Polak-Katolik? Polaka religijne wybory. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 218 ]

131

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Kizia75 napisał/a:
Klaudyna81 napisał/a:

Niedawno, za zajęciach z historii sztuki, w których uczestniczyłam, tematem była sztuka wczesnochrześcijańska. Wykładowca zapytał, ilu na sali jest katolików - ręce podniosły, razem ze mną, 4 osoby. Było nas około siedemdziesiątki. Reszta, głównie dwudziestokilkulatkowie, siedzieli cicho. Było to tuż po Wielkanocy, którą wcześniej każdy ochoczo pisywał. Nie rozumiem, po co świętować coś, co jest stricte związane z wiarą i kościołem, skoro wśród młodzieży to temat passe? Wielu z nich, wiem bo pytałam, nie podniosło ręki, bo wstydzili się przynależności do wspólnoty katolickiej, bo to teraz niemodne. To przecież wstyd chodzić do kościoła, modlić się, uczestniczyć w tych wszystkich staroświeckich obrzędach. A na fejsie można potem obśmiać moherowe berety i nową brykę ojca z Torunia, żeby sobie nikt nie myślał, że nie jest się nowoczesnym kosmopolitą tongue

Wielkanoc nie jest własnością katolików. Protestanci i prawosławni też ją obchodzą smile. Jesteś kolejna osobą, która identyfikuje chrześcijaństwo wyłącznie z Kościołem Katolickim.

Eh, utoniemy w szczegółach. Wyjaśniając - ludzie, z którymi byłam na ww zajęciach w zdecydowanej większości wogóle nie utożsamiają się z żadną wiarą. Wiara jest im niepotrzebna - przynajmniej tak deklarują.

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Klaudyna81 napisał/a:

Eh, utoniemy w szczegółach.

To są istotne szczegóły Klaudyno81. Może i jesteśmy w mniejszości, ale to chyba nie powód, żeby nas nieustannie lekceważyć i pomijać z machnięciem ręki "ech, co tam taki szczegół" smile.

133

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Klaudyna81 napisał/a:

Wyjaśniając - ludzie, z którymi byłam na ww zajęciach w zdecydowanej większości wogóle nie utożsamiają się z żadną wiarą. Wiara jest im niepotrzebna - przynajmniej tak deklarują.

Czy to Cię boli, przeszkadza? Czy każdy musi być wierzący?

134

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Wydaje mi się że trochę przesadzasz z tymi prowokacjami. Proponuję rozwinąć działalność na innym odcinku frontu.

135

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Kizia75 napisał/a:
Klaudyna81 napisał/a:

Eh, utoniemy w szczegółach.

To są istotne szczegóły Klaudyno81. Może i jesteśmy w mniejszości, ale to chyba nie powód, żeby nas nieustannie lekceważyć i pomijać z machnięciem ręki "ech, co tam taki szczegół" smile.

Źle mnie zrozumiałaś Kizia75. Pisząc o obchodzeniu Wielkanocy, miałam na myśli ludzi, którzy deklarują, że im  ŻADNA wiara w ogóle nie jest do niczego potrzebna, zatem zastanawiałam się, po co świętowali. Jeśli poczułaś się urażona, to przepraszam.

136

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Praktyki religijne u ludzi niewierzących mają za zwyczaj trzy podłoża. Albo chodzi kamuflaż chroniący przed nieprzychylnością wierzącej części społeczeństwa, albo tzw. "uszanowanie tradycji" albo o pretekst do świętowania.

137

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Jedynie. Chociaż to jest kurna duże poświęcenie! Nie chciałoby mi sie całe życie stwarzać pozorów. Z drugiej strony....jeśli sobie coś wmawiasz ze tak jest, to w końcu w to uwierzysz:)

138

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Pan Lewski napisał/a:

Praktyki religijne u ludzi niewierzących mają za zwyczaj trzy podłoża. Albo chodzi kamuflaż chroniący przed nieprzychylnością wierzącej części społeczeństwa, albo tzw. "uszanowanie tradycji" albo o pretekst do świętowania.

Ja obserwuję zazwyczaj "uszanowanie tradycji".  Po prostu wiele osób nie wyobraża sobie, żeby w Wielkanoc pojechać np. na narty albo do ciepłych krajów, nawet jeśli są niewierzący.  Po prostu obchodzenie Wielkanocy na sposób świecki (czyli pisanki, śmigus dyngus, śniadanie wielkanocne), to taki miły zwyczaj i nawet niewierzący chętnie go kultywują. W sumie nic złego. Dla wierzących najważniejsze z kolei powinno być przeżywanie Pasji i Zmartwychwstania (zależnie od wyznania różnie się to obchodzi), czyli dla każdego coś miłego smile.

139

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Kizia75 napisał/a:

Ja obserwuję zazwyczaj "uszanowanie tradycji".  Po prostu wiele osób nie wyobraża sobie, żeby w Wielkanoc pojechać np. na narty albo do ciepłych krajów, nawet jeśli są niewierzący.  Po prostu obchodzenie Wielkanocy na sposób świecki (czyli pisanki, śmigus dyngus, śniadanie wielkanocne), to taki miły zwyczaj i nawet niewierzący chętnie go kultywują. W sumie nic złego. Dla wierzących najważniejsze z kolei powinno być przeżywanie Pasji i Zmartwychwstania (zależnie od wyznania różnie się to obchodzi), czyli dla każdego coś miłego smile.

Tu się z Tobą Kiziu75 zgadzam w 100%. To samo dotyczy Bożego Narodzenia. Pozostałe święta w zasadzie są nieistotne z punktu widzenia osób nie wierzących. Dlatego też nie akceptuję "zawłaszczania" sobie tradycji przez katolików.

140

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Ja jestem ewangeliczką i cieszę się z tego, to co odprawia kościół katolicki to porażka, wtrącają się do wszystkiego, a spowiedź normalnie paranoja. Oczywiście nie mam nic do katolików, żeby nie było tylko do kościoła.

141

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
ola_pl napisał/a:

Ja jestem ewangeliczką i cieszę się z tego, to co odprawia kościół katolicki to porażka, wtrącają się do wszystkiego, a spowiedź normalnie paranoja. Oczywiście nie mam nic do katolików, żeby nie było tylko do kościoła.

A sama to wybrałaś na którymś etapie czy zostałaś tak wychowana?

142 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-07-26 23:52:21)

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Przypomniało mi się coś, a propo.

Marszałek Józef Piłsudski który nota bene przeszedł na wyznanie jak mnie pamięć nie myli ewangelicko-augsburskie, publicznie wypowiedział się że w czasie bitwy modli się do Matki Boskiej Ostrobramskiej.

Natomiast w prywatnym liście napisał

"Religia jest dla ludzi bez rozumu"

143

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Co wybrałam, bo nie rozumiem. Ewangeliczką jestem od zawsze, a gdybym była katoliczką albo bym przestąpiła, albo przestała chodzić do kościoła.

