Polak-Katolik? Polaka religijne wybory. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 218 ]

66 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-06-29 14:39:59)

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
allegra90 napisał/a:

Kościół otrzymuje z Funduszu Kościelnego 90 mln zł. Tymczasem rzeczywista wartość dotacji powinna wynosić co najmniej 205 mln zł. Kościół jednak chce w ogóle odejść od finansowania z budżetu i poszukać innych mechanizmów
Co po Funduszu Kościelnym   EAST NEWS/DAMIAN KLAMKA Reforma finansów kościelnych

A niby z jakiej racji ma wynosić 205 mln? Co do tego że kościół chce odejść to wynika stąd że zorientował się że obywatele robią się na niego źli o te 90mln, zwłaszcza od czasu gdy kraj obiegła wiadomość że przez 20 lat oddaliśmy im 40mld zł.

allegra90 napisał/a:

Fundusz Kościelny został utworzony w ramach stalinowskiego prawodawstwa ustawą z marca 1950 r. o ?przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom oraz Funduszu Kościelnym?. Na podstawie wszelkich aktów prawnych wydanych w PRL, Kościołowi katolickiemu zabrano według różnych szacunków ok. 155 tys. hektarów ziemi. Dokładnych danych brak, gdyż komuniści nie prowadzili ewidencji zabranych gruntów rolnych. Rekompensatą za utracony majątek miały być dotacje płacone przez Fundusz Kościelny, który był jednostką budżetową podległą Urzędowi ds. Wyznań, a więc strukturze powołanej w 1950 r. do walki z Kościołem.

Jak widać nawet stalinowskie ustawodawstwo nie chciało zlikwidować kościoła w Polsce bo wiedziało że to nie przejdzie. Co z tego że zabrano 155 tys. hektarów ziemi, KK ma obecnie więcej i ciekaw jestem kto przez lata płacił za utrzymanie, remonty i modernizacje zabranych gruntów bo na pewno nie KK. "Stalinowskie" ustawodawstwo zrobiło po prostu to co kraje protestanckie zrobiły kilkaset lat wcześniej, wreszcie mieliśmy w Polsce w miarę zdrową sytuację pod tym względem. Przecież Polska przedwojenna to była bieda z nędzą, 80% dzisiejszych Polaków to beneficjenci parcelacji majątków szlachty i kościoła.

Co się tyczy Polaka-Katolika to jest to propaganda która nie ma i nigdy nie miała nic wspólnego z rzeczywistością. Po Chrzście był szereg powstań pogańskich, później walka z Zakonem Krzyżackim do której sprzymierzano się z poganami, heretykami itp., w połowie millenium władze świeckie w Polsce jawnie kpiły sobie ze świętej inkwizycji, W XVI w na terytorium Unii katolików było mniej niż osób innych wyznań, Polska szlachta była w znacznej części kalwińska, a ok roku 1555 (dokładnej daty nie pamiętam) Sejm Wielki uchwalił zniesienie celibatu księży, którego nie udało się wprowadzić na skutek braku zgody papieża. Polak-Katolik to echo zaboru rosyjskiego, przechodzono na katolicyzm ze względów prawnych, żeby być sklasyfikowanym przez carat jako Polak. To jest wymysł administracji okupacyjnej ,a nie nasz.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
allegra90 napisał/a:

Uważam, że to radio jest potrzebne. Przede wszystkim dla starszych ludzi, po prostu czują się dzięki temu częścią większej społeczności.
I oczywiście jak ktoś jest zupełnie na nie,bo mówią w innych mediach jakie to niedobre radio, to niech sobie to po prostu pewnego dnia włączy i dłużej posłucha. smile

Buhahahahahahaha!!!!!!! Radio zeby utrzymac starszych ludzi w spolecznosci. Normalnie majtki przez glowe big_smile
Powiedz tak emerytowi w jakimkolwiek innym kraju europejskim to narysuje ci palcem kolko na czole. Emeryci w panstwach ktorych rozwoj nie jest powstrzymywany zachlanna reka KK jezdza na wakacje do cieplych krajow, tworza grupy taneczne, spaceruja, jezdza na wycieczki nad jeziora, pomagaja w szkolach, tworza kolka artystyczne. Moja sasiadke emerytke ledwo co mozna zastac w domu bo ona wiecznie gdzies wychodzi.
Twoje myslenie mocno przesycone jest wlasnie koscielna tresura od wielu lat.
Posluchalam sobie kilka razy tego "radia". Podczas jednej audycji natrafilam na przepelnione nienawiscia i expose Rydzyka o  Niemcach ("...nie bedzie mi jakis Niemiec kazal wysiadac z samochodu na kontroli granicznej..." ). Dziekuje bardzo. Ja tam wole sobie zdanie o Niemcach wyrobic sama. Intelekt wlasn mam, mnie nie trzeba mowic co i jak mam czuc. 
A co do pieniedzy dawanych kosciolowi to ja mam propozycje. Calkowicie nie dawac! Ani grosza. allegra jesli tak bardzo powazasz kosciol i uwazasz ze robi tyle dobrego to postaraj sie sama zeby mial na to srodki. Zbierz swoich wierzacych przyjaciol i plac na instytucje. Ja nie mam nic przeciwko smile Twoja kasa to twoja kasa rob z nia co chcesz. Ale od mojej ci wara i jesli ja nie zycze sobie utrzymywac zabobona to mam takie prawo czyz nie?
Wiesz te koscioly ktore znam w swoim miescie z tacy nie oplacilyby nawet rachunku za prad. Pomagaj im jak chcesz ale ja nie chce. Wiesz jesli kogos nie stac na 20000m2 budowle to jej nie buduje smile

68

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Mi jest obojętne w co ktoś wierzy lub nie. Byleby nie naruszał mojej wolności.

69

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
klarek napisał/a:

Mi jest obojętne w co ktoś wierzy lub nie. Byleby nie naruszał mojej wolności.

Mnie tez to zwisa ale tutaj wlasnie naruszanie mojej wolnosci ma miejsce. I z tym sie nie zgadzam.

70

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Myślę że łatwo byłoby dojść do tego ilu jest w Polsce katolików, gdyby był ustawą wprowadzony podatek na utrzymanie kościoła, nic tak prawdy nie powie jak kasa. Obawiam się że trudno byłoby doliczyć się 20% wiernych katolików.

71

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Klaudyna59 napisał/a:

Myślę że łatwo byłoby dojść do tego ilu jest w Polsce katolików, gdyby był ustawą wprowadzony podatek na utrzymanie kościoła, nic tak prawdy nie powie jak kasa. Obawiam się że trudno byłoby doliczyć się 20% wiernych katolików.

masz rację- wystarczy zauważyć, że prawie każdy kto wyjeżdża do pracy do Niemiec staje się ateistą bo w innym wypadku musiałby płacić podatki na kościół...

72

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Moim zdaniem instytucja Kościoła rzymsko katolickiego w Polsce jest przegnita do granic. O owej zgniliźnie świadczy (oprócz wspomnianego radia) także fakt ile było afer z księżmi - pedofilami, ile przekrętów finansowych, w które umoczone były osoby duchowne i wiele, wiele innych zjawisk, mających się nijak do tego co głosi Pismo Święte.

73

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Sadie napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Uważam, że to radio jest potrzebne. Przede wszystkim dla starszych ludzi, po prostu czują się dzięki temu częścią większej społeczności.
I oczywiście jak ktoś jest zupełnie na nie,bo mówią w innych mediach jakie to niedobre radio, to niech sobie to po prostu pewnego dnia włączy i dłużej posłucha. smile

Powiedz tak emerytowi w jakimkolwiek innym kraju europejskim to narysuje ci palcem kolko na czole. Emeryci w panstwach ktorych rozwoj nie jest powstrzymywany zachlanna reka KK jezdza na wakacje do cieplych krajow, tworza grupy taneczne, spaceruja, jezdza na wycieczki nad jeziora, pomagaja w szkolach, tworza kolka artystyczne. Moja sasiadke emerytke ledwo co mozna zastac w domu bo ona wiecznie gdzies wychodzi.

a ja znam katoliczkę pod 90tkę z polski która również wyjeżdża, spaceruje i chodzi na basen, mozna się tak spierać na przykładach...

