Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Strony 1 2 3 14 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 802 ]

1

Temat: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Niby wszystko ok... Niby szczęśliwa... Z nim.
Niby.

Jeśli tak jak ja szukasz spełnienia w życiu- poszukajmy go razem.
Jeśli odnalazłeś szczęście kochając ,,inaczej"- daj nadzieję innym...

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Każdy mój związek z facetem kończy się katastrofą. Powoli przestaję wierzyć, że uda mi się stworzyć prawdziwy, szczęśliwy związek z tymi Marsjanami... Czasem zastanawiam się, jakby to wszystko wyglądało z kobietą...

3

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ja jestem osobą biseksualną. Mam mężczyznę, nigdy nie byłam w związku z kobietą. Zawsze brakowało mi odwagi na taki krok.
Raz tylko całowałam się z dziewczyną i to ostatecznie potwierdziło moje przypuszczenia odnośnie biseksualizmu.
Teraz jestem z mężczyzną ale brakuje mi kobiety, która byłaby kimś więcej niż koleżanką. Wiem, że to podłe, bo mój facet jest naprawdę wspaniałym człowiekiem. Kocha mnie a ja kocham jego. Zdrada z mojej strony nie wchodzi w grę więc ciągle staram się zdusić w sobie pociąg do kobiet. Czuję wyrzuty sumienia, że mimo miłości, jakiej doznaje nie potrafię odpędzić myśli w których jestem z drugą kobietą...

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

4 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-06-07 18:53:59)

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Bardzo dobry pomysł, gothka smile Melduję się jako biseksualistka wink
Mam podobną sytuację jak Ty, z tym, że ja swoją orientację już w pełni "potwierdziłam" sama przed sobą (nie bez pewnych trudnych i dramatycznych przejść, niestety). I teraz, pomimo, że mam faceta, którego kocham i z którym nie zamierzam się rozstawać ani go zdradzać, często brakuje mi kobiety. Myślę, że biseksualizm jest najgorszą z możliwych "opcji" - wcale nie daje więcej możliwości, tylko więcej problemów. Jeśli o mnie chodzi, zawsze byłam i będę rozdarta, bo - że tak się wyrażę - po której stronie bym nie stała, to i tak trawa po tej drugiej wydaje się bardziej zielona. Dlatego staram się po prostu do tego przywyknąć.

5

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ja się często zastanawiam, czy czasem nie jestem bi. Niestety nie mam jak tego sprawdzić...

6

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Anemonne miło Cię widzieć w tym miejscu smile
Masz racje z tym, że biseksualizm wcale nie daje większych możliwości... O wiele łatwiej byłoby mi powiedzieć o sobie z pełnym przekonaniem, że jestem heteroseksualna albo jestem lesbijką.
Teraz właściwie nie wiem, kim jestem. Mam w sobie mnóstwo wątpliwości, wyrzutów sumienia i żalu, że to wszystko jest takie trudne.
Mój mężczyzna wie o moim biseksualiźmie. Akceptuje to.
Dla niego to po prostu orientacja. Nie rozumie, że będąc z nim jednocześnie pragnę kobiety i czasami to staje się po prostu obsesją. Nasza miłość dla mnie to tak, jakby dać spragnionemu na pustyni łyżkę wody- dobre, ale jeszcze bardziej rozbudza pragnienie...

Mam nadzieję spotkać tu osoby z problemami podobnymi jak moje. Może w końcu poczuje się lepiej sama ze sobą.

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

7

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ech, trochę nam "zdechła" ta netkafejka szybko... Czyżby tu same zagorzałe heteryczki siedziały? wink

gothka, przechodziłam dokładnie to samo co Ty - poczucie, że nie wiem kim jestem, że muszę to jakoś zweryfikować, potwierdzić bądź wykluczyć. Ale byłam na tyle głupia, że wybrałam tą najgorszą opcję - zdradę. Teoretycznie była to "zdrada kontrolowana" przez mojego partnera, jednak było to wbrew jego wewnętrznym przekonaniom. Odbiło się to bardzo mocno na nim, zresztą na naszym związku też - odszedł ode mnie. Po pół roku wrócił, a ja obiecałam sobie, że nigdy więcej już nie "zboczę". I nie robię tego, nawet nie próbowałabym - ale chciałabym też zlikwidować myśli, które mnie prześladują. Niestety, na to ostatnie nie znalazłam póki co żadnej metody. Bóg mi świadkiem, że męczę się jak cholera... Chciałabym być "albo w tę, albo we w tę".

8

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Pewnie mało mamy na netkobietach homoseksualnych bądź biseksualnych dziewczyn... Chociaż tematy o fascynacji tą samą płcią się przewijają. Ciągle się męczę.
Od 5 lat znam pewną dziewczynę, która jest lesbijką. Zawsze się dogadywałyśmy, wiem, że ona czuła do mnie coś więcej niż przyjaźń. W tamtym roku doszło między nami do pocałunku.
Od tego czasu kontakt praktycznie nie istnieje sad Przeprosiła mnie za to, co się stało i tyle. To prawda, że mam faceta ale przecież mogłybyśmy się czasem spotkać i pogadać. Tym bardziej, że od czasu pocałunku myślę o niej częściej niż zazwyczaj... Wiem, że ona mnie rozumie i przeżywa podobne rozterki (z powodów religijnych).
Brakuje mi takich rozmów jak z nią. Chociaż z drugiej strony... nie wiem, co by się działo, gdybyśmy się w końcu zobaczyły...

