Świadkowie Jehowy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Świadkowie Jehowy

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 111 do 165 z 192 ]

111

Odp: Świadkowie Jehowy
aneczka88 napisał/a:

Tak szczerze powiedziawszy jakby ludzie zachowywali sie jak SJ To na swiecie byloby o wiele lepiej.

O niee, wszyscy chodzliby sobie po domach i zagadywali na tematy religijne. A to przecież prywatna sprawa każdego człowieka, nota bene takie usilne, konsewentne nagabywanie to chyba pod prześladowanie podchodzi.

Zobacz podobne tematy :

112

Odp: Świadkowie Jehowy

do emilki;Mysle ze jestes troszke negatywnie nastawiona do SJ?A czy kiedykolwiek mialas okazje z nimi porozmawiac?

113

Odp: Świadkowie Jehowy

Taaak, stanowczo o kilkanaście razy za dużo smile.

114

Odp: Świadkowie Jehowy

;)No wiesz kazdy ma inny poglad na zycie;)musialas sie czyms zrazic;)moge wiedziec czym?pozdrawiam.

115

Odp: Świadkowie Jehowy

Aneczka88 proszę abyś zapoznała się z naszym regulaminem-na forum NIE PISZEMY posta pod postem.

Należy używać opcji "edytuj".

Pozdrawiam

Moderatorka Noelle

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

116

Odp: Świadkowie Jehowy
aneczka88 napisał/a:

;)No wiesz kazdy ma inny poglad na zycie;)musialas sie czyms zrazic;)moge wiedziec czym?pozdrawiam.

Czym się zrazilam? Otóż:
- zakazem brania udziału w jakichkolwiek uroczystościach religijnych innych wyznań: Świadek na pogrzeb własnego ojca-katolika nie pójdzie
- zakazem obchodzenia urodzin: dla Świadka to bałwochwalstwo
- zakazem wznoszenia toastów podczas imprez: j.w.
- zakazem udziału w wyborach: dla Świadka to mieszanie się w sprawy tego świata
- zakazem obchodzenia jakichlowliej świąt: bałwochwalstwo
- zakazem przeprowadzania transfuzji
- zakazem oglądani filmów etc: dla Świadka to strata czasu, można go przecież poświęcić na głoszenie
- zakazem przekazywania datków na organizacje charytatywne, nawet neutralne typu Czerwony Krzyż - to dla Świadka popieranie organizacji religijnych
- zakazem okazywania namiętności podczas seksu z małżonkiem - dla Świadka to niemoralność
- zakazem tańczenia z kimkolwiek innym niż małżonek - pokusa
- zakazem wizyt u psychiatry i psychologów
- zakazem studiowania niektórych kierunków - bo wpadnie się "w złe towarzystwo"
- zakaz gry w szagy itp. - bo to gra o charakterze militarnym
- zakazem przyjaźnienia się z kimkolwiek poza Świadkami - "światowe towarzystwo"
- zakazem noszenia spodni przez kobiety podczas zebrań - "upodabnianie się do mężczyzn"
- przyzwoleniem dla pedofilii - Świadkowie chcąc odciąć się od "świata" mają nawyk załatwiania wszelkich spraw obchodząc państwowy wymiar sprawiedliwości, zrozumiałe więc, że kwestie pedofilii też załatwiają we własnym gronie; w każdym zborze istnieje coś takiego jak komitet sądowniczy, który "sądzi" na zasadzie prawa biblijnego. Komitet sądowniczy może daną osobę uznaĆ za winną molestowania nieletnich, jeżeli ta sama przyna się do winy (śmiechu warte) lub będzie na to dwóch świadków. Ciekawa jestem czy jakikolwiek ŚJ-pedofil gwałci dzieci przy świadkach? Jak łatwo się domyślać, tego typu sprawy są "umarzane", bo zboczeniec nie przyzna się do zboczenia a świadków brak. Poza tym wszystkie osoby biorące udział w takim procesie, więc i ofiara i jej rodzice zobowiązani są do milczenia. W ten sposób Organizacja chroni pedofilów. Wszystkim pokrzywdzonym przez ten system polecam stronę http://www.silentlambs.org/ i kontakt z założycielem tej fundacji (to fundacja charytatywna - proszę o nieusuwanie linka!)
- wykorzystywaniem psychomanipulacji podczas kształtowania jednostki.
Mało? Mogę więcej smile. Powyższe jest oparte na autentycznych przekazach obecnych i byłych ŚJ, z którymi rozmawiałam.

117

Odp: Świadkowie Jehowy

No troche duzo tego;)tak naprawde to nie wiem co ci odpowiedziec na to...
Byłas SJ?

118

Odp: Świadkowie Jehowy

Nie, nie byłam. Powyższe jest oparte na rozmowach z SJ i byłymi SJ. Jesteś SJ i nie wiesz co odpowiedzieć? Ups... Dlaczego nie wiesz?

119

Odp: Świadkowie Jehowy

Ale kto ci powiedzial ze jestem SJ?To ze z toba o tym rozmawiam to nie znaczy ze nim jestem...ale widze ze ogolnie jestes do ludzi negatywnie nastawiona nie tylko do SJ.Pozdrawiam;)

120

Odp: Świadkowie Jehowy
aneczka88 napisał/a:

Ale kto ci powiedzial ze jestem SJ?To ze z toba o tym rozmawiam to nie znaczy ze nim jestem...ale widze ze ogolnie jestes do ludzi negatywnie nastawiona nie tylko do SJ.Pozdrawiam;)

Piszesz o SJ w taki sposób, jakbyś była, ale ok. Wniosek że jestem negatywnie nastawiona do ludzi - bezpodstawny.

121

Odp: Świadkowie Jehowy

Pisze tak poniewaz wiele razy rozmawiałam ze SJ I Uwazam ze sa wporzadku;)
ze ich nauki a raczej nauki pisma swietego sa logiczne i mądre...
Skoro piszesz ze rozmawiałas wiele razy z nimi to napewno mówili wszystko na podstawie bibli i zapewne przy tobie odczytywali wersety biblijne i teraz nasuwa sie pytanie-Czy wierzysz w to co jest w niej zawate?ale jak nie chcesz to nie odpowiadaj;)Wiesz nie chce zebys mnie zle zrozumiala ze chce sie klucic czy cos tam...poprostu traktuje to za zwykła wymiane zdań;)

122

Odp: Świadkowie Jehowy

aneczka88
Ja nie mam takich doświadczeń ze ŚJ i z ich interpretacją pisma. Raczej włosy mi się na głowie jeżyły, gdy np.mówili mi dlaczego Jezus nie był według nich Bogiem, tylko odbiciem itd. Dla mnie była to bardzo jałowa i wyczerpująca dyskusja na słowa. Nie ukrywam, że duży wpływ na mnie Tadeusz Półgęsek, który przez wiele lat pełnił ważne funkcje u Świadków, a teraz kieruje do nich ,,Słowo nadziei", aby im pomóc uporządkować wiarę. Techniki, które ŚJ stosują wobec swoich współwyznawców są dla mnie manipulacyjne, a ich znajomość Biblii to wyrwane z kontekstu fragmenty. Znam jednak osoby, które się świetnie w zgromadzeniu ŚJ odnalazły, więcej bardzo im to pomogło i dobrze mi się z nimi gada, pracuje, gdy nie poruszamy problemu wiary.

