Money challenge - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1

Temat: Money challenge

Chce oszczedzic £2 000 w caly rok bedac na zasilkach
Uwaga NIE MUSZE
-placic za mieszkanie
-placic za obiady w szkole corki
-za leczenie
-mam spore znizki na gaz,prad i wode
-jedzenie itp kupuje z zasilkow
- brak kosztow paliwa, utrzymania samochodu

Pokaze wam jak latwo bedac na zasilkach mozna oszczedzic £2000 w ciagu roku i 10 tysiecy w ciagu 5 lat. Nie liczac wypadkow losowych to jezeli przezyje do emerytury  to uzbieram ponad 60 tysiecy funtow a jak bede jeszcze sobie zyc to bede miec zabezpieczona starosc, piekna, spokojna bez potrzeby odkladania skladek  w pracy na emeryture.  Kase bede odkladac w kazdy poniedzialek i czwartek czyli 2x w tygodniu. Tak bedziecie swiadkami, ze mozna nie pracujac cale zycie i bedac na zasilkach miec zabezpieczona przyszlosc.
Dzis odlozylam £5 na start

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Money challenge

Mój jeden sąsiad wyjechal ale do Niemiec i chyba żyje tak jak ty.

3

Odp: Money challenge
Marthe napisał/a:

Mój jeden sąsiad wyjechal ale do Niemiec i chyba żyje tak jak ty.

I  jak mu sie zyje?

4

Odp: Money challenge
New Me napisał/a:
Marthe napisał/a:

Mój jeden sąsiad wyjechal ale do Niemiec i chyba żyje tak jak ty.

I  jak mu sie zyje?

Mam wrażenie że lepiej ale bardzo dawno w Polsce był. Moim zdaniem bez sensu jest ta hipokryzja co do socjalu. W krajach zachodnich dużo ludzi z tego korzysta i nikt nie uważa to za coś złego lub wstydliwego.

5

Odp: Money challenge
Marthe napisał/a:
New Me napisał/a:
Marthe napisał/a:

Mój jeden sąsiad wyjechal ale do Niemiec i chyba żyje tak jak ty.

I  jak mu sie zyje?

Mam wrażenie że lepiej ale bardzo dawno w Polsce był. Moim zdaniem bez sensu jest ta hipokryzja co do socjalu. W krajach zachodnich dużo ludzi z tego korzysta i nikt nie uważa to za coś złego lub wstydliwego.

Dokladnie.   Tak naprawde to miliony ludzi roznych narodowosci pobiera zasilki w Anglii

6 Ostatnio edytowany przez Marthe (2025-01-13 22:07:55)

Odp: Money challenge
New Me napisał/a:
Marthe napisał/a:
New Me napisał/a:

I  jak mu sie zyje?

Mam wrażenie że lepiej ale bardzo dawno w Polsce był. Moim zdaniem bez sensu jest ta hipokryzja co do socjalu. W krajach zachodnich dużo ludzi z tego korzysta i nikt nie uważa to za coś złego lub wstydliwego.

Dokladnie.   Tak naprawde to miliony ludzi roznych narodowosci pobiera zasilki w Anglii

Tylko w Polsce jest takie negatywne podejście, a tu nawet nie ma za bardzo jakiś socjali. Niektóre osoby mają np. wypalenie zawodowe i sobie na socjalu dochodzą do równowagi a potem normalnie wracają do regularnej pracy. Jak w Polsce pracuję i to trafia do kogoś jako socjal to nie mam nic przeciwko temu - ja lubię pracować i wspierać innych, którzy z jakiś powodów z tego socjalu korzystają. Jak byłam dzieckiem to żyłam w dużej biedzie, więc wiem jak to jest być w ciężkiej sytuacji materialnej i potrzebować wsparcia (którego mi nie udzielono bo wtedy nie bylo 800 plus).

