Mnie zmywarka niepotrzebna a zmywa małż to jego od 45 lat zajęcie w domu ,nie lubi odkurzać hi hi
Ale myje mi okna hi hi trudno ja nie moge widocznie za duzo myłam wczesniej było tak duzo okien
Duzo rzeczy robi w domu ,np spi na fotelu hi hi
Żarty żartami ale syn chciał kupic zmywarkę ,ale małż sie nie zgodził ,bo mowi ze narazie ma kto zmywać
Pytał cobym tam wkładała hi hi i tyle wody by pobierało hi hi
Boks oglądamy hi hi
60,451 2016-02-27 22:31:21
60,452 2016-02-27 22:32:48 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-02-27 22:33:41)
Siemka Stokrotki ![]()
Dziękuję za pamięc i pozdrowionka ![]()
Dla Was Buziaki ![]()
chiiba tylko Strzałka olała czerwoną kartkę .... ale jeszcze do wieczorka dużo czasu hiiiii
Nie olała, nie olała.
Już w dzień przeczytałam wszystko, ale jak zwykle latałam zakręcona.
Teraz już wszyscy wykąpani, posprzątane, to mogę trochę luknąc.
U mnie tydzień zakręcony.
Po pierwsze to jedna osoba popsuła mi nerwy, chociaż częściej takie akcje olewam, ale czasem coś bardziej do mnie dociera i wtedy ''znikam ze świata''. Nasłuchałam się głośnej muzyki, porozmyślałam i jestem cała ![]()
Akurat w tym tygodniu nawaliłam sobie też roboty, tzn zaczęłam znowu gruntowne porządki.
Mały rośnie jak na drożdżach i znowu mam ze 4 reklamówki ciuchów do oddania.
Mam taką koleżankę samotną z dzieckiem to jej się akurat przyda.
I niby do świąt miesiąc, ale ja już sprzątam wszystko po kolei ![]()
Byłam też znowu u lekarza, problem dotyczy stóp, zwłaszcza lewej.
Ta szczególnie boli mnie przy chodzeniu.
Doktor stwierdziła, że to bóle przeciążeniowe stóp.
Szczerze to deko mam tego dośc, bo dostałam znowu skierowanie na rehabilitacje, na stopy.
Znowu 10 dni zabiegów.
Wzięłam to skierowanie, rzuciłam do auta i na razie tam sobie leży.
Mam jeszcze kupic specjalne wkładki ortopedyczne do butów, jakieś wyprofilowane.
Sama wiem na pewno, że jest jakiś ucisk, bo od pewnie już ponad roku mam non stop mrowienie w obu stopach.
Wcześniej to było aż do kolan.
Ale tamto przeszło, zostało tylko w stopach, nawet teraz tak mam, jak siedzę i piszę.
Wklejam na razie to, bo zaraz Basia pójdzie spac i zresztą nie wiem, czy anuluje mi kartkę ![]()
60,453 2016-02-27 22:49:40 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-27 22:51:56)
Strzałeczko
anuluje, daje po tęsknimy za Tobą i dziewczynami. ![]()
Strzałko dobre ortopedyczne wkładki chociaż w części mogą pomóc.
Nie bierz tyle pracy na swoje barki, odpoczywaj z nogami położonymi wyżej.
Wieczorem odwiedził mnie syn, bo jada na wczasy.
Pikny dwa razy dziennie musi jeżdzic do kotów,
a ja na czas rozstania dostałam całusy.
60,454 2016-02-27 22:49:54
Ludzie to wy dziewczyny nie jadacie polskiego jedzenia hi hi
Jadamy ![]()
Schabowy z kapustą, to pierwszorzędne jedzenie jest.
Ale lubię różne kuchnie.
Cześć Strzałko.
Doktor stwierdziła, że to bóle przeciążeniowe stóp.
Znowu 10 dni zabiegów.
Wzięłam to skierowanie, rzuciłam do auta i na razie tam sobie leży.
Od leżenia skierowania w samochodzie, stopie się nie poprawi ![]()
60,455 2016-02-27 22:51:04
Strzałko kartka cofnięta.
Dobrze, że zajrzałaś.
Chyba każda przy sobocie bardziej jest zajęta.
Jesteś szybka z tym sprzątaniem przedświątecznym.
60,456 2016-02-27 22:54:00
Czytuniu
jak sie czuje córcia, cały czas o niej myślę, jakiego dziewczyna ma pecha. ![]()
60,457 2016-02-27 22:54:21
Pójdę już bliżej łóżka.
Każdej z osobna życzę spokojnej nocy.

60,458 2016-02-27 22:56:44
Wifciu prawdopodobnie córki nie będzie na chrzcinach.
Chyba..., że przywieziemy ją na koniec mszy i ksiądz dokona przy niej aktu chrztu.
Mamy wspaniałego księdza.
On na wszystko się zgadza i jest bardzo wyrozumiały.
Przed godziną byłam u córci.
Jej stan jest bez zmian.
60,459 2016-02-27 23:01:17
Wifciu prawdopodobnie córki nie będzie na chrzcinach.
