STOKROTKA-CAFE - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Strony Poprzednia 1 916 917 918 919 920 1,579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 59,606 do 59,670 z 102,609 ]

59,606

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytko...dobrze napisałaś o tej nerwicy.
Ja tak szczerze to nie wiem, co miałam bardziej. Pierw była depresja z elementami nerwicy,  a potem mówiono  mi ,  że to nerwica lękowa z elementami depresji.

Ja miałam ogromną wole życia i ratowania się.  Bardzo chciałam brać  leki by się wyleczyć.  Wiec bardziej  myślę. ., że to była nerwica a na jej skutek nastąpiło wycofanie i depresyjne stany.
Jednak dla mnie auto to tez był azyl. Albo zaszylam się w nim na podwórku i tam czekałam. , aż atak minie albo jeździłam.  Tylko to nie było takie jeżdżenie "jadę na zakupy". Czasem jechałam przed siebie. Nikomu nie potrafiłam powiedzieć gdzie i na jak długo.  Im mniej ktoś się mi przyglądał  tym łatwiej było mi dojść do normalności.
Ja w sumie nigdy nie pytałam lekarza jak się nazywa moja choroba. Spytałam tylko czy jestem chora psychicznie (bo ex tak twierdził i chciał mi odebrac dzieci) . A on mi powiedział,  że nie. Ze mam tylko rozregulowany organizm. . Choroba jak każda inna. Ja to porównuje do padaczki. Bo masz ataki z tym ze jesteś świadoma.

59,607

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytka   to prawda - samej ciężko na wsi ... lol

Wifi z tymi pokojami osobno - to najlepsza rzecz smile

jak to w sobotę zmykam na 2 kabarety ... lol

                                          http://imgup.pl/di/AAT7/0-0-13334466-jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej-przez-domeniarz-middle.gif

do jutra ...              pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE

59,608

Odp: STOKROTKA-CAFE

Depresja, nerwica itd. to są poważne choroby duszy, ale nie psychiczne.

59,609

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandro ja też potrafię tak bez celu gdzieś jechać.
Mimo, że jest klimatyzacja w samochodzie u mnie musi być uchylone okno, bo się duszę.
Ja mam nazwę choroby, bo mam na nią rentę.
Co jeszcze bardzo lubię ?
Latem, gdy upał wszędzie , tak pod wieczór wsiąść w traktor i przejechać się polnymi drogami.
Zobaczyć te łany zbóż, pola kukurydzy, ściętą trawę, zapach siana i ciepły wiatr we włosach.
Jeżdżę tak również w celach konkretnych.
Sprawdzam, gdzie trzeba wykonać opryski, jakie są wschody, gdzie trzeba podsiać zboże nawozem,
czy trawa już nadaje się na belowanie, czy siano już suche.
Na polu wyciszam się, wokół cisza, spokój, szum zbóż, pięknie.

59,610 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-02-13 21:24:41)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifciu, nawet lekarze mówią że nerwica i depresja to choroby psychiczne, niedawno taki madry psychiatra rozwodził się nad tym tematem w tv.

Czytuniu , miasto absolutnie nie jest dla Ciebie , niedługo wiosna więc odetchniesz.

Nerwica i depresja to choroby naszych czasów i lekarze którzy nas leczą też na te choroby chorują.

59,611

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Wifciu, nawet lekarze mówią że nerwica i depresja to choroby psychiczne, niedawno taki madry psychiatra rozwodził się nad tym tematem w tv.

Czytuniu , miasto absolutnie nie jest dla Ciebie , niedługo wiosna więc odetchniesz.

Faktycznie przeczytałam w necie.
Na depresję chorował Adam Hanuszkiewicz i Marek Grechuta.

59,612

Odp: STOKROTKA-CAFE

Na depresję chorowali ludzie kultury, nauki, sztuki, poeci , pisarze, aktorzy ... po prostu wrażliwcy . A ci co maja skórę bawołu nie mają takich problemów.

59,613 Ostatnio edytowany przez czytelniczka51 (2016-02-13 21:38:23)

Odp: STOKROTKA-CAFE

https://nachomiku.files.wordpress.com/2014/08/0c29d6d82a34ecee9dceab7331364cf7_mirella.gif?w=642

59,614 Ostatnio edytowany przez Mariola66 (2016-02-13 21:45:46)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej Stokrotki mój sie szykuje  do pracy na jutro to mam chwile spokoju. Niestety mamy 2 pokoje ale komputer stoi tu gdzie telewizor i jakoś głupio się wyprowadzać do drugiego,dopiero by były domysły. Ale sobie radzę bo do 13 go nie ma ,potem śpi 2 godziny  a po spaniu szykuje się do pracy .Wyjeżdża  chyba o 6 , nie wiem bo śpie a jak wstaję to już go nie ma.

