Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 49,633 ]

66

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Oj Wy joooo :-) 
Jesteście niesamowite :-)

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

i ja zmykam,Love i bombelini a wy z mezami w tango... te w łózku oczywiscie  tongue

68

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dzień dobry :-)

Dzisiaj nie plotkujecie przy kawusi ? :-)
Ja leże jeszcze z synkiem, choć już ubrałam ciuchy .
Ale mały mnie z powrotem wciągnął. Chętnie bym jeszcze pospała.

Trzeba naładować akumulatory i się wziąć za robote.

69 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 09:08:00)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Simana z rana smile
Ja na nogach od 7 sad Starszego do szkoły wyszykowałam i z młodym jeszcze z piżamach poginamy tongue Mężulek chrapie, więc cicho siedzimy i baje oglądamy. Na tapecie jest " Mały miś Kuba" nie mam szans na wiadomości sad

Zapraszam na kawunię smile Ja już popijam smile

Zbieram siły do roboty, tak jak Ty Love smile
ale za cholerę mi się nie chce sad ale mam strasznego lenia!!!

Eh.... myślałam, że mąż Cię pod kołderkę wciągnął tongue tak na dobry start z rana... big_smile

70

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

I ja się z kawką witam wink

Ej dziewczynki uśmiech na buźkę i zaraz lepiej wink
Co prawda pogoda do bani ale olać to, ja będę dzisiaj chirurga kręcić żeby mi gips zdjął a w ortezie już wolę.

Dzieci o dziwo pospały dłużej ale to dobrze bo nam się trochę posiedziałao ;-)

71

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Bombelini napisał/a:

I ja się z kawką witam wink

Ej dziewczynki uśmiech na buźkę i zaraz lepiej wink
Co prawda pogoda do bani ale olać to, ja będę dzisiaj chirurga kręcić żeby mi gips zdjął a w ortezie już wolę.

Dzieci o dziwo pospały dłużej ale to dobrze bo nam się trochę posiedziałao ;-)

Witka:)
A co się stało z Twoją piękną kończyną... że w gipsie ją masz???
Współczuję Ci kochana, będziemy wszystkie tu kciuki za Ciebie trzymać smile
Jak nie zdejmie gipsu, wpadnij do mnie... ja pomogę big_smile zawsze się jakaś piła znajdzie smile

72

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mam w sumie tylko łuskę. A co mam a więc skręcenie i naderwanie stawu skokowego, tylko co do tego naderwania to bym się kłóciła bo na wypisie mam tylko skręcenie a na skierowaniu do chirurga skręcenie i naderwanie. A mąż miał w zeszłym roku naderwane ścięgno i wtedy robi się taka kulka a ja tego nie miałam.
A nogę załatwiłam sobie sama, przez 3 tyg ćwiczyłam 6 dni w tygodniu skalpel II chodakowskiej i już mnie noga od wewnętrzenej strony przy kostce ciągła, zwolniłam z ćwiczeniami, zakładałam bandaż elastyczny i z tym bandażem ćwiczyłam no i doprawiłam.
Jak mi lekarz nie ściągnie to ja mu powiem że sama to zrobię bo po pierwsze ja nie mogę leżeć bo mam dzieci, po drugie mąż kolejny tydzień nie może już być w domu a ja z gipsem i o kulach nic nie zrobię dlatego chcę tą ortezę. Mogłam męża nie słuchać i nie jechać na SOR. Najgorsze że z ćwiczeń muszę zrezygnować na jakiś czas sad

73 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 09:47:26)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No to ładne kwiatki sad
Może jednak to tylko skręcenie, bez naderwania. Skoro objawy są inne jak u męża to coś tu jest na rzeczy.
Racja z gipsem w domu... trudna sprawa! może te argumenty zadziałają na lekarza i Cię uwolni smile Orteza jest najlepszym wyjściem z tej sytuacji.
Kochaniutka zdrowie najważniejsze smile

Ćwiczenia hm.... musisz poczekać na ciąg dalszy sad lub zapomnieć o nich i przejść na jakieś inne smile

