Lucynko
ideałem jest, jak obie strony idą na kompromis.
Gochnia
faktycznie ważne, ale nie najważniejsze.
Podrzemałam po obiedzie, a inne to chyba legły na całego,
bo mało dziewczyn widać.

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 940 941 942 943 944 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Lucynko
ideałem jest, jak obie strony idą na kompromis.
Gochnia
faktycznie ważne, ale nie najważniejsze.
Podrzemałam po obiedzie, a inne to chyba legły na całego,
bo mało dziewczyn widać.

Witajcie
Wifciu oj nie leżałam, nie leżałam.
Od 5 rano jestem na nogach.
U nas brzydko na dworze.
Niebo zasnute chmurami, trochę pada.
Dzień dobry
Wifciu masz rację, leżałam i czytałam ,bo pogoda temu sprzyja.Teraz natomiast mam przymusowe pranie.Wczoraj zmieniłam pościel,dzisiaj zmieniam ponownie i nie tylko pościel, i od razu piorę.Na tą wściekłą pogodę łupie mnie od kręgosłupa,ale zaciskam zęby i biorę się do roboty.
Marysiu ciasto apetycznie wygląda

Mężczyzno puchu marny
charakter masz przewrotny i marny
za krótką spódniczką oczy często gubisz
pracą w domu się brzydzisz
jakoś jej nie lubisz.
Chętnie korzystasz
z usług swojej żony
obiad ci ugotuje
upierze , posprząta
wyczyści też kurze
we wszystkich domu kątach.
Wysłucha co bredzisz
i czym wciąż się biedzisz
a ty sobie siedzisz
w nosie często dłubiesz
i po łbie się skubiesz.
No a żona
swoje w duszy czuje
lecz ci przytakuje.
Pyszałkiem jak kogut
jesteś nadymanym
zjadłeś cały rozum
aleś połamany.
Dzisiaj twoje święto
więc życzę ja panom
by szli prosto do domu
nie kłaniali się bramom
wódka jest dla ludzi
niejeden się łudzi
że po niej jest wielki
luzak z niego wszelki. ![]()
hii Klaudynka ten puch marny mówi senks

do wieczorka ![]()
Wifciu dziękuję za psinkę, buziak dla Ciebie ![]()
Basiu, ja już go nie kocham bo nie wytrzymałabym jego leczenia
Oglądam dziennik i chwytam sie za głowę.
Do czego to wszystko doprowadzi. ![]()
Wifciu, oglądam tylko migawki, to nie na moje nerwy
Hi hi Wifa mnie to nosi ale cóż małż ogłada wszystkie wiadomości
Unas kasa wspólna ,wszystko wspólne ,mieszk samochod wspolwlascicielami jesteśmy
Wróciliśmy z zakupów ,wizyty u lekarza diabetologa oj duzo badan
Dostałam evasion ,i kobako fioletowe hi hi
Nakupilismy mięsa wiec cały zamrażalnik pełny hi hi
Jutro gołąbki będę robic ,i szarlotkę
Marysiu piękna szarlotka ,ale daj przepis
Dzisiaj jestem padnieta
Ja kupiłam małż dezodorant i wode toaletowa na dzien mężczyzny hi hi
Oj dziewczyny zycie musi ktoś pójść na ustępstwa inaczej smutno stres
Marysiu szarlotka piękna ,daj przepis
Ona wyglada jak sernik ,ale napewno dałaś białka
Morawko
u nas też współwłasność wszystkiego, ale konta mamy osobne.
Basiu ja nie nosze srebra tylko lubię złoto ktore tez leczy
Mowia ze jeśli srebro ciemnieje jak sie nosi to jest człowiek chory ,albo uczulony na nikiel itd
30 lat temu nosiłam srebro ,zwykle klipsy rożne sztuczne i srebrne ,ja zaręczynowy dostałam piękny srebrny pierścionek z kamieniem bursztynowym
Teraz nie mam duzo złota ,tylko obrączkę i pierścionek
Za stara jestem ,bałam sie ze ktoś mi palce bedzie odcinał zeby zabrać złoto wiec skromnie
Kolczyki zapięcie sie zepsuło i nie mozna było zrobic ,ale kupie sobie hi hi aby zdrowie było ,teraz tak nie szaleje
Basiu
jak byłam młoda to kupowałam srebro.