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

9

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

ja jestem z moim ukochanym grubo ponad 2 lata, prawie 3, jest dobrze, jednak ciezko jest sie dogadac, znalezc wspolny jezyk, na wszystko patrzymy inaczej, no coz.troche ma do mnie zal ze pociagaja mnie kobiety, ale musi sie z tym pogodzic. a co do moich doswiaczen z kobietami to calowalam sie z dwoma, z jedna kilka razy, na tym chyba koniec, rozmowy czesciej.
Ciezko ciezko tongue

"Każdy w którymś momencie życia musi dokonać wyboru, czy chce pozostać w zastanym świecie , który może być bezpieczny, ale narzuca pewne ograniczenia, czy też przeć do przodu, często przekraczając granice zdrowego rozsądku, ku własnemu miejscu, nieznanemu i niezbadanemu."

10

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

a ja uwazam ze kazda kobieta ma w sobie cos z BI - tylko nie kazda ma odwage to powiedziec is ie do tego przyznac nawet przed samą sobą... pomyslcie - jak faceci gadają mówia o innym facecie - patrz jakie ciacho jaki ma fajny tyłek jaki jest przystojny??- NIE - chyba ze jest GEY a my? Ja nawet czesto do swego faceta mówie - patrz kochanie jaka ładna dziewczyna... ale ma ładny tylek zgrabne nogi czy cos tam... pociągają mnie ładne kobiety... miałam kontakt fizyczny z dziewczyną - raz w zyciu... ale jednak wolę faceta:)Mój M wie o tym ze kiedys miałam taki epizod - chyba go to kreci hehe bo pytał o szczegóły:)

" Bo  Miłość boli" powiedział zając ściskając jeża...

11

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

wiekszosc chce sprobowac tylko raz, takich " na stałe" jest moim zdaniem nie wiele, nie wiem czy nie wolałabym zainteresowania i pytania o szczegóły niż wypominanie i "wyzywanie" tego co zrobiłam, no ale każdy jest inny : ) nie kazdy to akceptuje..

"Każdy w którymś momencie życia musi dokonać wyboru, czy chce pozostać w zastanym świecie , który może być bezpieczny, ale narzuca pewne ograniczenia, czy też przeć do przodu, często przekraczając granice zdrowego rozsądku, ku własnemu miejscu, nieznanemu i niezbadanemu."

12

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ja już trzem dziewczynom znalazłem partnerki bo nie mogły znaleźć partnerów.Są bardzo zadowolone.

13

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Coś tutaj tak cicho i pusto...
No, to więc ja, melduję się jako lesbijka.
Skąd ta pewność?
Byłam w ponad 2-letnim związku z facetem. Super facet, pewnie marzenie nie jednej kobiety, tylko tutaj ze mną było coś nie tak. Nie pociągał mnie fizycznie, był moim dobrym przyjacielem, mogłam mu o wszystkim powiedzieć, ufać. Mimo prób i wysiłku, nie potrafiłam siebie oszukiwać i kontynuować tego związku. Wiedziałam, że to nie to. I tak oto później pojawiła się piękna kobieta, której dałam szansę. Szczerze, nic piękniejszego nie przeżyłam...:) Ciężko było zaakceptować swoja odmienność, ale po pewnym czasie, udało się. Teraz wiem kim jestem, czego chcę i to już początek do szczęścia;)

"Bo kiedy wiemy o co chodzi, Ty i ja będziemy wiecznie młodzi.."

14

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Cześć wolfcia - jako les i jednocześnie "mroczną rock'n'rollową duszyczkę" witam Cię szczególnie ciepło smile

15

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

A dziękuję, dziękuję:)

"Bo kiedy wiemy o co chodzi, Ty i ja będziemy wiecznie młodzi.."

16

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam smile dzisiaj dopiero pierwszy raz zawitałam na to forum, właściwie znalazłam je przypadkiem, szukając w necie pewnych informacji...
Otóż może się przedstawię. Jestem Kornelia i mam 20 lat. Od 3 lat mam cudownego chłopaka, przystojny, inteligentny, wspiera mnie w każdej sytuacji, jest przy mnie zawsze kiedy tego potrzebuję, świetnie się dogadujemy, właściwie prawie w ogóle się nie kłócimy, nie sprzeczamy... Ale jest jeden zasadniczy problem sad Kompletnie nie pociąga mnie fizycznie... Fakt ciało ma boskie, jest piłkarzem... Ale na myśl o seksie ogarnia mnie przerażenie i wstręt... Myślałam, że to może być jakaś forma aseksualizmu...
Jednak po dłuższych przemyśleniach, stwierdzam, że to wszystko spowodowane jest tym, że czuję pociąg seksualny tylko i wyłącznie do kobiet... Kiedyś sobie tego nie wyobrażałam - uważałam, że tylko związek kobiety z facetem jest "normalny". Potem zaczęłam trenować piłkę nożną, przebywałam przez większą część czasu w gronie dziewczyn i to w większości dziewczyn bi- lub homoseksualnych... Zaczęło mnie to kręcić...
Kocham swojego faceta, ale leżąc w łóżku koło niego, marzę o związku z dziewczyną. Kiedy się kochamy (a występuje to tak rzadko, że nawet tego nie pamiętam, bo za wszelką cenę staram się tego uniknąć) wyobrażam sobie jak kocham się z dziewczyną, bo inaczej bym tego nie przetrwała. Tylko wówczas mogę marzyć o jakimś orgazmie...
To straszne, bo jestem zagubiona. Z jednej strony kocham swojego chlopaka, z drugiej nie wyobrażam sobie związku intymnego z kimś innym niż z dziewczyną. Tylko tego pragnę... On wie, że jestem biseksualna, nie wiem czy bierze to całkowicie na poważnie... Często myślę o zdradzie, ale to by go dobiło... Nie chcę go zranić, ale z drugiej strony się duszę w tym związku...
Też jestem zupelnie rozdarta...

