Oj Wy joooo :-)
Jesteście niesamowite :-)
i ja zmykam,Love i bombelini a wy z mezami w tango... te w łózku oczywiscie ![]()
Dzień dobry :-)
Dzisiaj nie plotkujecie przy kawusi ? :-)
Ja leże jeszcze z synkiem, choć już ubrałam ciuchy .
Ale mały mnie z powrotem wciągnął. Chętnie bym jeszcze pospała.
Trzeba naładować akumulatory i się wziąć za robote.
69 2013-10-16 09:07:24 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 09:08:00)
Simana z rana
Ja na nogach od 7
Starszego do szkoły wyszykowałam i z młodym jeszcze z piżamach poginamy
Mężulek chrapie, więc cicho siedzimy i baje oglądamy. Na tapecie jest " Mały miś Kuba" nie mam szans na wiadomości ![]()
Zapraszam na kawunię
Ja już popijam ![]()
Zbieram siły do roboty, tak jak Ty Love ![]()
ale za cholerę mi się nie chce
ale mam strasznego lenia!!!
Eh.... myślałam, że mąż Cię pod kołderkę wciągnął
tak na dobry start z rana... ![]()
I ja się z kawką witam ![]()
Ej dziewczynki uśmiech na buźkę i zaraz lepiej ![]()
Co prawda pogoda do bani ale olać to, ja będę dzisiaj chirurga kręcić żeby mi gips zdjął a w ortezie już wolę.
Dzieci o dziwo pospały dłużej ale to dobrze bo nam się trochę posiedziałao ;-)
I ja się z kawką witam
Ej dziewczynki uśmiech na buźkę i zaraz lepiej
Co prawda pogoda do bani ale olać to, ja będę dzisiaj chirurga kręcić żeby mi gips zdjął a w ortezie już wolę.Dzieci o dziwo pospały dłużej ale to dobrze bo nam się trochę posiedziałao ;-)
Witka:)
A co się stało z Twoją piękną kończyną... że w gipsie ją masz???
Współczuję Ci kochana, będziemy wszystkie tu kciuki za Ciebie trzymać ![]()
Jak nie zdejmie gipsu, wpadnij do mnie... ja pomogę
zawsze się jakaś piła znajdzie ![]()
Mam w sumie tylko łuskę. A co mam a więc skręcenie i naderwanie stawu skokowego, tylko co do tego naderwania to bym się kłóciła bo na wypisie mam tylko skręcenie a na skierowaniu do chirurga skręcenie i naderwanie. A mąż miał w zeszłym roku naderwane ścięgno i wtedy robi się taka kulka a ja tego nie miałam.
A nogę załatwiłam sobie sama, przez 3 tyg ćwiczyłam 6 dni w tygodniu skalpel II chodakowskiej i już mnie noga od wewnętrzenej strony przy kostce ciągła, zwolniłam z ćwiczeniami, zakładałam bandaż elastyczny i z tym bandażem ćwiczyłam no i doprawiłam.
Jak mi lekarz nie ściągnie to ja mu powiem że sama to zrobię bo po pierwsze ja nie mogę leżeć bo mam dzieci, po drugie mąż kolejny tydzień nie może już być w domu a ja z gipsem i o kulach nic nie zrobię dlatego chcę tą ortezę. Mogłam męża nie słuchać i nie jechać na SOR. Najgorsze że z ćwiczeń muszę zrezygnować na jakiś czas ![]()
73 2013-10-16 09:46:18 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 09:47:26)
No to ładne kwiatki
Może jednak to tylko skręcenie, bez naderwania. Skoro objawy są inne jak u męża to coś tu jest na rzeczy.
Racja z gipsem w domu... trudna sprawa! może te argumenty zadziałają na lekarza i Cię uwolni
Orteza jest najlepszym wyjściem z tej sytuacji.