123 Ostatnio edytowany przez aneczka88 (2011-02-06 22:55:09)

Odp: Świadkowie Jehowy

EPILENKA:A mozesz napisac cos wiecej o tym''słowo Nadziei''?To jest jakas ksiązka?Ja tez z nimi rozmawialam o Jezusie...Chodzi tu o to ze Bog i Jezus nie są jednym i tym samym...Bóg jest Bogiem a Jezus jest synem Bozym...a jesli chodzi o te ''odbicie''W Liście do Kolosan 1:15 nazwano Jezusa ?obrazem niewidzialnego Boga?I przypuszczam ze chodzilo im o to ze Jezus jest odbiciem osobowosci Boga...A to chyba nic złego ze tak powiedzieli;)Tez rozmawialam z nimi na ten temat;)

124

Odp: Świadkowie Jehowy

,,Słowo nadziei" to były broszurki, może periodyki, wydawane właśnie przez Tadeusza Półgęska. Ja je czytałam dawno, bo z 10 lat temu i dostawałam od znajomych, nie wiem jak je można nabyć. Może przez internet? Pismo było adresowane do Swiadków, bardzo specjalistycznie, krok po kroku omawiało ich teologię (skomplikowaną dla laika), np. jak ,,Strażnica" interpretuje ,,Apokalipsę"  w zestawieniu z Biblią. Tadeusz Półgęsek pełnił u ŚJ bardzo ważną rolę, słyszałam jego świadectwo z 15 lat temu, więc nie chcę przekręcić, nie wiem czy nie był najważniejszą osobą w Polsce, odpowiedzialną za kontakty z przedstawicielami ŚJ w Ameryce. Ponoć miał zeszyt tematyczny, w którym wpisywał, co ,,Strażnica" mówi np. na temat końca świata itd. i po latach takiego żmudnego kolekcjonowania sądów Strażnicy zauważył, że niewiele się zgadza. Nie chcę za wiele pisać, bo nie chcę nikogo zranić.
Co do bóstwa Chrystusa, jest to dosyć istotne dla chrześcijan. Świadkowie z tego odbicia Boga wyciągają bowiem wniosek, że Chrystus był tylko człowiekiem, ,,doskonałym Adamem" (tak usłyszałam w rozmowie z nimi). Są więc arianami i są antytrynitarni (nie wierzą w trójcę).  Dla mnie akurat wiara, że Jezus był Mesjaszem, Synem Boga, a nie tylko człowiekiem jest jedynym, niepodważalnym  fundamentem chrześcijaństwa i stąd pytanie: czy ŚJ są chrześcijanami? Oczywiście pytanie jest otwarte, ja nie stawiam kropki nad i, bo arianizm to jeden z podstawowych sporów wczesnego (chyba IV w.) chrześcijaństwa.

125

Odp: Świadkowie Jehowy

EPILENKA:Powiem tak...Jesli chce sie cos o kims dowiedziec to ide do tej osoby;)A nie do ludzi którzy nie lubią tej osoby bo przeciez z góry wiadomo co powiedzą;)I tak samo radze ci co do SJ;)Jesli chcesz sie cos dowiedziec odnosnie tej religi to zagadaj z nimi...Ja od nie dawna studiuje z nimi w wolnym czasie ksiązke''czego naprade uczy biblia''?oczywiscie jest to oparte na pismie swietym...nie musi byc biblia wydania SJ moze byc np.poznanska itd..lub katolicka;)ta ksiazka jest naprawde fajna o zyciu,rodzinie,religi,rozdrywce itp..ksiazke mozna dostac za darmo;)

126

Odp: Świadkowie Jehowy

Aneczko88
Zakładasz, że ze ŚJ nie miałam do czynienia i słucham plotek na ich temat. Nie sądzę, abyś miała rację. Zakładasz, że przywołany przeze mnie Tadeusz Półgęsek Świadków nie lubi i dlatego z nimi polemizuje - świetny argument! Jesteś przekonana, co do nauki ŚJ - Twoja sprawa.

127 Ostatnio edytowany przez elam1 (2011-02-07 20:17:18)

Odp: Świadkowie Jehowy

Tadeusz Półgensek  "Zanim zostaniesz Swiadkiem Jehowy" to jest bardzo dobrze napisana książka, przystępnie  i wykazująca sprzeczności jakie są gloszone w kręgach ŚJ.
Aneczko lata mam podane w wizytówce, którą wszyscy widzą.
Jeśli Chodzi o tzw. Trójcę, nigdzie w Pismie Świętym nie jest użyte  samo to słowo.  Jest powiedziane że Ojciec nie jest Synem, Syn nie jest Ojcem, Duch SW. nie jest ani Ojcem ani synem, a jednak każda z tych osób ma swoje atrybuty osobowe i stanowi jednego Boga, jako Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch Swięty. Mówisz Duch Sw, to tylko czynna moc Boża,  to dlaczego w dziejach apostolskich kiedy Ananiasz skłamał zotało powiedziane że kłamiąc przeciwko Duchowi kłamie samemu Bogu. Dlaczego każdy grzech zostanie człowiekowi darowany oprócz grzechu przeciwko Duchowi Świętemu. 
Gdańska bardzo lubię, ale częściej korzystam z warszawskiej, jak trzeba sięgam po tysiąclatkę oraz Nowego Świata.

128

Odp: Świadkowie Jehowy
aneczka88 napisał/a:

Pisze tak poniewaz wiele razy rozmawiałam ze SJ I Uwazam ze sa wporzadku;)
ze ich nauki a raczej nauki pisma swietego sa logiczne i mądre...

Popatrz, przytaczam Ci argumenty, które świadczą, że ŚJ wcale nie są tacy w porządku, nie kierują się też logiką, ich wywody nie są mądre, a dzwne zwyczaje mogą mieć fatalne i tragiczne skutki, a Ty jakbyś nie czytała mojej wypowiedzi, tylko dalej piszesz, jacy są mądrzy i wspaniali...

129

Odp: Świadkowie Jehowy
Emilia napisał/a:
aneczka88 napisał/a:

Pisze tak poniewaz wiele razy rozmawiałam ze SJ I Uwazam ze sa wporzadku;)
ze ich nauki a raczej nauki pisma swietego sa logiczne i mądre...

