Do wierzących-masturbacja - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Do wierzących-masturbacja

Strony Poprzednia 1 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 457 ]

391

Odp: Do wierzących-masturbacja

Tu nic nie pisze o braku podniecania się i napięciu samym z siebie wink tu jest napisane, że przy uzależnieniu i problemach społecznych wina może być zredukowana.
O uzależnieniu z Tobą pisać nie będę, bo dalej nie pojmujesz, co uzależnieniem jest a co nie.
Nie pojmujesz także znaczenia słowa "dobrowolność".

Wręcz Watykan tutaj bardzo ładnie i czarno-biało wszystko pokazuje.

I DO JASNEJ CHOLERY KOBIETO PRZESTAŃ WRZESZCZEĆ. IDŹ POWRZESZCZ NA SWOJEGO FACETA, NIE NA MNIE, BO JA SOBIE NIE ŻYCZĘ.

(caps w internecie = krzyk.)

392 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-11-02 22:45:20)

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:

W celu sformułowania wyważonej oceny odpowiedzialności moralnej konkretnych osób i ukierunkowania działań duszpasterskich należy wziąć pod uwagę niedojrzałość uczuciową, nabyte nawyki, stany lękowe lub inne czynniki psychiczne czy społeczne, które mogą zmniejszyć, a nawet zredukować do minimum winę moralną.

Czyli: nie wolno, ale jak się bardzo chce, to można big_smile

393 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-11-02 22:54:00)

Odp: Do wierzących-masturbacja

Givemesun ale czemu w takim razie jeśli jest jak mówisz to Watykan nie powie wprost "do takich grzechów stosujcie się według tego co Wam powie kapłan i sami uznacie w zgodzie ze swoim sumieniem". Czemu by robił z tego taka wiedzę podziemna że nagle okazuje się że mało kto o tym wie? Albo czemu księża nie mówią tego w kościele, na religii, na rekolekcjach przedmalzenskich w tych krajach gdzie "drugimi drzwiami" można nagiac niby żelazne dekrety?
Plus co uważasz zatem na temat celibatu? To księża też mogą naginac? Tego też w Biblii nie ma przecież

394

Odp: Do wierzących-masturbacja
Lady Loka napisał/a:

Nie istnieje coś takiego jak grzechy kościelne i biblijne. Grzech to grzech i tyle.
Wg KK wszystkie są grzechami w oczach Boga.

Po cholerę siedzisz w KK odrzucając KK?


Kolejna sprawa, skoro Bóg np nie powiedział, że antykoncepcja to grzech, to skąd kk wie, ze to grzech?

To nie moje pytanie. Tak powiedział ksiądz. Skoro nie ma czegoś w Biblii, to nie wiadomo jaka jest wola Boża. Więc kk profilaktycznie wszystko zakazuje.

Dlatego, mądrzy księżą "pozwalają" na "grzechy" nie biblijne nie wynikające ze słów Jezusa że coś jest grzeszne, wziąć na WŁASNE SUMIENIE. Czyli decydować samemu o sobie, i Bóg oceni.

Tak bronisz "grzesznej" antykoncepcji, ale  nie bierzesz pod uwagę że dziś NIBY WIELKI GRZECH PREZERWATYWY JUTRO ZA PODPISEM PAPIEZA MOZE BYĆ ZADEN GRZECH smile To jaki to grzech? smile:):)  Grzechy to te które są nie zmienne, co Bóg nazwał grzechem, a nie człowiek.

A jakby jutro Papież uznał że kto nie zrobi fikołka wchodząc do kościoła ( bo Bóg uznał żeby dbać o zdrowie-a sport to zdrowie) to serio robiłabyś fikołk,a albo spowiadałabyś się z tego, że nie robisz fikołka wchodząc do kościoła? CO Bóg by pomyślał? Wysmialby cię, i na pewno spowiedz bez wyznania grzechu ze nei robisz fikołka pan Bóg nie uznałby za nie ważną.

Pan Bóg nie zakazał prezerwatyw-były. To człowiek zakazał, a jutro może odkazac. Dlatego jest podzielnośc w watykanie przy głosowaniu i wsrod ksiezy, jedni ze grzech innni ze nie, a co sądzi Pan Bóg, Nie zakazła więc grzechem nie jest. Kropka.

395

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:

Pan Bóg nie zakazał prezerwatyw-były. To człowiek zakazał, a jutro może odkazac. Dlatego jest podzielnośc w watykanie przy głosowaniu i wsrod ksiezy, jedni ze grzech innni ze nie, a co sądzi Pan Bóg, Nie zakazła więc grzechem nie jest. Kropka.

Pan Bóg nie zakazał masturbacji - była od zawsze. To człowiek zakazał, a jutro może odkazac. Dlatego jest podzielnośc w watykanie przy głosowaniu i wsrod ksiezy, jedni ze grzech innni ze nie, a co sądzi Pan Bóg, Nie zakazał więc grzechem nie jest. Kropka.

Hihihih.

Sero nie widzisz, że Twoje słowa można dokładnie w ten sam sposób zastosować do masturbacji?

396

Odp: Do wierzących-masturbacja
jjbp napisał/a:

Givemesun ale czemu w takim razie jeśli jest jak mówisz ti Watykan nie powie wprost "do takich grzechów stosujcie się według tego co Wam powie kapłan i sami uznaje w zgodzie ze swoim sumieniem". Czemu by robił z tego taka wiedzę podziemna że nagle okazuje się że mało kto o tym wie?


Kiedyś to nie wiem dlaczego robił taką wiedzą tajemną, może aby trzymac ludzi krótko, kk świty nie jest miesza się do polityki, UKRYWA PEDOFILÓW, jest grzeszny, jakiś cel miał. Dziś gdy już wyszło na wierzch, że nie wszzystko co kościoł, zakazuje nie jest grzechem według pana Jezusa, tylko dyscyplina kościoelna, według widzimisie cżłowieku, więc kościół powoli daje luzy w tych kwestiach, nie biblijnych. To skostniaął intystucja, niełatwo przyznac się do błedy, wiec zmiany zachodza stopniowo. Dziś, mówią o tym księża -część, że wedlug sumienia czyli juz nie cieżki grzech, potem nastapi oficjalna zmiana stanowiska watykanu, potrzeba czasu.

397

Odp: Do wierzących-masturbacja
Jesiennowiosenna napisał/a:
givemesun napisał/a:

Pan Bóg nie zakazał prezerwatyw-były. To człowiek zakazał, a jutro może odkazac. Dlatego jest podzielnośc w watykanie przy głosowaniu i wsrod ksiezy, jedni ze grzech innni ze nie, a co sądzi Pan Bóg, Nie zakazła więc grzechem nie jest. Kropka.

Pan Bóg nie zakazał masturbacji - była od zawsze. To człowiek zakazał, a jutro może odkazac. Dlatego jest podzielnośc w watykanie przy głosowaniu i wsrod ksiezy, jedni ze grzech innni ze nie, a co sądzi Pan Bóg, Nie zakazał więc grzechem nie jest. Kropka.

Hihihih.

Sero nie widzisz, że Twoje słowa można dokładnie w ten sam sposób zastosować do masturbacji?


Z pożądliwośc mastrurbacja to grzech ciążki czyli z nieczystymi myslami. Pożądlwiość grzech ciężki "biblijny"

Jak ktoś potrafi myśleć o kanapce, i to robić to droga wolna-według sumienia smile

398

Odp: Do wierzących-masturbacja
jjbp napisał/a:

Plus co uważasz zatem na temat celibatu? To księża też mogą naginac? Tego też w Biblii nie ma przecież

A to?

399 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-11-02 22:58:33)

Odp: Do wierzących-masturbacja
Jesiennowiosenna napisał/a:
givemesun napisał/a:

Pan Bóg nie zakazał prezerwatyw-były. To człowiek zakazał, a jutro może odkazac. Dlatego jest podzielnośc w watykanie przy głosowaniu i wsrod ksiezy, jedni ze grzech innni ze nie, a co sądzi Pan Bóg, Nie zakazła więc grzechem nie jest. Kropka.

Pan Bóg nie zakazał masturbacji - była od zawsze. To człowiek zakazał, a jutro może odkazac. Dlatego jest podzielnośc w watykanie przy głosowaniu i wsrod ksiezy, jedni ze grzech innni ze nie, a co sądzi Pan Bóg, Nie zakazał więc grzechem nie jest. Kropka.

Hihihih.

Sero nie widzisz, że Twoje słowa można dokładnie w ten sam sposób zastosować do masturbacji?