Chyba..., że przywieziemy ją na koniec mszy i ksiądz dokona przy niej aktu chrztu.
Tu chyba musicie wyważyć za i przeciw. Może lepiej żeby nie jechała. Zresztą zobaczycie rano. Młoda jest, rano może być już lepiej.
60,460 2016-02-27 23:02:30
OOO to dziękuję, że mnie miło przyjmujecie ![]()
Wifciu po niedzieli kupię sobie te wkładki, no i zobaczymy co to daje ![]()
A nogi owszem czasami mam wyżej ![]()
Miło, że dostałaś całusa ![]()
Mój zawsze mi daje przed wyjściem do pracy.
Najlepiej było nieraz jak wiozłam go do pracy zimą.
Jedziemy przez las, a on mówi,żebym dała mu teraz buzi, bo pod zakładem to się będą z niego nabijac, jak zobaczą.
Lucynko
Trzeba dac czasowi czas ![]()
Trochę jeszcze podumam i wezmę to skierowanie i się zapiszę, żeby tej stopie się poprawiło ![]()
Czytko, dzięki ![]()
Ja muszę coś robic, bo inaczej mogę kota dostac ![]()
Już myślę o drobnych remontach.
Jak Twoja córka Czytko?
Współczuję.
Co postanowiliście, wybiera się na Mszę jutro?
60,461 2016-02-27 23:02:45
Córka jakby przeczuwała tą chorobę.
Już kilka dni wcześniej wszystko poprasowała jedną ręką.
Cała garderoba jej, jej męża i córeczki jest gotowa.
Dla maleńkiej spakowała wszystkie potrzebne rzeczy, gdy będziemy na sali.
Tak mi jej szkoda.
Trochę się napiła, ale nic nie jadła.
Jeszcze rano zobaczymy.
Córki kolega (ksiądz) gorąco się modli o jej zdrowie.
On będzie na chrzcinach.
Może jego modlitwa pomoże ?
Do tego leki, które bierze.
I dobry, spokojny sen.
60,462 2016-02-27 23:05:25
DOBRANOC MOJE MIŁE
60,463 2016-02-27 23:06:12 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-02-27 23:06:41)
Czytko, bądzmy dobrej myśli, że córka jutro lepiej się poczuje i tego życzę.
Śpij dobrze Czytko
60,464 2016-02-27 23:24:13 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-02-27 23:25:45)
Zobaczyłam jeszcze wnuczkę Nanusi.
Śliczna dziewczynka ![]()
Jak tu nie kochac takiego maleństwa ![]()
Chyba każdej babci powinno odbijac na punkcie wnuków ![]()
Znaczy odbijac tak z wyczuciem ![]()
Pisałyście o jeżdżeniu na furze siana.
Też tak jezdziłam
z babcią i z wujkiem(Taty bratem).
Oni mieli łąkę przy rzece i tam zawsze zbierali siano.
Przy tej łące wiem, że się topiłam, jak miałam jakieś 3 lata, wtedy mój Tato mnie wyciągnął.
Ale prawie tego nie pamiętam.
A na sianie fajnie się jezdziło, tylko najgorsze było dla mnie to, że w jednym miejscu łąki się zwężały i była wąska droga.
Rzeka była po jednej i drugiej stronie tej drogi.
Zawsze się bałam, że wpadniemy do rzeki z tej fury.
Zresztą raz nawet byłam pod kołami tej fury, tego to już wcale nie pamiętam.
Tylko mi opowiadali, że kiedyś mój Tato jechał z babcią i ze mną na rynek, właśnie taką furą.
Babcia w pewnym momencie zemdlała i spadła z fury, a że mnie trzymała to ja zleciałam razem z nią.
Podobno koło zatrzymało się przed moją głowa.
I nie byłoby strzały ![]()
60,465 2016-02-27 23:27:21 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-27 23:41:35)
Miło, że dostałaś całusa
Mój zawsze mi daje przed wyjściem do pracy.
Mój chętnie, ale ja wyrosłam z buziaczków. ![]()
Strzałeczko
z tego wynika, że los dla Ciebie łaskawy.
dobranoc dziewczyny, do jutra.
60,466 2016-02-27 23:28:30
A czemu Wifciu wyrosłaś? ![]()
To z tego się wyrasta? ![]()
60,467 2016-02-27 23:31:48
Mój chętnie, ale ja wyrosłam z buziaczków.
Ja tam z tego chyba nigdy nie wyrosnę ![]()
60,468 2016-02-27 23:37:47
wifa napisał/a:Mój chętnie, ale ja wyrosłam z buziaczków.
Ja tam z tego chyba nigdy nie wyrosnę
Ani ja ![]()
Zresztą mi codziennie ktoś daje buziaka ![]()
Z pół godziny temu mój synek tu zajrzał i też mnie cmoknął ![]()
60,469 2016-02-27 23:42:22 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-27 23:43:31)
A czemu Wifciu wyrosłaś?
To z tego się wyrasta?
Nigdy to nie była moja bajka.
