Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Strony Poprzednia 1 2 3 4 14 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 61 do 120 z 802 ]

61

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ale ja z facetem nigdy nic nie miałam tongue
Dziewczynę wcześniej miałam jedną, ale do łóżka nie doszło big_smile

Zobacz podobne tematy :

62

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Różne są historie, życie róznie się układa. Ja na początku strasznie u siebie tego nie akceptowałam. Bałam się, w sumie co się dziwić. Miałam jednego faceta, tzn jeśli chodzi o łóżko, związki trwały zaledwie do miesiąca czasu max, wszystko na siłe. Za to jak poczułam ciało kobiety ... już nie miałam wyrzutów sumienia smile

63

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No u mnie to tak hmm... nawet nie tyle nie akceptowałam co bałam się, ale bardziej otoczenia, co później się okazało, że słusznie, niestety. Ale dzięki cioci i rodzeństwu jakoś to "ogarnęłam" wink Ciężko mi to tak ująć wink

64

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
turn_on_me napisał/a:

BabaOsiadła,tak, wiem, czytałam te wątki, wiem, że spotkałyście się w Katowicach smile Wiem o jednym spotkaniu,potem już nie śledziłam tego wątku. Jestem tutaj na forum raczej typem obserwatora,czytam sporo,kiedy mam potrzebę to coś skrobnę i także się nastawiałam na to Wasze spotkanie, czy aby nie dołączyć ale wtedy akurat chyba nie mogłam, więc już nic nie pisałam. Myślę, że gdyby data, godzina i miejsce, pokrywałyby się z moim wolnym czasem, to wpadłabym smile

Były już dwa spotkania i wstępnie szykuje się trzecie smile Serdecznie zapraszamy!

65

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Czarna21, no u mnie to ciężka sprawa też, mama wie, ale nie akceptuje,także większego pola manewru nie mam niestety,też długa historia ..
BabaOsiadła, poczytam,przeanalizuje i jeśli będe mogła to wpadnę,dam wcześniej znać smile

66

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Rodzice wiedzą, nie akceptują. Musiałam wynieść się z domu.

67

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Aż tak źle to nie mam całe szczęście,choć za wesoło też nie jest.. Jak sobie poradziłaś ? Ja sobie takiego obrotu sprawy nie wyobrażam, nie wiem jak dałabym radę gdyby rodzice mnie przekreślili.

68

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No mieszkałam u cioci, chociaż wiesz, w szkole też była tragedia. W trzeciej LO już chodziłam gdzie indziej i tam było super.

69

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Jeśli chodzi o znajomych i otoczenie to ja nie mam źle. Więdzą Ci co mają wiedzieć,większość w sumie. Jakoś się z tym nie potrafie kryć,samo wychodzi,ale nigdy nie spotkały mnie z tego powodu przykre sytuacje.
To dobrze,że dałaś rade, takie sytuacje chyba pokazują wiele rzeczy zarówno tych złych, ale i też dobrych.

70

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No potem się przeniosłam, do dziewczyny. Szybko (bardzo) zamieszkałyśmy razem, ale czemu to też dłuższa historia wink Tak czy siak potem już było ok, ale z rodzicami nie miałam kontaktu od tamtego czasu.
A teraz to już też jest ok. Fajnie, że Ty miałaś normalnych znajomych przynajmniej smile

71

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

W życiu trzeba być trochę egoistą, ja też chciałabym wziąść życie w swoje ręce,ale niestety trochę to trudne dla mnie. Ale trzeba być dobrej myśli smile

72

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No u mnie też to tak łatwo nie przyszło, ale się udało w końcu. Właśnie mi się przypomniało, że z tej całej sytuacji trudnej jest jeden duży plus - mogłam poznać swoją dziewczynę. Gdyby nie to może nie zabrałaby mnie ciocia na wakacje i inaczej by wszystko było teraz smile

73

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Jasne, po moich ostatnich rewolucjach w życiu też stwierdziłam, że WSZYSTKO, dosłownie WSZYSTKO co robimy,jakby bezsensownie to na poczatku nie wyglądało, jest po coś i ma jakieś znaczenie. Dopiero czas to weryfikuje.

74

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No tak, chociaż czasem to żyć się odechciewa.

