi typu adamajkis, choćbyś przedstawiał najbardziej oczywiste, najbardziej racjonalne argumenty. Myślę, że indoktrynację i pranie mózgu uskuteczniane w dzieciństwie jest w stanie przezwyciężyć w sobie tylko garstka ludzi. Głownym tego powodem jest jak mniemam strach. Przed czym? Sądząc z wypowiedzi adamajkisa przed szatanem smile

Wiem, że to frustrujące, sama przeżywałam to wiele razy, ale chyba będzie trzeba się z tym pogodzić i w końcu przestać prowadzić dyskusje o religii pomiędzy wierzącymi i racjonalistami, bo to przypomina dyskusję ślepego z głuchym.

103

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Himauari w jaki sposób na Twoje życie wpływa czyjaś prywatna wiara?

104

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Himauari napisał/a:

[...]wiele razy próbowałam używając bardzo podobnych, dla nas w stu procentach logicznych argumentów, uświadomić ludziom przekonanym o słuszności swojej "wiary" w absurdalność ich przekonań i za każdym razem to było jak walenie głową w mur[...]

Zalecam każdemu piszącemu i wyznającemu takie podejście do życia wcielić słowa w czyn.

105

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Himauari, jakie racjonalne argumenty? Podaj mi takie argumenty, ale nie biblijne cytaty czy przykłady osób uważających się za wierzących, tylko zwykłe fakty naukowe. Bo nie mam teraz dostępu do "Boga urojonego" Richarda Dawkinsa.

Ale żeby nie robić off-topu załóż nowy wątek, chętnie z tobą porozmawiam, na zasadzie polemiki, a nie wzajemnego oskarżania się kto ma rację. Bo do tego ostatniego nawet nie wejdę i się nie dostosuję...

106

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Catwoman napisał/a:

Himauari w jaki sposób na Twoje życie wpływa czyjaś prywatna wiara?

Już mówię:

1. Chciałabym nie posyłać mojego dziecka na religię, ale ktoś wymyślił, żeby religia była w szkole, w dodatku nigdy jako pierwsza, ani ostatnia lekcja tylko pomiędzy innymi lekcjami. Niech mi ktoś powie jak ja mam wytłumaczyć 6-latce idącej do pierwszej klasy, że dwa razy w tygodniu nie będzie chodziła na lekcje ze wszystkimi dziećmi tylko będzie siedziała sama w bibliotece i nudziła się, bo przecież nie umie jeszcze nawet czytać? Jestem zmuszana wbrew swojej woli posyłać dziecko na religię, bo etyki nie ma, nieobowiązkowe lekcje religii sa w tym momencie mitem.

2. Chciałabym, żeby nie szła do I komunii, ale skoro chodzi na religię to musi iść do komunii, zakuwać na pamięć dziesiątki modlitw, których nie rozumie (pytała mnie ostatnio co to znaczy Maryja dziewica, np, itd), chodzić co tydzień w niedzielę na bzdurne (wiem co mówię) msze (sprawdzają obecność, dając specjalne karteczki, które dzieci muszą zbierać) i co dwa tygodnie na msze wieczorne (a to jest poświęcenie różańców, a to poświecenie książeczek, a to poświęcenie medalików - paranoja)

3. Chciałabym, żeby mamy koleżanek mojej córki nie zakazywały bawienia się z nią tylko dlatego, że jestem miłośniczką kultury japońskiej, a salon w moim domu zdobią obrazy i figurki pochodzące z tej właśnie kultury (nie wymyślam sobie tego to jest fakt, stało się tak w przypadku dwóch osób)

Zaraz mi ktoś powie że jestem hipokrytką, bo jestem niewierząca i robię to wszystko wbrew sobie. Tak, bo bardzo kocham moje dziecko i nie chcę, żeby było wytykane palcami, izolowane, wyzywane od antychrystów, itd. W takim właśnie kraju żyjemy i tak właśnie wpływa na moje życie czyjaś prywatna wiara.