74

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

8kh3 o kochana ja mam jeszcze jeden powód do ściągnięcia a mianowicie na tej nodze mam żylaka przez co na wieczór noga mi puchnie, pobolewa jak o przy żylakach a ja nie będę co wieczór ściągała bandaż żeby noga odtajała bo to się z celem mija.
Jak mi tego nie zrobi to powiem mu wprost że sama w domu ściągnę big_smile

75

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Oj bidulko sad no rzeczywiście kłopot z nóżką masz.
Daj znać ja będziesz po wizycie smile
Trzymam kciuki smile
Tak dla śmiechu smile Gdyby kózka nie skakała, to by...:) (eee taki żarcik)

Co do opuchniętych nóg... w ciąży miałam mega opuchnięte szkity big_smile! ból, pulsowanie, masakra sad
Doszło do tego, że chodziłam w takich ogrodowych klapkach z dziurkami, wiesz o jakie mi chodzi???
Miałam tak napompowane stópki, że skóra wychodziła mi przez te dziurki tongue wiesz jak to strasznie wyglądało!!
Źle to wspominam sad

76

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Tak tak wiem jakie, współczuje

Ja pierwszą i drugą poroniłam, trzecią leżałam plackiem pierwsze 3 msc a czwartą już całą. Więc przy małej też nogi puchły ale nie aż tak a przy małym nie miały jak

77

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Bombelini napisał/a:

Tak tak wiem jakie, współczuje

Ja pierwszą i drugą poroniłam, trzecią leżałam plackiem pierwsze 3 msc a czwartą już całą. Więc przy małej też nogi puchły ale nie aż tak a przy małym nie miały jak

Bardzo mi przykro, że spotkały Cię dwie straty dzieciaczków sad nie powinno to żadnej kobiety spotykać.
Pierwszą ciążę leżałam całą sad i urodziłam w 7 miesiącu
Drugą ciążę latałam jak szalona smile i urodziłam 2 tygodnie przed terminem

Zastanawiałam się nad trzecim bobasem, ale finansowo... chyba by nie dało rady sad
ale będzie co ma być wink

78

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Też bym chciała tylko właśnie te finanse... Może los sam nam je da, zdecyduje za nas wink
Nie życzę nikomu utraty maleństwa, co prawda było to rychło u mnie bo pierwsza w 2,5 msc a druga akurat w 3 weszłam ale boli tak jak wtedy.
Ja z małą później też latałam ganiałam urodziłam w 40 tyg., 5 dni prędzej niż lekarka obliczyła. Z małym natomiast już fenoterol brałam na koniec bo w 32 tyg się pchał, urodził się w 37 tyg tak jak pisałam 1 stycznia a termin na 19 miałam.

79

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No, ja też liczę na prezent od losu smile ale z naszą częstotliwością... raczej mało realne wink
szybciej się okaże, że jestem wiatropylna tongue
U Ciebie większe szanse!!! smile

Każda ciąża jest inna, to wielki znak zapytania.

80

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
8kh3 napisał/a:
lena812 napisał/a:

to kiedy ta bibka? wpadne z oczywiscie nie z pusta reką big_smile

startujemy 8 grudnia u Ciebie, potem 16.12 u Bombelini, 23.12 u mnie, kończymy u Love i jej męża 20 stycznia.
Chyba niczego nie popioliłam.

Witajcie!  A 10 stycznia ja się wprosiłam na świat!  Więc jeszcze u mnie!  A przepis na udany związek?  Cierpliwość, wyrozumiałość, przebiegłość { ! }, co nie oznacza wcale nieuczciwości!  A wogóle, z chłopem to trzeba postępować tak, żeby wiedział że jest wspaniały, przystojny, zaradny, a... swoje wiedzieć!  Mój chłopina przystojny to jest napewno. Dobrze gotuje, a reszta, to różnie bywa.  Ale w sumie, gdyby wszyscy panowie tacy byli, to ho ho!  Świat byłby szczęśliwy!  A teraz kawał :  Rozmowa państwa Rozenbaum.   - Ty Mosiek przypominasz mi lisa.   - Względem chytrość?   - Nie! Względem miękka kita!  :-)

