Tamiraa napisał/a:Polska dziennikarka Katarzyna Przyborska w programie telewizyjnym "Loża Prasowa" emitowanym w TVN 24 wygłosiła, że Polacy powinni uczyć się języka ukraińskiego. Miałby to być piękny gest do budowania przyszłości i jednocześnie odbudowy wzajemnych stosunków.
Jak wam się wydaje czy Polacy powinni się uczyć zamiast angielskiego czy niemieckiego właśnie języka ukraińskiego?
Edytowałam wiadomość o minister edukacji, bo to był fake news
Podobno nie ma takiego języka obcego, którego znajomość kiedyś w życiu nie okazałaby się przydatna
Do tego nauka języka obcego ogólnie sprzyja integracji, rozwija pamięć i elastyczność myślenia.
Ogólnie więc moja odpowiedź brzmi: Tak! warto się uczyć języka ukraińskiego. Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie spojrzała na ten temat z punktu tego, czy to się po prostu opłaca?
Dla mnie prawie wszystko co robię w życiu, robię w jakimś mniej lub bardziej określonym przyszlościowo celu. Jeśli uczyłam się angielskiego, to po to żeby móc egzystować w USA i sobie tam poradzić z pracą i nauką. Nauka niemieckiego jakoś wymusiła się sama, bo dostałam świetną pracę, gdzie angielski nie wystarczył, wymagany był niemiecki. Rosyjski, bo kocham literaturę i poezję rosyjską, chciałam czytać ją w originale. Poza tym, jakiś czas pracując w Niemczech korzystałam z tego że znam rosyjski jako dodatkowy język, płacili mi za to.
Dziś uczę się hiszpańskiego, nawet nieźle mi idzie.
Czy podjęłabym decyzję o nauce ukraińskiego? Gdybym miała jakiś cel, to na pewno. Angielski wiadomo, gada w tym języku praiwe cały świat. Niemiecki? Wszędzie do dogadania: Grecja, Chorwacja, Hiszpania, kraje Beneluxu, wszędzie tam ktoś po niemiecku mówi.
Ukraiński ma przed sobą pewną przyszłość, bo w Polsce (nie oszukujmy się) sporo jest ludzi tej narodowości, a oni muszą się ogarnąć z np. dokumentami, mieć je przetłumaczone na język polski i tu widzę pole do popisu dla tłumaczy i to przysięgłych. Tutaj jest ta "nisza" dla której warto się tego języka uczyć i zdobywać nowe kwalifikacje i uprawnienia. Można po prostu zdobyć intratny, przyszlościowy zawód tlumacza przysięgłego języka ukraińskiego. Inne powody są jak dla mnie mało istotne. Język ukraiński jest mn iej popularny niż np. język rosyjski, którym i tak oprócz Turcji nigdzie sobie nie "pogadamy".