Mamy okres wizyty duszpasterskiej, tzw. kolędy. W związku z tym podpowiedzcie mi ile dajecie kasy księdzu w kopercie?
kiedyś (z 10 lat temu, to było ok.20 zł,bo po prostu na więcej nas nie było stać) a czasami wcale.Ale to były bardzo ciężkie czasy.
Teraz to zazwyczaj ok.50zl. Mamy bardzo dobrego księdza,nie jest pazerny.Nie razm, to nawet tak się zagada,że zapomni koperty i wtedy latasz za księdzem ![]()
według mnie każdy powinien dać tyle na ile go stać.
50 zł, ale kiedyś wykrzyczał na mszy, że od rodziny minimum 60 zł.
A z jakiej to racji dajecie ksiedzu kase???
Dasz tyle ile będziesz uważać za stosowne. Ktoś pisał po co księdzu dajecie kasę więc wyjaśnię nie jestm pobożna ale te pieniądze idą na remonty kościoła światło i podatek też jest za parafianina jakiś tam odprowadzany.
Dasz tyle ile będziesz uważać za stosowne. Ktoś pisał po co księdzu dajecie kasę więc wyjaśnię nie jestm pobożna ale te pieniądze idą na remonty kościoła światło i podatek też jest za parafianina jakiś tam odprowadzany.
Akurat!! !I Ty w to wierzysz kobieto.....
Dasz tyle ile będziesz uważać za stosowne. Ktoś pisał po co księdzu dajecie kasę więc wyjaśnię nie jestm pobożna ale te pieniądze idą na remonty kościoła światło i podatek też jest za parafianina jakiś tam odprowadzany.
Jasnee..a potem jeźdzą takimi brykami ![]()
Moi rodzice dają 50zł, a ja najchętniej bym mu nic nie dała.Nie to,że jestem pazerna, tylko mam wrażenie,że oni przychodza tylko po KASE.Tak jak pisała tutaj apoteoza23 o księdzu, który krzyczał na mszy,że chce 60zł:/
8 2011-01-16 12:48:13 Ostatnio edytowany przez Mik3 (2011-01-16 13:31:58)
polowa kasy z kolend idzie do kurii, a polowa na kosciol, to ze niektorzy maja takie bryki to nie znaczy ze z datkow,
nie maja wogule wydatkow bo proboszcz placi im za nocleg,jedzenie to moga cala wyplate 2000-3000zl(w duzych miastach + jak do tego pracuja w szkole, probosz duzysz parafii ma ok [3500brutto]) zatrzymac dla siebie,a niektorzy inwestuja pieniadze to potem maja auta, oni nie jezdza bentleyami...
jak sa swiecenia kaplanskie to tak jak na slubie rodzice daja duze prezenty, zazwyczaj to rodzice zbieraja wiele lat kasy aby na swiecenia kupic synowi auto
davne25 napisał/a:Dasz tyle ile będziesz uważać za stosowne. Ktoś pisał po co księdzu dajecie kasę więc wyjaśnię nie jestm pobożna ale te pieniądze idą na remonty kościoła światło i podatek też jest za parafianina jakiś tam odprowadzany.
Akurat!! !I Ty w to wierzysz kobieto.....
no tak ogromny kosciol sie sam utrzyma, prad przeciez za darmo jest
kosciol to nie tylko sam budynek ale tez plebania,tereny przykoscielne a prad,woda,gaz, to wszystko kosztuje i jeszcze jakies podatki
no tak ogromny kosciol sie sam utrzyma, prad przeciez za darmo jest
kosciol to nie tylko sam budynek ale tez plebania,tereny przykoscielne a prad,woda,gaz, to wszystko kosztuje i jeszcze jakies podatki
A co nie dostają kasy za śluby, pogrzeby za msze itd.
No oni przecież tacy biedni są...
Do MIk3 --Opodatkowac kosciol!!! I basta!!!!
Ja uważam że w takiej sytuacji w ogóle nie powinno się im dawać jakąś kasę. To oczywiste że oni właśnie po to przychodzą. A po co to wszystko wymyślili .. chrzest, śluby, pogrzeby, komunie .. po to właśnie żeby mieć w tym interes. I jeszcze im mało to wymyślili te wizyty. Ech .. mnie krew zalewa jak sobie o tym pomyślę.
A jakie oni podatki płacą za nas? Wytłumaczcie mi to! To jakieś bzdury ale ludzie dali sie nabrać.
Moi rodzice dają 50 pln. Wychodzą z założenia, że przecież co niedzielę dają do koszyczka, do tego kilka mszy rocznie zamawiają, za każdą min. 100 pln - bo jak z "Te Deum" to panie w kancelarii mówią, że więcej się należy
. Jakby tak policzyć, 20 pln razy 52 niedziele w roku plus ok. 500 pln na msze zamawiane to daje ok. 1500 pln rocznie. Więc nie rozumiem, dlaczego mają dawać więcej jak 50 pln na kolędzie. Pomyślcie, parafia liczy kilkanaście tysięcy ludzi, duże miasto, parafianie raczej bogaci, kilka bloków w których mieszkają uboższe osoby, pewnie nie wszyscy też do kościoła chodzą... Załóżmy że 14 tysięcy osób w parafii, 4 osobowe rodziny, to daje 3500 rodzin, z których powiedzmy 30% nie wpuszcza księdza, to już jest 2450. Pewnie jakieś 200 rodzin nie daje bo nie ma z czego, reszta średnio 50 pln, to mamy 112 500 pln z samych kolęd. Połowa do kurii i parafia wychodzi na czysto na 56 250 pln. Bez Vatu i podatku dochodowego. Same kolędy! Duża parafia w 130-tysięcznym mieście.
I policzcie sobie jeszcze pieniadze ktore zbiera za wypominki na Swieto zmarlych-od kazdej zmarlej duszy od 100-200pln!-to dopiero jest jazda!!!!!! A ludzie slepo wierza w ten zabobon-ze jak 100zl.ksiedzu nie da to duszyczka do nieba nie pojdzie
zalllllllllllll .......
20pln-30pln ... nie ma co robic pokazówki... kazdy daje tyle ile może..
davne25 napisał/a:Dasz tyle ile będziesz uważać za stosowne. Ktoś pisał po co księdzu dajecie kasę więc wyjaśnię nie jestm pobożna ale te pieniądze idą na remonty kościoła światło i podatek też jest za parafianina jakiś tam odprowadzany.
Akurat!! !I Ty w to wierzysz kobieto.....
Jasnee..a potem jeźdzą takimi brykami smile
Moi rodzice dają 50zł, a ja najchętniej bym mu nic nie dała.Nie to,że jestem pazerna, tylko mam wrażenie,że oni przychodza tylko po KASE.Tak jak pisała tutaj apoteoza23 o księdzu, który krzyczał na mszy,że chce 60zł:/
Dziewczyny, nie piszcie takich głupot jak nastolatki!
Przecież ksiądz od każdego parafianina płaci podatek, dużo pieniędzy idzie na kurię,seminarium, opłaty, prąd, kwiaty,utrzymanie kościoła.
Z resztą co,serce Was boli,że jeżdżą brykami?
Przecież księża też w jakiś sposób pracują, poza tym, nie mogą mieć żon,dzieci i żadnych uciech!To jak sobie uciułają na drogi samochód, to co?
Nie wszyscy księża są pazerni i chcą tylko pieniędzy.
apoteoza gdybym ja miała takiego podłego księdza jak Ty, to nie dałaby mu ani grosza!!!
ja księdzu nic nie dałem, po zakonczeniu kolędy sam zapytał się czy dam jakieś pieniądze na kosciół. opdowiedziałem mu ze nie bo zarabiam znacznie mniej niz on. gdbyby nie 6 lat w zamknięciu sam poszedłbym na księdza.