Pocałunek, a całus to kolosalna różnica. hihihihi
60,470 2016-02-27 23:49:38 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-02-27 23:52:45)
ś
Strzałeczko
z tego wynika, że los dla Ciebie łaskawy.
Tak, tak życie to bajka... ![]()
Wifciu, ja cały czas mówię o całusach ![]()
Znaczy częściej ![]()
60,471 2016-02-28 00:10:09 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-02-28 00:20:13)
.
60,472 2016-02-28 00:18:27
Coś Wam pokażę, bo córka dopiero mi to pokazała.
Weź to zdjęcie wykasuj, bo słabo mi się robi.
Ten kto to zrobił nie zasługuje na miano człowieka.
60,473 2016-02-28 00:32:45
Zmywam się powoli, jeszcze mam strój harcerski wyprasowac córce na jutro.
Jutro też mamy dzień zajęty, bo jest u nas turniej piłki nożnej, także mały już śpi.
Zresztą dzisiaj się wybawił na urodzinach kolegi, to trochę padnięty był.
Dobranoc Lucynko i Stokrotki.
Śpijcie dobrze.
60,474 2016-02-28 00:34:21
Dobranoc Strzałko.
Miłej niedzieli.
60,475 2016-02-28 00:35:05
Dzięki i nawzajem.
Pa.
60,476 2016-02-28 07:04:08 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-02-28 07:32:36)
Idę na kolację - dziś mam guacamole do chleba. Uwielbiam avocado.
LUCynka mogłabym wygooglować ,ale pytam się co to jest to guacamole ????
Idę sobie zrobić krewetki,bo już się odmroziły.
ludzieeeee
Nanusia napisał/a:Basiu
Na Musakę jedź do Grecji,albo syna zapytaj.
ja za nia nie przepadam.Ja robię musake w wersji polskiej, bez bakłażana.
Kiepski też rozmrozić krewetki. Będą z imbirem i masełkiem czosnkowym. Pycha. Tylko mało bo 1 kg na 4 gęby

dałabym WAM kromkę chleba z przetopionym smalcem
właściwie smalcu mało tylko przetopiony boczek - mięcho
uszy by WAM się trzęsły hiiiiiiiiii
Strzałka odezwałaś się przed północą to kartka anulowana ....
Basiu najesz sie i kładziesz a d,,,,,rośnie hi hi
Morawko hii mam problem nie doopą tylko z brzuszyskiem hi hi
też leżakowanie NIe wskazane ...no! ale musiałam
u Pana Frania tez sie nie łapie
ale to prawda posmiac sie mozna
a tez posłuchac
Ela to prawda ...
a jak Ci się widzi pan Jerry rudzielec ![]()
dom wypasiony ... pewnie coś złowi ....
ale ja za darmo bym go nie chciała hiiiiiiiiiiiiiii
Czytka oby Wam się udały te chrzciny ![]()

pozdrawiam - spokojnego odpoczynku ...
60,477 2016-02-28 07:58:34
Witajcie w niedzielny poranek ......
Milej niedzieli.
Rudzielec nie jest w moim typie niestety
Tak tak ogolnie zaden mi nie odpowiada
wiec tam bym nie znalazla swojego amatora .
A najlepszy jest ten co Mamusia rad udziela
Wiesz wypasniona chate to ma tez ten co z tym synem rozwodnikiem .
Ale to tez nie moja bajka .
60,478 2016-02-28 09:41:13 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-02-28 09:46:29)
Dzień dobry...

Słonecznej niedzieli wszystkim Netkom życzę...
60,479 2016-02-28 09:58:44 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-02-28 10:04:09)
Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka:
- To je iglok!
- To je spilok!
Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował:
- To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!
Wchodzi baca do sklepu i nie zamyka drzwi.
- Baco, drzwi w domu nie macie?!!! - Krzyczy na niego sprzedawczyni.
- Mom, i taką cholerę jak wy, tyz mom!...... ![]()
Wojtek, wyście taki mądrala, wsytko prawie wiycie, to powiydzcie wiela jest prowd?
Gazda na to:
- Jo znom jino trzy. Piyrso to świynto prowda, drugo tyż prowda, i trzecio gówno prowda......
60,480 2016-02-28 10:09:13
Hej dziewczyny. Poczytam Was później, ale pierw odniosę die do postu Strzałki, bo widzę, że była.
Strzałko dlaczego Twój lekarz nie pomoże Ci żebyś mogła mieć rentę? Przecież Ty nie pracujesz, a zobacz jak Ci wszystko dokucza...
Co chwilę coś nowego i to wszystko związane pewnie z kręgosłupem?
Jak tam dzieciaki po feriach?
Mogę powiedzieć, że zazdroszczę Ci tak mądrych dzieci i córki rozsądnej.
Moja ma 11 lat w tym roku,też jest mądra ale baaaardzo poważna. A do tego mistrzyni focha.