17

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka raz chłopaczek tongue
Też chce inaczej tongue
LOOOL

Szukam radosnej strony świata.
Miły, rodzinny, lubi dzieci calutki ja
Rozmiar 17.4
Fanatyk ludzkiej duszy

18

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
kornelia0102 napisał/a:

Często myślę o zdradzie, ale to by go dobiło... Nie chcę go zranić, ale z dtugiej strony się duszę w tym związku...
Też jestem zupelnie rozdarta...

A pytałaś go czy by go to dobiło i potraktował jak zdradę? Bo mi by nie przeszkadzało.

19

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

A mnie się wydaje Kornelia jak mogę doradzić, że nie jesteś biseksualna , tylko homoseksualna. Twój facet nawet Cię nie podnieca, dlatego nie ma mowy raczej, żebyś go kochała normalną, partnerską miłościa, prędzej jak przyjaciela. Widocznie kręcą Cię tylko kobiety. Powinnaś się z tym pogodzić i wg mnie zerwać z nim , bo ten związek to fikcja.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

20

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Tak szczerze, to nie miałabym żadnych oporów przed pójściem do łóżka z jakąś fajna laską, tylko mój Mężczyzna jest 100 % hetero i ma bardzo tradycyjne podejście do związków, więc nie chcę go ranić. Szanuję jego poglądy o 100% wierności. Kocham go strasznie, więc nawet nie mam do niego jakiś pretensji o to, że nie życzy sobie takich wyskoków. Fantazje to już całkiem co innego, jestem biseksualna tylko pod względem seksualnym. Psychicznie nie mogłabym stworzyć związku z inną kobietą, po prostu bardzo cenię męski sposób myślenia i to mnie bardzo pociąga i daje poczucie bezpieczeństwa. Ale nie mam nic przeciwko osobom homoseksualnym. Świat jest przynajmniej ciekawszy, bo nie jesteśmy tacy sami. Mam sama dobrego kolegę geja, jest świetnym gościem, więc co mnie obchodzi to, z kim sypia? smile On tak samo może mieć awersję do mojego mężczyzny, ze sypia z KOBIETĄ. Do mnie ma pewnego rodzaju seksualny odrzut i wcale nie czuję się tym urażona smile

- Dokąd idziesz?
- Nie wiem- odpowiedział Włóczykij .
Drzwi zamknęły się i Włóczykij wszedł w las.
Miał przed sobą sto mil ciszy.

21

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No, ja jestem całkowicie hetero. Nie wyobrażam sobie ani seksu z kobietą ani związku. Zresztą, jak psiałam u mnie, fizyczność i miłość to jedno, więc jak i związku sobie nie wyobrażam, to i seksu nie smile
No, ale ja także nie mam nic do ludzi innej orientacji, nikomu tym krzywdy nie robią smile

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

22

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Powiem tak - tematy o bi- i homoseksualizmie, w których można się wypowiadać na ten temat, już istnieją. To jest NETKAFEJKA, więc z założenia miejsce na luźne pogaduchy DLA NAS, osób bi- i homoseksualnych, a więc raczej nie miejsce na wypowiedzi osób hetero wink

Przepraszam, może wychodzę teraz na niegościnną i zarozumiałą, ale mam już trochę dość czytania tekstów typu "no ja jestem hetero i bym nie mogła, ale nic nie mam do osób innej orientacji". Myślę, że to właśnie powinno być miejsce, w którym nie będziemy musiały czuć się oceniane na zasadzie: jestem za homo - jestem przeciw homo. Nas naprawdę nie interesuje, kto jest za, a kto przeciw wink

23

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Wprawdzie mam dopiero 19 lat ale wiem czego w zyciu chce i jednym z tych pragnien jest wsparcie bliskiej przyjaciolki. Kobieca intymna przyjazn jest czyms czego pragne bardziej od milosci. Szukam przyjaciolki z ktora bede mogla spedzic czas bez jakich kolwiek barier i uprzedzen, rowniez seksualnych. Nigdy w swoim zyciu nie pragnelam wsparcia i bliskosci od mezczyzny tak bardzo jak od kobiety, moze dlatego ze nigdy takiej kobiecej przyjazni nie zaznalam mimo ze tak bardzo tego chcialam

