Pustka w tekstach buddyjskich oznacza niesubstancjalność.
Materia też jest pusta zgodnie z najnowszymi odkryciami fizyki.
O tym własnie mówili wszyscy buddowie.
Pustka w buddyzmie nie oznacza nicości.
"Budda część swoich pomysłów zmałpował od Izajasza. " Proszę Cię 
Budda głosił to co głosił posługując się terminologią i symboliką hinduską.
"buddyzm jest religią egocentryczną" Przecież to absurd.
W buddyzmie uczysz się jak pozbyć się ego,jak się wyzwolić spod ego/ja
czyli jak pozbyć się własnych fantazji na temat tego kim jesteś.
Fantazji na temat tego że jesteś dobra np
wszyscy twierdzą że są dobrzy
Każdy muzułmanin czy inny neojudaista(katolik,świadek Jehowy czy protestant)
działa w interesie dobra,ale dobra definiowanego wg własnych wygód i fantazji.
Egocentryzm?
To kim jest bodisatwa?
Nie wiem skąd czerpiesz informacje o buddyzmach ale...to jakieś zatrute źródło.
Mahajana lub innymi słowy, "wielki pojazd" wykracza poza Hinajanę, czyli poza ideał indywidualnego wyzwolenia.
(Tutaj w Hinajanie można by na siłę mówić o egocentryzmie
ale to też nie jest prawdą,bo chodzi o to
że aby móc pomagać innym,najpierw trzeba umieć pomóc sobie)
Ideałem na ścieżce Mahajany jest tak zwany Bodhisattwa,czyli istota wypełniona współczuciem
i działająca tylko dla dobra innych. (egocentryzm
)
Buddyzm tybetański jako trzeci pojazd wymienia wadżrajanę (sanskr.), tyb. dordże tekpa {rdo rje theg pa} zwany również mantrajaną lub ścieżką tantr. Wadżrajana oznacza dosłownie "pojazd diamentowy" lub "niezniszczalny". Niezniszczalność jest w tym wypadku cechą naszej fundamentalnej przebudzonej natury zwanej też z tego względu naturą wadżry. Natura wadżry przenika i daje siłę całej naszej egzystencji. Wadźrajana jest kontynuacją poprzednich dwóch pojazdów i bez starannego treningu hinajany i mahajany nie można poważnie myśleć o wkroczeniu na ścieżkę wadźrajany.
Jeśli ktoś widzi w buddymzmie nihilizm tzn że nie rozumie buddyzmów,żadnego.
Nigdzie w żadnych buddyjskich pismach nie ma mowy o nicości w sensie dosłownym.
1. Budda odrzuca fałszywe ego, ale nie ego prawdziwe.
Odrzucił Brahmana ślepych zwolenników doktryn, ale nie prawdziwego Brahmana. Jeśli Budda zamierzał kompletnie i całkowicie odrzucić jaźń, czy duszę (atta w Pali, atma w Sanskrycie),
dlaczego zatem w Digha nikaya mówi:
?Trzymaj duszę niczym pochodnię i jedyne schronienie? oraz ?Uczyniłem duszę mym schronieniem.??
Gdy Budda mówi o Anatma, czy też bezduszności, obala jedynie fałszywą doktrynę duszy
wysuwaną przez Brahminów szkoły Karma Kanda będących zabójcami zwierząt i przeciwnikami misji Ahimsy.
Według nich, Atma istnieje po to, by wiecznie cieszyć się owocami Punya Karma
czy rytuałami przynoszącymi materialne przyjemności w przyszłych życiach.
Innymi słowy, ich koncepcja duszy była nierozłączna z ideą pożądania materii.
Tym, co potępiał Budda była fałszywa dusza, jaźń lub ego; jednak zapewniał istnienie czystej niematerialnej duszy jako prawdziwej jaźni, w której powinniśmy przyjąć schronienie. Na tej podstawie starożytny buddyjski filozof Nagarjuna zaobserwował,że Budda nauczał zarówno o atmanie jaki i o anatmanie.
