Presja ze strony matki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Presja ze strony matki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Presja ze strony matki

Matka która wywiera presje na córce żeby najpierw wzięła ślub z facetem potem dopiero wspólne mieszkanie prawie 2 lata razem co myslicie o takiej matce?bo ja jestem chora i muszę mieć z nim ślub jakby coś się stało.Wtedy będzie za mnie odpowiadał.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-11-06 11:52:49)

Odp: Presja ze strony matki

W dzisiejszych czasach ślub nie załatwia tego, że partner będzie się opiekował swoją partnerką, a czasem może utrudniać. Moim zdaniem matka się martwi  jak sobie dasz radę bez niej.
Dlaczego nie chcesz wziąć ślubu?

3

Odp: Presja ze strony matki
Tamiraa napisał/a:

W dzisiejszych czasach ślub nie załatwia tego, że partner będzie się opiekował swoją partnerką, a czasem może utrudniać. Moim zdaniem matka się martwi  jak sobie dasz radę bez niej.
Dlaczego nie chcesz wziąć ślubu?

Bo chcemy narazie że sobą zamieszkac zeby się sprawdzić jak nam będzie a nie brać za chwilę rozwód

Odp: Presja ze strony matki

Jestes dorosła? To Twoje życie nie musisz miec ślubu, jezeli oboje z partnerem tego nie chcecie. Ja sobie nie wyobrazam zwiazku bez ślubu,no ale kazdy ma swoj wybór

5 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-11-06 12:15:52)

Odp: Presja ze strony matki
monia35 napisał/a:

Matka która wywiera presje na córce żeby najpierw wzięła ślub z facetem potem dopiero wspólne mieszkanie prawie 2 lata razem co myslicie o takiej matce?bo ja jestem chora i muszę mieć z nim ślub jakby coś się stało.Wtedy będzie za mnie odpowiadał.

W pewnym sensie mama ma rację, pewnie się o ciebie martwi, ważne by było czego dotyczy twoja niepełnosprawność, może się obawiać, że zajdziesz w ciążę, chłopak cię zostawi i sama sobie nie poradzisz z dzieckiem.
Zawsze będziecie mogli się rozwieść, kiedyś nie było mowy o mieszkaniu przed ślubem i też świat się nie zawalił.

6

Odp: Presja ze strony matki
wieka napisał/a:
monia35 napisał/a:

Matka która wywiera presje na córce żeby najpierw wzięła ślub z facetem potem dopiero wspólne mieszkanie prawie 2 lata razem co myslicie o takiej matce?bo ja jestem chora i muszę mieć z nim ślub jakby coś się stało.Wtedy będzie za mnie odpowiadał.

W pewnym sensie mama ma rację, pewnie się o ciebie martwi, ważne by było czego dotyczy twoja niepełnosprawność, może się obawiać, że zajdziesz w ciążę, chłopak cię zostawi i sama sobie nie poradzisz z dzieckiem.
Zawsze będziecie mogli się rozwieść, kiedyś nie było mowy o mieszkaniu przed ślubem i też świat się nie zawalił.

To mamy wziąć ślub pod presją matki? chce nam życie układać to chore.

Odp: Presja ze strony matki
monia35 napisał/a:
wieka napisał/a:
monia35 napisał/a:

Matka która wywiera presje na córce żeby najpierw wzięła ślub z facetem potem dopiero wspólne mieszkanie prawie 2 lata razem co myslicie o takiej matce?bo ja jestem chora i muszę mieć z nim ślub jakby coś się stało.Wtedy będzie za mnie odpowiadał.

W pewnym sensie mama ma rację, pewnie się o ciebie martwi, ważne by było czego dotyczy twoja niepełnosprawność, może się obawiać, że zajdziesz w ciążę, chłopak cię zostawi i sama sobie nie poradzisz z dzieckiem.
Zawsze będziecie mogli się rozwieść, kiedyś nie było mowy o mieszkaniu przed ślubem i też świat się nie zawalił.

To mamy wziąć ślub pod presją matki? chce nam życie układać to chore.

Nic pod presja nie rob

8 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-11-06 12:55:47)

Odp: Presja ze strony matki
monia35 napisał/a:
wieka napisał/a:
monia35 napisał/a:

Matka która wywiera presje na córce żeby najpierw wzięła ślub z facetem potem dopiero wspólne mieszkanie prawie 2 lata razem co myslicie o takiej matce?bo ja jestem chora i muszę mieć z nim ślub jakby coś się stało.Wtedy będzie za mnie odpowiadał.

