Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 828 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 121 do 180 z 49,631 ]

121

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

http://www.bomba.pl/uploads/images/640xXXX/a98d6eca1d2fbe59404fcc664d8aaaf5b01c393c.jpg

D&H&K
Zobacz podobne tematy :

122

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

haha sama bym taki krupnik hahaha

Myślę nad ciastem bo dawno nie miałam ostatni w sobote robiony w poniedziałek zjedzony smile

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

123

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dobry dzień :-)

Witam się z Wami i znikam, koleżanka, tak
mi schrzaniła humor, że jak bym mogła to
bym ją rozniosła.

Odezwę się jak trochę ochłonę.

Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujemy,one same przyjdą:*

Mój synek , największe szczęście jakie posiadam smile
I oczywiście kocham Nad Życie :* GG , jeśli potrzebne napisz e-mail smile

124

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bombelini, jak już upieczesz daj znać smile wpraszam się, nie ma co!!!! Krupniczek przyniosę smile

Love, wdech wydech.... smile Jak dojdziesz do siebie to zapraszamy wink na ciasto i krupnik... humorek Ci wróci!!!

D&H&K

125

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Love słonko nie strzęp nerwów na kogoś kto na to nie zasługuje

8kh3 kochana wpadaj wpadaj mamy święto z moim dzisiaj więc jest co opijać wink

A ciacho będzie bez píeczenia 3 bit wink

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

126

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

love daj sobie spokój szkoda nerwów przez kolezanke smile

e ja takiego krupniku nie bardzo,nie no ten cytrynowy grejfrutowy to czasem wypiję ale ogólnie to wolę piwko wypic niz wódkę,a od prawie 2 lat mam obrzydzenie do Zubrówki tak sie strułam że nawet na butelkę patrzeć nie mogę big_smile

chyba wyskocz na lumpy dzisiaj,może coś wychaczę ciekawego

a ciasta niepiekę bo mi dupa rośnie big_smile oststnio był 3 razy sernik i makowec a no i babka wiec stop na razie smile
ale na zszywce znalazłam przepis na ciasto kurcze zapomniałam nazwy ale wyglądało smakowicie ,poszukam i puszcze linka potem

127 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-17 10:19:19)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

C

Bombelini napisał/a:

Love słonko nie strzęp nerwów na kogoś kto na to nie zasługuje

8kh3 kochana wpadaj wpadaj mamy święto z moim dzisiaj więc jest co opijać wink

A ciacho będzie bez píeczenia 3 bit wink

Rocznica??? smile
Nie omieszkam wpaść na ciacho smile i Krupniczek big_smile
Dzięki big_smile

D&H&K

128

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

laseczki muszę spadać sad
lecę na pocztę abonament RTV opłacić sad opłacacie???
wpadnę później big_smile

D&H&K

129

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

ja nie opłacam,telewizor był na teściową kiedyś ,a ona już  nie płaci bo tam cos za niską emeryturę ma chyba
wystarczy mi ze płacę za gówniany Cyfrowy polsat,wkopałam sie na 60 zł miesięcznie nic nie ma do ogladania,a tu jeszcze rok został,cóz przemeczymy sie ale juz nie chcę miec z nimi nic wspólnego,tak samo i z Play

130

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dziewczyny, tak się zastanawiam dlaczego tak narzekacie na mężów. Przecież wiadomo, że życie to nie bajka, a małżeństwo to nie tylko trzymanie się za rączkę, ale codzienna praca, walka o lepszy byt i zwykła codzienność.
Wiadomo, że po ślubie wiele się zmienia, bardzo wiele, a tym bardziej w moim przypadku, kiedy nie mieszkaliśmy wcześniej ze sobą. Pierwsze miesiące, nawet mogłabym powiedzieć, że lata, to było istne docieranie się. Ja nerwowa, wybuchowa - on spokojny opanowany. Kiedy zaczynałam krzyczeć po prostu wychodził na kilkanaście, kilkadziesiąt minut, abym się uspokoiła. Potrafił tak nawet kilka razy, a dopiero kiedy emocje opadały mogliśmy ze sobą porozmawiać. Oczywiście z biegiem lat to się zmieniło. Ja się trochę wyciszyłam, mąż nauczył się czasem kłócić i jest dobrze.
Przed ślubem mąż jakoś specjalnie nie kupował mi kwiatów, choć zdarzało się. Nie zmieniło się to przez lata i czasem, bardzo rzadko, ale potrafi wpaść do domu chociażby z różyczką.
Uważam, że na prawdę nie mam specjalnych powodów do narzekania, bo jest dobrym, czułym człowiekiem, rozumie to, że zajmuję się domem, dziećmi i wie, że nie siedzę bezczynnie. Nigdy nie zarzucił mi, że nic nie robię, a czasem jak ma czas i siłę, to stara się pomagać w obowiązkach domowych.
Sex uważam, też za udany. Bywało z tym różnie, bo jak już ktoś wcześniej pisał, tak i u nas - ja mam ochotę wieczorem, on rano. Ale ogólnie nasze życie sexualne uważam za udane.
Jest czas, że np przez pół roku kochamy się raz na tydzień, a następne pół roku codziennie, a nawet kilka razy dziennie.

