Co na pierwszy raz? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Co na pierwszy raz?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 76 z 76 ]

66 Ostatnio edytowany przez Revenn (2016-12-03 20:07:43)

Odp: Co na pierwszy raz?
zabpth napisał/a:
Revenn napisał/a:

Głupoty piszesz, wszędzie są takie kobiety a to że ich jest mniej nie zmienia faktu.

Jak dla mnie to akurat Ty piszesz głupoty.
Co z tego że wszędzie są takie kobiety.
Takie kobiety to też kobiety i trzeba je tak samo zdobywać jak inne kobiety, chyba że nie wiem może istnieje jakieś forum które kojarzy w pary dziewice z prawiczkami i jakieś umowy zawierają, ale po co nieszczęścia kojarzyć w pary :]
Autor sam pisze że nie może nic wyrwać, a myślisz że jak nie dziewice nie chcą nic z nim robić, to dziewice jakieś mniejsze oczekiwania będą miały. I jak ma poznać taką dziewczynę, podejść i powiedzieć cześć widzę że sama w koncie stoisz jesteś może dziewicą? bo ja takiej szukam... Z reszta wątpię żeby dziewica koniecznie chciała prawiczka, chyba że oboje maja po 16 lat.
Problem autora leży w jego psychice, w lęku przed bzykaniem, który skutecznie go blokuje w wchodzeniu w głębsze interakcje z kobietami, a dziewica też kobieta, chyba że bardzo młoda to wtedy dziewica dziewczyna.
Poza tym autor ma już swoje lata, i tak łatwo nie wyrzuci tego z głowy i daje sobie rękę uciąć że u prostytuty też nie będzie bezproblemowo.
Na razie nawet ma problem ze znalezieniem prostytutki a Ty ma każesz szukać i uwieźć dziewice, niezłe jaja.
Ale nigdy nie wiadomo może masz rację.


Edit: nie że Autor boi się bzykania, bo coś tam z dzieciństwa. Wie że nic nie wie a poderwanie dziewczyny prędzej czy później będzie oznaczać zbliżenie. I tego autor się boi, że to wyjdzie że się ośmieszy, że laska go wyśmieje, ja mu się nie dziwię. I dla tego jego jakieś dziwne zachowanie.
Ile jest lasek które powiedzą że z takim gościem to nie ale dla czego to nie wiedzą, i tu wchodzą różne komunikaty nie werbalne które oddziaływają na podświadomość.
Siedzi mu to w bani jak próbuje coś z jakąś dziewczyną, zdradza niepewność, może nawet strach. To nie musi być widoczne wcale
Autorze idź na te dziw*ki w końcu ja nie wiem jak nie można znaleźć. Wejdź na inne "forum" Zaczyna się na literę R. Ro*ksa.peel qrwa jego mać.
Pozdrawiam

Nie uważam żeby bycie prawiczkiem czy dziewicą było nieszczęściem. Kiedy dwoje ludzi z czystą kartą się spotyka i razem ją zaczynają spiswać bez bagażu przeszłości to uważam to za coś pięknego. Owszem czasem nie wychodzi bo takie jest życie ale napewno warto. I druga sprawa nie sądze żeby dziewica praktykująca jakoś bardziej chciała doświadczonego ;-)

I owszem jeśli szukamy takiej osoby to powinniśmy dać jasno do zrozumienia może nie na pierwszej randce ale jak najszybciej czego oczekujemy i jakie mamy przekonania. Bo poprostu szkoda czasu i rozczarowań. Chyba że zależy nam tylko na zaliczeniu i wszystko nam jedno jaki poziom moralny i intelektualny osoba prezentuje. Wtedy nie powinno się nic o woim braku dowiadczenia mówić.

I trzecia sprawa. Doświadczona kobieta na randce odrazu pozna że to żółtociub. Niestety ale bardziej wyrozumiale spojrzy na to osoba która ma podobny "problem" Syty głodnego nie zrozumie. Dlatego tak często udane związki tworzą ludzie którzy przeszli podobne problemy.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Co na pierwszy raz?
Revenn napisał/a:
Nirvanka87 napisał/a:

Wiem co piszę: idź do Pani prostytutki takiej godzinowej, albo szukaj tej jedynej.  Tę jedyną znajdziesz prędzej, czy później i tutaj może pojawić się problem, bo większość kobiet nie akceptuje facetów z  przeszłością prostytutkową (a same głupie nie widzą, że facet najpierw płaci za kolację, a one później z nim do łóżka idą big_smile) I nie mów, ze to pierwszy raz, ona i tak wyczuje, to profesjonalistki wink
Powodzenia i dobrej zabawy

Widzisz a ja np nie mógłbym zaakceptować u partnerki przeszłość seksualną jakąkolwiek. Więc to działa w dwie strony.