75

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam w tym miejscu nowe dziewczyny smile Mam nadzieję, że w końcu coś ruszy, więcej Nas podzieli się swoją historią wink

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

76

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam . Jestem nowa więc za błędy przepraszam . Witam raz jeszcze wszystkie forumowiczki . Od dawna nosiłam się z zamiarem dołączenia do społeczności i do tego właśnie w tym wątku . Ale sama wiecie z jakimi rozterkami człowiek czasami musi się zmierzyć. Dziś jest dzień odwagi:-))) .
Powiem , że to forum przeglądam od dawna , bo jestem nim bardzo zainteresowana . Co o mnie ?... Cóż , dla niektórych z Was - przy dobrym układzie mogłabym być pewnie matką - to a propos mojego wieku . Ale czy wiek się liczy ? Jedna z Was kobietki wskazała , że ciekawie jest poznać osoby bi , które mają więcej niż naście lat ( tak mniej więcej) więc popatrzyłam na ujawniony wiek dziewczyn. Jedno co mogę powiedzieć to to , że Wam zazdroszczę tego , że jesteście bardzo młode , życie przed Wami i wydaje mi się, że mając lat 20+ można sobie jeszcze wszystko poukładać . Łatwo nie jest , ale co ma zrobić osoba taka jak ja . Na pierwszy rzut oka życie poukładane : mąż, dzieci i nagle ....wróciło wszystko to co w młodości . A teraz dużo trudniej . Mam doświadczenia homoseksualne z czasów młodości, potem założyłam rodzinę i przez jakiś czas było fajnie , a teraz jak wskazałam wróciły dawne żądze. Dlatego po zapoznaniu się z postami wyrażę swoje zdanie : nie ma co na siłę zakładać rodziny , wchodzić w związki heteroseksualne . Oczywiście jest to moje zdanie, moje doświadczenie . A jak latka przelecą ( jak w moim przypadku) i wszystko wróci będzie jeszcze trudniej "zrobić coś dla siebie" .
No i tyle na pierwszy raz ...

77

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Jeśli miałabym napisać o sobie, napisałabym dokładnie to samo co destrukcja.
Z perspektywy czasu nie zakładałabym rodziny, nie żyła nadziejami że minie...
A teraz teraz jest za późno zmieniać.

78 Ostatnio edytowany przez destrukcja (2012-01-16 20:54:24)

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam Cię "miszmasz" i mam do Ciebie jedno pytanie : pogodziłaś się ze swoim aktualnym życiem? Jak sobie radzisz w tej sytuacji? Bo ja tak generalnie znalazłam się na tym forum żeby ktoś podpowiedział , pokazał swoje rozwiązanie .... Ja mam teraz strasznie przechlapane , bo poznałam kogoś i ona cały czas zaprząta moje myśli.Już raz się jej "pozbyłam" ze swojego życia ...na rok . Teraz wróciła i zadeklarowała się nawet , że może coś z tego być , ale , że entuzjazmu starczyło jej na 2-3 tygodnie , to już wiem , że z nią raczej nie wyjdzie , ale ... i tak się męczę . Nadal wiem czego chcę ale już sama nie wiem czy pozostać przy tym co jest, szukać , zmieniać , pogodzić się ?

79

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Pytasz jak sobie radze? Teraz już coraz łatwiej pogodzić mi się z tym,  że coś mnie minęło coś pięknego coś co zawsze mnie pociągało. I tak jak ty byłam z kimś  i czułam się wtedy bardzo szczęśliwa i tak jak u ciebie była a później już jej nie było, musiała wyjechać. No i tak już zostało, owszem szukałam chciałam poczuć to coś co czułam na myśl o tamtej, co czułam na jej widok, chciałam poczuć te dreszcze pożądania jak mnie dotykała, i  no i nie spotkałam nikogo kto tak na mnie dział.
A teraz teraz to chętnie bym poszła z kimś do teatru, do kina czy na spacer po parku.
Na temat relacji w rodzinie nie chciałabym na łamach forum pisać. Ale wierz mi żadne rozwiązanie nie jest dobre jak się przegapi odpowiedni moment na zmiana swojego życia.

