Czytko, takie są uroki życia na wsi, zwłaszcza takiej mniejszej.
Wszyscy się znają i chcą wszystko o innych wiedziec.
Tego nie zmienisz.
Niektórzy mają po prostu takie hobby, że żyją życiem innych.
60,516 2016-02-28 23:21:58
60,517 2016-02-28 23:32:19
Wszystkie Was dziewuszki pozdrawiam i wysyłam fajne sny do wyboru. Cieszę się że tak ładnie przeszła uroczystość chrzcin Czytuniu a teraz o mamunię zadbajcie wszyscy a najgorsze już minęło.
Ale masz Czytko piękne wnusie i teraz masz powód ażeby każdego dnia się uśmiechać.
DOBRANOC ![]()
60,518 2016-02-28 23:49:40
60,519 2016-02-28 23:55:11
Zmykam do łóżka ![]()
Dobrej nocki ![]()
60,520 2016-02-29 06:50:59
I znowu tydzień przed nami...
Podaje kawke 
i herbatke 
i śniadanko
i spadam szykować się do pracy.
Przeczytałam tylko ,czy u Czytuni wszystko w porządku , reszta potem.
Pa ,dzieweczki ![]()
60,521 2016-02-29 07:42:40
Witajcie kobitki w poniedziałkowy poranek ........
Tez wstalam dzisiaj wczesnie , bo syn do szkoły po feriach .
Niechciało mu sie wstac .
a ja dzisiaj do miasta sie wybieram , czesc opłat zrobic .
bo pozostale to za tydzien .
Piesek wyprowadzony jak zwykle na pizamce z nim wychodze tylko kurtke ubieram .
tez kawusia pizamowo wypita .
no i zaczac dzisiaj dzionek . Pozdrowionka
60,522 2016-02-29 08:37:38 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-02-29 08:48:29)
Dzień dobry....
Witaj Babo.... witaj Elua...
Dosiadam się jednym bokiem do kawki.
Za oknem śnieg,i nadal sypie.
Zrobiło się bieluśko,znów zawitała zima.
Temperatura na plusie .
Pozdrawiam wszystkie śpiące, miłego dnia.
60,523 2016-02-29 08:44:50 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-02-29 08:52:26)
Cześć dziewczyny.
Ale dobre śniadanko i kawka.
Gdybym tylko umiała taka zrobić. Mmmmm.
Elu ale pozytywnie rozpoczęłas poniedziałek po feriach.
Az się chce żyć. A ja bym chętnie się z Tobą wybrała do tego miasta. ![]()
Strzałko dziękuję za wypowiedzi.
No to syn ma niezwykły dar. Szkoda, że nie może obronić mojego syna ![]()
Ja chyba jestem niedobra matka, bo nie uważam, że są najwspanialsze. Po prostu należą do "sredniakow" w zachowaniu i niczym się nie wyróżniają.
Mogę jedynie powiedzieć, że mimo fochow są grzeczni i ogarnieci.
Np córka od najmłodszych lat pomaga w kuchni i zrobienie kotletów mielonych czy pierogów lub obierania warzyw itp to dla niej nie problem podobnie jak prasowanie...oczywiście pod kontrolą.
Chodziła do przedszkola i juz to pomagała. Podaje też kawę od kilku lat i posługuje się nożem i widelcem bez problemu.
Może nie byłoby w tym nic dziwnego gdybym nie miała realnego porównania. ..
Mając 11 lat.lub 12 można nie umieć posmarować kromki masłem lub przetrzec butow gdy sa brudne. A szkoda.
Mój syn z kolei ma troszkę problem ze często mu coś spada. Ale ponoć jest przy niedosluchu może mieć upośledzona koordynację ...
Wczoraj wchodzę do pokoju a on zszywa poduszkę. Co prawda na okretke ale lepsze to niż nic.
A ja wymyśliłam karę na nienoszenie kapci.
U mówiłam się z nimi ze jeśli nie będą nosić kapci i przebierać ciuchów na domowe to będą prali swoje skarpety i plamy ręcznie w misce.
Zgodzili się. Uznali to za fajny "konkurs" w którym trzeba pamiętać o kapciach bo inaczej się przegra.