Żeby nie było tak kolorowo, to zdarzały się różne sytuacje w naszym życiu. Było niezrozumienie, był czas, że oddalaliśmy się od siebie, bywało różnie. Jednak patrząc na całokształt naszego wspólnego życia uważam je za udane, a jesteśmy małżeństwem od 8 lat.

Pozdrawiam

131

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

8kh3 tak rocznica, czwarta wink

Nieznajoma85 super że masz tak udane małżeństwo. Ja na swoje nie narzekam bo męża mam super.
Ale są dziewczyny które poprostu muszą się wygadać ja też czasem mam taką potrzebę a że akurat na taki temat? każdy temat jest dobry i potrzebny więc ja tego nie odbieram jako narzekania tylko ulżenia sobie wink

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

132

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witaj nieznajoma,dobrze że Ci sie układa z mezem,oby tak dalej wink
a narzekamy na męzów bo własnie zycie to nie bajka,nie bedzie ciągle rózowo jak na poczatku związku,każda z nas ma swoje problemy ,jedne mogą byc błahe inne sa naprawdę cięzkie i każda z nas radzi sobie z nimi na swój sposób,a to że piszemy na forum o tym,to taka odskocznia,dobrze się jest komuś wygadac,chociaż w realu mam komu narzekać big_smile
i gdyby faceci byli zafascynowani bardziej forami w necie,i użalaniem się nad sobą też i na nas by narzekali,a tak mój nawet komputerem nie jest zafascynowany,jedyne co jest mu potrzebne w nim to dostęp do kont w bankach smile

133

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wróciłam, pooddychałam i galaretkę dla osłody robię :-)
Przeprosiła mnie ta koleżanka, ale ciśnienie mi podniosła , oj tak.

Nieznajoma , Tylko pozazdrościć Ci udanego małżeństwa. Widać, że z mężem jesteś szczęśliwa.
U mnie to raczej jest tak, że różnice charakteru nie pozwalają Nam dojść do porozumienia.
A kompromis ? Nie da rady.
Ja powiem ,,a,, on ,,be,, i tak dalej , dalej.
Są dni, kiedy jest naprawde milo, nie mogę też skreślic go na całej lini.
Tylko czasem sobie myślę gdzie ten mężczyzna co zawrócił mi w głowie. :-)

Bombelini , ja też wpadam z Krupniczkiem, a co se będę żałować :-)

8kh3 to żeś nick wymyśliła spryciulo, a jak masz na imię ?

O wrócił głodomor, wpadnę potem.

Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujemy,one same przyjdą:*

Mój synek , największe szczęście jakie posiadam smile
I oczywiście kocham Nad Życie :* GG , jeśli potrzebne napisz e-mail smile

134

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wpadajajcie wpadajcie będzie bibka wink

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

135

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wracając do poprzednich postów.

Włosy mam do ramion, bo dwa miesiące ścięłam , a miałam do
pasa. Czarne. Abonamentu za Rtv nie płacę i płacić nie będę, już wystarczy,
że za śmieci płacę 96 zł.

Mój mężulek właśnie oznajmił mi, że jedzie kupić glośniki,
jak by te były nie dobre. Są 90W , on jedzie kupić 150W , ja oszaleje.
Ale co, chłop zarobił sobie lewe pieniążki , to niech kupuje co chce, ale
na piwo kieszonkowego już nie dostanie, chyba, że debet zaciągnie :-)

Mój mały synuś spadł przed chwilą z pietrowego łóżka, płacz niesamowity. Mówi,
że nic go nie boli, tylko troszkę głowa. Boshee co ze mnie za matka.
Siedze obok w pokoju i nie widzę co robi mój synek.
Już mi sie pisać odechciało.

Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujemy,one same przyjdą:*

Mój synek , największe szczęście jakie posiadam smile
I oczywiście kocham Nad Życie :* GG , jeśli potrzebne napisz e-mail smile

136

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Love,oj no to sa dzieci,mi nie raz serce do gardła podeszło,w związku z ich wyczynami wink
ale obserwuj go na wszelki wypadek,skoro głowka go boli trochę

137

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No tak, czasem też trzeba ponarzekać, co by za bardzo w piórka nie obrośli big_smile

Chyba trochę tak na opak zrozumiała ten wątek big_smile A tu tylko chodzi o takie niewinne narzekania, co i mi się czasem zdarza, choć z reguły staram się nie użalać nad sobą.