I do łechtaczki big_smile Łechtaczka też od zawsze była big_smile

givemesun napisał/a:

Pan Bóg nie zakazał prezerwatyw-były.

A to nie Bóg je stworzył, wcześniej były czy jak?

400 Ostatnio edytowany przez Jesiennowiosenna (2018-11-02 22:58:47)

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:

Z pożądliwośc mastrurbacja to grzech ciążki czyli z nieczystymi myslami. Pożądlwiość grzech ciężki "biblijny"

Jak ktoś potrafi myśleć o kanapce, i to robić to droga wolna-według sumienia smile

Poproszę o dokładny cytat z Biblii gdzie mowa jest o zakazie masturbacji. Nie "pożądliwości", bo to nic nie oznacza. Pożądliwie można też patrzeć na swoją własną nagą żonę wink więc darujmy sobie.

401

Odp: Do wierzących-masturbacja

Przede wszystkim ja niczego nie bronię.
Ale nie znoszę hipokryzji, która panuje w KK. Nie znoszę ludzi, którzy wybierają sobie co jest im wygodne, tu sobie zostawią, tu odrzucą i mają KK dopasowane pod siebie.
Uważam, że jak ktoś w KK chce być to powinien przyjmować całą naukę. Jak ktoś część nauki odrzuca, to powinien poszukać innej wspólnoty najlepszej dla siebie.
Uważam, że wtedy ludzie prawdziwie wierzący mieliby lepiej, a i niewierzący mieliby lepiej, bo nikt by im nic nie narzucał w imię 70% katolików w kraju.
I zniknęłaby katolicka obyczajowość z domów niewierzących. Śluby kościelne, chrzty po ślubach cywilnych i inne takie.

A odnośnie papieża no to jeju, jesteś we wspólnocie, której przewodzi człowiek. Człowiek, co do którego wierzy się, że działa przez niego Duch Święty. Więc będąc w KK wierzysz, że jeżeli papież zniesie kiedyś zakaz stosowania prezerwatyw to zrobi to będąc pod natchnieniem Ducha Świętego.
Poza tym nie wiem co Cię tak dziwi. Wystarczy przecież przegłosowana ustawa, jeden podpis prezydenta i nie możesz zrobić zakupów w niedzielę wink przegłosowana ustawa i jeden podpis i będzie oficjalny zakaz in vitro. Jeden podpis i będziesz musiała kłaniać się do obrazu, który powieszą Ci na przystanku autobusowym.
Zasada działania dokładnie taka sama.
I widzisz, tu jest problem w tym, co rozumiesz. A raczej czego nie rozumiesz. Dla Ciebie nakazy i zakazy KK są od człowieka. A dla PRAWDZIWEGO WIERZĄCEGO człowieka, przez tych ludzi przemawia Bóg czyli ten zakaz i nakaz jest i tak od Boga.

402

Odp: Do wierzących-masturbacja
jjbp napisał/a:

Givemesun ale czemu w takim razie jeśli jest jak mówisz to Watykan nie powie wprost "do takich grzechów stosujcie się według tego co Wam powie kapłan i sami uznacie w zgodzie ze swoim sumieniem". Czemu by robił z tego taka wiedzę podziemna że nagle okazuje się że mało kto o tym wie? Albo czemu księża nie mówią tego w kościele, na religii, na rekolekcjach przedmalzenskich w tych krajach gdzie "drugimi drzwiami" można nagiac niby żelazne dekrety?
Plus co uważasz zatem na temat celibatu? To księża też mogą naginac? Tego też w Biblii nie ma przecież

Celibat? Bóg powiedzial, cytują z pamieci-niech kapłan/biskup ma żoną dzieci i żyje przykładnie.

KK narzucił celibat bo to nie grzech "biblijny" a teraz UWAGA, w KK są już księża katoliccy którzy mają żony i dzieci, nie wierzysz?

403

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:
jjbp napisał/a:

Givemesun ale czemu w takim razie jeśli jest jak mówisz to Watykan nie powie wprost "do takich grzechów stosujcie się według tego co Wam powie kapłan i sami uznacie w zgodzie ze swoim sumieniem". Czemu by robił z tego taka wiedzę podziemna że nagle okazuje się że mało kto o tym wie? Albo czemu księża nie mówią tego w kościele, na religii, na rekolekcjach przedmalzenskich w tych krajach gdzie "drugimi drzwiami" można nagiac niby żelazne dekrety?
Plus co uważasz zatem na temat celibatu? To księża też mogą naginac? Tego też w Biblii nie ma przecież

Celibat? Bóg powiedzial, cytują z pamieci-niech kapłan/biskup ma żoną dzieci i żyje przykładnie.

KK narzucił celibat bo to nie grzech "biblijny" a teraz UWAGA, w KK są już księża katoliccy którzy mają żony i dzieci, nie wierzysz?

Idź do protestantów. Lepiej się tam odnajdziesz.

404 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-11-02 23:01:19)

Odp: Do wierzących-masturbacja

I co mają te żony za pozwoleniem kościoła? Bo że po kryjomu maja rodziny to wiem. Za pozwoleniem kościoła wybacz ale nie, nie wierzę.
Możesz mnie doedukowac jak chcesz chętnie poczytam jeśli takie zjawisko jest smile

405 Ostatnio edytowany przez givemesun (2018-11-02 23:04:01)

Odp: Do wierzących-masturbacja
jjbp napisał/a:

I co mają te żony za pozwoleniem kościoła? Bo że po kryjomu maja rodziny to wiem. Za pozwoleniem kościoła wybacz ale nie, nie wierzę.
Możesz mnie doedukowac jak chcesz chętnie poczytam jeśli takie zjawisko jest smile

Tak smile

https://natemat.pl/171743,w-kosciele-ka … dyscypliny

Taki ksiądz moze nawet z żoną i dzieckiem trafić do twojej parafii smile

Tylko nie moga zajmowac wysokich stanowisk "za przywilej posiadania żony" nie moga zajśc wysoko być biskupem czy chyba nawet proboszczem. ALe normalnie moga spowiadac prowadzic msze. smile

Cow tytule napisane? celibat to nie dogmat to dyscyplina koscielna, czyli to nie grzech, tak jak antykoncepcja to nie dogmat smile

406

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:

Tak smile

https://natemat.pl/171743,w-kosciele-ka … dyscypliny

Taki ksiądz moze nawet z żoną i dzieckiem trafić do twojej parafii smile

Tylko nie moga zajmowac wysokich stanowisk "za przywilej posiadania żony" nie moga zajśc wysoko być biskupem czy chyba nawet proboszczem. ALe normalnie moga spowiadac prowadzic msze. smile

To są KONWERTYCI. Czyli jak wzięli ślub to jeszcze nie byli katolikami wink Także nie, nie ma zgody na małżeństwa katolickich księży.

407 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-11-02 23:05:19)

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:

a teraz UWAGA, w KK są już księża katoliccy którzy mają żony i dzieci, nie wierzysz?

Zawsze byli, tylko nie nazywało się to "żony". Ja sama osobiście znam syna jednego biskupa.

408 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-11-02 23:10:47)

Odp: Do wierzących-masturbacja

Givemesun
Ale to dotyczy księży protestanckich (którzy już zapewne te żony mieli) I chcieli przejść z jednej wiary na drugą.
Nie dotyczy to księdza który przyjmie święcenia w kościele katolickim.
Różnica dość spora
Plus w tym co podesłałas czarno na białym jest ze to zależy indywidualnie od każdego przypadku a nie ze każdy taki ksiądz ma prawo mieć zone i zostać kapłanem w KK

409

Odp: Do wierzących-masturbacja
jjbp napisał/a:

Givemesun
Ale to dotyczy księży protestanckich (którzy już zapewne te żony mieli) I chcieli przejść z jednej wiary na drugą.
Nie dotyczy to księdza który przyjmie święcenia w kościele katolickim.
Różnica dość spora

Wiem, ale KK ich przyjmuje, prowadzą msze mają żony i mają dzieci legalnie i oficjalnie, JAKBY TO BYŁ GRZECH TOBY PRZECIEZ GRZESZNIKÓW OFICJALNIE NIKT DO K KATOLICKIEGO ICH NIE PRZYJĄŁ. To nie grzech, tylko ZASADA.  Księża katoliccy nie moga miec żony, czyli seks bez ślubu jest grzechem, a jak ktoś ma żone to nci nie stoi na przeszkodzie, aby taki ksiadz był ksiedzem katolickim, POWTÓRZE KSIADZ KATOLICKI WEDŁU BIBLII NIE MUSI ZYC W CELIBACIE,

CELIBAT TO ZASADA ZASADA ZASAD kk

Tak samo antykoncepcja to ZASADA ZASADA ZASADA kk

Nie dostosowanie się do zasady NIE JEST GRZECHEM.