Wydałam mojej chrześniaczce.
Zostawiłam sobie bransoletkę z kutego srebra, ma 45 lat.
Wszystko co mam dostanie Selenka.
Teraz mam trochę złota, ale w granicach rozsądku.
Poza tym nie przywiązuję do tego wagi.
Ja nie mogę,tyle się napisałam i poszło w p....u
napiszę w skrócie :
szarlotka apetyczna,też chcę przepis
my też mamy wszystko wspólne i 2 konta ,jedno nasze a drugie moje
![]()
wiersz jak zwykle super
Tv wkurza to nie oglądam
kot wariuje , sam nie wie czy w domu żreć czy na dworze się łajdaczyć i tylko jest: wpuść ,wypuść ,wpuść ,wypuść
srebro noszę ,złoto noszę i latem wszystko noszę
aby kolorowe i by pasowało do stroju
no to tyle ,ide leżeć bom zmęczona. miałam w pracy trudne przypadki . do jutra ![]()
ja też zmykam

oglądałam teraz w Galileo - typowe tureckie wesele w Niemczech - ich tradycje
sukienka "księżniczkowa " kosztuje przeciętnie 1500 euro
a goście na przyjęciu daja tylko : 50 euro co za bidoki
w porównaniu z nami
Wifi no taka kuta branzoletka musi być piękniutka i wartościowa ...
ja za to ze złota mam malutko ... i mało kiedy nosze
mówiła mi ta babeczka - ta nazwę ale wyleciała mi z głowy ...
ale jeszcze tam wdepnę ....
Ja srebra nie noszę bo ono robi się zielono czarne i moje ciało również, nosze złoto ale nie ubieram się w nie jak choinka, przed remontem schowałam i nie pamiętam gdzie
szarlotka wspaniała - gratuluję Marysiu
Basiu mnie wyleczy Piasecki jak przyjdzie pora, na razie kręgosłup mi pęka
Wifciu , Selenka będzie miała piękną pamiątkę od Babci , ja część złota dostałam i sporo rozdałam a cale srebro wydałam koleżance.
U nas też jest współwłasność wszystkiego , mamy wspólne konto , małża kazałam dopisać do swojego ale tylko ja zarządzam i płacę . Mam wszystkie etaty pod sobą. Piorę , sprzątam, froteruję
myję, drapię i gotuję
cały tydzień walczę z brudem
a w niedzielę w nosie dłubię ![]()
bo ja jestem żona polka
taka zgrabna rokendrolka ![]()
Basiu
szukałam w necie podobną, ale nie znalazłam.
Nie wiem jaką ma teraz wartość?
Musiałabym dać do wyceny.
Wiem, że była droga, jak była kupowana.
Klaudynko
Ty jesteś żonka od wszystkiego.
Podłapałaś fuchę. ![]()
Piękniutka taka bransoletka i ma wartość jak znalazłabyś sama kupca prywatnego a gdybyś chciała sprzedać u złotnika czy jubilera to policzą jako złom i grosze byś dostała Wifciu , dlatego mądry pomysł dać wnuczce.
Bacha - markazyt ,wylecialy mi oczka b. drobniutkie z kolczyków, no i poszly w odstawkę.

Klaudynko
nie zamierzam sprzedawać, mam moja kochaną spadkobierczynię.
Dobranoc, do jutra
Szarlotka po królewsku.
