Witam serdecznie,
Na początek słowo wyjaśnienia:
Studiuję dziennie i co miesiąc otrzymuję alimenty od mojego taty (mieszka za granicą). Mieszkam z mamą i jej mężem i jedyną pomoc jaką od niej dostaję to opłata za moje miejsce w mieszkaniu i moje zużycie gazu, prądu, wody, telewizji czy internetu. Za wszystko inne (jedzenie, lekarz/leki, studia, dojazdy itp) płacę sama z alimentów taty (dostaję je na moje konto).
I teraz pytanie:
Chciałabym wyprowadzić się z domu (23 lata) a co za tym idzie - podjąć pracę na pół etatu. Czy to nie koliduje z alimentami? Oczywiście studiować będę dalej. Nie jestem pewna, czy możliwe jest mieszkanie samemu, praca ze studiami i pobieranie za to alimentów?
I dodatkowe pytanie - w razie wyprowadzki, czy ubiegać się także o alimenty ze strony mamy?
Pozdrawiam.