24 Ostatnio edytowany przez gothka (2011-07-21 09:31:18)

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Anemmonne słuszna uwaga. Tu nie pytamy kto jest za a kto przeciw. Jesteśmy tu, osoby bi- i homoseksualne i jesteśmy tacy, jacy jesteśmy. Chcemy porozmawiać o tym, co nas boli czy cieszy a nie być po raz kolejny ocenianymi.
wolfcia witam Cię bardzo serdecznie smile Miło, że do nas zawitałaś smile
Kornelia witaj wśród nas wink Czytając Twoją wypowiedź też zaświtało mi w głowie to, co napisały dziewczyny. Twój chłopak Cię nie podnieca, seks z nim Cię obrzydza, marzysz o dziewczynie. Czy więc związek z nim to nie tylko przykrywka prawdziwych pragnień o byciu z kobietą na zawsze? Tak, bycie osobą bi czy homo jest w naszych społeczeństwie źle postrzegane, jesteśmy brudni i nienormalni ale czy nie warto zawalczyć przede wszystkim o swoje szczęście?

Co do wypowiedzi, że niektóre z Was chciałyby spróbować z dziewczyną ale nie umiałyby związać się na stałe... Myślę, że samo fantazjowanie o seksie z kimś tej samej płci nie oznacza jeszcze bi- czy homoseksualizmu. To zaczyna się wtedy, gdy identyczna płeć kogoś drugiego nie przeszkadza nam w myśleniu o związku na dłużej czy wspólnej drodze przez życie.
Ja potrafiłabym iść przez życie z kobietą, gdybym jakąś pokochała prawdziwą miłością. Zasypiać przy niej, budzić się, wspierać się w trudnych chwilach i dzielić radościami. Nie patrząc na to, że ona tak jak ja jest kobietą...

Teraz pytania ode mnie: czy wasze otoczenie wie, że jesteście bi/homoseksualni czy raczej się z tym ukrywacie?

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

25

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
gothka napisał/a:

Teraz pytania ode mnie: czy wasze otoczenie wie, że jesteście bi/homoseksualni czy raczej się z tym ukrywacie?

Moi przyjaciele i najbliższa rodzina wiedzą. Przez najbliższą rodzinę rozumiem tę, z którą wychowałam się pod jednym dachem, czyli mamę i siostrę - np. ciocia (siostra mamy), mimo że jestem z nią blisko, nie wie, bo tu już byłoby mi dziwnie jej mówić. Wiedzą moje dwie przyjaciółki, dwóch przyjaciół (płci męskiej wink), mój facet. No, z dalszych krewnych wie jeszcze moja kuzynka i jej kobieta, ale to ze zrozumiałych względów big_smile Za to nie wyobrażam sobie np. ujawnić z tym w pracy - wśród nie tak bardzo bliskich mi ludzi, z którymi muszę przebywać na co dzień. Nie to, że by nie zaakceptowali - ale po prostu myślę, że niepotrzebna im ta informacja, uważam że im mniej ludzi wie, tym lepiej - bo wiadomo, w jakim społeczeństwie żyjemy. Stosuję zasadę bardzo ograniczonego zaufania wink

26

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

U mnie rodzina nie wie, wiedzą za to wszyscy najbliżsi przyjaciele i mój chłopak. Zarówno ja i kobieta, w której się zakochałam obracamy się wśród tych samych ludzi więc gdybyśmy im nie powiedziały i tak wszyscy by się domyślili. A tak po prostu potwierdziłyśmy ich przypuszczenia, że ja jestem bi a ona jest lesbijką.
Nie wiem czy kiedykolwiek przyznam się komuś nieznajomemu czy kogoś, kogo mało znam, że jestem biseksualna. Chociaż może zapytana o to nie zaprzeczyłabym...

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

27

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie moja "była". Nie gadałam z nią ze dwa lata chyba, a ona dzwoni i mówi, że widziała w knajpie mojego faceta... I w ogóle co u mnie... A ja też miałam tam być - z moim facetem na spotkaniu ze znajomymi, tylko w ostatniej chwili uznałam że jestem zbyt zmęczona po pracy i zrezygnowałam. Jestem wściekła - dwa lata próbowałam przestać o niej myśleć, a jak już mi się ostatnio prawie zaczęło udawać, to ona dzwoni...

28

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ja też ostatnio przeżyłam takie spotkanie- z tą różnicą, że ja tego bardzo pragnęłam... Minął rok od mojego pierwszego i do niedawna jedynego pocałunku z S. Cały rok jej nie widziałam, nie spotykałyśmy się chociaż prosiłam...
Już jakiś czas nie jest ze mną dobrze. Ciągle chodzę smutna i przybita, dobija mnie sytuacja w domu i częściej niż po telefon sięgam po żyletkę bo wolę zrobić sobie krzywdę niż zarzucać swoimi problemami innych... Wymieniałam z S. smsy. Tęskniłam.
W końcu wyjechałam na obóz, gdzie kiedyś się poznałyśmy i tam w czasie jednej z takich smsowych sesji wyznałam jej miłość. Powiedziałam, że nie wiem, co ze mną będzie dlatego chcę, żeby miała tego świadomość. Że jeśli się spotkamy powtórzę to patrząc jej prosto w oczy.
Przyjechała na kilka godzin i to były cudowne chwile- chociaż prawie w całości przepłakane. Siedziałyśmy przytulone, trzymałyśmy się za ręce. Powiedziałam ,,kocham" już nie smsem a wtulona w nią. Czułam jej delikatny zapach, miękką skórę... Od tak dawna tego potrzebowałam... Pocałowała mnie.
Potem dowiedziałam się, że ma kogoś. Że nie chce zdradzać.