80

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

"Miszmasz"
     Dzięki za Twoją odpowiedź . Tak też myślałam :-((( Ja też już chyba za bardzo związałam się z tym życiem , które mam teraz ...
Ale tęsknota pozostała . I tak , jak Ty , tęsknie przede wszystkim za kimś , z kim poczułaby przede wszystkim bliskość emocjonalną.
Reszta mogłaby być ewentualnie miłym dodatkiem , ale nie koniecznym .
     Tak, jak pisałam wcześniej , moja ulubiona znajoma wróciła, ale jak się okazuje , tylko po to , żeby mnie znowu wystawić ...
Nie rozumiem , jak ludzie mogą się tak bawić innym ludźmi ... Ale tego chyba nigdy nie zrozumiem .
Nic to ...jakoś muszę sobie z tym poradzić.

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam wszystkie kobietki smile
Jestem w 100% lesbijką big_smile w całym swoim życiu miałam AŻ 3 facetów, średnia 3 miesiące hehe, okazało się że to była przykrywka do mojej prawdziwej seksualności. Z pierwszą kobietą byłam 3 miesiące-zostawiła mnie dla faceta...bolało ale jak to mówią: klina zabij klinem i się udało. Znalazłam prawdziwą miłość jakiej szukałam tak długo.Już ponad rok jesteśmy razem i jesteśmy szczęśliwe ze sobą. Moje i jej życie nabrało kolorów. Mieszkamy i pracujemy w Holandii, jesteśmy zaręczone i tu planujemy wziąć ślub.
Z mojej rodziny wie siostra, mama się coś tam domyśla-nie mam odwagi jej powiedzieć. Od mojej żonki-tak mówię na swoją miłość-wie mama i mnie w pełni akceptuje big_smile
W pracy też wiedzą o nas, nie patrzą na nas jak na lesbijki tylko jak na normalne kobiety i koleżanki.
Jedynie w Polsce jak pracowałam spotkałam się z homofobią-od mojej szefowej, musiałam się zwolnić bo nie dało się żyć normalnie w pracy.
To tyle na początek. Fajnie, że jest ta netkafejka:)
Pozdrawiam big_smile

"[...]miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj "- Paulo Coelho

82

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Tak to dobrze ze są takie miejsca gdzie można napisać o swoich najskrytszych myślach. Destrukcja pisałam do ciebie maila ale chyba nie dostałaś? Czy po prostu nie miałaś ochoty odpisywać?
Justynko jesteś szczęściarą,  u nas  tak się otworzyć w pracy jest jeszcze bardzo trudno.

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ale wiesz najlepsze jest to że to właśnie przed polakami można się otworzyć,a czy nas obgadają między sobą to inna bajka, dla holendrów to raczej normalne jest.
Nie afiszujemy się, każdy mówi że to widać po nas że razem jesteśmy więc po co zaprzeczać.
A w dawnej pracy w Polsce też wiedzieli, szefowa chciała mi pomóc i "naprawić moją psychikę". Żałuje trochę że jej powiedziałam, ale to był rok temu więc było minęło.
smile

"[...]miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj "- Paulo Coelho

84

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Strasznie się cieszę, że przychodzą tu nowe osoby, z nowymi historiami i doświadczeniami smile I to nie tylko te, które mają ,,naście" lat ale i starsze koleżanki smile
Macie rację, nie warto wchodzić w związki zakładać rodziny na siłę. Przed samym sobą nie da się uciec.

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.
Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

pytanie do Anemonne .Psychicznie w związku między kobietą a facetem jest trochę tak -on o gruszce , ona o pietruszce ciężko się dogadać .Jakbyśmy mówili  innymi językami .Przynajmniej ja mam takie wrażenie. Mój mąż twierdzi że gdybym kiedyś była z kobietą to by tego nie uważał za zdradę , a nawet chętnie by sobie popatrzył na nas .Jakoś trąci mi to czymś nieładnym , nie wiem dlaczego .Czy uważasz , że jestem nie otwarta na coś innego ,zacofana ...Ja uważam ,że jeśli jesteś z kimś to nie ma miejsca na takie urozmaicenia.Wiem , że życie nie jest czarno białe ,ale coś mi tu nie gra.

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Czy to co twierdzi mój mąż świadczy o jego tolerancji czy raczej o tym ,że zbyt lekko podchodzi do spraw uczuciowo-erotycznych?

