Ktoś ma doświadczenia w tym temacie?
Odważyłyście się ujawnić swoją twórczość tak "na całego"? ![]()
A masz za sobą już ujawnienie wirtualne? Masz jakichś stałych czytelników spoza rodziny i przyjaciół?
Powiem szczerze, że nie publikowałam, nie mam niestety wystarczającej wiedzy w temacie praw autorskich. Jak się uchronić przed kradzieżą tego typu twórczości w internecie?
4 2016-02-26 13:54:21 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-02-26 13:56:42)
Znaczy uważasz, że jesteś tak dobra, że ktoś przywlaszczy sobie twoje dzieło?
To zasuwaj do wydawnictwa
na pewno z chęcią wydadzą coś tak dobrego!
Sorry za sarkazm, ale pora zejść na ziemię.
Zamiast myśleć o wydawaniu książki (poza tym co to ma być za książka? Powieść? Książka kucharska? Przewodnik? Poradnik? ) pomysł najpierw (tzn sprawdz) czy w ogóle ktoś CHCE cie czytać.
Prawa autorskie? Normalnie chronisz się tak jak wszyscy - wpisujesz w wyszukiwarkę i sprawdzasz czy ktoś z tego nie korzysta.
Jeżeli nie masz na koncie jakichś sukcesów typu poczytny blog, powieść na portalu dla pisarzy (np. Wattpad itp.) to zapomnij, że ktoś będzie ryzykować wydanie nieznanego autora w ciemno.
Skąd w ogóle wiesz, skoro nigdzie nie publikowałaś swojej twórczości, że to, co piszesz jest dobre? Bo tobie się podoba?
Jeżeli to, co napiszesz przeczyta 1000 osób i część z nich uzna, że to jest dobre, to wtedy możesz myśleć o wydawaniu książki.
W innym wypadku pozostaje Ci wydanie własnym sumptem (to zrobi każde wydawnictwo
) i rozprowadzenie po księgarniach, a potem modlenie, by ktokolwiek chciał kupić, by ci się koszty zwróciły.
Podstawowym celem pisarza jest MIEĆ CZYTELNIKÓW, a nie "wydać ksiazke"
więc nie panikuj nad prawami autorskimi tylko się zastanów jak trafić do ludzi i w ogóle jak to zrobić żeby ktoś te książkę chciał przeczytać ZA DARMO. Bo to już jest ogromny sukces ![]()
Heeej!
No sarkazm nie był konieczny, nigdzie nie pisałam, że w tej chwili wydaje książkę nie patrząc na nic! ![]()
Ciekawa jestem kto się na to zdecydował i właśnie jaką drogę przebył. Twoje uwagi, Iceni, są cenne, uważam, że od tego warto zacząć. Tak jak wspominałam, ja nie bawiłam się w publikacje, bo nigdy nie myślałam o tym poważnie i też nie chciałam, żeby ktoś moje teksty miał możliwość użytkować i nie byłam gotowa na krytykę
Być może, że miałam do tego dosyć "intymne" podejście. Zawsze lubiłam czytać, ale w pewnym momencie odkryłam, że tworzenie sprawia mi dużo większą przyjemność. Spisywałam historie podpowiadane przez wyobraźnie, takie całkowicie moje, jeśli wiesz co mam na myśli ![]()
Ale wracając do tematu, jeśli ktoś chciałby się podzielić soją przygodą i sukcesami to czekamy ![]()
A ja być może kiedyś zdecyduje się na jakiegoś bloga
Muszę do tego dojrzeć jeszcze.
6 2016-02-26 14:38:59 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-02-26 17:44:56)
Ja kiedyś miałam przygodę z Wattpadem i powiem Ci, że jak się na własne oczy zobaczy ILE osób zajmuje się pisarstwem i ile osób jest w tym naprawdę świetnych to pozwala to nabrać dystansu do własnego "talentu".
I o ile nie znam się na wydawaniu książek drukiem to wiem, że obecnie jest to mało atrakcyjna forma. W wydawnictwie pierwsza książka to max 5 tys egz., może 10 tys.
Oczywiście najprostsza metoda jest wysłanie swojej pracy do jakiegoś wydawnictwa. Tak robia pisarze. Tyle powinnaś wiedzieć.
Pisarze "nowoczesni" bazują na wersjach elektronicznych i promowaniu się za darmo. Jeżeli uda ci się zdobyć czytelników to i tak jest to mniejsza finansowa strata niż wydawanie własnym kosztem.
