Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 1,305 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 114 z 49,573 ]

77

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Bombelini napisał/a:

Tak tak wiem jakie, współczuje

Ja pierwszą i drugą poroniłam, trzecią leżałam plackiem pierwsze 3 msc a czwartą już całą. Więc przy małej też nogi puchły ale nie aż tak a przy małym nie miały jak

Bardzo mi przykro, że spotkały Cię dwie straty dzieciaczków :( nie powinno to żadnej kobiety spotykać.
Pierwszą ciążę leżałam całą :( i urodziłam w 7 miesiącu
Drugą ciążę latałam jak szalona :) i urodziłam 2 tygodnie przed terminem

Zastanawiałam się nad trzecim bobasem, ale finansowo... chyba by nie dało rady :(
ale będzie co ma być ;)

D&H&K
Zobacz podobne tematy :

78

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Też bym chciała tylko właśnie te finanse... Może los sam nam je da, zdecyduje za nas ;)
Nie życzę nikomu utraty maleństwa, co prawda było to rychło u mnie bo pierwsza w 2,5 msc a druga akurat w 3 weszłam ale boli tak jak wtedy.
Ja z małą później też latałam ganiałam urodziłam w 40 tyg., 5 dni prędzej niż lekarka obliczyła. Z małym natomiast już fenoterol brałam na koniec bo w 32 tyg się pchał, urodził się w 37 tyg tak jak pisałam 1 stycznia a termin na 19 miałam.

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

79

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No, ja też liczę na prezent od losu :) ale z naszą częstotliwością... raczej mało realne ;)
szybciej się okaże, że jestem wiatropylna :P
U Ciebie większe szanse!!! :)

Każda ciąża jest inna, to wielki znak zapytania.

D&H&K

80

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
8kh3 napisał/a:
lena812 napisał/a:

to kiedy ta bibka? wpadne z oczywiscie nie z pusta reką :D

startujemy 8 grudnia u Ciebie, potem 16.12 u Bombelini, 23.12 u mnie, kończymy u Love i jej męża 20 stycznia.
Chyba niczego nie popioliłam.

Witajcie!  A 10 stycznia ja się wprosiłam na świat!  Więc jeszcze u mnie!  A przepis na udany związek?  Cierpliwość, wyrozumiałość, przebiegłość { ! }, co nie oznacza wcale nieuczciwości!  A wogóle, z chłopem to trzeba postępować tak, żeby wiedział że jest wspaniały, przystojny, zaradny, a... swoje wiedzieć!  Mój chłopina przystojny to jest napewno. Dobrze gotuje, a reszta, to różnie bywa.  Ale w sumie, gdyby wszyscy panowie tacy byli, to ho ho!  Świat byłby szczęśliwy!  A teraz kawał :  Rozmowa państwa Rozenbaum.   - Ty Mosiek przypominasz mi lisa.   - Względem chytrość?   - Nie! Względem miękka kita!  :-)

Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne

81

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

hej dupeczki :P

ja dopiero zaglądam,byłam w mieście napełnic lodówkę :)

pierdzielę obiadu nie robie dzisiaj,dzieci zjedzą pulpety z biedronki i makaron,wiem nie powinny jeść tego ale raz na jakis czas nic im sie nie stanie :D
wczoraj robiłam paszteciki to jeszcze zostały ,podjedzą sobie

Bombelini ja miałam w sierpniu coś z nogą,tzn wypierdzieliłam się na kładce nad jeziorem jak młodego goniłam,i cos tam się chyba zrobiło,chodziłam z kulawą i spuchnieta noga w nie wiem jak to miejsce się nazywa chyba sródstopie,w okolicy palców,oczywiscie się męczyłam ze 2 tyg ale do lekarza nie poszłam

82

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Od rana mam dobry humor ... na na na na :-)
Nie, no żarcik :-). Jest okej.

Arleta, kawał świetny. Uśmiałam się :-)
No to 10 stycznia bibka u Ciebie, a a 20 u mnie, dacie rade wytrwać tyle czasu ?
Hehe.