Źle mi. Mam faceta, który mnie kocha i z którym jest mi dobrze. Powinnam być szczęśliwa i wdzięczna losowi. Dręczy mnie, że wciąż myślę o S., dążę do spotkań z nią i rozmowy. Nie musimy się całować ani nawet dotykać ale jej obecności pragnę bardziej, niż czegokolwiek innego...

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

29

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam,
Anemonne dziękuję za odzew i link. Z natury jestem mało wylewna ale czasem każdy potrzebuje się wygadać. Od wczoraj gdy pierwszy raz tu napisałam, może to zabrzmi głupio ale czuję się bezpieczniej  bo wiem że gdy dopadnie mnie dół to zawsze mogę tu napisać pewnie nie będę tu za często z braku czasu ale wiem że to mi pomoże poczuć się lepiej. Że też wcześniej tego nie zrobiłam no cóż lepiej późno niż wcale. Nauczyłam się żyć z tym uczuciem i czasem nawet jest mi z tym dobrze,gdy sama się nakręcam i myślę co by było gdyby... Są jednak dni że mam wyrzuty sumienia, niby nic takiego nie robię a jednak. Pojawiają się kobiety które mnie fascynują i pociągają ale nigdy żadnej tego nie powiedziałam bo boję się reakcji i z góry zakładam że i tak by z tego nic nie wyszło więc wolę się zbliżyć tylko jako koleżanka i chciaż porozmawiać i spotkać się raz na jakiś czas. Wtedy potrafię myśleć o niej wszędzie, w pracy, w domu aż samo nie przejdzie albo nie pojawi się następny "obiekt" zainteresowania...;)

30

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

zuza witamy wśród nas wink Mam nadzieję, że będziesz się u nas dobrze czuła i zostaniesz na dłużej smile

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

31

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam Was moje drogie . wink
i jestem kolejną kobietą , która dołącza do grona bi ...
od trzech lat znam się z moją przyjaciółką . nigdy wcześniej nie miałam tak , że od razu tak idealnie się dogadywałam z kimkolwiek . po półtora roku znajomości , pod lekkim wpływem alkoholu wylądowałyśmy razem w łóżku . i było to naprawdę coś wspaniałego , normalny stosunek , tylko że dwóch kobiet . jakiś czas temu uświadomiłam sobie , że wszystkie moje problemy z facetami jakie miałam w trakcie tych 3 lat naszej znajomości są spowodowane tym , że ... ja się po prostu w niej zakochałam ... Kocham ją ponad życie , jest dla mnie najważniejszą osobą w moim krótkim , ziemskim życiu . Nie wytrzymuję nawet kilku godzin bez jakiegokolwiek kontaktu z nią . Powiedziałam jej o wszystkim , ale od razu oświadczyła mi , że nigdy nie będzie traktować mnie inaczej , niż tylko jak siostry , że nie pokocha mnie inną miłością , niż tylko siostrzaną . a ja teraz jestem kompletnie rozdarta ... bo niby jest facet , który jest zakochany , wpatrzony we mnie jak w obrazek , ale ja nie potrafię z nim nawet normalnie porozmawiać , przytulić się , bo cały czas , 24/h myślę o NIEJ ... nie wiem już naprawdę co mam robić , nie radzę sobie z tym ... sad

`Zdałam sobie sprawę, że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy, kiedy już go nie ma. Jak skarb, który trzymało się w dłoni, ale bezwiednie pozwoliło mu się wyślizgnąć przez palce...`

32

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

wlasnie, mnie takie sytuacje tez zdarzaly sie pod wplywem alkoholu. Inaczej nie ma odwagi..

"Każdy w którymś momencie życia musi dokonać wyboru, czy chce pozostać w zastanym świecie , który może być bezpieczny, ale narzuca pewne ograniczenia, czy też przeć do przodu, często przekraczając granice zdrowego rozsądku, ku własnemu miejscu, nieznanemu i niezbadanemu."

33

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Miałyśmy jeszcze kilka okazji ku temu , by to powtórzyć , jednak zawsze było jakieś 'ale' ... Bo nie ma nic piękniejszego , niż bliskość fizyczna z ukochaną osobą ...

`Zdałam sobie sprawę, że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy, kiedy już go nie ma. Jak skarb, który trzymało się w dłoni, ale bezwiednie pozwoliło mu się wyślizgnąć przez palce...`

34

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam smile
Nie tak dawno temu nasza Olinka zapraszała Was wszystkich na konto Netkobiet na portali Nasza-Klasa, dziś ja również chcę Was zaprosić, z tym, że na inny portal społeczności owy ? Facebook.
Osoby które mają tam konto serdecznie zapraszam do klikania ?Lubię to!? na naszym netkobietyowym fun page?u, czyli po prostu na naszej stronie na facebooku stworzonej z myślą o Was smile
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na facebook.pl, moderatorka Delicious smile

http://www.facebook.com/pages/Netkobietypl/313241256921

35

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

I cisza się zrobiła... Co u Was, dziewczyny?