W pewnym sensie mama ma rację, pewnie się o ciebie martwi, ważne by było czego dotyczy twoja niepełnosprawność, może się obawiać, że zajdziesz w ciążę, chłopak cię zostawi i sama sobie nie poradzisz z dzieckiem.
Zawsze będziecie mogli się rozwieść, kiedyś nie było mowy o mieszkaniu przed ślubem i też świat się nie zawalił.

To mamy wziąć ślub pod presją matki? chce nam życie układać to chore.

To dlaczego się do niego po prostu nie wyprowadzisz skoro uważasz, że mama nie ma racji, przecież nie musisz jej słuchać.
Jesteś ubezwłasnowolniona ?

9

Odp: Presja ze strony matki
wieka napisał/a:
monia35 napisał/a:
wieka napisał/a:

W pewnym sensie mama ma rację, pewnie się o ciebie martwi, ważne by było czego dotyczy twoja niepełnosprawność, może się obawiać, że zajdziesz w ciążę, chłopak cię zostawi i sama sobie nie poradzisz z dzieckiem.
Zawsze będziecie mogli się rozwieść, kiedyś nie było mowy o mieszkaniu przed ślubem i też świat się nie zawalił.

To mamy wziąć ślub pod presją matki? chce nam życie układać to chore.

To dlaczego się do niego po prostu nie wyprowadzisz skoro uważasz, że mama nie ma racji, przecież nie musisz jej słuchać.
Jesteś ubezwłasnowolniona ?

NIE ,ale mam pieniądze z renty robi problemy bo nie chce mi ich dać.

10

Odp: Presja ze strony matki
wieka napisał/a:
monia35 napisał/a:
wieka napisał/a:

W pewnym sensie mama ma rację, pewnie się o ciebie martwi, ważne by było czego dotyczy twoja niepełnosprawność, może się obawiać, że zajdziesz w ciążę, chłopak cię zostawi i sama sobie nie poradzisz z dzieckiem.
Zawsze będziecie mogli się rozwieść, kiedyś nie było mowy o mieszkaniu przed ślubem i też świat się nie zawalił.

To mamy wziąć ślub pod presją matki? chce nam życie układać to chore.

To dlaczego się do niego po prostu nie wyprowadzisz skoro uważasz, że mama nie ma racji, przecież nie musisz jej słuchać.
Jesteś ubezwłasnowolniona ?

NIE ,ale mam pieniądze z renty robi problemy bo nie chce mi ich dać.

11

Odp: Presja ze strony matki

Skoro renta jest na ciebie, to pójdź do organu wypłacającego rentę i powiedz, że chcesz otrzymywać ją na swoje konto, a wcześniej załóż sobie konto w jakimś banku.

12

Odp: Presja ze strony matki

Może Twoja mama faktycznie ma poważne powody, że zachowuje się i postępuje w taki właśnie sposób. Nawet jeśli te przyczyny nie są one aż tak znaczące to, było nie było, jest Twoją mamą i to, że martwi się o Ciebie jest jak najbardziej zrozumiałe.
Rozmawiałaś z mamą o tym czy też postawiłaś ją przed faktem dokonanym?

13

Odp: Presja ze strony matki

kiedys ludzie zamieszkiwali po slubie i byli ze soba dozgonnie. Teraz mieszkaja przed slubem i po okolo 3 latach sie rozchodza.

Ale mysle, ze nie o to twojej mamie chodzi tylko o twoha chorobe. Pewnie mysli, ze jak zamieszkacie razem, ty zajdziesz w ciaze, wy sie rozehdziecie, a potem sprowadzisz sie do matki nie tylko ty ale i dzieciak i bd musials bulic na was oboje.

Po slubie  w razie rozwodu, placilby alimentyi na dziecko, i na ciebie, gdy z jego winy.


Tsk czy siak, biorac pod uwage, ze masz nuepelnosprawnosc, nie walczylabym z matka, bo moze jeszcze w twoim zyciu byc tak, ze z tym chlopakiem nie bedziesz, a od matki mozesz potrzebowac pomocy.

Wez pod uwage, ze ona tez moze sie wtedzy odwrocic, bo nianczyc czy utrzymywac dorosla kobiete "jest chore".


Nie wiem jaka masz niepelnosprawnosc. Tak gdybam.