Na rynku jest dostępna Tybetańska Księga Umarłych z komentarzem Ireneusza Kani.
Radzę przeczytać i wszystko będzie jasne,w buddyzmie nie ma żadnej nicości.
Gdyby buddyzm głosił nicość,to kto osiąga oświecenie?
Kto bierze udział w Bardo?
Budda uczył że nie naucza wszystkiego
że to co głosi to tylko część prawdy.
Misją Siakjamuniego nie było rozstrzyganie filozoficznych dysput swoich czasów,
a wyzwolenie dusz. (Tych które rzekomo nie istnieją wg "buddystów" z Europy)
W czasach, gdy Budda rozpoczął swą misję, w Indiach istniały 62 szkoły filozofii prowadzące spory na nieskończone metafizyczne pytania. Widział te doktrynalne debaty jako bezużyteczną stratę czasu i odradzał swym uczniom wkraczanie w tego typu dyskusje.
Ścieżka Siakjamuniego była ścieżką praktycznego oczyszczenia.
Zdolność rozumienia abstrakcyjnych doktryn nie była kwalifikacją podążania tą ścieżką.
Misją Buddy nie było ustanowienie odmiennej teorii duszy, Brahmana, Boga, itp. jako, że tematy te po prostu stawały się przyczyną pełnych nienawiści kłótni. Pytania na te tematy odrzucił uznając je za Avyakrta,
?takie, na które nie ma odpowiedzi?.
Z tego powodu upieranie się współczesnych Buddystów,
jakoby ?Budda nauczał doktryny pustki, a nie doktryny pozytywnej duchowej egzystencji? przeocza prosty fakt, że Budda nie nauczał jakiejkolwiek doktryny.
?Buddyjska doktryna?, (np. sunyavada, vijnanavada, yogacara, sautranika, itd.) została rozwinięta po odejściu Buddy. To, że nie nauczał żaden specyficzny sposób doktryny zostało zobrazowane w jego spotkaniu z filozofem Vacgotta,który wielokrotnie pytał Buddę,czy wierzy on w istnienie duszy, czy też nie.
Budda pozostał cichym do momentu, aż Vacgotta odszedł. Później wyjaśnił swoim uczniom:
?Jeśli odpowiedziałbym ?dusza istnieje? potwierdziłoby to tylko doktrynę nauczaną przez braminów.
Jeśli odpowiedziałbym ?nie ma duszy?, potwierdziłoby to doktrynę tych,
którzy mówią, że jaźń umiera wraz z ciałem.?
Budda nie twierdził, że naucza ostatecznej prawdy wszystkich czasów, a jedynie tego co buddyści byli w stanie zrozumieć.
Byłoby niemądrym upierać się, że buddyzm jest ostatnim słowem w zrozumieniu egzystencji, jako że sam Budda temu zaprzeczył. Pewnego razu nauczając swych uczniów pod drzewem Simsapa został zapytany, czy istnieje jakaś wyższa prawda od tego, co wyjawił. Podniósł wówczas trochę leżących na ziemi liści i zapytał, czy więcej liści jest w tej dłoni, czy na drzewie. Gdy uczniowie odpowiedzieli ?Na drzewie jest więcej? on rzekł, ?Podobnie istnieje nieskończenie większa Prawda niż to, co wam daje.?
Kanoniczne Pisma Buddyjskie są wątpliwą interpretacją nauk Buddy.
Podobnie jak w przypadku Nowego Testamentu i Chrystusa, pisma buddyjskie nie zostały napisane przez Buddę, ani nie zostały spisane przez uczniów za jego życia. Zamiast tego uczniowie zapisywali jego nauki w pamięci. Jednak już po 100 dniach od odejścia Buddy z tego świata powstała kontrowersja pomiędzy Upali nazywanym ?Opiekunem Prawa? oraz Anandą, uważanym za najbliższego ucznia Buddy, nad poprawnym sformułowaniem słów ich mistrza.
