Wzoraj kupiłam tom wierszy Jerzego Andrzeja Masłowskiego "Et in Arcadia Ego - wiersze i piosenki o kochaniu i umieraniu". W książce są też dwie płyty z piosenkami poety w wykonaniu świetnych aktorek i aktorów. Super wiersze. Śmiałamsię, płakałam, wzruszałam... Przeczytajcie choć jeden... To jest pióro!
Pojedźmy
Pojedźmy choć raz jeszcze do tych miejsc kochanych
których ani na chwilę czas nie odczarował
gdzie zapomniane porty pośród sennych klifów
samotne wrzosowiska i liliowe morza
Gdzie katedry z maskami o celtyckich rysach
każda będąca kluczem do Świętego Graala
roztańczone zaułki knajpki muzykanci…
jarmarki pełne cudów jakby od Cézanne`a
Niech nam w głowach zakręcą wszystkie lunaparki
magicy z rękawami pełnymi tajemnic
odnajdźmy choćby resztkę marzeń najdawniejszych
zbyt śmiałych zbyt szalonych by się mogły spełnić
W znajomej kawiarence tej na starym rynku
w pachnącej kardamonem przedwieczornej ciszy
uwierzmy że już nigdy nie zgubimy siebie
i rozmawiajmy szeptem nareszcie o niczym
A później jedźmy dalej za najdalsze morza
na wyspy herbaciane na nieznane ścieżki
gdzie domy z malachitu w wiszących ogrodach
i ludzie mniej pochmurni i o sercach większych
Gdzie stare wehikuły jak gwiezdne bolidy
a na niebie sterowce lekkie jak dmuchawce
gdzie zegary potrafią czas tylko odliczać…
Jedźmy tam. I zostańmy. Najlepiej na zawsze.