Popatrz, przytaczam Ci argumenty, które świadczą, że ŚJ wcale nie są tacy w porządku, nie kierują się też logiką, ich wywody nie są mądre, a dzwne zwyczaje mogą mieć fatalne i tragiczne skutki, a Ty jakbyś nie czytała mojej wypowiedzi, tylko dalej piszesz, jacy są mądrzy i wspaniali...

Też mam takie wrażenie, że aneczka już nie słyszy.

130 Ostatnio edytowany przez aneczka88 (2011-02-07 20:46:35)

Odp: Świadkowie Jehowy

elam:Nauka o trojcy nie jest nauka biblijna...Gdyby nauka o Trójcy była prawdziwa,musiałaby byc wyraznie i konsekwentnie przedstawiona w Biblii.Dlaczego?Otóz Bóg(Jak oswiadczyli apostołowie )objawił sie ludzkosci przez Biblię,a skoro musimy znać Boga,zeby oddawac mu czesc tak,jak on sobie tego zyczy,wiec w Biblii powinno byc wyraznie powiedziane,kim on własciwie jest.Jezus nazwał Boga''jedynym prawdziwym Bogiem''Jana 17;3.Nigdy nie mówił o Bogu jako o bóstwie wieloosobowym.Dlatego nigdzie w Biblii nie nazywa sie wszechmocnym nikogo poza Bogiem.W innych odniesieniach unika sie w niej słowa ''wszechmocny''.Nie nazwano tak ani Jezusa,ani ducha sw.,poniewaz tylko Bóg jest najwyzszy.W ksiedze rodzaju 17:1 oznajmia on''Ja jestem Bogiem wszechmocnym''a w ksiedze wyjscia 18:11 czytamy :"Pan jest wiekszy niz wszyscy inni bogowie''.I tak sobie mysle ....Dlaczego wszyscy natchnieni przez Boga pisarze Biblii mowia o nim jako o jednej osobie?jesli rzekomo są to trzy osoby..Jakiemu celowi mialoby to słuzyc poza wprowadzeniem ludzi w bład?Jezeli Bóg sklada sie z 3osób ,to chyba nakazałby pisarzom biblii wyraznie to zaznaczyc,zeby nie bylo co do tego zadnych watpliwosci.Musieliby to uczynic przynajmniej pisarze chrzescijanskich pism greckich,którzy utrzymywali bliskie kontakty z Synem samego Boga,a jednak tego nie zrobili.Sam Jezus nazwał swojego Ojca JEDYNYM prawdziwym Bogiem...
Fajnie ze mozna z kims na poziomie tu porozmawiac;)pozdrawiam;)

Ale wiecie co to juz nie chodzi o swiadków Jehowy bo to juz mało wazne tylko ogólnie o to co jest w Biblii

131

Odp: Świadkowie Jehowy

Ok. widzę , że chodzi o osobe Pana Jezusa i Ducha Świetego. Chciałam najpierw wkleic wersety,  ale myslę nie - biblie sama mozesz sobie otworzyć :-). Powiedz, zgodnie ze słowem Bozym tylko Bóg ma prawo grzechy odpuszczać - w zwiazku  z tym dlaczego Jezus to robi ?
Emanuel - to jedno z imiom Pana Jezusa - wykłada sie Bóg z nami.
Kiedy Pan Jezus powróci ugnie sie przed Nim wszelkie kolano  .
Skoro Pan Jezus jest bez grzechu, Bóg jest Bogiem zazdrosnym i swej chwały nie odda nikomu  - to jak to jest ?
Do kogo Bóg mówi na początku - stwórzmy człowieka na nasz obraz i podobieństwo?

Mam nadzieje, ze nie używam zbyt wielu skrótów myślowych :-)

132 Ostatnio edytowany przez Agatka (2011-02-09 11:50:04)

Odp: Świadkowie Jehowy

ELAM:Moze zacznijmy od tego skad Jezus przyszedł..
Jezus przed przyjsciem na ziemie zył w niebie...(ale to chyba wiesz).Micheasz nie tylko zapowiedzial ze Mesjasz urodzi sie w Betlejem,ale tez wspomniał,iz jego pochodzenie siega''czasów zmierzchłych''micheasza5:2.San Jezus wielokrotnie mówił,ze zanim sie urodził jako czlowiek,przebywal w niebie(jana 3:13;6:38;62;17:4,5)Gdy był niebianskim stworzeniem duchowym,był bardzo zwiazany z Bogiem(mozna przyrównac do prawej reki)Jezus jest pierwszym dzielem stworczym Boga,wyróznia sie jeszcze czyms ze jest jednorodzony(jana 3:16)Oznacza to ze tylko jego Bog stworzyl osobiscie;),a potem posłuzył sie nim do stworzenia wszystkiego innego(kolosan1:16)Poza tym tylko Jezusa nazwano''słowem''.Przemawiał on w imieniu Boga,zapewne przekazywał wiadomosci i polecenia od ojca reszcie jego synów,zarówno stworzeniom duchowym,jak i ludziom;)Bógi jego pierworodny syn byli zwiazani bliska wiezia przez miliardy lat,długo przed stworzeniem materialnych niebios i ziemi;)Jezus był taki jak jego Ojciec(Bóg)Własnie dlatego w biblii nazwano go''obrazem niewidzialnego Boga"(kolosan 1:15)Bardzo przypominał swoimi przymiotami i cechami osobowosci swojego ojca tak samo jak wsród ludzi syn moze pod wieloma wzgledami przypominac Ojca;))Tak jak np.mój syn hehe;)"Bóg jest Bogiem zazdrosnym i swej chwały nie odda nikomu  - to jak to jest ?"Hm..Jezus jest tak jakby posrednikiem miedzy ludzmi a Bogiem...Bóg dał mu taka władze...a wiesz po co w ogole Jezus zszedł na ziemie?bo to sie z tym wiaze...(ale tylko Jezus jest tym posrednikiem a nie tak jak kiedys faryzeusze mysleli ze nimi sa...a faryzeuszy mozna przyrownac do dzisiejszych duchownych;))

Popatrz, przytaczam Ci argumenty, które świadczą, że ŚJ wcale nie są tacy w porządku, nie kierują się też logiką, ich wywody nie są mądre, a dzwne zwyczaje mogą mieć fatalne i tragiczne skutki, a Ty jakbyś nie czytała mojej wypowiedzi, tylko dalej piszesz, jacy są mądrzy i wspaniali...
EPILENKA:To postudiuj z nimi troche to moze ty ich nawrócisz....skoro uwazasz ze masz az tak bardzo duza wiedze biblijna;)Nie mozesz opierac sie na mysleniu tego pana...bo tak mi sie wydaje ze ten pan poprostu został wykluczony za to ze nie potrafil sie podpozadkowac zasadom Bozym...a teraz wymysla rózne smieszne rzeczy,tak juz własnie jest z odstepcami organizacji...w bibli jest cos jasno przedstawione a ktos szuka swojej prawdy.....Mam nadzieje ze cie nie uraziłam swoja wypowiedzia bo przeciez nie o to tu chodzi zeby kogos obrazac...ja nie naleze do takich osób;)Poprostu cenie sobie  szczerośc i sama chce byc szczera;)A moim zdaniem to w co wierzymy jest rzecza bardzo wazna i nie mozna tego bagatelizowac...ja długo szukałam odpowiedzi na rózne pytania.Wiec jak na nastepny raz przyjda sj do ciebie zapros ich i sprawdz czy wszystko jest dokladnie na podstawie bibli...i sprawdz czy tak samo rozumiecie wersety;)Bo to mysle ze jest najwazniejsze w tym wszystkim;)papa.