87

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Nie powiem - Twój mąż ma stereotypowe wręcz, męskie podejście, czyli takie jak większość mężczyzn (mój się nie zalicza do większości, dla niego zdrada to zdrada, nieważne z kim). Ja kiedyś też myślałam, że to "takie nic", że z kobietą to przecież inaczej, to nie zdrada. Fakt faktem - nie ma uniwersalnej definicji zdrady, zdradą jest to, co partnerzy ustalą, że jest dla nich zdradą.

Zupełnie inną rzeczą natomiast jest to, że Twój mąż może teraz mieć takie podejście, ale jeśli te "fantazje" się zmaterializują, akceptacja i tolerancja mogą już nie być dla niego takie łatwe. Fantazje o Tobie uprawiającej seks z inną kobietą to spłycenie problemu, bo jeśli zobaczy, że jesteś zafascynowana tą kobietą, wolisz rozmawiać z nią niż z nim (bo przecież ona tak dobrze Cię rozumie), że wciąż o niej mówisz, spotykasz się z nią często, na spotkania szykujesz się 2 godziny w łazience, a potem lecisz do niej jak uskrzydlona, to może szybko poczuć się zagrożony. Myślę, że pomimo wszelkiej "otwartości erotycznej", nikt nie lubi czuć, że nie jest tym jedynym i najważniejszym dla swojego partnera. A jeśli zakochasz się w kobiecie, Twój mąż nie będzie mógł tak się czuć. On na razie nie ma pojęcia, co to znaczy mieć biseksualną kobietę. Podejście typu: "dwie fajne laski się pomiziają, to takie seksowne" trąca mi naiwnym spojrzeniem nastolatka...

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

gothka zgodzę się z Tobą co do tego że nie warto się oszukiwać i na siłę szukać sobie faceta. Ja byłam w 3 związkach z facetami ale wogóle mnie nie podniecali. Byłam bo ludzie mi głowę truli kiedy w końcu rodzinę założę. Nie cierpię takiego wtrącania się. Niech każdy żyje tak jak czuję, najważniejsze jest zawsze to co podpowiada serce. Samego siebie człowiek nie oszuka, a jeśli już to cały czas będzie nieszczęśliwy. Czasami warto się zatrzymać w zabieganym naszym życiu i pomyśleć czy ja dobrze wybrałam i czy jestem szczęśliwa. Ja tak zrobiłam i w końcu cieszę się i w pełni akceptuje życie takim jakie jest smile
Ale wywód hehe tongue
Pozdrawiam

"[...]miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj "- Paulo Coelho
Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Dzięki Anemonne za odpowiedz .Kiedyś kolega wyśmiał uczciwość mojej mamy która jest tak moralna ,że ona by nigdy...Mogłaby pani o sobie powiedzieć ,że jest pani taka święta gdyby miała pani okazję zgrzeszyć i z tej okazji by pani nie skorzystała-powiedział jej wtedy. Też tak odbieram erotyzm .Nie wiem czy jestem bi ,czy może nawet lisbijką bo nie miałam okazji spróbować .Może nawet gdybym miała taką okazję to nie wiem czy spróbowałabym.Ze strachu, że by mi się spodobało. Masz rację dla niego to widoczki do pooglądania a dla mnie sfera uczuć i też myślę ,że to jak igranie z ogniem. A swoją drogą myślę ,że ludzie o innej oriętacji są  obdarowani lepszą wrażliwością niż ci hetero. Nie wiem czy mam rację , ale tak mi się wydaje.

90

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
tańcząca z garami napisał/a:

Mój mąż twierdzi że gdybym kiedyś była z kobietą to by tego nie uważał za zdradę , a nawet chętnie by sobie popatrzył na nas .Jakoś trąci mi to czymś nieładnym , nie wiem dlaczego ..Ja uważam ,że jeśli jesteś z kimś to nie ma miejsca na takie urozmaicenia.Wiem , że życie nie jest czarno białe,ale coś mi tu nie gra.

I ja też tak uważam, popatrzeć to sobie można na film, obraz a nie na żonę baraszkującą z inną kobietą.

