Dzień dobry...
Witam Basię ,Elżbietkę, Babę ...... ![]()


Moja głowa nie dała mi pospać...dosiadam się do Basi kawy.....
59,541 2016-02-13 08:30:14 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-02-13 08:34:22)
59,542 2016-02-13 08:37:11
wkleiłam posta 2 razy
przepiękna jest ta pierwsza scena
Zgadza się,też lubiłam oglądać z nim filmy.
59,543 2016-02-13 08:39:05
Pobudeczka ,wstajemy
![]()
![]()
A co tak ,skoro świt? dziś sobota
pracujesz w soboty?
59,544 2016-02-13 08:44:17 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-02-13 08:48:22)
Po nocy poślubnej mąż robi wymówki żonie:
- Widzę, że nie byłem twoim pierwszym.
- A Ja po dzisiejszej nocy wiem, że i nie ostatnim.
-
Jasiu, a gdzie jest wasz tatuś? - dopytuje sąsiad.
- Pojechał na trzy lata do Afryki.
- A dlaczego was ze sobą nie zabrał?
- Bo my w tym napadzie nie braliśmy udziału.
- Mogę tu z panią chwile posiedzieć ? Jestem taki samotny...- Won zboczeńcu!!! To damska toaleta!..
Telefon do biura informacji:
- Proszę pani, czy po zjedzeniu pomidora może odbijać się jajkami!?
- Owszem, może, ale lepiej gdy odbija się ustami.
Wie Pan , moja mama nic mi nie mówiła o seksie poza tym, że facet leży na górze.
Wiem , z żoną trzy lata przespaliśmy na łóżku piętrowym...
![]()
Ojciec do Jasia:
- Jak nie będziesz się uczył, to zostaniesz uliczną pandą.
- A co to znaczy?
- Wyjdziesz na ulicę i z wyciągniętą ręką, będziesz powtarzał: Pan da, pan da...
W łóżku małżeństwu podczas seksu jakoś nie wychodzi. Zdenerwowana żona do męża:
- I ty masz czelność kpić ze mnie, że nie mogę trafić do garażu?!........
Dziewczyna zalotnie do chłopaka:
- Cześć, jestem Elka.
- Tak? Myślę, że raczej XXL- ka.
Nie stać Cię na lekarza???? Wybierz się na lotnisko!!!
- Zapewniają tam darmowe prześwietlenie i badanie piersi.
- Jeśli powołasz się na Al-Kaidę - możesz liczyć na darmową kolonoskopię.
Niepotrzebnie kręcisz nosem. Ten bigos jest całkiem dobry. Może i dobry, ale większość ludzi bierze do kina popcorn............
59,545 2016-02-13 08:50:11
Dzień dobry przy sobocie ![]()
Oj,miałam co czytać!
Poczytałam a teraz zabieram się do roboty.
59,546 2016-02-13 09:08:49 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-02-13 09:26:24)

59,547 2016-02-13 09:29:24
No tak...po dwóch tabletkach jest,jakby lepiej ![]()
Chyba się przejadę na jakieś zakupy,może jakieś ciuszki...
Miłego dnia....
59,548 2016-02-13 09:37:30
och kawke postawiłyscie wy kochane ,
a mi mysli zamarzly wiec o kawce zapomnialam
59,549 2016-02-13 11:19:21

Witam sobotnio, kawkę postawiłyście więc ja właśnie piję
Marysiu , dzięki
A pozostałym śpiochom życzę długiego sobotniego snu , śpijcie spokojnie nie pozwolę Was budzić
zwłaszcza Lucynki ![]()
59,550 2016-02-13 11:22:08
Hejka dziewczyny
U nas za oknem białawo, w nocy był mrozik.
Pikny pojechał na działkę, a ja czekam za moją cudaczką,
wiec w dzień mnie nie będzie.
Basiu, Marysiu
dzięki za kawy i wklejki.
Rano mózg musi medytować, a nie klikać,
więc sie odmeldowuję.
Nara, miłego dnia.
59,551 2016-02-13 11:26:29
Wysłałam post i mi zgnał??
To jeszcze raz witam wszystkie Stokrotki.Siedze i myśle od czego zaczac.Znów 2 strony wiecej.Moze wieczorem przeczytam i postaram sie odpisać.
Miłego dnia
59,552 2016-02-13 11:37:58
Babastacha napisał/a:Pobudeczka ,wstajemy
![]()
![]()
A co tak ,skoro świt? dziś sobota
pracujesz w soboty?