81

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

hej dupeczki tongue

ja dopiero zaglądam,byłam w mieście napełnic lodówkę smile

pierdzielę obiadu nie robie dzisiaj,dzieci zjedzą pulpety z biedronki i makaron,wiem nie powinny jeść tego ale raz na jakis czas nic im sie nie stanie big_smile
wczoraj robiłam paszteciki to jeszcze zostały ,podjedzą sobie

Bombelini ja miałam w sierpniu coś z nogą,tzn wypierdzieliłam się na kładce nad jeziorem jak młodego goniłam,i cos tam się chyba zrobiło,chodziłam z kulawą i spuchnieta noga w nie wiem jak to miejsce się nazywa chyba sródstopie,w okolicy palców,oczywiscie się męczyłam ze 2 tyg ale do lekarza nie poszłam

82

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Od rana mam dobry humor ... na na na na :-)
Nie, no żarcik :-). Jest okej.

Arleta, kawał świetny. Uśmiałam się :-)
No to 10 stycznia bibka u Ciebie, a a 20 u mnie, dacie rade wytrwać tyle czasu ?
Hehe.

8kh3 nie zarobisz na wodę ognistą, oj nie :-)

Bombelini rybka, daj znać co z nóżką .

Lena , Ty się tak nie martw tymi pulpetami, bo mój Łukasz też
je czasem je. To nic złego, że dasz im to na obiad, gorzej jak
byś nie dała nic :-)

A co do ciąży, dziewczyny znają moją historie , a dla tych którzy chcą to
można przeczytać w Moja Niesamowita Historia ,,I stał się cud ,,.

Kurdę zaraz mąż wróci z pracy , a ja jeszcze mam twarde te podroby, a co tam
jak kocha poczeka.

Bombelini , 8kh3 , no ja też bym chciała drugiego bobaska, ale
właśnie finanse. Nawet na drugie nie mogę sobie pozwolić.
Z Łukaszka astmą, obniżoną odpornością, jego ciagłym chorowaniem .
No nie da się niestety.

83

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

love no podroby to maja do siebie że długo  sie gotują
a mi się tam dzisiaj nic nie chce,zrobiłam sobie kawę bo chyba zaraz usnę

84

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No i po lekarzu i jestem zadowolona smile

Co prawda gipsu mi nie ściągnął, ale zrobiłam to sama big_smile:D:D Ale spoko spoko pogadałam z lekarzem i oficjalnie jakby co gips miałam non stop. Lekarz mówił że w domu mogę ściągnąć sobie iść normalnie się myć i spać bez gipsu huuurrrrra big_smile Chciał żebym przyszła do niego 30 dopiero ale się dogadałam i za tydzień idę haha. W dzień mam zakładać w sumie ten gips i stawać na stopę bez kul w tym gipsie ale tak mam dziwnie ten gips pod spodem że na to stanąć się nie da.... Więc będę tą opaskę zakładała. Ale powiem Wam że lekarz pozwolił dopiero jak powiedziałam że specjalnie kupowała taką i to porządniejszą żeby nie było. I szczerze niedawno miałam ją założoną, ciągnie bardziej niż ten gips yikes Nogę wymoczyłam w wodzie mydlanej i teraz leżę z girkami do góry co by krążenie wróciło jak trzeba.

To się rozpisałam haha

85 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 17:32:28)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No, dorwałam się do kompa... mój szanowny władca tongue oddawał się swojej pasji smile Wędkowaniu!
Wszystko by było ok, ale łowił rybki na kompie smile Kupił sobie grę i nie mogłam go ściągnąć z fotela big_smile
Złapał ukleje, szczupaka i coś tam jeszcze... Cieszył się jak dzidzia, hihi
Teraz mam chwilę, bo poszedł z synem na RÓŻANIEC :d hehehe
Ja swoje w kościele wysiedziałam wink

Bombelini, no gratuluję swobody smile
Giganciaro sama gipsa sie pozbyłaś :0 Wielki szacun!!!
Tylko uważaj na siebie i nie zapominaj o opasce!
Teraz ja nóżka na luzie, to będzie się działo w łóżku, oj będzie big_smile fiku miku smile
obyś czegoś nowego sobie nie zrobiła wink