....catwoman mocno spłyciła temat,bycie katolikiem z prawdziwego zdarzenia wcale nie jest wygodą, to przyjęcie i praktykowanie zasad moralnych, wygodą jest rezygnacja nie tyle z zasad co z praktykowania, choć z niektórych zasad pewnie też jeśli są nie do przyjęcia przez daną osobę...niektóre zasady sa niejako z natury dane po prostu a takie wałkowanie przykazań nie zabijaj nie cudzołuż, nie kradnij jest powtarzaniem i wdrażaniem czegoś oczywistego...
to samo z tradycją, co sie ma tradycja do samodzielnego, niezależnego myślenia, no nic, co kraj to obyczaj...

ja nie czuję żeby mi kościół wolność zabierał, bo niby jak? nad głową mi nie stoją, w gary i w łóżko nie zaglądają...nie wadzą mi, a jak kiedyś chodziłam do kościoła to jak ksiądz dobrze gadał to i się go z przyjemnością słuchało a jak dyrdymalił to jednym uchem wpuściłam drugim wypuściłam i tyle...
z resztą zawsze szuka sie pod lasem a nie pod nosem, czasami zwykli ludzi i my sami prawimy o czymś o czym nie mamy pojęcia i robimy z siebie właśnie takich księży z ambony co gadają o dzieciach i jak je wychowywać a sami ich nie mają i nie będą mieć, dużo takich chodzi po tej ziemi więc nie trzeba isć po takie atrakcje akurat do kościoła...

74 Ostatnio edytowany przez Vuk (2012-06-30 16:53:28)

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Koliber napisał/a:

ja nie czuję żeby mi kościół wolność zabierał, bo niby jak? nad głową mi nie stoją, w gary i w łóżko nie zaglądają...

Tak może mówic fanatyczny katolik, albo osoba wyalienowana, czy niezbyt lotnie kojarząca fakty. Moją wolność narusza choćby to, że nie będąc katolikiem muszę sponsorować tę moralnie przegniłą instytucję, albo to, że nie będąc katolikiem w każdej instytucji państwowej widzę krzyże, a symboli mojej religii (czy raczej niewiary - jestem ateistą, ale ateizm też ma swoje symbole) nie widzę. Moją wolnośc narusza to, że chronione są wyłącznie uczucia religijne osób wierzących, z ateistów, agnostyków można kpić bezkarnie. Moją wolność narusza to, że w tym kraju wszelkie stacje radiowe i telewizyjne, zgodnie z ustawą, muszą przestrzegać katolickiego systemu wartości.

Moją wolność narusza też kretyński, sprzeczny z prawem, wiedzą historyczną i zdrowym rozsądkiem wyrok na Dodę, bo tamuje i wolność słowa, i wolność wyznania, i wolność badań naukowych.

75

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

jako osoba wierząca- zgadzam się z Vuk.  Wcale nie o to mi chodzi, by kraj był chrześcijański -bo ja jestem wyznawcą Chrystusa, ale by każdy czuł się w nim dobrze, by było sprawiedliwie i świecko.
Nie przepadam za Dodą, ale popieram całkowicie jej walkę o normalność, oby więcej takich osób, niech ten kraj będzie w końcu normalny...

76

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Koliber napisał/a:
Sadie napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Uważam, że to radio jest potrzebne. Przede wszystkim dla starszych ludzi, po prostu czują się dzięki temu częścią większej społeczności.
I oczywiście jak ktoś jest zupełnie na nie,bo mówią w innych mediach jakie to niedobre radio, to niech sobie to po prostu pewnego dnia włączy i dłużej posłucha. smile

Powiedz tak emerytowi w jakimkolwiek innym kraju europejskim to narysuje ci palcem kolko na czole. Emeryci w panstwach ktorych rozwoj nie jest powstrzymywany zachlanna reka KK jezdza na wakacje do cieplych krajow, tworza grupy taneczne, spaceruja, jezdza na wycieczki nad jeziora, pomagaja w szkolach, tworza kolka artystyczne. Moja sasiadke emerytke ledwo co mozna zastac w domu bo ona wiecznie gdzies wychodzi.

a ja znam katoliczkę pod 90tkę z polski która również wyjeżdża, spaceruje i chodzi na basen, mozna się tak spierać na przykładach.....

Buhahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Skarbie, ty znasz katoliczke (liczba pojedyncza) a ja mowie o trendzie spolecznym w panstwach zachodnich. To nie sa pojedyncze przypadki tylko miliony osob w podeszlym wieku ktore gdyby mialy samym radiem zyc to uznalyby to za ciezkie tortury zyciowe. Oni dopiero po 60 to wlasnie podrozuja, zwiedzaja staja sie aktywna zmora na drogach smile

77

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Władze KK są ściśle powiązane z polityką, tak zawsze było , jest i będzie a o rozwój duchowy każdy musi sam zadbać. Polityka zawsze służyła tym którzy byli blisko władzy i kasy więc nie ma się co dziwić że jest w kościele tyle nieprawidłowości. Wysokie władze kościelne to nieosiągalne - książęta, sposób ich życia i zaangażowanie w politykę nie wskazuje na to że jako "ostatni, będą pierwszymi" Jak ich życie ma się do tego co nam głoszą? Przykład idzie z góry jak zawsze i kler nizszy rangą bierze z nich przykład.

78

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Sadie napisał/a:
Koliber napisał/a:
Sadie napisał/a:

Powiedz tak emerytowi w jakimkolwiek innym kraju europejskim to narysuje ci palcem kolko na czole. Emeryci w panstwach ktorych rozwoj nie jest powstrzymywany zachlanna reka KK jezdza na wakacje do cieplych krajow, tworza grupy taneczne, spaceruja, jezdza na wycieczki nad jeziora, pomagaja w szkolach, tworza kolka artystyczne. Moja sasiadke emerytke ledwo co mozna zastac w domu bo ona wiecznie gdzies wychodzi.

a ja znam katoliczkę pod 90tkę z polski która również wyjeżdża, spaceruje i chodzi na basen, mozna się tak spierać na przykładach.....

Buhahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Skarbie, ty znasz katoliczke (liczba pojedyncza) a ja mowie o trendzie spolecznym w panstwach zachodnich. To nie sa pojedyncze przypadki tylko miliony osob w podeszlym wieku ktore gdyby mialy samym radiem zyc to uznalyby to za ciezkie tortury zyciowe. Oni dopiero po 60 to wlasnie podrozuja, zwiedzaja staja sie aktywna zmora na drogach smile

Skoro Twoim zdaniem zła sytuacja materialna emerytów wynika z ich słuchania Radia Maryja i bycia katolikiem, to cóż, ja słyszałam, że to przez kulawy system emerytalny.

Nie rozumiem czemu tak nienawidzicie tego Kościoła. A jeśli to kwestia pieniędzy, to cóż, mam nadzieję, że mimo to Wam ich nie brakuje smile
Moja rodzina płaci podatki i kto wie, część z nich (mówię ogólnie, bo wiadomo, dochody się tu z wydatkami nie wiążą bezpośrednio) na pewno trafia na rzeczy, z których ja nigdy w życiu nie skorzystam. Bo to państwo ustala swoje wydatki, nie obywatele.

79

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

allegra90 daj spokój..... spójrz na całokształt, a nie broń ślepo do ostatniej kropli krwi czegoś, co Ci wtłoczono do głowy już w kołysce. Napisałam Ci powyżej, że możesz czuć się w Polsce komfortowo, bo póki co, to Twój Kościół rulez.
Sama przyznałaś, ze wiesz, w jak komfortowej sytuacji jesteś, będąc katoliczką.... to sama sobie odpowiedz, co może przeszkadzać innym, którym pod figurkę maryjki nie po drodze.

80 Ostatnio edytowany przez Vuk (2012-07-01 12:55:17)

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
allegra90 napisał/a:

Nie rozumiem czemu tak nienawidzicie tego Kościoła.