Namaluje Cie Lzami napisał/a:davne25 napisał/a:Dasz tyle ile będziesz uważać za stosowne. Ktoś pisał po co księdzu dajecie kasę więc wyjaśnię nie jestm pobożna ale te pieniądze idą na remonty kościoła światło i podatek też jest za parafianina jakiś tam odprowadzany.
Akurat!! !I Ty w to wierzysz kobieto.....
aero_90 napisał/a:Jasnee..a potem jeźdzą takimi brykami smile
Moi rodzice dają 50zł, a ja najchętniej bym mu nic nie dała.Nie to,że jestem pazerna, tylko mam wrażenie,że oni przychodza tylko po KASE.Tak jak pisała tutaj apoteoza23 o księdzu, który krzyczał na mszy,że chce 60zł:/Dziewczyny, nie piszcie takich głupot jak nastolatki!
Przecież ksiądz od każdego parafianina płaci podatek, dużo pieniędzy idzie na kurię,seminarium, opłaty, prąd, kwiaty,utrzymanie kościoła.Z resztą co,serce Was boli,że jeżdżą brykami?
Przecież księża też w jakiś sposób pracują, poza tym, nie mogą mieć żon,dzieci i żadnych uciech!To jak sobie uciułają na drogi samochód, to co?Nie wszyscy księża są pazerni i chcą tylko pieniędzy.
apoteoza gdybym ja miała takiego podłego księdza jak Ty, to nie dałaby mu ani grosza!!!
Jaki podatek??? Pierwsze slysze! Juz raz pisalam zeby opodatkowac kosciol w Polsce ,zniesc celibat i dac wyplate ksiedzu-tak-800pln/mies i wtedy zobaczymy jakimi samochodami beda jezdzic,ile dzieci beda plodzic(no chyba juz raczej nie tyle ile Bozia da.. ![]()
JULIETTE-mnie nie boli ze jezdza takimi brykami-ani ze ze ciemnota daje mu na to pieniadze(bez urazy)
Podam Ci kochana przyklad-mieszkam od lat za granica i bylam zalatwiac chrzest(nie u polskiego ksiedza) i jak spytalam ile sie nalezy to zrobil zdziwiona mine ??????/.A w Polsce co oni wyprawiaja??-Oplaty za chrzciny,za bierzmowanie koperty z kasa w srodku dla biskupa-tak spotkalam sie z tym ze ksiadz kazal dzieciom przygotowac koperty dla kurii!! WSTYD I HANBA!! A ile kasy bierze za pogrzeb(pochowek)co jest jego obowiazkiem-przeciez zmarlych nalezy grzebac a nie wolac jeszczxe w tak smutnej dla rodziny sytuacji pieniedzy!(u mnie w miejscowosci jeszcze 4 lata temu bylo 2000pln )
Przepraszam-ale nikt nie zmieni mojego podejscia do nich! Co to-to nie!Wg,mnie to mafia wyludzajaca pieniadze z ,,takim jednym,, na czele .
18 2011-01-18 14:18:25 Ostatnio edytowany przez mała bromelia (2011-01-18 14:20:00)
Namaluje Cie Lzami nie każdy ksiądz taki jest. Jest dużo takich idiotów jak piszesz, ale jest też mnóstwo księży z powołania, którzy naprawdę są w porządku, tylko że o takich się nie mówi głośno. Grzech jest głośny, krzykliwy, dobro się nie obnosi, nie szuka poklasku. Media też mówią tylko o tej złej stronie księży, w czym zresztą nic dziwnego, bo to jest sensacja i coś poruszającego opinię publiczną. Ale trzeba zdawać sobie sprawę, że księża są tacy i tacy i nie można uogólniać.
Dziewczyny mają rację, za to co księża zbiorą na tacę i na takich okolicznościach jak komunie, bierzmowania, pogrzeby itd. muszą opłacić kościół i plebanię (woda, prąd, gaz itp.) O podatkach od wiernych nie słyszałam, więc się nie wypowiadam. Dodatkowo określone pieniążki muszą odprowadzać do kurii i często (jak na przykład na świętopietrze), MUSZĄ zebrać tyle i tyle, żeby wysłać do Watykanu czy coś tam takiego.
Oczywiście jestem BARDZO PRZECIWNA księżom, którzy mówią: "tyle i tyle się należy za chrzest, a tyle i tyle za pogrzeb". Bo każdy powinien dać ile uważa za stosowne. Mój ksiądz na przykład nigdy nie żąda i nie wymusza pieniędzy, każdy daje co łaska, a jak ksiądz wie, że kogoś ewidentnie nie stać to nawet nie przyjmuje pieniędzy.
Szkoda, że miałaś przykre doświadczenia z księżmi, ale Twoje doświadczenia nie sprawiają, że wszyscy są be
I następnym razem byłabym wdzięczna gdybyś nie nazywała mnie ciemnotą, bo uważam za słuszne coś czego Ty nie ![]()
Pozdrawiam
Teraz "należę" do nowej parafii:) Księża organizują nauki przedmałżeńskie za darmo, za kolędę nie chcieli wziąć ani grosza. Organizują zbiórkę co łaska na sprzątanie i kwiaty do Kościoła - później odprawiają mszę za darczyńców.Pierwszy raz mam doczynienia z takim postępowaniem księży a należałam do conajmniej 6 parafii.
Za to u mnie w rodzinnym domu ksiądz jak raz w miesiącu z ambony nie zawoła że za mało dostaje to jest chory. Do tego wylicza wręcz kto ile daje ( bo czasem sam chodzi i zbiera ofiary) i pyta się dlaczego tak mało - 99% chodzących do kocioła to ludzie biedni mieszkający na terenach po peegerowskich. Do tego za ślub 2 lata temu wołał 2500 zł (kuzynka brała) + opłata kościelnej za otworzenie kościoła +opłata organiście ( jak nie chcecie żeby grał bo macie kogoś innego to i TAK MUSICIE MU ZAPŁACIĆ)+ opłata dla ministrantów + opłata dobrowolna na kościół - łącznie ich wyszło ok 3500 zł + własny wystrój kościoła + własnoręczne sprzątanie.
I wcale się Wam nie dziwie że mówicie że księża to złodzieje i sępy. Jeśli nawet zdarzają się tacy jak opisani przeze mnie na samej górze to bardzo rzadko - częściej mamy doczynienia z sępami. Więc śmiało można mówić że większość księży to PAZERNIACY
Namaluje Cie Lzami nie każdy ksiądz taki jest. Jest dużo takich idiotów jak piszesz, ale jest też mnóstwo księży z powołania, którzy naprawdę są w porządku, tylko że o takich się nie mówi głośno. Grzech jest głośny, krzykliwy, dobro się nie obnosi, nie szuka poklasku. Media też mówią tylko o tej złej stronie księży, w czym zresztą nic dziwnego, bo to jest sensacja i coś poruszającego opinię publiczną. Ale trzeba zdawać sobie sprawę, że księża są tacy i tacy i nie można uogólniać.
Dziewczyny mają rację, za to co księża zbiorą na tacę i na takich okolicznościach jak komunie, bierzmowania, pogrzeby itd. muszą opłacić kościół i plebanię (woda, prąd, gaz itp.) O podatkach od wiernych nie słyszałam, więc się nie wypowiadam. Dodatkowo określone pieniążki muszą odprowadzać do kurii i często (jak na przykład na świętopietrze), MUSZĄ zebrać tyle i tyle, żeby wysłać do Watykanu czy coś tam takiego.