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Chętnie posłuchałabym opini facetów (gdzie radzicie zapytać) .Tu właśnie kłaniają się te różnice w sposobie myślenia płci.My o gruszce faceci o pietruszce. Podzielę się z wami takim moim małym pragnieniem chciałabym zakumplować się z gejem .Myślę ,że taki facet ma w duszy coś czego nie mają zwykli faceci ,coś , jakąś łagodność wewnętrzną .Sorki jeśli wlazłam nie tu gdzie trzeba .powodzenia dziewczyny .

92

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
justynka_bielsko napisał/a:

Witam wszystkie kobietki smile
Jestem w 100% lesbijką big_smile w całym swoim życiu miałam AŻ 3 facetów, średnia 3 miesiące hehe, okazało się że to była przykrywka do mojej prawdziwej seksualności. Z pierwszą kobietą byłam 3 miesiące-zostawiła mnie dla faceta...bolało ale jak to mówią: klina zabij klinem i się udało. Znalazłam prawdziwą miłość jakiej szukałam tak długo.Już ponad rok jesteśmy razem i jesteśmy szczęśliwe ze sobą. Moje i jej życie nabrało kolorów. Mieszkamy i pracujemy w Holandii, jesteśmy zaręczone i tu planujemy wziąć ślub.
Z mojej rodziny wie siostra, mama się coś tam domyśla-nie mam odwagi jej powiedzieć. Od mojej żonki-tak mówię na swoją miłość-wie mama i mnie w pełni akceptuje big_smile
W pracy też wiedzą o nas, nie patrzą na nas jak na lesbijki tylko jak na normalne kobiety i koleżanki.
Jedynie w Polsce jak pracowałam spotkałam się z homofobią-od mojej szefowej, musiałam się zwolnić bo nie dało się żyć normalnie w pracy.
To tyle na początek. Fajnie, że jest ta netkafejka:)
Pozdrawiam big_smile

Hej, fajnie, że tak Wam się udało smile I miałaś szczęście z tą homofobią w sumie, to i tak niewiele wink

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Czarna21 długo czekałam na miłość swojego życia, w końcu mi się udało smile
Co do homofobii to prawda, niewiele jej było ale źle się pracuje gdy twoja szefowa ma cię za dziwoląga i osobę której się poprzestawiało w głowie. Ale też wiem, że może być gorzej...ech mam nadzieję, że w naszym kraju będzie kiedyś inaczej. Że każdy będzie mógł kochać kogo będzie chciał i nikt nie będzie go za to potępiać.

"[...]miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj "- Paulo Coelho

94

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Wiesz, szefowa pół biedy, gorzej jak w szkole i rodzice.
No właśnie ja też mam taką nadzieję, ale coś nie zanosi się na to big_smile

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ja już za stara na szkołę tongue
A moi rodzice nie wiedzą i jakoś się nie zanosi żeby mieli się dowiedzieć. Jakoś nie dorosłam do tego żeby im powiedzieć.
Mama pewnie się domyśla, w końcu spędzam cały czas z moją ukochaną w Holandii a nawet jak jedziemy do Polski to wszędzie jesteśmy razem, nawet w moim domu. Tata by nie zrozumiał.
Szkoda bo chciałabym się podzielić moim szczęściem z nimi. Ale tak czasem bywa

"[...]miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj "- Paulo Coelho

96

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ale w szkole było ok, jak jeszcze chodziłaś? No wiesz, moi nie rozmawiają ze mną ponad trzy, w sumie prawie cztery lata i musiałam się wyprowadzić.

97

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
Czarna21 napisał/a:

Ale w szkole było ok, jak jeszcze chodziłaś? No wiesz, moi nie rozmawiają ze mną ponad trzy, w sumie prawie cztery lata i musiałam się wyprowadzić.

No to tego juz nie rozumiem, można nie zgadzać sie z tym co robi dziecko, mozna nie popierać go w tym działaniu, można nie rozumieć dlaczego kocha tak a nie inaczej , ale żeby sie go całkiem wyrzec? Tego nie rozumiem , co to za rodzice, często czyta się ze syn czy córka podły, zły i niegodziwy a matka go kocha.
Przecież ty nie zrobiłaś nic złego ty tylko kochasz, a czy to ważne kogo kochasz?  Nie rozumiem tego.
Powinno się kochać dziecko bo ono jest nasze, a dlatego ze robi coś nie po naszej myśli to nienawidzić z domu wyrzucać?