Zadaj raczej pytanie: dlaczego Kościół/duchowni nienawidzą inaczej myślących.

allegra90 napisał/a:

A jeśli to kwestia pieniędzy, to cóż, mam nadzieję, że mimo to Wam ich nie brakuje smile

I z tego powodu, że nie brakuje mam sponsorować księży - bogatych, starych kawalerów, którzy w życiu nie pokalali się uczciwą pracą? Mam sponsorować tę stonkę pasożytującą na Polsce?

allegra90 napisał/a:

Moja rodzina płaci podatki i kto wie, część z nich (mówię ogólnie, bo wiadomo, dochody się tu z wydatkami nie wiążą bezpośrednio) na pewno trafia na rzeczy, z których ja nigdy w życiu nie skorzystam. Bo to państwo ustala swoje wydatki, nie obywatele.

Jasne, a czym jest państwo jeśli nie wspólnotą obywateli? I ja jako obywatel będę głosował na partię, która chce klerowi odebrać państwową kasę (niestety, jest to tylko jedna partia - Ruch Palikota).

81

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Vuk
mam pytanie dotyczące któregoś z wcześniejszych wpisów- czy w szpitalach zatrudnia się kapelanów??? Tzn mają pensję? Każdy szpital?

82

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
asymptota napisał/a:

Vuk
mam pytanie dotyczące któregoś z wcześniejszych wpisów- czy w szpitalach zatrudnia się kapelanów??? Tzn mają pensję? Każdy szpital?

Mogę Ci odpowiedzieć. Tak, szpitale zatrudniają kapelanów, na etacie. W dużym szpitalu, w którym pracowałam jest kapelan na etacie. Ma pensję.
Nie wiem, czy tak jest w całej Polsce, ale w kilku innych szpitalach, które znam, jest tak samo.

83

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
allegra90 napisał/a:

Takich ,,szczerych'' katolików jest około połowa z tych ,,zarejestrowanych'', waha to się oczywiście w zależności od miejsca w Polsce. I to widać po pełnych kościołach w niedziele i po ,,przeludnionych'' w większe święta np. Wielkanoc, kiedy chodzi gdzieś pewnie z 70%, ale to już z moich obserwacji a nie statystyk. Więc generalnie można powiedzieć, że ok. 40%

Też bym widział te cyfry w tych okolicach, 30% - 40% to katolicy, a reszta należy do KK, bo tak wypada, bo nie chce im się wypisać albo nawet nie myśleli o tym, czy nie wiedzą o tej możliwości.

Nie przywiązuję wagi do tych liczb, niech sobie będzie 30%, czy 3%, ale katolików z zasadami, praktykujących, a nie tylko na pokaz. Niektórzy dziwnie wolą męczyć się będąc w KK i starają się na swój laicki sposób (w zasadzie antychrześcijański) interpretować Pismo Święte, byle pasowało do ich wygodnego stylu życia (i czasami w celu zagłuszenia sumienia) - wychodzi to w niejednym wątku tu na forum. Bez sensu, bo jest wiele innych wyznań, które np. dopuszczają celibat, są liberalne w tych drażliwych tematach jak aborcja, eutanazja itd. więc wystarczy zmienić wyznanie i nie męczyć się dalej, biadoląc wszem i wobec jaki to KK jest staroświecki, niedzisiejszy, nietolerancyjny itd., no chyba, że chodzi tylko o robienie fermentu. W każdym razie nikt nikomu nie broni zmiany wyznania czy w ogóle zabawę w ateizm, deizm i co tam jeszcze komu pasuje. Można też założyć własny odłam:) - myślę, że popularne byłoby takie wyznanie "Kościół Rzymsko-Miłosierny", tzn. nie ma zasad, dekalogu, żadnych ograniczeń, nie ma piekła, bo Bóg jest miłosierny więc wybaczy wszystkim wszystko (a wyznawcy tej anarchistycznej "wolnej amerykanki", mogliby zwać się kononowiczanie - nie ma niczego:D)

Chyba nikt w pełni się nie zgodzi z tym, na co idą jego podatki, no ale niestety taki jest urok demokracji i katolicy też by nie chcieli by ich pieniądze szły na niektóre inwestycje, do wielu instytucji. Natomiast żal dupę ściska jak ludzie narzekają na babcie dające na Radio Maryja, przecież to nie ich pieniądze, więc o co biega...? Nie lubię tego radia, to nie płacę i nie słucham. Proste.

Katolicy nie są dziś w komfortowej sytuacji i to jest niepodważalny fakt. Jak ktoś ma choćby odrobinę rozumu i umie krytycznie odbierać informacje (z każdego źródła) to bez problemu to dostrzeże. Dziś po prostu nie tylko nie jest trendy być katolikiem, ale to w ogóle mega przypał i po prostu nie opłaca się nim być, bo można mieć z tego powodu wiele problemów, nieprzyjemności w szkole, na uczelni, w pracy. Oczywiście dla przeciwników katolicyzmu jest to niezauważalne i wszystko jest ok.

Michał Figurski: "Nagle ktoś uznał, że dopóki ironizowaliśmy na temat PiS-u, Jarosława Kaczyńskiego, gejów, ojca Rydzyka, Baracka Obamy czy nawet Jezusa, to nic się nie stało.":D Do tej wyliczanki nie pasuje Barack i geje, ale wiadomo o co chodzi. Jeden z setek codziennych przykładów dzisiejszego miejsca KK w społeczeństwie pokazujących jak bardzo "komfortowo" jest być katolikiem w Polsce.

W ogóle zabawne, że najwięcej do powiedzenia o KK mają osoby, które nie są lub nie czują się jego członkami ("tylko ochrzczeni", "nominalnie" "z przypadku" i "wbrew woli" itd.) i oni są pierwsi do krytyki. Ja nie jestem wyznawcą islamu, więc nie zaglądam na fora czy w działy o tej wierze, bo mnie to zupełnie nie interesuje i niech sobie robią wyznawcy tej wiary ze swoją wiarą co chcą. Grunt żebyśmy wszyscy darzyli się szacunkiem na wzajem i ewentualnie wierzyli, że mamy jednego Boga-Stwórcę, niezależnie jak go nazywamy (Allahem, Naturą, "niczym";P itd.).

Odnośnie samej sytuacji finansowej i nie tylko, to niewątpliwie ludzie tacy jak bp Pieronek, ks Boniecki, bp Dziwisz, bp Życiński (ufff;) i inni celebryci KK z parciem na szkło i jedynie chęcią przypodobania się mediom, to oni faktycznie robią więcej złego niż dobrego w K. Są jednak biskupi, księża, zakonnicy, którzy żyją skromnie i oni autentycznie robią wiele dobrego w swojej lokalnej społeczności. Kto nie chce tego dostrzec, to nie dostrzeże albo będzie wszystko bagatelizował, podważał.

Jak ktoś chce ślepo i bezrozumnie coś krytykować, to tak będzie robił i żadne argumenty i fakty go nie przekonają. Oczywiście, ma do tego prawo, ale to że 99 na 100 osób jasność zacznie nazywać ciemnością (bo tak im powiedziano i niektórzy uwierzą, a część z tych osób widząc coś innego nie zdobędzie się na odwagę odstawania od większości), to nie znaczy, że te 99 osób ma rację.

Wypowiedzi nic nie wnoszące do dyskusji i pozbawione kultury nie są warte komentowania, bo wyśmiewanie czegokolwiek nigdy nie było i nie będzie dobrym, czy w ogóle jakimkolwiek argumentem w dyspucie na poziomie.
"Fakty i mity" można stworzyć na każdy temat.

84

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
allegra90 napisał/a:

Skoro Twoim zdaniem zła sytuacja materialna emerytów wynika z ich słuchania Radia Maryja i bycia katolikiem, to cóż, ja słyszałam, że to przez kulawy system emerytalny.

No wlasnie. Z pieniedzy marnotrawionych w polsce na kosciol i jego wydatki mozna by zreformowac system emerytalny w taki sposob zeby ludzie ktorzy cale zycie pracowali mieli za co zyc na starosc. Starszym osobom potrzebne sa chocby darmowe recepty na leki czy szybki dostep do lekarzy specjalistow. Ze o innych rzeczach nie wspomne. Sorry ale radio Maryja tego nie zapewnia. Nie da sie podwyzszyc sobie poziomu insuliny audycja radiowa. Do tego potrzebny jest zastrzyk za ktory trzeba zaplacic.