Emilia-Nie wiem skad wzielas takie smieszne rzeczy jak to ze sj to sektą nawet ksiadz ci w kosciele powie ze sa zarejstrowana ogólnoswiatowa organizacja....

133

Odp: Świadkowie Jehowy

,, Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy kto w niego  wierzy, nie  zginął, ale miał żywot wieczny".

Chrystus ma boską i ludzką naturę. Dopóki żył był człowiekiem, odbiciem Boga, takim jaki byłby Bóg gdyby był człowiekiem.
Zastanawiam się jednak czy te dyskusje do czegoś prowadzą?

134 Ostatnio edytowany przez Agatka (2011-02-09 11:47:20)

Odp: Świadkowie Jehowy
epilenka napisał/a:

Tak samo mysle na temat Jezusa jak Ty;)A czy musi to do czegos prowadzic?Poprostu fajnie jest podyskutowac..;)

Epilenka napisz mi co mialas na mysli piszac ze''a dziwne zwyczaje mogą mieć fatalne i tragiczne skutki''

135

Odp: Świadkowie Jehowy
aneczka88 napisał/a:

Epilenka napisz mi co mialas na mysli piszac ze''a dziwne zwyczaje mogą mieć fatalne i tragiczne skutki''

Nie użyłam takiego sformułowania

136

Odp: Świadkowie Jehowy

epilenka."Popatrz, przytaczam Ci argumenty, które świadczą, że ŚJ wcale nie są tacy w porządku, nie kierują się też logiką, ich wywody nie są mądre, a dzwne zwyczaje mogą mieć fatalne i tragiczne skutki, a Ty jakbyś nie czytała mojej wypowiedzi, tylko dalej piszesz, jacy są mądrzy i wspaniali..."chodzi mi o te zdanie...a dziwne zwyczaje moga miec fatalne i tragiczne skutki...

137

Odp: Świadkowie Jehowy

A pokaż mi religię, która w pelni jest w porządku i nie ma skazy na sobie ani pzreszłej ani obecnej.

Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją Kosmosem. I założę własny.
http://basnie.blogspot.com/

138

Odp: Świadkowie Jehowy

Aneczka88 Moderatorka Noelle już Ciebie upominała w kwestii edytowania postów. Bardzo proszę, abyś nie pisala posta pod postem tylko używała opcji "edytuj". To samo w przypadku cytowania wypowiedzi. Uzyj opcji "cytuj", gdyż czytając Twoje posty nie wiadomo, które słowa są Twoje a które cytowane. Proszę o pozananie się z regulaminem. Moderatorka Agatka

139 Ostatnio edytowany przez aneczka88 (2011-02-09 16:08:44)

Odp: Świadkowie Jehowy

Epilenka;przepraszam zle przeczytalam to nie ty pisalas o tym..;)

140

Odp: Świadkowie Jehowy
aneczka88 napisał/a:

epilenka."Popatrz, przytaczam Ci argumenty, które świadczą, że ŚJ wcale nie są tacy w porządku, nie kierują się też logiką, ich wywody nie są mądre, a dzwne zwyczaje mogą mieć fatalne i tragiczne skutki, a Ty jakbyś nie czytała mojej wypowiedzi, tylko dalej piszesz, jacy są mądrzy i wspaniali..."chodzi mi o te zdanie...a dziwne zwyczaje moga miec fatalne i tragiczne skutki...

Fatalne i tradgiczne skutki ma zakaz przetaczania krwi, dzięki czemu matki-Świadkowe Jehowy są w stanie skazać własne dzieci na śmierć w przypadku tego rodzaju zabiegu ratującego życie.

Fatalne i tragiczne skutki ma ukrywanie pedofilii - o czym pisałam wcześniej. To tragedia dla molestowanych dzieci i dla ich rodzin - ale tego chyba nie muszę wyjaśniać.

141 Ostatnio edytowany przez aneczka88 (2011-02-09 19:04:09)

Odp: Świadkowie Jehowy
Emilia napisał/a:
aneczka88 napisał/a:

epilenka."Popatrz, przytaczam Ci argumenty, które świadczą, że ŚJ wcale nie są tacy w porządku, nie kierują się też logiką, ich wywody nie są mądre, a dzwne zwyczaje mogą mieć fatalne i tragiczne skutki, a Ty jakbyś nie czytała mojej wypowiedzi, tylko dalej piszesz, jacy są mądrzy i wspaniali..."chodzi mi o te zdanie...a dziwne zwyczaje moga miec fatalne i tragiczne skutki...

Fatalne i tradgiczne skutki ma zakaz przetaczania krwi, dzięki czemu matki-Świadkowe Jehowy są w stanie skazać własne dzieci na śmierć w przypadku tego rodzaju zabiegu ratującego życie.

Fatalne i tragiczne skutki ma ukrywanie pedofilii - o czym pisałam wcześniej. To tragedia dla molestowanych dzieci i dla ich rodzin - ale tego chyba nie muszę wyjaśniać.

emilka:Prawo Mojżeszowe przestało obowiązywać wraz ze śmiercią Mesjasza. Ale pogląd Boga na świętość krwi wcale się nie zmienił. Pod wpływem świętego ducha Bożego apostołowie polecili chrześcijanom powstrzymywać się od krwi. Nakazu tego nie wolno było lekceważyć. Pod względem etycznym był równie ważny jak powstrzymywanie się od niemoralności lub bałwochwalstwa (Dzieje 15:28, 29; 21:25). Kiedy w XX wieku upowszechniło się oddawanie i przetaczanie krwi, Świadkowie Jehowy zrozumieli, że praktyka ta jest sprzeczna ze Słowem Bożym.
Czasami lekarz zachęca pacjenta do oddania krwi na kilka tygodni przed operacją , aby w razie potrzeby można mu było przetoczyć jego własną krew. Jednakże takie pobieranie, przechowywanie i przetaczanie krwi jest jawnie sprzeczne z tym, co powiedziano w księgach Kapłańskiej i Powtórzonego Prawa. Krwi nie wolno przechowywać; należy ją wylać, niejako zwrócić Bogu. Owszem, Prawo Mojżeszowe dzisiaj nas nie obowiązuje. Jednakże Świadkowie Jehowy szanują zawarte w nim zasady podane przez Boga i są zdecydowani powstrzymywać się od krwi.Teraz medycyna poszła tak do przodu ze sa srodki zastepcze...A co do pedofili nie wiem jak to z tym jest.
Mam do ciebie pytanie jakiego jestes wyznania?