*LoveForever* mój małżonek ma też różne odchyły, a to, że za lewe pieniądze coś kupuje, to jest "pikuś". Mojemu się zdarzyło za ostatnie pieniądze jakie były w domu kupić komplet śrubokrętów bo "były po okazyjnej cenie". Przez chwilę nie wiedziałam, czy śmiać się, czy płakać, no ale wybrnęliśmy z sytuacji.
Mam nadzieję, że synek nie będzie miał jakiegoś urazu, a to, że spadł nie obwiniaj się, Dzieci ciężko upilnować. Też mam małego synka, ile razy mi spadł z różnych części pokoju, to głowa mała. A upodobał sobie bieganie po parapecie, więc abym tylko się odwróciła już się wspina...

A propo mojego męża, to my jesteśmy specyficznym małżeństwem i jedynymi przyjaciółmi dla siebie. Nie mamy przed sobą tajemnic i ogólnie nawet o przykrych rzeczach sobie mówimy.
Ja myślę, że my po prostu już się dotarliśmy i znamy siebie prawie na wylot. Uważam, że to nie fakt małżeństwa, a mieszkania ze sobą decyduje o tym jak bardzo się poznajemy. Zamieszkując razem poznajemy swoje codzienne rytuały, zaczynamy dostrzegać wady, których wcześniej nie było, uczymy się na nowo siebie i zwyczajów w sytuacjach dotąd nam nie znanych, bo przecież widując się nawet codziennie, nawet powiedzmy pomieszkując w weekendy nie pokaże jaki ktoś jest na prawdę.

lena812 mój też nie przepada za komputerem. Dla niego jedynie istnieje portal "wiocha" i czasem filmy pornograficzne big_smile

138

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

a no tam filmy porno to tez lubi ,tu wie gdzie wejśc i jak obejrzec ha ha ...
zreszta sama lubie czasem poogladać big_smile

139

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nieznajoma , Lena , no tak macie rację .
Już mi lepiej, tak , tak obserwuje go , bo wiem, że taki upadek może nieść ze sobą
różne konsekwencje. No to szkrab, kiedy on tam wlazł ja nie wiem.

Nieznajoma, no z tymi śrubokretami mnie rozwaliłaś :-)

Lena co Ty dzisiaj sie  opierniczasz :-). Co robisz ?

8kh3 I jak na bóstwo zrobiona ?

Bombelini co u Ciebie ? Ciacho zrobione ?

Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujemy,one same przyjdą:*

Mój synek , największe szczęście jakie posiadam smile
I oczywiście kocham Nad Życie :* GG , jeśli potrzebne napisz e-mail smile

140

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Jak to sie opierniczam na dworze chwile bylam,na lumkach ale nic ciekawego nie bylo
za tydzien pojade do miasta lumpeksow to moze cos upoluje wink
Ide robic te jajka z makrela,Bomelini narobila mi ochoty

141

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja objadłam się galaretką ze śmetaną.
I wzdęlo mi brzuch jak balon. :-)

Bąblowi nic nie jest :-)

A ja oglądam swoje tasiemce czyli Pierwszą Miłość :-)

Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujemy,one same przyjdą:*

Mój synek , największe szczęście jakie posiadam smile
I oczywiście kocham Nad Życie :* GG , jeśli potrzebne napisz e-mail smile

142

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Love się nie obwiniaj kochana, a jak mój mały sobie łuk brwiowy przeciął masakra jak płakał jak mu szyli sad

Jestem jestem ciacho zrobiłam po obiadku się położyłam co by nogi za wiele nie obciążać i zasnęłam.

A teraz mam problem z Oskarem bo się kompletnie nie słucha ja mu chce głowe umyć wielki ryk ma jeść kolacje znowu ryk. Za kare nie ma baji przed spaniem i wiecie co mam ryk. I tak od tygodnia co chwile ryk a ja już siły na niego nie mam.