Rozmawiam z nią co jakiś czas , ale ona niby rozumie, mówi , że przeprasza....ze Zartowala...a po godzinie jazdy od nowa. Myślę, że to moja wina, ale nie mogę też całej uwagi skupiać na niej. Nie wolno mi pochwalić innego dziecka, nawet jej brata. Mimo, że wiedziała, że miał polem z akceptacja w szkole,to bardzo mu dokuczala. Jemu np spadł pomidor z kanapki to go wyzwala ze jest sierota i nic nie umie i przez niego jej będzie wstyd. ...
Były wtedy rozmowy, że tak nie wolno wyzywać. .. przeprosiła z łaska. ...a potem focha na mnie, że go bronie. ..
Strzałko czy Ty też miałaś może takie problemy? Lub podobne? Zazdrość? Może to minie?
60,481 2016-02-28 10:23:56
60,482 2016-02-28 10:35:58 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-02-28 10:38:00)
Marysiu. ..ukradłam kwiatki...będę miała w telefonie bo mi się spodobały kolorki.
Strzałko. ..osłabia mnie.... nie dość, że chora to jeszcze kolejny remont. Toć dopiero przerzucilas dom do góry nogami. Juz nie pamiętasz jak po szafie skakał i jak stół się złamał?
Co za kobieta faktycznie Strzała.
W łóżku męża to chyba wykańczasz hihi. Jak go przestrzelisz hihi nooo masakra.
Poszła Strzała do lekarza, żeby skierowanie włożyć do auta. Hihi.
Ja wiemmmm Ty po prostu się nie poddajesz. ..chyba nigdy się nie zestarzejesz. ...bo Ty masz ciągle 17 lat..Hihi.
Ciekawe,czy Twój mąż wie,żeś chora... bo jak tak lata jak Strzała to on nawet nie podejrzewa...
Udanego meczu Strzałko. ..
A ten mecz to na dworze?
Grazko...wstawiłas okruszki śniegu czy ja mam.oczy zepsute?
Czytko...bardzo współczuję. Jak pisałaś ze wszystko naszykowana Twoja córka to mi łza w oku się zakręcila. Widać jakie to dla niej ważne by być tam elegancko wyglądać i świętować mimo chorej ręki.
Nie przyznaje się oficjalnie, bo to są moje osobiste sprawy ale też szepnęłam słówko do MB by wszystko było dobrze.
Ja tez siedzę jak na bombie, ta nerwica nas wykonczy.
Nie wiem jak mam się zachowywać. ..nie chce o tym za dużo mówić ale strach mam bo do sklepu boje się wyjść...
Wyszukuje słonka. Mam nadzieje ze ona da nam inne spojrzenie na świat.
60,483 2016-02-28 10:56:33
Dzień dobry.
Msze wysłuchałam ,sniadanie zrobiłam jajecznice
Moj robi spłuczkę bo duzo kamienia i cos cieknie
Czytuniu brak słów zycze zdrowka
Sandra i to jest powód do tego zeby pójść do lekarza leczyc sie i pójść na rentę więcej sie musisz domyśleć
Strzała wkładki trzeba wkładać do butów ,musza byc większe buty ,mam poprzeczne płaskostopie po noszeniu wysokich obcasów ,ale wkładam tylko do zimowych lub jesiennych mokasyn
Sama rob rechabilitacja sa specjalne piłeczki kłujące ,albo klapki
Wifa dzieciaki jada do ciepłego kraju
Basiu wiem wiem ,mnie idzie wszystko w uda ,nie mam figury gruszki ,tylko klepsydry mówią ze zdrowiej hi hi
Anusia pozdrawiam
Klaudynko jak sie czujesz
Marta nie przemęczaj sie
Nowa trzymaj sie ciepło
Baba juz do pracy bardzo lubię taka prace jak ty masz ,kocham ludzi ,to musi byc osoba ktora jest stworzona do takiej pracy kochać to co lubi i służyć ludziom ,nie mogą to byc osoby ktore kochają tylko pieniądze i rutynę
Marysia buziaki
Ela ,Mariola jakoś muszę sie pamietać ,bo jedne piszą po imieniu i sie gubię
Któraś napewno ominęłaby
Luc,nanusia pozdrawiam
Luc nie mowię o tak cieżko strawnych potrawach sa tez inne nasze polskie
Powinnismy jadąc nasze polskie jedzenie tak mówią eksperci hi hi
60,484 2016-02-28 11:35:04
Hej Mrawko.
Zanim ten ekspert od kiełki Wam go zrobi to Bobasek się z tym upora.
Nie wiem czy moje objawy są wystarczające by coś z tym zrobić. Napisz mi na maila. Mam w swoim profilu.
60,485 2016-02-28 11:59:51
Nie wiem czy moje objawy są wystarczające by coś z tym zrobić. Napisz mi na maila. Mam w swoim profilu.
Witam dziewczyny
Sandro
lecz się na nerwy, ale systematycznie, aby mieć papiery do ZUS.
Sandro
dzieci w tym wieku maja różne fochy i to nie jest nic niezwykłego.
Nie tylko Ty przez to przechodzisz.
Dużo rozmawiaj i tłumacz zawsze coś z tyłu głowy córki zostanie.
Morawko
pojechali do Czech na narty.