Ano,czasami sie zdarza.Ale lajtowo,pacjentow nie ma tylko stomatologia dziala.
Poczytalam Twoje dowcipy i sie poplakalam ze smiechu
I tusz mi sie rozmazal.Bede sie smiac do wieczora i w domu powiedza ze matka zwariowala ![]()
59,553 2016-02-13 11:46:00
Ba-Cha-smartek kawy nie podaje ,bo nie umi
59,554 2016-02-13 12:04:05
Hej babeczki.
Ja tez kawy nie podam, bo nie wiem czy by mnie jasna cholerę nie trafi gdy działam ze smartfona.
Ale ee w realu zapodam. Hihi. I ciacho by się znalazło ![]()
Wiec dziewczyny...póki co opi jamy Basie z kawy.
Wifciu jak ja Ci zazdroszczę tej działki. W snach juz mi pachnie ziemia. Tęsknię za takim mieszkaniem za miastem...gdy budziła się, a za oknem ptaszki i Świerszcze i żabki i zapach lasu...
To będzie mój cel....
Jakiś czas temu zaszalalam na FB i zrobiłam sobie test...gdzie będę mieszkać za 10 lat.
I wyszło. ...Wólka Krowicka...
Żeby było śmieszniej. ...Men tez pyknal i tez wyszła mu Wólka Krowicka...
Smielismy sie z tego...bo nasze konta na FB nie są w żaden sposób powiązane.
Wiec sobie pomyślałam. ..ze to chyba moje marzenie...
59,555 2016-02-13 12:06:08 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-13 12:09:18)
Babo
najwyższy czas się naumieć ![]()
59,556 2016-02-13 12:07:51 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-13 12:10:57)
Jakiś czas temu zaszalalam na FB i zrobiłam sobie test...gdzie będę mieszkać za 10 lat.
I wyszło. ...Wólka Krowicka...
Sandro
wieś ma swoje wielkie plusy, ale i też minusy.
Sandro
moja działka jest w P, tylko, że na terenach rekreacyjnych zalesionych i blisko jeziora.
59,557 2016-02-13 13:20:58
Tak tu cicho...Kazda chyba lata na miotle,tylko ja siedze w pracy i nic nie robie hi hi.Sprzatajcie dalej ,tylko mi sie nie przemeczyc!
59,558 2016-02-13 13:33:42
hey
ja tam w sobotę Nie lubię sprzątać
Nie zadzwoniłam tylko podeszłam do swojej fryzjerki
chciałam tylko grzywkę podciąć fachowo ... ale trafiłam na "okienko "
i przeleciała mnie po całości ....
jutro kumpela przychodzi mi zrobić odrosty
będę już wiosenna
do wieczorka ![]()
59,559 2016-02-13 13:43:16 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-02-13 13:46:18)
Wifo zdaje sobie sprawę z minusów wsi. Mieszkałam na obrzeżach miasta, a wlasciwie na obrzeżach obrzeży i nie zawsze byłam zadowolona,zwłaszcza jak nie przyjechał autobus. Ale moja podświadomość pamięta i tęskni.
Babo ja na.miotle nie latam i bardzo mnie to złosciemniasz. Ale póki nie pracuje to mam czas w tygodniu na latanie jak wszyscy są poza domem.
U nas mglscie ale ciepło.
Basiu to się lubisz wypindrzyc. U nas włosy damskie po całości kosztują 35 zł.
Chciałam ostatnio ściąć tył a raczej wystające kiełki nad karkiem i tez chciała 35.
Poszłam do innej....zrobiła mi to za 15, ale z kolei u niej bym nie dała ściąć całości. Bo to jakaś stara szkoła. Jak w aferze u fryzjera.
59,560 2016-02-13 13:47:12
Hej witam was
Sandro o mieszkaniu na wsi mogę ci powiedzieć wszystko.
Czy ja chciałabym mieszkać w mieście ? NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A w bloku jak nic udusiłabym się chyba.
Tutaj mam wolność, przestrzeń, drzewa, zieleń, spokój, ciszę, las obok itp
Do miasta lubię pojechać, ale wracam tutaj na wieś do siebie.
Latem, kiedy są ciepłe noce do snu kumkają żaby z pobliskiego stawu.
Rano budzi mnie śpiew ptaków za oknem.
No i ta roślinność wokół.
Kiedy zielona trawa aż kipi, tak bujnie rośnie.
Albo drzewa i krzewy puszczają swoje pąki.
To jest coś pięknego.