Kochaniutka zdrowie najważniejsze ![]()
Ćwiczenia hm.... musisz poczekać na ciąg dalszy
lub zapomnieć o nich i przejść na jakieś inne ![]()
8kh3 o kochana ja mam jeszcze jeden powód do ściągnięcia a mianowicie na tej nodze mam żylaka przez co na wieczór noga mi puchnie, pobolewa jak o przy żylakach a ja nie będę co wieczór ściągała bandaż żeby noga odtajała bo to się z celem mija.
Jak mi tego nie zrobi to powiem mu wprost że sama w domu ściągnę ![]()
Oj bidulko
no rzeczywiście kłopot z nóżką masz.
Daj znać ja będziesz po wizycie ![]()
Trzymam kciuki ![]()
Tak dla śmiechu
Gdyby kózka nie skakała, to by...:) (eee taki żarcik)
Co do opuchniętych nóg... w ciąży miałam mega opuchnięte szkity
! ból, pulsowanie, masakra ![]()
Doszło do tego, że chodziłam w takich ogrodowych klapkach z dziurkami, wiesz o jakie mi chodzi???
Miałam tak napompowane stópki, że skóra wychodziła mi przez te dziurki
wiesz jak to strasznie wyglądało!!
Źle to wspominam ![]()
Tak tak wiem jakie, współczuje
Ja pierwszą i drugą poroniłam, trzecią leżałam plackiem pierwsze 3 msc a czwartą już całą. Więc przy małej też nogi puchły ale nie aż tak a przy małym nie miały jak
Tak tak wiem jakie, współczuje
Ja pierwszą i drugą poroniłam, trzecią leżałam plackiem pierwsze 3 msc a czwartą już całą. Więc przy małej też nogi puchły ale nie aż tak a przy małym nie miały jak
Bardzo mi przykro, że spotkały Cię dwie straty dzieciaczków
nie powinno to żadnej kobiety spotykać.
Pierwszą ciążę leżałam całą
i urodziłam w 7 miesiącu
Drugą ciążę latałam jak szalona
i urodziłam 2 tygodnie przed terminem
Zastanawiałam się nad trzecim bobasem, ale finansowo... chyba by nie dało rady ![]()
ale będzie co ma być ![]()
Też bym chciała tylko właśnie te finanse... Może los sam nam je da, zdecyduje za nas
Nie życzę nikomu utraty maleństwa, co prawda było to rychło u mnie bo pierwsza w 2,5 msc a druga akurat w 3 weszłam ale boli tak jak wtedy.
Ja z małą później też latałam ganiałam urodziłam w 40 tyg., 5 dni prędzej niż lekarka obliczyła. Z małym natomiast już fenoterol brałam na koniec bo w 32 tyg się pchał, urodził się w 37 tyg tak jak pisałam 1 stycznia a termin na 19 miałam.
No, ja też liczę na prezent od losu
ale z naszą częstotliwością... raczej mało realne ![]()
szybciej się okaże, że jestem wiatropylna ![]()
U Ciebie większe szanse!!! ![]()
Każda ciąża jest inna, to wielki znak zapytania.
lena812 napisał/a:to kiedy ta bibka? wpadne z oczywiscie nie z pusta reką
startujemy 8 grudnia u Ciebie, potem 16.12 u Bombelini, 23.12 u mnie, kończymy u Love i jej męża 20 stycznia.
Chyba niczego nie popioliłam.
Witajcie! A 10 stycznia ja się wprosiłam na świat! Więc jeszcze u mnie! A przepis na udany związek? Cierpliwość, wyrozumiałość, przebiegłość { ! }, co nie oznacza wcale nieuczciwości! A wogóle, z chłopem to trzeba postępować tak, żeby wiedział że jest wspaniały, przystojny, zaradny, a... swoje wiedzieć! Mój chłopina przystojny to jest napewno. Dobrze gotuje, a reszta, to różnie bywa. Ale w sumie, gdyby wszyscy panowie tacy byli, to ho ho! Świat byłby szczęśliwy! A teraz kawał : Rozmowa państwa Rozenbaum. - Ty Mosiek przypominasz mi lisa. - Względem chytrość? - Nie! Względem miękka kita! :-)
hej dupeczki ![]()
ja dopiero zaglądam,byłam w mieście napełnic lodówkę ![]()
pierdzielę obiadu nie robie dzisiaj,dzieci zjedzą pulpety z biedronki i makaron,wiem nie powinny jeść tego ale raz na jakis czas nic im sie nie stanie ![]()
wczoraj robiłam paszteciki to jeszcze zostały ,podjedzą sobie
Bombelini ja miałam w sierpniu coś z nogą,tzn wypierdzieliłam się na kładce nad jeziorem jak młodego goniłam,i cos tam się chyba zrobiło,chodziłam z kulawą i spuchnieta noga w nie wiem jak to miejsce się nazywa chyba sródstopie,w okolicy palców,oczywiscie się męczyłam ze 2 tyg ale do lekarza nie poszłam
Od rana mam dobry humor ... na na na na :-)
Nie, no żarcik :-). Jest okej.