85

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Jeśli komuś nie podoba się, że państwo płaci na Kościół to może się oficjalnie z tego kościoła wypisać. Co za tym idzie, Kościół nie będzie za niego pobierał tej opłaty. Proste smile

86

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,7726/q,Ile.nas.kosztuje.Kosciol

Prosze artykulik do tematu. Poczytajmy sobie smile

87

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Teo napisał/a:

Jeśli komuś nie podoba się, że państwo płaci na Kościół to może się oficjalnie z tego kościoła wypisać. Co za tym idzie, Kościół nie będzie za niego pobierał tej opłaty. Proste smile

Tylko że to jest sytuacja tzw.idealna. Dotykająca tematu wątku właściwie;) a mianowicie: każdy, kto jest zmęczony swoją przynależnością do Kościoła, przestaje być hipokrytą i Kościołowi mówi "STOP"; nie chodzi do kościoła, nie chrzci dzieci, nie posyła do komunii itd., to bylby przewrót w tym kraju -jednym słowem: coś wspaniałego. Pytanie: kiedy do niego dojdzie?

Sprawa jest bardziej złożona, bo można powiedzieć, ze jak komuś coś nie odpowiada, np.,to ze płaci ZUS, to niech po prostu wyjedzie zagranicę- ale czy w tym rzecz? ......

88

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Ale dlaczego wszyscy mają odejść od kościoła? Każdy człowiek bardziej lub mniej potrzebuje wiary, a czy to będzie bóg, czy słoik ogórków to już indywidualna sprawa smile Główny problem polega na tym, że ludzie nie skupiają się na rzeczywistym problemie czyli polityce rządu, a czepiają psy na Kościele, który tak naprawdę jest bogu ducha winny w całym tym bałaganie.

89

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

może dlatego, że polityka rządu jest ściśle związana z Kościołem Katolickim? wink..................

90

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Catwoman napisał/a:

może dlatego, że polityka rządu jest ściśle związana z Kościołem Katolickim? wink..................

Niestety nie smile Polityka rządu jest związana ściśle z tym, zeby jak najwięcej wyciągnąć od obywateli smile

91

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Teo napisał/a:
Catwoman napisał/a:

może dlatego, że polityka rządu jest ściśle związana z Kościołem Katolickim? wink..................

Niestety nie smile Polityka rządu jest związana ściśle z tym, zeby jak najwięcej wyciągnąć od obywateli smile

a polityka Kościoła na co jest nastawiona? big_smile

92

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Catwoman napisał/a:
Teo napisał/a:
Catwoman napisał/a:

może dlatego, że polityka rządu jest ściśle związana z Kościołem Katolickim? wink..................

Niestety nie smile Polityka rządu jest związana ściśle z tym, zeby jak najwięcej wyciągnąć od obywateli smile

a polityka Kościoła na co jest nastawiona? big_smile

Czy to Kościół podwyższył podatki? Czy to kościół zrobił burdel w służbie zdrowia?? Czy to Kościół sprawił, że miliardy Euro przeznaczone na drogi i autostrady przepadły, rozpłynęły się?? Czy to Kościół nałożył IDIOTYCZNY obowiązek na lekarzy dotyczacy refundacji leków?? Czy to Kościół doprowadził do upadku wielkich fabryk i szpitali?? Czu to Kościół odebrał emerytury i przedłużył wiek emerytalny?? Nie sądzę. Czasem się zastanawiam czy my w tym samym kraju żyjemy...

93

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Teo, ale na tym forum nie rozmawiamy o ustroju gospodarczym państwa polskiego, ale o religii i religijnych wyborach. fakt, zrobiło się gorąco, bo KK INGERUJE w państwo i tylko ślepiec tego nie zauważy. Mnóstwo decyzji stoi w miejscu, z powodu KK, poczytaj co Vuk pisał powyżej: ile państwo na Kościół wydaje.
Może nie chcesz tego wiedzieć, ale taka jest prawda, nawet jeśli masz zajefajnego wikarego, to nie zmienia istoty sprawy.

94 Ostatnio edytowany przez Koliber (2012-07-01 21:45:58)

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Sadie napisał/a:

Skarbie, ty znasz katoliczke (liczba pojedyncza) a ja mowie o trendzie spolecznym w panstwach zachodnich. To nie sa pojedyncze przypadki tylko miliony osob w podeszlym wieku ktore gdyby mialy samym radiem zyc to uznalyby to za ciezkie tortury zyciowe. Oni dopiero po 60 to wlasnie podrozuja, zwiedzaja staja sie aktywna zmora na drogach smile

Dziubdziasku, taaak znam jedną, bo dla mnie ważniejsza jest ta jedna osoba żyjąca w zgodzie ze sobą niż moda i trendy...z reszta te wszystkie wyjazdy, zloty i życie po 60te na zachodzie to tez masówka, a kto powiedział że to jest lepsze?...jeden woli przymulać przy radiu a drugi będzie przymulał na kółku artystycznym...

Vuk całkowicie inaczej pojmujemy wolność...a jeśli chodzi o kase i rozporządzaniem jej to można tylko winić rząd a nie kościół

95

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Koliber napisał/a:
Sadie napisał/a:

Skarbie, ty znasz katoliczke (liczba pojedyncza) a ja mowie o trendzie spolecznym w panstwach zachodnich. To nie sa pojedyncze przypadki tylko miliony osob w podeszlym wieku ktore gdyby mialy samym radiem zyc to uznalyby to za ciezkie tortury zyciowe. Oni dopiero po 60 to wlasnie podrozuja, zwiedzaja staja sie aktywna zmora na drogach smile

Dziubdziasku, taaak znam jedną, bo dla mnie ważniejsza jest ta jedna osoba żyjąca w zgodzie ze sobą niż moda i trendy...z reszta te wszystkie wyjazdy, zloty i życie po 60te na zachodzie to tez masówka, a kto powiedział że to jest lepsze?...jeden woli przymulać przy radiu a drugi będzie przymulał na kółku artystycznym...

Vuk całkowicie inaczej pojmujemy wolność...a jeśli chodzi o kase i rozporządzaniem jej to można tylko winić rząd a nie kościół

To nie moda czy trendy tylko zdrowe podejscie do zycia. Umiejetnosc cieszenia sie nim w roznej formie i ZYCIE W ZGODZIE ZE SOBA. Widzisz sama mowisz o zyciu w zgodzie ze soba.
Powiedz mi czy prawo do zycia w zgodzie ze soba maja tylko katolicy czy np ateisci tez? Muzulmanie, prawoslawni? Generalnie inne religie tez? Bardzo cie prosze odpowiedz na to pytanie...:)

96

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
kowaledlo napisał/a:

Dziś po prostu nie tylko nie jest trendy być katolikiem, ale to w ogóle mega przypał i po prostu nie opłaca się nim być, bo można mieć z tego powodu wiele problemów, nieprzyjemności w szkole, na uczelni, w pracy.

No i tu się z tobą nie zgodzę. Wiele problemów i nieprzyjemności to można mieć właśnie nie będąc katolikiem, zwłaszcza w publicznych instytucjach. Wiem co mówię, bo osobiście tego doświadczam. Musiałam się tłumaczyć przełożonemu, dlaczego nie wezmę udziału w mszy, na którą byli zobowiązani iść wszyscy pracownicy. Przełożony stwierdził, że nie wyobraża sobie, żeby ktoś miał nie przyjść skoro ksiądz proboszcz był tak łaskawy i za darmo odprawi za nas ( za naszą instytucję) mszę. W efekcie zostałam zmuszona do publicznego ogłoszenia, ze jestem innego wyznania i na mszę nie pójdę. Dodam, że nagminne są u nas spędy, przy okazji których są odmawiane wyłącznie katolickie modlitwy typu "Zdrowaś Maryjo" i zapewniam cię, że niekatolik nie czuje się komfortowo gdy jest zmuszony do uczestniczenia w czymś takim.

97

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Catwoman napisał/a:

jako osoba wierząca- zgadzam się z Vuk.  Wcale nie o to mi chodzi, by kraj był chrześcijański -bo ja jestem wyznawcą Chrystusa, ale by każdy czuł się w nim dobrze, by było sprawiedliwie i świecko.
Nie przepadam za Dodą, ale popieram całkowicie jej walkę o normalność, oby więcej takich osób, niech ten kraj będzie w końcu normalny...