144

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
ola_pl napisał/a:

Co wybrałam, bo nie rozumiem. Ewangeliczką jestem od zawsze, a gdybym była katoliczką albo bym przestąpiła, albo przestała chodzić do kościoła.

właśnie mi odpowiedziałaś.

145

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Pan Lewski napisał/a:

Przypomniało mi się coś, a propo.

Marszałek Józef Piłsudski który nota bene przeszedł na wyznanie jak mnie pamięć nie myli ewangelicko-augsburskie, publicznie wypowiedział się że w czasie bitwy modli się do Matki Boskiej Ostrobramskiej.

Natomiast w prywatnym liście napisał

"Religia jest dla ludzi bez rozumu"

Przeszedł na inne wyznanie bo chciał się ożenić z rozwódką.

Potem jeszcze brał ślub w kościele katolickim.

A jeszcze potem wrócił do katolicyzmu (choć jest to kwestionowane).

146

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
luc napisał/a:
Pan Lewski napisał/a:

Przypomniało mi się coś, a propo.

Marszałek Józef Piłsudski który nota bene przeszedł na wyznanie jak mnie pamięć nie myli ewangelicko-augsburskie, publicznie wypowiedział się że w czasie bitwy modli się do Matki Boskiej Ostrobramskiej.

Natomiast w prywatnym liście napisał

"Religia jest dla ludzi bez rozumu"

Przeszedł na inne wyznanie bo chciał się ożenić z rozwódką.

Potem jeszcze brał ślub w kościele katolickim.

A jeszcze potem wrócił do katolicyzmu (choć jest to kwestionowane).

To wiem dlaczego przechodził.

I ta przyczyna zmiany wiary bardzo by pasowała do tego co napisał w liście ale publicznie się nie przyznał.

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Catwoman napisał/a:

Powstało już wiele wątków religijnych, niektóre z czasem schodzą na te same tory: Polska_katolicyzm_negacja.

Czy każdy z Was utożsamia bycie Polakiem z byciem Katolikiem? Wg statystyk, największą religią w Polsce jest chrześcijaństwo, a najwięcej wyznawców ma oczywiście Kościół Rzymskokatolicki (wg statystyk 89%)- jak to wygląda w "praktyce" wg Was? Czy, gdyby ludzie podejmowali własne wybory, nie kierując się tradycją, wygodą, strachem, przyzwyczajeniem, ten % by spadł?

Co o tym sądzicie?
Dlaczego Polacy tak rzadko dokonują osobistych wyborów jeśli chodzi o zycie duchowe?

Bo Polacy to tradycjonaliści a procenty które podałaś mają wartość papieru toaletowego. Poczytaj statystyki kościelne- jaki procent przyjmuje komunię,jaki procent chodzi do kościoła itd..Średnia krajowa w uczestnictwie w coniedzielnej mszy św. to 40 kilka procent.

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
ola_pl napisał/a:

Co wybrałam, bo nie rozumiem. Ewangeliczką jestem od zawsze, a gdybym była katoliczką albo bym przestąpiła, albo przestała chodzić do kościoła.

Prawidłowo. katolicyzm z chrześcijaństwem nie ma nic wspólnego

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Ojciecpiotr napisał/a:
Klaudyna81 napisał/a:

Wyjaśniając - ludzie, z którymi byłam na ww zajęciach w zdecydowanej większości wogóle nie utożsamiają się z żadną wiarą. Wiara jest im niepotrzebna - przynajmniej tak deklarują.

Czy to Cię boli, przeszkadza? Czy każdy musi być wierzący?

Wg.waszej religii tak bo inaczej lucyfer podobno się zainteresuje taka osobą. Waszego Boga nic nie obchodzi czy ktoś odczuwa potrzebę religijności czy nie. Mówi "kto we mnie uwierzy,zostanie zbawiony" a dlaczego nie: "zbawieni zostaną wszyscy sprawiedliwi bez względu na wiarę" ??

150

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Wiara i religia to dwa tak różne twory, nie mają ze sobą tak naprawdę nic a nic wspólnego.
dodatkowo: "Z uczynków nie będzie zbawiony żaden człowiek" (Rz.3,20) ,powtórzone: "wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek. " (Gal.2,16),
tak że najpiękniejsza nawet ,najbardziej uświęcona i mistyczna tradycja, żaden obrządek nie zapewni zbawienia.
smile

151

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Sun on cloudless sky napisał/a:

Wg.waszej religii tak bo inaczej lucyfer podobno się zainteresuje taka osobą. Waszego Boga nic nie obchodzi czy ktoś odczuwa potrzebę religijności czy nie. Mówi "kto we mnie uwierzy,zostanie zbawiony" a dlaczego nie: "zbawieni zostaną wszyscy sprawiedliwi bez względu na wiarę" ??

bo wtedy nie dałoby się tak dobrze na tym zarabiać

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Catwoman napisał/a:

Wiara i religia to dwa tak różne twory, nie mają ze sobą tak naprawdę nic a nic wspólnego.
dodatkowo: "Z uczynków nie będzie zbawiony żaden człowiek" (Rz.3,20) ,powtórzone: "wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek. " (Gal.2,16),
tak że najpiękniejsza nawet ,najbardziej uświęcona i mistyczna tradycja, żaden obrządek nie zapewni zbawienia.
smile

W Chrześcijaństwie wiara i religia jest ściśle powiązana. Do wiary w Chrystusa potrzebna jest potrzeba religijności. Biblia niestety milczy o tym

153

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

hm...mnie nie potrzeba religijności, mistycyzmu, rytuałów. To jest bardzo proste! Na religii się wiary nie zbuduje.

154

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Jeżeli to:

Sun on cloudless sky napisał/a:

Biblia niestety milczy o tym

To skąd to?

Sun on cloudless sky napisał/a:

W Chrześcijaństwie wiara i religia jest ściśle powiązana.

155

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Sun on cloudless sky napisał/a:

"kto we mnie uwierzy,zostanie zbawiony" a dlaczego nie: "zbawieni zostaną wszyscy sprawiedliwi bez względu na wiarę" ??

Bo nikt nie jest sprawiedliwy, nikt nie jest bez grzechu (nawet święci popełniali grzechy), a zatem droga do zbawienia byłaby dla wszystkich ludzi zamknięta.

156

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Poza tym....kto rozsądzi tą "sprawiedliwość"? Wg jakiej miary się do niej podejdzie?