Oczywiście jestem BARDZO PRZECIWNA księżom, którzy mówią: "tyle i tyle się należy za chrzest, a tyle i tyle za pogrzeb". Bo każdy powinien dać ile uważa za stosowne. Mój ksiądz na przykład nigdy nie żąda i nie wymusza pieniędzy, każdy daje co łaska, a jak ksiądz wie, że kogoś ewidentnie nie stać to nawet nie przyjmuje pieniędzy.
Szkoda, że miałaś przykre doświadczenia z księżmi, ale Twoje doświadczenia nie sprawiają, że wszyscy są be
I następnym razem byłabym wdzięczna gdybyś nie nazywała mnie ciemnotą, bo uważam za słuszne coś czego Ty nie
Pozdrawiam
Droga Bromelio-przepraszam jezeli cie urazilam -nie mialam na mysli Ciebie tylko ogol ludzi ktorzy tak sie wlasnie zachowuja.Dla mnie to zwykla naiwnosc.
Droga Bromelio-przepraszam jezeli cie urazilam -nie mialam na mysli Ciebie tylko ogol ludzi ktorzy tak sie wlasnie zachowuja.Dla mnie to zwykla naiwnosc.
Ale ja właśnie należę do tego ogółu ![]()
Z resztą co,serce Was boli,że jeżdżą brykami?
Niech sobie mają wypasione autka, ale nie za nasze pieniądze!
Z resztą co,serce Was boli,że jeżdżą brykami?
Niech sobie mają wypasione autka, ale nie za nasze pieniądze!
Nie rozumiem czego księża są finansowani z budżetu państwa, dlaczego nie płacą podatków?
Jeżdzą brykami kupionymi za moje pieniadze zyją za moje pieniądze i jescze musze mu płacic za to że przyjdzie z kolędą 1 raz na rok?
Nie rozumiem czego księża są finansowani z budżetu państwa, dlaczego nie płacą podatków?
Księża nie są finansowani z budżetu państwa, skąd w ogóle taki dziwny pomysł?
A płacić mu nie musisz, chyba że masz księdza-debila, który żąda pieniędzy.
Dr.Menel napisał/a:Nie rozumiem czego księża są finansowani z budżetu państwa, dlaczego nie płacą podatków?
Księża nie są finansowani z budżetu państwa, skąd w ogóle taki dziwny pomysł?
A płacić mu nie musisz, chyba że masz księdza-debila, który żąda pieniędzy.
Wydaje mi się, że jednak są. Kościół jest finansowany, ergo księża też.
Budowy świątyń na pewno są częściowo finansowane. Często nawet w znacznym procencie to państwo (więc podatnicy) pokrywa koszty.
Księża są też finansowani jako nauczyciele w szkołach - tak, na to pracują. Ale co ma do powiedzenia podatnik-ateista, którego dziecko na religię nie uczęszcza? Etyka w szkołach to jakiś legendarny twór, którego na oczy niewielu widziało.
Czy zwolnienie z podatku dochodowego nie jest finansowaniem?
Finansowanie uczelni wyznaniowych też moim zdaniem zalicza się do finansowania księży, tak samo jak ulgi celne, działalność kapelanów wojskowych (nie w stopniu szeregowego, a oficera, zdarzają się też i generałowie).
Do tego wszystkie grunty, które otrzymał kościół katolicki.
Podejrzewam, że to nie wszystko. Z niektórymi sferami finansowania się zgadzam, ale z większością nie. Nie rozumiem np. z jakiej racji Kościół ma otrzymywać grunty?
Wiem, że nie tego dotyczy wątek, ale to tak w ramach wyjaśnienia o finansowaniu księży.
Budowy świątyń na pewno są częściowo finansowane. Często nawet w znacznym procencie to państwo (więc podatnicy) pokrywa koszty.
Ale to świątynie, a nie księża jako osoby fizyczne.
Księża są też finansowani jako nauczyciele w szkołach - tak, na to pracują. Ale co ma do powiedzenia podatnik-ateista, którego dziecko na religię nie uczęszcza? Etyka w szkołach to jakiś legendarny twór, którego na oczy niewielu widziało.
No tak, ale teraz nie rozumiem o co Ci chodzi... Że w takim razie księża jako nauczyciele nie powinni być finansowani przez państwo? Z tą etyką to prawda, ale w takim razie należy usprawnić nauczanie tego przedmiotu, odpowiednio przygotowywać nauczycieli itd. Są tak samo finansowani z podatków wierzących jak księża-nauczyciele z podatków ateistów.
Czy zwolnienie z podatku dochodowego nie jest finansowaniem?
Nie, to coś jednak coś innego.
Poza tym skoro mamy mieć rozdział KK od państwa, to nie powinno ono pobierać podatku od dochodów Kościoła "z tacy".
Finansowanie uczelni wyznaniowych też moim zdaniem zalicza się do finansowania księży
Nie, to jest finansowanie bezpłatnej edukacji w takim kierunku w jakim tylko sobie podatnik zażyczy. Czy kierunki i kobiety od nauk feministycznych powinny być w takim razie finansowane przez feministki? A politycznych przez polityków?
działalność kapelanów wojskowych (nie w stopniu szeregowego, a oficera, zdarzają się też i generałowie)
Oni z tego co wiem są jednak finansowani w taki sposób jak księża-nauczyciele, czyli dlatego, że mają niejako (z braku lepszego słowa użyję tego) "dodatkową" pracę poza eee... "księżeniem" ![]()
z jakiej racji Kościół ma otrzymywać grunty?
Bo to jest oddawanie gruntów, które należały do KK przed komuną, które je sobie przywłaszczyła.
bromelia a czemu nic nie piszesz o wladzach lokalnych ktore rok w rok przeznaczają pieniadze podanikow na "koscioly" a pieniadze ostaecznie trafiają do rąk księzy. z tych pieniedzy nie rozliczaja sie przed nikim.
kapelan ma płacone nie za to że biega z kałachem tylko za to że jest księdzem-najemnikiem wynjetym przez mon.
katecheta ma palcone za to ze uczy eee wiary? czyli znowu to samo men wynajmuje ksziedza jako nauczyciela.
taca,pogrzeby,sluby,komunie, chrzty za wszytko tzreba płacić a do tego dorabiają się jako najemicy monu,menu za nic podatku nie placą.
bromelia a czemu nic nie piszesz o wladzach lokalnych ktore rok w rok przeznaczają pieniadze podanikow na "koscioly" a pieniadze ostaecznie trafiają do rąk księzy. z tych pieniedzy nie rozliczaja sie przed nikim.
Bo nic mi o tym nie wiadomo, dlatego.
kapelan ma płacone nie za to że biega z kałachem tylko za to że jest księdzem-najemnikiem wynjetym przez mon.
No ma. Tak jak żołnierz kiedy nie ma wojny też ma pensję żołnierską, o co chodzi?
katecheta ma palcone za to ze uczy eee wiary? czyli znowu to samo men wynajmuje ksziedza jako nauczyciela.