Love, spoko jeża!! Pędzę bimber w szopce! Starczy dla każdego big_smile
Jak znajdę troszkę więcej czasu obiecuje, że przeczytam "I stał się cud"
Jestem bardzo ciekawa!!! smile
Przykro mi,że Twój synek ma kłopoty ze zdrówkiem... wiem coś na ten temat sad niestety:(
Uściskaj go i pozdrów big_smile
Aaaa jak tam grzybki męża?? kuchni nie wysadził...? wink

Lena, ja też dzisiaj odwiedziłam STONKĘ big_smile miałam tylko światło w lodówce.
Nie łam się, że zapodałaś pulpety, sama nieraz je wcinam :)Ja to mam się czym pochwalić... mój starszy syn karmiony jest zupami chińskimi big_smile sporadycznie, bo sporadycznie ale to fakt!!
Ile można w garach siedzieć??

Arletko, dzięki za przepis smile Święta prawda... co by było gdyby wszyscy panowie byli cacy?? W dupkach by się nam poprzewracało big_smile
Kochana na bibkę się wpraszamy big_smile nie ma bata!!!
Z tego co pamiętam to zaczynamy 8.12 u Bombelini smile


Laseczki, gdzie poznałyście swoich partnerów?? Ja w szpitalu na oddziale urologicznym tongue
Tak, tak piękny początek no nie?! big_smile
Miałam kamienie i leżałam z jego super babcią w jednej sali !!! W ciągu jednej nocy, wiedziałam o nim wszystko tongue big_smile
Były jaja!!!Ze śmiechu kamyczka urodziłam i nie było zabiegu smile big_smile

Matko ile naskrobałam!!!
Kończę sad bo słyszę, że mój wraca smile Powóz zaparkował smile hehe

86

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

8kh3 kochana u mnie 16.12 wink

No to nie źle się uśmiałaś że kamyczka urodziłaś haha

No a my poznaliśmy się na imprezie, tak poprostu z tym że taaaaak mnie wkurzał że o mało nie zarobił jednego big_smile

Ja sobie leżę pogadałam z mamą przez tel, tak skromnie bo niecałą godzinkę yikes Bywało dłużej czasami. Dzieci ganiają, mąż naprawia odkurzacz a jeszcze mi piwko przyniósł hehehe smile

87

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

ja mam 8 .12 urodzinki wink

Love ale prezencik młodemu fundneliscie wink uwazaj tylko bo napęd moze paść jak bedziecie pchac ten samochód

bombelini no to w miarę ok z nogą,a piwko to oczywiscie też dzisiaj walnę,jakby to było nie wypic jednego wieczorkiem big_smile

ja swojego poznałam na baletach,zanim zaczelismy ze soba cokolwiek to jakies 1,5 roku minęło,bo wczesniej to kręciłam z jego kumplem,ale tak jakoś wyszło że sie zmieniło ha ha
szybko w ciąze zaszłam i tak sobie zyjemy juz 14 rok,raz jest lepiejj ,raz gorzej,ot takie zycie jak u wielu

sory za literówki ale jakaś zryta klawiaturę mam i nie łapią mi klawisze

88 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 18:36:26)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Za pomyłkę w urodzinach przepraszam smile Obiecuje poprawę big_smile

Bombelini, tylko po pijaku się nigdzie nie wybieraj... niech mąż Cię usztywni wink a co to za prezent??

Lena, ty też uważaj smile nie zganiaj na klawiaturę tongue to piffffko działa!!!

pijta, pijta kochane na zdrówko niech wyjdzie big_smile


Dziewczyny i nadal prowadzicie imprezowe życie ze swoimi połówkami smile

Ja jestem ofiarą szpitalną wink

89

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

e nie no piwko to sobie wypiję w spokoju jak młody pójdzie spać smile

90

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
lena812 napisał/a:

e nie no piwko to sobie wypiję w spokoju jak młody pójdzie spać smile

Smacznego!!!

91 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2013-10-16 19:10:34)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej babuszki.

Czekam sobie na top szefa :-)  bo lubię oglądać ten program.
Zaraz mąż zabierze mi tablecisko, więc popisze z Wami pózniej.