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

36

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Dziewczyny chyba zapomniały o naszym forum ... A szkoda ... Bo u mnie np zero zmian od poprzedniego posta ;(

`Zdałam sobie sprawę, że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy, kiedy już go nie ma. Jak skarb, który trzymało się w dłoni, ale bezwiednie pozwoliło mu się wyślizgnąć przez palce...`

37

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ja w końcu spotkałam się z ,,tą" moją kobietą. Było bardzo miło, rozmawiałyśmy. Nawet mnie pocałowała, tak niezobowiązująco... (ehh, te motylki w brzuchu na wspomnienie tego...)
Wydawało mi się, że wszystko sobie wyjaśniłyśmy i już nie będzie problemu z normalnym spotkaniem się. Tymczasem ona dalej mnie unika sad Nic od niej nie chce, po prostu spotkać się i pogadać jak koleżanki. Tyle. A okazuje się, że zasługuje tylko na to, by mnie pocałować i zostawić...
Czuje, że to wszystko mnie niszczy. Codziennie czekam na jakąkolwiek wiadomość od niej i codziennie się rozczarowuje. Jeśli chodzi o nią nie potrafię myśleć racjonalnie. Zachowuje się jak zakochana platonicznie nastolatka...

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

38 Ostatnio edytowany przez Gabaś (2011-10-03 16:36:50)

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

smile

Posiadanie "starej duszy" jest błogosławieństwem. Kochamy tak mocno, całym sobą...tylko potem trudno przestać...nawet jak bardzo boli.

39

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witaj Gabaś, czy chciałaś się z nami czymś podzielić? Przypominam, że posty na forum powinny mieć jakąś treść i zawierać coś więcej, niż tylko uśmiechniętą buźkę wink

40

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No i cisza na wątku się zrobiła... Co tam u Was?

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

41

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Tak czytam Wasze posty i się zastanawiam, jak to jest, że tak bardzo Was ciągnie do innych osób, mimo iż macie partnera? Proszę, nie odbierzcie tego jako zarzut, to po prostu ciekawość, bo ja niczego takiego nie odczuwam...

42

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Obecnie nie jestem w związku , niedawno zakończyłam tą niemiłą historię . Tak , niemiłą . Piszę i uważam tak , bo ten facet stał się tylko i wyłącznie odskocznią dla mnie od tego , co tak naprawdę dzieje się w moim życiu , w mojej słowie , co czuję . Stał się zabawką , którą manipulowałam jak tylko chciałam , bo widziałam , że mnie kocha i jest w stanie zrobić dla mnie naprawdę wszystko . De facto był przykrywką chyba tylko i wyłącznie dla rodziców , znajomych i dla mnie też w sumie . Chciałam jakoś zapomnieć .? o tym uczuciu , myślałam , że jak będę miała faceta na stałe , to w końcu mi przejdzie . A stało się zupełnie inaczej ... Zawsze na pierwszym miejscu stała ONA . Aż w końcu zakończyłam tą farsę , nie chciałam już dłużej chłopaka wykorzystywać . Bo sobie na to nie zasłużył , za dobry facet z niego .Tak więc będąc w związku z facetem ciągnie to tej jedynej ... A to jest najprostrza i najkrótsza droga do niczego ... Bo nie dość , że niszczy się siebie , to jeszcze rani się drugą osobę w 'związku' . Destrukcja z efektami ubocznymi .

`Zdałam sobie sprawę, że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy, kiedy już go nie ma. Jak skarb, który trzymało się w dłoni, ale bezwiednie pozwoliło mu się wyślizgnąć przez palce...`

43

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
BabaOsiadła napisał/a:

Tak czytam Wasze posty i się zastanawiam, jak to jest, że tak bardzo Was ciągnie do innych osób, mimo iż macie partnera? Proszę, nie odbierzcie tego jako zarzut, to po prostu ciekawość, bo ja niczego takiego nie odczuwam...

Heteroseksualizm i homoseksualizm nie koliduje w związkach partnerskich. Ale biseksualizm... dobre pytanie.

Czy osoba biseksualna może stworzyć udany związek partnerski?

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. - Mark Twain

44

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Zależy, co rozumiesz przez "udany związek". Ja swój związek uważam za całkowicie udany, mimo, że czasem tęskni mi się za kobietą. Ale czy heteroseksualnym osobom nie zdarza się tęsknić za osobami przeciwnej płci innymi niż partner? wink To, że ktoś jest biseksualny, nie oznacza, że musi zdradzać partnera na lewo i prawo, choć życie z osobą tej orientacji na pewno do łatwych nie należy - bycie osobą tej orientacji również.

45

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

W ogóle wybaczcie, nie przedstawiłam się. Biseksualna mężatka się kłania (żeby nie było, że "obcej" trzeba tłumaczyć podstawy wink ).

Anemonne napisał/a:

To, że ktoś jest biseksualny, nie oznacza, że musi zdradzać partnera na lewo i prawo, choć życie z osobą tej orientacji na pewno do łatwych nie należy - bycie osobą tej orientacji również.

No właśnie. Ale czytając historię gothki mam wrażenie, że ma z tym ogromny problem (przepraszam, gothko, jeśli się mylę). Że nie potrafi być tylko z mężczyzną...

46

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
BabaOsiadła napisał/a:

No właśnie. Ale czytając historię gothki mam wrażenie, że ma z tym ogromny problem (przepraszam, gothko, jeśli się mylę). Że nie potrafi być tylko z mężczyzną...