410 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-11-02 23:17:52)

Odp: Do wierzących-masturbacja

Jak nie jest grzechem to skąd ekskomunika dla księży którzy się zakochali i ulegli pokusie? Nie łatwiej byłoby im pozwolić wziąć ślub skoro to takie hop siup?

411 Ostatnio edytowany przez Jesiennowiosenna (2018-11-02 23:15:20)

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:

CELIBAT TO ZASADA ZASADA ZASAD kk

Tak samo antykoncepcja to ZASADA ZASADA ZASADA kk

Nie dostosowanie się do zasady NIE JEST GRZECHEM.

Niezależnie od tego ile razy to powtórzysz jak papuga nie stanie się to prawdą.

Ilu księży znasz (nie konwertytów), którzy oficjalnie żyją w małżeństwie? Odpowiem Ci: żadnego. Wiesz dlaczego? Bo nikt w KK nie udzieliłby im ślubu...

Twoja niewiedza i próby naginana rzeczywstości do Twojego widzimiesię zaczynają się robić naprawdę męczące.

412

Odp: Do wierzących-masturbacja
Jesiennowiosenna napisał/a:
givemesun napisał/a:

Tak smile

https://natemat.pl/171743,w-kosciele-ka … dyscypliny

Taki ksiądz moze nawet z żoną i dzieckiem trafić do twojej parafii smile

Tylko nie moga zajmowac wysokich stanowisk "za przywilej posiadania żony" nie moga zajśc wysoko być biskupem czy chyba nawet proboszczem. ALe normalnie moga spowiadac prowadzic msze. smile

To są KONWERTYCI. Czyli jak wzięli ślub to jeszcze nie byli katolikami wink Także nie, nie ma zgody na małżeństwa katolickich księży.

Oczywiście katolickiemu ślubu nie dzadzą bo KK taka ma ZASADĘ  a nie dlatego że to GRZECH smile Jak ksiadz ma kochanke=seks bez skubu grzech.

Ale jak ktoś ma żone i zostaje przyjęty w grono KK, to zycie bez celibatu GRZECHEM NIE JEST, Bo nie jest łamane przykazanie Jezusa.

Są grzechy według Boga, i SĄ ZASADY KOŚCIOŁA, Nie przestrzeganie zasad kościoła grzechem nie są bo nie wynikają z dekalogu. I tyle.

Masturbacja bez nieczystych myśli

antykoncepcja

celibat (seks z żoną)

Grzechem nie są są ZASADĄ KOSCIOŁA KATOLICKIEGO.

413

Odp: Do wierzących-masturbacja
Jesiennowiosenna napisał/a:
givemesun napisał/a:

CELIBAT TO ZASADA ZASADA ZASAD kk

Tak samo antykoncepcja to ZASADA ZASADA ZASADA kk

Nie dostosowanie się do zasady NIE JEST GRZECHEM.

Niezależnie od tego ile razy to powtórzysz jak papuga nie stanie się to prawdą.

Ilu księży znasz (nie konwertytów), którzy oficjalnie żyją w małżeństwie? Odpowiem Ci: żadnego. Wiesz dlaczego? Bo nikt w KK nie udzieliłby im ślubu...

Twoja niewiedza i próby naginana rzeczywstości do Twojego widzimiesię zaczynają się robić naprawdę męczące.

I co z tego? Pytanie dlaczego nie udzielą katolickiemu ksiedzu slubu? Bo to grzech czy zasada kościoła smile ???????????????????????????????

414

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:

Grzechem nie są są ZASADĄ KOSCIOŁA KATOLICKIEGO.

Powtórzę po raz kolejny: gdzie to jest napisane w oficjalnej doktrynie KK? Poproszę konkretny przepis prawa kanonicznego.

415

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:
Jesiennowiosenna napisał/a:
givemesun napisał/a:

CELIBAT TO ZASADA ZASADA ZASAD kk

Tak samo antykoncepcja to ZASADA ZASADA ZASADA kk

Nie dostosowanie się do zasady NIE JEST GRZECHEM.

Niezależnie od tego ile razy to powtórzysz jak papuga nie stanie się to prawdą.

Ilu księży znasz (nie konwertytów), którzy oficjalnie żyją w małżeństwie? Odpowiem Ci: żadnego. Wiesz dlaczego? Bo nikt w KK nie udzieliłby im ślubu...

Twoja niewiedza i próby naginana rzeczywstości do Twojego widzimiesię zaczynają się robić naprawdę męczące.

I co z tego? Pytanie dlaczego nie udzielą katolickiemu ksiedzu slubu? Bo to grzech czy zasada kościoła smile ???????????????????????????????

To chyba Ty nam powinnaś wyjaśnić? Bo to Ty nam mówisz od pierwszego postu, że usmażymy się w piekle?

416 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2018-11-02 23:20:41)

Odp: Do wierzących-masturbacja

Ja tylko zaznaczę, że w trakcie święceń kapłańskich przyszły ksiądz ślubuje przed Bogiem celibat.
Jest tak taka sama przysięga jak ta, która wiąże męża i żonę.
Więc jeżeli nie uznajesz celibatu to tak samo nie uznajesz też wierności małżeńskiej.

A co do papieża:
dogmat o nieomylności papieża (czy dogmat powinnam napisać wielkimi literami, żebyś zrozumiała?)

Za zgodą świętego Soboru nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra - tzn. gdy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności - dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności. Toteż takie definicje są niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła.
Jeśli zaś ktoś, co nie daj Boże, odważy się tej naszej definicji przeciwstawić, niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych

uwaga: wiary i moralności

417

Odp: Do wierzących-masturbacja
jjbp napisał/a:

Jak nie jest grzechem to skąd ekskomunika dla księży którzy się zakochali i ulegli pokusie? Nie łatwiej byłoby im pozwolić wziąć ślub skoro TK takie hop siup?


Nie mogę. seks bez slubu grzech. Katolickim nie udzieljaą slubu bo taką mają ZASADĘ ksiadz katolicki ma być stanu wolnego, nie dlatego że to grzech, ale dlatego że takie mają swoje WIDZIMISIĘ.

PODOBNE WIDZIMISĘ MAJĄ ODNOSNIE ANTYKONCEPCJI.

Ciezko tak to pojąć?:) Jakby grzechem było miec żonę dla ksiedza toby konwertyków nie przyjeli w swoje szeregi.

A że katolickiemu slubu nie dzadzą to musi zyc w celibacie lub przestac byc ksiedzem.  A nei dają slubu nie dlatego że grzech, ale dlatego że mają taka POLITYKE/ZASADE/TRADYCJE zwał jak zwał

418

Odp: Do wierzących-masturbacja
Lady Loka napisał/a:

Ja tylko zaznaczę, że w trakcie święceń kapłańskich przyszły ksiądz ślubuje przed Bogiem celibat.
Jest tak taka sama przysięga jak ta, która wiąże męża i żonę.
Więc jeżeli nie uznajesz celibatu to tak samo nie uznajesz też wierności małżeńskiej.

A co do papieża:
dogmat o nieomylności papieża (czy dogmat powinnam napisać wielkimi literami, żebyś zrozumiała?)

Za zgodą świętego Soboru nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra - tzn. gdy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności - dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności. Toteż takie definicje są niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła.
Jeśli zaś ktoś, co nie daj Boże, odważy się tej naszej definicji przeciwstawić, niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych

uwaga: wiary i moralności

No i ok, ślubuje bo jak ktoś chce zostac ksiedzem katolickim to zostaje takie slubowanie wymuszone na nim a nie dlatego, że to grzech miec zone.

419

Odp: Do wierzących-masturbacja

Przeciez powtórze setny raz KK "stoi" na

BIBLII

TRADYCJI

Tradycja nie jest grzechem, tylko sobie postanowili tak i owak, np że ksiądz katolicki żony nie będzie miał (  a mógł by mieć) tak jak protestancki który przeszedł do KK.

420 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2018-11-02 23:27:11)

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Ja tylko zaznaczę, że w trakcie święceń kapłańskich przyszły ksiądz ślubuje przed Bogiem celibat.
Jest tak taka sama przysięga jak ta, która wiąże męża i żonę.
Więc jeżeli nie uznajesz celibatu to tak samo nie uznajesz też wierności małżeńskiej.