157

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Ja wychowałam się w rodzinie katolickiej, jednak bliżej mi do ateizmu (chociaż może i wierzę w COŚ, ale nie umiem tego nazwać, określić ani przypisać do żadnego z wyznań). Mój mąż pochodzi z rodziny katolicko (matka) prostestanckiej (ojciec), ale też raczej nie praktykuje żadnej z religii. Nasze dziecko w przedszkolu (jako jedyne z całej grupy) nie uczęszczało na religię. Na bezczelne zapytanie wychowawczyni 'dlaczego?' odpowiedziałam z uśmiechem że jestem buddystką. Na głupie pytanie, jest głupia odpowiedź. Poza tym, nie miała prawa zadać mi takiego pytania. Zastanawialiśmy się z mężem, czy nie lepiej będzie posłać dziecko na religię bo 'co ludzie powiedzą', ale zrezygnowaliśmy, kiedy okazało się że trzeba księdzu płacić 2 złote za 30 minut nauczania religii dziecka w przedszkolu publicznym. Nie chodzi zupełnie o te nędzne 2 złote, tylko o to że ksiądz, jako 'wysłannik', powinien nauczać za darmo. Z potrzeby serca, z potrzeby ducha... A ludzie pogadali trochę, że bezbożnicy itp a później znaleźli sobie inną pożywkę...  że sąsiadka zdradza męża big_smile

158

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Cenię sobie brak hipokryzji smile  I bardzo dobrze modzia po co zasilać korowód udawających ?!

159

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Dziś przeczytałam ciekawy artykuł, pozwólcie że się nim tu podzielę na temat tego, ILU KATOLIKÓW  w Polsce rzeczywiście jest:

?Hartman: Katolików w Polsce jak na lekarstwo:

Ilu jest w Polsce katolików? Jeśli wyłączymy spod tej kategorii uzurpatorów i bluźnierców, wyznających herezje, to zostanie garstka. Nie bądźmy jednak bardziej papiescy o papieża. Zgódźmy się zaliczyć do katolików wszystkich tych łachmytów (niech im Bóg wybaczy). Przyjmijmy więc takie kryteria, które nie będą obrażać samego kościoła i samego rozumu. Po pierwsze więc katolik to ktoś, kto został ochrzczony w kościele katolickim. Jest to chyba warunek konieczny, acz z pewnością niewystarczający - czytamy na blogu prof. Hartmana uproszczoną i mającą prowokować do refleksji definicję "bycia katolikiem".

Hartman pochyla się nad chrztem świętym, który, jak zauważa, "jest przymusowy i odbywa się poza świadomością chrzczonej dzidzi, więc żadnych wniosków z faktu ochrzczenia wyciągać nie można".

Jeśli ktoś twierdzi, że w Polsce jest 90% katolików, bo tyle jest ochrzczonych, to pluje na swój kościół, czyniąc niedwuznaczną aluzję, że można być katolikiem bez wiary w Boga i dogmaty katolickie. No właśnie - kryterium wiary w kilka chociaż podstawowych dogmatów wydaje się podstawowe. Obawiam się jednak, że nawet redukując wiedzę o tych dogmatach do powtarzanego w kościołach wyznania wiary, ma o nich jako takie pojęcie zaledwie niewielka część chodzących do kościoła, nie mówiąc już o tym, aby mieli je nie tylko znać i rozumieć, lecz jeszcze w nie wierzyć - dowodzi filozof.

Hartman do "bycia katolikiem" podchodzi także z innej strony. Pyta, czy może to zależeć jedynie od naszego uczestnictwa w kościelnych nabożeństwach.
Cóż, chodzi się do kościoła nie tylko z powodu wiary w to, a nie inne wyznanie, lecz również dlatego, że taka jest tradycja, że "jest przecież Coś", że gdzieś trzeba się modlić, a u nas akurat do tego służy kościół katolicki. No a co do samookreślenia się jako katolik czy katoliczka, to z pewnością kościół nie jest jakimś publicznym szaletem, gdzie wystarczy chętka, aby weń wejść. Czuć się katolikiem nie wystarczy, aby nim być. Od znajomości dogmatów i wiary w nie uciec się nie da, jeśli szukamy definicji katolika nie uwłaczającej kościołowi - napisał prof. Jan Hartman.

Hartman stara się także uspokoić rządzących, którzy jego zdaniem żyją i działają w strachu przed "samodzierżawnym kościołem katolickim, mającym status niemalże eksterytorialności i obdarzony bizantyjskimi przywilejami".
Nie jest to oczywiście argument na rzecz deklerykalizacji państwa (bo ta jest wymogiem etycznym i konstytucyjnym), ale jest to dobry powód dla polityków, prokuratorów czy sędziów, by przestali się trząść jak w febrze na widok sutanny - pisze filozof.

Nie lękajcie, się politycy! Niech zstąpi duch liberalnej rewolucji etycznej, która pozwoli kościołowi żyć na równych prawach z innymi wolnymi zrzeszeniami obywateli, a tym samym zrzucić z siebie grzech, jakim jest korzystanie z nienależnego uprzywilejowania! - uspokaja Hartman polityków oraz wymiar sprawiedliwości.

160

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

W koncu cos bardzo madrego w temacie smile

161 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2012-08-28 20:40:50)

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Ja również byłam wychowana w rodzinie katolickiej. Lecz obecnie z moich domowników tylko babcia jest wierna Bogu (chociaż chyba już nie wie,że istnieje coś takiego, jak bóstwa). Od zawsze zastanawiałam się nad sensem "naszej" wiary. I doszłam do swoich własnych wniosków, których na tym forum nie będę przytaczać, ponieważ widzę, że jest tu dużo ludzi, którzy wierzą i praktykują. Nie chcę obrażać niczyich uczuć religijnych. Jestem agnostykiem. Nie mówię, że nie powrócę do wiary. Nie chcę na razie przynależeć do wspólnoty parafialnej.

Co do moich poglądów, mama mojego chłopaka ocenia mnie trochę pod tym względem, co mnie czasami boli. I raz zdarzyło mi się pójść do kościoła, żeby zrobić Jej przyjemność. I nie uważam, że jestem gorszym człowiekiem, ponieważ nie wierzę. Nikogo nie zabiłam, nic nikomu nie ukradłam, innej krzywdy też nie wyrządziłam, więc nie muszę się wstydzić za moje poglądy, które wyraziłam stanowczo.

W przyszłości nie chciałabym chrzcić swojego dziecka, ponieważ człowiek sam powinien dokonać wyboru. Chociaż wiem, że niestety, to nie przejdzie. Mój chłopak już zapowiedział, że absolutnie on swoje dziecko ochrzcić musi. Trudno. W końcu ja też byłam ochrzczona, ale swoje zdanie mam. Nie jest to nic złego, więc jeżeli chce dziecku przekazać swoja wiarę, daję mu wolną rękę. Ale na religię w szkole dziecka nie poślę.

Co do świąt, obchodzę je, ale nie przeżywam ich duchowo. Jest to według mnie i mojej rodziny miła tradycja.

162

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Jaga Baba07 nikogo tu nie obrażasz- co to w ogóle za termin "obrażanie uczuć religijnych" ?! smile Śmieszne:)
Masz prawo do wyrażania swojego zdania jak każdy inny.