Arleta, kawał świetny. Uśmiałam się :-)
No to 10 stycznia bibka u Ciebie, a a 20 u mnie, dacie rade wytrwać tyle czasu ?
Hehe.
8kh3 nie zarobisz na wodę ognistą, oj nie :-)
Bombelini rybka, daj znać co z nóżką .
Lena , Ty się tak nie martw tymi pulpetami, bo mój Łukasz też
je czasem je. To nic złego, że dasz im to na obiad, gorzej jak
byś nie dała nic :-)
A co do ciąży, dziewczyny znają moją historie , a dla tych którzy chcą to
można przeczytać w Moja Niesamowita Historia ,,I stał się cud ,,.
Kurdę zaraz mąż wróci z pracy , a ja jeszcze mam twarde te podroby, a co tam
jak kocha poczeka.
Bombelini , 8kh3 , no ja też bym chciała drugiego bobaska, ale
właśnie finanse. Nawet na drugie nie mogę sobie pozwolić.
Z Łukaszka astmą, obniżoną odpornością, jego ciagłym chorowaniem .
No nie da się niestety.
love no podroby to maja do siebie że długo sie gotują
a mi się tam dzisiaj nic nie chce,zrobiłam sobie kawę bo chyba zaraz usnę
No i po lekarzu i jestem zadowolona ![]()
Co prawda gipsu mi nie ściągnął, ale zrobiłam to sama
:D:D Ale spoko spoko pogadałam z lekarzem i oficjalnie jakby co gips miałam non stop. Lekarz mówił że w domu mogę ściągnąć sobie iść normalnie się myć i spać bez gipsu huuurrrrra
Chciał żebym przyszła do niego 30 dopiero ale się dogadałam i za tydzień idę haha. W dzień mam zakładać w sumie ten gips i stawać na stopę bez kul w tym gipsie ale tak mam dziwnie ten gips pod spodem że na to stanąć się nie da.... Więc będę tą opaskę zakładała. Ale powiem Wam że lekarz pozwolił dopiero jak powiedziałam że specjalnie kupowała taką i to porządniejszą żeby nie było. I szczerze niedawno miałam ją założoną, ciągnie bardziej niż ten gips
Nogę wymoczyłam w wodzie mydlanej i teraz leżę z girkami do góry co by krążenie wróciło jak trzeba.
To się rozpisałam haha
85 2013-10-16 17:20:56 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 17:32:28)
No, dorwałam się do kompa... mój szanowny władca
oddawał się swojej pasji
Wędkowaniu!
Wszystko by było ok, ale łowił rybki na kompie
Kupił sobie grę i nie mogłam go ściągnąć z fotela ![]()
Złapał ukleje, szczupaka i coś tam jeszcze... Cieszył się jak dzidzia, hihi
Teraz mam chwilę, bo poszedł z synem na RÓŻANIEC :d hehehe
Ja swoje w kościele wysiedziałam ![]()
Bombelini, no gratuluję swobody
Giganciaro sama gipsa sie pozbyłaś :0 Wielki szacun!!!
Tylko uważaj na siebie i nie zapominaj o opasce!