8kh3 nie zarobisz na wodę ognistą, oj nie :-)

Bombelini rybka, daj znać co z nóżką .

Lena , Ty się tak nie martw tymi pulpetami, bo mój Łukasz też
je czasem je. To nic złego, że dasz im to na obiad, gorzej jak
byś nie dała nic :-)

A co do ciąży, dziewczyny znają moją historie , a dla tych którzy chcą to
można przeczytać w Moja Niesamowita Historia ,,I stał się cud ,,.

Kurdę zaraz mąż wróci z pracy , a ja jeszcze mam twarde te podroby, a co tam
jak kocha poczeka.

Bombelini , 8kh3 , no ja też bym chciała drugiego bobaska, ale
właśnie finanse. Nawet na drugie nie mogę sobie pozwolić.
Z Łukaszka astmą, obniżoną odpornością, jego ciagłym chorowaniem .
No nie da się niestety.

Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujemy,one same przyjdą:*

Mój synek , największe szczęście jakie posiadam smile
I oczywiście kocham Nad Życie :* GG , jeśli potrzebne napisz e-mail smile

83

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

love no podroby to maja do siebie że długo  sie gotują
a mi się tam dzisiaj nic nie chce,zrobiłam sobie kawę bo chyba zaraz usnę

84

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No i po lekarzu i jestem zadowolona :)

Co prawda gipsu mi nie ściągnął, ale zrobiłam to sama :D:D:D Ale spoko spoko pogadałam z lekarzem i oficjalnie jakby co gips miałam non stop. Lekarz mówił że w domu mogę ściągnąć sobie iść normalnie się myć i spać bez gipsu huuurrrrra :D Chciał żebym przyszła do niego 30 dopiero ale się dogadałam i za tydzień idę haha. W dzień mam zakładać w sumie ten gips i stawać na stopę bez kul w tym gipsie ale tak mam dziwnie ten gips pod spodem że na to stanąć się nie da.... Więc będę tą opaskę zakładała. Ale powiem Wam że lekarz pozwolił dopiero jak powiedziałam że specjalnie kupowała taką i to porządniejszą żeby nie było. I szczerze niedawno miałam ją założoną, ciągnie bardziej niż ten gips :o Nogę wymoczyłam w wodzie mydlanej i teraz leżę z girkami do góry co by krążenie wróciło jak trzeba.

To się rozpisałam haha

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

85 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 16:32:28)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No, dorwałam się do kompa... mój szanowny władca :P oddawał się swojej pasji :) Wędkowaniu!
Wszystko by było ok, ale łowił rybki na kompie :) Kupił sobie grę i nie mogłam go ściągnąć z fotela :D
Złapał ukleje, szczupaka i coś tam jeszcze... Cieszył się jak dzidzia, hihi
Teraz mam chwilę, bo poszedł z synem na RÓŻANIEC :d hehehe
Ja swoje w kościele wysiedziałam ;)

Bombelini, no gratuluję swobody :)
Giganciaro sama gipsa sie pozbyłaś :0 Wielki szacun!!!
Tylko uważaj na siebie i nie zapominaj o opasce!
Teraz ja nóżka na luzie, to będzie się działo w łóżku, oj będzie :D fiku miku :)
obyś czegoś nowego sobie nie zrobiła ;)

Love, spoko jeża!! Pędzę bimber w szopce! Starczy dla każdego :D
Jak znajdę troszkę więcej czasu obiecuje, że przeczytam "I stał się cud"
Jestem bardzo ciekawa!!! :)
Przykro mi,że Twój synek ma kłopoty ze zdrówkiem... wiem coś na ten temat :( niestety:(
Uściskaj go i pozdrów :D
Aaaa jak tam grzybki męża?? kuchni nie wysadził...? ;)

Lena, ja też dzisiaj odwiedziłam STONKĘ :D miałam tylko światło w lodówce.
Nie łam się, że zapodałaś pulpety, sama nieraz je wcinam :)Ja to mam się czym pochwalić... mój starszy syn karmiony jest zupami chińskimi :D sporadycznie, bo sporadycznie ale to fakt!!
Ile można w garach siedzieć??