To tyle. Idę dopić kawe
60,524 2016-02-29 08:48:33 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-02-29 08:50:26)
witajcie STOKROTY ....
witam Babe i Elę
ja jak to w poniedziałek dospałam sobie
dosiadam się z kawulką 
Czytka dobrze,że wszystko odbyło się tak jak musieliście zaplanować
nie dziw się ,że były komentarze bo przecież był chrzest inaczej niż zawsze ...
wszędzie ludzie komentują i dogadują to jest normalne ...
a w mniejszej społeczności tym żyją .... trzeba olewać jak to robisz i broń Boże się nie tłumaczyć
Strzałka to wstaw dzisiaj fotki Syncia np. o 20-stej ...
mam pytanie do Ciebie zasadnicze : dlaczego sie NIE odwołałaś ????
jak Ci nie przedłużyli tego świadczenia .... podstawowy błąd
witaj Sandra i Marysia ładniutka ta caffa
Klaudynka wczoraj Anusia opowiadała mi o swoim śnie realistycznym
a mnie się dzisiaj śniło,że dostałam diagnozę raka
przy okazji jakieś zaburzenia hormonalne
i ,że na rękach miałam takie wybrzuszenia pionowe wrrrr
obudziłam się i sprawdzałam ręce ....
mało kiedy mi się coś śni ...

pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE ....
60,525 2016-02-29 09:00:44
Sandra moi całe swoje zycie chodza na skarpetach
nigdy niemoglam ich przekonac do włozenia kapci .
Nawet niewiedza gdzie je maja bo jak cos im zaswita to szukaja ich .
Ja nie lubie jezdzic do miasta to cala wyprawa
60,526 2016-02-29 09:03:25 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-02-29 09:05:55)
hii Ela ale jaką kondycje będziesz miała ![]()
masz te 5 km w jedną stronę ????
Sandra pytała Babo co to jest : pizdryk ???? hiii
migusiem odpowiadaj ![]()
60,527 2016-02-29 09:05:41
Tak kondycja jest , tylko wiesz oburdana cieplo . ja to wole tak na lozie wtedy nie jest mi cieplo . tak jak ciepła i przyjemna wiosna gdzie sie lekko ubieram .
a tak w kurtkach przyjezdzam zgrzana
60,528 2016-02-29 09:07:27
Ela a to masz racje ,źle się jeździ tak ubraną ...
spadam ![]()
60,529 2016-02-29 09:23:53
Dzien dobry
Czytuniu to wszystko ok to dobrze oby tak dalej zycze zdrowka
Pozdrawiam wszystkie stokrotki ,biorę sie za prasowanie
Małż zrobił wszystko z kibelkiem wspaniały facet on taki pracowity powolny ale robi bez stresu
Nowa wspaniałe spotkania ,ważne zebys sie otworzyła na wyjścia ,to jest najważniejsze ,ja mam tez z tym problem od tylu lat ,i tak nieraz myśle czy to nie rodzinne w lini kobiet oj chyba tak
Oskar nareszcie dostał moj ulubiony aktor
60,530 2016-02-29 09:26:27
Oj Elu... moi tez tak robią. Ale może codzienna przepierka przekona ich do noszenia kapci. Chodzi o to, że potem ten brud wkładam do pralki z innymi białymi rzeczami i aż strach....
Lubie białe mieć białe a nie szare...
A z kolei nie nawidze prac w rękach, bo swędzi mnie od proszków.
A zresztą służąca nie jestem. Koniec tego dobrego.
Lepiej coś robić na bieżąco niż potem zacharowac się.
No właśnie. ... pizdryk...co to???
60,531 2016-02-29 10:36:55
Witam kwiatuszki ![]()
Pogoda się poprawia i bardzo dobrze , może zachce mi się chcieć .
Basia ja słyszałam ze pizdryk to jest takie byle co, ni pies ni wydra.
Morawko , widzę że z Tobą Bobasek to nie ma prawa się nudzić, albo go opitalasz albo wychwalasz pod niebiosa hi, hi
może to też dobry sposób na faceta
![]()
Czytuniu jak się cieszę że już wszystko zmierza ku dobremu , uściski Ci posyłam.
Wifciu, Ty jeszcze medytujesz więc nie będę Ci przeszkadzała.