No tak. Zatrudnia go jako nauczyciela i ma za to płacone. Tak samo jak nauczyciel etyki, matematyki czy fizyki. I co w związku z tym? Jak na razie stwierdzasz po prostu fakty.
taca,pogrzeby,sluby,komunie, chrzty za wszytko tzreba płacić
Napiszę po raz tysięczny przyjęte jest, że się za to się płaci, ale CO ŁASKA. Ksiądz, który żąda określonej kwoty za takie usługi robi to bezprawnie, to jest niegodne i nie powinno się zdarzać. Ale cóż, wielu tak robi, no ale nie można jednak powiedzieć, że wszyscy. Uogólnianie jest bardzo brzydki i ogólnie niskie ![]()
Do Bromelii-czy Ty nie widzisz ile oni maja kasy? I nie odprowadzaja z tego ani grosza! Nikt ich nie rozlicza z wizyt koledowych,z zaduszek czy jak to sie tam zwie(ze ludzie placa mu duze pieniadze tylko za to ze powie tekst-<<modlmy sie za sw.pamieci... )bo im wiecej daja tym ta dusza szybciej bedzie odkupiona z grzechow-i niewazne czy tu na ziemi gwalcila,bila czy kradla :(Gdzie tu logika????
To teraz mi wytlumacz -dlaczego za to pobieraja pieniadze?? I za pogrzeby,i za chrzciny i za sluby??Czy nie jest to ich obowiazkiem?Zrobili z tego dochodowy interes i super!!
30 2011-01-18 23:20:07 Ostatnio edytowany przez mała bromelia (2011-01-18 23:20:56)
Nikt ich nie rozlicza z wizyt koledowych,z zaduszek czy jak to sie tam zwie
Ale już o tym pisałam. Skoro jest rozdzielność państwa od KK to z jakiej racji mają brać od nich podatki? Zobacz kilka postów wyżej.
bo im wiecej daja tym ta dusza szybciej bedzie odkupiona z grzechow-i niewazne czy tu na ziemi gwalcila,bila czy kradla :(Gdzie tu logika????
Nigdzie nic takiego nie jest powiedziane. Jeśli usłyszałaś coś takiego od księdza to kłamał. I powtórzę po raz tysięczny + 1: daje się CO ŁASKA! Jak ktoś żąda inaczej to zgłaszać to do kurii, a jak nie pomoże to do coraz wyższych instancji!
To teraz mi wytlumacz -dlaczego za to pobieraja pieniadze?? I za pogrzeby,i za chrzciny i za sluby??
Bo tak się po prostu przyjęło. Jak to, że płacimy za bilet, mimo że jeździmy po własnym mieście i w sumie powinno nam ono zapewnić taką możliwość bez opłat
Ale tak już jest. Z tym, że (odnoszę się do kilku linijek wyżej), NIE WOLNO BRAĆ WIĘCEJ NIŻ WIERNY ZAPROPONUJE! Jak powie "nie stać mnie żeby księdzu zapłacić", to ksiądz MA MORALNY OBOWIĄZEK Z RACJI SWOJEGO URZĘDU, żeby nie brać opłaty.
To, że księża robią inaczej to nie wymysł KK tylko ich własna chciwość! To są jednak tylko ludzie i wśród nich trafiają się szmaciarze jak w każdym zawodzie. Są też księża, którzy są normalni. Jeśli na takich nie trafiliście, to bardzo mi przykro, ale to ani moja wina, ani norma.
31 2011-01-19 00:42:47 Ostatnio edytowany przez dellafi (2011-01-19 00:55:41)
Co do pytania ile kasy - zależy 30 do 50zł . Raz było 0,00 - Proboszcz się pofatygował 1 raz od 16 lat że mnie zamurowało. ha,ha
Co do gadki ile to księża maja kasy -to czy nie kończyli studiów i nie maja prawa do zarobków takich jak inni "wykształceni",o cwaniakach nie mówię .
Namaluje Cie Lzami napisał:
To teraz mi wytlumacz -dlaczego za to pobieraja pieniadze?? I za pogrzeby,i za chrzciny i za sluby??
A dlaczego płacąc podatki i utrzymując "biurwy" z państwowego urzędu ,płacisz jakieś tam opłaty za wypisanie tego cz tamtego.
O sądzie już nie wspomnę-jakie to koszta.
Co do pytania ile kasy - zależy 30 do 50zł . Raz było 0,00 - Proboszcz się pofatygował 1 raz od 16 lat że mnie zamurowało. ha,ha
Co do gadki ile to księża maja kasy -to czy nie kończyli studiów i nie maja prawa do zarobków takich jak inni "wykształceni",o cwaniakach nie mówię .
Namaluje Cie Lzami napisał:
To teraz mi wytlumacz -dlaczego za to pobieraja pieniadze?? I za pogrzeby,i za chrzciny i za sluby??
A dlaczego płacąc podatki i utrzymując "biurwy" z państwowego urzędu ,płacisz jakieś tam opłaty za wypisanie tego cz tamtego.
O sądzie już nie wspomnę-jakie to koszta.
Wybacz ale nie zrozumialam Twojego postu..
Przeciez kazdy ksiadz konczy studia-u nas w parafii co druga niedziele zbieraja kase na seminarium.
Ksieza zadnych podatkow od nas nie placa!
Namaluje Cie Lzami
Każda osoba Swiecka po studiach a napewno wiekszość uważa że ma prawo do wysokich zarobków bo się uczyła ale księża nie.
Zbiórka natace jest nie obowiązkowa i możesz nie dać nic , a u mnie w kościele przeważnie ludzie dają 1 zł więc co z problem.A na seminarium jest zbierane raz czy dwa razy do roku.
u nas w parafii co druga niedziele zbieraja kase na seminarium
Na pewno? Jeśli tak, to macie wyjątkowo paskudnego księdza, który was normalnie oszukuje. Na seminaria jest faktycznie zbierane raz albo dwa razy w roku, zgłoście to do kurii w takim razie.
Namaluje Cie Lzami, tak, każdy ksiądz płaci pieniądze za KAŻDEGO parafianina.
Jeżeli tego nie wiesz droga koleżanko,to proszę nie wyzywaj innych od ciemnot.
Fakt,że sama jestem za tym,aby księża płacili wszystkie podatki.
Poza tym ja uważam,że takie podstawowe sakramenty jak chrzest i pogrzeb powinny być za darmo.
Ponadto powiem Wam,że jeżeli nie miałabym kasy,to dałabym tyle co mam,a nie 2 tys, bo to jakaś kosmiczna kwota jest.
I proszę nie wrzucajcie wszystkich do jednego wora.Nie szufladkujcie ludzi.Nie każdy ksiądz to jełop, pasożyt i materialista.
Z tego co wiem to w kazdej parafii jest ,,nieoficjalny,,cennik.Ile za pogrzeb?Aaaa ..tyle co łaska ale nie mniej niz 2tys.pln.W mojej sasiedniej parafii ksiadz odmowil pochowku kiedy rodziny nie bylo stac na zaplacenie mu .Pogrzeb byl bardzo smutny,rodzina zalamana.Ale on oto sie uparl-nie i koniec!
Z tego co wiem to w kazdej parafii jest ,,nieoficjalny,,cennik.Ile za pogrzeb?Aaaa ..tyle co łaska ale nie mniej niz 2tys.pln.
Z tego co wiesz? A co, we wszystkich byłaś i sprawdziłaś?
Nie jest tak w każdej parafii, więc po raz kolejny proszę: nie uogólniaj tylko dlatego, że miałaś same złe doświadczenia w tej kwestii!
38 2011-01-19 16:53:55 Ostatnio edytowany przez różyczka (2011-01-19 16:55:22)
Zdecydowanie za każdego parafianina proboszcz płaci podatek wiec Namaluje nie ma racji.
Na pazernego księdza parafia może napisać skargę do kurii biskupiej , wiec gdyby proboszcz był naprawdę tragiczny można go zmienić wystarczy chcieć.
A co do tego ile dałam na kolędzie to 30 zł ale dlatego że nie miałam więcej ale chciałam dać 50.
rózyczko, dzieki ![]()
bo już myslałam,że nasza oświecona koleżanka tego nie pojmie.