A co do papieża:
dogmat o nieomylności papieża (czy dogmat powinnam napisać wielkimi literami, żebyś zrozumiała?)

Za zgodą świętego Soboru nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra - tzn. gdy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności - dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności. Toteż takie definicje są niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła.
Jeśli zaś ktoś, co nie daj Boże, odważy się tej naszej definicji przeciwstawić, niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych

uwaga: wiary i moralności

No i ok, ślubuje bo jak ktoś chce zostac ksiedzem katolickim to zostaje takie slubowanie wymuszone na nim a nie dlatego, że to grzech miec zone.

Jak ktoś nie chce ślubować, to nikt mu nie nakazuje zostać księdzem.
Taka jest tradycja, a tradycja jest częścią Kościoła. I UWAGA: jest ona takiej samej wagi jak Pismo. KK = Pismo + Tradycja.
Sama tradycja to nie KK i samo Pismo to też nie KK. Tradycja jest nieodłączną częścią KK, ale to nie jest kwestia tego, że np. zawsze do koszyczka wkładamy jajka, bo nasze babcie tak robiły i to jest tradycja.
Tradycja KK to są wszelkiego rodzaju nakazy i zakazy moralne wypracowane przez Kościół przez całe wieki istnienia. Jak to, w jaki sposób obecnie wygląda Msza, spowiedź, czy każda inna rzecz. Zakazy i nakazy tradycji są dokładnie tak samo ważne jak zakazy i nakazy Pisma, bo one się wzajemnie przenikają. Zaprzeczając temu tak naprawdę cofasz się o 2000lat. A wątpię, żebyś żyła dokładnie tak, jak jest w Piśmie napisane. Bierzesz to bardzo wybiórczo (choćby kwestia chust dla kobiet, zniesiona tradycją).

Jak ktoś nie zgadza się z zasadami to nie musi w tym byc. Księża dobrowolnie idą do seminarium i dobrowolnie ślubują. Ja też mogę zostać osobą świecką konsekrowaną i ślubować celibat. I tak samo będzie to moje dobrowolne wyrzeczenie. Zmuszanie do jakichkolwiek ślubów jest równoznaczne z ich nieważnością.

421

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:

No i ok, ślubuje bo jak ktoś chce zostac ksiedzem katolickim to zostaje takie slubowanie wymuszone na nim a nie dlatego, że to grzech miec zone.

Hehehe a jak Twój mąż będzie miał drugą żoną to też nie będzie grzech? W końcu to nie grzech mieć żonę, a dwie naraz to nawet podwójnie dobrze... To że taką zasadę ma KK że kiszą się ludzie w monogamii nie oznacza że to grzech... big_smile

Czy Ty w ogóle czytasz co piszesz? Grzechem nie jest złamane ślubowania?

Podtrzymuję, że lepiej odnalazłabyś się w protestantyzmie. Tam ani nie ma celibatu księży, do antykoncepcji podchodzą bardzo liberalnie, a Tobie i tak wisi nauczanie KK...

422

Odp: Do wierzących-masturbacja
santapietruszka napisał/a:
givemesun napisał/a:
Jesiennowiosenna napisał/a:

Niezależnie od tego ile razy to powtórzysz jak papuga nie stanie się to prawdą.

Ilu księży znasz (nie konwertytów), którzy oficjalnie żyją w małżeństwie? Odpowiem Ci: żadnego. Wiesz dlaczego? Bo nikt w KK nie udzieliłby im ślubu...

Twoja niewiedza i próby naginana rzeczywstości do Twojego widzimiesię zaczynają się robić naprawdę męczące.

I co z tego? Pytanie dlaczego nie udzielą katolickiemu ksiedzu slubu? Bo to grzech czy zasada kościoła smile ???????????????????????????????

To chyba Ty nam powinnaś wyjaśnić? Bo to Ty nam mówisz od pierwszego postu, że usmażymy się w piekle?


Odp, oczywista, to ZASADA KOSCIOŁA, Grzechem nie jest ksiadz żonę mogłby miec, ale postanowili że katolicki nie bedzie miał-pewnie chodzi o kase aby majatek zsotał w kosciele. i tyle. Przyjmuja preotestackich z zzonami, i jakos taki nie grzeszy, gdy ma żone i jest katolickim JUZ ksiedzem. I jakoś może być katolickim ksiedzem ktoś kto nie złożył slubów życia w celibacie, wiec dlaczego wymagają od przyszłych katolickich skaldania sluboów? Bo taka mają zasadę, tak sobie postanowili i w kazdej chiwli sobie mogą zmienić, bo to nie grzech zmienic tak jak anytkoncepcja smile:):)

423

Odp: Do wierzących-masturbacja

Oczywiście, że mogą. Pod natchnieniem Ducha Świętego, jak już podkreśliłam kilkukrotnie i co sprytnie zawsze omijasz.
I wtedy ksiądz będzie sobie mógł mieć żonę, a Ty będziesz mogła używać gumek.
Ale dopóki zmiany nie będzie, to obie te rzeczy są grzechem i to jest właściwie koniec dyskusji. Obojętne ile razy jeszcze napiszesz drukiem to samo.

Mam propozycję. Może zamiast się tutaj irytować i pisać 100x to samo przeczytasz w końcu ze zrozumieniem to, co napisałyśmy dzisiaj do Ciebie? Bo mam wrażenie, że przelatujesz nasze wypowiedzi bardzo ogólnie i nie chce Ci się w nie wgłębiać.

424 Ostatnio edytowany przez Olinka (2018-11-03 00:22:04)

Odp: Do wierzących-masturbacja
Jesiennowiosenna napisał/a:
givemesun napisał/a:

No i ok, ślubuje bo jak ktoś chce zostac ksiedzem katolickim to zostaje takie slubowanie wymuszone na nim a nie dlatego, że to grzech miec zone.

Hehehe a jak Twój mąż będzie miał drugą żoną to też nie będzie grzech? W końcu to nie grzech mieć żonę, a dwie naraz to nawet podwójnie dobrze... To że taką zasadę ma KK że kiszą się ludzie w monogamii nie oznacza że to grzech... big_smile

Czy Ty w ogóle czytasz co piszesz? Grzechem nie jest złamane ślubowania?

Podtrzymuję, że lepiej odnalazłabyś się w protestantyzmie. Tam ani nie ma celibatu księży, do antykoncepcji podchodzą bardzo liberalnie, a Tobie i tak wisi nauczanie KK...

[treść obraźliwa, poniżej poziomu forum]

425 Ostatnio edytowany przez Olinka (2018-11-03 00:26:19)

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:

[treść obraźliwa, poniżej poziomu forum]

Kwintesencja Twojego katolicyzmu big_smile

426 Ostatnio edytowany przez Olinka (2018-11-03 00:31:50)

Odp: Do wierzących-masturbacja
Lady Loka napisał/a:

Oczywiście, że mogą. Pod natchnieniem Ducha Świętego, jak już podkreśliłam kilkukrotnie i co sprytnie zawsze omijasz.
I wtedy ksiądz będzie sobie mógł mieć żonę, a Ty będziesz mogła używać gumek.
Ale dopóki zmiany nie będzie, to obie te rzeczy są grzechem i to jest właściwie koniec dyskusji. Obojętne ile razy jeszcze napiszesz drukiem to samo.

Mam propozycję. Może zamiast się tutaj irytować i pisać 100x to samo przeczytasz w końcu ze zrozumieniem to, co napisałyśmy dzisiaj do Ciebie? Bo mam wrażenie, że przelatujesz nasze wypowiedzi bardzo ogólnie i nie chce Ci się w nie wgłębiać.


Bzdura, jakby Papież wiedział czego chce naprawdę Bóg to by nie był chorągiewką w soich decyzjach choćby jak kara śmierci- raz by postanowione była i na amen.

Była dozwolona bez grzechu kara smierci

dzis juz jest grzechem -kara smierci

A czy dany grzech czy nie to odbywa się GŁOSOWANIE  smile 

[treść obraźliwa, poniżej poziomu forum]

427

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:

Odp, oczywista, to ZASADA KOSCIOŁA, Grzechem nie jest ksiadz żonę mogłby miec, ale postanowili że katolicki nie bedzie miał-pewnie chodzi o kase aby majatek zsotał w kosciele. i tyle. Przyjmuja preotestackich z zzonami, i jakos taki nie grzeszy, gdy ma żone i jest katolickim JUZ ksiedzem. I jakoś może być katolickim ksiedzem ktoś kto nie złożył slubów życia w celibacie, wiec dlaczego wymagają od przyszłych katolickich skaldania sluboów? Bo taka mają zasadę, tak sobie postanowili i w kazdej chiwli sobie mogą zmienić, bo to nie grzech zmienic tak jak anytkoncepcja smile:):)

No to przekonaj ich, jak nas tu usiłujesz przekonać. A wątek założyłaś o masturbacji.