Albo czuć zapach skoszonej trawy.
Albo pójść do lasu i grzyby zbierać.
Mogłabym długo tak wymieniać.
A minusów jest kilka, ale czy warto o tym mówić ![]()
59,561 2016-02-13 13:53:59
Wifciu miłej zabawy z Selenką.
Baśku głowa piękna, więc możesz ruszać na miasto.
Może jakiś Walenty trafi ci się na jutro ![]()
Ależ jestem przeziębiona.
Nos zatkany, kicham i prycham.
No i czuję, że znów mi zatoki zaatakowało.
Biorę te różne specyfiki, oby trochę pomogło.
59,562 2016-02-13 14:07:56 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-02-13 14:11:21)
Czytko...napisałaś wszystko to, za czym tęsknię.
Jedynie jeżdżenie po zakupy do miasta jest uciążliwe no i do lekarzy jak ktis choruje. Mówię to jako osoba miewająca problemy w czasie jazdy autobusem (nerwica).
Tylko, że ja mieszkałam za miastem i tam nikt nie miał zwierząt (no może nieliczni kurki). We wsi to ludzie maja większy dostęp do wszystkiego niż za miastem. Bo za miastem to nawet sklepów spożywczych nie było bo każdy pracował w centrum i tam się obkupil wiec u siebie to kupowało się mało kiedy. To i sklep był lichy.
Ale...rano się budzisz i nawet w piżamce na boso wychodziłam przed dom...Robiłam kawkę. ..buzię umylam pod pompą...potem dzieci na dwór. . Nawet robota przy domu to relaks...ten zapach ziemii....
Jak było gorąco nie zamykalam drzwi tylko otwierałam, siadam na ławeczce i obieralam ziemniaki, tarłam warzywa na surowkę, a jak mi czegoś zabrakło to kilka metrów dalej wyrwałam sobie macheweczkę. ..
W niedziele po kościele sąsiadka wpadała na kawkę. ..w cieniu drzew... oj super...
Po operacji nie.musiałam się dusić w domu tylko na ławeczce bujanej. ..
Nawet kocham te tabuny komarów....
I te kumkajace żabki. ...kiedyś miałam nagrane na telefonie... aż mi się łezka zakręcila. ..
59,563 2016-02-13 14:48:52
Cześć dziewczyny
Ja dzisiaj byłam na spacerze ,zaszłam do pewexu ,kupiłam sobie sweter czarny z kapturem ,pierze sie
Apaszkę ,spodnie jeans ,i klasyczne ale zakupy zrobiłam hi hi
Dzisiaj obiad dla budowlańców ,kaszanka ,sałatka i chleb hi hi
Wczoraj byłam w eklerku ,kupiłam sobie majtki bez gumek w pachwinie ,bo mam rany takie mam delikatne ciało
Kupiłam wspaniały balsam do ciała zapach przez cały dzien Firmy marseliansi do stop paloma
59,564 2016-02-13 14:57:27
Ja lubię wies ,ale odwiedzić kogoś i przyjechać do domu
Przy mojej depresji i sytuacji rodzinnej tobym sama siedziała hi hi
Mam dwóch synów ,ale jeden jest zagranica ,drugi mieszka w tym mieście co my ,ale cały dzien w pracy ,albo na wyjazdach
Moj chory ,pracuje ,kto mógłby to wszystko robic ,zreszta on mieszkał w młodości na wsi ,ja z rodzicami tez ,pózniej z teściami
Ale wole swoje królestwo w mieście ,w tym wieku
Dla kogo miałabym to wszystko robic i małż ,chłopaki po studiach maja swoje zajęcia
Ludzie kupują domy za miastem ,a pózniej uciekają ,bo ta samotność i cisza to nie dla ludzi wrażliwych i wariują w tej ciszy
59,565 2016-02-13 15:01:26
Basiu szybko ci włosy rosną i często robisz odrosty
Ja nie robię żadnych odrostów ,nie maluje wlosow od skory ,tylko wierzch głowy same włosy ,dlatego pózniej problemy ze skóra
59,566 2016-02-13 15:44:19
To ja przedstawię mojego ulubieńca
Bruce Willis
Uwielbiam go.....jak nie miałam faceta i sama po rozwodzie z synami byłam, to jak zaczynał się film z jego rolą to chłopcy już wiedzieli i wołali mamo twój chłopak!