Czytko to co napisałaś o miodzie to prawda. Prawdziwy miód  jest o tej porze roku skrystalizowany. Płynny to jest tylko po wykręceniu do kilku tygodni i też zależyy to od miodu. Pochodzę z rodziny pszczelarskiej to wiem. Jeśli chodzi o pyłek to nie każdy pszczelarz go pozyskuje. Trzeba mieć jakieś specjalne siatki do tego i w tym sie wyspecjalizować.

Ja ogólnie jestem niby zdrowa i sprawna fizycznie  .Miałam problemy ostatno z nadciśnieniem ale teraz biorę leki regulujące i na razie jest Ok.

Niestety ale  od 40 roku życia wykryto u mnie nerwicę. Miałam co tydzień takie ataki jakbym umierała. Badania nic nie wykryły. Po kawie mnie telepało. Dopiero gdy trafiłam na  pewnego lekarza kazał mi się udać do psychiatry. Pojechałam więc prywatnie do Lublina bo tu się wstydziłam.Wiecie  jak to ludzie. Lekarz w Lublinie leczył  mnie początkowo relanium ale uzależniłam się   i to już było nie halo.
Kazał mi zmniejszać dawki i jak doszłam do najmniejszej znów miałam atak. Wtedy już na 100% potwierdził nerwicę. Teraz biore jakiś zagraniczny lek który mogą brać kierowcy.

59,615

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witajcie,bedzie skrotowo bo mamy dzieci i wnuka na kolacji.
Mieszkanie w miescie-nigdy w zyciu.Mieszkamy  w domku z ogrodkiem,ale szukamy siedliska na Podlasiu.
Pylek-jak najbardziej jestem za.
Depresja-dopisuje Mlynarskiego.A w TV to gadaja czasami takie bzdury ze nie ma co wierzyc.Dlatego nie ogladam TV od 10 lat.
Na razie smile

59,616 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-13 21:53:55)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Mariola66 napisał/a:

Hej Stokrotki mój sie szykuje  do pracy na jutro to mam chwile spokoju. Niestety mamy 2 pokoje ale komputer stoi tu gdzie telewizor i jakoś głupio się wyprowadzać do drugiego,dopiero by były domysły.

Mariolko
u nas zawsze każdy miał swoją sypialnię i w każdej jest telewizor.
Pikny ogląda co innego i ja co innego. Rzadko.

Babastacha napisał/a:

Depresja-dopisuje Mlynarskiego.A w TV to gadaja czasami takie bzdury ze nie ma co wierzyc.Dlatego nie ogladam TV od 10 lat.
Na razie smile

Babo
    TV nie ogladam wcale.
Oglądam, jak już to  zachodnie programy.

Mariola
       pisz,jak sie ten lek nazywa,bo może pomoże na moja bezsenność.

59,617

Odp: STOKROTKA-CAFE

Chciałam dalej edytować żeby mi post nie uciekł a tu już wpisy więc skończę.

Ten lek biorę już baaaaaaaaaardzo długo  .Brałam po 1 tabletce rano i wieczorem.Od kilku lat biorę już tylko połówkę. Nie miałam  żadnego ataku,nie mam lęków i nie jestem otumaniona a to najważniejsze ponieważ mogę jeżdzić samochodem i rowerem.

Wifa  my nie mamy oddzielnych sypialni. Ja bym bez mego nie zasnęła chociaż czasami wkurza mnie jak chrapie hihi.

59,618 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-02-13 21:58:23)

Odp: STOKROTKA-CAFE

No to ja sobie wywalczyłam że do komputera siadam kiedy i ile chcę, moja sprawa, kiedyś przez lata men pasjonował się elektroniką i wiele nocy a nawet lat przesiedział grzebiąc w elektronice, teraz na mnie pora big_smile

A ja zrobiłam oddzielne sypialnie jak małż po cichu do łóżka spanielkę naszą wpuszczał bo malutka a jak urosła to najpierw ją wyrzuciłam z wyrka a później jego i mam spokój. Nie dałabym się nabrać już na wspólną sypialnię chociaż próbuje mnie namawiać, teraz to umiem powiedzieć co o tym myślę. big_smile

59,619 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-13 22:07:02)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Mariola66 napisał/a:

Wifa  my nie mamy oddzielnych sypialni. Ja bym bez mego nie zasnęła chociaż czasami wkurza mnie jak chrapie hihi.