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

143

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hejo:-)
Skończył mi się net :-( jutro gnojka zaladuje!
Pisze z tel i z gory wielkie sorki za pisownię:-)

Love, czytalam o wypadku Lukaszka:-( to nie twoja wina, dzieci sa niezniszczalne;-) i nie zawsze mozemy je uchronic przed upadkami. Moj ostatnio wspinal się po lozeczku i buzia uderzyl w szczeble...krew się polala:-( zabki byly całe:-) Oj wyrzuty mialam! Tak jak Ty:-)
Frycek zaliczony! Czuje sie jak sexbomba!! Nawet mój się czegoś domagał;-) ale ja mówię...hola hola już w tym miesiącu bylo:-)hihi
Pierwsza milosc to moj kochany ogląda, serio!!! Ostatnio coś jest na bakier w temacie...ale nadrobi:-)

Lena i jak jajeczka smakowaly? Mialam też robic ale moj zjadł makrelke>:) i weź kobieto opuść kuchnie na moment...w 5 minut spustoszenie gotowe;-)


Bombelini, tak bardzo chcialam Ci wysłać kwiaty z okazji rocznicy, ale nie mam neta...zostaje mi tylko tel. Ciasto pewnie pyszne...dostalam slinotoku:-) Dzieci sprawdzaja nasza wytrzymałość, bądź twarda... Zobaczy, ze ryk nic nie da i KIEDYS przestanie :-P
WSZYSTKIEGO NAJ W 4 ROCZNICE!!! :-)

Nieznajoma, gratuluje związku:-)
U nas to kwestia charakteru...ja wulkan, on cichutki:-) nie zamienie go na nowszy model! O co to, to nie:-P

D&H&K

144

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

ach no tak Bombelini wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy,oby takich 4 było conajmniej z 10 wink

jajka zrobiłam,objadłam się,e ja to chyba nigdy nie schudnę,aż szlag mnie trafia że po porodzie sobie popusciłam i teraz ważę więcej niż w ciązy,ale byłam wygłodzona niestety i to swoje robi wink a byłam już taka chuda sad

*kh3 jaki masz net że ładować go musisz?

love ty tez sie nie pobjadaj ,ja nie lubię galaretki ze śmietaną,tzn w cieście zjem ale tak to czasem ale z owocami

145

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Neta mam na kartę smile z T-Mobile. Jak się skończy to doladowac musze w salonie.

Ja w 2 ciąży wazylam prawie 93!! Pobilam wagowo mojego chłopa tongue dasz wiarę!!
Teraz w porywach do 64kg. No, jak mnie nachodzi chetka na coś, to wariuje z tęsknoty...czekolada, pizza... zjadam w myślach smile

D&H&K

146

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dzięki dziewczyny :*

Musiałam specjalnie lapka włączyć żeby ogłoszenia na tablicy odświeżyć wink

Kurka dziewczyny mój luby idzie już jutro do pracy i powiem Wam że tak mi dziwnie już się przyzwyczaiłam że jest w domu haha. No ale mus to mus, weekend ma pierwsze zmiany więc jakoś zleci, najgorsze że choróbsko biedaka zaczyna rozkładać...

A co do Oskarka to wiem wiem, bajek nie włączyliśmy, byliśmy twardzi no i co?? Popłakał 15 min może i zasnął smile No i coś czuję że tak będzie bo kurka nie wyrabiamy już ostatnio strasznie charakterne to moje dziecię po mamusi hahaha big_smile

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

147

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wczoraj leciał Wasz TOP CHEF, a dzisiaj moje KUCHENNE REWOLUCJE smile

A gdzie Love wcieło??
Co dziewczyny robicie, spowiadac się! tongue

D&H&K

148

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja leżę z nogami do góry i oglądam rewolucje big_smile

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

149

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Bombelini napisał/a:

Ja leżę z nogami do góry i oglądam rewolucje big_smile

Widze ze ogladamy to samo smile to wnetrze rzeczywiscie żołądek przypomina, fuj bleee
Ale i tak zglodnialam...jablkiem się opycham:)

Dbaj o nozke slodziutka, dbaj! Tylko na żyrandol nie skacz tongue

D&H&K

150

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No wnętrze paskudne a głodna to i ja jestem wink

Nie na żyrandol skakać nie będę, później poskaczę gdzie indziej wink tongue

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

151

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Oj Ty Ty...kosmate myśli ktoś tu ma tongue
Idź do lodówki i poczęstuj się czymś smacznym wink Pozwalam smile

Przerwa, więc ide myju myju. Co by rano mezulek nosem nie kręcił, hihi

D&H&K

152

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ty Bombelini mi tu ochoty na skakanie nie rób bo ja akurat nie mam na czym poskakac tongue

ogladaj i ja rewolucje nudne w tym tygodniu akurat i jeszcze wtopa z ta lopatka big_smile

153

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Na bialo lepiej wygląda ten żołądek smile
Lopatka to rzeczywiscie klapa.

