[Witam wszystkie stokrotki.......


Miłego spędzenia czasu w tym dniu.....buziole :
)
Dla każdej po tulipanie ofiaruję ....

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 938 939 940 941 942 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[Witam wszystkie stokrotki.......


)
Dla każdej po tulipanie ofiaruję ....


Witam kobietki
wybaczcie ale ja nadal nie jestem w pełni funkcyjna i na obrotach.....fatalnie się czuję.Pozdrawiam wszystkie babeczki dobrego dnia
Hejka dziewczyny
Aby nam sie dobrze działo................

Nie kumam o co kaman ?!
Babo
o to chodzi, ze Gochnia chce poznać w necie jakąś fajną koleżankę.
Babastacha napisał/a:Nie kumam o co kaman ?!
Babo
o to chodzi, ze Gochnia chce poznać w necie jakąś fajną koleżankę.
A my ,to co ??? Chyba się nie nadajemy
![]()
Witam kobietki
wybaczcie ale ja nadal nie jestem w pełni funkcyjna i na obrotach.....fatalnie się czuję.Pozdrawiam wszystkie babeczki dobrego dnia
Kuruj się dziewczyno,bo wiosenka idzie ![]()
Wygrzej się, wypoć i bedzie dobrze . Ważne, żeby choróbsko porządnie wyleżeć. Za daleko bo bym Cie popielęgnowała ![]()
Dziękuję i na zdrowie

Lucynka napisz co z Tatą.
Czytka napisz czy już po chorobach i jak córki ręka.
Sandra coś tak zacichła,hę ?
Marysia dzięki za cwiety i wierszyki ![]()
Ba-Cha następnym razem daj jakiegoś blond ,plissss.
Wifcia dzieki za szampana ,wychleje wieczorkiem, może nie wyżłopią całego ![]()
U nas na Dzień Kobiet lekarz się szarpnął i kupił dla każdej po tulipanku. I dorzucił pudło pierniczków. Chyba żeby mam jeszcze więcej doooopy rosły ![]()
Na razie ![]()
Dzień dobry wszystkim Stokrotkom