Na biszkopt:
5 jajek
10 łyżek cukru
2 łyżki mąki
Masa jabłkowa:
1 kg jabłek
1/2 szklanki cukru
1 galaretka truskawkowa
1 łyżka żelatyny lub druga galaretka truskawkowa
Masa budyniowa:
1/2 l mleka
2 opakowania budyniu śmietankowego
250 gram masła lub margaryny
3/4 szklanki cukru
sok z cytryny do smaku
Polewa karmelowa:
5-6 łyżek cukru
2-3 łyżki wody
2-3 łyżki śmietanki 30%
1-2 łyżki masła
Sposób przygotowania
Białka ubijam na sztywną pianę dodając po jednym żółtku i po dwie łyżki cukru. Mąkę przesiewam, dodaję do ciasta mieszając łopatką. Ciasto przekładam do formy o wym. 24x25 cm, wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180°C na 30-35 min, aż ciasto zacznie odstawać od ścianek naczynia. Wyjmuję i studzę. Jabłka obieram ze skóry, usuwam gniazda nasienne i przesmażam z cukrem w rondelku. Pod koniec dodaję suchą galaretkę i żelatynę lub dwie galaretki i mieszam, aż żelatyna się rozpuści. Studzę i wykładam tężejące na spód biszkoptowy. Na mleku gotuje budyń z dwóch opakowań, nakrywam folią spożywczą i odstawiam by całkowicie wystygł. Masło ucieram z cukrem dodając porcjami zimny budyń i wykładam na masę jabłkową i wstawiam do lodówki do schłodzenia. Cukier wsypuję na patelnię, wlewam tyle wody by cukier był zamoczony i podsmażam,aż masa zbrązowieje. Do gotowego karmelu dodaję masło i mieszam poruszając patelnią, do połączenia się składników. Tak samo dodaję śmietankę i ponownie mieszam . Jeśli karmel jest zbyt szybko gęstnieje dodaję jeszcze jedną łyżkę śmietanki. Lekko studzę i polewam wierzch ciasta. Smacznego...
Przepis na naleśniki z nadzieniem z białęgo sera, ziemniaków i smażonej cebulki. Polecam szczególnie wielbicielom pierogów ruskich:)
Składniki
- 2 jajka
- 2 szkl mąki
- 1 szkl wody
- 1 szkl mleka
- 1 łyżka cukru
- szczypta soli
- 2 łyżki oleju
- natka pietruszki
Farsz:
- 5 dużych ziemniaków
- 250 g twarogu
- 1 cebula
- sól, pieprz![]()
Sposób przygotowania
1.
Do miski przesiewamy mąkę, wbijamy jaja, dodajemy cukier, sól, olej, wlewamy wodę i mleko. Wszystko miksujemy, dodajemy posiekana natkę pietruszki. Na rozgrzanej patelni smażymy naleśniki. Farsz: ziemniaki gotujemy, studzimy, rozgniatamy w misce. Na patelni podsmażamy cebulkę, dodajemy ja wraz z twarogiem do ziemniaków, doprawiamy solą i pieprzem. Naleśniki smarujemy farszem i zawijamy.
Podsmażyć na masełku z obydwu stron.
Można też do farszu dodać skwareczki,jak kto woli ![]()

Podaję śniadanie
Poczytałąm Marysi przepisy i zrobiłam sie głodna ![]()
Spadam , bo trzeba spełnić obowiązek wobec pracodawcy ![]()
Do potem, 
hey Babo ...hey Stokroty
witam piątek kawencją

Gocha o! dzięki za podpowiedź .... co do tego srebra .... ![]()
a tak przy okazji : czego tak mało zaglądasz do Stokrotkowa ... ??? he ??? ![]()
Wifi wstaw fotkę tej branzoletki
Marysia zapodałaś przepisy
senks
ciekawie brzmią te naleśniki z tym nadzieniem "ruskim"
wypróbuje ... innym razem ... dziś na obiad robię z serem ale na słodko ...
jak się niby odchudzam - nie piekę i nie kupuje słodkiego .... tak dzisiaj sobie dofutruje
a co
Klaudynka odrobiłaś się już ze sprzątaniem po malowaniu ???
Witam
ale zacznę od marudzenia...nic mi się nie chce hi hi
Buziaki zostawiam na cały dzionek
Witajcie z rana, czy ktos moze mi pomóc zmienic wiek na mym profilu, czy w ogole sie da? Nalesniki ruskie podobają mi się , a ja robię czesto nalesniki z kapustą i grzybami, bo wszyscy lubią. Bacha -czytam często, ale nie zawsze da się zabrac glos, bo wy jak psiapsiólki nadajecie, wiec niewiele mogę, bezsilna. Tez ograniczylam slodycze, piekę slodkosci coraz rzadziej,no i kawa juz bez ciacha.Mam po drugiej str. ulicy sklepik z pysznymi drozdzowkami. Babeczka zwrocila uwage ,ze juz bez "kalorii"wychodzę.No i tak trzymac!
witajcie Grażka i Gocha
Gocha iiiii tam pisz częściej ... "nowa krew" jest zawsze mile widziana
co do tej zmiany wieku - bez problemu powinnaś zmienić
wejdź na swój profil i po prostu spróbuj >>>>
na pewno się da - bo to kiedyś też robiłam ![]()
Dzien dobry piatkowo.