Odp: Presja ze strony matki
blueangel napisał/a:

kiedys ludzie zamieszkiwali po slubie i byli ze soba dozgonnie. Teraz mieszkaja przed slubem i po okolo 3 latach sie rozchodza.

Ale mysle, ze nie o to twojej mamie chodzi tylko o twoha chorobe. Pewnie mysli, ze jak zamieszkacie razem, ty zajdziesz w ciaze, wy sie rozehdziecie, a potem sprowadzisz sie do matki nie tylko ty ale i dzieciak i bd musials bulic na was oboje.

Po slubie  w razie rozwodu, placilby alimentyi na dziecko, i na ciebie, gdy z jego winy.


Tsk czy siak, biorac pod uwage, ze masz nuepelnosprawnosc, nie walczylabym z matka, bo moze jeszcze w twoim zyciu byc tak, ze z tym chlopakiem nie bedziesz, a od matki mozesz potrzebowac pomocy.

Wez pod uwage, ze ona tez moze sie wtedzy odwrocic, bo nianczyc czy utrzymywac dorosla kobiete "jest chore".


Nie wiem jaka masz niepelnosprawnosc. Tak gdybam.

Tak kiedyś było,ale wtedy też nawet jak była przemoc w związku lub inną patologią to większym wstydem było wziąć rozwód "bo co ludzie powiedza" niż żyć w patologii. Takie przekonanie panowało jeszcze po wojnie szczególnie na wsiach

A alimenty chyba też można dostać bez ślubu co?

Pewnie ma lekka niepełnosprawność skoro ma chłopaka i razem planują życie, a autorka czuje się na tyle samodzielna, żeby kłócić się z matką,by móc żyć po swojemu to wg mnie jeżeli ma jakąś niepełnosprawność to.lekka jakąś

15

Odp: Presja ze strony matki

D

Julia life in UK napisał/a:
blueangel napisał/a:

kiedys ludzie zamieszkiwali po slubie i byli ze soba dozgonnie. Teraz mieszkaja przed slubem i po okolo 3 latach sie rozchodza.

Ale mysle, ze nie o to twojej mamie chodzi tylko o twoha chorobe. Pewnie mysli, ze jak zamieszkacie razem, ty zajdziesz w ciaze, wy sie rozehdziecie, a potem sprowadzisz sie do matki nie tylko ty ale i dzieciak i bd musials bulic na was oboje.

Po slubie  w razie rozwodu, placilby alimentyi na dziecko, i na ciebie, gdy z jego winy.


Tsk czy siak, biorac pod uwage, ze masz nuepelnosprawnosc, nie walczylabym z matka, bo moze jeszcze w twoim zyciu byc tak, ze z tym chlopakiem nie bedziesz, a od matki mozesz potrzebowac pomocy.

Wez pod uwage, ze ona tez moze sie wtedzy odwrocic, bo nianczyc czy utrzymywac dorosla kobiete "jest chore".


Nie wiem jaka masz niepelnosprawnosc. Tak gdybam.

Tak kiedyś było,ale wtedy też nawet jak była przemoc w związku lub inną patologią to większym wstydem było wziąć rozwód "bo co ludzie powiedza" niż żyć w patologii. Takie przekonanie panowało jeszcze po wojnie szczególnie na wsiach

A alimenty chyba też można dostać bez ślubu co?

Pewnie ma lekka niepełnosprawność skoro ma chłopaka i razem planują życie, a autorka czuje się na tyle samodzielna, żeby kłócić się z matką,by móc żyć po swojemu to wg mnie jeżeli ma jakąś niepełnosprawność to.lekka jakąś

Dokładnie tak jest choruje na epilepsie.

16

Odp: Presja ze strony matki

A

monia35 napisał/a:

D

Julia life in UK napisał/a:
blueangel napisał/a:

kiedys ludzie zamieszkiwali po slubie i byli ze soba dozgonnie. Teraz mieszkaja przed slubem i po okolo 3 latach sie rozchodza.

Ale mysle, ze nie o to twojej mamie chodzi tylko o twoha chorobe. Pewnie mysli, ze jak zamieszkacie razem, ty zajdziesz w ciaze, wy sie rozehdziecie, a potem sprowadzisz sie do matki nie tylko ty ale i dzieciak i bd musials bulic na was oboje.

Po slubie  w razie rozwodu, placilby alimentyi na dziecko, i na ciebie, gdy z jego winy.


Tsk czy siak, biorac pod uwage, ze masz nuepelnosprawnosc, nie walczylabym z matka, bo moze jeszcze w twoim zyciu byc tak, ze z tym chlopakiem nie bedziesz, a od matki mozesz potrzebowac pomocy.