A ja sobie sama kupiłam kwiatek.
A co! Dostanę waloryzację emerytury,to mogę poszaleć.
Marta - ło rety,ten to chyba od wczoraj kwiatków szuka .
Ja nie dostanę,bo Kiepski nie uznaje takich świąt ![]()
A Klaudynka to nam wierszyka nie napisze? Bo Grażynka to chora ,to nie będzie mózgownicy wysilać.
Ale chłopina pamięta o Dniu Kobiet.A że nawalony to inna bajka.
Klaudynka remontuje,a więc nie ma głowy do wierszyków.Może wieczorem coś skrobnie.
Ale chłopina pamięta o Dniu Kobiet.A że nawalony to inna bajka.
Świętował przecie, no nie ?
Klaudynka remontuje,a więc nie ma głowy do wierszyków.Może wieczorem coś skrobnie.
Że też jej się chce...
Ja tylko wymaluję i kupię nowe wyrko do sypialni. A remontują niech sobie moje dzieci ,jak zemrę hi hi. Tylko muszą jeszcze poczekać bo mi się nie spieszy ![]()
Wreszcie usunęłam korzeń zęba.Znów mi się udało wejść poza kolejnością.Chciała mnie zapisać dopiero na kwiecień,ale gdy dentystka spojrzała na mnie ,od razu kazała mi siadać na fotel.Może to moja uczennica?..,że mam takie względy.Nawet nie wiedziałam,kiedy było już po wszystkim.
Marysia 1981 napisał/a:
no właśnie - gdzie ??hey wieczorkiem
Marysia - choRREra siedzę i myślę nad tą matematyką
ciekawa jestem czy któraś Mycha - to wytłumaczy gdzie jest ta złotówka ???? hii
to nie fiskustylko pewnie najprostsze wyjaśnienie
![]()
z tym geniuszem do góry nogami - to chyba każda Mycha przeczytała dobrze
u mnie do południa była Bratowa - skończyłam czapkę .... coś popitoliłam
potem sprułam
robiłam od nowa ... jestem w połowie >>>Grażka na 3 fotce - ta grzecznie siedząca babeczka w niebieskiej bluzce z białym kołnierzykiem ... to TY ????
Basiu -wszystko się zgadza bo nie można porównywać długu bez wartości zakupu -pozdrawiam Stokrotki
Hej dziewczynki.
Babo ano zacichlam
A nie wiem czemu..
Hymor nam raczej pozytywny. Sprzatam,spiewam...ale jak poczytam Netki to wszystko jest zgodne z tym co mysle i w zwiazku z tym nie mam nic do powiedzenia.
Mam taka pustke w glowie, nie wiem co sie dzieje. Od kilku dni. Do tego rozkojarzenie i poddenerwowanie.
Nie mam pojecia skad ten stan...
Moj men bierze leki. Wrocil do żywych...
Ja niby tez ale meczy mnie ta pustka w glowie.
Denerwuje mnie wszystko...najlepiej to bym usiadla pod wydmami na plazy z lampka wina i posluchala szumu fal...
Ale nie moge sobie na to pozwolic...
Jestem tak nasycona zyciem w sensie "nawet pozytywnym" , ze mam wstret do ludzi obcych.
Tzn im mniej ludzi tym lepiej. Denerwuja mnie spojrzenia,pytania...ale tylko "obcych".
O co chodzi?
A citabaxu nie lykam.
Jutro , lub pojutrze ide zrobić badania tarczycy itp...
Chce sobie kupic cos na paznokcie bo sa tak slabe, ze po dwukrotnym pomalowaniu lakierem bladorozowym zaczely mi sie rozwarstwiac.
Basiu robilam test. Przeczytalam. A zlotowke znalazla Wifa...wiec od niej ściągnęłam ![]()
Hej witajcie
No tak, dzisiaj dzień kobiet.
Mąż mi złożył rano życzenia.
On wie, że co zechcę to sobie kupię.
I to mi wystarcza, że pamiętał.
Córka ze złamaną ręką bez zmian.
Męczy się dziewczyna i tyle.
Jak delikatnie dotknie się ręki, czuć tą blachę pod skórą.
Kiedy ona tą rękę wyprostuje ? I czy wogóle wyprostuje ?
Jak pójdzie teraz na wizytę, zobaczymy co powie ten lekarz ortopeda, który ją operował.
Zadecyduje, czy już czas rehabilitować .
Córka pojechała teraz do miasta, bo w domu już nie może wytrzymać.
Kieruje jedną ręką.
Ja siedzę z malutką.
Starszą wnuczkę odebrała jedna córka, a druga córa dała mi drugą wnusię.
Ach ten los babci.
Ten wirus już sobie chyba poszedł od nas.
Oby tylko nie wrócił.
Sandro uważam, że żle robisz nie biorąc tego leku.
Ale to twoja decyzja.
Sandro uważam, że żle robisz nie biorąc tego leku.
Ale to twoja decyzja.
No mam dylemat.
Bo lękow juz nie mam. Kiedy bylam u lekarza i mi go przepisywala to objawami, ktore jej powiedzialam bylo uczucie lęku i ciezar na klatce piersiowej. Potem mi to przeszło po dwoch dniach. Men dostal te same leki na swoja przypadlosc ale on to nie wstawal z lozka. Jedynie do wc i to na jednej nodze.
I tak pomyslalam, ze skoro o ma ten kek na takie silne objawy to czy oby dla mnie ten lek jest koniczny tym bardziej ze objawy minely a w to miejsce pojawila sie pustka w glowie i rozkojarzenie.
Jestem nerwowa. Bo nie wiem czy cos mi jest czy sobie wmawiam.