107

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Snake napisał/a:
Himauari napisał/a:

[...]wiele razy próbowałam używając bardzo podobnych, dla nas w stu procentach logicznych argumentów, uświadomić ludziom przekonanym o słuszności swojej "wiary" w absurdalność ich przekonań i za każdym razem to było jak walenie głową w mur[...]

Zalecam każdemu piszącemu i wyznającemu takie podejście do życia wcielić słowa w czyn.

OTO JEST WASZA WIARA sad

108

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Ale czy twoja córka chce chodzić na religię? Wiem, że jest jeszcze mała, ale czy religia ją ciekawi?

109

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Himauari otóż sama siebie tworzysz niewolnicą Kościoła, którego tak nie lubisz. Nie uwierzysz, ale znam CHRZEŚCIJAN, którzy tego wszystkiego, co wymieniłaś nie robią swoim dzieciom smile Wierzą, ale ich dzieci na religię nie chodzą, nie są chrzczone jako niemowlęta i nie chodzą do komunii. A teraz bomba: krzywdy z tego powodu nie doznają . Da się, tylko trzeba wiedzieć, czego się chce, co jest dla ciebie priorytetem.

110

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Himauari napisał/a:

OTO JEST WASZA WIARA sad

Ty na pewno kultury japońskiej nie pomyliłaś z afrykańską? No chyba, że w japońskiej jest jakiś odpowiednik Kali ukraść, dobrze - Kalemu ukraść, źle. Poza tym mylisz chrześcijańską zasadę nadstawienia policzka z chrześcijańskim miłosierdziem. Miłosiernym jest zalecić komuś aby sobie strzelił sam baranka zanim zacznie kogoś nawracać na mojsze racje. Tak, masz rację. Jesteś hipokrytką i to z gatunku tych najgorszych, oportunistycznych.
Moje dziecko chodzi na religię do szkoły i w tym roku ma ją na pierwszej lekcji, a w zeszłym na ostatniej. Jak nie dbasz o właściwą komunikację ze szkołą, w której uczy się Twoje dziecko, to masz jak masz. Jedne dzieci chodzą na religię inne nie. Poza tym krew mnie zalewa jak czytam, że niby Twoje dziecko ma być wyszydzane z powodu nie chodzenia na religię. Ja akurat mam dziecko niepełnosprawne i jest ono bez przerwy wyszydzane przez zdrowe dzieci, bo czasem dziwnie mówi. Tak już jest, że jak ktoś nie ma problemu, to sobie go stworzy...

111

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Dominisia21 napisał/a:

Himauari, jakie racjonalne argumenty? Podaj mi takie argumenty, ale nie biblijne cytaty czy przykłady osób uważających się za wierzących, tylko zwykłe fakty naukowe. Bo nie mam teraz dostępu do "Boga urojonego" Richarda Dawkinsa.

Ale żeby nie robić off-topu załóż nowy wątek, chętnie z tobą porozmawiam, na zasadzie polemiki, a nie wzajemnego oskarżania się kto ma rację. Bo do tego ostatniego nawet nie wejdę i się nie dostosuję...

Nie mam zamiaru nikogo obrażać, nigdy nie miałam i nie będę miała takiego zamiaru. Sama uważam się raczej za agnostyka niż za ateistkę. Logika, nie wiara, podpowiada mi, że świat z całą swoją złożonością i bogactwem raczej chyba nie może być dziełem całkowitego przypadku. Mam nadzieję na istnienie jakiegoś pierwiastka duchowego, który być może w jakiś sposób rządzi całą tą materią. Nie wiem tego, bo na razie nie ma na to żadnego dowodu, ale myślę, ze to wielce prawdopodobne. Wbrew pozorom nauka jest coraz bliżej dojścia do podobnych wniosków. "Religia przyszłości będzie religią kosmiczną. Przekroczy ona osobowego Boga i odrzuci dogmaty i teologię. Będzie opierać się na religijnym zrozumieniu." Wiesz kto to powiedział? Jeden z największych naukowców wszechczasów: Albert Einstein.