Narysiu dziekuje za przepisy.
Jeszcze nie doczytalam. Przepisze przed poludniem i na pewno zrobie te nalesniki.
W koncu coś innego.
Ja lubilam kiedys srebro. Ale potem czesc zgubilam (branzoletke), a zloto mi skradziono...podstępem. Jeden pierścionek sama sprzedalam, bo stracil dla mnie wartosc sentymentalna.
Teraz lubie zloto ale nie nosze bo nie mam.
Ogolnie lubie jak bizuteria sie blyszczy dkatego nie kreci mnie ciemne srebro. Nue lubie tez sztucznej biżuterii. A juz w ogole nie rozumiem fenomenu tyxh kuleczek z pandory.
Sandra skoczyłam do wujka Dżi
te kuleczki Pandora - baaaaardzo mi się podobają

tylko podobają mi się na kimś .... u mnie już niekoniecznie ![]()
to ciemne srebro "markazyt" - piękniutko się błyszczy >>>
Grażka wiosna przed nami - to pewnie myślisz już co będziesz robić w swoim ogródeczku ? ![]()
Basiu ja tez u kogos moge ogladac te kuleczki. Ale kilka lat temu jak pracowalam w drogerii to ludzie kupowali podrobki,ktore tez nie byly tanie.
A ponoć te Oryginalne to za 80 zl najtansze byly.
One sie nie błyszczą i tyle ![]()
Juz postanowione...bede robic te nalesniki. Tylko ile wyjdzie...
Pikny nie pali na razie i non toper by jadl ![]()
Wiec niech sprobuje. A nuz nu podpasuja...choc wątpię. Mi na pewno...a syn lubi na słodko..
Dzien dobry
Marysiu dzięki za przepisy zaraz przepisze
Gołąbki dwie warstwy zrobione juz sie gotują
Teraz małż sieka kapustę na bigosik
Zaraz wyrobie ciasto na szarlotkę
Pozdrawiam urlopujemy wiecie co to znaczy hi hi
Morawko jak zwykle pysznisci tobisz. A napisz czy dodajesz do golabkow ryz?
A z ile miesa ule Ci wyszlo?
Hejka,
mam trochę luzu w pracy to mogę się wtrącić ![]()
Bardzo lubię gołąbki, z ryżem czy bez.Morawka,jak Ci znikną ,to będzie przeze mnie ![]()
Co do bizuterii- noszę i złoto , i srebro. A na Lato mam kolorowy naszyjnik z jakiejś gazety. I gdzie nie pójdę, to mnie babki zaczepiają, gdzie kupiłam.
Sandra,wieczorem Ci wklepię przepis na ciasto z fruzelina,bo już mam.
Dzień dobry.

U mnie leje deszcz od wczoraj.
Od godz.wydzwaniam do poradni endokrynologicznej.
Dodzwoniłam się.... i co usłyszałam? mogę zapisać na luty 2017 ![]()
Mogę panią umówić na wizytę prywatną ![]()
Pytam - z ciekawości ? na poniedziałek
mam inny wybór? - NIE !
Dziewczyny polecam te naleśniki ! jak ktoś lubi czasami na słono.....ja je lubię.

Trochę na wesoło ![]()
Przed garażem stoi smutny mężczyzna, obok przechodzi sąsiadka:
- Co pan tak rozmyśla, sąsiedzie?
- Nie wiem, co począć: klucze od garażu są w domu,
te od mieszkania w aucie,
a auto w garażu...
Młody, przystojny facet mówi do lekarza:
- Panie doktorze, mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze prosperującą firmę i kupę kasy. Jedno, czego mi brakuje, to silne emocje. Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie funkcjonować. Próbowałem już i skoków spadochronowych, nurkowania w głębinach i nawet wybrałem się samotnie do dżungli. Nie wystarczy.
- Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz.
- Mam już trzy kochanki.
No to niech pan o nich powie żonie.........

Witajcie dziewczyny
No i znowu mamy piąteczek a ja dzisiaj po południu mam dwugodzinną wizytę u fryzjerki, nie lubię , oj nie lubię.