Teraz ja nóżka na luzie, to będzie się działo w łóżku, oj będzie
fiku miku ![]()
obyś czegoś nowego sobie nie zrobiła ![]()
Love, spoko jeża!! Pędzę bimber w szopce! Starczy dla każdego ![]()
Jak znajdę troszkę więcej czasu obiecuje, że przeczytam "I stał się cud"
Jestem bardzo ciekawa!!! ![]()
Przykro mi,że Twój synek ma kłopoty ze zdrówkiem... wiem coś na ten temat
niestety:(
Uściskaj go i pozdrów ![]()
Aaaa jak tam grzybki męża?? kuchni nie wysadził...? ![]()
Lena, ja też dzisiaj odwiedziłam STONKĘ
miałam tylko światło w lodówce.
Nie łam się, że zapodałaś pulpety, sama nieraz je wcinam :)Ja to mam się czym pochwalić... mój starszy syn karmiony jest zupami chińskimi
sporadycznie, bo sporadycznie ale to fakt!!
Ile można w garach siedzieć??
Arletko, dzięki za przepis
Święta prawda... co by było gdyby wszyscy panowie byli cacy?? W dupkach by się nam poprzewracało ![]()
Kochana na bibkę się wpraszamy
nie ma bata!!!
Z tego co pamiętam to zaczynamy 8.12 u Bombelini
Laseczki, gdzie poznałyście swoich partnerów?? Ja w szpitalu na oddziale urologicznym
Tak, tak piękny początek no nie?! ![]()
Miałam kamienie i leżałam z jego super babcią w jednej sali !!! W ciągu jednej nocy, wiedziałam o nim wszystko
![]()
Były jaja!!!Ze śmiechu kamyczka urodziłam i nie było zabiegu
![]()
Matko ile naskrobałam!!!
Kończę
bo słyszę, że mój wraca
Powóz zaparkował
hehe
8kh3 kochana u mnie 16.12 ![]()
No to nie źle się uśmiałaś że kamyczka urodziłaś haha
No a my poznaliśmy się na imprezie, tak poprostu z tym że taaaaak mnie wkurzał że o mało nie zarobił jednego ![]()
Ja sobie leżę pogadałam z mamą przez tel, tak skromnie bo niecałą godzinkę
Bywało dłużej czasami. Dzieci ganiają, mąż naprawia odkurzacz a jeszcze mi piwko przyniósł hehehe ![]()
ja mam 8 .12 urodzinki ![]()
Love ale prezencik młodemu fundneliscie
uwazaj tylko bo napęd moze paść jak bedziecie pchac ten samochód
bombelini no to w miarę ok z nogą,a piwko to oczywiscie też dzisiaj walnę,jakby to było nie wypic jednego wieczorkiem ![]()
ja swojego poznałam na baletach,zanim zaczelismy ze soba cokolwiek to jakies 1,5 roku minęło,bo wczesniej to kręciłam z jego kumplem,ale tak jakoś wyszło że sie zmieniło ha ha
szybko w ciąze zaszłam i tak sobie zyjemy juz 14 rok,raz jest lepiejj ,raz gorzej,ot takie zycie jak u wielu
sory za literówki ale jakaś zryta klawiaturę mam i nie łapią mi klawisze
88 2013-10-16 18:35:37 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 18:36:26)
Za pomyłkę w urodzinach przepraszam
Obiecuje poprawę ![]()
Bombelini, tylko po pijaku się nigdzie nie wybieraj... niech mąż Cię usztywni
a co to za prezent??
Lena, ty też uważaj
nie zganiaj na klawiaturę
to piffffko działa!!!
pijta, pijta kochane na zdrówko niech wyjdzie ![]()
Dziewczyny i nadal prowadzicie imprezowe życie ze swoimi połówkami
Ja jestem ofiarą szpitalną ![]()
e nie no piwko to sobie wypiję w spokoju jak młody pójdzie spać ![]()
e nie no piwko to sobie wypiję w spokoju jak młody pójdzie spać
Smacznego!!!
91 2013-10-16 19:08:17 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2013-10-16 19:10:34)
Hej babuszki.
Czekam sobie na top szefa :-) bo lubię oglądać ten program.