Lenka smile myślałam, ze już śpisz. Gdzie to postanowienie? Hehe
Skakanke Ci pozycze kochana, poskaczesz sobie smile

Bombelini, wygrzej swojego faceta jesli go rozkłada;)

D&H&K

154

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kolorowych snów babeczki.
Śnijcie o.... czym chcecie tongue

D&H&K

155

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Rzadko się odzywam, ale ja - człowiek zapracowany, co dzień rano do roboty lecę!  Ale czytam wasze posty w telefonie!  Ale dziś pogoda! Prawie zasnęłam w autobusie! Dziś  pracę zaczynam od kawusi!  Miłego dzionka dziewczyny!  :-)

Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne

156

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

witam się z wami smile
piję kawkę,słonko się przebija,w nocy dmuchało ,dzrzewa wyłysiały już całkiem smile

co tam planujecie na dzisiaj? ja myślę oczywiście nad obiadem i jak zwykle problem  przy tych moich dzieciach,jeden żarty drugi niejadek,i weź tu dojdz do kompromisu big_smile

tak sobie myślę że chyba zadzwonie do mojego,nie odzywa się za bardzo do mnie ,ale co tam albo go wkurzę albo się ucieszy że dzwonie ha ha

a no i tak miałam dopisać że netkafejka u love chyba padnie ,skoro sie tu przeniosłyśmy wink

157

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
arleta.b1 napisał/a:

Rzadko się odzywam, ale ja - człowiek zapracowany, co dzień rano do roboty lecę!  Ale czytam wasze posty w telefonie!  Ale dziś pogoda! Prawie zasnęłam w autobusie! Dziś  pracę zaczynam od kawusi!  Miłego dzionka dziewczyny!  :-)

Witaj arletko smile
Pogoda pozostwaia wiele do życzenia sad pada, strasznie wieje... ble sad
Zapraszamy w miarę Twoich możliwości smile czekamy na każdą(ego). Mam nadzieję, że umilamy czas naszym babskim paplaniem smile
Miłego dnia w pracy!! smile

D&H&K

158

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witam w ten szary dzien!
Lena, zadzwon smile pogadacie sobie! Ciśnienie ma spadać, więc podnieś je sobie tongue nie, nie żartuje!! smile
Mąż ma powody, żeby nie dzwonić do Ciebie?? Ciche dni?
Mój póki co ucieka mi z drogi...czekam na @!!

Idę kawke pić. Obiad mam wczorajszy wink Jak na cos wpadniesz daj znac smile
Dupeczki weekend wielkimi krokami idzie!!!

Kafejka Love reaktywowala tutaj! Ale samej zalozycielki jest jak na lekarstwo.

Buziole!

D&H&K

159

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

wątek "jak życ po ślubie" a mnie wzieło na jakieś sentymenty i marzy mi się slub i wesele,
właśnie jestem na etapie wybierania piosenki  na podziekowanie dla rodziców big_smile
8kh3 może pomarzysz ze mną tongue
http://www.youtube.com/watch?v=UrPyCIqnrnw
http://www.youtube.com/watch?v=v_pTpAhoJiE

ale glupia jestem co ? big_smile

160

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
lena812 napisał/a:

wątek "jak życ po ślubie" a mnie wzieło na jakieś sentymenty i marzy mi się slub i wesele,
właśnie jestem na etapie wybierania piosenki  na podziekowanie dla rodziców big_smile
8kh3 może pomarzysz ze mną tongue
http://www.youtube.com/watch?v=UrPyCIqnrnw
http://www.youtube.com/watch?v=v_pTpAhoJiE

ale glupia jestem co ? big_smile

Kochana, nie tylko Ty masz takie marzenia. Ja szukam sukienki... Choć mozemy tylko cywilny ślub smile i tak marżę smile
To co wyslalas odtworze pozniej na kompie, teraz mam ograniczone mozliwosci sad
A kiecke masz upatrzona? Wogóle jak chcesz zeby ten dzień wyglądał? Z przytupem czy bardziej spokojnie.

D&H&K

161

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
8kh3 napisał/a:
lena812 napisał/a:

wątek "jak życ po ślubie" a mnie wzieło na jakieś sentymenty i marzy mi się slub i wesele,
właśnie jestem na etapie wybierania piosenki  na podziekowanie dla rodziców big_smile
8kh3 może pomarzysz ze mną tongue
http://www.youtube.com/watch?v=UrPyCIqnrnw
http://www.youtube.com/watch?v=v_pTpAhoJiE

ale glupia jestem co ? big_smile

Kochana, nie tylko Ty masz takie marzenia. Ja szukam sukienki... Choć mozemy tylko cywilny ślub smile i tak marżę smile
To co wyslalas odtworze pozniej na kompie, teraz mam ograniczone mozliwosci sad
A kiecke masz upatrzona? Wogóle jak chcesz zeby ten dzień wyglądał? Z przytupem czy bardziej spokojnie.