A wiesz co Juliette-wlasnie ze nie pojme .Nie pojme twojego toku myslenia.Ale oczywiscie masz do tego prawo.Nie obrazam tu Rydzyka ani tzw.beretow .Mozecie dawac cala rente -tylko nie narzekajcie ze w Polsce bida az piszczy i ze wsoim dzieciom do garnak nima co wlozyc.
Księża płacą zryczałtowane podatki dochodowe od osób fizycznych, liczone od ilości mieszkańców w danej parafii. Płacą je zarówno proboszczowie, jak i wikariusze. I tak dla przykładowej parafii 14-tysięcznej proboszcz zapłaci raz na kwartał 1056 pln (x 4 kwartały w roku), a wikary w parafii w mieście powyżej 50.000 mieszkańców 436 pln. Jeżeli na danym terenie większość mieszkańców stanowią niewierzący lub osoby innej wiary to duchowny może się ubiegać o zwolnienie z części podatku - ale do niego należy udowodnienie, że jest tak, jak napisałam poyżej. Duchowny może zrzec się tego rodzaju opodatkowania, ale wtedy musi opodatkować się tak, jak robią to inne osoby fizyczne i musi zacząć prowadzić księgę przychodów i rozchodów - niektórzy korzystają z tego sposobu, kiedy kondycja materialna parafian jest zła i mają niskie przychody.
Oczywiście ksiądz zatrudniony na podstawie umowy o pracę lub innej (zlecenie, dzieło, kontrakt itp.) płaci wszystkie podatki należne z tytułu danej umowy jak osoba świecka.
A wiesz co Juliette-wlasnie ze nie pojme .Nie pojme twojego toku myslenia.Ale oczywiscie masz do tego prawo.Nie obrazam tu Rydzyka ani tzw.beretow .Mozecie dawac cala rente -tylko nie narzekajcie ze w Polsce bida az piszczy i ze wsoim dzieciom do garnak nima co wlozyc.
Namaluje, co takiego się stało, że aż tak nienawidzisz księży i nie chcesz nawet dopuścić myśli o tym, że choć część z nich może być w porządku? Bo Twój post aż kipi nienawiścią. Nie rozumiem co ma nawiązanie do Rydzyka i beretów, trochę się zachowujesz jakby każdy kto ma inne zdanie na ten temat niż Ty był "beretem". A końcówka to w ogóle mnie powaliła - w Polsce bieda aż piszczy a wszystko przez tych okropnych księży, którzy zabierają nam wszystko co zarobimy i na dodatek nie płacą nic za nic. Nawet w sklepie.
Powiem wam, że nie wiem, czy jest sens się kłócić. Są księża pazerni, którzy minęli się z powołaniem, a pozostają w stanie duchownym tylko dla łatwej kaski i są księża porządni, którzy jak nie powinni, to nie wezmą, biednych wspomagają, a niektórych sakramentów udzielają za darmo. Tak samo jak są pazerni lekarze, łapówkarze i są porządni, którzy się poświęcają. Zawód jak każdy inny i ma dwie strony medalu. Ja nie wpuszczam kolędy, więc nie daję do koperty. Inni wpuszczają i dają do koperty różne kwoty - i o tych różnych kwotach jest ten wątek, a nie o tym kto ma rację w sporze, który i tak nie ma żadnego przełożenia na otaczającą nas rzeczywistość.
Bromelio, nadal uważam, że sfery które wymieniłam to finansowanie księży w rzeczywistości.
Z jednej strony mówisz, że ulgi podatkowe itd, to dlatego, że mamy rozdział państwa od kościoła, a z drugiej strony to twoim zdaniem normalne, że księża pracujący w szkołach otrzymują pieniądze od państwa. Brak tu logiki jak na moje oko.
Poza tym w roli wyjaśnienia - jestem przeciwna nauczania jakiejkolwiek religii w szkołach, bo to moim zdaniem złamanie ów zasady rozdzielności państwa od kościoła. Ale jeśli już są ci księża w szkołach to jednak tam pracują i jestem w stanie zrozumieć, że tak jak świeccy pracownicy otrzymują wynagrodzenie.
Ale dlaczego pytam się kapelan wojskowy ma dostawać pensję i emeryturę generała? Walczył tak wybitnie, że na generała awansował? Moim zdaniem jest to rażące - jeśli kapelan to niechże będzie w stopniu szeregowego.
Rozumiem renowację kościołów jako renowację zabytków - to wspólne dobra, niezależnie od religii. Ale budowanie nowych z budżetu państwa? To nieporozumienie.
Poza tym nie rozumiem wielkiego oburzenia na płatności za sakramenty - nie podoba się, to się nie płaci, idzie się do innego księdza. Nie korzystam z tych sakramentów, na tacę nie daję, bo nie chodzę do kościoła, kolędę przyjmują moi rodzice, ja w przyszłości nie mam zamiaru.
Jak coś mi nie odpowiada to z tego rezygnuję i nie rozumiem gdzie tutaj robić problem.
Moim zdaniem, gdyby wszyscy w ten sposób szukali rozwiązania, a nie narzekali na sprawy na które mają wpływ, to w końcu pazerniaków byłoby jak na lekarstwo. Bo nikt im by nie płacił.
Powiem wam, że nie wiem, czy jest sens się kłócić. Są księża pazerni, którzy minęli się z powołaniem, a pozostają w stanie duchownym tylko dla łatwej kaski i są księża porządni, którzy jak nie powinni, to nie wezmą, biednych wspomagają, a niektórych sakramentów udzielają za darmo. Tak samo jak są pazerni lekarze, łapówkarze i są porządni, którzy się poświęcają. Zawód jak każdy inny i ma dwie strony medalu.
O to mi właśnie chodzi! Nie można generalizować! Nie wyjaśniłam tego niestety tak dobrze jak Emilka ![]()
Z jednej strony mówisz, że ulgi podatkowe itd, to dlatego, że mamy rozdział państwa od kościoła, a z drugiej strony to twoim zdaniem normalne, że księża pracujący w szkołach otrzymują pieniądze od państwa. Brak tu logiki jak na moje oko.
Bo wtedy są zatrudniani, nie wykonują "pracy kościelnej" tylko państwową. Zresztą spójrz na wyższy post Emilii - od tego jest odciągany podatek.
Poza tym w roli wyjaśnienia - jestem przeciwna nauczania jakiejkolwiek religii w szkołach, bo to moim zdaniem złamanie ów zasady rozdzielności państwa od kościoła.
Kiedyś religia była nauczana "w salkach"
To były pomieszczenia przy kościele specjalnie przeznaczone do nauczania religii i jak dla mnie można do tego wrócić. Myślę, że do szkoły religię przeniesiono głownie ze względu na wygodę.
Ale dlaczego pytam się kapelan wojskowy ma dostawać pensję i emeryturę generała? Walczył tak wybitnie, że na generała awansował? Moim zdaniem jest to rażące - jeśli kapelan to niechże będzie w stopniu szeregowego.
Nie mam na ten temat wyrobionego zdania, więc nie będę tu polemizować.
Rozumiem renowację kościołów jako renowację zabytków - to wspólne dobra, niezależnie od religii. Ale budowanie nowych z budżetu państwa? To nieporozumienie.
Państwo ma obowiązek zapewnić wolność wyznania i zapewnić wyznawcom miejsca kultu. Tak jak z budżetu państwa budowane są kościoły tak są też synagogi itd. A poza tym załóżmy, że nie chodzę do teatru, jestem przeciwna całej idei, bo co w końcu, jacyś ludzie oszukują mnie, że są kimś kim nie są
i ja mam płacić za budowę teatrów?