Zaraz mąż zabierze mi tablecisko, więc popisze z Wami pózniej.
Ja poznałam swojego męża nad wodą 11 lat temu. Tak, tak 11 lat temu.
Miałam wtedy 14 lat, byliśmy ze sobą 8 miesięcy i z racji tego, że zaczęłam olewać szkołę, tylko
biegałam do niego do domu, rodzice zabronili tej znajomości, potem po latach spotkaliśmy
się na imprezie. Szybko okazało się, że on tyle czasu na mnie czekał i kocha jak szalony.
No to zamieszkałam u niego i tak zrobiliśmy sobie bejbusia. Normalnie love story ha ha.
Ale Ty 8kh3 mnie rozwaliłaś :-). W szpitalu hehe :-)
Maruda już marudzi, zajrze jeszcze dzisiaj. :-)
Bombelini masz u mnie mistrza :-)
Love za co kochana?
Ja właśnie zrobiłam nam kolację, jajka faszerowane makrelą mniam. Mąż już dzieci kładzie bo jadły prędzej bo makrela nie smakuje ![]()
bombelini wpadła bym na kolację ale niestety próbuje jesc tylko do 18 ,tak więc sie ciesz bo Cie nie obeżrę ![]()
Love o przypomniałaś mi o top szefie,a ja jeszcze nma zmianę oglądam bitwę o dom,no i zaraz idę na te polskie tasiemce,tak więc zajrzę do was po wszystkim albo ok 23,no moze telefon wezmę i z niego bedę śledziła wasze poczynania tutaj ![]()
Love za co kochana?
Ja właśnie zrobiłam nam kolację, jajka faszerowane makrelą mniam. Mąż już dzieci kładzie bo jadły prędzej bo makrela nie smakuje
Poproszę o przepis
Jaja, makrela... to coś co mogę jeść w mojej diecie ![]()
Bombelini napisał/a:Love za co kochana?
Ja właśnie zrobiłam nam kolację, jajka faszerowane makrelą mniam. Mąż już dzieci kładzie bo jadły prędzej bo makrela nie smakuje
Poproszę o przepis
![]()
Jaja, makrela... to coś co mogę jeść w mojej diecie
Jakiej diecie? ![]()
96 2013-10-16 20:33:28 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2013-10-16 20:34:35)
Gotuję jaja na twardo, przekrawam na pół ostroźnie wyciągam żółtka do żółtek dodałam rybkę, ja dałam połowę średniej ale to wedle uznania, troszkę majonezu nie za dużo żeby nie była masa za rzadka, doprawiam mieszam i wkładam w miejsca po żółtkach.
Robię je jeszcze z tuńczykiem w sosie własnym lub z pieczarkami - te ścieram na tarce na dużych oczka i podsmażam.
A ja znam związki (z rozsądku) które gdy urodziło się dziecko stały się związkami białymi, zupełnie bez chęci seksu i to z obu stron ![]()
8kh3 napisał/a:Bombelini napisał/a:Love za co kochana?
Ja właśnie zrobiłam nam kolację, jajka faszerowane makrelą mniam. Mąż już dzieci kładzie bo jadły prędzej bo makrela nie smakuje
Poproszę o przepis
![]()
Jaja, makrela... to coś co mogę jeść w mojej diecieJakiej diecie?
Dukana
Jeszcze trochę i kończę ![]()
99 2013-10-16 20:54:16 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 21:12:57)
Gotuję jaja na twardo, przekrawam na pół ostroźnie wyciągam żółtka do żółtek dodałam rybkę, ja dałam połowę średniej ale to wedle uznania, troszkę majonezu nie za dużo żeby nie była masa za rzadka, doprawiam mieszam i wkładam w miejsca po żółtkach.
Robię je jeszcze z tuńczykiem w sosie własnym lub z pieczarkami - te ścieram na tarce na dużych oczka i podsmażam.
Kurna chata!
Szkoda, że dopiero teraz się zgadałyśmy ![]()
Dzisiaj już zjadłam swoją porcje białka
i muszę czekać do jutra!!