Z okazji naszego Święta
niech każdy facet zapamięta
że pokorą na kolanach
wzbudzi miłość
w swoich damach.
Niech od rana z kawką leci
na dzień cały się podnieci
mizia się niczym kot bury
i pilnuje jednej dziury.
Dobre serca to my mamy
bo szlachetne są z nas damy
nakarmimy to niebożę
jak niegrzeczny to wyłożę
facetowi jego prawa
a od dziewczyn
mam już brawa.
Witam wszystkie dziewczyny, myślałam że padł mi lapek a to po prostu padła mi karta i jakoś przyszło mi po dwóch dniach na łeb żeby ją wymienić? Mimo że sama nie robię ciężkich prac to jestem zmeczona.
Dziękuję Wifciu i życzę Ci ażeby skapcanienie od Ciebie uciekło ![]()
Sandruś , nie poradzę Ci inaczej tylko kontaktuj się w tej sprawie z lekarzem, on będzie wiedział jak najlepiej Ci doradzić, to że tak się czujesz to też oznaka choroby .
Dobre samopoczucie to zdrowie a marne coraz bardziej dołuje.
Czytunia , obie wnusie na dwie ręce to samo szczęście, jak to córki mają dobrze z taką mamą , na pewno docenią
Zaraz ,jak to bylo, nawias.. Babo, Bacha, Wifa, tak chcialam, zamierzchle czasy. A tu takie fajowe dziołchy, no i smiesznie jest.Nie mowcie, ze sie nie nadajecie, bo ubiu kak sabaku ! Nowa tos podpowiedziala, jak sporo blondi , ja tam zadnej z was nie czaje. Dzis w galerii rozdają tiulpany ,a ja doma zalapalam sie na róźe, tyz piknie, choc wole w pomaranczu, bo pasuja do swieczek i serwetki, a są ni to malina , ni blady czerwień. Nie kojarzcie z love, nie nie. Rzezucha kupiona , jutro jadę do "DDR" -coś potrzebujecie ?
.
Czytunia , obie wnusie na dwie ręce to samo szczęście, jak to córki mają dobrze z taką mamą , na pewno docenią![]()
Klaudynko
dwie wnuczki to miłość wielka, ale babcia ma jedne siły.
Gochnia
w Polsce jest wszystko, to po chorerke jedziesz?
Nowiutka
dołączam sie do butelczyny.
Gochnia...gdze jedziesz?
Ale tak czy siak nic nie potrzebuje.
Nie wiem jak u Was tzw dzien kobiet.
Ja kobieta chyba nie jestem bo nugdy w zyciu nic nie dostalam. Nie powiem, bo jest mi przykro. Ale zeby tak przez cale zycie?
Czytko masz serce do tych wnukow...
Moja mama wpadla dziś na 40 minut i zobaczyla wnuki. Ale miala w tym interes...PIT-y.
Poza tym ok. Resztę wiecie...
Doszlam dziś do wniosku, ze za malo siebie poświęcam dla siebie...Wszystko robie bo ktos bo coś. ..
Czuje sie opuszczona przez wszystkie dobre moce.
Dzis po poludniu dzwonili czy moge w czwartek przyjsc na operacje...bo zwolnil sie termin...Ale ja nie mogę bom przeziebiona ..
Z okazji naszego Święta
niech każdy facet zapamięta
że pokorą na kolanach
wzbudzi miłość
w swoich damach.Niech od rana z kawką leci
na dzień cały się podnieci
mizia się niczym kot bury
i pilnuje jednej dziury.Dobre serca to my mamy
bo szlachetne są z nas damy
nakarmimy to niebożę
jak niegrzeczny to wyłożę
facetowi jego prawa
a od dziewczyn
mam już brawa.
Klaudynka moje brawa za wierszyk
i szczególny buziolek 
>>>>> ![]()
Basiu -wszystko się zgadza bo nie można porównywać długu bez wartości zakupu -pozdrawiam Stokrotki
Basia - pierwsze pomyślałam ,że pomyliłam cafejki
miło ,że zakukałaś do Stokrotkowa
ale ja nadal nic nie kumam hiiiiiiiii
Sandra powtarzam za Czytką źle,że nie bierzesz tego leku ...
Twój Men ma dziwne objawy - bo ja miałam ten lek na "kopa" do życia ..
bo przykładowo półtorej wstawałam z wyrka
i wiecznie się kładłam z powrotem .... jeszcze 5 minut ... jeszcze
masakra jakaś
otóż to hiiiiiiiiiiiii
Sandro
dostałam 7 róż, ale jakbym nic nie dostała to płaczu by nie było.
Zwracasz uwagę na głupstwa, a ważne są zupełnie inne sprawy.
Lecz się, bo inaczej padniesz, a masz dzieci do wychowania.
Wifi Ty masz taką wenę do życia i pisania - jak ja
niby wszystko ok
a jakoś nie chce się siedzieć przy kompie ....
Klaudynka i jak wszystko Ci się zmieściło do nowych mebli ???
czy ciut wyciepałaś ???
zmykam z Netu