Sandra , masz rację że służąca nie jesteś i ogłoś to tak wszystkim dokładnie ażeby zrozumieli, ja już to zrobiłam i tylko co jakiś czas przypominam.
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny bez wymieniania ażebym coś nie pomyliła i życzę słonecznego dnia.
60,532 2016-02-29 11:02:51 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-02-29 11:04:13)
Hej Klaudynko.
No nie jestem służąca.
Wystarczy, ze obiady zrobię i podam i kanapki.
No i sprzątanie.
Ale tylko w wersji "demo".
Jak chcą dopieszczonych szczegółów to już na własną rękę.
A wisienki na torcie będą tylko dla zasłużonych.
Nie zaszkodzi dzieciom trochę więcej odpowiedzialności za własne czyny (nawet te najzwyklejsze). A w zamian za mniejsza moja ilość obowiązków będę nagradzala pochwalam i buziaki lub lodami... zimnym oczywiście ![]()
Chodzi o to by wiedzieli, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za porządek ale też za mój humor, bo jak będę bardziej mamą i kobieta a nie bardziej służąca. ..to i będę milszą i weselsza.
Tez się ciesze,ze u Czytki się udało.
A ludźmi bym się nie martwila. Pytali z troski bo tak jak my się martwimy a się nie znamy, to na wsi ludzie też się martwią. No może nie wszyscy. Ale tak myślę...
60,533 2016-02-29 11:16:16
Dzień dobry Stokrotki
Gdyby nie ten 1 dzień,to byłby już marzec.A w marcu jak w garncu.Gdzieś tam pada śnieg,gdzieś wygląda słoneczko,a u mnie pochmurno i deszczowo.Ta pogoda nie nastraja mnie optymistycznie.Jestem przymulona,chce mi się spać,jest mi zimno i sama nie wiem,co z sobą począć.Jestem wścieeekła na siebie,na pogodę ,na cały świat.Może nastrój mi się poprawi?
60,534 2016-02-29 11:40:14
Marto. Mówiąc to jak bardzo jesteś zła. ..jesteś jeszcze bardziej zła. ..wpadasz się w ten nastrój.
Ja tez jestem zdolowana...tym bardziej, że czuje objawy nerwicy również u siebie.
Właśnie zapisałam się do lekarza na jutro bo nie chce się poddać. Zła pogoda nie będzie dyktować mi jaki mam mieć humor.
Wiem, że trzeba wyjść. ..choćby po zapałki. ..
Wiec zaraz idę. ..do biblioteki przedłużyć książkę. ..
60,535 2016-02-29 11:41:29 Ostatnio edytowany przez Mariola66 (2016-02-29 11:45:01)
Witam.
No i znów poniedziałek,chociaz u mnie to co dzień niedziela hihi.
Wczoraj pózno wróciliśmy. Byłam wykończona i od razu spanko. Zauwazyłam,ze jak jestem pasazerem to bardzo sie stresuje i to mnie chyba meczy.Wolę sama kierować,jestem pewniejsza.
Strzało pozazdrościc takich dzieci.
Sandro to znaczy że stajesz sie asertywna a to dobrze wróży Twemu zdrowiu.Tak trzymaj.
Czytko dobrze że wszystko do przodu.Teraz tylko zdrowia zyczę córce.
Elżbieto też mam 7-8 km do miasta. Wiosna,lato i jesień to rower oczywiście. Codziennie jeżdżę wtedy do miasta. Co dzień do innego marketu sobie planuję,bo z
zakupami nie wiadomo co zrobic jak sie chce do drugiego wpaść a nie lubie do tych
skrzynek wkładać i wyciagać toreb. Zreszta co ja mam do roboty. Taki wyjazd to dla mnie relaks i gimnastyka. Zimą to oczywiście samochód i to raz na tydzień bo nim to wszystkie sklepy objade.
Chciałam cos dopisac i SKS. jak zobaczyłam że mi sie post jakoś dziwnie porozszerzał.
Oddalam sie do zajęc domowych.