Mariolko
        my mamy różne fazy spania, mój idzie wcześnie, a ja siedzę do nocy.
Rano pikny wstaje i idzie z Czarusiem, a ja śpię, aż się wyłonię z jaskini.
Jeden drugiemu by przeszkadzał.

59,620

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifciu jak będę sama to brzęknę do Ciebie i  Ci podam nazwę.

Ja nie mam problemu z komputerem bo nigdzie nie pisałam. Dopiero teraz widzę jak piszę to on jednym okiem na tv a drugim na mnie .Ale dam sobie radę.

Jak śpi to legal mam. A wieczorem jak oglada tv to ja sobie czytam różne ciekawostki w internecie albo gram  w literaki bo tylko to dzieci mi  pokazały.Sama już dużo rzeczy wynajduję .Google to skarbnica wiedzy.

59,621

Odp: STOKROTKA-CAFE
Mariola66 napisał/a:

.Google to skarbnica wiedzy.

Świnte słowa

59,622

Odp: STOKROTKA-CAFE

wiecie kobitki .
ja jestem samotna mama juz od 16 lat
i mieszkam na małej wsi , w lokum z gminy .
sama musze sie troszczyc o opał czy tez wszelkie naprawy .
prawka nie mam , wiec i auta tez nie ,
autobus jezdzi tylko w dni szkolne , jedzie rano i popoludniu wraca .
do pobliskiego miasteczka jezdze rowerkiem mam 5 km w jedna strone .
zakupy z misteczka tez tacham rowerkiem  wygladam jak przekupka .
takze znam takie zycie

59,623

Odp: STOKROTKA-CAFE
elzbieta47 napisał/a:

wiecie kobitki .
ja jestem samotna mama juz od 16 lat

Elu
      ciężko się żyje samemu i do tego wychowuje dwóch chłopców.

59,624 Ostatnio edytowany przez Mariola66 (2016-02-13 22:15:29)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifcia ten lek bezsenności  u mnie przynajmniej nie wywołuje. Już wysyłam Ci nazwę  smsem

Wifa poszło

59,625

Odp: STOKROTKA-CAFE

Elu , to masz ciężko . W jakim wieku masz synów?

59,626

Odp: STOKROTKA-CAFE

ja sie do tego juz przyzwyczaiłam
, ze jestem sama i sama na siebie musze liczyc ,
jak trzeba to pila popiłuje drewno na opał , mieszkanie wymaluje .
teraz juz i chłopaki pomoga
ale wiecie jak chlopa niebylo to i ci chlopcy niezawiele umieja
bo skad sie mieli przyjzec .

59,627

Odp: STOKROTKA-CAFE

moi chłopcy juz teraz w miare samodzielni sa .
bo sa nastolatkami
ale widze jak brakuje im tej meskej wiedzy .
chociaz potrafia zrobic .
do pil dotej pory to nie dawałam im aby sobie krzywdy nie zrobili .

59,628

Odp: STOKROTKA-CAFE

Tak to prawda ,samej kobiecie na wsi żle. Mój po zawale to oszczędza się przy cięższych pracach, ale u nas  we wsi jest kilku kawalerow do wzięcia hihi i oni za pół litra wszystko zrobią.Drzewo porąbią,ogródek skopią itp.

59,629

Odp: STOKROTKA-CAFE

no a ja sama ze wszystkim sobie sama radze .
nieboje sie ciezkiej pracy .
dla mnie to nie jest problem pociac drwa na opal czy skopac ogrodek .
od młodosci jestem przyzwyczajona do takiej pracy .
chociaz juz teraz to chlopaki mnie wyreczaja ale ja i tak  nadzor musze miec

59,630

Odp: STOKROTKA-CAFE
Mariola66 napisał/a:

Wifcia ten lek bezsenności  u mnie przynajmniej nie wywołuje. Już wysyłam Ci nazwę  smsem

Dziękuję dostałam.

59,631

Odp: STOKROTKA-CAFE

Elu
        jesteś dzielna, ze tak sobie radzisz.