Ślinka mi cieknie na samą myśl... ale zrobię na bank!!!!
Wszystkie siedzą i oglądają TOP CHEF ![]()
A ja znam związki (z rozsądku) które gdy urodziło się dziecko stały się związkami białymi, zupełnie bez chęci seksu i to z obu stron
To strasznie nudno w takim związku! Ale w takim razie jakaś przyczyna że się pobierają musi być. Bo dziecko, to dziś nie powód żeby się pobierać. Więc może dla kasy, albo żeby nie być singlem... Bo jaki to "rozsądek"? Coś takiego to już nie było by dla mnie!
101 2013-10-16 21:45:43 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2013-10-16 21:47:43)
8kh3 polecam się na przyszłość
A tak swoją drogą skąd Ci się taki nick wziął??
Katarzynka dla mnie to również żaden rozsądek. No ale jak wiadomo każdy jest inny, ja bynajmniej nie mogłabym żyć w takim związku.
8kh3 polecam się na przyszłość
A tak swoją drogą skąd Ci się taki nick wziął??
Długo myślałam nad nazwaniem się ![]()
Mój rocznik 83
a w środku pierwsze litery imion moich dzieci ![]()
Dobre co...? hehehe
łeb to ja mam, hihi
A Twój nick??? skąd?

Dobre co?? ![]()
104 2013-10-16 22:28:16 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-16 22:31:49)
Wszystkie laski wywiało ![]()
Cóż, więc i ja się wywiewam ![]()
Dobranoc kobitki
Ja jestem byłam myju myju ![]()
A z nickiem dobre hehe a kiedyś na synia Bombelek mówiłam i tak jakoś hahaha
a z fotą genialne!
Lena kobietko a Ty co nic nie piszesz a ja Cię widzę... ![]()
107 2013-10-16 22:32:24 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-10-16 22:34:13)
8kh3 oj tak to prawda z ta fotką ![]()
Mój nick wziol sie z tego ze podobalo mi sie imie Lena a cyfry od daty urodzenia sa
pisze z tel wiecwiecie literowki x-(
Bombelini ja jestem zalogowana caly czas na netkach nawet jak mnie nie ma ![]()
Hehe to tak jak ja nigdy nie wylogowywuje ![]()
No mi sie nie chce bawic w logowanie,korzystam na zmiane z kompa i telefonu wiec wchodze i mam odrazu tylko jak moj jest to kasuje historie ha ha
wole aby nie wiedzial co tu wypisuje ![]()
110 2013-10-16 22:45:12 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-10-16 22:48:49)
Uciekam spac,codziennie rano jestem zła na siebie ze nie poszłam spac o 21 ![]()
Musiałam do was zajrzec przed snem
leze w wyrku i co widze... ruch sie zrobil:-) z czystego lenistwa tez jestem caly czas zalogowana :-P starość i wygodnictwo!
Pisze z tel więc tak jak lena sorki za literowki.
Spokojnej nocy. Papa
Ja nic nie kasuję mój nie czyta bynajmniej tak mówi a ja mam taką nadzieję
Ale wątpię że chciałby mi się narażać haha ![]()
Spokojnej nocy dziewczynki :*
113 2013-10-17 08:02:40 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-17 08:06:43)
Witajcie i z łóżek wstawajcie!!!!
Kawa na początek
proszę bardzo!
Lena, nie tylko Ty rano masz do siebie pretensje, o późne chodzenie do wyrka ![]()
Ja obiecuje sobie, to co ranek... i dupa ![]()
Bombelini, strach się Ciebie bać
Mąż pewnie zastraszony w domku siedzi... ![]()
Love, dzisiaj postaram się wejść na Ciebie ;P na * Moja niesamowita historia* / już coś pomyślałaś... hehe
BUZIACZKI
PS. Dzisiaj idę do fryzjera, zrobię się na bóstwo ![]()
A wy co w planach????
hejka kobitki ![]()
ja tam nie mam żadnych planów ,ot dzien jak co dzien ![]()
pije kawkę,i myslę co tu na obiadek,macie jakies pomysły?