To Ty Marii z Nazaretu szukasz?

Ambitnie, trzeba przyznać tongue

68

Odp: Co na pierwszy raz?
Revenn napisał/a:

Nie uważam żeby bycie prawiczkiem czy dziewicą było nieszczęściem.

Twoim zdaniem nie jest to nieszczęściem, ale czy można nazwać szczęściem? Nie sądzę, bo skąd choćby tu, na forum, tylu prawiczków i tyle dziewic, którzy swoją "czystość" traktują jak balast i chcieliby się jej jak najszybciej pozbyć? Mężczyźni gotowi są pójść do prostytutki byleby tylko ten pierwszy raz mieć już za sobą, a i kobiety skłonne są oddać się byle komu, aby nie ciążyła im łatka "dziewica". Skąd tyle osób, którym ten temat przesłania wszystko inne? Oczywiście nie uogólniam, ale czytając takie wątki można jednak odnieść wrażenie, że dla wielu osób jest to ogromny problem, który często równa się życiowe nieszczęście.

Odp: Co na pierwszy raz?
Priscilla napisał/a:
Revenn napisał/a:

Nie uważam żeby bycie prawiczkiem czy dziewicą było nieszczęściem.

Twoim zdaniem nie jest to nieszczęściem, ale czy można nazwać szczęściem? Nie sądzę, bo skąd choćby tu, na forum, tylu prawiczków i tyle dziewic, którzy swoją "czystość" traktują jak balast i chcieliby się jej jak najszybciej pozbyć? Mężczyźni gotowi są pójść do prostytutki byleby tylko ten pierwszy raz mieć już za sobą, a i kobiety skłonne są oddać się byle komu, aby nie ciążyła im łatka "dziewica". Skąd tyle osób, którym ten temat przesłania wszystko inne?

media, media, media.

70

Odp: Co na pierwszy raz?
zabpth napisał/a:
Paradoks napisał/a:

Veni, vidi, vici

Szału ogólnie nie było.

Chyba jednak muszę psychiatrę odwiedzić.
Dzieki za zainteresowanie;)

Ale było tak?
Za pierwszym razem raczej nigdy szału nie ma. Faceci mają z tym gorzej niż kobiety.
Pójdź jeszcze ze 2 razy.
Pozdrawiam.

tak było... rozczarowałem sie.

71

Odp: Co na pierwszy raz?

aż tak cienko było? Następnym razem pójdzie lepiej a potem... practice makes perfect wink Uszy do góry.

72

Odp: Co na pierwszy raz?
adiaphora napisał/a:

aż tak cienko było? Następnym razem pójdzie lepiej a potem... practice makes perfect wink Uszy do góry.

Zapłaciłem za 1h, wyszedłem po 40min. Szkoda mojego i jej czasu;P
Pośmieszkowaliśmy, zrobiliśmy dwa razy co mieliśmy zrobić i poszedłem, pytała czemu nie zostane tych 20min jeszcze, że jeszcze raz skorzystam itp. ale nie chciałem

73

Odp: Co na pierwszy raz?
Paradoks napisał/a:
adiaphora napisał/a:

aż tak cienko było? Następnym razem pójdzie lepiej a potem... practice makes perfect wink Uszy do góry.

Zapłaciłem za 1h, wyszedłem po 40min. Szkoda mojego i jej czasu;P
Pośmieszkowaliśmy, zrobiliśmy dwa razy co mieliśmy zrobić i poszedłem, pytała czemu nie zostane tych 20min jeszcze, że jeszcze raz skorzystam itp. ale nie chciałem

Jej czasu nie szkoda- bo to jej praca, Twojego też nie szkoda, bo jesteś o kolejne doświadczenie życiowe do przodu.

74 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2016-12-04 22:58:55)

Odp: Co na pierwszy raz?

Powtórzę, że jak dla mnie autor to zdecydowanie kolejne wcielenie Brzydaska. 1:1 powtórzone jego wypowiedzi sprzed 1-2 lat.

Priscilla napisał/a:
Revenn napisał/a:

Nie uważam żeby bycie prawiczkiem czy dziewicą było nieszczęściem.