Sandro
dostałam 7 róż, ale jakbym nic nie dostała to płaczu by nie było.
Zwracasz uwagę na głupstwa, a ważne są zupełnie inne sprawy.
Lecz się, bo inaczej padniesz, a masz dzieci do wychowania.
Zgadzam się z Wifką w 100 procentach. I co do kwiatków i co do leczenia.
Nowa-zgłaszam się do flaszki ![]()
Klaudyna pewnie jeszcze robi selekcję, co wyciepać . Mnie też by się przydało wypirzyć wszystkie "przydasie " ![]()
Dobranoc ,pchły na noc.
Hej wieczorkowo....
Coraz bardziej przekonuje się do wziecua leku.
Basiu. ..on ma na nerwice. ..ponoc ten lek na to tez dziala....mial takie objawy rozniste nie bede tu opisywac ale diagnozy trzech lekarzy byly jednoznaczne.
Ja natomiast...chyba lekowo-depresyjnie...
Chyba jutro kupie...bo ten chaos w glowie jest meczacy.
Babo...a ten przepis na ciacho?
Czy przegapilam czy zapomnialas?
Wifi Ty masz taką wenę do życia i pisania - jak ja
niby wszystko oka jakoś nie chce się siedzieć przy kompie ....
Basiu
ja siedzę, ale nie w Netkach.
Poza tym mało dziewczyn pisze.
Oj my wszystkie chyba jakieś markotne
Nanusia poszła z. prezentami do wnuni i do tej pory wykładasz te prezenty
Sandra koniec świata ty chora twoj chory a dzieciaki trzeba sie zając ,jak chcesz isc na operacje przecież trzeba miesięcy zeby dojść do siebie
Basiu pogoda taka
Oglądam majak miłość
Wszystkie pozdrawiam
Sandra twoje obecne samopoczucie, zamartwianie się i inne
objawy , o których piszesz to jak nic początki depresji.
Czasami udaje się ją zwyciężyć i pogrzebać bez leków.
Ale ty masz podobny charakter do mojego.
Sama sobie nie poradzisz.
Zięć wrócił z delegacji.
Dostałam bukiet żonkili.
Miło mi się zrobiło, że i o teściowej pamiętał.
A chodził również do mojej mamy.
Powtarzam za Wifcią. Babcia ma tylko dwie ręce i sił mało.
Jak chwilę obie wnuczki były razem, nie wiedziałam gdzie mam spojrzeć.
Oczywiście pilnowałam Zosi, bo rozebrałaby malutką na części pierwsze.
Zosia nie umie chodzić , ona biega.
Ona jest bardzo kochana, ale koło 14 patrzę już tylko na zegarek, kiedy jej mama przyjedzie.
A potem sprzątam wszędzie, bo dom wygląda jakby przeszło tornado.
Teraz mam posprzątane, odkurzone.
Jutro o 6.30 trzęsienie ziemi rozpocznie się na nowo.
Ale jak Zosi nie ma też jest żle.
Więc niech rozrabia, psoci i rysuje.
Bo kredki, albo ołówka z rąk nie wypuszcza.
Jak nie czita to pisiu
I maluje kartki z prędkością błyskawicy.
A, że jest przy tym pomalowana poduszka, stół czy jej bluzka to już zupełnie nie jest ważne.
I maluje kartki z prędkością błyskawicy.
A, że jest przy tym pomalowana poduszka, stół czy jej bluzka to już zupełnie nie jest ważne.
Czytuniu
skąd ja to znam, ale Selenka do wszystkiego lubi moje towarzystwo.
Jak jest to jestem totalnie zmęczona, jak nie ma to tęsknię.
Babo...a ten przepis na ciacho?
Czy przegapilam czy zapomnialas?
Jeszcze ni ma,bo córka w delegacji to na razie nie da ![]()
czytelniczka51 napisał/a:I maluje kartki z prędkością błyskawicy.
A, że jest przy tym pomalowana poduszka, stół czy jej bluzka to już zupełnie nie jest ważne.Czytuniu
skąd ja to znam, ale Selenka do wszystkiego lubi moje towarzystwo.
Jak jest to jestem totalnie zmęczona, jak nie ma to tęsknię.
Też to znam
mówiłam ,że mój Stasiek jak raz na trzeciego się nadaje
Teraz ma ospę i mówi że jest Stachus Gencjanulus .
Wifciu tak jest i u mnie.
Woła tylko babcię i babcię.
Babo mocno ospa zaatakowała ?
Ale macie sie z tymi wnuczkami.
Moje dzieci takie zywe nie byly.
Czytko...moj mowi zeby nie bylo cos gorszego jakas choroba...w glowie...
Skoro sugerujesz rowniez...to jutro rano pojde z wynikami zaniesc a po drodze spowrotem kupie lek i bede brala.
A czy na tych lekach bede mogla miec operacje na kręgosłup w sierpniu?
Ja nam za duzo na glowie...a wszystkim sie martwię doglebnie...
A przeciez jakichs problemow nie mam...mega...
Po prostu chce byc zdrowa i wiesc spokojne życie. Jak teraz jest dobrze oprocz zdrowia...ale to wszystko minie...
Ogolnie jest dobrze ale jestem "zaniepokojona"...
Czytko...moj mowi zeby nie bylo cos gorszego jakas choroba...w glowie...
Sandro
Twój pikny to Cię dobija zamiast służyć pomocą.
Dobranoc dziewczyny
Sandro na początek bierz tylko po pół tabletki.
Organizm spokojniej przyjmie lek.
I taką połówkę możesz brać spokojnie tydzień, a potem możesz zwiększyć.
Twój mąż potrafi cię pocieszyć, oj potrafi.
Ja biorąc takie leki miałam operację.
Nie widzę więc powodu, aby u ciebie miały przeszkadzać.
Ale jak ty sobie poradzisz po operacji ?
Dobrze Morawka zauważyła, że masz dzieci.
A po operacji kręgosłupa długo nie będziesz mogła podnosić i wiele innych spraw wykonywać.
No ale coś za coś.
Żeby być zdrowym, cała rodzina musi pomagać.
Witam Stokrotki
Już zmęczona jestem i idę spać.
Kocham święta i imprezy,ale chyba już jestem za stara na obchodzenie wszystkich.
Wszystko jest super,a na następny dzien się czuję ,jak by mnie czołg przejechał.
Już nie wołam ,gdzie te chłopy,tylko gdzie te siły .
Buźka dla Morawki ![]()
.... doberek raniutko ...
STOKROTY
na kawencje zapraszam

