A to ostatnia na dzisiaj dawka wiedzy 
Uwaga będzie długie,ale pokażę, że proroctwa rzekomo o Jezusie wcale NIE są o Jezusie... i ja się nad tym faktem poważnie zaczęłam dzisiaj zastanawiać
Prorok Izajasz:
opisuje wydarzenia historyczne z czasów króla Achaza i zawiera jedno z najsłynniejszych proroctw mesjańskich – zapowiedź znaku „Emmanuela”.
Bóg proponuje Achazowi znak potwierdzający Jego obietnicę.
Achaz odmawia (pozornie pobożnie), ale w rzeczywistości nie chce zaufać Bogu.
Wtedy Izajasz ogłasza znak:
„Oto panna pocznie i porodzi syna, i nazwie go Emmanuel” (co znaczy „Bóg z nami”).
Dziecko będzie znakiem, że zanim dorośnie, zagrożenie ze strony wrogów zniknie.
W tradycji chrześcijańskiej proroctwo to odnosi się do narodzin Jezusa, ale w bezpośrednim kontekście historycznym było znakiem dla czasów Achaza.
Księga Izajasza, rozdział 8 jest kontynuacją wydarzeń z rozdziału 7. Skupia się na zapowiedzi najazdu asyryjskiego, znaku związanego z dzieckiem proroka oraz kontraście między strachem ludzi a zaufaniem Bogu.
1. Syn Izajasza jako znak (wersety 1–4)
Bóg poleca Izajaszowi nadać synowi symboliczne imię: Maher-Szalal-Chasz-Baz („Spieszny łup, rychła zdobycz”).
Imię to zapowiada szybkie zwycięstwo Asyrii nad Damaszkiem (Aramem) i Samarią (Izraelem).
Zanim dziecko nauczy się mówić, zagrożenie ze strony tych dwóch królestw zniknie.
To potwierdza wcześniejsze proroctwo z rozdziału 7.
Naród Izraela jako Sługa Boży – W judaizmie „Sługa Boży” często odnosi się do samego narodu Izraela, który ma być przykładem wierności Bogu i światłem dla innych narodów. Izrael jako lud doświadcza cierpienia, wygnania, oporu świata, ale pozostaje wierny Bogu.
Sługa cierpiący – Opisy cierpienia Sługi (np. w Iz 52–53) są widziane jako odniesienie do cierpień całego narodu, który mimo ucisku i wygnania zachowuje swoją tożsamość i wierność Bogu.
Misja moralna i duchowa – „Sługa Boży” ma misję wypełnienia Bożych planów w historii świata, czyli zachowania Prawa, świadectwa prawdy i sprawiedliwości w świecie pełnym grzechu.
Jednostki w służbie narodu – W niektórych miejscach tekst może odnosić się także do poszczególnych proroków lub wiernych jednostek działających w imieniu narodu, ale zawsze w kontekście historii i zbiorowej misji Izraela.
Odrzucenie chrześcijańskiej interpretacji mesjańskiej – Żydzi tradycyjnie nie odczytują Sługi jako Jezusa, ale jako naród lub jego przedstawicieli, których losy mają być przykładem Bożej wierności i sprawiedliwości
Zachariasz widzi arcykapłana Jozuego, stojącego przed aniołem Pańskim, a Szatan oskarża go.
Bóg broni Jozuego, odrzuca oskarżenia i nakazuje zdjąć z niego szaty nieprawości, ubierając go w szaty czystości.
Symbolicznie pokazuje to, że Bóg oczyszcza swój lud z grzechów i daje nowe życie oraz przywraca do posługi.Bóg zapowiada powołanie „Gałązki”, czyli Mesjasza, który będzie sędzią i przywódcą sprawiedliwości.
W rozdziale 3 Księgi Zachariasz nie chodzi o Jezusa z kilku konkretnych powodów:
Kontekst historyczny – Wizja powstała bezpośrednio po powrocie Żydów z Babilonu. Jej głównym bohaterem jest Jozue, arcykapłan, który działa w realnym kontekście odbudowy świątyni i odnowy kapłaństwa. Tekst pierwotnie dotyczy narodu Izraela, a nie przyszłego Mesjasza.
Rola „Gałązki” (Tsemach) – W hebrajskim oryginale jest to symbol nadziei i przyszłego przywódcy dla narodu, niekoniecznie Mesjasza. Chodziło o odnowę i oczyszczenie Izraela, a nie o zbawienie całej ludzkości.
Brak bezpośredniego mesjańskiego opisu – Tekst nie mówi nic o narodzeniu w Betlejem, cierpieniu, śmierci czy zmartwychwstaniu, które w chrześcijaństwie łączą się z Jezusem. To są elementy dopiero interpretacji chrześcijańskiej, a nie pierwotnego przesłania proroka.
Perspektywa żydowska – W judaizmie „Gałązka” i oczyszczenie Jozuego są traktowane jako przywrócenie kapłaństwa i sprawiedliwości w narodzie, bez powiązania z Jezusem.
W skrócie: rozdział 3 mówi o realnym historycznym arcykapłanie i odnowie Izraela, a nie o Mesjaszu chrześcijańskim. Chrześcijanie dopiero później widzieli w tym typologiczne zapowiedzenie Jezusa, ale to nakładanie późniejszej interpretacji, a nie pierwotny sens tekstu.