Ja również chociaż jestem chrześcijanką i wiara jest dla mnie bardzo ważna, jestem za rozdzieleniem Kościoła (każdego) od państwa. To było by najlepsze  i dla państwa i dla Kościoła paradoksalnie. Żadnej religii w szkole, żadnych kapelanów na etatach. Państwo mogłoby dotować utrzymanie zabytkowych budynków sakralnych jako dobro narodowe, ale żadnego sponsorowania jakichkolwiek wyznań. Żadnego święcenia autostrad czy szaletów miejskich, żadnych krzyży w instytucjach świeckich. Ja krzyż noszę przy sobie i w sobie,  nie jest mi potrzebne wieszanie go w publicznych miejscach.

98

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

dziwne, że każde próby wprowadzenia normalności( choćby usunięcie krzyży z miejsc publicznych, z założenia świeckich- szkół, szpitali, urzędów) odbierane są jako atak na czyjąś religię.  Przecież nikt nie zabrania noszenia krzyżyków na szyi, czy choćby obklejenia sobie auta dowolnymi symbolami...A nikt nie bierze pod uwagę, że moje uczucia religijne są obrażane tym symbolem.

99 Ostatnio edytowany przez Koliber (2012-07-02 17:07:23)

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Sadie napisał/a:

Powiedz mi czy prawo do zycia w zgodzie ze soba maja tylko katolicy czy np ateisci tez? Muzulmanie, prawoslawni? Generalnie inne religie tez?

noo tak

Kizia75 napisał/a:

No i tu się z tobą nie zgodzę. Wiele problemów i nieprzyjemności to można mieć właśnie nie będąc katolikiem, zwłaszcza w publicznych instytucjach. Wiem co mówię, bo osobiście tego doświadczam. Musiałam się tłumaczyć przełożonemu, dlaczego nie wezmę udziału w mszy, na którą byli zobowiązani iść wszyscy pracownicy. Przełożony stwierdził, że nie wyobraża sobie, żeby ktoś miał nie przyjść skoro ksiądz proboszcz był tak łaskawy i za darmo odprawi za nas ( za naszą instytucję) mszę. W efekcie zostałam zmuszona do publicznego ogłoszenia, ze jestem innego wyznania i na mszę nie pójdę.

jak to zmuszona?......i zgodziłaś na to publiczne wystąpienie?

100

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Kiziu, Twój przełożony zachował się nie w porządku, jednak przyznanie się do swojego wyznania nie jest chyba problemem? Uczestnicy Mszy automatycznie przyznali się do bycia katolikami. Chyba, że okoliczności tego przyznania się były dla Ciebie mało przyjemne, w takim wypadku Cię rozumiem.

Z tymi krzyżami w miejscach publicznych jest tak, że chyba chrześcijanie myślą, że skoro dla ateistów ten znak nic nie znaczy, to nie ma problemu. Bo to jakby wisiała ozdoba, samolocik. Za to wielu chrześcijan się obawia, że zdjęcie krzyża byłoby początkiem laicyzacji, której ateiści oczekują, a wierzący często się boją. Chodzi mi o to, co stało się z krajami z Zachodu. Mnie to przeraża, miałam okazję to poznać na własnej skórze. Dla niewierzących to przykład do naśladowania. Czas pokaże, co będzie z Polską.

Generalnie nie ma chyba państwa, z którego wszyscy mieszkańcy byliby zadowoleni. tongue

101

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

allegra ciebie przeraża laicyzacja a ja czekam na nią z utęsknieniem.

102

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
allegra90 napisał/a:

Kiziu, Twój przełożony zachował się nie w porządku, jednak przyznanie się do swojego wyznania nie jest chyba problemem?

Chodzi o to, że dla mnie kwestia mojego wyznania jest moją osobistą sprawą, a wtedy zostałam zmuszona do publicznego zadeklarowania się (chociaż moi najbliżsi współpracownicy już dawno wiedzieli) na forum całej załogi, gdzie są również osoby mi nieprzychylne. Jestem pewna, że zostałam potem odpowiednio "obgadana".

allegra90 napisał/a:

Uczestnicy Mszy automatycznie przyznali się do bycia katolikami.

W Polsce zwykle z góry zakłada się, że każdy jest katolikiem, więc nie musieli się specjalnie do niczego przyznawać.

allegra90 napisał/a:

Za to wielu chrześcijan się obawia, że zdjęcie krzyża byłoby początkiem laicyzacji, której ateiści oczekują, a wierzący często się boją.

Niepotrzebnie moim zdaniem. Dopóki wyznawanie jakiejkolwiek wiary (nie będącej zakazaną sektą oczywiście) nie będzie zabronione czy obarczone dyskryminacją, nie ma się czego bać.

103

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Koliber napisał/a:

jak to zmuszona?......i zgodziłaś na to publiczne wystąpienie?

W przeciwnym razie moje szefostwo uznało by moje nieuczestniczenie w mszy za nieposłuszeństwo. Teraz już nikt mnie nawet nie pyta czy idę na mszę z takiej czy innej okazji, bo już wszyscy wiedzą, że katoliczką nie jestem. Ja wiem, że takie zmuszanie pracowników do praktyk religijnych jest niezgodne z prawem, ale w Polsce to się zdarza szczególnie w publicznych instytucjach całkiem nierzadko.

104

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
allegra90 napisał/a:

Z tymi krzyżami w miejscach publicznych ....

Niedawno temu, w pewnym mieście otwarto galerię handlową. Na uroczystość otwarcia zaproszono 3 księży. Było kropidło i modły.
Gdy zapytałam po co te kućki , w odpowiedzi usłyszałam: noo, jak po co? Przecież tu będą...  kupowali katolicy.
Ok. myślę sobie, to będzie nowa parafia w mieście.

105

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Catwoman napisał/a:

Powstało już wiele wątków religijnych, niektóre z czasem schodzą na te same tory: Polska_katolicyzm_negacja.

Czy każdy z Was utożsamia bycie Polakiem z byciem Katolikiem? Wg statystyk, największą religią w Polsce jest chrześcijaństwo, a najwięcej wyznawców ma oczywiście Kościół Rzymskokatolicki (wg statystyk 89%)- jak to wygląda w "praktyce" wg Was? Czy, gdyby ludzie podejmowali własne wybory, nie kierując się tradycją, wygodą, strachem, przyzwyczajeniem, ten % by spadł?

Drepczemy do Kościółka (dużą literą, bo tak trzeba wink ) i klepiemy paciorki, bo tak rodzice nauczyli, babcie potwierdziły a poza tym, przyzwyczajenie i strach przed gniewem Bożym. Czego można nauczyć się o wierze na coniedzielnej mszy? Tak naprawdę niewiele. Nikt nas tam nie uczy "czuć" wiary, nikt nie tłumaczy, dlaczego tak a nie inaczej, skąd się wzięło to a tamto, dlaczego warto wierzyć. Kiedyś, podczas przygotowań do bierzmowania, ksiądz kazał nam napisać, kim dla mnie jest Pan Jezus. Po sprawdzeniu prac wezwał mnie na dywanik, bo napisałam, że ja się Jezusa boję i dla mnie On przyjacielem nie jest. Od dzieciństwa Jego wizerunek to ciało wiszące na krzyżu, liczne rany i bolesne spojrzenie, do tego ociekające krwią serce. Dlatego dla mnie najbardziej 'ludzki' jest podczas Bożego Narodzenia, jako tłusty bobas z wielką misją. Nie umiem wierzyć Bo Tak Trzeba. Tradycją może być pierścionek przekazywany córce przez matkę ale nie wiara. Jeżeli jej się nie czuje, to znaczy, że jest pusta.

Co o tym sądzicie?
Dlaczego Polacy tak rzadko dokonują osobistych wyborów jeśli chodzi o zycie duchowe?

106 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-07-04 14:47:20)

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
kowaledlo napisał/a:

Katolicy nie są dziś w komfortowej sytuacji i to jest niepodważalny fakt. Jak ktoś ma choćby odrobinę rozumu i umie krytycznie odbierać informacje (z każdego źródła) to bez problemu to dostrzeże. Dziś po prostu nie tylko nie jest trendy być katolikiem, ale to w ogóle mega przypał i po prostu nie opłaca się nim być, bo można mieć z tego powodu wiele problemów, nieprzyjemności w szkole, na uczelni, w pracy. Oczywiście dla przeciwników katolicyzmu jest to niezauważalne i wszystko jest okce.