Taki tok myślenia chyba doprowadziłby nas do stwierdzenia, że, by było sprawiedliwie, kto chce mieć dany obiekt budowlany, świecki, czy religijny, niech zbierze grupę ludzi i niech budują za własne pieniądze.
Lekka niedorzeczność.
Poza tym nie rozumiem wielkiego oburzenia na płatności za sakramenty - nie podoba się, to się nie płaci, idzie się do innego księdza. Nie korzystam z tych sakramentów, na tacę nie daję, bo nie chodzę do kościoła, kolędę przyjmują moi rodzice, ja w przyszłości nie mam zamiaru.
Jak coś mi nie odpowiada to z tego rezygnuję i nie rozumiem gdzie tutaj robić problem.
Moim zdaniem, gdyby wszyscy w ten sposób szukali rozwiązania, a nie narzekali na sprawy na które mają wpływ, to w końcu pazerniaków byłoby jak na lekarstwo. Bo nikt im by nie płacił
Wielkie brawa! Dokładnie tak, masz tutaj zupełną rację ![]()
Witam.Wizyta księdza związana z kolęda nie na tym powinna polegać.Uważam ,że wogole nie powinny w grę wchodzić tu pieniadze.Przeciez teoretycznie ksiadz przychodzi z wizytą ,modlitwą,wsparciem duchowym i pomocą w razie potrzeby.Chyba na tym ma to wszystko polegać .Za co więc płacimy?Jeśli wybieram sie do kogoś z wizytą (np.na kawe i pogaduche od serca z kolezanką)ona mi za to nie płaci .No ale skoro juz trzeba dac to w prosty sposob oblicze ile dac na koledę.Zarabiam ok 5 zł na godzinę wiec pięciominutowa wizyta księdza powinna wynosić najwyżej 40 groszy:)Jestem osobą wierzącą ale strasznie drażni mnie taka hipokryzja.Zbierają od biednych dla biednych a sami bezwstydnie korzystaja z zycia ile wlezie.Ciekawe co by było gdyby ktos kiedyś przykleił kopertę z kasą do blatu stołu?:)Biedny stół stracił by politurę hahaha
Witam.Wizyta księdza związana z kolęda nie na tym powinna polegać.Uważam ,że wogole nie powinny w grę wchodzić tu pieniadze.Przeciez teoretycznie ksiadz przychodzi z wizytą ,modlitwą,wsparciem duchowym i pomocą w razie potrzeby.Chyba na tym ma to wszystko polegać .Za co więc płacimy?Jeśli wybieram sie do kogoś z wizytą (np.na kawe i pogaduche od serca z kolezanką)ona mi za to nie płaci .No ale skoro juz trzeba dac to w prosty sposob oblicze ile dac na koledę.Zarabiam ok 5 zł na godzinę wiec pięciominutowa wizyta księdza powinna wynosić najwyżej 40 groszy:)Jestem osobą wierzącą ale strasznie drażni mnie taka hipokryzja.Zbierają od biednych dla biednych a sami bezwstydnie korzystaja z zycia ile wlezie.Ciekawe co by było gdyby ktos kiedyś przykleił kopertę z kasą do blatu stołu?:)Biedny stół stracił by politurę hahaha
Dokladnie ewuniu to wyjasnilas:) Moze teraz dotrze to do niektorych ![]()
Dziekuje:)
Nie wiem jak u ciebie w parafii ale ja w zeszłym roku nie dałam nic po prostu nie miałam gotówki w domu a mąż jeszcze nie wrócił z pracy. Przeprosiłam a ksiądz powiedział że nie ma sprawy natępnym razem jak będę miała to nie jest takie konieczne ![]()
Witam.Wizyta księdza związana z kolęda nie na tym powinna polegać.Uważam ,że wogole nie powinny w grę wchodzić tu pieniadze.Przeciez teoretycznie ksiadz przychodzi z wizytą ,modlitwą,wsparciem duchowym i pomocą w razie potrzeby.Chyba na tym ma to wszystko polegać .Za co więc płacimy?Jeśli wybieram sie do kogoś z wizytą (np.na kawe i pogaduche od serca z kolezanką)ona mi za to nie płaci .No ale skoro juz trzeba dac to w prosty sposob oblicze ile dac na koledę.Zarabiam ok 5 zł na godzinę wiec pięciominutowa wizyta księdza powinna wynosić najwyżej 40 groszy:)Jestem osobą wierzącą ale strasznie drażni mnie taka hipokryzja.Zbierają od biednych dla biednych a sami bezwstydnie korzystaja z zycia ile wlezie.Ciekawe co by było gdyby ktos kiedyś przykleił kopertę z kasą do blatu stołu?:)Biedny stół stracił by politurę hahaha
Ciekawe ile powinni dostać ministranci do skarbonki za popisanie drzwi, jeżeli wizyte księdza wyceniasz na 40 gr.
Z drugiej strony koperta na kolędzie jest kwestią tradycji a nie wypłaty za wizytę.
ewunia2501 napisał/a:Witam.Wizyta księdza związana z kolęda nie na tym powinna polegać.Uważam ,że wogole nie powinny w grę wchodzić tu pieniadze.Przeciez teoretycznie ksiadz przychodzi z wizytą ,modlitwą,wsparciem duchowym i pomocą w razie potrzeby.Chyba na tym ma to wszystko polegać .Za co więc płacimy?Jeśli wybieram sie do kogoś z wizytą (np.na kawe i pogaduche od serca z kolezanką)ona mi za to nie płaci .No ale skoro juz trzeba dac to w prosty sposob oblicze ile dac na koledę.Zarabiam ok 5 zł na godzinę wiec pięciominutowa wizyta księdza powinna wynosić najwyżej 40 groszy:)Jestem osobą wierzącą ale strasznie drażni mnie taka hipokryzja.Zbierają od biednych dla biednych a sami bezwstydnie korzystaja z zycia ile wlezie.Ciekawe co by było gdyby ktos kiedyś przykleił kopertę z kasą do blatu stołu?:)Biedny stół stracił by politurę hahaha
Ciekawe ile powinni dostać ministranci do skarbonki za popisanie drzwi, jeżeli wizyte księdza wyceniasz na 40 gr.
Z drugiej strony koperta na kolędzie jest kwestią tradycji a nie wypłaty za wizytę.
O jakiej tradycji Ty mowisz ? Co to za tradycja? hmmmm.....ale musze przyznac ze calkiem korzystna dla ksiezy-nie prawdaz?
Przeciez nigdzie nie jest powiedziane że ma się obowiązek dać na kolędzie pieniądze. Ksiadz był u nas tyle razy i nigdy sam pierwszy nie mówił dajcie ofiarę .
To gdy już ksiądz wychodzi zawsze matka lub ojciec mówi to dla księdza symboliczna ofiara.
Sam ksiądz nigdy nie wspominał o pieniądzach, a tylko pytał jak nam się żyje, jakie mamy problemy i życie.
Szczurunia jak rozumiem nie interesuje cie kościół, a co w sytuacji gdy umrzesz?
Ksiądz jest zarządca parafii i cmentarza ma go ubezpieczać , wynajmować ludzi do usuwania śmieci więc to jak firmowy plac.
Jako nie wierząca gdzie zamierzasz być pochowana?
Ktoś tu się bulwersuje że księża biorą za sakramenty kasę. Ale ksiądz musi wynająć kogoś do wykopania dołu, musi dbać o parkan i to wszystko ma z własnej kasy robić?