142

Odp: Świadkowie Jehowy
aneczka88 napisał/a:

Mam do ciebie pytanie jakiego jestes wyznania?

To nie ma nic do rzeczy, zresztą i tak byś nie zgadła smile.

143

Odp: Świadkowie Jehowy

Aneczko
Myślę, ze etap dyskusji nad boskością Jezusa i Ducha Św. sobie podaruje , przyjmując werset  2 Tym.2,23,
Natomiast jesli chodzi o przyjmowanie krwi, to nie bardzo rozumiem na czym polega problem ŚJ, jest napisane że zycie jest w krwi. Natomiast moje zrozumienie przyjmowania jej  - otyczy jej spożywania inaczej jedzenia, i to jestem w stanie zrozumiec. Ale w przypadku gdy krew ratuje zycie ?  Krew Jezusa jest ratunkiem dla którzy wierzą w Niego, daje zycie wieczne, zas krew ewentualnie przyjeta np. podczas leczenia daje mozliwość powrotu do zdrowia, rózne sposoby daje Bóg aby z nich korzystać, a co jesli nie przyjmiesz krwi a nie jesteś gotowa na spotkanie z Panem, moze to jest szansa by dać Ci jeszcze czas ?

144

Odp: Świadkowie Jehowy
Emilia napisał/a:
aneczka88 napisał/a:

Mam do ciebie pytanie jakiego jestes wyznania?

To nie ma nic do rzeczy, zresztą i tak byś nie zgadła smile.

emilka-Nie mam pojecia ale nie ukrywam ze jestem bardzo ciekawa...;)

145

Odp: Świadkowie Jehowy
elam1 napisał/a:

Aneczko
Myślę, ze etap dyskusji nad boskością Jezusa i Ducha Św. sobie podaruje , przyjmując werset  2 Tym.2,23,
Natomiast jesli chodzi o przyjmowanie krwi, to nie bardzo rozumiem na czym polega problem ŚJ, jest napisane że zycie jest w krwi. Natomiast moje zrozumienie przyjmowania jej  - otyczy jej spożywania inaczej jedzenia, i to jestem w stanie zrozumiec. Ale w przypadku gdy krew ratuje zycie ?  Krew Jezusa jest ratunkiem dla którzy wierzą w Niego, daje zycie wieczne, zas krew ewentualnie przyjeta np. podczas leczenia daje mozliwość powrotu do zdrowia, rózne sposoby daje Bóg aby z nich korzystać, a co jesli nie przyjmiesz krwi a nie jesteś gotowa na spotkanie z Panem, moze to jest szansa by dać Ci jeszcze czas ?

elam-Hm....Ja mysle ze transfuzja jest bardzo ryzykowna..podam przyklad JAN PAWEŁ II ZOSTAŁ ZATRUTY ZŁA KRWIA,KRWIĄ Z WIRUSEM...CIERPIAŁ PRZEZ ZŁA KREW.TAK NAPRAWDE TRANSFUZJA KRWI, KTÓRA URATOWAŁA KIEDYS ZYCIE OJCU ŚW.BYŁA ZARAZEM POCZATKIEM JEGO CHOROBY.

146

Odp: Świadkowie Jehowy

Nie chcialabym byc niegrzeczna ale zyje juz tak dlugo ,ze ze Swiadkami Jechowych spotkalam sie tyle razy,ze sama nie potrafie policzyc i tez uderzyla mnie ich"nachalnosc".Wlasciwie to sposob w jaki rozmawiaja ,rozmowa nazwac nie mozna poniewaz nie przyjmuja zadnych argumentow np.poinformowano mnie,ze katolicy wierza w obrazki,a jak im powiedzialam,ze jestem katoliczka i nie wierze w obrazki stwierdzili,ze oni wiedza ze katolicy wierza w obrazki. I jak tu z takimi osobami rozmawiac jesli wiedza w co ja wierze lepiej ode mnie.
Co jeszcz mozna dodac? Wiele razy slyszalam przepowiednie ,ze zbliza sie koniec swiata z okresleniem dokladnosci do 2 lat.
Gdyby tak bylo to ja musialabym przezyc koniec swiata juz conajmniej 5 razy albo i wiecej.
Tez mnie zastanawia podejscie do spraw krwi i dzieci.
Nie chce sugerowac ,ze nie kochaja dzieci ale nie umiem sobie wyobrazic dwojki dzieci stojacych obok siebie gdy jedno dostaje cukierki ,bo jest katolikiem,a inne nie bo jest jehowa i nie obchodzi jakis swiat.
To prawda ,ze kazdy czlowiek ma prawo wyznawac swoja wiare i tez mi sie wydaje, ze i tak wierzymy w tego samego Boga.
A poniewaz mam bardzo przekorna nature to zawsze mnie denerwuje gdy ktos wychodzi z zalozenia "ja wiem lepiej "
i ide nauczac....... a tak odbieram Swiatkow Jehowych. Ludzi ktorym brak tolerancji religijnej.

147

Odp: Świadkowie Jehowy

najbardziej niedorzeczna wiara jaka jest to "Chrześcijańska" tak zwani "Katolicy" są fanatykami którzy są zaślepieni i nie widzą co się dzieje ile kościół ukradł przez ostatnie 20 lat ? bardzo dużo wystarczyło by żeby zlikwidować problem głodnych dzieci w Polsce przez następne 10 lat... oprócz tego utrzymuje tych nierobów ze swoich podatków ponadto śmieją się z tego w jaki sposób inne wiary naciągają ludzi a sami nie dają wyboru bo dzieci się "chrzci" bez ich pozwolenia do tego w szkole tylko jedna religia... do tego dochodzi to co kościół robił w imię "BOGA" spalił na stosie ponad milion kobiet i zabił wiele mężczyzn wybijali żydów chociaż sami powstali jako odłam od żydów do tego biblia jest tak zakłamana... wszyscy jesteśmy ze związku kazirodczego żeby było śmieszniej... wybrałem parę wesołych historii np: Adam>Eva skusiła Adama i Bóg ich za to wygnał z raju... mieli dzieci nie wnikam jak się rozmnażały kolejna fajna historia arka Noego po tym jak już przeżyli jako jedyni jak to się stało że bracia, matka, ojciec podtrzymali gatunek...? kolejna wesoła historia to Kain i Abel zabić brata tylko żeby to jemu matka za "nałożnice" robiła
jest jeszcze parę rzeczy które mnie śmieszą w religii kto mi powie co było z ludźmi przed narodzinami Chrystusa ? ksiądz mi odpowiedział czekali aż Chrystus otworzy im wrota do nieba... pomyślałem spytałem więc co się stało z nimi bo przecież jeśli się nie wyspowiadali i nie odpokutowali to nie mogli iść do nieba... a w tedy nie było tego odłamu religii po czym ksiądz kazał mi iść do pedagog która podzielała opinie księdza nie wolno zadawać za dużo pytań i mieć swojego zdania jeśli jakie pytania macie to śmiało pytać religia to tak śmieszny i oklepany temat że...
_______________________________________
nie miałem na celu obrazić niczyjej wiary ani uczuć religijnych ponieważ sam wieże w boga z tym że nie utożsamiam się z żadną religią