Zauważ, że ja używam zawsze słów: "raczej chyba", "mam nadzieję" itp. Natomiast wszyscy wierzący i to niezależnie jakiej religii, sądzą że tylko oni mają monopol na prawdę. A wiesz co jest najgorsze u większości tych gorliwych katolików? To, że większość z nich nigdy biblii nie przeczytała. Nie mają pojęcia w co tak naprawdę wierzą. Wiele razy spotkałam się z tym, że to ludzie niewierzący znają lepiej biblię i jej historię niż ludzie wierzący. Myślę też, że ci niewierzący właśnie dlatego, że wczytali się we wszystko co tam napisano dokładnie, tę swoją wiarę stracili. Ciężko tu na forum w tak krótkiej formie robić komuś wykłady, o większości najważniejszych rzeczy napisał już Przemo77. Na pewno warto przeczytać dokładnie całą biblię, oraz poczytać sobie o historii biblii, kto ją napisał kiedy i dlaczego, kto i dlaczego zadecydował o wyborze takich, a nie innych ewangelii do kanonu, ile razy była zmieniana i przez kogo. Bart Erhmann sporo o tym napisał, nawet na youtube można obejrzeć niektóre jego wykłady. Wtedy wystarczy pozbyć się zaszczepionego nam w dzieciństwie strachu i samemu wszystko dokładnie przemyśleć. Ty jak widzę jesteś otwartą i szczerą osobą, więc w Twoim przypadku to naprawdę może zadziałać smile Powodzenia na drodze do samodzielnego myślenia smile

PS: Przepraszam jeśli odeszłam od wątku. Jestem ty nowa, jeśli uznacie ze lepiej te rozmowę gdzieś przenieść, to dajcie znać gdzie, a ja sie oczywiście dostosuję smile

112

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Catwoman napisał/a:

Himauari otóż sama siebie tworzysz niewolnicą Kościoła, którego tak nie lubisz. Nie uwierzysz, ale znam CHRZEŚCIJAN, którzy tego wszystkiego, co wymieniłaś nie robią swoim dzieciom smile Wierzą, ale ich dzieci na religię nie chodzą, nie są chrzczone jako niemowlęta i nie chodzą do komunii. A teraz bomba: krzywdy z tego powodu nie doznają . Da się, tylko trzeba wiedzieć, czego się chce, co jest dla ciebie priorytetem.

Nie wiem gdzie wy mieszkacie, ja mieszkam w małym mieście i wszystko co napisałam jest moim własnym doświadczeniem, nie mam żadnego powodu żeby zmyślać. Nie stwarzam sobie tych problemów, tak po prostu jest. Dowiadywałam się u dyrekcji, w całej szkole nie ma ani jednego dziecka nie chodzącego na religię i nie ma żadnej możliwości wpływu na plan lekcji ( żeby religia była pierwszą lub ostatnią lekcją). Nie rozumiem tej agresji wobec mnie ze strony Snake. Nie rozumiem o co chodzi z tą kultura afrykańską, w ogóle trudno Cię człowieku zrozumieć.

113

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

W małym miasteczku, w którym się urodziłem i wychowałem (stąd moje chamstwo i drobnomieszczaństwo) byłem jednym z dwojga uczniów nie chodzących na religię w całej szkole. Nikt mnie nie wyszydzał, nie kpił, nie pokazywał palcem. Gdyby to robił, to po pierwsze dopiero ja dałbym mu popalić, a potrafiłem. Po drugie, jeśliby wyszydzał, to znaczy, że jest kretynem, a co mnie obchodzi zdanie kretynów?

114

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Himauari napisał/a:

Nie wiem gdzie wy mieszkacie, ja mieszkam w małym mieście i wszystko co napisałam jest moim własnym doświadczeniem, nie mam żadnego powodu żeby zmyślać. Nie stwarzam sobie tych problemów, tak po prostu jest. Dowiadywałam się u dyrekcji, w całej szkole nie ma ani jednego dziecka nie chodzącego na religię i nie ma żadnej możliwości wpływu na plan lekcji ( żeby religia była pierwszą lub ostatnią lekcją). Nie rozumiem tej agresji wobec mnie ze strony Snake. Nie rozumiem o co chodzi z tą kultura afrykańską, w ogóle trudno Cię człowieku zrozumieć.