Ja mam podobnie jak Ty-z tym wyjątkiem że dla mnie Bóg, Jezus są bardzo ważni, ale jeśli chodzi o przekonannia dotyczące chrztu itd. - otóż GRATULUJĘ CI, bo jesteś osobą myślącą, a nie idącą w stadzie baranów:)

Co się tyczy Twojego chłopaka.... no zobaczysz jak się życie ułozy, ale nastaw się na to, że być może będziesz musiała go ....zmienić.

ps. I jeszcze jedno: nigdy nie rób czegoś by komuś innemu sprawić radość w sferze Twojego życia osobistego (no, chyba że chodzi o seks;) ), a co byłoby niezgodne z Twoim sumieniem.
Ludzie mają Cię akceptować taką jaka jesteś i im prędzej się o tym dowiedzą tym lepiej dla nich i dla Ciebie.

163

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Jaga Baba07 napisał/a:

Ja również byłam wychowana w rodzinie katolickiej. Lecz obecnie z moich domowników tylko babcia jest wierna Bogu (chociaż chyba już nie wie,że istnieje coś takiego, jak bóstwa). Od zawsze zastanawiałam się nad sensem "naszej" wiary. I doszłam do swoich własnych wniosków, których na tym forum nie będę przytaczać, ponieważ widzę, że jest tu dużo ludzi, którzy wierzą i praktykują. Nie chcę obrażać niczyich uczuć religijnych. Jestem agnostykiem. Nie mówię, że nie powrócę do wiary. Nie chcę na razie przynależeć do wspólnoty parafialnej.

Co do moich poglądów, mama mojego chłopaka ocenia mnie trochę pod tym względem, co mnie czasami boli. I raz zdarzyło mi się pójść do kościoła, żeby zrobić Jej przyjemność. I nie uważam, że jestem gorszym człowiekiem, ponieważ nie wierzę. Nikogo nie zabiłam, nic nikomu nie ukradłam, innej krzywdy też nie wyrządziłam, więc nie muszę się wstydzić za moje poglądy, które wyraziłam stanowczo.

W przyszłości nie chciałabym chrzcić swojego dziecka, ponieważ człowiek sam powinien dokonać wyboru. Chociaż wiem, że niestety, to nie przejdzie. Mój chłopak już zapowiedział, że absolutnie on swoje dziecko ochrzcić musi. Trudno. W końcu ja też byłam ochrzczona, ale swoje zdanie mam. Nie jest to nic złego, więc jeżeli chce dziecku przekazać swoja wiarę, daję mu wolną rękę. Ale na religię w szkole dziecka nie poślę.

Co do świąt, obchodzę je, ale nie przeżywam ich duchowo. Jest to według mnie i mojej rodziny miła tradycja.

Oby wiecej takich osob jak ty big_smile
Gratulacje za odwage. 
Wbrew pozorom nie jestes w swoich wierzeniach sama...

164

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Jaga Baba07 napisał/a:

Ja również byłam wychowana w rodzinie katolickiej. Lecz obecnie z moich domowników tylko babcia jest wierna Bogu (chociaż chyba już nie wie,że istnieje coś takiego, jak bóstwa). Od zawsze zastanawiałam się nad sensem "naszej" wiary. I doszłam do swoich własnych wniosków, których na tym forum nie będę przytaczać, ponieważ widzę, że jest tu dużo ludzi, którzy wierzą i praktykują. Nie chcę obrażać niczyich uczuć religijnych. Jestem agnostykiem. Nie mówię, że nie powrócę do wiary. Nie chcę na razie przynależeć do wspólnoty parafialnej.

Co do moich poglądów, mama mojego chłopaka ocenia mnie trochę pod tym względem, co mnie czasami boli. I raz zdarzyło mi się pójść do kościoła, żeby zrobić Jej przyjemność. I nie uważam, że jestem gorszym człowiekiem, ponieważ nie wierzę. Nikogo nie zabiłam, nic nikomu nie ukradłam, innej krzywdy też nie wyrządziłam, więc nie muszę się wstydzić za moje poglądy, które wyraziłam stanowczo.

W przyszłości nie chciałabym chrzcić swojego dziecka, ponieważ człowiek sam powinien dokonać wyboru. Chociaż wiem, że niestety, to nie przejdzie. Mój chłopak już zapowiedział, że absolutnie on swoje dziecko ochrzcić musi. Trudno. W końcu ja też byłam ochrzczona, ale swoje zdanie mam. Nie jest to nic złego, więc jeżeli chce dziecku przekazać swoja wiarę, daję mu wolną rękę. Ale na religię w szkole dziecka nie poślę.

Co do świąt, obchodzę je, ale nie przeżywam ich duchowo. Jest to według mnie i mojej rodziny miła tradycja.

Szacun Jaga. Nas ateistów i agnostyków są w Polsce tysiące ale wielu trudno mówić otwarcie o swoich poglądach w obawie przed prześladowaniem zwłaszcza w małych społecznościach. To jednak na szczęście się zmienia.

165

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Nie tylko agnostyków i ateistów ale też "innowierców" czyli niewierzących w Kościół Katolicki smile

166

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Catwoman napisał/a:

Ja mam podobnie jak Ty-z tym wyjątkiem że dla mnie Bóg, Jezus są bardzo ważni, ale jeśli chodzi o przekonannia dotyczące chrztu itd. - otóż GRATULUJĘ CI, bo jesteś osobą myślącą, a nie idącą w stadzie baranów:)

Sadie napisał/a:

Oby wiecej takich osob jak ty big_smile
Gratulacje za odwage.

Ojciecpiotr napisał/a:

Szacun Jaga. Nas ateistów i agnostyków są w Polsce tysiące ale wielu trudno mówić otwarcie o swoich poglądach w obawie przed prześladowaniem zwłaszcza w małych społecznościach. To jednak na szczęście się zmienia.

Ojej,dziękuję za te słowa smile. Ale nie trzeba, bo po pierwsze- zaczerwienię się, a po drugie- lubię wyrażać swoje poglądy. Nie czuję się przez to odważna. Szczerze, nawet lubię się spierać z ludźmi, którzy wierzą, bo w czasie polemiki z nimi wychodzi często, że chodzą do kościoła i chrzczą swoje dzieci nie z wiary, lecz z tradycji lub obaw, że zostaną osądzeni przez swoje rodziny, znajomych, sąsiadów. Trudno, ale wiem, że jest więcej osób, które mają podobne poglądy do moich. I pewnie zacznie się powoli zmieniać mentalność ludzi.

Nie można nikogo oceniać- nieważne, czy wierzy, czy nie. Każdy ma prawo do swoich poglądów i wolności religijnej. Trzeba się szanować. Fanatyzm i dewocja są niebezpieczne w każdym wypadku.


Catwoman napisał/a:

Co się tyczy Twojego chłopaka.... no zobaczysz jak się życie ułozy, ale nastaw się na to, że być może będziesz musiała go ....zmienić.