Basia wyrobiłam się tylko chwilowo i po zastanowieniu będzie c.d remontu, co nie znaczy że go pokochałam, ale po remoncie pokoju widzę potrzebę wszędzie no więc do lata mam nadzieję się wyrobić, bo połączę tak jak w pokoju remont z wymiana mebli , powinno mi starczyć do końca życia chyba że z przyzwyczajenia pożyje za długo ![]()
Na razie staram się kręgosłup uspokoić bo go nadwyrężyłam , nawet nie przyznam się czym bo nabroiłam dźwiganiem.
Kuleczki od Pandory podobają mi się na pewno u kogoś na szyi ale to nie moja bajka. Nie nosze żadnej ozdoby na szyi bo byłoby tego za dużo , noszę tylko obrączkę i pierścionki dwa i koniec bo inaczej to świeciłabym jak latarnia ![]()
Marysiu , naleśniki Twoje są jak najbardziej w moim guście ale men lubi tylko na słodko wczoraj robiłam ze swoimi powidłami do tego zupa warzywna. Lubię też ruskie pierogi w polskim wydaniu , ale nieczęsto je robię bo małż nie poznaje się na ich urodzie i smaku , słodko- lubny pierun.
Gochnia , nie przejmuj się że my tu zżyte i to powstrzymuje Cię od pisania, to dobrze że jesteśmy zżyte i nie robimy sobie krzywdy to i Tobie nie zrobimy, pisz co chcesz i kiedy chcesz, widzisz jak ja wchodzę lub wlatuję i wiem że zawsze któraś dziewczyna mi odpisze a jak nie to Basia słów parę mi rzeknie albo jakiegoś mojego ulubieńca wklei. Hi, hi , od razu mi lepiej na kręgosłupie ![]()
pozostałe dziewczyny serdecznie pozdrawiam nie będę wymieniała po kolei żeby nie pominąć hi, hi .
Morawka a tyle kapusty to możesz zjeść? ja bym padła w moim jadłospisie kapusty nie ma a jak do mieska dam cebuli to odcierpię .
Wifciu możesz spokojnie medytować do wieczora, bo pogoda pod zdechłym azorkiem ![]()
Witajcie z rana, czy ktos moze mi pomóc zmienic wiek na mym profilu, czy w ogole sie da? Nalesniki ruskie podobają mi się , a ja robię czesto nalesniki z kapustą i grzybami, bo wszyscy lubią. Bacha -czytam często, ale nie zawsze da się zabrac glos, bo wy jak psiapsiólki nadajecie, wiec niewiele mogę, bezsilna. Tez ograniczylam slodycze, piekę slodkosci coraz rzadziej,no i kawa juz bez ciacha.Mam po drugiej str. ulicy sklepik z pysznymi drozdzowkami. Babeczka zwrocila uwage ,ze juz bez "kalorii"wychodzę.No i tak trzymac!
Da się,wchodzisz w profil,jak chcesz co chcesz, na pewno Ci się uda.
A jak nie to pytaj-podpowiemy:)
Hej dziewczyny
Klaudynko
u nas faktycznie pada, ale medytacje skończyłam i piorę.
Odpoczywaj po remoncie, aby uspokoił się pręt.
Marysiu
fajne kawały.
Co do leczenia przez NFZ to tylko mrzonki.
Jak napradę zachorujesz to tylko wypada iść prywatnie.
Babo
na co dzień noszę trzy pierścionki na jednym palcu i wisiorek od piknego.
Morawko
pamiętaj szarlotka ma być wysoka ![]()
Co znaczy wasz urlop to wiemy. ![]()
Gochnia
pisz, a zawsze ktoś odpisze, jak wejdzie na netki.
Nowiutka
tez jestem na etapie nicnierobienia,
ale jak wejdę na łączkę to muszę odpisać.
Sandro
lubi. nie lubi ma jeść i tyle.
Cd. nastąpi.
Wifi wstaw fotkę tej bransoletki
Basiu
musiałabym wziąć drugi laptuś, bo nie chcę fotografii w tym,
aby nie obciążać dysku.
Witam piątkowo.
Pogoda nadal zdechła. Cały czas pada, to siedzę w domu i pracuję. Potem mamy obiad z kumpelkami na mieście.
Marysiu - przepis na naleśniki fajny. U mnie wszyscy kochają pierogi ruskie, ale z nimi jest więcej zabawy, więc to fajna alternatywa. Spróbuję jak Słoik zawita do domu, bo on jest głównym smakoszem.