Ja poznałam swojego męża nad wodą 11 lat temu. Tak, tak 11 lat temu.
Miałam wtedy 14 lat, byliśmy ze sobą 8 miesięcy i z racji tego, że zaczęłam olewać szkołę, tylko
biegałam do niego do domu, rodzice zabronili tej znajomości, potem po latach spotkaliśmy
się na imprezie. Szybko okazało się, że on tyle czasu na mnie czekał i kocha jak szalony.
No to zamieszkałam  u niego i tak zrobiliśmy sobie bejbusia. Normalnie love story ha ha.

Ale Ty 8kh3 mnie rozwaliłaś :-). W szpitalu hehe :-)

Maruda już marudzi, zajrze jeszcze dzisiaj. :-)

Bombelini masz u mnie mistrza :-)

92

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Love za co kochana?

Ja właśnie zrobiłam nam kolację, jajka faszerowane makrelą mniam. Mąż już dzieci kładzie bo jadły prędzej bo makrela nie smakuje yikes

93

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

bombelini wpadła bym na kolację ale niestety próbuje jesc tylko do 18 ,tak więc sie ciesz bo Cie nie obeżrę big_smile

Love o przypomniałaś mi o top szefie,a ja jeszcze nma zmianę oglądam bitwę o dom,no i zaraz idę na te polskie tasiemce,tak więc zajrzę do was po wszystkim albo ok 23,no moze telefon wezmę i z niego bedę śledziła wasze poczynania tutaj wink

94

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Bombelini napisał/a:

Love za co kochana?

Ja właśnie zrobiłam nam kolację, jajka faszerowane makrelą mniam. Mąż już dzieci kładzie bo jadły prędzej bo makrela nie smakuje yikes

Poproszę o przepis smile
Jaja, makrela... to coś co mogę jeść w mojej diecie smile

95

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
8kh3 napisał/a:
Bombelini napisał/a:

Love za co kochana?

Ja właśnie zrobiłam nam kolację, jajka faszerowane makrelą mniam. Mąż już dzieci kładzie bo jadły prędzej bo makrela nie smakuje yikes

Poproszę o przepis smile
Jaja, makrela... to coś co mogę jeść w mojej diecie smile

Jakiej diecie? wink

96 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2013-10-16 20:34:35)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gotuję jaja na twardo, przekrawam na pół ostroźnie wyciągam żółtka do żółtek dodałam rybkę, ja dałam połowę średniej ale to wedle uznania, troszkę majonezu nie za dużo żeby nie była masa za rzadka, doprawiam mieszam i wkładam w miejsca po żółtkach.

Robię je jeszcze z tuńczykiem w sosie własnym lub z pieczarkami - te ścieram na tarce na dużych oczka i podsmażam.

97

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A ja znam związki (z rozsądku) które gdy urodziło się dziecko stały się związkami białymi, zupełnie bez chęci seksu i to z obu stron sad

98

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
lena812 napisał/a:
8kh3 napisał/a:
Bombelini napisał/a:

Love za co kochana?

Ja właśnie zrobiłam nam kolację, jajka faszerowane makrelą mniam. Mąż już dzieci kładzie bo jadły prędzej bo makrela nie smakuje yikes

Poproszę o przepis smile
Jaja, makrela... to coś co mogę jeść w mojej diecie smile

Jakiej diecie? wink

Dukana big_smile
Jeszcze trochę i kończę smile

99 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 21:12:57)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Bombelini napisał/a:

Gotuję jaja na twardo, przekrawam na pół ostroźnie wyciągam żółtka do żółtek dodałam rybkę, ja dałam połowę średniej ale to wedle uznania, troszkę majonezu nie za dużo żeby nie była masa za rzadka, doprawiam mieszam i wkładam w miejsca po żółtkach.

Robię je jeszcze z tuńczykiem w sosie własnym lub z pieczarkami - te ścieram na tarce na dużych oczka i podsmażam.

Kurna chata!
Szkoda, że dopiero teraz się zgadałyśmy sad
Dzisiaj już zjadłam swoją porcje białka sad i muszę czekać do jutra!!
Ślinka mi cieknie na samą myśl... ale zrobię na bank!!!!