To na pewno nie wchodzi w grę tongue. Już raz go zmieniłam i drugi raz tego nie zrobię tongue. Po prostu kocham Go za to, jakim jest człowiekiem. Nie przeszkadza mi Jego wiara. Zresztą nie praktykuje często.

167

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

To znaczy! Jaga Baba07 nie chodzi mi o zmienianie jego poglądów! Chodziło mi raczej o to, że w pewnym momencie przyszłośc tego związku może nie wypalić....po prostu.

168

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Wiem, o co Ci chodzi smile. Miałam na myśli zmianę mojego chłopaka na inną osobę- mieliśmy przerwę i w jej trakcie poznałam innego chłopaka. Nawet ze sobą nie chodziliśmy, a On mnie już zaczął nawracać (jest bardzo religijną osobą). A mój nigdy nie próbował mnie pod tym względem zmienić.

Catwoman napisał/a:

To znaczy! Chodziło mi raczej o to, że w pewnym momencie przyszłośc tego związku może nie wypalić....po prostu.

Też się nad tym zastanawiałam. To jest temat sporów między nami. Ale od czego są kompromisy smile?

169

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Jaga Baba07   ale jednocześnie piszesz, że Twój chłopak nie wyobraża sobie że nie wasze dziecko nie będzie Katolikiem - jaki tu widzisz kompromis? OK, jest buddyzm!:) Nie jest to religia, jest to filozofia, bardzo fajna zresztą, wiec może to będzie ów kompromis big_smile

170

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Napisałam, że pogodziłam się z ta myślą, że chce dziecko ochrzcić. W końcu ja sama też byłam ochrzczona, a swoje zdanie mam w tym temacie. I doszłam sama do własnych wniosków. Może moje dziecko będzie chciało być Katolikiem, a może nie. Nie chcę jedynie go na religię posyłać.

171

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Jaga Baba07 napisał/a:

Napisałam, że pogodziłam się z ta myślą, że chce dziecko ochrzcić. W końcu ja sama też byłam ochrzczona, a swoje zdanie mam w tym temacie. I doszłam sama do własnych wniosków. Może moje dziecko będzie chciało być Katolikiem, a może nie. Nie chcę jedynie go na religię posyłać.

Samo chodzenie na religię nie jest niczym złym tak jak nie jest złe bycie osobą wierzącą. Złe lub dobre może być postępowanie pod wpływem religii i tu jest rola rodziców by kontrolować czego i jak nauczał katecheta oraz rozwijać w dziecku poczucie własnej wartości czego na pewno nie będzie miało na religii. Dzieci są mądre i same zobaczą co jest dla nich dobre a co nie.

172

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Niewiele osób w dyskusji na temat religii wychodzi poza schemat chrześcijaństwo(-islam-judaizm)... W Polsce to nic dziwnego, jesteśmy kulturowo przyzwyczajeni do religijnej monochromatyczności, tym bardziej że wielu "patriotów" medialnych nie daje prawa osobom spoza katolickiego zwłaszcza kręgu do pełnej identyfikacji z resztą społeczeństwa.
Istnieją jednak w naszym kraju inne religie, korzeniami sięgające na długo przed pojawieniem się chrześcijaństwa na tych ziemiach, a mam na myśli oczywiście religie pogańskie. Nie słyszy się o nich w mediach ani nie sposób znaleźć porządnego artykułu na ten temat w wiodącej prasie, mimo że są takim samym składnikiem społecznego krajobrazu jak chrześcijaństwo - tyle że mniej licznym.

173

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

SamaKfiatka jeśli tylko coś więcej wiesz na ten temat- pisz:)

174 Ostatnio edytowany przez SamaKfiatka (2012-08-30 11:04:29)

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

http://poganie-wroclaw.blogspot.com/p/o-nas.html

smile

175

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Catwoman napisał/a:

Dziś przeczytałam ciekawy artykuł, pozwólcie że się nim tu podzielę na temat tego, ILU KATOLIKÓW  w Polsce rzeczywiście jest:

?Hartman: Katolików w Polsce jak na lekarstwo:

Ilu jest w Polsce katolików? Jeśli wyłączymy spod tej kategorii uzurpatorów i bluźnierców, wyznających herezje, to zostanie garstka.

Kilka razy to pisałem.

Co się tyczy pojawienia się chrześcijaństwa i czasów przed. Wielokrotnie podkreślałem następujące punkty:

-europejski system myślenia (starogrecki) jest starszy od chrześcijaństwa i zupełnie z nim niezgodny
-najwybitniejsi myśliciele polscy czasów nowożytnych nie byli katolikami lecz heretykami różnych wyznań, a głównie "ariańskiego"
-większość terenów Rzeczypospolitej Obojga Narodów tzw. błędnie często "Wielką Polską" (kto tak nazywa to państwo dowodzi tylko swojej niewiedzy o jego składzie i charakterze polityczno-prawnym) zasiedlali wyznawcy prawosławia i wyznań niekatolickich oraz innych religii
-wiele postaci historycznych uznawanych za bohaterów narodowych było wyznania innego niż katolickie
-polak-katolik to wymysł z zaboru rosyjskiego gdzie identyfikacji narodowościowej dokonywano wg. wyznania bo wygodnie było caratowi uznawać prawosławnych za "ruskich" bo większość kontrolowanych przez nich ziem polskich była prawosławna. Stąd pod wpływem caratu wiele osób formalnie przechodziło na katolicyzm żeby tylko formalnie uważać się za Polaka.

176

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Pan Lewski napisał/a:

Co się tyczy pojawienia się chrześcijaństwa i czasów przed. Wielokrotnie podkreślałem następujące punkty:

-europejski system myślenia (starogrecki) jest starszy od chrześcijaństwa i zupełnie z nim niezgodny
-najwybitniejsi myśliciele polscy czasów nowożytnych nie byli katolikami lecz heretykami różnych wyznań, a głównie "ariańskiego"
-większość terenów Rzeczypospolitej Obojga Narodów tzw. błędnie często "Wielką Polską" (kto tak nazywa to państwo dowodzi tylko swojej niewiedzy o jego składzie i charakterze polityczno-prawnym) zasiedlali wyznawcy prawosławia i wyznań niekatolickich oraz innych religii
-wiele postaci historycznych uznawanych za bohaterów narodowych było wyznania innego niż katolickie
-polak-katolik to wymysł z zaboru rosyjskiego gdzie identyfikacji narodowościowej dokonywano wg. wyznania bo wygodnie było caratowi uznawać prawosławnych za "ruskich" bo większość kontrolowanych przez nich ziem polskich była prawosławna. Stąd pod wpływem caratu wiele osób formalnie przechodziło na katolicyzm żeby tylko formalnie uważać się za Polaka.

OK. To może teraz jakieś konkrety to można podyskutować.
Bo z ogólnikami, które rzuciłeś dyskutować się nie da.

Catwoman - Hartman, widzę jest dla Ciebie autorytetem? Dla mnie nie.