pozdrawiam
-Kil

Nie da się zaprzeczyć też robiłem złe rzeczy zachowywać się jak kretyn zdarzyło się niestety, mając do bliskich pretensje skupiony na używkach i przypadkowym seksie, nie odzyskasz dawnego życia, czasy niewinności mamy dawno już za sobą dziś kolejne słowo o tym że możesz na nowo wystartować, ja nie skreśle z listy ziomków których znam połowe życia, ludzką rzeczą zbłądzić z błędów wyprowadzić boską.

148

Odp: Świadkowie Jehowy

Kil jak mialam tyle lat co ty to tez myslalam podobnie. Ale dzisiaj juz wiem,ze jest inaczej.
1. malo wiedzy oddala od Boga,a duzo wiedzy przybliza  do niego
2. "dzis najwiekszym zagrozeniem dla Kosciola sa ludzie wewnatrz kosciola" to cytat ,slowa obecnego papieza

Pamietaj,ze te opowiesci ktore cytujesz pochodza z przed 2000 lat i jest to tzw.Stary testament.
Sprobuj kiedys opowiedziec jednej osobie ciekawa historie i sledz jej dalsze losy to zobaczysz po roku co z twoja historia sie stanie ,jak ona sie zmieni.
A co do postepowania niektorych ksiezy czy katolikow.......no coz? Benedykt XVI powiedzial juz wszystko (patrz punkt 2 }

149

Odp: Świadkowie Jehowy

Mam sąsiadów którzy są śj ale są nie kłopotliwi i nikogo nie nawracają ani też nie afiszują się ze swoimi poglądami.Jeżdżą na te swoje zebrania i tyle.Mam też w mojej miejscowości dom opieki którt prowadzą oni.To też mi nie przeszkadza bo i tam są przecież ludzie starsi którymi muszą się zająć i to za grubą kase co dotarło do mnie. Ich sprawa.Ale jest problem taki że pracujące tam osoby oprócz swojej pracy zajmują się spacerowaniem po okolicy i usilnymi staraniami nawrócić kogo się da.Jest to napewno denerwujące.Wciskają swoje ulotki i książeczki z obrazkami.Tak z obrazkami.Przynajmniej ja mam czym podpalać w piecu.Postanowiłam im się zrewanżować i jutro będąc w kościele wezme ulotki z mojego kościoła i będe im wpychać.Zobaczymy co z tego wyniknie.

150

Odp: Świadkowie Jehowy
Barbara122 napisał/a:

Kil jak mialam tyle lat co ty to tez myslalam podobnie. Ale dzisiaj juz wiem,ze jest inaczej.
1. malo wiedzy oddala od Boga,a duzo wiedzy przybliza  do niego
2. "dzis najwiekszym zagrozeniem dla Kosciola sa ludzie wewnatrz kosciola" to cytat ,slowa obecnego papieza

Pamietaj,ze te opowiesci ktore cytujesz pochodza z przed 2000 lat i jest to tzw.Stary testament.
Sprobuj kiedys opowiedziec jednej osobie ciekawa historie i sledz jej dalsze losy to zobaczysz po roku co z twoja historia sie stanie ,jak ona sie zmieni.
A co do postepowania niektorych ksiezy czy katolikow.......no coz? Benedykt XVI powiedzial juz wszystko (patrz punkt 2 }

czyli twierdzisz że historia "Świętej inkwizycji" która oficjalnie została zlikwidowana w 1985 roku w Hiszpanii też jest naciągana wink ?bo to dawno temu było ?  kiedy zabijali w imię boga a raczej dla boga nawracali zabijając ludzi ? poza tym ja nigdy się nie oddaliłem od boga... tego nie napisałem w boga wierze ale nie potrzebni mi ci złodzieje do tego

Nie da się zaprzeczyć też robiłem złe rzeczy zachowywać się jak kretyn zdarzyło się niestety, mając do bliskich pretensje skupiony na używkach i przypadkowym seksie, nie odzyskasz dawnego życia, czasy niewinności mamy dawno już za sobą dziś kolejne słowo o tym że możesz na nowo wystartować, ja nie skreśle z listy ziomków których znam połowe życia, ludzką rzeczą zbłądzić z błędów wyprowadzić boską.

151

Odp: Świadkowie Jehowy

Do Kil.. - jesli chcesz przytaczać przyklady z Biblii to dobrze to przeanalizuj.  Np.  w arce były synowe Noego. pozostałe przyklady przeanalizuj sam :-) na podstawie Bibli.

152

Odp: Świadkowie Jehowy

Do Kilroy
Tak jak dzisiaj slyszymy o tym ,ze zdarzaja sie ksieza pedofile ,tak spotykalo sie kiedys fanatykow,dzis zreszta tez, ale czy to ma potwierdzic twoja teorie ze wiara KK jest  "niedorzeczna"?
Ludzie sa jacy sa i w "imie wiary" robiono juz rozne rzeczy.
Prawdziwy przekaz KK jest taki "miluj blizniego swego jak siebie samego" .Gdzie w takim przekazie jest miejsce na swieta inkwizycje i inne tym podobne sprawy ?

153 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-03-25 23:30:37)

Odp: Świadkowie Jehowy

Co do krwi... To jest tak (jestem ŚJ i mam wieeeelkie problemy ze zdrowiem i normalnie powinnam miec juz przetoczona ze 20 razy krew ale nie mialam i zyje).
W ST jest mowa ze mozna spozywac krew ale juz w NT jest zakaz Jehowy na temat spozywania krwi. A podanie jej do zyly czy wypicie to jest to samo.
My poprostu zyjemy wedlug zasad Bożych ktorych nie lamiemy. i tyle w temacie. A tak naprawde to jest sprawa sumienia kazdego z nas. Nikt do nieczego nikogo nie zmusza.

