JuliaUK33 napisał/a:Ewika99 napisał/a:Ja przewaznie na niedzielę robię niesmiertelne schabowe. A to dlatego, że moje dzieci nie uznają innego obiadu w tym dniu. Gdy robilam śląską roladę albo dewolaje, obiad był nietknięty. Dzisiaj wyjątkowo zrobilam mielone (na prośbę męża) to jedliśmy sami. Moje dzieci wolały ziemniaki, jajko i zsiadłe mleko (swoją drogą to też często robię). Z zup najczęściej rosół i pomidorowka, barszcz bialy z kiszonej kapusty i barszcz czerwony. Czasami robię sos, często spaghetti albo makaron posypany bialy serem i skwarkami. Kopytka też dzieci lubią, więc robię. Czasem robię również makaron z kurczakiem i sosem serowym. Zdarzy się krupnik.
A ja nie robie co niedziela tego samego dania bo by mnie sie znudzilo cale zycie co niedziela jesc to samo
Ja tez, zawsze co innego- w kazdym tygodniu, no i wyjscia na obiad poza dom, przynajmniej dwa razy w miesiacu.
Gotujemy nie tylko "po polsku" - chyba wszystko z typowych polskich dan juz gotowalismy, rowniez spaghetti bolognese jak i carbonara, leczo, chili con Carne, fasolka po bretonsku. Duzo z makaronem, troche syn podrzucil recept, troche corki czy mama i siostra albo sami eksperymentujemy 
Corka (prawie 9 lat jakby ktos nie wiedzial
) je wszystko, niekiedy pomarudzi, ale musi naturalnie zjesc/sprobowac, teraz uwielbia juz nawet bigos czy fasolke po bretonsku, krupnik - wszystko to, co wiekszosc dzieci nie lubi, a najbardziej lubi Döner 