Pozdrawiam wszystkie Stokrotki
60,536 2016-02-29 11:44:30 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2016-02-29 11:46:00)
Witam ciepło
Pomału sprzątam ,codziennie sukcesywnie.Do niedzieli ogarnę świat.W sobotę u nas na świetlicy jest organizowany dzień kobiet.Ślubny mnie wygania....bez żadnego ale...sam będzie szykował na niedziele pyszności...bigos sałatkę ale inną niż warzywna...z makaronem i mięskiem czy coś w tym stylu nie wiem bo takiej nigdy nie robiłam,galanta,pałki kurczaka rosół ..no i zamówi tort...,Na razie nie mogę nic robić bo jak zwykle zahaczyłam łapą o coś ostrego i lekko rozcięłam...wiem że dokładnie jak wycierałam stare drzwi sterczał gwóźdź i o niego...ale jest ok..Trochę się martwię bo mężuś wczoraj miał wysoką gorączkę a dzisiaj poszedł do pracy...oby nie było to nic poważnego.
60,537 2016-02-29 12:08:00
Nowa...Grazko... czy te pyszności to na TO ŚWIĘTO?
Super ![]()
A Tobie niech łapka zdrowieje.
Za grze mezusia po pracy...niechce się kuruje. ..
60,538 2016-02-29 12:23:02
tak tylko ja tez zima jade rowerkiem , bo nie mam innego pojazdu .
u nas tylko biedronka i to tam najczesciej zakupy robie .
a wygladam jak przekupka jak wracam bo rower obładowany zakupy przewaznie na cały miesiac bo zadko jezdze do miasta tylko jak musze
60,539 2016-02-29 12:54:43 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-29 12:56:05)
Hejka dziewczyny
Basiu, Sandro
a po co macie wujka, hę"
z netu
""nie taki pizdryk ze sklepu, tylko taki dryblas, domowy" [źródło: "Świat według Kiepskich", Ferdynand Kiepski o ogórkach kiszonych]"
Elu
nie zazdroszczę tych rowerowych wypadów.
Ja jak mam wyjść to jestem podenerwowana,
a jadę autem.
Ostatnio nie lubię przebywać w skupiskach.
Grażynko
przyznaj sie co to za okazja?
Mariolko
u mnie tez zasadniczo ciągle niedziela, bo zakupy robi pikny.
Sandro
mądrze postępujesz czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał.
Miałam jedynka, ale też musiał sam układać rzeczy, sprzątać.
Dzisiaj żona ma z niego pociechę, bo nawet świetnie gotuje.
Marto
pozytywne myślenie poprawia nastrój, ale dlaczego to nie działa tak dobrze,
jak się pisze.
Klaudynko
siły przy remoncie i układaniu.
Morawko
masz w domu "złota rączkę". )
Basiu
sen koszmarek to horror.
Babo
dziękuję za śniadanie królewskie.
Marysiu
kiwam do Ciebie.
Gali rozdania Oskarów nie ogladałam.
Muszę zobaczyć kto wygrał, bo będę za murzynami.
Noc miałam paskudną chyba spałam z dwie godzinki.
Położę się, jak zostanę sama,
aby nikt mi nie przeszkadzał.
U nas od rana porządki, jak zwykle w poniedziałek.
Jutro jadę do szpitala, a w środę do fryzjera.
Zamówiłam termin, pikny mnie po drodze zawiezie,
jak będzie jechał do kotków.
Pogoda jaśniejsza, chociaż słońce nie świeci.
60,540 2016-02-29 13:24:30
wiecie takie zycie ....
ja przez całe zycie rowerkiem ,
i to mi zostanie .
chyba , ze synowie kupia auto i zdadza na prawko
60,541 2016-02-29 14:07:42 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-02-29 14:09:50)

Obiad,sprzatanko,pranko,prasowanko.....zaliczyłam.
Zaliczyłam też upadek na schodach ....schody ośnieżone .....
O matko i córko ! pośpiech wskazany tylko i wyłącznie ,przy łapaniu pcheł ...:lol;
Wifciu... siema....

60,542 2016-02-29 14:10:18
tak zimno u nasz szarazima a ciagnie chlodem
60,543 2016-02-29 14:30:33 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-02-29 14:30:55)
Małż zrobił wszystko z kibelkiem wspaniały facet on taki pracowity powolny ale robi bez stresu
Oskar nareszcie dostał moj ulubiony aktor
Morawko jak kiedyś jeszcze ponarzekasz na Bobaska ... ..to Ci dokopie
hi hi
a kto dostał tego Oskara ??? później poczytam
ale wybrali najgorszy film roku - i ten zaszczyt przypadł na : 50 twarzy Greya .... dla mnie to gniot ![]()
chociaż raz
mieli podobne zdanie
u mnie też mżawka ... to idę sobie poleniuchować ...
pozdrawiam STOKROTY ....