59,567 2016-02-13 15:51:05
A witajcie sikorki bo z wrażenia zapomniałam się przywitać.Dzisiaj ten dzień taki jakiś niemrawy.Ale już po obiadku,ślubny na fuchę poszedł cały dzień ciął drzewo koło domu.Cieszy widok ....
59,568 2016-02-13 16:04:48 Ostatnio edytowany przez Mariola66 (2016-02-13 16:17:38)
Jestem na chwilkę. U mnie już po obiedzie ,men jak zwykle drzemka a ja w ciszy siadłam Was poczytać. No nie wiem kiedy skończę bo dopiero kilka stron przeczytałam i ostatnią stronę.
Nanusiu chyba masz problem z jajkami? Ja nie mam,wiem że to żółtko trochę zapychające ale możesz jajko pokroić i troszkę zmieszać z twarożkiem albo z majonezem,tylko nie pół słoika a łyżkę.
Czytuniu moja Juleńka 1 stycznia skończyła 2 latka.Dużo już nowych słów zna ,ze złożonych to mama nie ma i tata nie ma ale niedługo chyba zacznie gadać jak Wifci wnusia bo ciągle coś tam do zabawek nadaje po swojemu .Wszędzie jej pelno,trzeba mieć oczy dookoła głowy. Jak cisza to też żle bo to znaczy że coś już robi co jej nie można. Wszystkie szuflady i szafki poblokowane.Telewizor po cichu gdzieś tam z tyłu wyłącza jak ktoś ogląda. Jak syn albo synowa siadą do komputera to też im po cichu wyłączy, Istna komediantka. Ale ja już za stara do takich dzieci. Najlepiej jak przyjadą na dzień lub 2 albo my pojedziemy jako goście. Na dłuższą metę nie dałabym rady.
Ja na wsi mieszkam od 25 lat.Mieszkalibyśmy wcześniej ale ze względu na dzieci żeby miały blisko do szkół to mieszkaliśmy w mieście i zajmowaliśmy pół domu teściów. Mam to samo na wsi co Ty Czytuniu,czyli ciszę, spokój ,ptaki, drzewa, krzewy i las blisko. A czasu i samotności aż zanadto odkąd jestem na emeryturze. Ale nauczyłam się z tym żyć i coraz częściej łapię się na tym ,że wolę sama na hamaku książkę poczytać niż do miasta jechać do koleżanek,bo przecież mam ich kilka z pracy.
Szczególnie to zima mi doskwiera,bo trzeba palić w piecu i do miasta lub przychodni daleko. Dobrze że mam samochód tylko dla siebie bo byłabym uziemiona.
Namawiam teraz męża żeby jakieś małe mieszkanko w bloku kupić na starość.Bo dopóki jesteśmy sprawni fizycznie to spoko, ale co nas czeka nie wiemy.
59,569 2016-02-13 16:10:46
Dzień doberek sobotnio.
A pozostałym śpiochom życzę długiego sobotniego snu , śpijcie spokojnie nie pozwolę Was budzić
![]()
zwłaszcza Lucynki
Dzięki Klaudynko, wyspałam się wreszcie.
Teraz robię obiad - syn pojechał po córkę na dworzec, będziemy wszyscy przez kilka dni.
Dom na wsi to zawsze było moje marzenie, a jeszcze bardziej w górach: Beskidach lub Sudetach. Teraz powoli odzwyczajam się od tej myśli - na razie pracujemy oboje (i to jeszcze ładny kawałek czasu), a na stare lata, to chyba nie najlepszy pomysł ![]()
Ostatecznie mam wersję pośrednią: dom na peryferiach miasta (choć dziś to już nie są takie peryferia jak kiedyś, bo miasto się rozbudowuje). Na stare lata, to najchętniej zamieszkałabym gdzieś nad ciepłym morzem lub oceanem ![]()
Cisza mi nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie - mam dość zgiełku i tłumów. Samotność też lubię.
59,570 2016-02-13 16:21:40 Ostatnio edytowany przez Mariola66 (2016-02-13 16:22:14)
Witaj Luc. Powiedz mi co to znaczy żona kieszonkowa? To z początkowych postóe wyczytałam jak mnie juz nie było
59,571 2016-02-13 16:23:45 Ostatnio edytowany przez luc (2016-02-13 17:29:36)
Witaj Mariolu.
Powiedz mi co to znaczy żona kieszonkowa?