Panie, lekarze, nauczyciele, dziennikarze i cała masa innych musi ustawowo uważać na to co uważa KK, koło 90% ludzi w tym kraju formalnie jest katolikami, kościół dostaje kasę od państwa masą różnych dróg i korzysta z ulg podatkowych ,a ty mówisz że nie jest komfortowo być katolikiem? Jeżeli ktoś jest mocno zakompleksiony to niekomfortowo mu wyjść na ulicę w jego ulubionym ubraniu o nieskazitelnej czystości i jego własnym nosem ,a nie tylko przyznać się do religii. Dostojnicy KK biorą udział w uroczystościach państwowych, wypowiedź biskupa jest traktowana przez media z równą powagą co wypowiedź premiera, po ulicy biegają ludzie którzy wciskają ci gazetki religijne i wieszczą sąd ostateczny, Rydzyk w biały dzień łamie prawo i nikt nie chce mu nic zrobić, do ateizmu przeciętny ateista boi się przyznać żeby go nie pobili, nie wyrzucili z pracy albo żeby w przedbiegach nie przegrał wyborów samorządowych, a ty mówisz że bycie katolikiem jest niekomfortowe?


kowaledlo napisał/a:

W ogóle zabawne, że najwięcej do powiedzenia o KK mają osoby, które nie są lub nie czują się jego członkami ("tylko ochrzczeni", "nominalnie" "z przypadku" i "wbrew woli" itd.) i oni są pierwsi do krytyki..

Podążając za twoim tokiem rozumowania, zabawne jest że Polacy albo Żydzi mogli krytykować zjawisko nazizmu bo sami nie byli nazistami.

allegra90 napisał/a:

Z tymi krzyżami w miejscach publicznych jest tak, że chyba chrześcijanie myślą, że skoro dla ateistów ten znak nic nie znaczy, to nie ma problemu.

Skoro ateiści twierdzą że im przeszkadza to chyba wiedzą lepiej czy to przeszkadza ateistom i wypadałoby by uszanować ich zdanie ZWAŻYWSZY na to co jest napisane w konstytucji. Jeżeli w instytucjach publicznych są krzyże ,a nie ma symboli innych religii, ani symbolu atomu to jest to pogwałcenie równości i rozdziału kościoła od państwa.

Na miejscu KK bym posłom wytoczył pozew za krzyż w Sejmie o bezprawne użycie logotypu.

Dodajmy ze umieszczanie symboli na równi też jest absurdem bo nikt się nie doliczy ile religii jest na świecie, a gdybym ja oświadczył że wierzę w lamparty i moim symbolem jest oko lamparta zatopione w wosku to wypadałoby i ten fetysz powiesić. Nie powinno być tam zatem żadnych symboli.

allegra90 napisał/a:

Bo to jakby wisiała ozdoba, samolocik. Za to wielu chrześcijan się obawia, że zdjęcie krzyża byłoby początkiem laicyzacji, której ateiści oczekują, a wierzący często się boją. Chodzi mi o to, co stało się z krajami z Zachodu. Mnie to przeraża, miałam okazję to poznać na własnej skórze. Dla niewierzących to przykład do naśladowania. Czas pokaże, co będzie z Polską.

Bo są durni i z Polską nie będzie lepiej, a im bardziej kościół wojuje o krzyże w sejmach i szkołach tym bardziej religia na tym straci.

allegra90 napisał/a:

Generalnie nie ma chyba państwa, z którego wszyscy mieszkańcy byliby zadowoleni. tongue

To nie jest powód żeby utrzymywać gnojówkę na polu skoro można mieć ładny ogródek. Kiedyś tego kraju przed najazdem islamskim bronili z najwyższym poświęceniem nawet muzułmanie którzy z Polakami nie mieli nic wspólnego poza tym że ich dziadowie Polaków zabijali. Bo to był ich dom w którym wolno im było wierzyć w co im się podoba, żyć jak im się podoba i korzystać z przywilejów oraz szacunku który im się należał.

Kizia75 napisał/a:

zapewniam cię, że niekatolik nie czuje się komfortowo gdy jest zmuszony do uczestniczenia w czymś takim.

Ja to pamiętam jeszcze ze szkoły kiedy chyba wszyscy nauczyciele po kolei się pytali czemu nie chodzę na religię i patrzyli jak na kogoś kto umiera na zapalenie płuc

Koliber napisał/a:

Vuk całkowicie inaczej pojmujemy wolność...a jeśli chodzi o kase i rozporządzaniem jej to można tylko winić rząd a nie kościół

Słusznie, bo zamiast na kościół rząd mógłby dać kasę emerytom którzy by sami zdecydowali czy chcą ją dać na radio Maryja czy wolą pojechać na Majorkę albo kupić sobie działkę ogrodniczą lub ufundować klub emerytowanych elektryków.


Kizia75 napisał/a:

święcenia szaletów miejskich,

To chyba najlepsza ilustracja do faktycznego stanu polskiej religijności.

107

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Teo napisał/a:

Jeśli komuś nie podoba się, że państwo płaci na Kościół to może się oficjalnie z tego kościoła wypisać. Co za tym idzie, Kościół nie będzie za niego pobierał tej opłaty. Proste smile

Ale jakiej opłaty, o czym Ty w ogóle piszesz? W Polsce nie ma podatku koscielnego, KK dostaje kasę z automatum niezależnie od ilości wyznawców. I to dostaje nie jako odpis z PIT, tylko normalnie z budżetu - tego budżetu do którego i moje podatki spływają.

108

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Brawo Pan Lewski. Nic dodać nic ująć.

109

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Pan Lewski smile W zasadzie nie wiem czy śmiać się czy płakać, ale jeśli ktoś stawia na równi nazizm z KK (jako niby przykład??), to w tym momencie dyskusja w tym temacie nie ma najmniejszego sensu.

Nie wierzę w to, że osoba która napisała ten post nie ma problemów z postrzeganiem otaczającej rzeczywistości. Myślę, że ktoś tu został poważnie uszkodzony w życiu... Może molestowany przez księdza? W takim przypadku lepiej udać się na policję niż wylewać żalę na forum, tworzyć swój własny świat i wymyślać niestworzone historie. ...ale nie, zaraz, zaraz, pewnie policja i prokuratura są opłacani przez "czarną mafię"... Masakra i niedowierzanie:O.

Znam ludzi, którzy konkretnie i rzeczowo mogą bronić swoje anty-katolickie podejście i ateistyczny styl życia, a dyskusje z nimi to sama przyjemność. Jednak w tym przypadku poziom sięgnął tych szaletów i tu wychodzi jakaś gimnazjalna "katolicofobia".

110

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

kowaledlo naprawdę jest Ci to obce? Bo jakoś KK potrafi porównywać aborcję do nazizmu,czy Nergala do Hitlera więc co Cię śmieszy w wypowiedzi Pan_Lewski ?

111

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
kowaledlo napisał/a:

Pan Lewski smile W zasadzie nie wiem czy śmiać się czy płakać, ale jeśli ktoś stawia na równi nazizm z KK (jako niby przykład??), to w tym momencie dyskusja w tym temacie nie ma najmniejszego sensu.

W mojej ocenie nie chodziło o porównanie nazizmu do KK ale o pokazanie toku rozumowania. Jestem jednak przekonany, że KK jest jedną z najbardziej zbrodniczych instytucji na świecie, która przestałaby istnieć z dnia na dzień gdyby ujawniono jej przekręty. Piszę o Kościele jako instytucji a nie społeczności wiernych.

112

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Catwoman napisał/a:

kowaledlo naprawdę jest Ci to obce? Bo jakoś KK potrafi porównywać aborcję do nazizmu,czy Nergala do Hitlera więc co Cię śmieszy w wypowiedzi Pan_Lewski ?