Morawko - to już wiesz, że jak Ci znikną w niewyjaśniony sposób gołąbki, to za sprawą Babystacha i moją ![]()
Dodzwoniłam się.... i co usłyszałam? mogę zapisać na luty 2017
Szkoda słów. Ja już od dawna korzystam z usług prywatnych, bo inaczej człowiek zdążyłby umrzeć zanim doczekałby się usługi na NFZ.
Teraz mój mąż będzie operował żylaki, oczywiście też prywatnie, bo na NFZ refundują tylko stare metody - wyrywania żylaków.
po zastanowieniu będzie c.d remontu, co nie znaczy że go pokochałam, ale po remoncie pokoju widzę potrzebę wszędzie
To jest właśnie ryzyko remontów ![]()
Podobno tak samo jest z operacjami plastycznymi: jedno poprawisz, to widzisz inne niedoskonałości, poprawisz, widzisz następne i tak w nieskończoność. Żebyś tak z remontem nie miała ![]()
Ja po ostatnim remoncie (wz powodu którego trafiłam na to forum), obiecałam sobie nigdy więcej. Tylko malowanie.
Wifa - jak Twoje zdrowie?
Lubię biżuterię, ale noszę w "oszczędny" sposób tzn. umiarkowaną ilość na raz - jeden pierścionek, bransoletka i kolczyki. Czasem jakiś wisior, ale nie do każdego ubrania pasuje. Lubię złoto (żółte i białe), srebro. Lubię też sztuczną biżuterię jeżeli jest ładna, wyroby handmade.
Pozdrawiam wszystkie.
Witaj Lucynko
Przecieram szlaki i właśnie trzeci nalesnik sie robi na patelni.
Wifa - jak Twoje zdrowie
Lucynko
czuje sie dobrze, a co wyhodują zobaczymy w kwietniu.
Sandro
u mnie naleśniki z brzoskwiniami były, ale wczoraj.
Odwiedziła nas synowa i dlatego zrobiłam.
Piękna słoneczna pogoda ,wróciliśmy ze spaceru i zakupów
Jabłka na szarlotkę ,hemia ,oczywiście pewex hi hi
Przyszłam padnieta boki mnie bola ,k........tyle słoniny hi hi
Kupiłam spodnie jeans czarne ,bluzę małż ,koszule nocna super nowa hi hi
Gołąbki robię z ryżem ,ale tez nieraz z kasza gryczana
Bigos postny wszystko z włoskiej kapusty
Klaudynko ja nie jem tych potraw ,syn przyjeżdża jutro ,małż oni lubią i mogą hi hi
Marysi naleśniki mi pasuja fajny przepis ,ja robię na słodko tez ,ale takich nie robiłam spróbuje po niedzieli
Sandra z 1 kg mięsa mielone na moich oczach albo w domu ,gatunek albo z indyka albo szynki
Ja robię wszystko na oko nie p.......ile co jestem za szybka na medytacje hi hi
Chciałam sobie kupic torebkę A4 taki wzór ,bo te wszystkie takie nie wygodne
Wyślijcie jakieś propozycje
Przecieram szlaki i właśnie trzeci nalesnik sie robi na patelni.
Daj znać jak wyszły.
Morawko - co to jest torebka A4? Chodzi o rozmiar?
Ja taką autostradą - A4 - ciągle jeżdżę hi, hi.
Czyżby wszystkie smażyły naleśniki ?
Sandra pochwal się jak wyszły naleśniki?
U mnie też naleśniki z serem i dżemem do tego świeże owoce,truskawki,kiwi,borówka.
Luc oczywiście kształt torebki na wzór A4 to sa duże torby gdzie zmieści sie zeszyt wielkości A4
Małż mowi pojedziemy to sobie kupisz ,bo wysyłkowe to jakiś bubel ci wyślą hi hi
Juz ciasto wyrobiłam ,jabłka obrał małż i na tarce starł gotowe przyjedziemy to będę piekła
Dzisiaj dorsz był na obiad smażony hi hi
Pranie zrobiłam ,ale doszłam do wniosku ze kapsułki do kitu i te do białego i te kolor plamy na białym ,a zawsze biorąc w proszku Ariel miałam pięknie uprane
Ładna...lubię rudości.
Marysiu
Morawka pokazała inną.