A ty się boisz o prawa autorskie
wydając książkę w formie elektronicznej (lub blogowej itp.) wciąż obowiązują normalne prawa autorskie.
Mam wrażenie, że żyjesz marzeniem o byciu pisarką, ale myśleć o wydawaniu książki to hm... naucz się chodzić zanim pomyślisz o bieganiu ![]()
Masz do dyspozycji wiele portali dla pisarzy - nie musisz tam wrzucać od razu swojego kluczowego dzieła - pisz opowiadania - sprawdź jak ludzie odbierają to, co piszesz. W razie czego będziesz miała jakiś atut, że nie jesteś grafomanka piszący do szuflady.
Jak można nie miec śmiałości do prezentowania światu swojej twórczości? Przecież TO jest właśnie celem każdego twórcy
To największa przyjemność ![]()
(I, żeby nie było, ja absolutnie nie podważam twojego talentu, bo sama z wielką przyjemnością czytuję mało znanych pisarzy i pisarzy-amatorów i wiem, że bywają świetni.
Pragnę ci tylko uzmysłowić, że nie żyjemy już w epoce książek drukowanych
)
A jakby cie interesowało to od strony finansowej to wydanie 500 egzemplarzy książki własnym kosztem to około 5 tys. zł. (W zależności od liczby stron) - jeżeli wydawnictwo finansuje wydanie książki to najczęściej procentowo żąda praw finansowych (tzn jesteś autorem, ale zysk w dużej mierze pójdzie do wydawcy)
Więc jeżeli masz parę tysięcy w zanadrzu to możesz myśleć o wydawaniu
Dwie osoby z mojej dalszej rodziny wydało "książki", nie znam szczególów ale wątpię żeby zapłacili więcej niż niż kilkaset złotych (zwłaszcza kuzynka- nastolatka). Wydaje mi się, że to były niewielkie nakłady, rozdane głównie rodzinie i znajomym. Jak dowiem się czegoś więcej to napiszę...
Jest też opcja wydania ksiązki "przez net". Swego czasu na fejsie pojawiła mi się reklama wydawnictwa, która oferuje przygotowanie ksiązki (wrzucasz tekst z np. worda, umieszczasz tytuł, podtytuły, dzielisz na rozdziały dobierasz okładki itp.), publikację w księgarniach internetowych albo/i fizyczny druk ksiązki. W tym ostatnim wypadku ceny druku są na przykład takie:
4 sztuki= 97 zł, 100= 532zł, 1000 =2968zł (100 stron, miękka okładka)
8 2016-02-26 20:10:25 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2016-02-26 20:20:35)
Podpiszę się pod słowami Iceni. No, może bez sarkazmu;)
brzoskwinia910, a więc tak.
Najpierw zadręczaj rodzinę i znajomych.
Następnie spróbuj na portalach literackich. Osobiście polecam te, które pozwalają użytkownikowi na modyfikację i usunięcie tekstu, a nawet konta (szukaj w opcjach profilu). Jak już przełkniesz krytykę pasjonatów pisarstwa (a ta bywa najsurowsza) i się zahartujesz, to spróbuj z blogiem.
Polecam też Nasz dział "Debiuty literackie" na Netkobietach, chociaż nie pozwala na wspomniane dogodności. Za to klientela niebylejaka;)
Blog jest świetną namiastką publikacji i można na nim posmakować pisania dla czytelnika.
Co do praw autorskich, to jest na nie ustawa. Masz obawy przed kradzieżą, to się z nią zapoznaj i egzekwuj. Zakładam, że gra nie warta świeczki, bo i tak nie wytoczysz nikomu procesu. Najlepiej udostępniać twórczość pod znaną marką, publikować u siebie i na kilku portalach, żeby mieć argumenty, że nie jest się piratem własnej twórczości. Wyrobienie marki, chroni lepiej niż przepisy.
Jeżeli chodzi o wydanie książki, to jeżeli czujesz się dobra i pewna swojej twórczości, świetną i niedrogą formą jest e-book. Elektroniczną wersję przy odrobinie wiedzy, umiejętności i pomocy znajomych, możesz przygotować sama. Ale!, pamiętaj o numerze ISBN, który się nadaje książką. Obecnie uzyskasz go drogą mailową. (Google podpowie.) Jak już będziesz miała swoje dzieło w postaci współczesnej publikacji, to możesz je udostępnić za darmo, albo sprzedawać. Wydaje mi się, że opcja do iluś tam (np.: tysiąca) darmowych pobrań, po których wyczerpaniu będzie trzeba zapłacić, jest najlepszym sprawdzianem na wartość dzieła i Twojej umiejętności promocji. Promocja, to trudny temat, ale z tego, co się zorientowałam, będzie leżeć na Twoich barkach, bez względu na rodzaj publikacji.