Będę z Toba marzyc! A co...jak szaleć to szaleć!

D&H&K

162

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

cały czas mi się marzy wesele,ale mój nie chce wesele sad
cos takiego  mi się marzy,tzn taka zabawa,nie koniecznie przy disco polo cały czas ale dla każdego coś by się znalazło
http://www.youtube.com/watch?v=WfZzBg_hovY tu mi się podoba że jest dużo gości i wszysscy się bawią wink

163

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

bardzo podoba mi się ślub tej pary,wracam do nich co jakiś czas;)
http://www.youtube.com/watch?v=DXMqEIhm_Xs
http://www.youtube.com/watch?v=SuWpPQH5Gnc
http://www.youtube.com/watch?v=zWyWPlUznzA

164

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

I ja się witam z poranną kawką smile

Ogarnęłam dzieci, łóżka i śniadania więc mogę usiąść.

Na obiadek rosołek z makaronem własnej roboty wink

O dziewczyny o ślubie mówią smile
Ja nie miałam wesele, miałam skromne przyjęcie tak jak sobie wymarzyłam. Mój też nie chciał wesela. Może po latach teraz jest mi troszkę żal tej decyzji ale wiecie finanse to raz, moi starzy byli przeciwni, teściowa na początku jakieś wąty miała ale i tak sporo nam sponsorowała bo obrączki mamy robione ze złota które dała teściowa i babcia męża, oczywiście teściowa płaciła, okupiła mojego w sensie garnitur itd., mi kwiatki moje wymarzone kalie smile Za lokal dała nam na kaucję a o dziwo moi rodzice resztę zapłacili. Było kameralnie ale baaaaardzo miło smile Sukienkę miałam na gorsecie dół rozkloszowany, Lena Ty kochana chyba widziałaś na fb co?

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

165

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Jak bralam ślub z eks (GLUPIA BYLAM!!!!!!) to na weselu bylo koło 50 osób. Wesele bylo do bani sad mam odruch wymiotny jak sobie wspominam!
Teraz to by bylo raczej skromniej. Z dwóch powodów:
-kasa
-ja nie chce duzego wesela

Wiem, ze to niesprawiedliwe dla mojego partnera (on jest kawalerem smile ). No ale jakos musimy sie dogadać smile
Zareczylismy sie 10 miesiecy temu smile i narazie musze się nacieszyc tym stanem wink
Robimy wszystko od dupy strony wink : D

Lena, u Ciebie to już 14 lat smile więc na stare lata trzeba zalegalizować związek. Jest mniej klopotow prawnych !!

D&H&K

166

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hejo Bombelini!! Najważniejsze, ze przyjęcie się udalo i miło je wspomniasz! Mimo zgrzytów na początku... bedziesz miala co wspominać na stare lata wink
Szczęścia nie gwarantuje olbrzymie weselicho!! A tym bardziej zwrotu kosztow w kopertach tongue och, ja wstretna baba!!! smile

D&H&K

167

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

8kh3 kochana w dzisiejszych czasach trzeba mieć szczęście żeby i w kopertach sie zwróciło tongue

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

168

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dziewuchy pouciekały też zaraz zmykam muszę ten makaron zrobić smile

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

169

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bombelini wpadam na makaron własnej roboty wink uwielbiam taki ,ale niestety nie bawię sie w robienie go,teściowa robi na swieta to zawsze skorzystam wink

marzy mi się wesele,juz nie chodzi o koszty bo to w sumie problem najmiejszy,no i bez przesady nie chcę mieć wesela na 100 osób,tak do 70-80 na styk,a jak wiadomo zawsze ktoś odmówi i tak
ale mój jak już to tylko do kościoła i do domu,a ja powiedziałam że tak to ja moge wziąść tylko cywilny,więc nie możemy się zgadać,a przecież mamy już swoje lata i jeszcze trochę będziemy wyglądać jak stare pryki biorąc ten ślub ha ha

8kh3 to ty rozwódka?

Love a Ty gdzie łazisz? big_smile

170

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wpadaj wpadaj smile

Ja lubię pichcić kochana smile Ciasta najbardziej, ale takie jedzonko też. A na kolację chyba torillę zrobię big_smile O jeszcze galat muszę zrobić bo mój się domaga smile

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

171

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U nas było wesele, ale dość skromne.

Mieliśmy dużo szczęścia i idąc po najniższych kosztach gotowaliśmy sami. Lokal też mieliśmy za darmo.
Ale i tak robić wesele to ogromny koszt.