8kh3 jaka fryzurka będzie?
hejka kobitki
ja tam nie mam żadnych planów ,ot dzien jak co dzien
pije kawkę,i myslę co tu na obiadek,macie jakies pomysły?8kh3 jaka fryzurka będzie?
Obiad... zupa pomidorowa dla chłopców, a dla największej dzidzi
mielone... ziemniaczki...buraczki
Gotuje na dwa dni, w porywach do trzech ![]()
Chcę mieć takiego boba (dziwna nazwa)
z przedłużonym przodem, bez grzywki ![]()
Kiedyś miałam taką fryzurkę, ale mi się zarosło ![]()
Aaaa włacha, dziewczyny jakie macie fryzurki???
Love, przeczytałam! Wzruszyłam się jak cholera. Piękna historia, ze wspaniałym zakończeniem ![]()
Dzielnie walczyłaś o Łukaszka i opłacało się stanąć na przeciw wszystkim i wszystkiemu ![]()
Masz swoje osobiste cudeńko!!!
Co do poznania męża... Zaskakująca historia
Tyle lat czekał, pięknie... aż się udało!!!
Wielkie brawa za wytrwałość i upór dla Twojego męża
![]()
Różne historie pisze życie...ważne aby było szczęśliwe zakończenie ![]()
ja mam fryzurke hmmm,no własciwie to już jej nie mam bo mi włosy odrosły
normalne włosy do ramion pocieniowane,bez grzywki mam teraz
ale do fryzjera przed świętami się wybiorę dopiero ![]()
zupę pomidorową już miałam w tym tygodniu,chyba też mielone zrobię bo dzieci lubią ![]()
historia love poruszająca jest, wytrwała kobitka z niej
ale udało się to najwazniejsze
ja mam fryzurke hmmm,no własciwie to już jej nie mam bo mi włosy odrosły
normalne włosy do ramion pocieniowane,bez grzywki mam teraz
ale do fryzjera przed świętami się wybiorę dopierozupę pomidorową już miałam w tym tygodniu,chyba też mielone zrobię bo dzieci lubią
historia love poruszająca jest, wytrwała kobitka z niej
ale udało się to najwazniejsze
Swojego czasu chciałam zapuszczać włosy, chciałam właśnie takie do ramion
Jak odrosły na jakieś 3 cm i wykręcały się
nie dałam rady i chodu do frycka zrobiłam. Nie jestem wytrwała... jeśli chodzi o włosy!!
Kolor jaki macie??
Mam taki ciemniejszy blond ![]()
Hej babuszki ja dopiero oczy otworzyłam ![]()
8kh3 nie nie zastraszony
To nie tak kochana... pewnie tak wygląda jak napisałam ale tak nie jest
U mnie na obiad potrawka mniam ![]()
Co do włosów napiszę później bo na tel jestem. Idę na kawkę.
Buziaki :*
8kh3 nie nie zastraszony
To nie tak kochana... pewnie tak wygląda jak napisałam ale tak nie jest
no przecież wiem
żartowałam ![]()

haha sama bym taki krupnik hahaha
Myślę nad ciastem bo dawno nie miałam ostatni w sobote robiony w poniedziałek zjedzony ![]()
Dobry dzień :-)
Witam się z Wami i znikam, koleżanka, tak
mi schrzaniła humor, że jak bym mogła to
bym ją rozniosła.
Odezwę się jak trochę ochłonę.
Bombelini, jak już upieczesz daj znać
wpraszam się, nie ma co!!!! Krupniczek przyniosę
Love, wdech wydech....
Jak dojdziesz do siebie to zapraszamy
na ciasto i krupnik... humorek Ci wróci!!!