98

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Nie wiem, widocznie dla niektórych ważne ;/ Ja nawet wtedy jeszcze z nikim nie byłam.

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Czarna21 jak chodziłam do szkoły to nikt nie wiedział, ja sama starałam się kamuflować, nawet faceta miałam, mając 18 lat. porażka hehe:P
A z rodzicami to Ci współczuje, mnie też wyrzucili ale to trochę inna bajka. Kiedyś opowiem...

"[...]miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj "- Paulo Coelho

100

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Inna czy nie i tak tego nie rozumiem.
To ja nie miałam big_smile Tylko dziewczynę, ale krótko bardzo, bo bardzo cisnęło ją na łóżko, no i tak wyszło, że nam nie wyszło tongue

101

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Czarna21 a teraz kogoś masz?

"[...]miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj "- Paulo Coelho

102

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No i to ponad trzy lata wink

103

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No to fajnie. A spotykasz się z homofobią? Czy raczej ludzie dobrze na Was patrzą?

"[...]miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj "- Paulo Coelho

104

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Od czasu przeprowadzki nie. W ogóle też mamy zamiar się przenieść za granicę smile

105

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Myślicie, że kiedyś w naszym kraju będzie tak, że osoby bi- i homoseksualne nie będą musiały ukrywać się ze swoją orientacją?

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

106 Ostatnio edytowany przez destrukcja (2012-01-28 12:28:11)

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam.
   GOTHKA... ja nie mam w sobie optymizmu . W naszym kraju to się nie uda , no może za 2-3 pokolenia . Już jest trochę lepiej, ale .... w skali 0-10 ,jak dla mnie jesteśmy na poziomie -1:-)))) Zresztą w swoim życiu po raz drugi , ostatnio, dokonałam przed kimś otwarcia . Niby byłam pewna , że wszystko będzie ok , a skończyło sie dokładnie ...jak zwykle . Od półtora miesiąca nie jestem już tak fajna , sympatyczna , itd... raczej w ogóle nie jestem:-(((
    MISZMASZ ... przepraszam Cię bardzo , za zaistniałą sytuację . Dostałam Twojego maila i nawet na niego odpowiedziałam ! Jeśli nie dostałaś to nie wiem dlaczego.
Potem trochę się rozchorowałam, więc byłam poza obiegiem , a dodatkowo mimo subskrypcji wątku nie dostawałam informacji , że coś się tu dzieje. teraz postaram się być uważniejsza.
   Pozdrawiam Was wszystkie ...
   Czarna 21 ....zwyczajnie Ci zazdroszczę:-))) ale tak pozytywnie

107

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Heh, nie wierzę w przypadki.
Napisałam tu dzisiaj i kilka minut później dostałam smsa od ,,mojej" kobiety. Że wszystko, co było to już przeszłość, że wyjeżdża i żebym jej nie szukała bo zrywa wszystkie kontakty.
Od wielu tygodni milczała i zdążyłam do tego przywyknąć ale i tak mi dziwnie. Jakby coś się skończyło.

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

108

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

GOTHKA ...przypadki się zdarzają :-))) Ale ja powiem na to tak - i tak jesteś we w miarę dobrej sytuacji , bo przynajmniej wiesz na czym stoisz.
Zapewne zabolało , ale ... po pierwsze Ona się jednak odezwała , po drugie jasno wyraziła swoje stanowisko .
Nie będę się licytować kto ma lepiej a kto gorzej , bo nie o to tu chodzi ...i tak człowiek cierpi .
Nie umiem też pocieszać , jednak powiem Ci , że z kolei do mnie moja ( póki co) znajoma , po moim "otwarciu się" zapewniała , że jest wszystko
OK , że absolutnie jej to nie przeszkadza , a nawet szczerze akceptuje i "widzi pozytywną przyszłość" . Następnie przestała się do mnie odzywać.
Gdy zapytałam ją "co dalej?" otrzymałam odpowiedź , że wszystko jest OK i Ona podtrzymuje swoje stanowisko . Od tamtej pory się nie odzywa.
Chyba wolałabym otrzymać odpowiedź w stylu "odczep się , zapomnij o mnie itp." Pewnie też by zabolało ( jak zawsze) ale wolałabym wiedzieć niż
czekać w niepewności , bo tak to czuję się jak zabawka wrzucona w kąt i czekająca aż ktoś sobie o niej przypomni . Chyba jestem za stara żeby zgadzac
się na bycie czyjąś zabawką .
    Więc trzym się GOTHKA :-))))