No cóż, u mnie sprawa jest pokomplikowana. Jestem biseksualna, podobają mi się i mężczyźni i kobiety. Jednak jest tylko jedna kobieta, o której już tutaj wspominałam i o której mogę powiedzieć, że czuję do niej coś więcej niż tylko to, że mi się podoba.
Ostatnio trochę się u mnie działo i rozmawiałam z nią o tym wszystkim. Pierwszy raz tak zupełnie szczerze. Wiele sobie wyjaśniłyśmy. Wniosek jest taki, że może gdybyśmy się spotkały kilka lat później i byłybyśmy starsze inaczej by się to wszystko między nami poukładało. A tak miałyśmy -naście lat i żadnego pomysłu co zrobić z tym, co nam się przytrafiło. Każda z nas bała się tego, co czułyśmy do siebie a co wcześniej uważała za nienormalne albo grzeszne. W konsekwencji unikałyśmy siebie i tęskniłyśmy nic nie robiąc. Teraz jest już za późno, by wracać na rozstaje dróg i iść inną drogą. Ja już nawet tego nie chcę.
Nasz pocałunek był jej inicjatywą. Ja byłam już wtedy w związku, ona była wolna.
Tak jak Anemonne uważam swój związek za szczęśliwy i udany. Czuję się kochana i szanowana. Mojego partnera nigdy nie zdradziłam ani z kobietą (oprócz tego jednego pocałunku o którym wie) ani innym mężczyzną i nie mam takiego zamiaru. To, że wie o moim biseksualizmie nie oznacza, że mogę to wykorzystywać.
Biorę odpowiedzialność za swoje wybory. W życiu wybrałam jego. 
Owszem, zdarza mi się tęsknić za tą jedną dziewczyną lub za kobietą ogólnie, która będzie kimś więcej niż koleżanka. Ale czy osobą heteroseksualnym nie zdarza się marzyć o randce z innym facetem lub spotkaniu z inną dziewczyną niż partnerka? Te fantazje nie kolidują z tym, by stworzyć szczęśliwy i udany związek.
Jeśli któregoś dnia poczuję, że chcę odejść od mojego mężczyzny i stworzyć związek z kobietą lub innym mężczyzną to tak zrobię. Podwójne życie mnie nie interesuje. Mój partner jest cudownym człowiekiem i zasługuje na lojalność.

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

47

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Widzicie . I tu jest  właśnie różnica . Nie koliduje to , jeżeli masz jakieś fantazje na temat bliskości z inną Kobietą . Gorzej jest , jeżeli nie możesz sobie z tym poradzić . Jest obok Ciebie facet , który darzy Cię prawdziwym uczuciem , kocha Cię . Ty jego kiedyś też kochałaś , nawet ze sobą byliście. Jednak obok jet ONA . I nie jest się w stanie pogodzić tego ... Jeśli się kocha , to tylko jedną osobę . Jak to kiedyś ktoś mądry powiedział , 'jeśli kochasz dwie osoby na raz , to wybierz tą drugą . bo gdybyś tak naprawdę kochał tą pierwszą , to nie zakochałbyś się w tej drugiej' . Powoli niszczy to uczucie ... Bo wiesz , że nigdy z tą osobą nie będziesz , ale i tak uparcie dążysz do osiągnięcia nieosiągalnego tak naprawdę celu . Utopia ... I w kółko to samo . Błędne koło ...

`Zdałam sobie sprawę, że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy, kiedy już go nie ma. Jak skarb, który trzymało się w dłoni, ale bezwiednie pozwoliło mu się wyślizgnąć przez palce...`

48

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

flowerek ładnie powiedziane o miłości do dwóch osób;)
To wszystko jest trudną sytuacją. O tyle skomplikowaną, że nie zawsze można zwierzyć się komuś bliskiemu bez usłyszenia epitetów w stylu: nienormalny, dziwny albo dowiedzieć się, że ma się nie po kolei w głowie.
Tak, jak już tu nie raz padało, powiedzieć można, że zawsze życie po drugiej stronie, z kimś innym, będzie wydawało nam się lepsze i bardziej pociągające. Nieznane kusi. Tęskni się do ramion, którymi nigdy nie zostaniemy objęci.
Można się z tym pogodzić i żyć albo próbować walczyć. Moim zdaniem- oba rozwiązania są bez sensu na dłuższą metę wink Orientacji tak czy tak nie zmienimy.

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

49

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam Panie, jako że jestem tu nowa, to witam podwójnie. Zaciekawiły mnie wasze wypowiedzi, zwłasza tych osób, które stosunkowo późno uświadomiły sobie swój pociąg do kobiet. Zaciekawiły mnie, bo podobnie było ze mną, i nadal właściwie nie jestem pewna co mam o sobie teraz myśleć. I zastanawiałam się ostatnio nad jedną rzeczą: czy to,  ze kobiety zaczęły nas pociągać w sensie fizycznym nie wynika z tego, że juz wcześniej pociągały nas psychicznie? I czy nie jest to związane właśnie z tym, że mężczyźni po prostu rozczarowują? Wiadomo, kobieta zrozumie kobietę o wiele lepiej niż mężczyzna (zazwczaj). Mnie osobiście kobiety w sensie psychicznym pociągają znacznie bardziej niż mężczyźni, w sensie fizycznym ciągle jednak mniej, ale jednak...