Parę miesięcy później odbyła się wielka rada buddystów w celu rozwiązania tej niejasności. Kolejną zwołano wiek później, ale dopiero po 250 latach od odejścia Buddy król Asoka wymusił ostateczną wersję wciąż nie spisanych pism. Czyniąc to Asoka przeprowadził czystkę wśród uczonych buddystów, którzy nie zgadzali się z jego punktem zrozumienia nauk. Dopiero po tej trzeciej radzie zapisana została główna część Pism Buddyjskich.
Z drugiej strony, od niepamiętnych czasów Pisma Wedyjskie były przekazywane w linii wielce zrealizowanych mistrzów duchowych. W ten sposób autentyczność najważniejszych Wedyjskich Pism jakimi są Bhagavad Gita, Upaniszady i Srimad Bhagavatam jest nieskazitelna. Dlatego klucz do zrozumienia misji Buddy należy zdobyć właśnie tam
"człowiekowi Zachodu bliżej do buddyzmu niż Hinduizmu."
Podobieństwa między dawną kulturą słowiańską a wedyjską
Do X wieku powszechnie wyznawano na obszernych rejonach słowiańskich dawne religie, które zostały brutalnie stłumione przez najeżdżające chrześcijaństwo. Przetrwały one tajnie do ok. XV wieku, potem ich popularność spadła jeszcze bardziej aż obecnie występują tylko w formie rekonstrukcyjnych ruchów rodzimowierczych.
Jednym z głównych podobieństw dawnych wiar do hinduizmu jest postać słowiańskiego bóstwa Świętowita, o czterech twarzach, podobnie jak hinduistyczny Brahma, stwórca wszechświata. Generalnym podobieństwem jest powszechne występowanie bóstw polikefalicznych. Czczono też bóstwo o imieniu Wiszeń, pochodzącym od hinduskiego Wisznu. Rosyjskie opowieści zawierają także opowieść o bohaterze Kriszenie - słowiańskiej wersji indyjskiego Kryszny. Mówi się także o tym, że istniały bułgarskie i rosyjskie Wedy podobne do Wed hinduskich. Powszechnie występował też kult ognia (w sanskrycie: Agni) podobnie jak u dawnych Ariów. Wystarczy spojrzeć na podobieństwo między słowem "Agni", a naszym "ogień" co m.in. świadczy o tym, że Słowianie są jednymi z wielu spadkobierców autentycznej kultury Ariów indyjskich ale to już osobna historia. Staro-słowiańskie słowo "bog" jest fonetycznie powiązane z sanskryckim "bhaga" o tym samym znaczeniu, od którego wywodzi się popularny dziś w Indiach tytuł "Bhagawan". Do innych podobnych bóstw należą Leila, mogąca być odpowiednikiem Lakszmi lub Himawanti. Jednym z bardziej oczywistych podobnych imion jest słowiańska Siwa i hinduski Śiwa, problem tu jednak jest taki, że Śiwa jest rodzaju męskiego, a Siwa jest boginią. Można to jednak wyjaśnić faktem, że występuje obupłciowa manifestacja Śiwy - Ardhanariśwara, gdzie przedstawiony jest jako w połowie kobieta, a w połowie mężczyzna. Także Trygław jest podobny do indyjskiego Trimurti. Inne rzucające się w oczy podobieńśtwa to hinduski Surja (dewa Słońca) i rosyjski Suri (również bóstwo solarne), a także Jego małżonka - indyjska Surjaa i polska Zorja (Boginie solarne). Dodatkowo, wręcz identyczne są postacie wedyjskich Aśvina-kumarów i słowiańskich Lelum i Polelum. Również rosyjsko-ukraiński Rod jest uważany za tożsamego z indyjskim Rudrą (Śiwą). Ponadto, rosyjscy archeolodzy odkryli w dolinie Wołgi w rosyjskim mieście Staraya Maina statuetkę Wisznu, pochodzącą z okresu przedchrześcijańskiego - między VII a X wiekiem - co stanowi już niezbity dowód na występowanie hinduizmu na rejonach słowiańskich przed przybyciem chrześcijaństwa.