Arletko, dzięki za przepis :) Święta prawda... co by było gdyby wszyscy panowie byli cacy?? W dupkach by się nam poprzewracało :D
Kochana na bibkę się wpraszamy :D nie ma bata!!!
Z tego co pamiętam to zaczynamy 8.12 u Bombelini :)


Laseczki, gdzie poznałyście swoich partnerów?? Ja w szpitalu na oddziale urologicznym :P
Tak, tak piękny początek no nie?! :D
Miałam kamienie i leżałam z jego super babcią w jednej sali !!! W ciągu jednej nocy, wiedziałam o nim wszystko :P :D
Były jaja!!!Ze śmiechu kamyczka urodziłam i nie było zabiegu :) :D

Matko ile naskrobałam!!!
Kończę :( bo słyszę, że mój wraca :) Powóz zaparkował :) hehe

D&H&K

86

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

8kh3 kochana u mnie 16.12 ;)

No to nie źle się uśmiałaś że kamyczka urodziłaś haha

No a my poznaliśmy się na imprezie, tak poprostu z tym że taaaaak mnie wkurzał że o mało nie zarobił jednego :D

Ja sobie leżę pogadałam z mamą przez tel, tak skromnie bo niecałą godzinkę :O Bywało dłużej czasami. Dzieci ganiają, mąż naprawia odkurzacz a jeszcze mi piwko przyniósł hehehe :)

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

87

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

ja mam 8 .12 urodzinki ;)

Love ale prezencik młodemu fundneliscie ;) uwazaj tylko bo napęd moze paść jak bedziecie pchac ten samochód

bombelini no to w miarę ok z nogą,a piwko to oczywiscie też dzisiaj walnę,jakby to było nie wypic jednego wieczorkiem :D

ja swojego poznałam na baletach,zanim zaczelismy ze soba cokolwiek to jakies 1,5 roku minęło,bo wczesniej to kręciłam z jego kumplem,ale tak jakoś wyszło że sie zmieniło ha ha
szybko w ciąze zaszłam i tak sobie zyjemy juz 14 rok,raz jest lepiejj ,raz gorzej,ot takie zycie jak u wielu

sory za literówki ale jakaś zryta klawiaturę mam i nie łapią mi klawisze

88 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 17:36:26)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Za pomyłkę w urodzinach przepraszam :) Obiecuje poprawę :D

Bombelini, tylko po pijaku się nigdzie nie wybieraj... niech mąż Cię usztywni ;) a co to za prezent??

Lena, ty też uważaj :) nie zganiaj na klawiaturę :P to piffffko działa!!!

pijta, pijta kochane na zdrówko niech wyjdzie :D


Dziewczyny i nadal prowadzicie imprezowe życie ze swoimi połówkami :)

Ja jestem ofiarą szpitalną ;)

D&H&K

89

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

e nie no piwko to sobie wypiję w spokoju jak młody pójdzie spać :)

90

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
lena812 napisał/a:

e nie no piwko to sobie wypiję w spokoju jak młody pójdzie spać :)

Smacznego!!!

D&H&K

91 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2013-10-16 18:10:34)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej babuszki.

Czekam sobie na top szefa :-)  bo lubię oglądać ten program.
Zaraz mąż zabierze mi tablecisko, więc popisze z Wami pózniej.

Ja poznałam swojego męża nad wodą 11 lat temu. Tak, tak 11 lat temu.
Miałam wtedy 14 lat, byliśmy ze sobą 8 miesięcy i z racji tego, że zaczęłam olewać szkołę, tylko
biegałam do niego do domu, rodzice zabronili tej znajomości, potem po latach spotkaliśmy
się na imprezie. Szybko okazało się, że on tyle czasu na mnie czekał i kocha jak szalony.
No to zamieszkałam  u niego i tak zrobiliśmy sobie bejbusia. Normalnie love story ha ha.