59,632

Odp: STOKROTKA-CAFE

takich kobiet jest wiele jak ja .
musza obie radzic bo zycie je zmusza do radzenia sobie.
chociaz juz teraz corazto czesciej rece mi odmawiaja posluszenstwa bo sa przesilone

59,633

Odp: STOKROTKA-CAFE

Elu młoda babka z Ciebie chyba , to dobrze bo w starszym wieku jest jeszcze ciężej. Ale wtedy to synowie Ci pomogą.

59,634 Ostatnio edytowany przez Mariola66 (2016-02-13 22:41:45)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Elu jak miałam tyle lat co Ty to też rąbałam drzewo,nawet to lubiłam.Ogródek też skopałam. Ale teraz to chyba bym padła

Muszę już się pożegnać  Dobranoc  śpijcie dobrze Stokrotki

59,635

Odp: STOKROTKA-CAFE

moze i mloda duchem to tak , bo tka to juz do piedziesiatki sie zbliza .
juz traz te ciezsze rzeczy robia , bo niestety mieszkamy na poddaszu wiec opal z podworka trzeba przyniesc

59,636 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-13 22:43:00)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Mariola66 napisał/a:

Elu jak miałam tyle lat co Ty to też rąbałam drzewo,nawet to lubiłam.Ogródek też skopałam. Ale teraz to chyba bym padła

Elu
jak Ciebie czytam, to ja chyba mam jak u pana za piecem.
Jedno co robię to obiad.
Sprzątamy razem, zakupy robi pikny.
Ogrodem opiekuje sie pikny.

59,637

Odp: STOKROTKA-CAFE

wiecie nieraz tak jest , ze niema sie wszystkiego .
a mi jeszcze sil musi starczyc ,
wiecie ja lubie rabac drwa , czy pomachac łopata na dzialce
tam jestem ze swymi myslami
ale lubie tez odprezenie w lesie jesienia na grzybach

59,638

Odp: STOKROTKA-CAFE
elzbieta47 napisał/a:

ale lubie tez odprezenie w lesie jesienia na grzybach

Oj  grzyby i po lesie też lubię chodzić.

59,639 Ostatnio edytowany przez luc (2016-02-13 22:48:49)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Bry wieczór smile
Wróciliśmy z wieczornego spaceru.

Pyłkiem pszczelim to się chyba cała łączka (nomen omen) zarazi. Już sobie o nim poczytałam. Pyłku nigdy nie kupowałam, ale miód u nas idzie w ilościach ogromnych - rocznie nawet koło 50 litrów. Mam kilku kuzynów pszczelarzy i od nich kupuję. Muszę ich zapytać o ten pyłek.
Basiu - poczytałam, że nie musi być mielony. Niektórzy zalecają zalanie łyżki pyłku na noc połową szklanki wody i wypicie rano. To podobnie jak z samym miodem - dobrze jest go przez noc rozpuścić w wodzie i rano wypić. Można jeszcze dodać sok z cytryny lub limonki. Pije się na czczo, pół godziny przed śniadaniem. Taki napój działa bakteriobójczo i oczyszcza wątrobę.
Ja piję mleko z miodem, a reszta mojej rodziny jada na śniadanie. Dla nich śniadanie nie może się obyć bez miodu, ale lubią różne. Mąż najbardziej spadziowy, a dzieci lipowy, akacjowy.
Nigdy nie kupuję miodu w sklepach.

59,640

Odp: STOKROTKA-CAFE

Lucynko
          masz dojścia to nie kupujesz w sklepie.

59,641

Odp: STOKROTKA-CAFE

Siemka Stokrotki smile

Ja bardzo lubię miód, ale u mnie słoik litrowy potrafi iśc w niecały tydzień smile
Najczęściej córka wyjada łyżkami, że nawet miód nie zdąży zastygnąc.

U nas koniec ferii.
A u której  z Was teraz od poniedziałku będą ferie?

59,642

Odp: STOKROTKA-CAFE

Ja używałam miodu ostatnio do maseczek, ale teraz będę robic z siemienia lnianego.

59,643 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-13 22:58:40)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Strzałko
         u nas już były ferie z tego co wiem.
Wywar z siemienia to piję.

59,644

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

          masz dojścia to nie kupujesz w sklepie.