177

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Nie zarzucaj mi że rzucam ogólnikami bo kręgi kościelne i wszelcy przeciwnicy racjonalistów nic innego nie robią ,a ciemna masa im wierzy.

Widzisz, ja od jakiegoś czasu skłaniam się ku poglądowi że dyskutować naprawdę można tylko z człowiekiem o podobnej wiedzy, porównywalnym wykształceniu, inteligencji i po ustaleniu terminologii bo języki ludzkie ,a zwłaszcza nowożytne z polskim włącznie są równie precyzyjne co pijany artylerzysta obsługujący działo gładkolufowe... Krótko mówiąc, przestałem się prawie wypowiadać na forach bo uznałem że nie wytłumaczę nikomu niczego solidnie w 5 czy 10 minut rzeczy na których poznanie i zrozumienie poświęciłem miesiące albo lata. Ale dam punkty zaczepienia:

1. Rozpisywałem się wielokrotnie na forum więc można poszukać moich postów.

2.:-europejski system myślenia (starogrecki) jest starszy od chrześcijaństwa i zupełnie z nim niezgodny
odsyłam do studiów nad filozofią starożytną i porównianiem tego z religią chrześcijańską, zwłaszcza polecam Parmenidesa z Elei

-najwybitniejsi myśliciele polscy czasów nowożytnych nie byli katolikami lecz heretykami różnych wyznań, a głównie "ariańskiego" - wystarczy poszperać w Googlach nt. Braci Polskich, arianizmu, Socynianizmu i przejrzeć nazwiska powiązane, a napotykamy plejadę postaci znanych z lekcji j. polskiego i historii.

-większość terenów Rzeczypospolitej Obojga Narodów tzw. błędnie często "Wielką Polską" (kto tak nazywa to państwo dowodzi tylko swojej niewiedzy o jego składzie i charakterze polityczno-prawnym) zasiedlali wyznawcy prawosławia i wyznań niekatolickich oraz innych religii

Tu polecam zainteresowanie się historią Polski w okresie Jagiellonów oraz królów elekcyjnych


A teraz dorzucę dla ciekawostki informację na jaką trafiłem ostatnio: na kopcu Kraka był według legendy Święty Dąb. Okazuje się że znaleziono korzenie tego dębu, wycięto go w okresie chrystianizacji kraju, ani chybi przykład niszczenia słowiańskiej kultury plemiona Wiślan. Skądinąd lepiej by to wyszło na zdrowie naszej planecie gdyby ludzie wierzyli w święte drzewa i zwierzęta, może to mniej zaawansowane niż Bóg chrześcijański ale poziomowi umysłowemu ludności odpowiadało by zdecydowanie lepiej, wujek na podkarpaciu właśnie się skarżył że grupa starych kobiet sterrozowała go domagając się datku na kapliczkę dla palca św. Jana z Dukli, wujek twierdzi że przyniosły ze sobą kość kury.

178

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Widzisz, ja też nie dyskutuję (na poważne tematy) z osobami odbiegającymi.....jak to określiłeś.

Rzuciłeś ogólnikami i stąd moja reakcja.

Tylko kilka uwag.

To, że starogrecki system myślenia jest starszy od chrześcijańskiego jest czymś oczywistym, tylko co to ma do rzeczy.
Błędem jest zresztą utożsamianie europejskiego systemu myślenia ze starogreckim. Odesłałabym do wielu opracowań, ale tego nie zrobię z przyczyn, które sam wskazałeś. 

Myślicieli polskich wyznania innego niż katolickie było niewielu, a wybitnych już zupełna garstka.
Podobnie jak wspomnianych wcześniej wybitnych postaci historycznych.

Zdań o odsyłaniu do studiów filozoficznych czy też zainteresowania się historią nie będę komentować bo...setnie się ubawiłam czytając je.
Może się domyślisz dlaczego. Może nie.

Przy okazji, trochę pokory nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Zwłaszcza, że z reguły jest ona uzasadniona.
Pisanie, że na zrozumienie rzeczy poświęciłeś całe lata brzmi nieco zabawnie w Twoim wieku (bez urazy).

179

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

słuchajcie, czy sądzicie, że jest szansa na totalną zmianę mentalności, co za tym idzie również m. religijnej w naszym kraju tak jak to miało miejsce w Hiszpanii?

180

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Catwoman napisał/a:

słuchajcie, czy sądzicie, że jest szansa na totalną zmianę mentalności, co za tym idzie również m. religijnej w naszym kraju tak jak to miało miejsce w Hiszpanii?

Myślę, że to jest nieuniknione. Następuje zmiana pokoleniowa, a młodsi ludzie już nie boją się księdza, pomału dostrzegają, że jest inne wyjście i nic się nie stanie, gdy z Kościoła Katolickiego wystąpią. Wczoraj w mojej parafii ewangelickiej było 6 konwersji (właśnie z Kościoła Katolickiego). Z roku na rok jest ich coraz więcej, widać że ludzie szukają alternatywy. Niestety najczęściej tą alternatywą jest ateizm, ale cóż, lepszy szczery ateista niż pseudokatolik, który nie wierzy w Boga, a tylko robi tłok smile.

181

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Kizia75 napisał/a:

Niestety najczęściej tą alternatywą jest ateizm, ale cóż, lepszy szczery ateista niż pseudokatolik, który nie wierzy w Boga, a tylko robi tłok smile.

Dlaczego tak myślisz? Ateizm jest piękny i daje poczucie wolności. Świadomość tego, że nasze życie zależy tylko od nas samych - bezcenna.

182

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Ojciecpiotr napisał/a:

Świadomość tego, że nasze życie zależy tylko od nas samych - bezcenna.

Czyż nie jest to podstawowa zasada Lucyferianizmu lol

183

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Lucyferianizm zakłada wiarę w Lucyfera więc chyba to nie to. Czy koniecznie trzeba wierzyć w jakieś siły nadprzyrodzone?

184

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Ojciecpiotr napisał/a:
Kizia75 napisał/a:

Niestety najczęściej tą alternatywą jest ateizm, ale cóż, lepszy szczery ateista niż pseudokatolik, który nie wierzy w Boga, a tylko robi tłok smile.

Dlaczego tak myślisz? Ateizm jest piękny i daje poczucie wolności. Świadomość tego, że nasze życie zależy tylko od nas samych - bezcenna.

Napisałam "niestety" z mojego, chrześcijańskiego punktu widzenia.  Mnie poczucie wolności daje chrześcijańska wiara, ale rozumiem, że dla ateisty żyję złudzeniami.

185

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Ojciecpiotr napisał/a:

Lucyferianizm zakłada wiarę w Lucyfera więc chyba to nie to. Czy koniecznie trzeba wierzyć w jakieś siły nadprzyrodzone?