I tak jeszcze nawiasem mowiac nazywanie mojej religii ( nie sekty poniewaz nasza religia jest zarejestrowana i placimy podatki za Sale Królestwa i ich utrzymanie) kocia wiara mnie obraża.

Używaj opcji "edytuj". Na forum nie piszemy posta pod postem. Moderatorka Fumiko

"A kiedy Cię pocałuję, to trzy dni w gębie cukier czuję."

10.03.2011 - 09.12.2011 Jestem z Tobą kochanie :*

154 Ostatnio edytowany przez Natanael (2011-04-09 09:19:36)

Odp: Świadkowie Jehowy

Witam

Polecam dwuodcinkowy film o ŚJ. Myślę że dobrze wyjaśnia temat w co wierzą, czego nauczają, gdzie tkwi błąd i jak im pomóc.
Warto zobaczyć ten ciekawy materiał choćby po to aby się upewnić kto wierzy ewangelii.

1) Świadkowie u Twoich drzwi
http://video.google.com/videoplay?docid=-2832205513476600742
Dostępny także na YouTube =>
http://www.youtube.com/watch?v=rfU8WMOS8nU

2) Świadkowie odchodzą:
http://video.google.pl/videoplay?docid=7016513925894963873
YouTube =>
http://www.youtube.com/watch?v=C_xSIYreKbo

Dobrego odbioru

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
=> Filmy i historie z dobrym przesłaniem
http://www.netkobiety.pl/t23990.html

=> Obietnice o woli Bożej i zbawieniu
http://www.netkobiety.pl/t23993.html

Steruj tak aby trafić do Dobrego portu

155

Odp: Świadkowie Jehowy

Mam problem...jestem w związku z świadkiem jehowy a sama jestem katoliczką..nie wiem czy to ma sens...dobrze sie dogadujemy itp ale co dalej.. ja go kocham a on mnie ale jego rodzice chyba tego nie zaakceptują..pomocy

156

Odp: Świadkowie Jehowy

Moi rodzice toleruja jego i jego religie i ja tez ale nie wiem jak jego rodzice...

157

Odp: Świadkowie Jehowy
malenka1717 napisał/a:

Mam problem...jestem w związku z świadkiem jehowy a sama jestem katoliczką..nie wiem czy to ma sens...dobrze sie dogadujemy itp ale co dalej.. ja go kocham a on mnie ale jego rodzice chyba tego nie zaakceptują..pomocy

1. Posty można edytować i powinno się to właśnie robić, jeśli chce się coś dopisać.

2. Był gdzieś temat dokładnie o związku katolicko-świadkowskim, tam mogłaś napisać.

3. Ale skoro napisałaś w tym miejscu, to Ci tu odpowiem.
Religia wiąże się z pewnymi regułami, pewnymi obrzędami. U świadków Jehowy, jak może wiesz, kobieta nie jest równouprawniona. Bardzo dosłownie potraktowano tu Pismo, mężczyzna jest głową, kobieta jest od mężczyzny zależna.
Jeśli Twój chłopak potrafi poświęcić NIECO ze swojej religii (a jak zareaguje zbór? ha, żeby go tam nie wykluczyli czasem), to będzie dobrze. Jeśli nie potrafi, to drugie pytanie - czy Ty potrafisz się mu podporządkować. Ja bym nie potrafił być taką podległą, gorszą kobietą przy panującym, lepszym mężczyźnie. Ale jeśli potrafisz, to też będzie dobrze.

Natomiast jeśli żadne z was nie chce się nagiąć trochę, odpuścić, to będziecie mieć problemy.
Sama religia to nie jest problem. Problemem są zachowania różne, które wam się mogą nie podobać, i inni ludzie, którzy mogą robić problemy.

In omnibus requiem quaesivi, et nusquam inveni nisi in angulo cum libro.

158

Odp: Świadkowie Jehowy

Swiadkowie sa tak nachalni bo mysla ze z uczynkow beda zbawieni ..dlatego tak duzo z siebie "daja" chodzac i nazucajac sie ..a zbawienie jest z laski ..nikt na nie nie moze zapracowac .. szkoda mi ich ;(

159

Odp: Świadkowie Jehowy
heathcliff napisał/a:

3. Ale skoro napisałaś w tym miejscu, to Ci tu odpowiem.
Religia wiąże się z pewnymi regułami, pewnymi obrzędami. U świadków Jehowy, jak może wiesz, kobieta nie jest równouprawniona. Bardzo dosłownie potraktowano tu Pismo, mężczyzna jest głową, kobieta jest od mężczyzny zależna.
Jeśli Twój chłopak potrafi poświęcić NIECO ze swojej religii (a jak zareaguje zbór? ha, żeby go tam nie wykluczyli czasem), to będzie dobrze. Jeśli nie potrafi, to drugie pytanie - czy Ty potrafisz się mu podporządkować. Ja bym nie potrafił być taką podległą, gorszą kobietą przy panującym, lepszym mężczyźnie. Ale jeśli potrafisz, to też będzie dobrze.

Natomiast jeśli żadne z was nie chce się nagiąć trochę, odpuścić, to będziecie mieć problemy.
Sama religia to nie jest problem. Problemem są zachowania różne, które wam się mogą nie podobać, i inni ludzie, którzy mogą robić problemy.

A skąd Ty to wiesz? (że pozwolę sobie zapytać)
Pierwszy raz słyszę o czymś takim... a zostałam wychowana w rodzinie świadków. Nigdy ,ale to NIGDY nie było takiej sytuacji żeby mój ojciec traktował moją mamę jako gorszą od siebie - a wręcz przeciwnie. Traktował ją jak z szacunkiem i nigdy nie pokazał, że jest ważniejszy lub lepszy. Wszystkie decyzje podejmowali wspólnie (nie narzucał swojego zdania), a nawet często pytali nas (dzieci) co myślimy na dany temat i brali pod uwagę nasze zdanie.
Więc nie pisz takich głupot, bo to aż śmieszne...
Rozumiem, że możesz nie "trawić" tej religii, ale nie siej herezji wink Pozdrawiam

Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego, co przed nami.

160 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-12-12 16:04:51)

Odp: Świadkowie Jehowy

ineczka big_smile - bardzo dużo pięknego zakłamania widziałem u świadków Jehowy. Bardzo dużo, bardzo pięknego. Rozmawiałem ze świadkami i rozmawiałem z wykluczonymi. Wiem, jak się traktuje kogoś, gdy się go do wspólnoty nagania, a jak tego, kto we wspólnocie jest. Wiem, jak zbór czasem reguluje życie, wiem, jak zbór się psychicznie nad wykluczonymi znęca, wiem, jak często ludzie się boją, że zostaną odcięci od rodzin i bliskich. Wiem, z jakich problemów psychicznych trzeba byłych świadków leczyć, wiem, że nawet są specjalne ośrodki terapii. Wiem o szkoleniach i wskazówkach, o konieczności łażenia do ludzi i wciskania im gazetek. Wiem, jak niewiele może zrobić dyskryminowana, poniżana kobieta. Wiem, jak świadkowie przekłamują Pismo, wiem, jakie treści lubią przekazywać, a które fragmenty Biblii najchętniej by wycięli. Wiem, jak zmieniają powoli wytyczne w temacie transfuzji i wiem, jak zbory bywają zapóźnione w stosunku do tych wytycznych.