A tak swoją drogą, to chcieliśmy tylko skromne przyjęcie, a najchętniej pobrać się po kryjomu, ale przeanalizowałam wszystko i uznałam, że mamie strasznie by było przykro, a kocham ją bezgranicznie.


A tak jeszcze odnośnie mężów, to moja rodzina niemalże od początku uważa, że to ja jestem tą złą połówką naszego związku big_smile

172

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nieznajoma fajnie jak tak po niskich kosztach. Nam lokal wiele z jedzonkiem nie kosztował, a ciasta i tort szwagier mój nam robił.

A moi rodzice od początku odkąd zaczęłam spotykać się z mężem byli przeciwni w sumie to mama... teraz jej przeszło mam nadzieję mimo że jej zbytnio nie ufam a wiele się zdarzyło tylko że to nie na wątek ogólny. A dlaczego to Wam mogę napisać, a no dlatego że mój mąż jest niższy ode mnie. Mi to absolutnie nie przeszkadza ani jemu w sumie nikomu tylko jej przeszkadzała i próbowała wszystkiego abym się z nim rozeszła.

-------------------------------------------------------------------------------
Moja obojętność? Pracuję nad nią już bardzo długo...

173

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bombelini no fakt przerosłaś trochę męza,ale jakie to ma znaczenie jak się kogoś kocha wink

ja mysląc o weselu i jeśli do niego kiedyś dojdzie to nie zamierzam przeznaczyć więcej jak 30 tysięcy
za rok mam wesele kuzynki,zobaczymy w jakich kosztach się zamkną,bo wesele te na ok 80 osób
wiadomo też trzeba przekalkulowac co się bardziej opłaca,u nas najtansza sala to koszt ok 120 zł na osobę,ale też trzeba uważać żeby nie trafić na kibel big_smile
sukienki też nie trzeba mieć za 3 tysiące jak się dobrze poszuka to za grosze się znajdzie,
zainwestowałabym na pewno w dobrą orkiestrę,fotografa i kamerzystę
no ale póki co to marzenia,a one nic nie kosztują smile

174

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Jestem , jestem laseczki. :-)

Wczoraj nie weszłam do Was pogadać bo .......
Nadrabiałam trzy miesięczne zaległości ha ha .
Celibat przerwany :-)
Musicie mi to wybaczyć .

Ja piszę do Was z tableta , więc nie raz on się rozładowywuje :-)
A z racji tego, że mój mąż też z niego korzysta i czasem nie idzie się dokopać do
niego .

Lena miałam Cię zapytać , Twój mały jeszcze bombie w pieluchy ?
Bo mój bombie mi w gacie, i już siły nie mam.

8kh3 Świetna z Ciebie kobitka :-)  Taka swoja z poczuciem humoru .
O i masz tu komplementa , za to , że nie mogłaś się mnie doczekać. :-)

Obiadek czas zacząć robić , a Wy już macie ?

Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujemy,one same przyjdą:*

Mój synek , największe szczęście jakie posiadam smile
I oczywiście kocham Nad Życie :* GG , jeśli potrzebne napisz e-mail smile

175

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Love chyba nie przesadziłaś z sekseniem się big_smile

mój nosi pampka na noc,oczywiście w niego robi tez " fu" jak on to mówi,
w dzien bez pampka,sam chodzi robi siku,nawet mnie wygania z łazienki smile
wiem że z kupą bedzie trochę nauka trwała,niestety

176 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-18 11:44:15)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena, tak jestem rozwódką sad zły wybór i spierdzieliłam parę lat życia. Za to los mi teraz wynagrodził smile Trafił mi się bardzo dobry chłopina smile Fakt, popsiocze nieraz na niego, ale zawsze dziękuję Bogu za niego! Dzisiejsze czasy są jakie są i życie rzuca nam kłody pod nogi sad ale trzymamy się razem smile
Dziewczyny, to co ja przeszłam z poprzednim to w pale się nie mieści... eee szkoda gadać!!!!
Kiedyś osiągniemy cel Lenka...i zmienimy nazwiska big_smile


Zamówiliśmy lokal na komunię dla syna. Babka chce 130zł za osobę, nie jest aż tak źle... kumpela płaci 150zł !!!
Ciasto, tort  we własnym zakresie.

Bombelini, na makaron i ja się pisze big_smile Kiedyś zrobiłam to wyszła wielka breja!!!