Nowiutka
post hihihi długi. ![]()
Marysiu
od rana się pośmiałam.
Kawa z kwitkami cudna.
Ela
ja teraz tez nie widzę facetów z mojej bajki, alko już nie mam bajki. ![]()
Basiu
widać, że Ty jesteś skowronek.
U nas pogoda dupowata, chociaz zaczyna się przebijać słońce.
Pikny pojechał zawieź zakupiony wczoraj towar na działkę, a ja chodzę z kąta w kąt.
Mam nową książkę, ale jakoś nie mam ochoty czytać.
Miłego dnia.
60,486 2016-02-28 12:11:07
Wifo...juz widzę Selenke na nartach ![]()
60,487 2016-02-28 12:34:06
Wifo...juz widzę Selenke na nartach
Sandro
syn wynajął instruktora.
Zobaczymy czy chwyci bakcyla i będzie usportowiona jak jej tata.
60,488 2016-02-28 12:53:56 Ostatnio edytowany przez luc (2016-02-28 12:56:33)
Witam niedzielnie.
Synuś leży chory w stolicy i nie ma kto się nim zająć
Nawet nie wspomnę o służbie zdrowia, przez którą musiał się przeczołgać aby dostać się do lekarza wieczorem.
Pomyślałam jak tam u Czytki?
ale pytam się co to jest to guacamole ????
dałabym WAM kromkę chleba z przetopionym smalcem
właściwie smalcu mało tylko przetopiony boczek - mięcho
uszy by WAM się trzęsły hiiiiiiiiii
Guacamole to pasta na bazie avocado (rozgniecionego/roztartego). Jest wiele wariacji na ten temat. Ja lubię z czosnkiem i ostrymi przyprawami.
Smalczyk też bardzo lubię ![]()
Wifo - super, że tak wcześnie zaczynają uczyć Selenkę jazdy na nartach. Jak załapie, to szybko zacznie śmigać.
Morawko - też robiłam jajecznicę na śniadanie ![]()
Z kiełkami i pomidorami.
Sandra - córka jest w wieku typowym dla fochów i innych niemiłych zachowań. Trzeba się uodpornić i przeżyć. Nie bagatelizować czy odpuszczać wszystkie złe zachowania, ale reagować na spokojnie.
Nowa - czemu takie zimowe zdjęcie?
Wiosny nam trzeba ![]()
Ela - aleś wybredna jeśli chodzi o kawalerów ![]()
Marysiu - piękne kwiaty.
Przebiśniegi też mi już dawny wyszły w ogrodzie, krokusy jeszcze nie. Za to w domu kwitną mi hiacynty - zapach oszałamiający (nawet zapach fajki go nie przytłacza
)
Pozdrowienia dla wszystkich.
60,489 2016-02-28 13:08:43
LUK - PODAJ PRZEPIS moze wyprobuje .
ja smalczyk kubie przetopiony z cebulka i majrankiem na chlebek
60,490 2016-02-28 13:33:36
Wifo - super, że tak wcześnie zaczynają uczyć Selenkę jazdy na nartach. Jak załapie, to szybko zacznie śmigać.
Lucynko
chodzi na pływalnię, może coś zainteresuje ją na dużej.
Ważne, aby miała hobby, które zajmie głupie myśli.
Elu
uwielbiam smalec, ale teraz to nawet nie jem masła.
60,491 2016-02-28 13:48:21 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-28 13:49:05)
Kocham te piosenkę.
Marek Grechuta, Łucja Prus i Jonasz Kofta - Pamiętajcie o ogrodach (Opole 1977)
60,492 2016-02-28 17:52:37 Ostatnio edytowany przez Marta456 (2016-02-28 18:04:30)
Dzień dobry ![]()
Zajrzałam ,żeby nie było,że mnie nie ma.Widzę,że wszystkie jesteśmy skapcianiałe (bo nie chce nam się pisać),ale to wina wstrętnej pogody.Nie potrafię znaleźć sobie miejsca.Czekam aż mama pójdzie spać i wtedy spokojnie się wyłożę.
60,493 2016-02-28 18:34:47
Dzień dobry
Nie potrafię znaleźć sobie miejsca.Czekam aż mama pójdzie spać i wtedy spokojnie się wyłożę.
Marto
jeszcze trochę.
Mogę sie wyłożyć, ale jestem jakaś niespokojna.
60,494 2016-02-28 19:12:50
u nas dzisiaj taka szara zima , zimno
60,495 2016-02-28 19:38:59
u nas dzisiaj taka szara zima , zimno
Elu
u nas w południe świeciło słonce.
60,496 2016-02-28 19:40:30 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2016-02-28 19:44:37)
Hejka wieczorem
W ramach usprawiedliwienia jeszcze resztki śniegu wymiotłam z podwórka.....A że mało piszę weny brak....samopoczucie wciąż do ....
Opowiem jaka reakcja była poety któremu mężuś wcisnął moje wypociny i podał meila
To jego odpowiedż
Pani Grażyno,, przeczytałem dzisiaj i musze powiedziec, ze ładne sa te wiersze, bardzo subtelne, pełne kobiecej wrażliwosci i czucia istnienia zycia, własnego zycia, lirycznego nastroju.jest pani bardzo kobieca i wrazliwa na zmysłowe treści,.