109

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Dzięki destrukcja wink Jeśli chodzi o coś więcej do tej dziewczyny to już dawno sobie wszystko wyjaśniłyśmy. Ja mam chłopaka i żadne związki z nią ani inną dziewczyną nie wchodziły w grę.
Sądziłam jednak, że po tym wszystkim, co było między nami będziemy w stanie zwyczajnie się przyjaźnić. Że ona nie będzie udawać, że mnie ani tego wszystkiego nie było.
Pomyliłam się. Ona woli uciekać. Tak jakbym otrzymała karę za to, że pojawiłam się w jej życiu. A to ona zrobiła pierwszy krok... No nic, jakoś trzeba iść do przodu. Najwidoczniej przyjaźń z byłymi dla niej nie wchodzi w grę.

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

110

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
gothka napisał/a:

Myślicie, że kiedyś w naszym kraju będzie tak, że osoby bi- i homoseksualne nie będą musiały ukrywać się ze swoją orientacją?

Ja Ci powiem, że jakoś się nie ukrywam specjalnie, znaczy na studiach wiedzą, znajomi. Ale trafiłam na fajnych ludzi, tylko żeby tak wszędzie było? Oj nieprędko, jeśli w ogóle.

111

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

A a myślę ze u nas nigdy tak nie będzie żeby moc sie otworzyć, mając do czynienia z ludźmi z różnymi ludźmi  sprawdziłam jak podchodzą do spraw innej orientacji. Więc 80 % deklarowała się że są tolerancyjni, ze im to zupełnie nie przeszkadza, ze rozumieją że są za. Po wyjściu z sali języki zrobiły sie gorące od spekulacji i zupełnie innych opinii .Ci sami ludzie którzy deklarowali sie jako tolerancyjni  utopili by w  łyżce wody homoseksualistę. A co jeszcze jest bardzo dziwne, są wstanie zaakceptować lesbijki a za nic w świecie gejów. Obłuda, dwulicowość i podłość mamy chyba w pisane w pochodzenie.
Destrukcja wstyd sie przyznać ale ja zapomniałam jaką pocztę mam tu na forum  a jak sobie przypomniałam to za nic n ie pamiętam hasła:)i w ten sposób nie mogę odczytać twojej wiadomości.
Gothka a ja bym nie chciała przyjaźnić sie z byłą, nie mogłabym spokojnie patrzeć jesli byłaby z facetem.

112

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
miszmasz napisał/a:

Gothka a ja bym nie chciała przyjaźnić sie z byłą, nie mogłabym spokojnie patrzeć jesli byłaby z facetem.

Ja też, chociaż gdyby była z kobietą też nie.

113

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Tyle, że w naszej sytuacji to ja jestem z facetem i to od ponad 3 lat... I od tego czasu nie ma mowy, by było coś między mną a nią bądź inną dziewczyną. Obie o tym wiemy i póki co miałyśmy ze sobą w miarę dobry kontakt. Każda z nas żyła własnym życiem. Aż do dzisiaj...
Po prostu chciałam, by pozostała moja przyjaciółką pomimo wszystko a to się nie udało. Dlatego mi przykro.

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

114

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Jeśli mówimy o tym czy w Polsce kiedyś się zmieni podejście do osób homosexualnych to oglądnijcie sobie na YT filmik pt.: Homo sapiens.
Wiele to wyjaśnia tongue
Ja się uśmiałam big_smile

"[...]miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj "- Paulo Coelho

115

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

"justynka_bielsko" ... oglądałam te ankietę na YT , uśmiać się też uśmiałam , ale... jest to również przykre . W naszym społeczeństwie każdy zwrot rozpoczynający się od słowa "homo" wprowadza konsternację . Z drugiej strony przynajmniej osoby pytane nie były pewne swojej reakcji na wiadomość o tym , że znajomy jest - w domyśle- homoseksualistą . Przynajmniej nie deklarowały bezwzględnej (fałszywej) tolerancji .
   Moja mama też twierdzi , że nie ma nic przeciwko osobom homoseksualnym , bo "ludzie są różni i nie ich wina , że odbiegają od stereotypów" co więcej bardziej ją
denerwują osoby wytatuowane , wykolczykowane itp. bo to robią z własnej woli . Jedyny warunek - dla mojej mamy - byle się przy niej nie całowali, itp:-))))