Mężczyźni gotowi są pójść do prostytutki byleby tylko ten pierwszy raz mieć już za sobą, a i kobiety skłonne są oddać się byle komu, aby nie ciążyła im łatka "dziewica". Skąd tyle osób, którym ten temat przesłania wszystko inne? e.

Tylko ja bym tu chyba rozróżnił dwie postawy : chęć pozbycia się ciężaru od ciekawości. Po prostu w pewnym momencie ciekawość, chęć poznania jak to jest uprawiać z kimś seks, jak to jest przeżywać (oczywiście tę fizyczną część) z kimś tę przyjemność jest tak duża, że jest się gotowym zapłacić.

Poza tym ogólnie mówi się, że seks to naturalna potrzeba. To jeśli tak to i zaspokajanie jej w sposób który nie krzywdzi innych też jest naturalny. Nikt nie robi nikomu wyrzutów, że jak np. chciał pierwszy raz zjeść sushi to już nie mógł wytrzymać aż ktoś mu je zrobi tylko poszedł zapłacić. Bo chciał poznać smak. Wszystko jest kwestia tego na ile seks dla kogoś jest nierozłączną częścią związku i uczuć; a na ile przyjemnością do kupienia.

75

Odp: Co na pierwszy raz?
Harvey napisał/a:
Revenn napisał/a:
Nirvanka87 napisał/a:

Wiem co piszę: idź do Pani prostytutki takiej godzinowej, albo szukaj tej jedynej.  Tę jedyną znajdziesz prędzej, czy później i tutaj może pojawić się problem, bo większość kobiet nie akceptuje facetów z  przeszłością prostytutkową (a same głupie nie widzą, że facet najpierw płaci za kolację, a one później z nim do łóżka idą big_smile) I nie mów, ze to pierwszy raz, ona i tak wyczuje, to profesjonalistki wink
Powodzenia i dobrej zabawy

Widzisz a ja np nie mógłbym zaakceptować u partnerki przeszłość seksualną jakąkolwiek. Więc to działa w dwie strony.

To Ty Marii z Nazaretu szukasz?

Ambitnie, trzeba przyznać tongue

Bez przesady, być całkowicie bez grzechu a nie mieć doświadczenia seksualnego to dwie różne sprawy.

76 Ostatnio edytowany przez Revenn (2016-12-05 00:20:52)

Odp: Co na pierwszy raz?
Priscilla napisał/a:
Revenn napisał/a:

Nie uważam żeby bycie prawiczkiem czy dziewicą było nieszczęściem.

Twoim zdaniem nie jest to nieszczęściem, ale czy można nazwać szczęściem? Nie sądzę, bo skąd choćby tu, na forum, tylu prawiczków i tyle dziewic, którzy swoją "czystość" traktują jak balast i chcieliby się jej jak najszybciej pozbyć? Mężczyźni gotowi są pójść do prostytutki byleby tylko ten pierwszy raz mieć już za sobą, a i kobiety skłonne są oddać się byle komu, aby nie ciążyła im łatka "dziewica". Skąd tyle osób, którym ten temat przesłania wszystko inne? Oczywiście nie uogólniam, ale czytając takie wątki można jednak odnieść wrażenie, że dla wielu osób jest to ogromny problem, który często równa się życiowe nieszczęście.

Dlatego że większość osób już uprawiała seks, dlatego dla wielu osób jest to bolesne. Czują się wyobcowani, gorsi, no i jeszcze dochodzi do tego popęd seksualny. Co nie znaczy że to jest nieszczęście, ta nazwa jest trochę na wyrost. No i jak tu Amigo wspomniał media. Ja np nie chce oglądać zakochanych ludzi, seksu itp Ale jak to zrobić gdzie w wszędzie w mediach tym epatują ? Trzeba by było chyba uciec gdzieś z dala od cywilizacji. No i też niestety wpływ na to ma opinia środowiska, i chyba jest to najgorszy problem dla takich osób. Wystarczy powiedzieć w grupie że pomimo powiedzmy 30 lat nie ma się doświadczenia to wiadomo jak zareagują i nie ważne czy chodzi tu o mężczyznę czy kobietę. Dlatego nie przyznają się ,ukrywają i wstydzą. A to jest błąd bo dlatego tacy ludzie nie mogą spotkać odpowiednich partnerów. Gdyby kobiety i mężczyźni nie ukrywali tego faktu mi byłoby łatwiej i wiedziałbym do kogo "startować" a kogo obejść szerokim łukiem.

Posty [ 66 do 76 z 76 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Co na pierwszy raz?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024