60,544 2016-02-29 15:15:22

"Zjawa" z Leonardo DiCaprio w roli głównej.
60,545 2016-02-29 15:24:06
Smacznego
60,546 2016-02-29 17:02:47
A w ch****rę,od tej kawy już mnie boli żołądek.Przerzuciłam się na ziółka.
60,547 2016-02-29 17:06:30 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-29 17:10:37)
Wifciu... siema....
![]()
Marysiu siema
ale pracowity dzień miałaś. ![]()
Elu
na pewno chłopcy kupią samochód i mamę jak królowa będą wozić.:)
Marto
ziółka piję od pół roku i nie tęsknię za kawą.
Odespałam nockę i lepiej się nie czuję. ![]()
60,548 2016-02-29 17:40:39
najpierw szkoly pokonczyc musza a potem prace znalesc a wtedy reszta juz bedzie
60,549 2016-02-29 18:29:30
najpierw szkoly pokonczyc musza a potem prace znalesc a wtedy reszta juz bedzie
Elu
jeszcze troszeczkę poczekasz.
60,550 2016-02-29 20:58:09
Za 3 minuty 20.00, a zdjęć nie widać buuuuuuuuu ![]()
60,551 2016-02-29 21:04:10
Siemka ![]()
Wybaczcie, ale latam dzisiaj zakręcona.
Nawet dzisiaj ugotowałam rosół, a jak się skończył to skapnęłam się, że zapomniałam go zjeśc.
Zjadły dzieci i koleżanki córki ![]()
Mały w nocy się rozchorował i przyszedł do nas spac.
Trochę gorączkuje, ma już leki, mam nadzieję, ze szybko przejdzie.
Teraz mam chwilę, ale zaraz będę musiała jechac po córkę, bo jest u koleżanki w innej miejscowości.
Czekam aż zadzwoni.
Spróbuję wstawic teraz, jak mi się uda.
60,552 2016-02-29 21:04:52 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-02-29 21:06:34)
Wifi pustki straszne na cafejce ...
dziś cosik tematu nie mamy ...

może ta pogoda wpływa na MYCHY
.... bo jakoś nic się nie chce ...
jak by co to do jutra ![]()
Oki
Strzałka wstawiaj
60,553 2016-02-29 21:20:42 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-02-29 21:42:13)
![]()
60,554 2016-02-29 21:24:18 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-02-29 21:26:11)
Strzałka nie musisz pisać który - przynajmniej ja od razu go poznałam
ależ jest do Ciebie podobny no ..no ![]()
a ta babeczka ubrana na czarno-biało to czasem nie TY ![]()
60,555 2016-02-29 21:26:01
Strzałeczko fajny chłopaczek
60,556 2016-02-29 21:26:32 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-02-29 21:41:33)
Basiu to Ty mnie zapamiętałaś?
Ja się zmieniam jak kameleon ![]()
60,557 2016-02-29 21:27:50 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-02-29 21:41:18)
Dzięki ![]()
Pudło Basiu ![]()
60,558 2016-02-29 21:29:29 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-02-29 21:29:54)
Strzałka faktycznie się zmieniasz - bo przedtem byłaś blondynką ![]()
60,559 2016-02-29 21:31:10 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-02-29 21:32:20)
Teraz jestem brąz i na razie trochę zapuszczam włosy, oczywiście trzeba je wyprofilowac i odwalic ![]()
Jeszcze 5 min i kasuje ![]()
60,560 2016-02-29 21:39:36
okey - ja oglądnęłam ![]()
60,561 2016-02-29 21:44:49
okey - ja oglądnęłam
Się cieszę ![]()
I na razie zmykam.
Pozdrówka dla wszystkich ![]()
60,562 2016-02-29 22:23:19
Ja wieczorowo,
dzięki Wifa , że mnie wyreczyłąś w wyjaśnieniu co to "pizdryk". Nie oglądają dziewczyny Swiata wg.Kiepskich to i nie wiedza.