"Miszmasz"
      Spoko , nie ma problemu z tymi mailami. Zresztą w swojej odpowiedzi w zasadzie jedynie Ci podziękowałam za kontakt i napisałam , że chyba jeszcze nie jestem gotowa na "wyłożenie kawy na ławę" . Z drugiej strony to też jakiś rodzaj obłudy z mojej strony , bo tak naprawdę na tym forum już i tak napisałam prawie wszystko.
Ale jak to mówią "prawie" robi wielką różnicę :-)))

   Ja to chyba zwyczajnie mam za dużo czasu wolnego i stąd te rozmyślania , rozterki i szukanie dziury być może w całym ?!

116

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

A ja przestałam sie łudzić, że coś się zmieni, już nie ten wiek, nie ta pora, ale bardzo chciałabym poznać kobietę, z którą mogłabym porozmawiać, nie bojąc się ze powiem cos co ja zamuruje, która będzie rozumiała i nie pogardzała udając fałszywą tolerancje. A o takie osoby w moim wieku baaaardzo trudno. Dobrze byłoby pójść z kimś interesującym do kina czy teatru,bu teraz tyle fajnych sztuk, na gruponie można w miarę tanio bilety kopić. A tak to jest jak jest, bo często przez to ze nie czujemy się w swoim związku dobrze, same doprowadzamy do tego ze jest jeszcze gorzej. To coś, co kiedyś jeszcze dawało ta więź, dzieci... już na swoim a ty sama i nie sama...? I z perspektywy czasu, myślę ze lepiej było przerwać te farsę póki była na to odpowiednia pora.

117

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

miszmasz nam, ,,odbiegającym od normy" zawsze będzie trudno... Bo trzeba uważać co i komu się mówi, co się robi; uważać na swoje poglądy. A z tego co widzę większość z nas nie tęskni za seksem a zwyczajną rozmową i fizyczną obecnością drugiej kobiety... Smutne to i piękne zarazem. Smutne, że tęsknimy do rzeczy tak prozaicznych jak dialog i piękne, że wbrew temu, co się o nas mówi nie skupiamy się jedynie na seksie i nie gonimy za fizyczną przyjemnością...
Dobrze, że możemy ze sobą rozmawiać chociaż wirtualnie wink

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

118

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Oj tak !! Macie dziewczyny rację ... W kontaktach z innymi "normalnymi" ludźmi trzeba bardzo uważać . A powiem więcej , że bardziej trzeba uważać kiedy się już człowiek określił wobec danej osoby. Sama się często zastanawiam nad tym co robię . Przecież nawet to , że czasami nawet zwykłe przywitanie , zwykły buziak na dzień dobry może być już odebrany , jako "coś" . Mnie to dodatkowo paraliżuje i robi się jeszcze gorzej .

"Miszmasz" widzę , że mamy naprawdę wiele wspólnych punktów w oglądzie sytuacji . "Sama i nie sama" - skąd ja to znam !!! Psychicznie jednak sama a jedynie w otoczeniu innych osób , dla których - o zgrozo- stanowię chyba jedynie "punkt usługowy"(pranie prasowanie gotowanie itd).

Niby nikt nie obiecywał , że życie będzie łatwe ... ale na aż tak trudne to nie wiem czy się pisałam .

119

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Hej Kobietki:)
Nie jesteście same. Zawsze są portale na których można znaleźć kobietę nie tylko de sexu ale i do pogaduch.
Np. Kobiety Kobietom. Ja tam znalazłam swoją miłość. Niektóre z Was powiedzą że przez neta się nie da-jestem żywym dowodem na to że się da, a poza tym sam ten portal Netkobiety, tu można też znaleźć bratnią duszę i rozmawiać nie tylko wirtualnie.
Pozdrawiam smile

"[...]miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj "- Paulo Coelho

120

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ja potwierdzam, że dzięki internetowi można wiele- również znaleźć miłość. Co prawda znalazłam mężczyznę, nie kobietę ale da się wink

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

Posty [ 61 do 120 z 802 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 14 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021