Sandra bierz ten lek i nie wydziwiaj
do sierpnia powinnaś mieć go dawno odstawionego ....
zapisałaś się do psychiatry ??? skoro czeka się 2 miesiące ....
Doberek. ....... Siadam do kawki. Ledwo się zwlokłam z łóżka. Mam jakieś przesilenie wiosenne chyba bo nic mi się nie chce. A tyle mam roboty...
Sandra,bierz ten lek i nie marudź
zacznij od połówki jak mówi Czytka . Potem 3/4 i dopiero cały. Organizm nie bedzie tak drastycznie reagował .
Chyba bedzie słońce, to może się trochę ożywię.
Dzien dobry dziewczyny.
Wstalam z postanowieniem, ze dzis zaczynam brac lek.
Oznajmilam ze zaczynam dbac i siebie. Bo ja dla wszystkich jestem podpora, ale jak ja potrzebuje pomocy to nie mam na kogo liczyc.
Men mnie nie wsparl tym tekstem. Potem powiedzial, ze zle chyba to ujął...ze mam sie ratowac juz teraz zanim bedzie za mocno ta choroba. Ze mam spokojnie brac te leki ale tez sie nie nakręcac.
Takze idę zaraz oddać krew do badan i potem sobie lykne...
Dziekuje wam za wsparcie...
Hej! Sandruś teź bym wzięla na Twoim miejscu , najmniejszą dawkę i obserwowala objawy. Aha, my tu jezdzimy Pasewalk lub Schwedt. Wifa my tak z przyzwyczajenia, bo zawsze coś innego, paliwo stanialo, ale zaraz w gore. Lecę po pieczywo. pa
Cześć wszystkim
I po nocy,następny poranek-dzień......
Chyba jutro kupie...bo ten chaos w glowie jest meczacy.
Musisz,o siebie zadbać ,wiara czyni cuda, walcz o swoje zdrowie.
Dzisiejszej nocy śniła mi się Strzałka której nie widziałam na oczy jak dotychczas ![]()
Poznałyśmy się w Wawie,piękna kobieta z dwójką dzieci już dorosłych jechali rowerami,
na jakieś zakupy. Ponieważ ja szłam boso,zatrzymali się koło mnie i jej syn dał mi swój rower
abym nie szła dalej na boso.Sen był dość długi,wszystko pamiętam...powiedziała do mnie.........
To do zobaczenia Marysiu
Czy to dobry sen?????? siedzę i się zastanawiam?