Lucyferianizm zakłada, że BOGA NIE MA!!! - ludzie sami są 'bogami'

186 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-10-01 17:09:02)

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
luc napisał/a:

To, że starogrecki system myślenia jest starszy od chrześcijańskiego jest czymś oczywistym,

Dla mnie i dla Ciebie, ale dla wielu ludzi nie jest to oczywiste


luc napisał/a:

tylko co to ma do rzeczy.

To że kilka lat temu a propo awantury o krzyż w szkole, cała masa ideologów, bo tak ich trzeba nazwać, gadała że wywodzimy się z chrześcijaństwa. Ludzie im wierzą, ja się z tym nie zgadzam.

Kiedy Dawkins wydał książkę "Bóg urojony" zarzucono jego publikacji prymitywizm, ale pominięto że książka została opracowana jako kontra do ludzkich mniemań ,a nie wysublimowany traktat, stąd musiała z założenia zajmować się bzdurami. Ludzie opowiadają bzdury i bzdur słuchają, Hitler napisał w "Mein Kampf" że propaganda jest dobrym narzędziem edukacji społeczne bo szerokie masy ludności nie są filozofami. O filozofii miał zapewne dość mgliste pojęcie ale rozumiemy że chodziło mu tutaj po prostu o ludzi inteligentnych i wykształconych. W ogólnej ocenie się nie pomylił, co pokazuje zarówno jego dzieło jak i kit informacyjny który masowo sprzedaje i kupuje się w dzisiejszych społeczeństwach.

luc napisał/a:

Błędem jest zresztą utożsamianie europejskiego systemu myślenia ze starogreckim. Odesłałabym do wielu opracowań, ale tego nie zrobię z przyczyn, które sam wskazałeś.

Oczywiście że nie jest on tożsamy, w znacznej mierze za sprawą zmian jakie zaszły później. Tyle że system starogrecki powstał w obszarze który bezsprzecznie zaliczamy do Europy i miał fundamentalny wpływ na nasz sposób myślenia. O chrześcijańskim można powiedzieć że miał wpływ, ale to jest napływ obcy. Może też troszkę ideologizuję ale na poważniejsze rozprawy nie mamy tu czasu ani miejsca.

luc napisał/a:

Myślicieli polskich wyznania innego niż katolickie było niewielu, a wybitnych już zupełna garstka.

Trochę ich było, a katolicyzm wybitnym umysłom wielkiego pola do popisu raczej nie zostawiał.

luc napisał/a:

Podobnie jak wspomnianych wcześniej wybitnych postaci historycznych.

Zapewne z prostej przyczyny przewagi czasowej. Do okresu reformacji czy przyłączenia Litwy trudno mówić o jakiejś dostępnej alternatywie religijnej. Ale okres Jagielloński i Unii Lubelskiej jest dosyć urozmaicony.

luc napisał/a:

Może się domyślisz dlaczego. Może nie.

Bałwanem może jestem ale skończonym to nie.

luc napisał/a:

Pisanie, że na zrozumienie rzeczy poświęciłeś całe lata brzmi nieco zabawnie w Twoim wieku (bez urazy).

Można 3 czy 5 lat spędzić owocnie i równie dobrze zmarnować 70... Pewien znany naukowiec, nazwiska niestety nie pamiętam, napisał że po 25 roku życia nikt już niczego mądrego nie wymyśli. Jak to dowcipnie skomentował mój wujek "Zabawne jest, że on to napisał kiedy był już starcem"

Ojciecpiotr napisał/a:
Kizia75 napisał/a:

Niestety najczęściej tą alternatywą jest ateizm, ale cóż, lepszy szczery ateista niż pseudokatolik, który nie wierzy w Boga, a tylko robi tłok smile.

Dlaczego tak myślisz? Ateizm jest piękny i daje poczucie wolności. Świadomość tego, że nasze życie zależy tylko od nas samych - bezcenna.

No chyba że się dopuszcza całkowity determinizm wszechświata. Ale nawet jeśli on faktycznie tak funkcjonuje, nie ma to znaczenia dla mojego samopoczucia.

187

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Pan Lewski napisał/a:
luc napisał/a:

To, że starogrecki system myślenia jest starszy od chrześcijańskiego jest czymś oczywistym,

Dla mnie i dla Ciebie, ale dla wielu ludzi nie jest to oczywiste


luc napisał/a:

tylko co to ma do rzeczy.

To że kilka lat temu a propo awantury o krzyż w szkole, cała masa ideologów, bo tak ich trzeba nazwać, gadała że wywodzimy się z chrześcijaństwa. Ludzie im wierzą, ja się z tym nie zgadzam.

Kiedy Dawkins wydał książkę "Bóg urojony" zarzucono jego publikacji prymitywizm, ale pominięto że książka została opracowana jako kontra do ludzkich mniemań ,a nie wysublimowany traktat, stąd musiała z założenia zajmować się bzdurami. Ludzie opowiadają bzdury i bzdur słuchają, Hitler napisał w "Mein Kampf" że propaganda jest dobrym narzędziem edukacji społeczne bo szerokie masy ludności nie są filozofami. O filozofii miał zapewne dość mgliste pojęcie ale rozumiemy że chodziło mu tutaj po prostu o ludzi inteligentnych i wykształconych. W ogólnej ocenie się nie pomylił, co pokazuje zarówno jego dzieło jak i kit informacyjny który masowo sprzedaje i kupuje się w dzisiejszych społeczeństwach.

luc napisał/a:

Błędem jest zresztą utożsamianie europejskiego systemu myślenia ze starogreckim. Odesłałabym do wielu opracowań, ale tego nie zrobię z przyczyn, które sam wskazałeś.

Oczywiście że nie jest on tożsamy, w znacznej mierze za sprawą zmian jakie zaszły później. Tyle że system starogrecki powstał w obszarze który bezsprzecznie zaliczamy do Europy i miał fundamentalny wpływ na nasz sposób myślenia. O chrześcijańskim można powiedzieć że miał wpływ, ale to jest napływ obcy. Może też troszkę ideologizuję ale na poważniejsze rozprawy nie mamy tu czasu ani miejsca.

luc napisał/a:

Myślicieli polskich wyznania innego niż katolickie było niewielu, a wybitnych już zupełna garstka.

Trochę ich było, a katolicyzm wybitnym umysłom wielkiego pola do popisu raczej nie zostawiał.

luc napisał/a:

Podobnie jak wspomnianych wcześniej wybitnych postaci historycznych.

Zapewne z prostej przyczyny przewagi czasowej. Do okresu reformacji czy przyłączenia Litwy trudno mówić o jakiejś dostępnej alternatywie religijnej. Ale okres Jagielloński i Unii Lubelskiej jest dosyć urozmaicony.

luc napisał/a:

Może się domyślisz dlaczego. Może nie.

Bałwanem może jestem ale skończonym to nie.

luc napisał/a:

Pisanie, że na zrozumienie rzeczy poświęciłeś całe lata brzmi nieco zabawnie w Twoim wieku (bez urazy).