Wszystkie siedzą i oglądają TOP CHEF big_smile

100

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Katarzynka82 napisał/a:

A ja znam związki (z rozsądku) które gdy urodziło się dziecko stały się związkami białymi, zupełnie bez chęci seksu i to z obu stron sad

To strasznie nudno w takim związku!  Ale w takim razie jakaś przyczyna że się pobierają musi być. Bo dziecko, to dziś nie powód żeby się pobierać. Więc może dla kasy, albo żeby nie być singlem... Bo jaki to  "rozsądek"?  Coś takiego to już nie było by dla mnie!

101 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2013-10-16 21:47:43)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

8kh3 polecam się na przyszłość wink A tak swoją drogą skąd Ci się taki nick wziął??

Katarzynka dla mnie to również żaden rozsądek. No ale jak wiadomo każdy jest inny, ja bynajmniej nie mogłabym żyć w takim związku.

102

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Bombelini napisał/a:

8kh3 polecam się na przyszłość wink A tak swoją drogą skąd Ci się taki nick wziął??

Długo myślałam nad nazwaniem się wink
Mój rocznik 83 smile a w środku pierwsze litery imion moich dzieci smile
Dobre co...? hehehe smile łeb to ja mam, hihi

A Twój nick??? skąd?

103

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

http://31.media.tumblr.com/ef118911f9669e02c00bb468ba3b8713/tumblr_mpprsvAOit1rcnsvjo1_500.jpg


Dobre co?? smile

104 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 22:31:49)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wszystkie laski wywiało sad
Cóż, więc i ja się wywiewam wink

Dobranoc kobitki
http://supergify.pl/images/stories/Na%20dobranoc/18.gif

105

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja jestem byłam myju myju wink

A z nickiem dobre hehe a kiedyś na synia Bombelek mówiłam i tak jakoś hahaha

a z fotą genialne!

106

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena kobietko a Ty co nic nie piszesz a ja Cię widzę... big_smile

107 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-10-16 22:34:13)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

8kh3 oj tak to prawda z ta fotką wink
Mój nick wziol sie z tego ze podobalo mi sie imie Lena a cyfry od daty urodzenia sa
pisze z tel wiecwiecie literowki x-(

Bombelini ja jestem zalogowana caly czas na netkach nawet jak mnie nie ma wink

108

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hehe to tak jak ja nigdy nie wylogowywuje smile

109

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No mi sie nie chce bawic w logowanie,korzystam na zmiane z kompa i telefonu wiec wchodze i mam odrazu tylko jak moj jest to kasuje historie ha ha
wole aby nie wiedzial co tu wypisuje wink

110 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-10-16 22:48:49)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Uciekam spac,codziennie rano jestem zła na siebie ze nie poszłam spac o 21 big_smile

111

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Musiałam do was zajrzec przed snem smile leze w wyrku i co widze... ruch sie zrobil:-)  z czystego lenistwa tez jestem caly czas zalogowana :-P starość i wygodnictwo!
Pisze z tel więc tak jak lena sorki za literowki.
Spokojnej nocy. Papa

112

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja nic nie kasuję mój nie czyta bynajmniej tak mówi a ja mam taką nadzieję tongue Ale wątpię że chciałby mi się narażać haha wink

Spokojnej nocy dziewczynki :*

113 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-17 08:06:43)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

http://www.obrazki.org/upload/tbn_ob_0_30113300_1310375876.GIF

Witajcie i z łóżek wstawajcie!!!!
Kawa na początek smile proszę bardzo!

Lena, nie tylko Ty rano masz do siebie pretensje, o późne chodzenie do wyrka sad
Ja obiecuje sobie, to co ranek... i dupa smile

Bombelini, strach się Ciebie bać wink Mąż pewnie zastraszony w domku siedzi... big_smile


Love, dzisiaj postaram się wejść na Ciebie ;P na  * Moja niesamowita historia* / już coś pomyślałaś... hehe


BUZIACZKI


PS. Dzisiaj idę do fryzjera, zrobię się na bóstwo tongue
A wy co w planach????

114

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

hejka kobitki wink


ja tam nie mam żadnych planów ,ot dzien jak co dzien smile
pije kawkę,i myslę co tu na obiadek,macie jakies pomysły?

8kh3 jaka fryzurka będzie?