O jakiej Ty agresji mówisz? Masz pretensje, że żyjesz w takim społeczeństwie w jakim żyjesz. Przecież Snake wytłumaczył Ci na przykładzie swojego dziecka. Nigdzie nie jest łatwo być innym i za to zbiera się baty. Tak to już jest. Co chcesz zmienić i dopasować całe społeczeństwo pod siebie? Przecież takie użalanie się nad sobą to mega naiwność. Zmień sposob myślenia, bo wychowasz córkę taką samą jak Ty.
Napisałąś punkty zaczynające "chciałabym", każdy by coś chciał i nikt nie ma tak jakby chciał, bo jest opór materii, bo zycie jest cięzkie i nie jest japońską bajką.

115

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Mam znajomych w całym kraju, którzy z racji tego, że nie są Katolikami, dzieci na religię w szkole nie posyłają; tzn. nie zabraniają, jeśli chcą to chodzą, ale każdy wie, że oni mają nieco inne postrzeganie chrześcijaństwa - czy to w Katowicach, czy na Kaszubach i nie słyszałam, by ktokolwiek robił dzieciom problem z tego powodu- wręcz przeciwnie; dla dzieci inność jest ciekawa.
Sama sobie robisz problem.

116

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Snake napisał/a:

W małym miasteczku, w którym się urodziłem i wychowałem (stąd moje chamstwo i drobnomieszczaństwo) byłem jednym z dwojga uczniów nie chodzących na religię w całej szkole. Nikt mnie nie wyszydzał, nie kpił, nie pokazywał palcem. Gdyby to robił, to po pierwsze dopiero ja dałbym mu popalić, a potrafiłem. Po drugie, jeśliby wyszydzał, to znaczy, że jest kretynem, a co mnie obchodzi zdanie kretynów?

Moja córka jest wrażliwym i dobrym dzieckiem. Nigdy by nikogo nie obraziła, ani nie nie uderzyła. Tak ją wychowałam i jestem z niej dumna. Czy to, że wychowam ją na taka samą osobę jak ja to miała być jakaś obraza? Nie jest jej potrzebna religia do tego żeby być dobrym człowiekiem. U niej też jest dziewczynka niepełnosprawna w klasie (chorobliwie otyła i strasznie nieśmiała, praktycznie w szkole nie mówi) Moja córka jako jedyna zaprzyjaźniła się z nią, zaprosiła do domu, usiadła w jednej ławce. Nigdy jej na to nie namawiałam. Ona sama czuła, że tej dziewczynce potrzebna jest pomoc. Powtarzam jeszcze raz jestem z niej dumna. Dlaczego tak łatwo nie znając ani mnie, ani mojej sytuacji oceniacie mnie i moją córkę? Dwie matki koleżanek z klasy mojej córki zakazały swoim córkom bawić się z moim dzieckiem, bo nie chodziliśmy do kościoła, a tu wszyscy się znają. Wiem, bo te dziewczynki same mi to powiedziały. Czy chcecie mi teraz zarzucić, że wymyśliłam to sobie, że kłamię? Jeśli tak ma wyglądać ta dyskusja, to tylko potwierdza w 100% to, co powiedziałam w moim pierwszym poście. Czy zostało w was jeszcze choć trochę zwykłej ludzkiej życzliwości?

117

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Himauari zaczęłaś najeżdżać na ludzi wierzących, kończysz na charakterze swojej córki. Co ma jedno z drugim wspólnego?

118

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Catwoman napisał/a:

Himauari zaczęłaś najeżdżać na ludzi wierzących, kończysz na charakterze swojej córki. Co ma jedno z drugim wspólnego?

Odpowiedziałam Snakowi na jego post. Nie najeżdżam na ludzi wierzących. Po prostu z wieloletniego doświadczenia wiem, że racjonalna rozmowa z wierzącym nie ma sensu, właśnie dlatego, że on wierzy i żadnych argumentów logicznych oraz wiedzy nie uznaje. Widać to po niemal wszystkich rozmowach dotyczących tego tematu na tym forum i na wielu innych.