Niewysoka, niewielka ![]()
59,572 2016-02-13 16:28:49 Ostatnio edytowany przez Mariola66 (2016-02-13 16:54:51)
A rozumiem już. A ja myślałam ze albo droga w utrzymaniu albo taka mała ze w kieszeni można ją schować.Nigdy nie słyszałam takiego określenia .To jak ja mniejsza od Ciebie to ciekawe jaka ja jestem hihi liliput
Pisałyscie ile wydajecie na życie. Ja to chyba nie dużo bo obiady gotuję proste bez wymyślania. Mąż zaopatruje dom w mięcho wieprzowe ,nabiał i warzywa a ja w mięso drobiowe ,przyprawy i inne dodatki z miasta no i w chemię. Poluję na promocje.
Kosmetyków drogich nie kupuję tylko robie sama. Kupię dobry krem z promocji dodam do niego olejek arganowy albo kokosowy plus ampułka wit A+E i mam krem z górnej półki. Pudrów i ppodkładów nie używam wcale. Tylko tusz i cienie ale te to już muszą być markowe.Ale na rok mi wystarczy taki komplet.
W drugiej wsi jest ubojnia drobiu. Wiem od jakich dostawców biją i jadę tam aby kupić kilkanaście kurczaków.Potem tylko poporcjuję i zamrażam i mam na kilka miesięcy.
Gotuję zawsze dużo i porcjuję i zamrażam. Robię dużo pierogów i mam potem czym obdzielać dzieci jak przyjadą.
Jak gotuję mięso do pierogów to w garnku 10 litrowym z dużą ilością warzyw i kilka rodzajów mięsa. Mięso wyjmuję do zmielenia na pierogi a ten bulion gorący rozlewam w słoiki i do góry dnem. Póżniej mam do zup gotowy jak znalazł. Ja lubię gotować ale też za długo nie lubię codziennie stać przy garach,szczególnie wiosną i latem.
O rany ale elaborat mi wyszedł. Ale chyba nadrobiłam swoją nieobecność?
Idę prasować a przy okazji popatrzę w tv.
59,573 2016-02-13 17:13:00 Ostatnio edytowany przez Mariola66 (2016-02-13 17:15:19)
Zapomniałam jeszcze coś napisać
Wifciu mąż mi dzisiaj z rynku przywiózł pyłek kwiatowy pszczeli takie kulki kolorowe
Zaczynam kurację wiosenną , co rok to robię , poczytaj sobie o tym pyłku bo to działa
inne Stokrotki też namawiam , można kupić na allegro
Piszę sama do siebie ale i tak przecież przeczytacie. Pewnie zajęte jesteście jak to przy sobocie
59,574 2016-02-13 17:14:18
MariolU ale kuracje na co?
59,575 2016-02-13 17:16:38 Ostatnio edytowany przez Mariola66 (2016-02-13 17:19:56)
Witaj Sandro przeczytaj o tym pyłku bo długo by mi zeszło
jak chcesz to podam Ci link tylko muszę poszukać
A ta kuracja to na wzmocnienie po zimie na przesilenie wiosenne
59,576 2016-02-13 17:32:07
59,577 2016-02-13 17:32:40
A rozumiem już. A ja myślałam ze albo droga w utrzymaniu albo taka mała ze w kieszeni można ją schować. Nigdy nie słyszałam takiego określenia .To jak ja mniejsza od Ciebie to ciekawe jaka ja jestem hihi liliput
To właśnie odnosi się do możliwości schowania w kieszeni
w przenośni oczywiście ![]()
Bo to jest autorskie określenie mojego męża.
Nie podobało mu się też określenie "mała", to wymyślił jeszcze inne określenie, ale tego już nie będę pisać.
59,578 2016-02-13 17:34:15
Marysia 1981 napisał/a:Babastacha napisał/a:Pobudeczka ,wstajemy
![]()
![]()
A co tak ,skoro świt? dziś sobota
pracujesz w soboty?
Ano,czasami sie zdarza.Ale lajtowo,pacjentow nie ma tylko stomatologia dziala.
Poczytalam Twoje dowcipy i sie poplakalam ze smiechuI tusz mi sie rozmazal.Bede sie smiac do wieczora i w domu powiedza ze matka zwariowala
Nie jesteś sama
będzie nas dwie....
Na mnie też małż spogląda
rozgląda się po mieszkaniu
i się - pyta ????
do kogo się tak cieszysz ? patrzy czy ze mną wszystko w porządku ![]()
59,579 2016-02-13 17:36:19
Mariola szczerze to ja nigdy tego nie brałam ,teścio miał pasiekę ,duzo miodu jedliśmy ,bo był swój i do tego czysty
Małż mowi ze to nic nie pomaga ,bo to wszystko zanieczyszczone
59,580 2016-02-13 17:48:16
Dziewczyny
całe życie mieszkałam w mieście i chyba nie odnalazłabym sie na wsi.