Podaje śniadanko dla wszystkich ....smacznego !
Miłego dnia....
nowa18 napisał/a:=Ba-Cha]
Grażka na 3 fotce - ta grzecznie siedząca babeczka w niebieskiej bluzce z białym kołnierzykiem ... to TY ????
Podobna do mnie ale to nie ja
tu jestem blondyna.....
teraz poznaje chiiiiba ta druga od lewej też niebieskiej bluzce tak ????
Tak Basiu zgadza się....
Miłego dnia kochane kobietki...
Hej w środę
Słońce za oknem, piękny dzień się zapowiada.
Byłam u sąsiadki kupić jajek.
Wypiłam kawę, zrobiłam Zosi kucyki.
A teraz rysujemy i malujemy.
Miłego dnia dla każdej.

Kawę proszę

![]()
Koty poczuły wiosnę .

Ja widziałam bociana dwa dni temu, lecącego ![]()
"Największym
.. szczęściem człowieka
jest jego własne życie .
Szczęście jest ulotne
...lecz zawsze jest z nami,
bo przecież my
.. to szczęście
sposobem myślenia
..tworzymy sami..."
WSPANIAŁEGO RADOSNEGO
DNIA ŻYCZĘ
"Największym
.. szczęściem człowieka
jest jego własne życie .
Szczęście jest ulotne
...lecz zawsze jest z nami,
bo przecież my
.. to szczęście
sposobem myślenia
..tworzymy sami..."WSPANIAŁEGO RADOSNEGO
DNIA ŻYCZĘ
Witaj meggi wzajemnie.
Grazko masz ladny blond ![]()
Elegancka babka z Ciebie..
Marysiu...jak aktorka wygladalas ![]()
Dzien dobry stokrotki
Jakieś fatum ludzie ,kłótnia w domu ,zaraz sobie przypominam dom rodzinny
Syn przyjeżdża starszy wiec robię jedzenia troszke więcej ,pięke ciasto noi tu sie zaczyna ma byc wysokie duzo jabłek ,bo ty robisz niskie ludzie szlak mnie trawia ,daje 2kg jabłek zawsze wychodzi jednakowa szarlotka
Dzwoni telefon co kupic mowię to to w domu przecież ja z tobą nie rozmawiałem ,wiec ja mowię przerwałeś rozmowę ,bo słyszałam ze z kimś sie kłócisz i mowię to co słyszałam ,dopiero za dwie godziny acha no tak rozmawialiśmy
Przed wczoraj dzwoni koleżanka pytam słucham ,a rano mam głos ochrypnięty ona mowi o pomyłka ,wczoraj jej mowię ona mowi ze tego nie mówiła ,bo ma zepsuty telefon i dzwoniła do mojego i do mnie mowię pomyliła numery ,ale nie mówiła ludzie idzie zwariować
Właściwie to pomyslałam ,i mowię dzisiaj do syna przez telefon ze ja chyba zwariowałam ,on sie śmieje mama wszystko w porządku wyzywają sie na tobie ,a ty pozwalasz ,syn był nieraz w takich sytuacjach i zna koleżankę i mojego ,i moja mamę ,brata ,każdy zadzwoni ,albo SMS jak cos sie dzieje ,a tak ja moge nie istnieć hi hi
Bo ja sie obracam tam gdzie nikt nie idzie na kompromis ,i przyznanie sie do swoich pomyłek ,bo ja siedzę w domu nie pracuje ,to znaczy jestem głupia nic nie wiem o bożym świecie
Strony Poprzednia 1 … 938 939 940 941 942 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024