119

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Himauari napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Himauari w jaki sposób na Twoje życie wpływa czyjaś prywatna wiara?

Już mówię:

1. Chciałabym nie posyłać mojego dziecka na religię, ale ktoś wymyślił, żeby religia była w szkole, w dodatku nigdy jako pierwsza, ani ostatnia lekcja tylko pomiędzy innymi lekcjami. Niech mi ktoś powie jak ja mam wytłumaczyć 6-latce idącej do pierwszej klasy, że dwa razy w tygodniu nie będzie chodziła na lekcje ze wszystkimi dziećmi tylko będzie siedziała sama w bibliotece i nudziła się, bo przecież nie umie jeszcze nawet czytać? Jestem zmuszana wbrew swojej woli posyłać dziecko na religię, bo etyki nie ma, nieobowiązkowe lekcje religii sa w tym momencie mitem.

Nie jesteś do niczego zmuszana. Wbrew swojej woli nie mozesz coś robić o ile masz wybór ,a masz. Okrutnie nie podoba mi się to ,że rel. są w srodku lekcji zamiast pierwszej i ostatniej (tak to by dziecko przychodzilo godz pozniej do szk.,lub wychodzilo godz wczesniej) ale to inny temat. Nasza też nie chodzi na religie, szkoda mi jej tych 2 h w plecy , no ale napewno nie bedziemyu dziecko zmuszac do czegos, czego sami nie popieramy

2. Chciałabym, żeby nie szła do I komunii, ale skoro chodzi na religię to musi iść do komunii, zakuwać na pamięć dziesiątki modlitw, których nie rozumie (pytała mnie ostatnio co to znaczy Maryja dziewica, np, itd), chodzić co tydzień w niedzielę na bzdurne (wiem co mówię) msze (sprawdzają obecność, dając specjalne karteczki, które dzieci muszą zbierać) i co dwa tygodnie na msze wieczorne (a to jest poświęcenie różańców, a to poświecenie książeczek, a to poświęcenie medalików - paranoja)

Moja Pc też nie ma komuni (zadnych sakramentó)i czuje sie z tym dobrze, cieszy sie niebywale z tego ,że nie musiala tracić swojego cennego czasu na wkuwanie nudnych modełek ,ktore nie przydadzą jej sie nic a nic w życiu.Przez ten czas co inne dzieci maratony do kosciola urządzały ,przynajmniej mogła sie na treningach skupic i wlasnej zabawie z zwierzyńcem

3. Chciałabym, żeby mamy koleżanek mojej córki nie zakazywały bawienia się z nią tylko dlatego, że jestem miłośniczką kultury japońskiej, a salon w moim domu zdobią obrazy i figurki pochodzące z tej właśnie kultury (nie wymyślam sobie tego to jest fakt, stało się tak w przypadku dwóch osób)

Na fanatyzm czy obsesje nawiedzonych mamusiek katoliczek (nie tylko) nie ma rady, nic na to nie poradzisz . Wokół wszystkiego szum potrafią narobic, na temat heello kity i M. H również widząc w tym kult szatana potulnie przytakując kosciołowi. Pchła ma wyj..ne na takie osoby ,ktore posuwają sie do dyskryminacji z tego powodu, jakies zakazy kontaktów z nią w ogole ją nie rusza, chyba nawet gardzi takimi osobami

Zaraz mi ktoś powie że jestem hipokrytką, bo jestem niewierząca i robię to wszystko wbrew sobie. Tak, bo bardzo kocham moje dziecko i nie chcę, żeby było wytykane palcami, izolowane, wyzywane od antychrystów, itd. W takim właśnie kraju żyjemy i tak właśnie wpływa na moje życie czyjaś prywatna wiara.