Cmentarz to dobro parafii on ma tak tym zarządzać by mieć na rożne naprawy w parafii mieć pieniądze.
Przeciez nigdzie nie jest powiedziane że ma się obowiązek dać na kolędzie pieniądze. Ksiadz był u nas tyle razy i nigdy sam pierwszy nie mówił dajcie ofiarę .
To gdy już ksiądz wychodzi zawsze matka lub ojciec mówi to dla księdza symboliczna ofiara.
Sam ksiądz nigdy nie wspominał o pieniądzach, a tylko pytał jak nam się żyje, jakie mamy problemy i życie.
Szczurunia jak rozumiem nie interesuje cie kościół, a co w sytuacji gdy umrzesz?
Ksiądz jest zarządca parafii i cmentarza ma go ubezpieczać , wynajmować ludzi do usuwania śmieci więc to jak firmowy plac.
Jako nie wierząca gdzie zamierzasz być pochowana?Ktoś tu się bulwersuje że księża biorą za sakramenty kasę. Ale ksiądz musi wynająć kogoś do wykopania dołu, musi dbać o parkan i to wszystko ma z własnej kasy robić?
Cmentarz to dobro parafii on ma tak tym zarządzać by mieć na rożne naprawy w parafii mieć pieniądze.
O ranyyyy-jak ja cie czytam to..Szczurunie napewno pochowaja na cmentarzu-bez obaw Rozyczko.
A od kiedy to ksiadz wynajmuje kopidolka?? Od zawsze zajmowala sie tym rodzina zmarlego a nie ksiadz!O parkan tez dbaja parafianie i ksiadz do tego nie doklada.
Ja niewiem ile masz lat ,ale widze ze nie jestes kompletnie zorientowana wypowiadajac sie na ten temat.
Szczurunia jak rozumiem nie interesuje cie kościół, a co w sytuacji gdy umrzesz?
Ksiądz jest zarządca parafii i cmentarza ma go ubezpieczać , wynajmować ludzi do usuwania śmieci więc to jak firmowy plac.
Jako nie wierząca gdzie zamierzasz być pochowana?Ktoś tu się bulwersuje że księża biorą za sakramenty kasę. Ale ksiądz musi wynająć kogoś do wykopania dołu, musi dbać o parkan i to wszystko ma z własnej kasy robić?
Cmentarz to dobro parafii on ma tak tym zarządzać by mieć na rożne naprawy w parafii mieć pieniądze.
Szczurunia o ile pamiętam z jej innych postów jest niewierząca, więc problem "po śmierci" sam się rozwiązuje. Poza tym ma dopiero 20 lat, daj jej trochę czasu, na pewno zmieni podejście do wiary
.
Pochowają ją zapewne na cmentarzu komunalnym, za który odpowiada miasto. Ale to za wiele lat, pewnie się zdąży 100 razy nawrócić, niekoniecznie na katolicyzm
.
Inną sprawą jest, że zarządzanie parafią na pewno dużo kosztuje, trzeba normalnie zapłacić rachunki, prąd, ogrzewanie, nie tylko plebanii, ale także kościoła. To są kwoty niewyobrażalne dla osób mieszkających w prywatnych domkach lub w blokach, gdzie płacisz za czynsz plus prąd i reszta Cię guzik obchodzi. Jedno jest oczywiste - niektórzy księża są pazerni i jak ktoś wcześniej napisał zrywają politurę ze stołu
, a inni wręcz bronią się przed kopertą i trzeba im wciskać na siłę.
Fakt, wiele osób zaczyna ową pazerność dostrzegać, o czym świadczy ilość i rodzaj wyników w google po wpisaniu hasła "koperta kolęda" i pokrewnych. Warto wspomnieć że np. w diecezji opolskiej całkowicie zrezygnowano kilka lat temu z brania kopert - księża mają oficjalny zakaz.
54 2011-01-20 02:20:31 Ostatnio edytowany przez różyczka (2011-01-20 02:26:08)
Namaluje to że u ciebie jest tak to nie oznacza że wszystkie parafie w Polsce tak postępują.
A u nas doły kopie oczywiście kościelny , a gdy sam nie może płaci z własnej części na człowieka. A kościelnemu płaci ksiądz.
Za utrzymanie w czystości płaci ksiądz który wynajmuje specjalna firmę.
Za miejsce na cmentarzu jego użytkowanie na potrzeby grobu płacimy przy pogrzebie księdzu jak zarządcy cmentarza.
Namaluje proszę mi tych swoich personalnych wycieczek typu kim to ja jestem i jakie myślenie mam nie uskuteczniać. To forum z kultura więc zachowuj się wyrocznio do spraw religii.
Specjalnie dla ciebie mówię mam 30 kilka lat , i w mojej okolicy i w kilku sąsiednich parafiach tak jest .
Masz jakiś kompleks co do księży?
Emilio zgadzam się że Szczurunia ma wiele czasu ale nie znam żadnej ateistki i ciekawi mnie jej zdanie.
życzę jej stu lat życia , ale ogólnie interesuje mnie jej odpowiedz bo akurat w tej kwestii nie wiele wiem.
Czyli w kwestii cmentarzy komunalnych.
Namaluje to że u ciebie jest tak to nie oznacza że wszystkie parafie w Polsce tak postępują.
Też to mówiłam Różyczko, ale Namaluje najwyraźniej nie zamierza przyjąć do wiadomości, że nie każdy ksiądz jest diabłem wcielonym, mimo, że jest wielu takich.
Przyłączam się do prośby Różyczki o zbastowanie Namaluje, bo jesteś odrobinę agresywna.
Do Rozyczki i Bromelii-musze tu przyznac zescie sie dobraly jak w ,,korcu maku,,.Ja tam swoje zdanie mam i nie zmienie co do postepowania ksiezy i zapewne takich jak ja jest tutaj wiekszosc.Rozo-Ksiadz nie placi za kopidolka,ani za stype...
(((
Szczerze mowiac spotkalam na swojej drodze tylko jednego ksiedza z powolania(lepsze to niz nic)
)hurra!
Bromelio-gdzie zauwazylas przejawy agresji u mnie?Kiedy wiem ze mam racje to bronie jak lwica i nie dam sie ,,uglaskac,,zeby komus zrobic przyjemnosc.
Namaluje każdy Twój post jest tak zaciekły (z wyjątkiem ostatniego), że aż kipi. Ja nie chcę mówić, że wszyscy księża są kochani, ale też nie wszyscy są źle. Nie zamierzam Cię nawracać czy nakłaniać, żebyś przyjmowała kolędę i chodziła na mszę, bo mniej nie mogłabym się przejmować czy to robisz czy nie. Ale jednak będę bronić rozsądnego stanowiska, że nic nie jest całkiem czarne czy całkiem białe. Są księża szubrawcy i księża porządni. Przeszkadza mi tylko, że uparcie i dość fanatycznie trzymasz się stanowiska, że WSZYSCY księża są źli, a CAŁY kościół to jakiś wymysł szatana. Twoja postawa bardzo przypomina tzw. "moherowe berety" tylko po drugiej stronie barykady. A fanatyzm w każdej postaci jest chory.
Droga Bromelio-jesli bys czytala uwaznie to formu to przeczytalabys rowniez co napisalam powyzej-ze spotkalam na swojej drodze jednego normalnego ksiedza.To wiec zmienia troszke postac rzeczy ze nie wszyscy sa jednakowi.
Co do ,,moherow,,to dobrze ze Ty to napisalas jako pierwsza-bo mialam zamiar juz to zrobic wczesniej-ze to Twoja postawa jest do nich zblizona.Ale sie wstrzymalam bo po co sie klocic.