Moja działka jest w P. nawet bez samochodu mam lepszy wyjazd do miasta niż tutaj gdzie mieszkam zimą.
Trzy autobusy miejskie jadą w różne kierunki.
Tam przez lato śpiewają ptaki itd., a zimą mieszkam w ogrzewanym mieszkaniu.
59,581 2016-02-13 17:48:50

59,582 2016-02-13 17:55:37 Ostatnio edytowany przez Mariola66 (2016-02-13 17:59:43)
Wyniosłam deskę do prasowania.Jutro poprasuję bo nic w tv dla mnie nie ma i ciemno juz za oknem a przy świetle ja prasować nie lubię. Przy tv najlepiej mi sie prasuje,pierogi też lepię gapiąc się w ekran i nawet nie wiem kiedy robota zrobiona.Takie mam zboczenie że muszę czas wykorzystać maksymalnie.
Morawko pszczoła żadnego zanieczyszczenia do ula nie przyniesie. Pewnie Twojemu mężowi chodzi o chemię ? Szybciej sama pszczoła padnie w drodze niż do ula doleci .A przecież miodu nie ma zanieczyszczonego najwyzej podrabiany i to przez człowieka.
59,583 2016-02-13 18:19:32
Mariolka
jaka i gdzie tę kulę kupił Twój mąż?
Patrzyłam w aptece to są tylko kapsułki.
59,584 2016-02-13 18:32:49 Ostatnio edytowany przez Mariola66 (2016-02-13 18:39:05)
Wifciu to są kulki
http://allegro.pl/pylek-kwiatowy-pszcze … 98953.html
Mąż płacił 50 zł za kg kupił mi 20 dg wystarczy mi na kurację , 2 łyżeczki rano i 2 wieczorem
O tabletkach słyszałam że są w aptece,ale pewnie drogie.
Wifa może i u Ciebie są ryneczki gdzie sprzedają miód to tam kupisz i taniej niż na allegro
59,585 2016-02-13 18:35:17 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-02-13 18:39:34)
Poczytałam o tym pyłku.
Dla mnie byłby dobry.
Jeszcze tylko zobaczę czy drogi.
Ale podejrzewam, że tak.
A ja bardzo lubię miód i jego pochodne. ![]()
MariolU. ..
Jak to się ma do kosztów? Osobiście odczułas jakaś pomoc?
MariolU. ..a taki woreczek na ile wystarcza? Bo patrze, że tylko 8 zł.
Ja bym się bała z internetu. Można zaufać, że tam jest to co naprawdę ma być?
59,586 2016-02-13 18:40:08 Ostatnio edytowany przez Mariola66 (2016-02-13 18:42:41)
Sandra przeczytaj mój poprzedni post
Sandra zobacz ile osób kupuje i jakie ma opinie
59,587 2016-02-13 18:44:35 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-13 18:55:32)
Mariolko
nawet jak cosik takiego sprzedają to ja nie wiem gdzie.
W aptece internetowej 22 zł za 60 kapsułek.
Sprawdziłam w necie 27-28 lutego jest giełda pszczelarska koło nas.
59,588 2016-02-13 19:11:59
To na tej giełdzie na bank kupisz
59,589 2016-02-13 19:28:58
To na tej giełdzie na bank kupisz
W poniedziałek zadzwonię co i jak.
Jeszcze raz jedziesz na dłuższy czas do wnuczki?
59,590 2016-02-13 19:29:11 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-02-13 19:30:39)
Ja bardzo bym chciała.
A na zwykłym rynku???
Bo u nas jest rynek i wiadomo , że na każdym są ludzie ze wsi i sprzedają miód. A ten pyłek może też mają?
W poniedziałek zajrzę na rynek.
Nie mam woreczka, mam nerwice...fajnie by było. Ciekawe jak dla dzieci. Bo mój syn musi podniesc odporność bo nie ma żadnego migdałka
To może być prezent Walentynkowy. Super i korzystne dla wszystkich.
59,591 2016-02-13 19:34:57
Bo mój syn musi podniesc odporność bo nie ma żadnego migdałka
Sandro
mój syn w wieku 4 lat miał wycięte wszystkie, ale od tego czasu przestał chorować.
59,592 2016-02-13 19:36:23
Wifo wiem, ale ma takie wskazania ze względu na plyn w uszach o operacje.