Mało miałam dziś czasu, długo pracowałam,musiałam jechać do krawcowej przymierzyć kamizelkę, szyłąm ozdobne narzuty na fotele i firanki do holu i w ogóle zapindalałam jak mały zetorek.
Nie załapałam się na zdjęcia synka Strzałki ![]()
Życzę dobrej nocy i lece do wyra,bo jutro dopiero wtorek,niestety.
Do jutra.
60,563 2016-02-29 22:45:32
Dobranoc stokrotki...
Robię małą przerwę w stokrotkach,smutny to dla mnie dzisiejszy dzień ![]()
Zmarł mój ojciec...może nie powinnam ![]()
Ale chciałam się z wami podzielić...
Trzymajcie się na wesoło.........
Nie mogę sobie znaleźć miejsca.
60,564 2016-02-29 23:00:55 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-29 23:04:35)
Nie mogę sobie znaleźć miejsca.
Marysiu współczuję.
Smutno mi sie zrobiło. Dobranoc.
60,565 2016-02-29 23:13:05
Marysiu

60,566 2016-02-29 23:15:28
Dobry wieczór
Zasmuciła mnie wiadomość od Marysi
Miałam tyle napisać, ale jakoś myśli uleciały.
Powiem tylko tyle, że jestem mocno przeziębiona.
Znów mam zatkane zatoki.
Chyba nie obejdzie się bez antybiotyku.
Dobranoc
60,567 2016-03-01 06:43:29
Marysiu bardzo mi przykro.
60,568 2016-03-01 06:46:42
hey Stokroty marcowo ....
kawulkę stawiam

Marysia smutna wiadomość
trzymaj się
Czytka Ty piszy .... jak tam Córcia ???
60,569 2016-03-01 06:50:37
Dzień dobry.
Otwieram , a tu taka smutna wiadomość.
Marysiu
Wiem z autopsji jak się czujesz.
B.
60,570 2016-03-01 06:53:34
Ja przywitam się z Wami z samego rana.
Wiadomość Marysi jest bardzo smutna i trudna dla niej i bliskich.
Trzeba jednak wstać i żyć pomimo trudności.
U mnie jeszcze ciemno, wiec nie wiem jaka będzie pogoda.
Spaliśmy źle, nerwica wykańcza.
Moja jest taka z przejęcia i ze znajomości tego, jak ona boli i jak ciężka jest z nią walka.
Pocieszam się tylko tym, że to nie jest np nowotwór. Mimo, że przez to przechodziłam nie potrafię pomoc. Wiem przecież, że czasami to walka z wiatrakami. A bez lekarza się nie da. Moja rola polega na przekonaniu go, że trzeba iść do lekarza. I to jest główna bariera. A po co? Samo przejdzie. ....
Ale od patrzenia w sufit w czasie ataku samo nie przejdzie,zwłaszcza, że te ataki osłabiają siłę fizyczna.
Także mam też problem.
Ale dziś idę do lekarza z sobą, bo nie mogę wpaść w wir tej choroby.
Śniła mi się stocznia. Ogromne przedsięwzięcia wielkie maszyny. Miałam tam pracować, a nie miałam pojęcia i bałam się wejść pod niebo na te blachy.
60,571 2016-03-01 07:05:40
witaj Sandra .... ![]()

cisza nocna zakończona
goń tego swojego ChOOOpka do lekarza ...
60,572 2016-03-01 07:42:20
Bacha ale przydzwonilas w ten budzik ze juz siedze w dresie i nawet umalowalam sie.
Chlopy w tej chorobie sa madrzejsi od lekarzy. Tlumacze ze moze byc tylko gorzej a on ze od lekow nie bedzie mogl pracowac. Wiec mowie i tak nie masz siły bo lęki wykańczają. A jak bedzie bral to sie unormuje. I mnostwo ludzi bierze i po nich nie widać. Masakra. A przy tym ja sie wykanczam.
Ide po kawe do kuchni. Amen
60,573 2016-03-01 09:58:59

Marysiu przyjmij wyrazy współczucia
60,574 2016-03-01 11:03:20

Szczerze Marysiu Ci współczuję.