Zgadza się, to właśnie katoliccy hierarchowie przodują w wymyślaniu takich przejaskrawień. Oczywiście oni uważają, że w słusznej sprawie, więc można smile. Natomiast jak się użyje podobnego drastycznego porównania do KK to już jest święte oburzenie i skandal.

113 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-07-05 16:39:55)

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
kowaledlo napisał/a:

Pan Lewski smile W zasadzie nie wiem czy śmiać się czy płakać, ale jeśli ktoś stawia na równi nazizm z KK (jako niby przykład??), to w tym momencie dyskusja w tym temacie nie ma najmniejszego sensu.

Nie moja wina że nie potrafiłeś nawet zrozumieć jakie konsekwencje płyną z twojego toku rozumowania gdy ci je podałem na talerzu, ale dobrze, przejdźmy do metody łopatologicznej:

Napisałeś że ateista nie powinien krytykować KK bo nie jest w KK. Ale KK ma wpływ na życie ateisty, tak samo jak naziści mieli wpływ na życie Polaków i Żydów (pomijam w tym momencie to jaki dokładnie mieli wpływ bo tej wypowiedzi to nieistotne) którzy nie byli nazistami i tylko o to mi chodziło, a porównania użyłem tak jaskrawego chciałem lepiej pokazać absurd TWOJEGO sposobu myślenia.

Osobną sprawą jest to że jak wspomnieli przedmówcy, KK i jego poplecznicy bezczelnie nazywają np. zwolenników aborcji, in vitro czy eutanazji nazistami, a jednocześnie dawno temu ich poprzednicy stosowali w swojej perswazji podobne metody co Sturmbahnfuerer Brunner i jego kumple.

Jeżeli jednak słowo "nazista" wywołuje u ciebie takie oburzenie to mogę też napisać że zgodnie z twoim tokiem rozumowania nie powinienem okazywać niezadowolenia z tego, że na skutek szkód górniczych wali się mój dom, bo przecież nie prowadzę kopalni ani nie jestem górnikiem. Nie powinienem też krytykować nauczycielki geografii która twierdziła uparcie że Pluton jest większy od Merkurego, bo przecież nie jestem nauczycielem.

kowaledlo napisał/a:

Nie wierzę w to, że osoba która napisała ten post nie ma problemów z postrzeganiem otaczającej rzeczywistości. Myślę, że ktoś tu został poważnie uszkodzony w życiu... Może molestowany przez księdza?

Na tym polega różnica między nami że kiedy ty w coś wierzysz albo nie wierzysz, za to chyba nie myślisz i prawdopodobnie dlatego nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Ja myślę że ktoś tu został obdarzony przez DNA lub wychowanie bardzo nikłymi możliwościami pewnego organu ale wątpię by komukolwiek ta informacja pomogła, więc na przyszłość od ad personam się powstrzymajmy ,a co do molestowania przez księdza, nie wiem skąd ten pomysł. Jeśli chcesz wiedzieć to znany jest mi tylko jeden przypadek kiedy przedstawiciel KK skrzywdził moją rodzinę ale było to jeszcze przed wojną, a sprawa dotyczyła wyłącznie pieniędzy.

114

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Kizia75 napisał/a:
Koliber napisał/a:

jak to zmuszona?......i zgodziłaś na to publiczne wystąpienie?

W przeciwnym razie moje szefostwo uznało by moje nieuczestniczenie w mszy za nieposłuszeństwo. Teraz już nikt mnie nawet nie pyta czy idę na mszę z takiej czy innej okazji, bo już wszyscy wiedzą, że katoliczką nie jestem. Ja wiem, że takie zmuszanie pracowników do praktyk religijnych jest niezgodne z prawem, ale w Polsce to się zdarza szczególnie w publicznych instytucjach całkiem nierzadko.

nie wiem czy rzadko czy często zdarzają sie takie sytuacje,bo się z czymś takim nie spotkałam, ale ten twój przełożony to faktycznie jakiś niedzisiejszy, po prostu nie pozwalaj sobie na jakieś wystąpienia publiczne bo ten pan ma jakieś widzimisie,bo na zdrowy rozum, jakiemu kierownikowi chciałoby się bić pianę o to czy na mszy będzie jedna osoba więcej czy mniej,no bez jaj, chciał sie pokazać jaki to on kierownik wielki i że sprzeciwu nie zniesie-trudno jego problem, z resztą nad nim też ktoś jeszcze jest no...także broń swojego

115 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-07-06 23:54:02)

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Zapomniałem napisać o jeszcze jednym dlaczego katolik ma dobre życie w tym kraju ,a ateista przykre i nieszczęśliwe: Jak ateista się zdradzi ze swoimi poglądami to potem katolicka dziewczyna nie chce się z nim umówić.

116

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Do dzisiejszego wpisu tutaj zainspirował mnie jeden temat, który jest już obecny na forum. A mianowicie stosunek Kościoła K., do prezerwatyw. Niby nic! Ale tak naprawdę ten głupi przykład również pokazuje pewien rozszczep na: Katolika wierzącego-praktykującego i wierzącego-niepraktykującego jak to ktoś kiedyś zgrabnie nazwał.
Czyli: albo człowiek jest całym sobą w Kościele i zgadza się na wszystko, albo traktuje daną religię wybiórczo.

Co wy na to?? Czy człowiek, który jest współwyznawcą powinien dostosować się w 100% do tego, co każe Kościół, czy używać jednak rozumu i własnego sumienia co może byc widziane z zewnątrz jako: swawolne podejście do sprawy?

117

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

dobre pytanie...tez się nad tym zastanawiam, bo wierzę, do kościoła nie chodzę od paru lat z braku chęci, choć czasami lubię sobie wejść do niego tak po prostu żeby się pomodlić, odetchnąć od hałasu na zewnątrz,lubię klimat jaki tam panuje, zapach,świece,tabernakulum,ołtarz,
krzyż taką miłą całość dla oka i ducha to tworzy, sakramenty chrztu i bierzmowania posiadam,w szkole na religie chodziłam zawsze i lubiłam,ba za czasów szkolnych byłam nawet katolikiem przez duże K i wierzącym i praktykującym no to co, jestem teraz tym katolikiem czy nie jestem?heh

118 Ostatnio edytowany przez Kizia75 (2012-07-11 13:41:59)

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Koliber napisał/a:

dobre pytanie...tez się nad tym zastanawiam, bo wierzę, do kościoła nie chodzę od paru lat z braku chęci, choć czasami lubię sobie wejść do niego tak po prostu żeby się pomodlić, odetchnąć od hałasu na zewnątrz,lubię klimat jaki tam panuje, zapach,świece,tabernakulum,ołtarz,
krzyż taką miłą całość dla oka i ducha to tworzy, sakramenty chrztu i bierzmowania posiadam,w szkole na religie chodziłam zawsze i lubiłam,ba za czasów szkolnych byłam nawet katolikiem przez duże K i wierzącym i praktykującym no to co, jestem teraz tym katolikiem czy nie jestem?heh

Kiedyś zadałam podobne pytanie na katolickim forum, gdy jeszcze oficjalnie byłam katoliczką.  Posypały się na mnie gromy, że skoro kwestionuję nauczanie Kościoła i nie uczęszczam regularnie na msze to sama się wykluczyłam z Kościoła Katolickiego. To mi ułatwiło późniejszą decyzję o zmianie wyznania smile.

119

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Kizia75 i co dalej? smile.....

120

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Ano w końcu znalazłam swoje miejsce u Luteran i jest mi tu dobrze smile.

121

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

a to wiem:)

122

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Niedawno, za zajęciach z historii sztuki, w których uczestniczyłam, tematem była sztuka wczesnochrześcijańska. Wykładowca zapytał, ilu na sali jest katolików - ręce podniosły, razem ze mną, 4 osoby. Było nas około siedemdziesiątki. Reszta, głównie dwudziestokilkulatkowie, siedzieli cicho. Było to tuż po Wielkanocy, którą wcześniej każdy ochoczo pisywał. Nie rozumiem, po co świętować coś, co jest stricte związane z wiarą i kościołem, skoro wśród młodzieży to temat passe? Wielu z nich, wiem bo pytałam, nie podniosło ręki, bo wstydzili się przynależności do wspólnoty katolickiej, bo to teraz niemodne. To przecież wstyd chodzić do kościoła, modlić się, uczestniczyć w tych wszystkich staroświeckich obrzędach. A na fejsie można potem obśmiać moherowe berety i nową brykę ojca z Torunia, żeby sobie nikt nie myślał, że nie jest się nowoczesnym kosmopolitą tongue

123

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Catwoman napisał/a:

Do dzisiejszego wpisu tutaj zainspirował mnie jeden temat, który jest już obecny na forum. A mianowicie stosunek Kościoła K., do prezerwatyw. Niby nic! Ale tak naprawdę ten głupi przykład również pokazuje pewien rozszczep na: Katolika wierzącego-praktykującego i wierzącego-niepraktykującego jak to ktoś kiedyś zgrabnie nazwał.
Czyli: albo człowiek jest całym sobą w Kościele i zgadza się na wszystko, albo traktuje daną religię wybiórczo.