Twoja wola i decyzja jak to rozegrac, bedąc podleglym robiąc to co wiekszosc, bo wypada nic w tym nie wskórasz ,aczkolwiek rozumiem to o czym piszesz,mimo że nie pochwalam twojego "poddania" sie w tym temacie

120

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Zazdroszczę Ci Twojej odwagi, być może po prostu jestem tchórzem. Ale myślę też, że to też zależy od dziecka i co ono czuje. Mój starszy syn już w gimnazjum nie chodził na religię, ale on jest już starszy, jest też inny. Nie chce chodzić, nie zmuszam go, ale on po prostu jest bardziej odporny psychicznie, on się nie przejmuje co pomyślą sobie inni. Poza tym w jego wieku koledzy raczej mu już zazdroszczą tego, że nie musi chodzić na religię. Inaczej jest w przypadku małych dzieci. Moja córka nie lubi religii, ale nie chce siedzieć sama w bibliotece, rozmawiałam o tym z nią. Dla nas po prostu najlepszym wyjściem byłoby gdyby lekcje religii tak jak kiedyś odbywały się poza szkołą, w salkach katechetycznych w kościołach. Myślę, że wtedy dużo dzieci by nie chodziło na religię i myślę, że właśnie tego księża się boją.

121

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Himauari napisał/a:

Logika, nie wiara, podpowiada mi, że świat z całą swoją złożonością i bogactwem raczej chyba nie może być dziełem całkowitego przypadku.

To może być coś takiego jak niecałkowity przypadek w wypadku powstania Wszechświata? W takim razie co jest przypadkiem, a co nie? Bo ja tego nie rozumiem...

Himauari napisał/a:

"Religia przyszłości będzie religią kosmiczną..."

Religią? Uważam, że w nauce nie powinno się używać tego wyrażenia. Bo religia jest oparta na mitach, a przecież celem nauki jest zbieranie racjonalnych dowodów.

Himauari napisał/a:

Natomiast wszyscy wierzący i to niezależnie jakiej religii, sądzą że tylko oni mają monopol na prawdę.

Wpychasz wszystkich wierzących do jednego worka. Ja nie mam monopolu na prawdę, ja tylko wierzę w Boga. Podam tu cytat z Biblii (bardzo mi się on podoba): "A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy." - Hebr. 11:1. Ty masz inne indywidualne odczucie, ja inne. Po prostu.

Himauari napisał/a:

Myślę też, że ci niewierzący właśnie dlatego, że wczytali się we wszystko co tam napisano dokładnie, tę swoją wiarę stracili.

A co powiesz o tych którzy przeczytali całą Biblię i wiary swojej nie stracili? Że są głupi, bo nie zrozumieli wszystkich słów Boga? A może że akceptują np. mordowanie, bo przecież w Starym Testamencie było sporo brutalnych scen? Pytam przez ciekawość, nie po to żeby zacząć jakieś osobiste przepychanki - po prostu chcę wiedzieć co myślisz o takich ludziach.

Zresztą to twoje zdanie można w pewien pokręcony sposób czysto hipotetycznie odwrócić. Więc nie bierz zdania które ci podam całkiem na poważnie. wink

Osobiście jestem dość sceptyczna co do różnych naukowych hipotez powstania świata. W każdej widzę znaczące luki. Sama mam nawet swoją "teoryjkę" (śmiesznie ona brzmi wink): To Bóg stworzył świat, ale stworzył tak, żebyśmy nie wiedzieli (do końca) jak. wink

Więc odwracam zdanie: myślę też, że ci niewierzący właśnie dlatego, że wczytali się we wszystko co naukowcy napisali, tę swoją wiarę stracili.
I pytam się co takiego naukowcy napisali żeby stracić wiarę w to, że Bóg stworzył świat? Że w ogóle jakiś bóg/bogowie stworzyli świat?

122

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Himauari  to jak twoja córka będzie postrzegać własną osobę, zależy od Ciebie. Od nikogo więcej.

123

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Catwoman napisał/a:

Himauari  to jak twoja córka będzie postrzegać własną osobę, zależy od Ciebie. Od nikogo więcej.