Witam wszystkie Stokrotki
Jestem i czytam Was ,i podziwiam ,za chęć do gotowania,pieczenia.Mnie się nie chce,a właściwie nie mam dla kogo.Dopiero przed świętami wezmę się za kucharzenie,bo na pewno przyjadą Młodzi i należałoby coś mieć na ząb.
hey przed wieczornie Mychy
Klaudynka to co zaczynasz remontować po świętach ???
pewnie łazienkę i kibelek ???
Wifka no nie gadaj,że przesłanie jednej fotki obciąży Ci dysk ??
te naleśniki z brzoskwiniami - to robisz te z puszki ??
i takie połówki czy kroisz i coś jeszcze ????
Morawko oby ten urlop Bobaskowy minął spokojnie hi hi
też wolę widzieć - pomacać hii - przymierzyć .... z Netu jak zamówię wszystko jest inne niż w rzeczywistości
tak samo jak niedawno zamówiłam z Avonu 2 cienie - inaczej wyglądają niż w katalogu .... ostatni raz zamówiłam ![]()
ta torba ładna - taka zakupowa
ta co wkleiła Marysia b. ładna ale to już bardziej do pracy ...
do wieczorka ![]()
Basiu
mój laptop nie chce wgrać zdjęcia z telefonu.
Musiałabym aparatem, a tam jest setka zdjęć.
Naleśniki takie, jak mówisz.
Marto
wczoraj rozmawiałam z synową, zrobi jakieś zraziki w piekarniku i przywiezie.
Ja resztę i po krzyku.
Słodkie kupuję gotowe.
Sandra-przepis na życzenie ![]()
Składniki na czekoladowe ciasto:
4 duże jajka
200 ml mleka
170 ml oleju słonecznikowego lub rzepakowego
1,5 szklanki miałkiego brązowego cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
200 g mąki pszennej
80 g kakao
pół łyżeczki sody oczyszczonej
1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
W naczyniu roztrzepać lekko jajka, dodać mleko, olej, cukier, ekstrakt z wanilii - wymieszać do połączenia.
Do drugiego naczynia przesiać mąkę, kakao, sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia. Przesiane składniki wsypać do wymieszanych mokrych składników i wymieszać do połączenia (np. przy pomocy rózgi kuchennej, nie używając miksera).
Formę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Przelać do niej ciasto. Piec w temperaturze 170ºC przez około 60 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, wystudzić.
Ciasto urośnie z wybrzuszeniem. Z wystudzonego ciasta odciąć 'górkę' i pokruszyć. Pozostałe ciasto przekroić na 3 blaty.
Frużelina malinowa:
500 g malin, świeżych lub mrożonych
3 łyżeczki żelatyny w proszku lub 3 listki żelatyny
3/4 szklanki cukru
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej rozpuszczone w 1 łyżce wody
W małym garnuszku wymieszać maliny z cukrem. Postawić na palniku o średniej mocy i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru. Dodać cytrynę, wodę z mąką, wymieszać, zagotować i zdjąć z palnika. Połowę przetrzeć przez sitko (pesteczki nie będą nam potrzebne), połączyć z resztą malinowego sosu.
Żelatynę w proszku zalać wodą tylko do jej przykrycia, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny lub podgrzać w mikrofali. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika.
Rozpuszczoną żelatynę powoli wmieszać do owocowego sosu (może być gorący), uważając, by nie wytworzyły się grudki (można najpierw ją rozrobić z odrobiną sosu z owoców, by nie była tak gęsta). Schłodzić, by sos owocowy zgęstniał. Włożyć do lodówki na kilka godzin.
Krem malinowy:
500 g serka mascarpone (2 opakowania), schłodzonego
frużelina malinowa (całość), schłodzona, przepis powyżej
Mascarpone i frużelinę umieścić w misie miksera i zmiksować na gładką masę.
Polewa malinowa:
120 g dżemu malinowego bezpestkowego
1 łyżeczka żelatyny w proszku lub 1 listek żelatyny
Żelatynę w proszku zalać wodą tylko do jej przykrycia, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny lub podgrzać w mikrofali. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika.
Dżem umieścić w małym garnuszku i podgrzać, mieszając. Zagotować i zdjąć z palnika. Do gorącego dodać żelatynę i dobrze wymieszać do połączenia. Przestudzić i lekko schłodzić w lodówce, by polewa zgęstniała.