428 Ostatnio edytowany przez Olinka (2018-11-03 00:30:38)

Odp: Do wierzących-masturbacja

[treść obraźliwa, poniżej poziomu forum]

429

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Oczywiście, że mogą. Pod natchnieniem Ducha Świętego, jak już podkreśliłam kilkukrotnie i co sprytnie zawsze omijasz.
I wtedy ksiądz będzie sobie mógł mieć żonę, a Ty będziesz mogła używać gumek.
Ale dopóki zmiany nie będzie, to obie te rzeczy są grzechem i to jest właściwie koniec dyskusji. Obojętne ile razy jeszcze napiszesz drukiem to samo.

Mam propozycję. Może zamiast się tutaj irytować i pisać 100x to samo przeczytasz w końcu ze zrozumieniem to, co napisałyśmy dzisiaj do Ciebie? Bo mam wrażenie, że przelatujesz nasze wypowiedzi bardzo ogólnie i nie chce Ci się w nie wgłębiać.


Bzdura, jakby Papież wiedział czego chce naprawdę Bóg to by nie był chorągiewką w soich decyzjach choćby jak kara śmierci- raz by postanowione była i na amen.

Była dozwolona bez grzechu kara smierci

dzis juz jest grzechem -kara smierci

A czy dany grzech czy nie to odbywa się GŁOSOWANIE  smile 

[treść obraźliwa, poniżej poziomu forum]

Właśnie podważyłaś dogmat o nieomylności papieża, zdajesz sobie z tego sprawę? smile

a zgodnie z jego tekstem:
Jeśli zaś ktoś, co nie daj Boże, odważy się tej naszej definicji przeciwstawić, niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych

więc tak teoretycznie w sumie to ekskomunika? To teraz chyba nie musisz się przejmować antykoncepcją. Gorzej się już i tak nie da wink

430

Odp: Do wierzących-masturbacja
Lady Loka napisał/a:

więc tak teoretycznie w sumie to ekskomunika? To teraz chyba nie musisz się przejmować antykoncepcją. Gorzej się już i tak nie da wink

To się nazywa kiepski dzień... wink

431

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:

[treść obraźliwa, poniżej poziomu forum]

20-letnia studentka, a tak brzydko mówi. A fe. To grzech.

432 Ostatnio edytowany przez Olinka (2018-11-03 00:34:53)

Odp: Do wierzących-masturbacja
Lady Loka napisał/a:

Oczywiście, że mogą. Pod natchnieniem Ducha Świętego, jak już podkreśliłam kilkukrotnie i co sprytnie zawsze omijasz.
I wtedy ksiądz będzie sobie mógł mieć żonę, a Ty będziesz mogła używać gumek.
Ale dopóki zmiany nie będzie, to obie te rzeczy są grzechem i to jest właściwie koniec dyskusji. Obojętne ile razy jeszcze napiszesz drukiem to samo.

Mam propozycję. Może zamiast się tutaj irytować i pisać 100x to samo przeczytasz w końcu ze zrozumieniem to, co napisałyśmy dzisiaj do Ciebie? Bo mam wrażenie, że przelatujesz nasze wypowiedzi bardzo ogólnie i nie chce Ci się w nie wgłębiać.

Oto nauka Pana Jezusa:

Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony2, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? 6 Nie [może być] świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. 7 Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz3, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie.
8 Diakonami tak samo winni być ludzie godni4, w mowie nieobłudni, nie nadużywający wina, niechciwi brudnego zysku, 9 [lecz] utrzymujący tajemnicę wiary w czystym sumieniu. 10 I oni niech będą najpierw poddawani próbie, i dopiero wtedy niech spełniają posługę, jeśli są bez zarzutu. 11 Kobiety5 również - czyste, nieskłonne do oczerniania, trzeźwe, wierne we wszystkim. 12 Diakoni niech będą mężami jednej żony6, rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami. 13 Ci bowiem, skoro dobrze spełnili czynności diakońskie, zdobywają sobie zaszczytny stopień7 i ufną śmiałość w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie.

Punkt 12

Beton, nie dotrze że celibat czy kilka innych kwestii, nie wynikaja dlatego ze to grzech, ale z TRADYCJI, bo tak sobie przedstawiciele postanowili. Beton aż mi szkoda

cytaty z tekstu
-trzymający dzieci w uległości,

-dobrze rządzący własnym domem

-Diakoni niech będą mężami jednej żony6, rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami

[treść obbraźliwa, poniżej poziomu forum

[nieregulaminowy link]

433 Ostatnio edytowany przez Jesiennowiosenna (2018-11-02 23:45:19)

Odp: Do wierzących-masturbacja

Givemesun, cytujesz List do Tymoteusza, któego autorem nie był Jezus, a św. Paweł, który Jezusa za życia nigdy nie spotkał. To JUŻ JEST TRADYCJA. Czy Ty serio nie widzisz, że sama sobie przeczysz?

Wciąż czekam na fragment Biblii (słowo Jezusa), że masturbacja jest grzechem. Chyba się już nie doczekam sad

Edit: Wiesz że te blugi też są grzechem? wink

434 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-11-03 00:35:52)

Odp: Do wierzących-masturbacja

Givemesun ale ja mówię jak ksiądz się zakochał. Nawet bez seksu. I tak ślubu wziąć nie może. Tak trudno to pojąć? Mówiąc Twoimi słowami.
Nigdzie o seksie nie napisałam smile

"Beton, nie dotrze że celibat czy kilka innych kwestii, nie wynikaja dlatego ze to grzech, ale z TRADYCJI, bo tak sobie przedstawiciele postanowili. Beton aż mi szkoda"
Może I beton ale KK się dalej do tego stosuje. I to jest niepodważalna prawda.

435

Odp: Do wierzących-masturbacja

No beton. U Ciebie.
I tak za publiczne podwazanie nieomylnosci papieza jest ekskomunika wiec nie musisz juz sie przejmowac.
I mialas sobie isc...

436

Odp: Do wierzących-masturbacja

Poza tym givemesun to jest forum. Tu się dyskutuje. Jak nie masz ochoty tłumaczyć betonowi swoich opinii (a więc dyskutować) to przecież nikt Cie nie zmusza.

437 Ostatnio edytowany przez Alex400 (2018-11-08 23:55:55)

Odp: Do wierzących-masturbacja

Witam

Tak sobie przeglądam to Forum, i ciekawe tematy są na nim, co do Masturbacji nie jest to wogóle ''grzechem'' dla mnie jest szokiem że ludzie są manipulowani przez religie i zastraszani w kwestiach obyczajowych (dają się manipulowac), wyrabia się u nich poczucie winy - bo rzekomo się to jakiemuś Bogu [Jezusowi] nie podoba, w religiach monoteistycznych - ciągle trzeba spełniać jakieś nakazy, zakazy, musisz podobać Bogu bo jak nie do do Piekła lub Gehenny lub wieczna śmierć .

Osobiście to dla mnie podzielone - dualistyczne myślenie stąd konflikty i fanatyzm, blokady seksualne u ludzi, w języku seksuologii i psychiatrii nazywa się to zjawisko Nerwicą Kościelną

Nerwica eklezjogenna

to nazwa grupy zaburzeń psychicznych wytwarzanych przez religie i kościoły (z gr. ecclesiae – kościół, gignomani – być wytworzonym). Ze względu na to, że źródłem nerwicy kościelnej są głębokie przekonania religijne pacjenta, choroba ta jest bardzo trudna do leczenia.

Nerwica eklezjogenna bardzo często związana jest ze sferą seksualną. Została wyodrębniona i zdefiniowana jako jednostka chorobowa przez berlińskiego ginekologa Eberharda Schaetzinga w roku 1955. Wynikało to niewątpliwie z poluzowania rygorów obyczajowych wobec sfery seksualnej i rozwoju seksuologii jako nauki. Zaczęły się wówczas ukazywać publikacje o rozpowszechnianiu się patologii seksualnych. Jeszcze wówczas ponad połowa kobiet nie przeżywała orgazmu. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy były silne zahamowania na tle religijnym. Schaetzing odkrył je u wielu swoich pacjentek i nadał im nazwę. Stwierdził, że tłumienie potrzeby seksualnej, traktowanie przyjemności jako czegoś złego, obsesja antymasturbacyjna, moralność potępiająca radość itp. elementy „dogmatyzmu kościelnego” nie tylko są przyczyną zahamowań seksualnych, braku orgazmu, ale i innych zaburzeń o nerwicowym charakterze, uniemożliwiając harmonię i więź w wielu małżeństwach, prowadząc do tragedii w życiu osobistym. Wzięło się to z obserwacji, że jego pacjenci pochodzący z rodzin chrześcijańskich często zmagali się z problemami seksualnymi w kontekście swojej wiary.