Dojścia jak dojścia wink Po prostu kilku pszczelarzy (chociaż amatorów, bo pracują zawodowo gdzie indziej) jest w rodzinie. Ale oprócz tego kupuję też czasem w innych miejscach (np. jak gdzieś jedziemy w nowe miejsca), ale w pasiekach, nie w sklepach spożywczych. Obawiałabym się, że są oszukiwane. Że to się robi  i w jaki sposób, to właśnie wiem od kuzynów. Tak jak któraś wcześniej pisała - prawdziwy miód po paru tygodniach się krystalizuje. W sklepie cały rok są płynne miody - wniosek jest oczywisty.

59,645

Odp: STOKROTKA-CAFE
elzbieta47 napisał/a:

moze i mloda duchem to tak , bo tka to juz do piedziesiatki sie zbliza .

Ela - jeżeli Ty jeszcze pięćdziesiątki nie masz, to i metrykalnie (nie tylko duchem) młoda jesteś wink


Cześć Strzałko.

59,646

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

W sklepie cały rok są płynne miody - wniosek jest oczywisty.

Lucynko
      to prawda, bo u nas stoi i jest lejący.

59,647

Odp: STOKROTKA-CAFE

https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQX8FghXrD9WgJo8ojXWBFxAJLOxur7K1rpi7Jbc_A2IZcxc5q4mA

59,648

Odp: STOKROTKA-CAFE

My nieraz dostajemy miód od męża babci, bo ona skądś załatwia.
I ten jest od razu skrystalizowany.
A ten co ja nieraz kupuję to też od pszczelarza, wiemy, że jest prawdziwy.

59,649

Odp: STOKROTKA-CAFE

A lubicie kwiat lipowy?
Ja pamiętam kiedyś, jak wujek obcinał gałęzie z lipy i siedzieliśmy z babcią, i obrywaliśmy te kwiatki.
Potem się suszyło i było pyszne do picia.

59,650

Odp: STOKROTKA-CAFE
strzała napisał/a:

A lubicie kwiat lipowy?

Nigdy tego nie próbowałam.

59,651

Odp: STOKROTKA-CAFE

U nas w domu był "kult" herbat ziołowych, wiec i lipa.

59,652

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

Nigdy tego nie próbowałam.

To żałuj wink Bo pycha smile

59,653

Odp: STOKROTKA-CAFE

A ja kupuję dobry miód od małżeństwa działkowiczów, już 3 rok i jest bardzo dobry, wyrobili sobie markę i na ich miód się czeka.

59,654

Odp: STOKROTKA-CAFE

Lucynko, zakładasz już suknię i welon?
Bo za dwie godziny masz ślub wink

59,655

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

U nas w domu był "kult" herbat ziołowych, wiec i lipa.

W moim rodzinnym domu pijało się tylko czarną, chociaż Mama pijała różne ziółka.
U mnie pija się różne: czarną, czerwoną, zieloną, yerba mate, ostatnio pijemy czystek. Młody pije miętę (sam hoduje w ogrodzie i suszy).

59,656

Odp: STOKROTKA-CAFE
strzała napisał/a:

Lucynko, zakładasz już suknię i welon?
Bo za dwie godziny masz ślub wink

Już dawno zapleśniały lol
Mąż na spacerze udał zdziwionego: to jutro jest czternasty lutego? wink

59,657

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

A ja kupuję dobry miód od małżeństwa działkowiczów, już 3 rok i jest bardzo dobry, wyrobili sobie markę i na ich miód się czeka.

Właśnie taki jest najlepszy - kupowany bezpośrednio u pszczelarza. Jeśli oczywiście pszczelarz jest sprawdzony, bo oni też czasem oszukują.

59,658

Odp: STOKROTKA-CAFE

U mnie w domu rodzinnym był przymus picia lipy, ojciec ustawiał nas rządkiem i musieliśmy pić, do dzisiaj pamiętam jak płakałam bo hafcikiem leciałam z lipą i kolacją którą wcześniej zjadłam , piję teraz różne herbaty ale lipy nie ruszę big_smile

59,659

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

Już dawno zapleśniały lol
Mąż na spacerze udał zdziwionego: to jutro jest czternasty lutego? wink

Mój welon gdzieś na strychu.
Ale w mojej sukience to córka w tamtym roku występowała na jakimś przedstawieniu.