60,575 2016-03-01 11:17:12

Witam Was dziewczyny w środku zimy ;(
Coś tej pogodzie zupełnie odwaliło bo w nocy śniegu mi pełno napadało, teraz już nie pada ale wszędzie biało, a już na krzewach listeczki były. ej jak ja tak nie lubię. ![]()
Sandra przekonać chłopa do swoich racji to ciężka sprawa, a może trzeba im to wyłożyć jak Basia mówi łopatologicznie? Przechodziłam przez to i przekonaj go do leczenia jak najszybciej bo sama się wykończysz , pomyśl gdzie ma słabe punkty i wykorzystaj je w przekonywaniu, że jeśli nie będzie się leczył to nie będzie mógł tego czy tamtego robić itd.
Dzisiaj muszę połazić po poczcie a tam zawsze kolejki spore a niełatwo wyjść na to zimno , najchętniej to zakopałabym się w koce i wyszła dopiero wiosną.
Czytunia , zrób raz a dobrze porządek z tymi zatokami , postaraj się dowiedzieć gdzie przyjmuje dobry lekarz który nie leczy punkcją, mój ojciec przez wiele lat na to chorował, robili mu punkcję a to zawsze odnawiało się aż opuchł, ale gdy był w USA u brata to tam lekarka dała mu tylko tabletki po których już 25 lat ma spokój. Ona jak usłyszała o punkcji to oczy wyszły jej na wierzch, nazwała te metodą barbarzyńską.
Basia tak piedyknęłaś tym młotkiem że z głowy aż do macicy mi poszło ![]()
Trzymajcie się cieplutko dziewczynki, coś się w aurze zmienia bo już do mnie życie wraca więc wezmę się za robotę ![]()
60,576 2016-03-01 13:03:47
Witajcie kochane
Na dworze pada śnieg z deszczem.
Okropna pogoda sprzyja tylko zakopaniu się pod koc, jak powiedziała Klaudynka
Klaudynko zatoki lubią się odnawiać.
Nie chcę brać antybiotyku, wtedy leczenie byłoby skuteczne.
Ale ze względu na żołądek nie wytrzymam całej kuracji.
Kilkakrotnie chodziłam na solux, ale czy to coś dało ?
Lekarka powiedziała, że najskuteczniejszym leczeniem zatok są antybiotyki.
Jutro idę do lekarza, ale nawet jej o tym nie wspomnę.
60,577 2016-03-01 13:07:58
Córka jest już w dużo lepszej kondycji.
Zaczęła trochę jeść.
Przyjmuje witaminy, minerały i jakiś wspaniały lek na odporność.
Tak jej powiedziała farmaceutka.
Muszę poczytać, może sobie to kupię.
Ze względu na ten zatkany noc nie mogłam spać i już po 4 się obudziłam.
Nigdy mi się takie wczesne budzenie nie zdarzało.
60,578 2016-03-01 13:13:05
Dzień dobry
U mnie tez pogoda barowa.Tylko się upić.
Marysiu wyrazy współczucia. Wiem jak się czujesz. Ja pochowałam oboje rodziców. Ehh takie życie.
Ugotowałam zupę pieczarkową.Dzisiaj dzień diety. Men tez musi pościć nie bedę oddzielnie gotować .
Czytko podobno dobre są te lampy solux do naświetlania. W necie mozna znależć opinie. Ja nigdy nie miałam problemów z zatokami chociaż mało chodzę w czapkach,prawie wcale. Zimą kaptur tylko.
Sandro to Twój men chory? Coś mi musiało umknąc w postach. A co mu jest?
Wifcia jak zdrowie?
Ide poczytać coś w necie. Narazie
60,579 2016-03-01 13:16:57
Czytko niech córka dużo pije. Ona się mocno odwodniła a to bardzo osłabia.Dobrze ze już jest lepiej. Tobie będzie lżej.
60,580 2016-03-01 13:36:39
Czytuniu bardzo Cię proszę napisz nazwę tego leku uodporniającego a jak tutaj nie wolno to na priv , ja teraz biorę nadal tę szczepionkę na drogi moczowe i jest jednocześnie uodparniająca, działa doskonale ale za miesiąc kończy się jej branie i wolę nie myśleć że odporność mi spadnie. Mogę ja dostać jeszcze raz na 3 miesiące jako szczepionkę przypominającą i dobrze mieć w zanadrzu lek dający odporność.