Jego spostrzeżenia potwierdzili wkrótce inni lekarze i psychoterapeuci, w wyniku czego stwierdzono, iż „Nerwice eklezjogenne z pewnością były jedną z częściej występujących przyczyn problemów seksualnych i małżeńskich” (Z. Lew-Starowicz, Słownik encyklopedyczny — Miłość i Seks, 1999). W 1957 r. austriaccy psychoterapeuci zorganizowali kongres na temat nerwic eklezjogennych. Sytuację odmieniła m.in. rewolucja seksualna z lat. 60., lecz według szacunków do dziś w Polsce na seksualne nerwice eklezjogenne cierpi ok. 9% kobiet i 5% mężczyzn (Lew-Starowicz). Przypuszczam, że w gronie mężczyzn duża jeśli nie większa część z chorych na nerwicę eklezjogenną to osoby homoseksualne. Wiceprezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej, dr Andrzej Depko, potwierdził niedawno, iż nauka Kościoła może prowadzić do zaburzeń seksualnych a księża nie powinni wypowiadać się w sprawach seksu, nawet jeśli uważają, że mogą powiedzieć coś „postępowego”, gdyż nie mają po temu kwalifikacji merytorycznych.



Pomimo iż prof. Lew-Starowicz definiuje nerwice eklezjogenne jako zaburzenia seksualne o charakterze nerwicowym spowodowane nauczaniem kościelnym, to dziś pojęcie to ma znacznie szersze znaczenie niż pierwotnie i odnosi się do wszelkich zaburzeń psychicznych związanych z kościelnym nauczaniem. Klaus Thomas rozszerzył pojęcie nerwicy eklezjogennej również na zaburzenia lękowe i zaburzenia osobowości związane z przekonaniami religijnymi, zwłaszcza rodziców. Według Thomasa, nerwice eklezjogenne zdarzają się stosunkowo często i wyrażają się w formie „religijnego strachu” i depresyjności, w której szczególną rolę odgrywa poczucie winy (1964).

Dwight W. Cumbee zwrócił uwagę, iż większość depresji spotykanych u osób wierzących, to nerwice eklezjogenne. W swojej pracy kapelana szpitalnego zaobserwował wiele nerwic religijnych, których źródła sklasyfikował według pięciu czynników: 1) chorobliwe poczucie winy; 2) niemożność sprostania naukom kościelnym bez względu na wysiłki; 3) strach przed piekłem i wiecznym potępieniem; 4) brak wsparcia we wspólnocie kościelnej; 5) religijny seksizm (Depresion as an ecclesiogenic neurosis, „The Journal of Pastoral Care”, 4/1980).

Należy podkreślić, iż pojęcie nerwicy eklezjogennej związane jest w zasadzie z religią chrześcijańską, zwłaszcza w tych jej wydaniach, które koncentrują się mocno na sferze seksualnej i silnie akcentują czynnik strachu i kary Bożej. Pierre Solignac nazywa to „nerwicami chrześcijańskimi” (The Christian Neurosis, 1982) i wini za nie tradycyjne nauczanie chrześcijańskie. Paul DeBlassie III pisze o „nerwicach religijnych”, które wywołuje toksyczne chrześcijaństwo charakteryzujące się legalizmem i sztywnym zinstytucjonalizowaniem. Według niego czynniki te wpływają negatywnie na rozwój człowieka, tłumiąc jego niezależne myślenie i twórczość. Na ogół oddziaływanie toksycznego chrześcijaństwa jest zjawiskiem nieświadomym (Toxic Christianity: Healing the Religious Neurosis, 1992).

438

Odp: Do wierzących-masturbacja

No tak - toksyczne chrześcijaństwo. Brak słów. To w chrześcijaństwie usuwa się chłopcom najważniejszy splot nerwowy penisa wraz z napletkiem? To w chrześcijaństwie wycina się dziewczynom łechtaczki, robiąc z nich kaleki? Co jeszcze można wymyślić, żeby oczernić "biała_chrześcijańska_człowiek"?

439

Odp: Do wierzących-masturbacja
givemesun napisał/a:

Cześć.

Jestem studentką i pochodzę z religijnej rodziny. Niestety ostatnio zdarza mi się uprawiać masturbację bo przypadkowo odkryłam, pod prysznicem że sprawia mi to przyjemność i to dużą. Zaczęłam tym się interesować, i niestety wyczytałam że to jest grzech, i to śmiertelny?

Proszę o wypowiedzi, osób tylko wierzących, chrześcijan, czy to naprawdę jest ciężki grzech, i czy muszę się z tego spowiadać, i jak to powiedzieć na spowiedzi, jestem mega zawstydzona tym i nie wyobrażam sobie, aby to powiedzieć, wiec jak to ująć w słowach? I czy to naprawdę cięzki grzech? To znaczy że bez spowiedzi w raqzie śmierci poszłabym do piekła?

PS

Szanuję wszystkich, ale porszę bez wyśmiewania, i nie interesują mnie odpowiedzi osób nie wierzących, którzy nie wyznają zasad żadnych religii, i żyją na zasadzie, że wszystko wolno piekła nie ma. Dziękuje. smile

Bzdury masturbacja nie jest grzechem to jest wymysł kościoła, a przypuszczam, że przeczytałaś o Onanie bohaterze ze starego testamentu, Tylko tam jeśli dobrze pamiętam miał on żonę i mimo to sam się zaspakajał. To można powiedzieć, że jest to "grzech", ale tylko w przypadku kiedy masz stałego partnera, mimo to uprawiasz onanizm lub masturbację. Ale jeżeli sama mieszkasz to jaki to jest grzech? żaden.Oczywiście lepiej mieć żywego człowieka i z nim uprawiać sex niż samej się zaspakajać .

440 Ostatnio edytowany przez duluk1 (2018-11-10 20:43:06)

Odp: Do wierzących-masturbacja

Proszę:

features/dear-mona-i-masturbate-more-than-once-a-day-am-i-normal



Dane z USA z 2009 roku.

Masturbacja dziewczyn w wieku 18-24 lat.

65% wcale tego nie robiło /wcale bądź kilka razy w roku/ czyli 2 na 3 dziewczyny tego nie praktykuje.
35 % dziewczyn 1-4 na miesiąc średnio 2 razy w miesiącu z tego 10% kilka razy w tygodniu.

2/3 dziewczyn nie ma nic wspólnego
1/3 robi to okazjonalnie ale regularnie średnio 2 razy na miesiąc, z tego tylko

2 dziewczyna na 3 są "czyste" 1 dziewczyna na 3 robi to średnio 2 razy na miesiąc czyli okazjonalnie

Można żyć porządnie, bez nałogu? Można!

Chłopcy.

1/3 chłopców nie robi tego wcale
1/3 średnio 2 razy na miesiąc czyli okazjonalnie
1/3 kilka razy w tygodniu.

2 chłopaków na 3 albo nie robi tego wcale albo okazjonalnie -60%
40% czyli mniejszość robi to regularnie, kilka razy w tygodniu, ale to wciąż mniejszość.

Można nawet u chłopaków żyć porządnie? Można!

To jest USA. Porządne wychowanie. W gjej jewropie, lewizna uznała za normalne każde zboczenie, na ku chwale zepsucia społeczeństwa. onanizmy, zasyfione porno, gendery wybór płci, homo

Tak to jest jak lewizna rządzi, a baranki uznają lewiznę za normę.

Idzie ku lepszemu, młodzież nie daje się :



wiadomosci/7,114883,23184711,ponad-polowa-mlodych-polakow-uwazajacych-sie-za-katolikow-nie



Połowa młodych w wieku 16-29 lat chodzi regularnie do kościoła, czyli wyznaje w większym mniejszym lub całkowitym moralne zasady wiary. De facto odrzuca lewiznę Europy. Brawo.

A wy dalej idzie za "postępem" Europy, przyjmijcie ahm...da w dom swój, tani pornol i samogwałt przyjmijcie jako norma swoich ekspresji seksualnych. Buhahaha.