Fajny ten pyłek.
59,593 2016-02-13 19:45:59 Ostatnio edytowany przez Mariola66 (2016-02-13 19:48:23)
Wifa na razie nigdzie nie jadę.Niech mi dadzą spokój. Syn zrobił co mial zrobić . Zresztą synowa ma urlop ,niby mówi że na lato trzyma. Jak już będzie coś poważnego to nie odmówię ale na pewno cieszyć się nie będę chociaż tą małą bardzo koffam
Na razie oddalę się bo mojemu coś zaczyna się nie podobać i każe mi zrobic przerwę hihi
59,594 2016-02-13 19:57:13 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-13 20:07:51)
Na razie oddalę się bo mojemu coś zaczyna się nie podobać i każe mi zrobic przerwę hihi
Mariolko
cieszę się, ze 6 lat temu,
jak zaczęłam interesować sie netem wywalczyłam swoja pozycję.
Nie było lekko, ale teraz mam spokój.
59,595 2016-02-13 20:15:23
Mariolka to co napisałaś o swojej wnusi, wypisz wymaluj nasza Zosia.
Moja wnuczka skończy 2 lata pod koniec marca.
Też takie słowa mówi, jak twoja Juleczka.
Ja żyję tym, że już za kilka miesięcy córka będzie ją brała ze sobą do przedszkola.
Córka jest przedszkolanką.
Wolałaby wziąć ją po wakacjach.
Wtedy będzie uczyć inną grupę dzieci.
Bo swoje dziecko w tej samej grupie, którą uczy mama nie może być.
Córka wzięła ją kilka razy ze sobą, ale wnusia chce mamę na wyłączność.
A inne dzieci też chcą się do pani przytulić.
A wnuczka jest o mamę zazdrosna.
59,596 2016-02-13 20:19:11
Wifciu u mnie z netem podobnie.
Mąż nie wtrąca się co, gdzie i z kim piszę.
On wie, że ja to lubię i nic tego nie zmieni.
Kiedyś był jeden komputer i córki były z nami, więc siadałam z doskoku.
Teraz mam ten sprzęt tylko dla siebie i nikt poza mną z niego nie korzysta.
Sprzęt mam nowy, więc działa bez zarzutu, szybko i sprawnie.
Posłuży mi jeszcze kilka lat.
Jeśli czegoś nie wiem, wzywam pogotowie komputerowe w osobie córki lub jej męża.
Ma być zrobione teraz, natychmiast .
59,597 2016-02-13 20:24:05
Wifciu u mnie z netem podobnie.
Mąż nie wtrąca się co, gdzie i z kim piszę.
On wie, że ja to lubię i nic tego nie zmieni.
Czytuniu
na początku były dąsy, gadanie, pieprzenie, a ja wszystko przetrzymałam
i postawiłam na swoje.
Pikny nie interesuje się netem tak, że od zawsze miałam na własność.
Naprawiam wszystko sama.
59,598 2016-02-13 20:25:55
Mariola wszystko robi człowiek
Miód kupiliśmy i sie zepsuł z pasieki hi hi małż zadzwonił ,to niech pan zwróci ,pieniądze oddamy i tak sie stało
59,599 2016-02-13 20:26:43
Morawko pszczoła sama zginie, ale nie przyniesie do ula nic skażonego.
Mój tatuś miał pasiekę więc trochę o tym wiem.
Właśnie o tym też pisała chyba Mariolka.
Pszczoła to co wyprodukuje jest czyste i zdrowe.
Muszę kupić ten pyłek, tylko w pobliżu nie ma pasieki pszczelej.
Na rynku miód widziałam, ale pyłku nie.
Morawko pisałaś wcześniej, że te dziewczyny, które jeżdżą samochodami chorują tylko na nerwicę.
W żadnym razie na depresję.
Moje rozpoznanie chorobowe to depresja lękowa.
Samochodem jeżdziłam, jeżdżę i będę jeżdzić.
Uwielbiam samą jazdę, auto.
Jak mam lęki np , gdy jestem w mieście , moje auto to jest mój azyl.
Tam czuję się bezpiecznie.
Czasami, gdy dopadną mnie lęki w domu, mąż sam mi proponuje, że wyprowadzi samochód
z garażu, bym mogła sobie pojeżdzić.
59,600 2016-02-13 20:26:43
Miód kupiliśmy i sie zepsuł z pasieki hi hi małż zadzwonił ,to niech pan zwróci ,pieniądze oddamy i tak sie stało
Co się stało, że sie zepsuł?