115

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
lena812 napisał/a:

hejka kobitki wink


ja tam nie mam żadnych planów ,ot dzien jak co dzien smile
pije kawkę,i myslę co tu na obiadek,macie jakies pomysły?

8kh3 jaka fryzurka będzie?

Obiad... zupa pomidorowa dla chłopców, a dla największej dzidzi wink mielone... ziemniaczki...buraczki
Gotuje na dwa dni, w porywach do trzech big_smile

Chcę mieć takiego boba (dziwna nazwa) big_smile z przedłużonym przodem, bez grzywki smile
Kiedyś miałam taką fryzurkę, ale mi się zarosło smile

Aaaa włacha, dziewczyny jakie macie fryzurki???

116

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Love, przeczytałam! Wzruszyłam się jak cholera. Piękna historia, ze wspaniałym zakończeniem big_smile
Dzielnie walczyłaś o Łukaszka i opłacało się stanąć na przeciw wszystkim i wszystkiemu big_smile
Masz swoje osobiste cudeńko!!!

Co do poznania męża... Zaskakująca historia big_smile Tyle lat czekał, pięknie... aż się udało!!!
Wielkie brawa za wytrwałość i upór dla Twojego męża smile big_smile


Różne historie pisze życie...ważne aby było szczęśliwe zakończenie tongue

117

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

ja mam fryzurke hmmm,no własciwie to już jej nie mam bo mi włosy odrosły big_smile normalne włosy do ramion pocieniowane,bez grzywki mam teraz
ale do fryzjera przed świętami się wybiorę dopiero wink

zupę pomidorową już miałam w tym tygodniu,chyba też mielone zrobię bo dzieci lubią wink

historia love poruszająca jest, wytrwała kobitka z niej smile ale udało się to najwazniejsze

118

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
lena812 napisał/a:

ja mam fryzurke hmmm,no własciwie to już jej nie mam bo mi włosy odrosły big_smile normalne włosy do ramion pocieniowane,bez grzywki mam teraz
ale do fryzjera przed świętami się wybiorę dopiero wink

zupę pomidorową już miałam w tym tygodniu,chyba też mielone zrobię bo dzieci lubią wink

historia love poruszająca jest, wytrwała kobitka z niej smile ale udało się to najwazniejsze

Swojego czasu chciałam zapuszczać włosy, chciałam właśnie takie do ramion smile Jak odrosły na jakieś 3 cm i wykręcały się sad nie dałam rady i chodu do frycka zrobiłam. Nie jestem wytrwała... jeśli chodzi o włosy!!

Kolor jaki macie??

Mam taki ciemniejszy blond smile

119

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej babuszki ja dopiero oczy otworzyłam wink

8kh3 nie nie zastraszony wink To nie tak kochana... pewnie tak wygląda jak napisałam ale tak nie jest

U mnie na obiad potrawka mniam big_smile

Co do włosów napiszę później bo na tel jestem. Idę na kawkę.

Buziaki :*

120

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Bombelini napisał/a:

8kh3 nie nie zastraszony wink To nie tak kochana... pewnie tak wygląda jak napisałam ale tak nie jest

no przecież wiem smile żartowałam big_smile

121

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

http://www.bomba.pl/uploads/images/640xXXX/a98d6eca1d2fbe59404fcc664d8aaaf5b01c393c.jpg

122

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

haha sama bym taki krupnik hahaha

Myślę nad ciastem bo dawno nie miałam ostatni w sobote robiony w poniedziałek zjedzony smile

123

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dobry dzień :-)

Witam się z Wami i znikam, koleżanka, tak
mi schrzaniła humor, że jak bym mogła to
bym ją rozniosła.

Odezwę się jak trochę ochłonę.

124

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bombelini, jak już upieczesz daj znać smile wpraszam się, nie ma co!!!! Krupniczek przyniosę smile

Love, wdech wydech.... smile Jak dojdziesz do siebie to zapraszamy wink na ciasto i krupnik... humorek Ci wróci!!!