W swoim pierwotnym kontekście Micheasz zapowiada lokalnego władcę, który przyniesie pokój i bezpieczeństwo narodowi Izraela, czyli odnosi się do historycznej nadziei na przywódcę mesjańskiego w sensie politycznym i narodowym, a niekoniecznie do postaci duchowej przyszłego Zbawiciela.W Nowym Testamencie prorokowane urodzenie z Betlejem jest uznawane za zapowiedź narodzin Jezusa. Jednak w pierwotnym kontekście Micheasza chodziło o odnowę Izraela i przywrócenie sprawiedliwości wśród jego ludzi, nie o Jezusa jako postać historyczną w I wieku n.e.
Ogólna zasada interpretacyjna – Księgi prorockie Starego Testamentu często mówią zarówno o natychmiastowych wydarzeniach w historii Izraela, jak i o dalszych, symbolicznych czy duchowych obietnicach. Chrześcijańska interpretacja nakłada warstwę mesjańską dopiero wiele wieków później.
Werset 1:
„A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze wśród rodów judzkich, z ciebie wyjdzie ten, który będzie władcą w Izraelu.”
Historycznie: Proroctwo o lokalnym przywódcy z Betlejem, prawdopodobnie chodziło o władcę lub wojskowego, który przywróci pokój w Judy.
Chrześcijańska warstwa: Uznano to za zapowiedź narodzin Jezusa.
Werset 2:
„Jego początek od starości, od dni wiecznych.”
Historycznie: Symboliczne wywyższenie władcy jako „wiecznego” w sensie stabilności dynastii lub Bożego planu dla ludu.
Chrześcijańska interpretacja: Widzi się tu odniesienie do boskości Jezusa.
Werset 3:
„On wyprowadzi lud Izraela z niewoli…”
Historycznie: Odnosi się do odbudowy i obrony Judy po inwazjach, np. Asyryjskich, czyli wyzwolenie narodowe i polityczne, niekoniecznie duchowe.
Werset 4:
„Będzie mieszkał w pokoju, a lud będzie bezpieczny.”
Historycznie: Nadzieja na pokój i bezpieczeństwo dla mieszkańców Betlejem i całej Judy.
Chrześcijańska warstwa: Przypisano to jako pokój duchowy, który przynosi Jezus.
Wersety 5–6:
„Ludzie będą się chronić, a obcy będą pokonani…”
Historycznie: Odnosi się do realnej ochrony przed wrogami i zagrożeniem militarnym – prorocza wizja obrony narodu.
Chrześcijańska interpretacja: Postrzega się to metaforycznie jako zwycięstwo nad złem.
Wersety 7–15 (reszta rozdziału):
Mówią o karze dla wrogów Izraela i Bożej ochronie wiernych.
Historycznie: Dotyczy konkretnych sąsiadów, którzy grozili Judei i Samarii, np. Asyryjczyków i Amalekitów.
Chrześcijańska interpretacja wprowadza duchową nadzieję i odniesienie do Mesjasza.
Proroctwo o przyszłej chwale Syjonu (Jerozolimy) – Micheasz opisuje czas, gdy lud Boży będzie mieszkał w pokoju, a narody będą przychodzić, by uczyć się sprawiedliwości od Boga. To wizja powszechnego pokoju i Bożego przewodnictwa.Pokój między narodami – Konflikty i wojny zostaną zakończone; narody „przekują swoje miecze na lemiesze” i nie będą już szkodzić innym. Symbolizuje to pełną sprawiedliwość i harmonię społeczną.Bóg zgromadzi swój lud z rozproszenia, przywróci go do ziemi i ochroni przed wrogami. Jest to zapewnienie nadziei i Bożej opieki nad narodem.
W klasycznej interpretacji żydowskiej (rabini, średniowieczni komentatorzy) „Syn Człowieczy”:
- nie jest pojedynczą boską osobą
- symbolizuje lud Izraela / świętych Najwyższego
Dlaczego?
Bo kilka wersetów dalej anioł wyjaśnia wizję:
„Święci Najwyższego otrzymają królestwo.”
Czyli:
bestie = pogańskie imperia,
postać ludzka = lud Boży (w przeciwieństwie do „zwierzęcych” imperiów).
Człowieczeństwo symbolizuje godność i pochodzenie od Boga.
W niektórych nurtach żydowskich (zwłaszcza apokaliptycznych z okresu Drugiej Świątyni) interpretowano tę postać jako:
- przyszłego Mesjasza
- wybranego przez Boga króla
- człowieka, nie Boga
To jednak Mesjasz:
wywyższony przez Boga,
otrzymujący władzę,
ale nie współistotny Bogu.
W judaizmie nie ma koncepcji wcielonego Boga.
Dlaczego nie Jezus?
Chrześcijaństwo utożsamia „Syna Człowieczego” z Jezusem Chrystusem, ponieważ:
Jezus często używał wobec siebie tego tytułu,
w Ewangeliach nawiązuje do Daniela 7 (np. „ujrzycie Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach”).
Jednak z żydowskiej perspektywy:
tekst nie mówi, że ta postać jest Bogiem,
nie ma tam nauki o Trójcy,
postać przychodzi do Boga (Przedwiecznego), a nie jest z Nim tożsama.