Wez pod uwage, ze ona tez moze sie wtedzy odwrocic, bo nianczyc czy utrzymywac dorosla kobiete "jest chore".


Nie wiem jaka masz niepelnosprawnosc. Tak gdybam.

Tak kiedyś było,ale wtedy też nawet jak była przemoc w związku lub inną patologią to większym wstydem było wziąć rozwód "bo co ludzie powiedza" niż żyć w patologii. Takie przekonanie panowało jeszcze po wojnie szczególnie na wsiach

A alimenty chyba też można dostać bez ślubu co?

Pewnie ma lekka niepełnosprawność skoro ma chłopaka i razem planują życie, a autorka czuje się na tyle samodzielna, żeby kłócić się z matką,by móc żyć po swojemu to wg mnie jeżeli ma jakąś niepełnosprawność to.lekka jakąś

Dokładnie tak jest choruje na epilepsie.

17 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-11-06 16:51:37)

Odp: Presja ze strony matki

To nie musisz mieć zgody mamy, teraz istnieją skuteczne leki na epilepsję, nie wiemy czy mimo leczenia masz ataki, jeśli tak, to istnieje obawa, że jak facet pójdzie do pracy, zostaniesz sama, a to by było niebezpieczne.
Chyba, że on mieszka z rodzicami lub też ma rentę i nie pracuje, i nie byłabyś sama w razie ataku.

18 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-11-06 16:55:57)

Odp: Presja ze strony matki
monia35 napisał/a:

D

Julia life in UK napisał/a:
blueangel napisał/a:

kiedys ludzie zamieszkiwali po slubie i byli ze soba dozgonnie. Teraz mieszkaja przed slubem i po okolo 3 latach sie rozchodza.

Ale mysle, ze nie o to twojej mamie chodzi tylko o twoha chorobe. Pewnie mysli, ze jak zamieszkacie razem, ty zajdziesz w ciaze, wy sie rozehdziecie, a potem sprowadzisz sie do matki nie tylko ty ale i dzieciak i bd musials bulic na was oboje.

Po slubie  w razie rozwodu, placilby alimentyi na dziecko, i na ciebie, gdy z jego winy.


Tsk czy siak, biorac pod uwage, ze masz nuepelnosprawnosc, nie walczylabym z matka, bo moze jeszcze w twoim zyciu byc tak, ze z tym chlopakiem nie bedziesz, a od matki mozesz potrzebowac pomocy.

Wez pod uwage, ze ona tez moze sie wtedzy odwrocic, bo nianczyc czy utrzymywac dorosla kobiete "jest chore".


Nie wiem jaka masz niepelnosprawnosc. Tak gdybam.

Tak kiedyś było,ale wtedy też nawet jak była przemoc w związku lub inną patologią to większym wstydem było wziąć rozwód "bo co ludzie powiedza" niż żyć w patologii. Takie przekonanie panowało jeszcze po wojnie szczególnie na wsiach

A alimenty chyba też można dostać bez ślubu co?

Pewnie ma lekka niepełnosprawność skoro ma chłopaka i razem planują życie, a autorka czuje się na tyle samodzielna, żeby kłócić się z matką,by móc żyć po swojemu to wg mnie jeżeli ma jakąś niepełnosprawność to.lekka jakąś

Dokładnie tak jest choruje na epilepsie.

Ok w takim razie pewnie bierzesz leki.  Czy one Ci pomagają? Jak często masz ataki?

19

Odp: Presja ze strony matki
wieka napisał/a:
monia35 napisał/a:

Matka która wywiera presje na córce żeby najpierw wzięła ślub z facetem potem dopiero wspólne mieszkanie prawie 2 lata razem co myslicie o takiej matce?bo ja jestem chora i muszę mieć z nim ślub jakby coś się stało.Wtedy będzie za mnie odpowiadał.

W pewnym sensie mama ma rację, pewnie się o ciebie martwi, ważne by było czego dotyczy twoja niepełnosprawność, może się obawiać, że zajdziesz w ciążę, chłopak cię zostawi i sama sobie nie poradzisz z dzieckiem.
Zawsze będziecie mogli się rozwieść, kiedyś nie było mowy o mieszkaniu przed ślubem i też świat się nie zawalił.