Warto, niektórzy uważają, że nie, spróbować sił w dość licznie organizowanych konkursach literackich. Dowiesz się, czy umiesz pisać na temat i czy w ogóle umiesz.
Tyle spraw technicznych. Teraz z doświadczenia.
Jeżeli chcesz wydać powieść, nie udostępniaj całości, tylko fragmenty. Czytelnika warto zaintrygować i sprawdzić, czy się to robi.
Nigdy nie ignoruj uwag czytelnika, bo to dla niego tworzysz.
Nigdy nie ufaj krytyce pisarzy i recenzentów, bo odbiorcą jest czytelnik. Przeanalizuj uwagi fachowców i ładnie podziękuj, ale pamiętaj, że to Ty odpowiadasz za końcowy kształt swojej pracy, nie oni.
Zawsze współpracuj i kontroluj redakcję. Kasują niemało (zazwyczaj mają za co), więc się nie krępuj wymagać.
Jeżeli nie jesteś pewna swojej twórczości, to zaniechaj jakiejkolwiek publikacji.
Pisarstwo nie jest łatwym kawałkiem chleba, a wyżyć z niego umieją nieliczni.
Na koniec anegdota.
Spotykają się znajomi ze szkolnej ławy po latach. Jeden pyta drugiego:
- Jak ci się wiedzie? Czym się zajmujesz?
- Jestem pisarzem.
- Pytałem, jak zarabiasz na chleb.
Piszę te informacje, żeby uświadomić nie tylko Brzoskwinkę, ale też innych, zaczynających przygodę ze słowem. Ludzi, którym się wydaje, że samym talentem zwojują świat literatury. Droga literatury, to nie kroczenie przez bruk, lecz jego układanie. A droga do czytelnika, to ciernie w sercu każdego dnia. (Krew i otwarte rany.) Nie ma łatwych szlaków. Są łatwiejsze rzemiosła i trudniejsze zawody. Pasja może być fajna, spełniająca. Pisanie, to frajda, dopóki nie stanie się sposobem na życie... Pewne zainteresowanie trzeba kochać;)
Swego czasu też kiedyś miałam takie aspiracje. I jak doczytałam ile kosztuje wydanie książki i że na początek ja musiałabym za to zapłacić - to wena opadła. Aczkolwiek nie wykluczam powrotu do tematu za jakiś czas. Choć na początek zacznę pewnie od bloga, by sprawdzić, czy w ogóle ktoś zechciałby czytać moje wypociny:)
10 2016-03-14 07:28:26 Ostatnio edytowany przez Olinka (2016-03-15 12:58:40)
Hej. Wydanie książki to rzeczywiście nie lada wyzwanie. Ale ja zaryzykowalam i w zeszłym roku wydalam swój pierwszy tomik wierszy. Jeśli chodzi o finansowanie to moje miasto przyznało mi stypendium kulturalne, więc kredytu brać nie musiałam. W tym roku moja książka ukazała się w 4 księgarniach w formie e-book'a. Zobaczę jak pójdzie sprzedaż. Polecam portal [spam] do samodzielnego wydania książki. Wszystko bez kosztów, oczywiście pod warunkiem, że nie drukujemy wersji papierowej. Pozdrawiam
11 2016-03-15 10:11:04 Ostatnio edytowany przez Olinka (2016-03-15 12:58:08)
Oczywiście, że warto próbować, wydawanie obecnie własnym nakładem wygląda bardzo podobnie, jak tradycyjnym wydawnictwem. Warto poznać opinie rodziny, bliskich, ale z drugiej strony nie są oni całym światem i jednak Twoja twórczość może być postrzegana inaczej przez resztę. Co do kosztów to dobre wydawnictwa mają wszystko jasne na swoich stronach, np. na [spam] sama możesz sobie wyliczyć ile i czego. Na pierwsze wydanie możesz się zdecydować na mało sztuk, na spróbowanie, ewentualnie na ebooka, jeżeli nie chcesz płacić za druk - to też dobra opcja ![]()