A to fotki z tego wieczoru
Na tym zdjęciu mnie nie widać a siedzę obok mojego Krzysia mąż z wąsem a mi trochę głowy tylko widać
O takim wieczorze marzę ...byłby to już duży krok... przy mojej nerwicy lękowo depresyjnej...... pisanie jest jedną z terapii a wyjście do ludzi byłoby stresem ,ale poczułabym się na pewno ważna i dumna z siebie.![]()
60,497 2016-02-28 20:02:29
super
60,498 2016-02-28 20:13:25
Trzymam kciuki Grażynko ażeby spełniły się marzenia ![]()
60,499 2016-02-28 20:48:59 Ostatnio edytowany przez Babastacha (2016-02-28 21:11:59)
Pozdrawiam wieczorowo,
tez mi się nic nie chce. Na szczęście miałam dziś spokój. Goście zapowiedzieli sie za tydzien , żeby obskoczyć i Kiepskiego i mnie ![]()
Teraz myślę , co podam.
Mam nadzieję ,że u Czytki wszystko było dobrze . Jak Sandra, po cichutku prosiłam MB o wsparcie dla Niej i Jej rodziny.
Strzała - ja też dostaję całusy i ,tak jak Luc , nie wyrosnę z tego ![]()
Ba-Cha - dawaj ten smalec.Uwielbiam.I do tego kiszony ogóras (aby nie pizdryk )
Wcześniej była mowa o sprzętach kuchennych. Mam wszystkie ,co potrzeba, a korzystam tylko z dwóch lub trzech .Ale zmywarki to bym już nie oddała za żadne skarby , choć wcześniej byłam wrogiem Nr 1 .
Właśnie się dowiedziałam ,że muszę iść jutro wcześniej do pracy,to kończę
Pozdrawiam *Czytkę ; *Ba-Chę ;*Elę ; *Klaudynkę ; *Lucynkę ; *Morawkę ;*Anusię ; *Nanusię ; *Grażynkę ; *Sandrę ; *Strzałę ;* Wifę ;* Mariolę ; *Marysię ;
i *Martę ...uff tyle nas że się można pogubić. Bardzo proszę co rano podpisywać liste obecności,to nie będzie problemu z liczeniem Stokrot
,bo co i rusz któraś z nas ma problem ![]()
Kiepski już się szykuje na grzędę to i ja idę.Miłych snów ![]()
60,500 2016-02-28 21:13:08
Ja tez juz się chyba na dziś rozstanie z łączka.
A co to pizdryk?
60,501 2016-02-28 21:17:57 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-02-28 21:19:45)
Siemka ![]()
Dopiero dosiadłam się do kompa.
Dzień spędziliśmy w naszym gimnazjum na sali.
Tak, jak pisałam był turniej piłki nożnej.
Zajęliśmy 4 miejsce.
Mój Mistrz trochę poobijany.
Dostał i w nos, i w czoło, i nogi poobijane.
Ale dostał też kolejną statuetkę jako-Najlepszy Zawodnik Gospodarzy ![]()
Jak będziecie bardzo chciały, to może wrzucę kilka fotek Mistrza z dzisiejszego meczu ![]()
Basiu, dzięki za anulację ![]()
Grażynko, życzę powodzenia na dalszej drodze w dążeniu do celu ![]()
Lucynko, zdrówka dla synusia życzę.
Jeśli chcesz to mogę podjechac i się nim zając, mam przecież blisko ![]()
Wifciu, dobrze, że wnuczka od małego ma już różne zajęcia.
Z czasem wszystko sama zweryfikuję i wybierze to, co najlepsze dla niej.
Morawko, a dlaczego trzeba miec za duże buty.
A jeśli chodzi o obcasy, to ja raczej rzadko chodzę w takich butach.
Marto, ja prawie nie widziałam dzisiaj pogody i jakoś specjalnie nic mi nie przeszkadza.
Elu, i Marysiu pozdrawiam ![]()
Babo, śpij dobrze, pozdrowionka ![]()
Może Czytka jeszcze coś skrobnie.
A gdzie Klaudynka?
Poprawiam się, bo nie zauważyłam.
Dała znak, ze żyje ![]()
Sandra tyle pytań zadała, że muszę w drugim poście się odnieśc ![]()
60,502 2016-02-28 21:27:46 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-28 21:28:06)
Grażynko gratulacje
aby Twoje marzenie sie spełniło tego pyra życzy z całego serca.
Strzałko
gratki dla syncia, wrzucaj fotki.
Wifciu, dobrze, że wnuczka od małego ma już różne zajęcia.
Z czasem wszystko sama zweryfikuję i wybierze to, co najlepsze dla niej.
Myślę, ze rodzice o to zadbają.
Teraz ma mnóstwo zajęć po przedszkolu. Często kończy o godzinie 17,oo
60,503 2016-02-28 21:32:04
Hey i ja tylko z Dobranocką
całą niedzielę się przeplątałam - poleniuchowałam - zrobiłam sobie wolne od Neta ...
też zaglądam po wieści od Czytki ????