Ja uważam ze dobrze pomieszkać. Nic tak nie weryfikuje jak brudne skarpetki dookoła albo rąbanie seriali od rana do wieczora smile

Zrobienie dziecka przy odrobinie wysiłku nie będzie możliwe. A jak ma odejść to co niby ślub ma zmienić?

20

Odp: Presja ze strony matki
Bert44 napisał/a:
wieka napisał/a:
monia35 napisał/a:

Matka która wywiera presje na córce żeby najpierw wzięła ślub z facetem potem dopiero wspólne mieszkanie prawie 2 lata razem co myslicie o takiej matce?bo ja jestem chora i muszę mieć z nim ślub jakby coś się stało.Wtedy będzie za mnie odpowiadał.

W pewnym sensie mama ma rację, pewnie się o ciebie martwi, ważne by było czego dotyczy twoja niepełnosprawność, może się obawiać, że zajdziesz w ciążę, chłopak cię zostawi i sama sobie nie poradzisz z dzieckiem.
Zawsze będziecie mogli się rozwieść, kiedyś nie było mowy o mieszkaniu przed ślubem i też świat się nie zawalił.

Ja uważam ze dobrze pomieszkać. Nic tak nie weryfikuje jak brudne skarpetki dookoła albo rąbanie seriali od rana do wieczora smile

Zrobienie dziecka przy odrobinie wysiłku nie będzie możliwe. A jak ma odejść to co niby ślub ma zmienić?

Nie było wiadomo jaka to niepełnosprawność.
Nie wiemy też czy to byłoby osobne mieszkanie, czy miałaby pójść do rodziców chłopaka.

21

Odp: Presja ze strony matki
Julia life in UK napisał/a:
monia35 napisał/a:

D

Julia life in UK napisał/a:

Tak kiedyś było,ale wtedy też nawet jak była przemoc w związku lub inną patologią to większym wstydem było wziąć rozwód "bo co ludzie powiedza" niż żyć w patologii. Takie przekonanie panowało jeszcze po wojnie szczególnie na wsiach

A alimenty chyba też można dostać bez ślubu co?

Pewnie ma lekka niepełnosprawność skoro ma chłopaka i razem planują życie, a autorka czuje się na tyle samodzielna, żeby kłócić się z matką,by móc żyć po swojemu to wg mnie jeżeli ma jakąś niepełnosprawność to.lekka jakąś

Dokładnie tak jest choruje na epilepsie.

Ok w takim razie pewnie bierzesz leki.  Czy one Ci pomagają? Jak często masz ataki?

Bardzo rzadko mam ataki, jak juz mam to krótkie

22

Odp: Presja ze strony matki
wieka napisał/a:

To nie musisz mieć zgody mamy, teraz istnieją skuteczne leki na epilepsję, nie wiemy czy mimo leczenia masz ataki, jeśli tak, to istnieje obawa, że jak facet pójdzie do pracy, zostaniesz sama, a to by było niebezpieczne.
Chyba, że on mieszka z rodzicami lub też ma rentę i nie pracuje, i nie byłabyś sama w razie ataku.

Atak tak samo można mieć poza domem, ale przecież wychodziłabym sama z domu.

23 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2025-11-06 17:45:26)

Odp: Presja ze strony matki

Mimo to dobrze byłoby, aby ktoś był z Tobą w takim momencie i co ważne, żeby wiedział co robić i jak się zachować.

24

Odp: Presja ze strony matki
monia35 napisał/a:
wieka napisał/a:

To nie musisz mieć zgody mamy, teraz istnieją skuteczne leki na epilepsję, nie wiemy czy mimo leczenia masz ataki, jeśli tak, to istnieje obawa, że jak facet pójdzie do pracy, zostaniesz sama, a to by było niebezpieczne.
Chyba, że on mieszka z rodzicami lub też ma rentę i nie pracuje, i nie byłabyś sama w razie ataku.

Atak tak samo można mieć poza domem, ale przecież wychodziłabym sama z domu.

Wychodząc z domu zawsze będziesz wśród ludzi, jesteś w stanie sama opanować atak?

Odp: Presja ze strony matki
monia35 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
monia35 napisał/a:

D
Dokładnie tak jest choruje na epilepsie.

Ok w takim razie pewnie bierzesz leki.  Czy one Ci pomagają? Jak często masz ataki?

Bardzo rzadko mam ataki, jak juz mam to krótkie

To bardzo dobrze. Miej lekarstwa przy sobie. Nie dawaj mamie,żeby Cię kontrolowala

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Presja ze strony matki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024