Love słonko nie strzęp nerwów na kogoś kto na to nie zasługuje
8kh3 kochana wpadaj wpadaj mamy święto z moim dzisiaj więc jest co opijać ![]()
A ciacho będzie bez píeczenia 3 bit ![]()
love daj sobie spokój szkoda nerwów przez kolezanke ![]()
e ja takiego krupniku nie bardzo,nie no ten cytrynowy grejfrutowy to czasem wypiję ale ogólnie to wolę piwko wypic niz wódkę,a od prawie 2 lat mam obrzydzenie do Zubrówki tak sie strułam że nawet na butelkę patrzeć nie mogę ![]()
chyba wyskocz na lumpy dzisiaj,może coś wychaczę ciekawego
a ciasta niepiekę bo mi dupa rośnie
oststnio był 3 razy sernik i makowec a no i babka wiec stop na razie ![]()
ale na zszywce znalazłam przepis na ciasto kurcze zapomniałam nazwy ale wyglądało smakowicie ,poszukam i puszcze linka potem
127 2013-10-17 10:18:11 Ostatnio edytowany przez 8kh3 (2013-10-17 10:19:19)
C
Love słonko nie strzęp nerwów na kogoś kto na to nie zasługuje
8kh3 kochana wpadaj wpadaj mamy święto z moim dzisiaj więc jest co opijać
A ciacho będzie bez píeczenia 3 bit
Rocznica??? ![]()
Nie omieszkam wpaść na ciacho
i Krupniczek ![]()
Dzięki ![]()
laseczki muszę spadać
lecę na pocztę abonament RTV opłacić
opłacacie???
wpadnę później ![]()
ja nie opłacam,telewizor był na teściową kiedyś ,a ona już nie płaci bo tam cos za niską emeryturę ma chyba
wystarczy mi ze płacę za gówniany Cyfrowy polsat,wkopałam sie na 60 zł miesięcznie nic nie ma do ogladania,a tu jeszcze rok został,cóz przemeczymy sie ale juz nie chcę miec z nimi nic wspólnego,tak samo i z Play
Dziewczyny, tak się zastanawiam dlaczego tak narzekacie na mężów. Przecież wiadomo, że życie to nie bajka, a małżeństwo to nie tylko trzymanie się za rączkę, ale codzienna praca, walka o lepszy byt i zwykła codzienność.
Wiadomo, że po ślubie wiele się zmienia, bardzo wiele, a tym bardziej w moim przypadku, kiedy nie mieszkaliśmy wcześniej ze sobą. Pierwsze miesiące, nawet mogłabym powiedzieć, że lata, to było istne docieranie się. Ja nerwowa, wybuchowa - on spokojny opanowany. Kiedy zaczynałam krzyczeć po prostu wychodził na kilkanaście, kilkadziesiąt minut, abym się uspokoiła. Potrafił tak nawet kilka razy, a dopiero kiedy emocje opadały mogliśmy ze sobą porozmawiać. Oczywiście z biegiem lat to się zmieniło. Ja się trochę wyciszyłam, mąż nauczył się czasem kłócić i jest dobrze.
Przed ślubem mąż jakoś specjalnie nie kupował mi kwiatów, choć zdarzało się. Nie zmieniło się to przez lata i czasem, bardzo rzadko, ale potrafi wpaść do domu chociażby z różyczką.
Uważam, że na prawdę nie mam specjalnych powodów do narzekania, bo jest dobrym, czułym człowiekiem, rozumie to, że zajmuję się domem, dziećmi i wie, że nie siedzę bezczynnie. Nigdy nie zarzucił mi, że nic nie robię, a czasem jak ma czas i siłę, to stara się pomagać w obowiązkach domowych.
Sex uważam, też za udany. Bywało z tym różnie, bo jak już ktoś wcześniej pisał, tak i u nas - ja mam ochotę wieczorem, on rano. Ale ogólnie nasze życie sexualne uważam za udane.
Jest czas, że np przez pół roku kochamy się raz na tydzień, a następne pół roku codziennie, a nawet kilka razy dziennie.
Żeby nie było tak kolorowo, to zdarzały się różne sytuacje w naszym życiu. Było niezrozumienie, był czas, że oddalaliśmy się od siebie, bywało różnie. Jednak patrząc na całokształt naszego wspólnego życia uważam je za udane, a jesteśmy małżeństwem od 8 lat.
Pozdrawiam