Ważnym źródłem informacji o podobieństwie (a w zasadzie jedności) między religią dawnych Słowian a hinduizmem są zebrane dzieła literackie. Główne takie teksty to rosyjskie "Księga Welesa", "Księga Koljady" oraz bułgarska "Słowiańska Weda". "Księga Koljady" opowiada historie o Kryszeniu (Krysznie) oraz Wisznim (Wisznu). Można tam znaleźć romantyczną opowieść o młodzieńczej miłośći Rady i Kryszenia (hinduskich Radhy i Kryszny). Taka zbieżność ruskich opowieści z hinduską Śrymad-Bhagawatam to kolejny dowód na tezę artykułu. "Księga Welesa" natomiast przedstawia wizję stworzenia świata znaną z hinduskich Puran oraz zwraca się do Boga Słońca jako "Suri" - imieniem bardzo podobnym do hinduistycznego Surji (również Boga Słońca). "Słowiańska Weda" stanowiąca zbiór hymnów folkloru bułgarskiego, zawiera historie o Krysznie i Wisznu pokrywająca się dokładnie z wersją z Bhagawata-Purany. Opisuje także liczne inne Bóstwa indyjskie i wysławia ich hymnami. Inne ciekawe informacje, których można się dowiedzieć z tych tekstów to fakt, że w dawnej Rosji południowej żyli asceci nie posiadający niczego oprócz drewnianych lasek i statuetek Wisznu. Oddawali cześć Wisznu/Krysznie jako głównemu Bóstwu. Nazwa "wiśnia" w językach słowiańskich pochodzi właśnie od imienia Pana Wisznu. Także miesiące kwiecień i czerwiec były miesiącami poświęconymi Krysznie. Widać, że w dawnych krajach słowiańskich zarówno wisznuizm jak i śiwaizm były bardzo rozwinięte. Warto również wspomnieć o podobieństwach polskich czy rosyjskich nazwisk do bóśtw indyjskich. Przykłady to Siwicki(a), Siwiecki(a), Siwiec (wywodzące się od Śiwa); Wiszniewski(a), Wiśniewski(a) (wywodzące się od Wisznu), Kalina, Kalinowski(a) (wywodzące się od Kali Devi), Mohan (od Mohana, czyli Kryszny) i wiele innych.
Widać też więcej podobieństw, na przykład w praktykach religijnych. U Słowian kapłanki strzegły świętego ognia, podobnie jak Agnihotrowie w Indiach. Także tradycyjny słowiański zwyczaj pokłonu przed Słońcem odpowiada praktykowanemu w Jodze Surja-Namaskarowi. Poza tym, Słowianie podobnie jak Ariowie we wczesnej religii wedyjskiej oddawali cześć elementom przyrody i żywiołom. Również u Słowian tak jak u Hindusów kobiety odgrywały ważną rolę w ceremoniach religijnych. Można także porównać hinduski animizm występujący w religii Atharwa-Wedy ze słowiańskimi kultami magicznymi.
Nie można pominąć faktu, że nasi przodkowie wierzyli też w reinkarnację co stanowiło jeden z głównych elementów ich wiary.
Także na Bałkanach praktykowano podobne religie o czym mogą świadczyć podobne imiona bóstw. Na przykład bałtyjski Pradziapatis to hinduski Pradźapati czy bałtyjska Laima to hinduska Lakszmi. Ponadto, język łotewski jest bardzo podobny do sanskrytu co zaznaczył np. George Bernard Shaw.
Autor: Yogi Krishnaram
Walenty Skorochód Majewski (1764 ? 1835) ? Strażnik Wiary ? wykpiony odkrywca związku języka polskiego i sanskrytu poszukaj w google
Słowian z Hindusami łączy bardzo wiele.
Więcej niż się większości Polaków wydaje.
Europejczykowi bliżej do Hinduizmu niż do neojudaizmów(islam,chrześcijaństwo).