441 Ostatnio edytowany przez duluk1 (2018-11-10 20:44:16)

Odp: Do wierzących-masturbacja

Z linku, pierwszy z wyszukiwania z google, nowy użytkownik nie moze dodac pełnego linku....

442

Odp: Do wierzących-masturbacja

Ciekawe.
Bo badania pokazują, że do kościoła chodzi 20-30% społeczeństwa. Więc nie byłabym taka pewna czy jest w tym ta połowa młodych.

443

Odp: Do wierzących-masturbacja
Lady Loka napisał/a:

Ciekawe.
Bo badania pokazują, że do kościoła chodzi 20-30% społeczeństwa. Więc nie byłabym taka pewna czy jest w tym ta połowa młodych.

Żródła przedstaw, i nie kłam

wprost.pl/kraj/10096029/ilu-polakow-chodzi-do-kosciola-ludzie-sa-mniej-otwarci-na-sfere-duchowa

tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/spadek-liczby-polakow-uczestniczacych-w-niedzielnych-mszach,803600.

Prawie 37 % chodzi do kościoła wszystkich Polaków w różnym wieku, wśród młodych jak z linku w pierwszym poście, w wieku 16-29 lat prawie 50%

Nie kłam więcej!

444 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2018-11-11 00:20:50)

Odp: Do wierzących-masturbacja

A co mi zrobisz jak będę?

Jednak jak wynika z najnowszych badań dotyczących uczestnictwa w obrzędach religijnych, tylko 39 proc. z nich regularnie uczestniczy we mszy świętej. Niewiele zaś, ponad 16 proc. przyjmuje eucharystię.

wiadomości.wp.pl

Czyli de facto te 16% można nazwać katolikami żyjącymi w zgodzie ze swoją wiarą. Pozostali to przyzwyczajenie i nawyki z domu rodzinnego, ewentualnie pójście, bo tak wypada.

445 Ostatnio edytowany przez duluk1 (2018-11-11 00:35:22)

Odp: Do wierzących-masturbacja
Lady Loka napisał/a:

A co mi zrobisz jak będę?

Jednak jak wynika z najnowszych badań dotyczących uczestnictwa w obrzędach religijnych, tylko 39 proc. z nich regularnie uczestniczy we mszy świętej. Niewiele zaś, ponad 16 proc. przyjmuje eucharystię.

wiadomości.wp.pl

Czyli de facto te 16% można nazwać katolikami żyjącymi w zgodzie ze swoją wiarą. Pozostali to przyzwyczajenie i nawyki z domu rodzinnego, ewentualnie pójście, bo tak wypada.

Nie kłam. 16% przyjęło eucharystię w dniu badania w zwykła niedzielę, żaden katolik nie ma codziennie czystego sumienia na 100%, inaczej by sprawa wyglądała w Święta. Katolika obowiązuje spowiedz raz w roku, i przyjęcia raz w roku komunikantu a nie na każdej mszy.

Oszustka manipulantka i do tego głupia bezbożnica.

I głupia bezbożnico, dodaj do tego, jeszcze, że ileś procent mogło w dniu badania nie być na mszy, choćby z powodu choroby wyjazdu, i już się % zwiększa. Oprócz katolików, są jeszcze chrześcijanie, prawosławni, jehowy, adwentyści, kościoły chrystusowe, babtyści, a kościoły zakonne, tez chyba nie podliczają, więc % rośnie i rośnie.
Ty naginasz fakty i ciągniesz w dół, że niby znikomy procent jest wierzący, pocieszając się, że sama w Piekle nie będziesz. Owszem będziesz. Ludzie wierzą i żyja zgodnie z wiarą, a Ty, bezbożnica. Diabeł jest z tobą a raczej w Tobie.

446

Odp: Do wierzących-masturbacja

Witaj jak tak samo przeżywałam co ty kiedy byłam młoda .Miałam psedo koleżankę to mi mówiła co jest dobre a co złe i nie mogę tego robić ,bo pójde do piekła byłam mocno wierząca a potem kiedy poznałam chłopaka chciał seksu a ja nie mogła mu dać Powód pochwica brak możliwości odbycia seksu ,bardzo sie bałam że :wydupczy : i zostawi Bardzo dużo w życiu przeszłam i znowu są problemy ja nie mam libido ten mój lubny też ale się staramy i rozumiemy .

447 Ostatnio edytowany przez DoswiadczonyDaro (2018-11-12 14:15:10)

Odp: Do wierzących-masturbacja
rafal777 napisał/a:
givemesun napisał/a:

Cześć.

Jestem studentką i pochodzę z religijnej rodziny. Niestety ostatnio zdarza mi się uprawiać masturbację bo przypadkowo odkryłam, pod prysznicem że sprawia mi to przyjemność i to dużą. Zaczęłam tym się interesować, i niestety wyczytałam że to jest grzech, i to śmiertelny?

Proszę o wypowiedzi, osób tylko wierzących, chrześcijan, czy to naprawdę jest ciężki grzech, i czy muszę się z tego spowiadać, i jak to powiedzieć na spowiedzi, jestem mega zawstydzona tym i nie wyobrażam sobie, aby to powiedzieć, wiec jak to ująć w słowach? I czy to naprawdę cięzki grzech? To znaczy że bez spowiedzi w raqzie śmierci poszłabym do piekła?

PS

Szanuję wszystkich, ale porszę bez wyśmiewania, i nie interesują mnie odpowiedzi osób nie wierzących, którzy nie wyznają zasad żadnych religii, i żyją na zasadzie, że wszystko wolno piekła nie ma. Dziękuje. smile

Bzdury masturbacja nie jest grzechem to jest wymysł kościoła, a przypuszczam, że przeczytałaś o Onanie bohaterze ze starego testamentu, Tylko tam jeśli dobrze pamiętam miał on żonę i mimo to sam się zaspakajał. To można powiedzieć, że jest to "grzech", ale tylko w przypadku kiedy masz stałego partnera, mimo to uprawiasz onanizm lub masturbację. Ale jeżeli sama mieszkasz to jaki to jest grzech? żaden.Oczywiście lepiej mieć żywego człowieka i z nim uprawiać sex niż samej się zaspakajać .

Czasami nie mogę wyjść z podziwu jak jakiś cytat jest wykorzytywany opacznie. Oczywiście, że postępowania Onana (ale co ważne! w szerszym kontekscie) zostało ocenione przez "Boga" i co ważne, zostało one ocenione negatywnie a nie pozytywnie, czy nie ocenione wogóle jak sugeruje powyższa nieprawdziwa wypowiedź.

W kwestii mastrubacji nie chce się specjalnie wypowiadać bo jeśli to jest grzech to z tego co wiem o nauce grzechu to ważna jest świadomość grzechu. Jeśli ktoś więc ma świadomość grzechu to jak najbardziej będzie go to drążyć. Natomiast z antychrześcijańskiego punktu widzenia mamy tutaj skutki psychiczne i społeczne. One oczywiście one są, wystarczy spojrzeć na wątki zrozpaczonych kobiet o uzależnieniu ich czy ich męzów od mastrubacji czy inne tematy związane z psychologią autoamoryzmu i jego skutków.

Kolejny falszywy poglad to rozróznienie matrubacji w związku i kiedy się żyje samotnie. To taka sama pokrętna interpretacja jak powiedzenie że picie w związku jest złe ale już w samotności dobre. A to jest ta sama czynność.

Wg. mnie kwestia jest jak człowiek, który staje się samoświadomy chce się wychowywać, tzn. jak chce być odporny na różne bodźce i mocny wewnętrznie a może słaby. Kontrast, który najlepiej to pokazuje to zderzenie obecnej kultury i liberalnego wychowania a tego co możemy przeczytać o rozmyślaniach młodego człowieka świadomie kształtującego swój charakter w książce pt. "Kamienie na Szaniec"

448

Odp: Do wierzących-masturbacja

O MASTURBACJI TUTAJ

25 lutego obchodzimy Światowy Dzień Masturbacji. Chociaż nie wiadomo, skąd dokładnie się wziął, znalazł uznanie i stałe miejsce w kalendarzach z nietypowymi świętami. Poza Japonią, gdzie świętuje się 21 czerwca i USA: tam jest cały Miesiąc Masturbacji (maj). To w pełni pokazuje ogrom zmian obyczajowych, dotyczących masturbacji. Samogwałt i onanizm, jako terminy określające samozadowolenie seksualne, odchodzą do lamusa. Podobnie, jak pogląd, że masturbacja prowadzi do zaburzeń psychicznych oraz fizycznych.
Biblijny Onan powinien raczej być patronem osób, które uznają stosunek przerywany za skuteczną metodę antykoncepcyjną, niż masturbujących się, gdyż, według oryginalnego tekstu hebrajskiego, "tracił swe nasienie na ziemię", by nie zapłodnić żony brata, Tamar.