Tak więc możesz się cieszyć, jeśli żyjesz lub żyłaś w udanej rodzinie. Ja się domyślałem, że gdzieś nawet wśród świadków Jehowy może się zdarzyć ktoś, kto potworem nie jest. Ale będę bardzo wdzięczny, jeśli oszczędzisz sobie i mnie przedstawiania świadków Jehowy w jednoznacznie dobry, zatem i jednoznacznie przekłamany sposób. Jeśli potrzebujesz głosić - wyjdź z tym na ulicę, a tu akwizycji oszczędź.

Rozumiem, że ziomków bronisz, ale nie oszukuj. smile
(a jeśli pierwszy raz słyszysz o czymś takim, to tylko znak, jak skutecznie Cię od informacji odcięto. Ja bym się tej wersji nie trzymał na Twoim miejscu.)

In omnibus requiem quaesivi, et nusquam inveni nisi in angulo cum libro.

161

Odp: Świadkowie Jehowy
heathcliff napisał/a:

Ale będę bardzo wdzięczny, jeśli oszczędzisz sobie i mnie przedstawiania świadków Jehowy w jednoznacznie dobry, zatem i jednoznacznie przekłamany sposób. Jeśli potrzebujesz głosić - wyjdź z tym na ulicę, a tu akwizycji oszczędź.

Rozumiem, że ziomków bronisz, ale nie oszukuj. smile
(a jeśli pierwszy raz słyszysz o czymś takim, to tylko znak, jak skutecznie Cię od informacji odcięto. Ja bym się tej wersji nie trzymał na Twoim miejscu.)

Nie przedstawiam Świadków w jednoznacznie dobrym świetle... Nie mam potrzeby głoszenia i bronienia ziomków (jak to nazwałeś) smile Sama nie jestem Świadkiem, wiec nie mam klapek na oczach. Dostrzegam co jest nie tak i mówię o tym głośno. Tylko nie lubię gdy wszystkich ocenia się jedną miarką - w ten sposób krzywdzisz tych, którzy są w porządku.  Każda religia i wyznanie ma coś do czego można się przyczepić; wyznawców, którzy nie do końca postępują zgodnie z zasadami swojej religii... I jeśli komuś z tym jest dobrze, to niech w tym będzie smile

Stwierdzam, że nikt nie jest doskonały - więc nie wymagajmy tego od siebie smile I nie obrzucajmy wszystkich Świadków, czy też wyznawców innych religii mięsem tylko dlatego, że jego poglądy są sprzeczne z naszymi tongue

Czytając Twój post pomyślałam - że nie ważne o co chodzi, ale że dotyczy to właśnie tej grupy ludzi, więc Ty z góry jesteś na NIE hi, hi tongue (jak najbardziej masz do tego prawo - tak jak i ja mam prawo zgłosić swój sprzeciw tam, gdzie uważam, że nie do końca masz rację)

Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego, co przed nami.

162

Odp: Świadkowie Jehowy

Ineczko ładnie to wszystko napisałaś smile
Ehh powiem Wam, że chciałabym mieć taką wiedzę, żeby móc pogodzić wszystkie religie smile

163

Odp: Świadkowie Jehowy

ineczka big_smile - zadano pytanie o związek ze świadkiem. Nie z kosmitą, nie z brukselką - ze świadkiem. Więc odpisałem, że ryzyko jest. Bo jest. Przy tym stwierdziłem jasno, że nie religia jest winna, a człowiek. Świadkowie zasady mają w dużej mierze świetne. A realizacja już jest jaka jest. Gdyby jeszcze były możliwości radzenia sobie z problemami - świetnie. Ale gdy pani wyjdzie za świadka za mąż, a on się okaże niewłaściwym człowiekiem, co świadkowie powiedzą na pomysł rozwodu?

Nie jestem z góry na nie. Jestem na nie po bardzo bardzo dużej ilości rozmów, spotkań i obserwacji. smile

In omnibus requiem quaesivi, et nusquam inveni nisi in angulo cum libro.

164

Odp: Świadkowie Jehowy

Musiałam napisać na tym wątku, bo jestem w związku z człowiekiem wychowanym w rodzinie Świadków Jehowy i wielu wyznawców tej wiary znam bardzo dobrze (ja sama jestem wychowana w rodzinie katolików). Absolutnie nie zgadzam się ze słowami heathcliff i nie zamierzam tutaj bronić ŚJ. Kiedyś też myślałam, że Ci ludzie są nachalni i zapatrzeni tylko i wyłącznie w swoje poglądy. Ludzie, przecież oni są dokładnie tacy jak my - niedoskonali, grzeszni, zupełni zwyczajni. A że mają swoje poglądy, reguły którymi się kierują - przecież nas do nich nie zmuszają. Zresztą wydaje mi się, że prawdziwy katolik jest dużo bardziej nieugięty w swoich przekonaniach. Świadkowie których ja znam są sympatyczni, rozumieją kiedy odmawiam pójścia na zebranie czy Pamiątkę, piją ze mną i śmieją się. Naprawdę nie wyróżniają się niczym negatywnym czy nadto pozytywnym. Mają wady i zalety, a religia nie sprawia że są jakimiś odludkami. Szczerze... dla mnie w takim rozumieniu odludkami są starsze panie widzące autorytet w księdzu Rydzyku neutral

Pozdrawiam!

"...to be or not to be this is the question..."
Odp: Świadkowie Jehowy

a może pogadacie ze mną wychowałam się w rodzinie ś j i znam ją na wylot od 45 lat.Nawet świadkowie wiedzą o swoim wyznaniu tyle co kot napłakał.Interpretacja wersetów przypomina naukę tabliczki mnożenia bo jeden werset mówi to a drugi to potwierdza tyle że jeden z drugim nie ma nic wspólnego to jak przyszywać jedwab do flaneli i twierdzić że to jednolita tkanina. Żal mi mojego ojca choć i trochę mu zazdroszczę tej ślepej wiary w życie wieczne.Byłoby lżej żyć gdybym w coś tak wierzyła.Podobnie wierzą dewotki.Rydzyk czy Rasel to to samo tyle że Rydzykowi chodzi o kasę a Raselowi o władzę.

Posty [ 111 do 165 z 192 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Świadkowie Jehowy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018