Można 3 czy 5 lat spędzić owocnie i równie dobrze zmarnować 70... Pewien znany naukowiec, nazwiska niestety nie pamiętam, napisał że po 25 roku życia nikt już niczego mądrego nie wymyśli. Jak to dowcipnie skomentował mój wujek "Zabawne jest, że on to napisał kiedy był już starcem"

Ojciecpiotr napisał/a:
Kizia75 napisał/a:

Niestety najczęściej tą alternatywą jest ateizm, ale cóż, lepszy szczery ateista niż pseudokatolik, który nie wierzy w Boga, a tylko robi tłok smile.

Dlaczego tak myślisz? Ateizm jest piękny i daje poczucie wolności. Świadomość tego, że nasze życie zależy tylko od nas samych - bezcenna.

No chyba że się dopuszcza całkowity determinizm wszechświata. Ale nawet jeśli on faktycznie tak funkcjonuje, nie ma to znaczenia dla mojego samopoczucia.

Samopoczucie także jest zdeterminowane wieloma czynnikami zewnętrznymi i zewnętrznymi. Jestem zwolennikiem koncepcji deterministycznej bo wszystko z czegoś wynika.

188

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
allegra90 napisał/a:
sweil napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Takich ,,szczerych'' katolików jest około połowa z tych ,,zarejestrowanych'', waha to się oczywiście w zależności od miejsca w Polsce. I to widać po pełnych kościołach w niedziele i po ,,przeludnionych'' w większe święta np. Wielkanoc, kiedy chodzi gdzieś pewnie z 70%, ale to już z moich obserwacji a nie statystyk. Więc generalnie można powiedzieć, że ok. 40% Polaków to praktykujący katolicy. A jeśli ktoś praktykuje, znaczy, że wiara coś dla niego znaczy. I pragnę w imieniu takich osób zaprotestować, że rzekomo nie dokonują osobistych wyborów w życiu duchowym.

Ja się z Tobą nie do końca zgodzę, bo chodzenie do kościoła nie czyni człowieka "szczerym" katolikiem. Uważam, że jest ich jeszcze mniej, niż 40%.


allegra90 napisał/a:

Jak komuś naprawdę zależy na byciu katolikiem, to ani wredny ksiądz, ani media, ani znajomi go od tego nie odciągną. o wie, że to dobra droga i tyle smile

Może i nie odciągną, ale mogą skutecznie zniechęcić, szczególnie jeżeli chodzi o księży, często swoim zachowaniem odpychają od kościoła, niż do niego przyciągają - taka prawda. Szczerze nie chce mi się chodzić na mszę i słuchać kazania jakiegoś obłudnika. który stara się mnie nauczać, a sam w życiu grzeszy bardziej ode mnie.

Chodziło mi o to, że jak ktoś chodzi regularnie, znaczy, że nie jest mu to obojętne. Bo po co by chodził? tongue

A po czym oceniasz, że bardziej? smile A nawet jak bardziej ( w ogóle to nie da się porównywać ,,grzeszności'' osób jak dla mnie wink ) to księża są grzesznikami jak każdy, bo są ludźmi. Dla wiernych liczy się ,,zawód'' księdza, to, że może odprawiać Msze Świętą i spowiadać.

Oczywiście zawsze jest możliwość chodzenia do innej parafii, znam osoby, które tak robią, bo np. ksiądz mówi ciekawsze kazania czy celebracja jest bardziej uroczysta.

Tez tak mysle, ksiadz pracuje, jak umie.
Przeciez z powodu zlego profesora nie pozamykaja wszystkich szkol.

We wloszech jest takie powiedzonko, ktore odnosi sie do ksiezy : " ROB TAK - JAK JA MOWIE, A
NIE TAK -  JAK JA ROBIE "  smile

189

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Szkół się nie zamyka tylko wyrzuca się nauczyciela. Tak samo ze wszystkimi innymi pracownikami oprócz księży właśnie. Czarni mają milczące pozwolenie społeczeństwa na wszelkie draństwa. Jak już przegną to Biskupi ich przenoszą (ukrywają) do innych parafii.

190

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Ojciecpiotr napisał/a:

Szkół się nie zamyka tylko wyrzuca się nauczyciela. Tak samo ze wszystkimi innymi pracownikami oprócz księży właśnie. Czarni mają milczące pozwolenie społeczeństwa na wszelkie draństwa. Jak już przegną to Biskupi ich przenoszą (ukrywają) do innych parafii.

Tak długo jak Polacy będą zachowywać się jak owce nic się nie zmieni a kler świadom tego będzie starał się utrzymywać status quo za wszelką cenę.

191

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Letho z Gulety napisał/a:

Tak długo jak Polacy będą zachowywać się jak owce nic się nie zmieni a kler świadom tego będzie starał się utrzymywać status quo za wszelką cenę.

otóż to.Dlaczego zachowujemy się jak owce?

192

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Catwoman napisał/a:

otóż to.Dlaczego zachowujemy się jak owce?

Bo to nic nie kosztuje a zawsze jest szansa, że ktoś inny zrobi to za nas a jak mu się nie uda to my jesteśmy kryci i święci. Jesteśmy tchórzami z wygodnictwa.

193

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Ojciecpiotr napisał/a:

Szkół się nie zamyka tylko wyrzuca się nauczyciela. Tak samo ze wszystkimi innymi pracownikami oprócz księży właśnie. Czarni mają milczące pozwolenie społeczeństwa na wszelkie draństwa. Jak już przegną to Biskupi ich przenoszą (ukrywają) do innych parafii.

Ale tez nikt, z powodu braku powolania do zawodu jakiegos tam nauczyciela, nie rezygnuje z ksztalcenia sie. Szuka sie innego, lepszego, lecz nikt nie skazuje dzieci na analfabetyzm bo jakis tam % to zboczency ect.
Z religia to jakos inaczej, zawsze to ksiadz winien naszych grzechow, i wszystkiemu co zle.
Tak po chrzescijansku, to proponuje 2 x na dzien Ojcze Nasz i Zdrowas Mario za ksiezy.

194

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

"Tak po chrzescijansku, to proponuje 2 x na dzien Ojcze Nasz i Zdrowas Mario za ksiezy."  -- powinno brzmieć: "tak po katolicku". Sorry ale drażnią mnie niuanse wink

195

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
asikk napisał/a:

Z religia to jakos inaczej, zawsze to ksiadz winien naszych grzechow, i wszystkiemu co zle.

Zapomniałem, że to dwunastolatki prowokują księży a ministranci sami rozpinają rozporki. Urzędnicy sami przynoszą publiczne pieniądze Biskupom a alkomaty same zawyżają ilość promili alkoholu we krwi sług Bożych.
Błagam o przebaczenie i pędzę się modlić za biednych i wmanewrowanych w przestępstwa nieświadomych swoich czynów księży.

Posty [ 131 do 195 z 218 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024