Klaudynka - Morawka dzisiaj ponoć leci ostatni odcinek tej "Blondynki "
teraz wszystkie programy wracaja od marca - jak myślicie ?? będą Lwowianki ????
oglądam na Fokusie - dokument o Wietnamie - o wojnie ... a co ???
a potem będzie o Chinach i korupcji ....
Strzałka nie pytaj - tylko wrzucaj te fotki
Grażka bądź dobrej myśli ...
pozdrawiam resztę MYCH ... i do jutra

60,504 2016-02-28 21:42:49
Dzięki ![]()
Basiu i Wifciu, musiałabym się umówic na chwilę, bo mogę wstawic parę zdjęc, ale zaraz potem wykasuję ![]()
60,505 2016-02-28 21:44:27 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-02-28 22:34:00)
Dobry wieczór...
Babastacha... yyyyyy no? jak to?? przecieee są...

Nanusia... wnusia cudeńko, śliczności,te oczka ??? 
Morawko.... za całuska dziękuję,sama słodycz
odwzajemniam
cmok,cmok..... 
Wifcia.... wiem,wiem.....podnosisz na duchu

Sandra... no nic...sprawa w sądzie

Luc... u mnie pokazują się listki tulipanów,żonkili, ale póki co,jeszcze za zimno. 
Pozdrawiam resztę stokrotek...nie jestem w stanie do wszystkich się odnieśc.........
bo co napiszę to fruuuu ![]()
Klaudynkę , Basię,Anusię,Martę,Elę,Mariolę,Grażkę......
............No i włśnie o jednej zapomniałam...jest nią Czytka...

60,506 2016-02-28 21:44:50
Strzałko
ja sie pałętam po necie, ale Basia chyba poszła na pudło.
60,507 2016-02-28 21:51:27
60,508 2016-02-28 21:55:39
Hej kochane
I jak tu nie zajrzeć.
Nawet prosiłyście siły wyższe o udane chrzciny.
DZIĘKUJĘ
Niestety córka nie dała rady i nie była na mszy.
Ale....przywieziona została na sam koniec i wtedy ksiądz w jej obecności
ochrzcił malutką.
Było inaczej niż zwykle to bywa.
Nasz ksiądz jest przemiłym pasterzem parafii.
To on proponował co byłoby najlepsze dla córki.
Na początku mszy zaznaczył, że będzie chrzest dziecka , ale mama jest chora
i będzie tylko na głównej ceremonii.
Pięknie to zrobił, w modlitwie wplatając prośby o zdrowie córki.
Robił to tak delikatnie, tak subtelnie, tak pięknie.
Był kolega córki- ksiądz.
Msza była celebrowana przez trzech księży.
Kolega córki powiedział, że odprawia mszę w imieniu dziecka i jej mamy.
Nasz ksiądz również w imieniu dziecka i jej mamy.
Trzeci ksiądz miał inną intencję.
Chrzestny maleństwa czytał ewangelię.
Był ubrany jak ksiądz i był za ołtarzem.
Tylko do chrztu przyszedł.
Córka pojechała na salę.
Tam był pokój z wszelkimi wygodami dla mamy z dzieckiem.
Większość czasu przeleżała.
Teraz pod wieczór czuje się odrobinę lepiej, ale jest bardzo zmęczona.
Goście dopisali.
To tyle i aż tyle.
60,509 2016-02-28 22:05:56
Czytuniu najważniejsze że wnusia ochrzczona .
Na pewno wszystko się ułoży.
Wnusia miała piękna ceremonię.
60,510 2016-02-28 22:09:23
Właśnie Czytko dobrze, że chrzciny się odbyły.
A córka jeszcze trochę i wróci do zdrowia.
60,511 2016-02-28 22:17:09
Czytuniu
było idealnie, teraz niech córcia wraca do zdrowia.
Czekałyśmy na Twój wpis.
60,512 2016-02-28 22:24:39 Ostatnio edytowany przez czytelniczka51 (2016-02-28 22:26:21)
Wifciu dziękuję.
Wiem, że byłyście ciekawe jak to będzie.
Sama nie wiedziałam jeszcze rano jak ten chrzest przebiegnie.
Powiem szczerze, że w parafii dużo osób znajomych.
Ależ ci ludzie ciekawi.
A dlaczego tak ?
A co się stało ?
A przyszły ksiądz może być chrzestnym ?
A dlaczego mamy nie ma ?
Dlaczego chrzestnego nie ma ? (był za ołtarzem)
I długo bym jeszcze wymieniała.
To są takie niemiłe skutki mieszkania na wsi, gdzie wszyscy ciebie znają.
Nie mówię, że wszyscy w parafii, bo parafia nasza jest bardzo duża.
Ale my z mężem oboje pochodzimy z jednej parafii, więc znajomych mamy bez liku.
A jak nas znają to wiedzą również, że chrzest był dziecka naszej córki.