Myślę, że to zależy również od niej. Każdy ma inny charakter, a ja jako rodzic szanuję to.

124

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Himauari napisał/a:

Po prostu z wieloletniego doświadczenia wiem, że racjonalna rozmowa z wierzącym nie ma sensu, właśnie dlatego, że on wierzy i żadnych argumentów logicznych oraz wiedzy nie uznaje. Widać to po niemal wszystkich rozmowach dotyczących tego tematu na tym forum i na wielu innych.

Może zupełnie zbytecznie kierujesz się stereotypami i przed rozmową przypinasz łatki, np., wierzący. Ja z mojego doświadczenia wiem, że co do rozmowy to raczej kwestia otwartego umysłu. Tak samo wśród ludzi wierzących jak i ateistów są ludzie z otwartymi głowami i są twardogłowi.

125

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
adamajkis napisał/a:

Tak samo wśród ludzi wierzących jak i ateistów są ludzie z otwartymi głowami i są twardogłowi.

Dokładnie tak smile

126

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Religia nawet taka niby neutralna postawa tworzy kontekst (tło) dla ekstremistów którzy naprawdę wierzą że bóg istnieje i w związku z tym wszystkich który w to nie wierzą traktują jak wrogów. Wrogów za których zabicie czeka ich nagroda.
A potem niby inteligentni młodzi ludzie wysadzają się w autobusach pełnych ludzi aby zostać męczennikami za wiarę.
Nie piszcie że to nie chodzi o chrześcijaństwo bo ono jest takie samo jak islam i każda inna ekspansywna religia.
Kiedy się jest katolikiem wrosłym w wiarę nie dostrzega się (lub nie chce się dostrzegać) zbrodni własnej religii.

127

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

A gdy się jest protestantem? big_smile

128

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.
Snake napisał/a:
Przemo77 napisał/a:

Czy słyszeliście kiedyś że ateiści (czy agnostycy) wysadzali ludzi w powietrze dlatego że ktoś myśli (wierzy) inaczej niż oni? Czy ateiści rozpalali stosy aby nawrócić innych. Wywoływali wojny aby ewangelizować innowierców ( może lepiej powiedzieć wierzących) ? Wycinali w pień całe narody w imię nauki ? Rozbijali odrzutowce pełne pasażerów o wielkie biurowce pełne pracujących ludzi?...

Tak słyszeliśmy, dziwne że Ty nie słyszałeś. Zamiast szukać kolejnych guru zajrzyj po prostu do podręcznika historii, eee z gimnazjum? Żebyś wiedział czego szukać w spisie treści podpowiem takie hasła - komunizm i nazizm, dwie świeckie ideologie, a jakie twórcze...

Chcesz powiedzieć że Niemcy( naziści z czasów IIWŚ )byli ateistami ? Jasne wink widzę że wiedze o historii czerpiesz nie z tych książek co trzeba. Nazizm wyrósł na (również ) religijnym gruncie. Niemcy od dawien dawna są narodem zaliczanym do kręgów katolickich i ewangelickich. Choć sama wojna nie wybuchła w imię wiary to religia z pewnością nie przeszkadzała w tej wojnie.
A po jednej i drugiej stronie boga mieli na sztandarach. Święcenie armat przed wysłaniem na front czy czynna pomoc Watykanu w ucieczce wielu nazistowskich zbrodniarzy wojennych do ameryki południowej to tylko niektóre przykłady jak religia "macza palce" we wszystkim co istotne i próbuje ugrać jak najwięcej dla siebie.

129

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Catwomen -w czym się niby tak bardzo różni protestantyzm od innych podobnych odłamów kk? Przecież to wiara w tego samego "niby boga" ta sama literatura fantazy

130

Odp: Religia - temat drażliwy dla Polaków.

No to czemu przypisujesz mądrość czy głupotę tylko KK ? W protestantyzmie też są ludzie mądrzy i niemądrzy, zbalansowani i fanatycy. Podobnie jak w kręgach ateistów, islamistów i innych.

Posty [ 66 do 130 z 175 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Religia - temat drażliwy dla Polaków.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024