Oj Czytuniu.
Miejmy nadzieję, że córce kroplowki pomogą.
Jednak mimo to nie powinna jutro być za długo bo będzie słaba.
Strasznie mi przykro. Taki jest wirus i wiem co to jest bo raz w życiu takie coś miałam. Na drugi dzień było lepiej , ale byłam klapnieta.
Wymiotowalam zolcia i miałam biegunkę. Leżałam w łazience i leciało z obu stron jednocześnie. Pogotowie odmówiło przyjazdu a ja byłam w ciąży. Na drugi dzień pojechaliśmy do ginekologa...i było zagrożenie od wymiotów poprzez skurcze nimi spowodowane.
Miejmy nadzieję że te kroplowki dadzą radę temu chorobsku.
Będę myślała. ..
Ja dziś tez mam chorobę w domu...ale innego typu. Przez telefon pani z pogotowia pokierowala co mogę zrobić i pomogło. Chodzi o nerwice.
Straszne bo człowiek nie wie kiedy i co złapie. ..
Marto to mówisz ze zaszylas się. ..
Dziś cały dzień piękne słoneczko. Ale jest wiatr.
Ponoć jest zimno. Nie wiem, bo nie byłam tylko pytałam kuzynki.
Dziewczyny trzymajcie się. ..