Ale Ty 8kh3 mnie rozwaliłaś :-). W szpitalu hehe :-)

Maruda już marudzi, zajrze jeszcze dzisiaj. :-)

Bombelini masz u mnie mistrza :-)

Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujemy,one same przyjdą:*

Mój synek , największe szczęście jakie posiadam smile
I oczywiście kocham Nad Życie :* GG , jeśli potrzebne napisz e-mail smile

92

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Love za co kochana?

Ja właśnie zrobiłam nam kolację, jajka faszerowane makrelą mniam. Mąż już dzieci kładzie bo jadły prędzej bo makrela nie smakuje :O

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

93

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

bombelini wpadła bym na kolację ale niestety próbuje jesc tylko do 18 ,tak więc sie ciesz bo Cie nie obeżrę :D

Love o przypomniałaś mi o top szefie,a ja jeszcze nma zmianę oglądam bitwę o dom,no i zaraz idę na te polskie tasiemce,tak więc zajrzę do was po wszystkim albo ok 23,no moze telefon wezmę i z niego bedę śledziła wasze poczynania tutaj ;)

94

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Bombelini napisał/a:

Love za co kochana?

Ja właśnie zrobiłam nam kolację, jajka faszerowane makrelą mniam. Mąż już dzieci kładzie bo jadły prędzej bo makrela nie smakuje :O

Poproszę o przepis :)
Jaja, makrela... to coś co mogę jeść w mojej diecie :)

D&H&K

95

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
8kh3 napisał/a:
Bombelini napisał/a:

Love za co kochana?

Ja właśnie zrobiłam nam kolację, jajka faszerowane makrelą mniam. Mąż już dzieci kładzie bo jadły prędzej bo makrela nie smakuje :O

Poproszę o przepis :)
Jaja, makrela... to coś co mogę jeść w mojej diecie :)

Jakiej diecie? ;)

96 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2013-10-16 19:34:35)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gotuję jaja na twardo, przekrawam na pół ostroźnie wyciągam żółtka do żółtek dodałam rybkę, ja dałam połowę średniej ale to wedle uznania, troszkę majonezu nie za dużo żeby nie była masa za rzadka, doprawiam mieszam i wkładam w miejsca po żółtkach.

Robię je jeszcze z tuńczykiem w sosie własnym lub z pieczarkami - te ścieram na tarce na dużych oczka i podsmażam.

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

97

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A ja znam związki (z rozsądku) które gdy urodziło się dziecko stały się związkami białymi, zupełnie bez chęci seksu i to z obu stron :(

Jestem wierna tak jak ty mi.

98

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
lena812 napisał/a:
8kh3 napisał/a:
Bombelini napisał/a:

Love za co kochana?

Ja właśnie zrobiłam nam kolację, jajka faszerowane makrelą mniam. Mąż już dzieci kładzie bo jadły prędzej bo makrela nie smakuje :O

Poproszę o przepis :)
Jaja, makrela... to coś co mogę jeść w mojej diecie :)

Jakiej diecie? ;)

Dukana :D
Jeszcze trochę i kończę :)

D&H&K

99 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 20:12:57)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Bombelini napisał/a:

Gotuję jaja na twardo, przekrawam na pół ostroźnie wyciągam żółtka do żółtek dodałam rybkę, ja dałam połowę średniej ale to wedle uznania, troszkę majonezu nie za dużo żeby nie była masa za rzadka, doprawiam mieszam i wkładam w miejsca po żółtkach.

Robię je jeszcze z tuńczykiem w sosie własnym lub z pieczarkami - te ścieram na tarce na dużych oczka i podsmażam.

Kurna chata!
Szkoda, że dopiero teraz się zgadałyśmy :(
Dzisiaj już zjadłam swoją porcje białka :( i muszę czekać do jutra!!
Ślinka mi cieknie na samą myśl... ale zrobię na bank!!!!


Wszystkie siedzą i oglądają TOP CHEF :D

D&H&K

100

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Katarzynka82 napisał/a:

A ja znam związki (z rozsądku) które gdy urodziło się dziecko stały się związkami białymi, zupełnie bez chęci seksu i to z obu stron :(

To strasznie nudno w takim związku!  Ale w takim razie jakaś przyczyna że się pobierają musi być. Bo dziecko, to dziś nie powód żeby się pobierać. Więc może dla kasy, albo żeby nie być singlem... Bo jaki to  "rozsądek"?  Coś takiego to już nie było by dla mnie!

Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne

101 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2013-10-16 20:47:43)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

8kh3 polecam się na przyszłość ;) A tak swoją drogą skąd Ci się taki nick wziął??

Katarzynka dla mnie to również żaden rozsądek. No ale jak wiadomo każdy jest inny, ja bynajmniej nie mogłabym żyć w takim związku.

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

102

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Bombelini napisał/a:

8kh3 polecam się na przyszłość ;) A tak swoją drogą skąd Ci się taki nick wziął??

Długo myślałam nad nazwaniem się ;)
Mój rocznik 83 :) a w środku pierwsze litery imion moich dzieci :)
Dobre co...? hehehe :) łeb to ja mam, hihi

A Twój nick??? skąd?

D&H&K

103

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

http://31.media.tumblr.com/ef118911f9669e02c00bb468ba3b8713/tumblr_mpprsvAOit1rcnsvjo1_500.jpg


Dobre co?? :)

D&H&K

104 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 21:31:49)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wszystkie laski wywiało :(
Cóż, więc i ja się wywiewam ;)

Dobranoc kobitki
http://supergify.pl/images/stories/Na%20dobranoc/18.gif

D&H&K

105

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja jestem byłam myju myju ;)

A z nickiem dobre hehe a kiedyś na synia Bombelek mówiłam i tak jakoś hahaha

a z fotą genialne!

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

106

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena kobietko a Ty co nic nie piszesz a ja Cię widzę... :D

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

107 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-10-16 21:34:13)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

8kh3 oj tak to prawda z ta fotką ;)
Mój nick wziol sie z tego ze podobalo mi sie imie Lena a cyfry od daty urodzenia sa
pisze z tel wiecwiecie literowki x-(

Bombelini ja jestem zalogowana caly czas na netkach nawet jak mnie nie ma ;)

108

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hehe to tak jak ja nigdy nie wylogowywuje :)

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

109

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No mi sie nie chce bawic w logowanie,korzystam na zmiane z kompa i telefonu wiec wchodze i mam odrazu tylko jak moj jest to kasuje historie ha ha
wole aby nie wiedzial co tu wypisuje ;)

110 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-10-16 21:48:49)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Uciekam spac,codziennie rano jestem zła na siebie ze nie poszłam spac o 21 :D

111

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Musiałam do was zajrzec przed snem :) leze w wyrku i co widze... ruch sie zrobil:-)  z czystego lenistwa tez jestem caly czas zalogowana :-P starość i wygodnictwo!
Pisze z tel więc tak jak lena sorki za literowki.
Spokojnej nocy. Papa

D&H&K

112

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja nic nie kasuję mój nie czyta bynajmniej tak mówi a ja mam taką nadzieję :P Ale wątpię że chciałby mi się narażać haha ;)

Spokojnej nocy dziewczynki :*

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

113 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-17 07:06:43)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

http://www.obrazki.org/upload/tbn_ob_0_30113300_1310375876.GIF

Witajcie i z łóżek wstawajcie!!!!
Kawa na początek :) proszę bardzo!

Lena, nie tylko Ty rano masz do siebie pretensje, o późne chodzenie do wyrka :(
Ja obiecuje sobie, to co ranek... i dupa :)

Bombelini, strach się Ciebie bać ;) Mąż pewnie zastraszony w domku siedzi... :D


Love, dzisiaj postaram się wejść na Ciebie ;P na  * Moja niesamowita historia* / już coś pomyślałaś... hehe


BUZIACZKI


PS. Dzisiaj idę do fryzjera, zrobię się na bóstwo :P
A wy co w planach????

D&H&K

114

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

hejka kobitki ;)


ja tam nie mam żadnych planów ,ot dzien jak co dzien :)
pije kawkę,i myslę co tu na obiadek,macie jakies pomysły?

8kh3 jaka fryzurka będzie?

Posty [ 77 do 114 z 49,573 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 1,305 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018