Samogwałt ma oczywisty wydźwięk pejoratywny, gdyż kojarzy się z przemocą. Tymczasem każdy, kto choć raz próbował masturbacji (przyznaje się do tego ponad 90% mężczyzn i 60% kobiet) wie, że jej celem zasadniczo nie jest robienie sobie krzywdy.

Ponad 60 lat temu, w tzw. Raporcie Kinseya ("Sexual Behavior in the Human Male", czyli "Zachowanie seksualne mężczyzn") dowiedziono, że jedynym negatywnym skutkiem masturbacji jest powszechne, bezpodstawne poczucie winy i wstydu. Kolejne, zakrojone na szeroką skalę badania, wykluczyły jej szkodliwość, zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Sprawianie sobie rozkoszy na różnych etapach życia nie powoduje trudności w osiąganiu satysfakcji podczas kontaktów seksualnych z partnerem.

Niedojrzałość?

Pierwsze, mimowolne (podczas snu, lub na jego granicy) próby masturbacji podejmują już przedszkolaki, między trzecim, a piątym rokiem życia. Zarówno chłopcy, jak i dziewczęta, najczęściej masturbują się w wieku dojrzewania. Dziewczyny zwykle skupiają się na łechtaczce (często odkrywając ją, jako źródło rozkoszy, przypadkowo, np. podczas kąpieli), chłopcy ręcznie stymulują penisa, by rozładować, niejednokrotnie bardzo nasilone, napięcie seksualne. Samodzielna stymulacja pochwy, a także stosowanie różnych akcesoriów podczas masturbacji (np. sztuczne pochwy i penisy) to zjawisko znacznie rzadsze i zwykle dotyczy osób w wieku dojrzałym.

Zazwyczaj znalezienie stałego partnera i podjęcie regularnego współżycia zdecydowanie ogranicza masturbację, chociaż aż 70% masturbujących się kobiet przyznaje, że nie zrezygnowało z tych praktyk nawet po ślubie. Masturbacja jest bowiem najłatwiejszym sposobem zbadania, jakie pieszczoty sprawiają największą przyjemność. Tą wiedzą można podzielić się z partnerem. Niewiele jest masturbujących się osób, które w ten sposób nie osiągają orgazmu.

Lepsza od zdrady

Seksuologowie podkreślają, że masturbacja to wyśmienity sposób na poznawanie własnego ciała, jego potrzeb, metod stymulacji, dlatego sprawdza się i w stałych związkach. Zarazem jest sposobem rozładowania napięcia przez osoby samotne, czy przymusowo rozdzielone z partnerem. Z pewnością to zdrowsze i bezpieczniejsze rozwiązanie, niż nawiązywanie przypadkowych kontaktów seksualnych. Chroni przed zarażeniem groźnymi chorobami wenerycznymi, a zarazem uwalnia od potrzeby uprawiania seksu bez miłości. To szczególnie istotne dla kobiet, które mają znacznie większe opory przed fizycznym kontaktem bez uczuciowej więzi, a zarazem ich ewentualna nadmierna swoboda seksualna wciąż spotyka się ze znacznie mniejszą akceptacją społeczną.

Opory przed masturbacją mają przede wszystkim osoby głęboko wierzące. Rzeczywiście, w katolicyzmie, w niektórych odłamach protestantyzmu, czy islamie, masturbacja jest traktowana w najlepszym razie jako objaw seksualnej niedojrzałości (a nawet jako grzech), gdyż nie ma celu prokreacyjnego.

Robię to i nie mogę przestać

Dzisiaj chyba już nikt nie wierzy, że od masturbacji wyrastają włosy (albo błony) między palcami. Rzadkie są poglądy, że może doprowadzić do obłędu. Zarazem jednak do seksuologów (czy na fora internetowe) wciąż trafiają młodzi ludzie, którzy boją się, że z powodu prób autoerotycznych będą mieć trudności podczas "normalnych" stosunków. Obawy te dotyczą głównie mężczyzn, którzy wierzą, że masturbacja prowadzi do impotencji, przedwczesnego wytrysku, etc.

Trudno uznać za naturalne zachowanie, gdy mężczyzna wyraźnie unika współżycia i preferuje masturbację. Także sytuację, gdy masturbuje się wielokrotnie w ciągu dnia, mając trudności z wypełnianiem codziennych obowiązków. Specjaliści podkreślają jednak, że wszelkie zachowania odbiegające od normy, w tym obsesyjno-kompulsyjne, nie są spowodowane masturbacją. Nadmierne zainteresowanie samozadowoleniem to raczej jedynie objaw innych kłopotów (np. nerwicy). Zatem masturbacja jako jedno z zachowań seksualnych, to zdrowa norma. Kiedy jednak zaczyna komplikować życie, warto zgłosić się po pomoc do seksuologa, bądź psychologa.

449

Odp: Do wierzących-masturbacja

Abstrahując od tematu, zadziwia mnie jak można nadal powoływać się w jakimkolwiek temacie na raport Kinseya? Ankietowani Kinseya to byli, między innymi, pedofile i gwałciciele, którzy w ramach eksperymentu Kinseya molestowali i gwałcili dzieci. Kim trzeba być, żeby taką kanalię przywoływać jako autorytet?

450

Odp: Do wierzących-masturbacja

Wystarczy nazwę "self abuse" zamienić na "self love" i już znika poczucie winy.

W latach 50-tych na festiwalu filmów porno grupa ludzi grupowo się masturbowała na scenie. Zatem twierdzenie, że obyczajowość teraz się zmienia jest raczej nadużyciem. Po fali "make love not war" ludzie są bardziej poprawni politycznie teraz niż to było kiedyś. Powodem jest AIDS oraz internet, które ograniczają kontakty międzyludzkie.

451

Odp: Do wierzących-masturbacja
uzytkownik444 napisał/a:

Abstrahując od tematu, zadziwia mnie jak można nadal powoływać się w jakimkolwiek temacie na raport Kinseya? Ankietowani Kinseya to byli, między innymi, pedofile i gwałciciele, którzy w ramach eksperymentu Kinseya molestowali i gwałcili dzieci. Kim trzeba być, żeby taką kanalię przywoływać jako autorytet?

Dokładnie. Bardzo podobnie jest w przypadku szeregu innych zjawisk społecznych gdzie wnioski zależą od "doboru próby badawczej" a jednocześnie pojawiają się bardzo negatywne zjawiska społeczne czy indywydualne związane z konkretną aktywnością, którą uważa się za "nieszkodliwą".

452 Ostatnio edytowany przez Gary (2018-11-13 20:14:33)

Odp: Do wierzących-masturbacja

@Daro:     zobacz na to -- może Ci się przyda --
https://youtu.be/p5hta3yX-WA


https://youtu.be/z_oasTe39U8

453 Ostatnio edytowany przez DoswiadczonyDaro (2018-11-13 18:27:00)

Odp: Do wierzących-masturbacja
Gary napisał/a:

...

Raczej nie bo w materiały polecane przez ciebie nie wierzę. ty poruszasz tutaj kwestię poczucia winy której przecież notorycznie kłamiąc i zdradzając nie masz. Owszem można takie poczucie w sobie "zabić". Można też pokrętnie przekłamywać rzeczywistość. Np. kwestia "wybujałej seksualności" jest klasycznym elementem kultury w Japonii (co Japończycy skrzętnie ukrywają) ale nie była takim elementem w cywilizacji zachodniej bo kilka osób robiło coś na scenie. Owszem liberalizm dąży do niszczenia człowieka poprzez psucie jego wrażliwości seksualnej tak samo jak komunizm rozpijał społeczeństwo. Przykre, że bierzesz w tym udział.

454 Ostatnio edytowany przez Gary (2018-11-13 20:14:05)

Odp: Do wierzących-masturbacja

Ale to ksiądz mówi przecież. Jest przeciwny masturbacji. Znasz go w ogóle czy tak na ślepo mnie atakujesz bo jest okazja? Wyluzuj i zobacz na gościa.

chociaż to może ten film

https://www.youtube.com/watch?v=eLwmRPUcqdU

455

Odp: Do wierzących-masturbacja

Daro, nie jedz chleba zanim nie sprawdzisz czy piekarz jest  wierny

Posty [ 391 do 455 z 457 ]

Strony Poprzednia 1 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Do wierzących-masturbacja

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024