Kosciol to nie wymysl szatana-ale mysle ze dobra instytucja do zarabiania pieniedzy.Lubie czasem tam wejsc i pomodlic sie w ciszy.Ale nie moge sluchac kazan o datki i inne pierdoly,albo jak wymienia liste sponsorow ze ta dala tyle a tamta tyle-ten system jest chory Bromelio a nie ja.Ale uwierzcie mi ze tak tylko jest w Polsce(jeszcze troche i to minie)-poczekajmy na nowe pokolenie.:))
No nie wiem, ale ja nie zauważyłam u siebie kompulsywnej chęci oddawania wszystkich pieniędzy na Rydzyka czy na tacę
Miło, że poczekałaś z tym beretem aż ja zacznę, żeby nie było na Ciebie, bardzo sprytnie
Chciałam po prostu sprostować pewne fakty, nie mówię, że Kościół jest w 100% dobry i milutki, ale widzę, że jednak nie dociera to do Ciebie, ale to już moja wina i mój problem, widocznie mało przekonująco pisałam, nie potrafiłam przekazać mojej postawy, którą uważam za wypośrodkowaną, ale ok. Oficjalnie wycofuję się zatem z dyskusji, bo widzę, że przestała mieć ona sens. Nie ma już żadnych argumentów i kontrargumentów, zaczyna się wjeżdżanie na osobiste postawy, a nie wybaczyłabym sobie gdybym dała się w to wciągnąć.
Pozdrawiam i niech Bóg Cię błogosławi ![]()
Przeciez nigdzie nie jest powiedziane że ma się obowiązek dać na kolędzie pieniądze. Ksiadz był u nas tyle razy i nigdy sam pierwszy nie mówił dajcie ofiarę .
To gdy już ksiądz wychodzi zawsze matka lub ojciec mówi to dla księdza symboliczna ofiara.
Sam ksiądz nigdy nie wspominał o pieniądzach, a tylko pytał jak nam się żyje, jakie mamy problemy i życie.
Szczurunia jak rozumiem nie interesuje cie kościół, a co w sytuacji gdy umrzesz?
Ksiądz jest zarządca parafii i cmentarza ma go ubezpieczać , wynajmować ludzi do usuwania śmieci więc to jak firmowy plac.
Jako nie wierząca gdzie zamierzasz być pochowana?Ktoś tu się bulwersuje że księża biorą za sakramenty kasę. Ale ksiądz musi wynająć kogoś do wykopania dołu, musi dbać o parkan i to wszystko ma z własnej kasy robić?
Cmentarz to dobro parafii on ma tak tym zarządzać by mieć na rożne naprawy w parafii mieć pieniądze.
Ciało można skremować .
U nas pochówkiem zajmują się firmy pogrzebowe, którym trzeba zapłacić od 3000 do 4000. To oni kopią dołki, niosą trumnę, ubierają zmarłego, przewożą na cmentarz etc. Ksiądz bierze 1700 zł za pogrzeb.
A propo rachunków za prąd u nas za to płacą mieszkańcy .Tak wygląda w mojej parafii.
Kosciol to nie wymysl szatana-ale mysle ze dobra instytucja do zarabiania pieniedzy.Lubie czasem tam wejsc i pomodlic sie w ciszy.Ale nie moge sluchac kazan o datki i inne pierdoly,albo jak wymienia liste sponsorow ze ta dala tyle a tamta tyle-ten system jest chory Bromelio a nie ja.Ale uwierzcie mi ze tak tylko jest w Polsce(jeszcze troche i to minie)-poczekajmy na nowe pokolenie.:))
A gdzie kościół finansuje sie sam z siebie. O ile wiem to na zachodzie jest podatek kościelny- czyli osoby wierzące płacą podatek na kościół.
Co Ci przeszkadza lista sponsorów - Bo Ciebie tam nie wymnieniają.
Namaluje Cie Lzami napisał/a:Kosciol to nie wymysl szatana-ale mysle ze dobra instytucja do zarabiania pieniedzy.Lubie czasem tam wejsc i pomodlic sie w ciszy.Ale nie moge sluchac kazan o datki i inne pierdoly,albo jak wymienia liste sponsorow ze ta dala tyle a tamta tyle-ten system jest chory Bromelio a nie ja.Ale uwierzcie mi ze tak tylko jest w Polsce(jeszcze troche i to minie)-poczekajmy na nowe pokolenie.:))
A gdzie kościół finansuje sie sam z siebie. O ile wiem to na zachodzie jest podatek kościelny- czyli osoby wierzące płacą podatek na kościół.
Co Ci przeszkadza lista sponsorów - Bo Ciebie tam nie wymnieniają.
Lista sponsorow? Takie cos nie powinno miec miejsca w kosciele! Kosciol to nie gielda ani aukcja!Powiedz jak czuja sie co biedniejsi ludzie ,ktorych nie bylo stac na datek?? To nieetyczne i niemoralne.I jezeli ktos daje to prosze bardzo niech daje- ale nie powinno to byc wymieniane na mszy swietej-to wola o pomste do nieba!
W jednej parafii ksiadz zbieral na witraze i na kazdym z nich sa nazwiska osob ktore je ufundowaly-sa ladniejsze(te od bogatych gospodarzy) i gorszej jakosci rowniez..Wiesz-jak patrze na cos takiego to sam wlasnie kosciol powoduje aby tam nie chodzic
((
63 2011-01-20 15:59:40 Ostatnio edytowany przez dellafi (2011-01-20 16:02:13)
Namaluje Cie Lzami nie rozumię tego co piszesz.
Moja parafia ma 70 lat i na witrażach też są nazwiska i mnie to nie kole w oczy.
Nie chcesz nie dawaj i tyle . Ja kasy nie mam i nie daje i już .Drudzy mają i też nie dają i nie są pisani czy coś.
Namaluje zgadzam się akurat z Bromelią że twoje wypowiedzi na księży i kościół są agresywne i bardziej fanatyczne niz nasze broniąca stwierdzenia że jednak więcej jest tych dobrych księży niż złych.
Rozumiem że masz żal że kościół jest zbyt konserwatywny, masz od tego dwa twoje wątki a ten dotyczy datków po kolędzie.
Obie z Bromelia próbujemy ci uświadomić że to że Ty masz okropnego kapłana to nie znaczy że w całym kraju tak jest. A ty nadal twierdzisz że jest zgnilizna wszędzie bo ty co badania na ten temat robiłaś?
Upieranie sie przy twoim zdaniu jest dziecinne.
Ksiądz w sąsiedniej parafii jest nowoczesny, robi koncerty muzyczne dla wszystkich ludzi, szuka sponsorów są zabawy dla dzieci grill.
Na boże narodzenie za darmo rozdawał dzieciakom paczki ze słodyczami jako prezent od Jezuska.
Co więcej za pieniądze z tych festynów, i za pieniądze z kolędy ufundował dzieciom najbiedniejszym ze szkoły 4 wycieczki na zwiedzanie Rzymu i Watykanu.
Były tez wycieczki nad morze.
Rodzice nie płacili ani grosza. Przykro mi patrzeć na twój zaciekły stosunek do księży widząc takie dobry przykłady księży. I ja swojego zdania nie zmieniam, księdzu nikt musu na kolędzie dać datek nie ma.
Można porozmawiać i ksiądz na pewno tej ofiary nie zażąda.
bromelio i różyczko, ja jestem takie zdania jak Wy.
Nie wszyscy księża są źli, ale Namaluje nie potrafi tego zrozumieć,co jest dla mnie dziwne....