I asked your name, you asked the time.

50

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam smile Ja jestem lesbijką, od trzech lat, nieco ponad, w związku z dziewczyną smile
W ogóle bardzo się cieszę, że jest taki temat, nie wiedziałam jak to tu jest z homoseksualizmem smile

51

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witamy serdecznie, Czarna21 smile

52

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Hej dziewczyny ! Już jakiś czas temu zarejestrowałam się na tym forum,pisałam tutaj o innym problemie. Przyznam, że tą netkafejkę i wątki w nim śledzę od początku. I postanowiłam napisać, bo jak widze ciiiisza i nic się tutaj nie dzieje : ( Tak, jestem lesbijką, mam 21 lat, jestem ze śląska. Ostatnimi czasy bardzo doskwiera mi samotność, brakuje mi kontaktu z osobami z "branży". W swoim życiu, miałam pare kobiet,raz na krótsze dystanse, raz na dłużej, mniej zaangażowane, lub bardziej w znajomość czy w związek. Większość lesbijek, jak się domyślam, ma swoje konta na specjalnych portalach, gdzie można poznać inne lesbijki,zaprzyjaźnić się, związać. Ja również takie posiadam gdy wchodziłam w ten świat, byłam w 7 niebie,myślałam : " tyle dziewczyn,tyle możliwości, w końcu ktoś jest taki jak ja i mogę kogoś takiego poznać". Tylko wszystko się zweryfikowało pod wpływem czasu,doznać.. Tzw "branża" przypomina mi małą wieś, skupowisko ludzi, którzy się znają, mniej lub bardziej, gdzie zanim powiesz jakąś plotkę, ona trafia już na drugi koniec,gdzie ktoś kto nawet Cię nie widział na oczy, zna tylko z opowiadań, (bo koleżanka koleżanki, która ma znajomą itp. )ma do powiedzenia na Twój temat tak wiele jakby conajmniej przez pare lat spędzała z Tobą 24/h ... Nie chodzę do klubów branżowych, byłam pare razy, napatrzyłam się, wystarczy... nie spotykam się z 15 osobami naraz w centrum miasta, "lesbami" wygolonymi prawie na łyso, które słowo "kurwa" używają jako przecinka w zdaniu, które mają chód w stylu "łubu dubu" i ostentacyjnie pokazują swoją inność śliniąc koleżankę obok ... Mimo, że sama mam pociąg do kobiet, kocham kobiety i nie wyobrażam sobie życia z facetem, to z takimi "lesbijkami" nie lubię przebywać i się utożsamiać i tego nie robię... Nie wiem, może to taki region, śląsk, może w innych regionach inaczej postrzega się lesbijki.Nie wiem od czego to zależy, a tutaj tak właśnie ja to widzę. Oczywiście są też "normalne" dziewczyny, niestety rzadko mam okazję takie poznać. I dlatego zastanawiam się, gdzie się podziałyście "normalne" dziewczyny ?:) Brakuje mi takiej normalnej, lesbijskiej, bratniej duszy.

53

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Fajnie to wszystko opisałaś, mnie takie dziewczyny także odrzucają (łyse itp, co opisałaś). Sama bym chętnie popisała od czasu do czasu z inną lesbijką smile

54

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Czarna21, Ty masz super szczęście, że masz obok siebie dziewczynę, którą zapewne kochasz,i jesteście ze sobą już tyle czasu smile Jeśli byłybyście chętne na jakieś spotkanie, jeśli w ogóle mieszkacie gdzieś tutaj to ja również miałabym super szczęście ;D Ale popisać też możemy, dlaczego nie : mój nr gg 15797072 .

55

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

turn_on_me - może nieco offtopicznie, ale przeczytałam Twój wątek pt. "Strata przyjaciół". Może miałabyś ochotę dołączyć do trzech dziewczyn, które poznały się tu, na forum, i od jakiegoś czasu spotykają się przy piwku? smile

56

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Niestety jestem z ZUPEŁNIE innego miejsca big_smile

57

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

BabaOsiadła,tak, wiem, czytałam te wątki, wiem, że spotkałyście się w Katowicach smile Wiem o jednym spotkaniu,potem już nie śledziłam tego wątku. Jestem tutaj na forum raczej typem obserwatora,czytam sporo,kiedy mam potrzebę to coś skrobnę i także się nastawiałam na to Wasze spotkanie, czy aby nie dołączyć ale wtedy akurat chyba nie mogłam, więc już nic nie pisałam. Myślę, że gdyby data, godzina i miejsce, pokrywałyby się z moim wolnym czasem, to wpadłabym smile

58

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Czarna21, oj,oj szkoda. Chciałabym poznać kogoś NORMALNEGO, z tzw branży. Ale coś tu mało nas jest chyba .. ?

59

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Widziałam, że tu niektóre panie mają ciągoty do innych kobitek, ale myślałam, że lesbijką to jedyną jestem wink

60

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No to jest nas już dwie ;D A prawda, że wiele kobiet chciałoby poeksperymentować, są ciekawe innych doznań ... Ale każda od czegoś zaczynała, może odkrywają dopiero swoją prawdziwą tożsamość ;p

Posty [ 1 do 60 z 802 ]

Strony 1 2 3 14 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021