Wykonanie
Pierwszy blat ułożyć na paterze. Posmarować 1/3 kremu malinowego. Przykryć drugim blatem, następnie połową pozostałego kremu. Przykryć ostatnim czekoladowym blatem. Boki tortu posmarować pozostałym kremem, oprószyć czekoladowymi okruszkami, przyciskając je do tortu i robiąc mały rant na wierzchu tortu (by polewa malinowa nie spływała). Schłodzić. Po pewnym czasie na górę wylać tężejącą polewę malinową. Schłodzić. Udekorować dodatkowymi świeżymi malinami (200 g).
Uwaga: w wersji dla dorosłych można nasączyć każdy blat malinowym likierem, po 4 łyżki na każdy blat.
Marysiu, nalesniki wyszly ale jadlam tylko ja.
Mi smakuja.
Babo teraz zauwaxylam Juz spisuje. Dziękuję,ze pamietalas
Siemka.
Wpadam przelotem.
Nie wiem, co to się dzieje, ale dni mam tak zakręcone, ze w kółko gdzieś latam i latam.
Tak jak dzisiaj.
Wstałam rano i miałam jechac z córki moczem na badanie.
Idę do garażu, zapalam auto, a ono rzęzi.
Dzwonię do męża, każe mi naładowac akumulator.
No to lecę do sąsiada po prostownik, przychodzę do garażu, podłączam, ładuje się.
Potem w końcu odpalam auto.
Jadę do miasta, ale po drodze wstępuje do mechanika, żeby sprawdzic, co się dzieje.
Okazuje się, że jest słabe ładowanie i po niedzieli mam podjechac i zrobic alternator.
OK, jadę do miasta, okazało się, że moczu już nie przyjmują.
To latam po mieście, załatwiam interesy, spotykam siostrę z małym i odwożę ich do domu.
Siedzę u nich z pół godziny.
Wracam do domu, przebieram się, ogarniam deko chatę i lecę na konsultacje do szkoły.
Potem wracam i szykuje małego do kościoła, bo ja dzisiaj nie mogę.
Znowu deko ogarniam chatę, pomagam córce się ogarnąc.
I jedziemy z córką autem, wstępujemy po koleżankę i wiozę ich 20 km na zlot harcerski.
Wracam , łapie w locie kanapki i szykuje małego na trening.
Znowu ogarniam chatę i tak patrzę, że za 2 minuty syn kończy i muszę po niego leciec.
Zapomniałam, jeszcze przed chwilą przypomniało mi się, że miałam zapisac się na rehabilitacje stóp.
Zadzwoniłam, umówiłam się po świętach.
Dosłownie zwariowane dni, ale tak jest dobrze ![]()
Nawet nie mogę teraz popisac z Wami, bo już lecę po syna.
Pozdrówka.
Trzymajcie się, pa.
Basia, niespodziewanie wypadł mi przedpokój i musze po świętach za niego najpierw się wziąć, kibelek jest ok a łazienka cała do remontu a więc nudzić się nie będę.
już jestem po fryzjerce i oczywiście zadowolona, byłam u tej co powinnam a w drodze powrotnej widziałam wypadek, rowerzysta wpadł za pasami zaraz pod samochód i chyba stracił życie bo pogotowie przyjechało, lekarz sprawdził i pod samochodem go zostawili, policja ruchem kierowała a pogotowie chyba czekali na inny samochód . Ślisko i mokro i nie jest zbyt bezpiecznie a to takie miejsce ruchliwe.
Strzała,prujesz jak strzała hi , hi , hi
Sandra , smacznego. Ja dopiero w niedzielę będę piekła,więc nie wiem co wyjdzie.jadłam jak zrobiła córka,było pyszne.
Do potem 
Klaudynko to mialas straszne przezycie.
Babo. Ponad pol godziny pisalam przepis ![]()
Ciekawe czy dlugo sie go robi...
Mozna ciasto upiec dzien naprzod?
Badanie oczu ,masz 30 sek.na znalezienie literek '' b ''

Babo. Ponad pol godziny pisalam przepis
Ciekawe czy dlugo sie go robi...
Mozna ciasto upiec dzien naprzod?
Nawet trzeba podobno. Jednego dnia frużelina a drugiego ciasto i dopiero jak wystygnie to połączyć .I też musi odstać swoje. Chociaż ja spróbuję to opędzić jednego dnia ![]()
Strony Poprzednia 1 … 940 941 942 943 944 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024