Pewnie, że mąż tak tylko udaje smile
A rano obudzisz się w płatkach róż wink

59,660 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-02-13 23:22:45)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Lucynko to Ty o północy ślubowałaś? hi, hi ...
No to uważaj na kolce big_smile

Uważam że ślub powinno się brać na pierwsze 5 lat i tak cyklicznie powtarzać jak się jeszcze chce a jak nie to żegnaj pikny big_smile

59,661

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

U mnie w domu rodzinnym był przymus picia lipy, ojciec ustawiał nas rządkiem i musieliśmy pić, do dzisiaj pamiętam jak płakałam bo hafcikiem leciałam z lipą i kolacją którą wcześniej zjadłam , piję teraz różne herbaty ale lipy nie ruszę big_smile

To chyba najgorzej, jak ktoś kogoś zmusza do picia, czy jedzenia.
Mnie mama zmuszała do jedzenia wędliny.
Siedziała nade mną ze sznurem, jadłam z płaczem, aż mi to w gardle stawało.
A teraz jestem duża i wędliny prawie nie tykam. Chyba, że najdzie mnie ochota raz na tydzień.
Najbardziej lubię żółty ser smile

59,662

Odp: STOKROTKA-CAFE
strzała napisał/a:

Pewnie, że mąż tak tylko udaje smile
A rano obudzisz się w płatkach róż wink

To, że udaje, to jestem pewna, ale na płatki róż nie liczę wink Romantyzmu w nim nie ma za grosz wink

59,663

Odp: STOKROTKA-CAFE
strzała napisał/a:

To chyba najgorzej, jak ktoś kogoś zmusza do picia, czy jedzenia.

To racja. Ja byłam niejadkiem w dzieciństwie i pamiętam jak nade mną stano aż zjem. Dlatego przy mojej córce (też niejadku w dzieciństwie) trochę odpuszczałam. Ale tylko trochę wink
Mama mnie za to zmuszała do picia mleka z czosnkiem w czasie przeziębienia. Na długo miałam czosnek obrzydzony, ale teraz bardzo lubię.

59,664 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-13 23:27:38)

Odp: STOKROTKA-CAFE

U mnie takim specyfikiem co wieczór do picia był tran.
Ło matulu co za ohydztwo.

59,665

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Uważam że ślub powinno się brać na pierwsze 5 lat i tak cyklicznie powtarzać jak się jeszcze chce a jak nie to żegnaj pikny big_smile

To chyba jeszcze gorzej by było.
A co z dziecmi?
Wszyscy byliby jedną wielką rodziną?

Bo tak, jedno dziecko z jednym mężem, drugie z innym.
A potem taty nie ma, ale jest następne dziecko i każde inne nazwisko.

59,666

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

U mnie takim specyfikiem co wieczór do picia był tran.
Ło matulu co za ohydztwo.

Ja chyba nigdy w życiu nie piłam tranu.

59,667 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-13 23:31:36)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dostaliby jedno imię,  a mama wołałaby ich po nazwisku.

Tran sie piło, aby nie było krzywicy.

59,668

Odp: STOKROTKA-CAFE

Strzałko, wiele jest rodzin co każde dziecko ma innego ojca, ale i tak żaden nimi się nie opiekuje, alimenciarzy stale przybywa i nikt ich nie ściga, kobiety same muszą dawać sobie radę a nieraz łatwiej z trojgiem dzieci niż z niereformowalnym mężem, zauważ że ostatnio namnożyło się związków partnerskich i masa rozwodów.

59,669

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

Tran sie piło, aby nie było krzywicy.

Sama dawałam dzieciom, ale wtedy były już smakowe, a potem bardzo szybko pojawiły się kapsułki.
Dziś wszyscy jemy tran z olejem z wiesiołka, w kapsułkach oczywiście wink Może dzieci niezbyt regularnie, ale my z mężem codziennie.

59,670

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Strzałko, wiele jest rodzin co każde dziecko ma innego ojca, ale i tak żaden nimi się nie opiekuje, alimenciarzy stale przybywa i nikt ich nie ściga, kobiety same muszą dawać sobie radę a nieraz łatwiej z trojgiem dzieci niż z niereformowalnym mężem, zauważ że ostatnio namnożyło się związków partnerskich i masa rozwodów.

Z tego co wiem, to jednak ścigają za te alimenty.
Teraz ludzie też mogą masowo brac śluby, ze względu na 500+.

Posty [ 59,606 do 59,670 z 102,609 ]

Strony Poprzednia 1 916 917 918 919 920 1,579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024