Co wy na to?? Czy człowiek, który jest współwyznawcą powinien dostosować się w 100% do tego, co każe Kościół, czy używać jednak rozumu i własnego sumienia co może byc widziane z zewnątrz jako: swawolne podejście do sprawy?

Jestem wierząca, ale nie idę na ślepo, bo mam tysiąc wątpliwości i pytań. Jednak rzadko który ksiądz, ma ochotę odpowiadać na moje pytania, albo spłyca ich sens, gdy ja potrzebuję polemiki, żeby zrozumieć. Nie umiem iść jak owca w stadzie bo tak matula kazali. Dlatego (choć może to źle), ufam swojemu rozumowi i odczuciom.

124

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

ufam swojemu rozumowi i odczuciom. jestem na tym samym etapie:)

125

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Klaudyna81 napisał/a:

Niedawno, za zajęciach z historii sztuki, w których uczestniczyłam, tematem była sztuka wczesnochrześcijańska. Wykładowca zapytał, ilu na sali jest katolików - ręce podniosły, razem ze mną, 4 osoby. Było nas około siedemdziesiątki. Reszta, głównie dwudziestokilkulatkowie, siedzieli cicho. Było to tuż po Wielkanocy, którą wcześniej każdy ochoczo pisywał. Nie rozumiem, po co świętować coś, co jest stricte związane z wiarą i kościołem, skoro wśród młodzieży to temat passe? Wielu z nich, wiem bo pytałam, nie podniosło ręki, bo wstydzili się przynależności do wspólnoty katolickiej, bo to teraz niemodne. To przecież wstyd chodzić do kościoła, modlić się, uczestniczyć w tych wszystkich staroświeckich obrzędach. A na fejsie można potem obśmiać moherowe berety i nową brykę ojca z Torunia, żeby sobie nikt nie myślał, że nie jest się nowoczesnym kosmopolitą.

Po pierwsze wykładowca nie powinien pytać studentów o światopogląd. To, że wiele osób nie podniosło ręki nie znaczy, że się wstydzą ale uważają, że to ich prywatna sprawa i nic komu do tego.
Po drugie uważam, że jeśli niektórzy się wstydzą wiary i chodzenia do kościoła to kiełkuje w nich świadomość, że wiara to ciemnogród i zacofanie. Tak. Ciemnogród i zacofanie bo kler i politycy się do takiej opinii mocno przyczynili.

Klaudyna81 napisał/a:

Jestem wierząca, ale nie idę na ślepo, bo mam tysiąc wątpliwości i pytań. Jednak rzadko który ksiądz, ma ochotę odpowiadać na moje pytania, albo spłyca ich sens, gdy ja potrzebuję polemiki, żeby zrozumieć. Nie umiem iść jak owca w stadzie bo tak matula kazali. Dlatego (choć może to źle), ufam swojemu rozumowi i odczuciom.

Księża nie lubią niewygodnych pytań a przez to osób myślących. Dobra parafianka nie pyta i nie ma wątpliwości dlatego Kościołowi nigdy nie zależało by ludzie się kształcili bo wykształcony to myślący (chociaż nie zawsze).

126

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Ojciecpiotr napisał/a:

Księża nie lubią niewygodnych pytań a przez to osób myślących. Dobra parafianka nie pyta i nie ma wątpliwości dlatego Kościołowi nigdy nie zależało by ludzie się kształcili bo wykształcony to myślący (chociaż nie zawsze).

No nie lubią! Bo wtedy okazuje się jak bardzo zakręcone jest wyznanie i że wiele rzeczy kupy się nie trzyma.
Ja powiedziałabym, że nie ciemnogrodem jest WIARA, ale religia przedstawiana przez dane wyznanie; co bardzo spłyca nierzadko (a właściwie bardzo często) szansę na samodzielne poznanie Boga, na wyrobienie sobie o Nim własnego mniemania i szansy na bycia w Jego oczach indywidualnością, słuchanie tego co ma do powiedzenia właśnie w moim zyciu, które jest tak różne od zycia tysiąca innych parafian i miliona innych współwyznawców.

127

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Klaudyna81 napisał/a:

Niedawno, za zajęciach z historii sztuki, w których uczestniczyłam, tematem była sztuka wczesnochrześcijańska. Wykładowca zapytał, ilu na sali jest katolików - ręce podniosły, razem ze mną, 4 osoby. Było nas około siedemdziesiątki. Reszta, głównie dwudziestokilkulatkowie, siedzieli cicho. Było to tuż po Wielkanocy, którą wcześniej każdy ochoczo pisywał. Nie rozumiem, po co świętować coś, co jest stricte związane z wiarą i kościołem, skoro wśród młodzieży to temat passe?

A po co Ty świętujesz przy malowanych jajkach będących pogańskim symbolem życia? I co Ciebie obchodzi co i jak świętują inni?

128

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Vuk napisał/a:
Klaudyna81 napisał/a:

Niedawno, za zajęciach z historii sztuki, w których uczestniczyłam, tematem była sztuka wczesnochrześcijańska. Wykładowca zapytał, ilu na sali jest katolików - ręce podniosły, razem ze mną, 4 osoby. Było nas około siedemdziesiątki. Reszta, głównie dwudziestokilkulatkowie, siedzieli cicho. Było to tuż po Wielkanocy, którą wcześniej każdy ochoczo pisywał. Nie rozumiem, po co świętować coś, co jest stricte związane z wiarą i kościołem, skoro wśród młodzieży to temat passe?

A po co Ty świętujesz przy malowanych jajkach będących pogańskim symbolem życia? I co Ciebie obchodzi co i jak świętują inni?

W sumie, racja. Ale ja się wiary nie wstydzę, ani pogańskich wrzutek w katolickie obrządki.

129

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Klaudyna81 napisał/a:

W sumie, racja. Ale ja się wiary nie wstydzę, ani pogańskich wrzutek w katolickie obrządki.

To nie pogańskie wrzutki tylko katolickie złodziejstwo i przywłaszczanie sobie obrzędów z innych religii.

130

Odp: Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.
Klaudyna81 napisał/a:

Niedawno, za zajęciach z historii sztuki, w których uczestniczyłam, tematem była sztuka wczesnochrześcijańska. Wykładowca zapytał, ilu na sali jest katolików - ręce podniosły, razem ze mną, 4 osoby. Było nas około siedemdziesiątki. Reszta, głównie dwudziestokilkulatkowie, siedzieli cicho. Było to tuż po Wielkanocy, którą wcześniej każdy ochoczo pisywał. Nie rozumiem, po co świętować coś, co jest stricte związane z wiarą i kościołem, skoro wśród młodzieży to temat passe? Wielu z nich, wiem bo pytałam, nie podniosło ręki, bo wstydzili się przynależności do wspólnoty katolickiej, bo to teraz niemodne. To przecież wstyd chodzić do kościoła, modlić się, uczestniczyć w tych wszystkich staroświeckich obrzędach. A na fejsie można potem obśmiać moherowe berety i nową brykę ojca z Torunia, żeby sobie nikt nie myślał, że nie jest się nowoczesnym kosmopolitą tongue

Wielkanoc nie jest własnością katolików. Protestanci i prawosławni też ją obchodzą smile. Jesteś kolejna osobą, która identyfikuje chrześcijaństwo wyłącznie z Kościołem Katolickim.

Posty [ 66 do 130 z 218 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Polak-Katolik? Polaka religijne wybory.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024