125

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Love słonko nie strzęp nerwów na kogoś kto na to nie zasługuje

8kh3 kochana wpadaj wpadaj mamy święto z moim dzisiaj więc jest co opijać wink

A ciacho będzie bez píeczenia 3 bit wink

126

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

love daj sobie spokój szkoda nerwów przez kolezanke smile

e ja takiego krupniku nie bardzo,nie no ten cytrynowy grejfrutowy to czasem wypiję ale ogólnie to wolę piwko wypic niz wódkę,a od prawie 2 lat mam obrzydzenie do Zubrówki tak sie strułam że nawet na butelkę patrzeć nie mogę big_smile

chyba wyskocz na lumpy dzisiaj,może coś wychaczę ciekawego

a ciasta niepiekę bo mi dupa rośnie big_smile oststnio był 3 razy sernik i makowec a no i babka wiec stop na razie smile
ale na zszywce znalazłam przepis na ciasto kurcze zapomniałam nazwy ale wyglądało smakowicie ,poszukam i puszcze linka potem

127 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-17 10:19:19)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

C

Bombelini napisał/a:

Love słonko nie strzęp nerwów na kogoś kto na to nie zasługuje

8kh3 kochana wpadaj wpadaj mamy święto z moim dzisiaj więc jest co opijać wink

A ciacho będzie bez píeczenia 3 bit wink

Rocznica??? smile
Nie omieszkam wpaść na ciacho smile i Krupniczek big_smile
Dzięki big_smile

128

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

laseczki muszę spadać sad
lecę na pocztę abonament RTV opłacić sad opłacacie???
wpadnę później big_smile

129

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

ja nie opłacam,telewizor był na teściową kiedyś ,a ona już  nie płaci bo tam cos za niską emeryturę ma chyba
wystarczy mi ze płacę za gówniany Cyfrowy polsat,wkopałam sie na 60 zł miesięcznie nic nie ma do ogladania,a tu jeszcze rok został,cóz przemeczymy sie ale juz nie chcę miec z nimi nic wspólnego,tak samo i z Play

130

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dziewczyny, tak się zastanawiam dlaczego tak narzekacie na mężów. Przecież wiadomo, że życie to nie bajka, a małżeństwo to nie tylko trzymanie się za rączkę, ale codzienna praca, walka o lepszy byt i zwykła codzienność.
Wiadomo, że po ślubie wiele się zmienia, bardzo wiele, a tym bardziej w moim przypadku, kiedy nie mieszkaliśmy wcześniej ze sobą. Pierwsze miesiące, nawet mogłabym powiedzieć, że lata, to było istne docieranie się. Ja nerwowa, wybuchowa - on spokojny opanowany. Kiedy zaczynałam krzyczeć po prostu wychodził na kilkanaście, kilkadziesiąt minut, abym się uspokoiła. Potrafił tak nawet kilka razy, a dopiero kiedy emocje opadały mogliśmy ze sobą porozmawiać. Oczywiście z biegiem lat to się zmieniło. Ja się trochę wyciszyłam, mąż nauczył się czasem kłócić i jest dobrze.
Przed ślubem mąż jakoś specjalnie nie kupował mi kwiatów, choć zdarzało się. Nie zmieniło się to przez lata i czasem, bardzo rzadko, ale potrafi wpaść do domu chociażby z różyczką.
Uważam, że na prawdę nie mam specjalnych powodów do narzekania, bo jest dobrym, czułym człowiekiem, rozumie to, że zajmuję się domem, dziećmi i wie, że nie siedzę bezczynnie. Nigdy nie zarzucił mi, że nic nie robię, a czasem jak ma czas i siłę, to stara się pomagać w obowiązkach domowych.
Sex uważam, też za udany. Bywało z tym różnie, bo jak już ktoś wcześniej pisał, tak i u nas - ja mam ochotę wieczorem, on rano. Ale ogólnie nasze życie sexualne uważam za udane.
Jest czas, że np przez pół roku kochamy się raz na tydzień, a następne pół roku codziennie, a nawet kilka razy dziennie.

Żeby nie było tak kolorowo, to zdarzały się różne sytuacje w naszym życiu. Było niezrozumienie, był czas, że oddalaliśmy się od siebie, bywało różnie. Jednak patrząc na całokształt naszego wspólnego życia uważam je za udane, a jesteśmy małżeństwem od 8 lat.

Pozdrawiam

Posty [ 66 do 130 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024