59,601 2016-02-13 20:30:19
Hej witam was
Sandro o mieszkaniu na wsi mogę ci powiedzieć wszystko.
Czy ja chciałabym mieszkać w mieście ? NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A w bloku jak nic udusiłabym się chyba.
Tutaj mam wolność, przestrzeń, drzewa, zieleń, spokój, ciszę, las obok itp
Do miasta lubię pojechać, ale wracam tutaj na wieś do siebie.
Latem, kiedy są ciepłe noce do snu kumkają żaby z pobliskiego stawu.
Rano budzi mnie śpiew ptaków za oknem.
No i ta roślinność wokół.
Kiedy zielona trawa aż kipi, tak bujnie rośnie.
Albo drzewa i krzewy puszczają swoje pąki.
To jest coś pięknego.
Albo czuć zapach skoszonej trawy.
Albo pójść do lasu i grzyby zbierać.
Mogłabym długo tak wymieniać.
A minusów jest kilka, ale czy warto o tym mówić
Czytka superaśnie opisałaś tą swoją wieś i mieszkanie na niej ![]()
fajnie bo masz dużą rodzinę i macie mamonę z Waszej harówy .... ciężko zarobioną
ale .... ja jakaś babeczka mieszka np. sama i nie ma samochodu
do przystanku daleko...... napalić a wcześniej jakiś opał zwalić do piwniczki itp. .... to chyba wygodniej w mieście ....
Mariola no tym pyłkiem kwiatowym ... to chiiiba zarazisz każdą Stokrotkę ...
poczytałam ... doszłam do wniosku,że sobie kupię ...
u mnie siedzi na targu taki facet i sprzedaje te wszystkie cudactwa pszczele ... ( rzuca się w oczy swoim zdrowym wyglądem
)
podejdę dopiero w czwartek
jest wiekszy targ ...
i jeszcze kojarzę taki dom - co tam też sprzedają to może tam sie kopsnę wcześniej ![]()
ale ??? doczytałam,że ten pyłek trzeba mielić ??? tak ???
nie wiem czy mam młynek w piwnicy .... czy nie wyciepany przy przeprowadzce ![]()
Wifi u mnie na początku było to samo : znowu siedzisz na kompie ....???
teraz mieszkamy osobno .... ale jak przyjedzie to nie odpalam Netek ...
FB - to co innego ....
i inne stronki ![]()
59,602 2016-02-13 20:30:47
Morawko miód mógł się zepsuć, bo pszczelarz był nieuczciwy.
Dużo dokarmiał pszczoły jesienią.
Pszczoły wszystkiego pokarmu nie zjadły.
Ten pokarm pozostał na ramkach (tam, gdzie plastry z miodem)
Pszczoły doniosły tylko miód i przykryły ten pokarm miodem.
Więc przy podbieraniu miodu ten miód był tylko częściowo miodem.
Albo podbierał miód za wcześnie, kiedy pszczoły nie zasklepiły ramek.
Ten miód nie dojrzał jeszcze, a ktoś już go wykręcał przez wirówkę.
To też jest zły miód.
59,603 2016-02-13 20:33:38
Prawdziwy miód tylko kilka tygodni po odwirowaniu może być płynny.
Potem powinien się ściąć.
59,604 2016-02-13 20:37:02
Baśku zgadzam się z tobą.
Samotnej osobie , starszej, bez samochodu na wsi jest ciężko.
Najlepiej mieszkać z córką, jak moja mama.
Wtedy do lekarza łatwy dostęp, zięć węgiel wrzuci,
zawiezie mamę do kościoła.
Trzeba zakupy? Córka zrobi.
I przy wielu innych sprawach pomoże, wesprze.
59,605 2016-02-13 20:41:16 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-02-13 21:04:26)
Prawdziwy miód tylko kilka tygodni po odwirowaniu może być płynny.
Potem powinien się ściąć.
Czytuniu
nie wiedziałam o tym.
Dobrze, ze napisałaś.
Wifi u mnie na początku było to samo : znowu siedzisz na kompie ....???
teraz mieszkamy osobno .... ale jak przyjedzie to nie odpalam Netek ...
FB - to co innego ....i inne stronki
Pikny rano jedzie na działkę lub po zakupy,
a potem siedzi w drugim pokoju ogląda telewizję lub czyta, a ja robię co chcę.
Spotykamy się przy obiedzie i wtedy rozmawiamy, wymieniamy poglądy.