Mnie to lotto, co kto mówi.
Mój mąż jest inny i bierze do siebie wszelkie komentarze.
60,513 2016-02-28 22:53:24
Mój mąż jest inny i bierze do siebie wszelkie komentarze.
Czytuniu
szkoda męża, ale ludzie jak świat, światem lubią mówić o bliźnich.
60,514 2016-02-28 23:16:25
Spokojnej nocy. 
60,515 2016-02-28 23:18:41
Odniosę się teraz do pytań Sandry.
Jeśli chodzi o starania o rentę, to w sumie nawet o tym nie pomyślałam.
A po drugie, to ja chcę dosłownie ''stanąc na nogi'' i prawie już stoję.
To, że mnie coś boli, to nie wierzę, że uznają to za chorobę.
Już mi kiedyś powiedzieli, że mimo wszystko przecież chodzę na nogach i umysłowo też mogę pracowac.
Przecież nie przedłużyli mi nawet świadczenia rehabilitacyjnego.
Cwiczę, jest lepiej, może nie byc idealnie, ale jakoś myślę, że dam radę.
Czekam teraz na odpowiedz od jednej firmy, bo odpowiadają każdemu po ok 2,3 tyg.
A tam złożyłam CV, minęło deko ponad tydzień.
Odnośnie dzieci.
Po pierwsze dla mnie są najwspanialsze na świecie i kocham je nad życie.
Bardzo często im o tym mówię, przytulam, całuję.
To nie jest tak, że wszystko jest idealnie. Też potrafią miec swoje fochy, czasem też się kłócą między sobą, jak to rodzeństwo.
Ale w razie czego też stoją za sobą murem.
Córka ma 15 lat, okres buntu coraz też się objawia.
Jakoś to przymuję i staram się reagowac na spokojnie.
Córka jest bardzo wrażliwa. Jej trzeba nieraz dużo tłumaczyc.
Jest zawsze otoczona gronem koleżanek, przyjaciółek.
Syn mój jest bardzo lubiany i to nie tylko przez kolegów i przez koleżanki, ale także przez starszych.
Zdarza się, że ktoś przyjeżdza do nas w sobotę i pyta mnie, czy może zabrac mojego syna do siebie, to on się pobawi z ich dziecmi.
Tak samo, jak któryś kolega z klasy, albo z drużyny wyprawia urodziny, to zawsze proszą i małego.
W klasie jest kimś na kim dzieci się wzorują.
To mi powiedziała jego wychowawczyni. Tłumacząc, że u niego nie mogą zdarzac się jakieś wybryki.
Do niego przychodzą koledzy z jakimiś sprawami.
Sama byłam świadkiem, jak na przerwie podszedł do mojego syna kolega z innej klasy.
Żalił się mojemu, że inny kolega mu dokucza.
Na to mój powiedział, żeby tamten przyszedł do niego, to on sobie z nim porozmawia.
I wiem, że rozmawiali, tak na spokojnie, normalnie.
Tamten kolega już nie dokucza temu drugiemu.
Co do zazdrości.
To coś takiego wcześniej pojawiało się.
Ale ja ciągle im tłumaczyłam i pokazywałam, że oboje kocham jednakowo, bez wyróżniania.
I jakoś to przeszło.
Często synek pytał, kogo kocham najbardziej na świecie, czy jego, czy córkę.
Ale zawsze mówiłam to samo.
Sandro, ja na razie tylko dumam o remoncie ![]()
A chodzenie po szafach i meblach to mam we krwi ![]()
Kilka razy w roku tam wchodzę, przecież trzeba nawet kurze wytrzec, czy coś.
A ja jestem niewysoka ![]()
Stół mąż solidnie naprawił, chociaż tłumaczył, żebym więcej na niego nie wchodziła.
Wiem, że solidnie, bo już na nim stałam
Nie zawalił się ![]()
Mąż wie, że jestem chora przecież ![]()
On nawet niezbyt zadowolony, że szukam pracy.
Zresztą ja przy mężu tak nie latam, bo jego częściej nie ma w domu.
A jeśli już coś widzi, to mówi, pamiętaj, że cię ostrzegałem, żebyś czegoś tam nie robiła ![]()
O łóżku nie pogadamy raczej ![]()
Powiem tylko, że lubię seks, przecież to też cwiczenia ![]()
Latek to ja mam czasem nie tyle co 17, ale nawet 5 ![]()
Lubię dzieci i bardzo chętnie bym się z nimi pobawiła i pogadała ![]()
Mam dla kogo i po co życ.
Nie znajduję się mimo wszystko w sytuacji bez wyjścia.
Po drugie mam w sobie taką wewnętrzną radośc od kilku już lat.
Ja mogę się nawet uśmiechac do gwiazd, rozmawiac z moim kotem ![]()
Oczywiście mam nieraz jakieś doły, ale to mija.
Chciałabym, żeby był Tato, ale już nie chcę, żeby moja mama się zmieniała.
Wcale nie chcę, żeby mnie kochała.
Choc czasem strasznie tęsknię za takimi uczuciami od starszych ode mnie ludzi.