Love, no właśnie gdzie się szlajasz?? zdradzasz nas?? Ty łobuziaro big_smile

Nieznajoma, miałaś szczęście z weselem big_smile
A co do mężów... do mojego eks rodzina miała opory, tłumaczyli...a ja klapki na oczach i masz babo placek!
Do obecnego rodzice się przekonali i podejrzewam, że bardziej go kochają niż mnie tongue big_smile

No proszę Love się znalazła big_smile Witam!!! Cioteczko gratuluję upojnej nocy :)Długo dochodziłaś do siebie, hehe

D&H&K

177

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

lena812 moja siostra kupiła na wyprzedaży suknię ślubną za 250 zł big_smile

Bombelini mój ojciec nie żyje, ale moja mama i babcia z którą mieszkaliśmy też były przeciwne mojemu związkowi z mężem. Na początku w ogóle mama zabraniała mi się z nim spotykać, potem jak już wiedziały, że mojej decyzji nie zmienią, bo i tak się z nim spotykałam, to pierwszy raz przyszedł do domu.
U nas było to spowodowane jego przeszłością. Był karany, kilka lat spędził w więzieniu. Pamiętam jego pierwsze wizyty w naszym domu. Patrzyli mu wszyscy na ręce "żeby czegoś nie ukradł" big_smile
Ale szybko wszystkich przekonał do siebie, a po kilku miesiącach już mama twierdziła, że to ja jestem ta wredna i zaborcza, a to przecież taki dobry chłopak hehe big_smile

178

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja miałam wesele , piękną białą suknie , wynajętą sale , orkiestre, kamerzyste.
Tylko co z tego ?
Zacznę od początku.
Moja babcia zachorowała na raka trzustki pół roku przed Naszym
weselem.
Wiadomo goście zaproszeni, wszystko dopiete na ostatni guzik.
Babcia , która była mi bliższa jak moja własna mama, zmarła dzień przed weselem.
Wszyscy goście z mojej strony nie przyszli, bo , że żaloba, a co miałam zrobić ja ?
Na weselu byli tylko moi rodzice, siostra i jeden kuzyn.
Nikt więcej z mojej rodziny nie był.
Z męża strony była cała załoga.

Musiałam się uśmiechać i udawać , że wszystko jest w porządku.
A serce mi z bólu krwawiło. Po weselu, po poprawinach był pogrzeb babci.
Nie jest to przyjemny okres w moim życiu. I nie wspominam go miło.
A miał to być najpiękniejszy dzień w życiu. Ehhh.

Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujemy,one same przyjdą:*

Mój synek , największe szczęście jakie posiadam smile
I oczywiście kocham Nad Życie :* GG , jeśli potrzebne napisz e-mail smile

179

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Bombelini napisał/a:

Nieznajoma fajnie jak tak po niskich kosztach. Nam lokal wiele z jedzonkiem nie kosztował, a ciasta i tort szwagier mój nam robił.

A moi rodzice od początku odkąd zaczęłam spotykać się z mężem byli przeciwni w sumie to mama... teraz jej przeszło mam nadzieję mimo że jej zbytnio nie ufam a wiele się zdarzyło tylko że to nie na wątek ogólny. A dlaczego to Wam mogę napisać, a no dlatego że mój mąż jest niższy ode mnie. Mi to absolutnie nie przeszkadza ani jemu w sumie nikomu tylko jej przeszkadzała i próbowała wszystkiego abym się z nim rozeszła.

Ważne, że się kochacie smile Wygląd ma najmniejsze znaczenie, a mama nie wychodziła za niego, więc po co taką przykrość Ci robiła...ech te mamy!

D&H&K

180

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
*LoveForever* napisał/a:

Ja miałam wesele , piękną białą suknie , wynajętą sale , orkiestre, kamerzyste.
Tylko co z tego ?
Zacznę od początku.
Moja babcia zachorowała na raka trzustki pół roku przed Naszym
weselem.
Wiadomo goście zaproszeni, wszystko dopiete na ostatni guzik.
Babcia , która była mi bliższa jak moja własna mama, zmarła dzień przed weselem.
Wszyscy goście z mojej strony nie przyszli, bo , że żaloba, a co miałam zrobić ja ?
Na weselu byli tylko moi rodzice, siostra i jeden kuzyn.
Nikt więcej z mojej rodziny nie był.
Z męża strony była cała załoga.

Musiałam się uśmiechać i udawać , że wszystko jest w porządku.
A serce mi z bólu krwawiło. Po weselu, po poprawinach był pogrzeb babci.
Nie jest to przyjemny okres w moim życiu. I nie wspominam go miło.
A miał to być najpiękniejszy dzień w życiu. Ehhh.

Przyznam, że nie rozumiem zachowania Twojej rodziny hmm Przecież nikt nie wiedział, że będzie taka tragedia na dzień przed ślubem. Nie planowałaś tego, oj bidulko Ty moja sad
Są ludzie i ludziska.

D&H&K

Posty [ 121 do 180 z 49,631 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 828 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021