7 Ostatnio edytowany przez New Me (2025-01-13 22:45:28)

Odp: Money challenge
Marthe napisał/a:
New Me napisał/a:
Marthe napisał/a:

Mam wrażenie że lepiej ale bardzo dawno w Polsce był. Moim zdaniem bez sensu jest ta hipokryzja co do socjalu. W krajach zachodnich dużo ludzi z tego korzysta i nikt nie uważa to za coś złego lub wstydliwego.

Dokladnie.   Tak naprawde to miliony ludzi roznych narodowosci pobiera zasilki w Anglii

Tylko w Polsce jest takie negatywne podejście, a tu nawet nie ma za bardzo jakiś socjali. Niektóre osoby mają np. wypalenie zawodowe i sobie na socjalu dochodzą do równowagi a potem normalnie wracają do regularnej pracy. Jak w Polsce pracuję i to trafia do kogoś jako socjal to nie mam nic przeciwko temu - ja lubię pracować i wspierać innych, którzy z jakiś powodów z tego socjalu korzystają. Jak byłam dzieckiem to żyłam w dużej biedzie, więc wiem jak to jest być w ciężkiej sytuacji materialnej i potrzebować wsparcia (którego mi nie udzielono bo wtedy nie bylo 800 plus).

Ja mysle,ze to mentalnosc niewolnika i psa ogrodnika "ja nie mam to inni tez nie moga miec".  A mozna zyc w wolnosci.  Nie trzeba byc niewolnikiem systemu. Ile razy to ogladalam, ze babcia albo dziadek jakis ma 100 zlote emerytury za kilkanascie lat ciezkiej pracy

8 Ostatnio edytowany przez Marthe (2025-01-13 22:59:43)

Odp: Money challenge
New Me napisał/a:
Marthe napisał/a:
New Me napisał/a:

Dokladnie.   Tak naprawde to miliony ludzi roznych narodowosci pobiera zasilki w Anglii

Tylko w Polsce jest takie negatywne podejście, a tu nawet nie ma za bardzo jakiś socjali. Niektóre osoby mają np. wypalenie zawodowe i sobie na socjalu dochodzą do równowagi a potem normalnie wracają do regularnej pracy. Jak w Polsce pracuję i to trafia do kogoś jako socjal to nie mam nic przeciwko temu - ja lubię pracować i wspierać innych, którzy z jakiś powodów z tego socjalu korzystają. Jak byłam dzieckiem to żyłam w dużej biedzie, więc wiem jak to jest być w ciężkiej sytuacji materialnej i potrzebować wsparcia (którego mi nie udzielono bo wtedy nie bylo 800 plus).

Ja mysle,ze to mentalnosc niewolnika i psa ogrodnika "ja nie mam to inni tez nie moga miec".  A mozna zyc w wolnosci.  Nie trzeba byc niewolnikiem systemu. Ile razy to ogladalam, ze babcia albo dziadek jakis ma 100 zlote emerytury za kilkanascie lat ciezkiej pracy

Ty chyba masz coś analogicznego do renty z powodu choroby z tego co piszesz, więc też kompletnie nie rozumiem czemu inne osoby się czepiają. Dany kraj oferuje taką możliwość to jego mieszkańcy z tego korzystają. Dużo znam ludzi który korzystali/korzystają lub będą korzystać i nikt tragedi nie robi. Wszyscy są zadowoleni. Ci co pracują i ci co się z socjalów utrzymują. Dodatkowo ci co pracują to naprawdę są zadowoleni, bo sa godnie wynagradzani, za pracę jaka im odpowiada.

9

Odp: Money challenge
Marthe napisał/a:
New Me napisał/a:
Marthe napisał/a:

Tylko w Polsce jest takie negatywne podejście, a tu nawet nie ma za bardzo jakiś socjali. Niektóre osoby mają np. wypalenie zawodowe i sobie na socjalu dochodzą do równowagi a potem normalnie wracają do regularnej pracy. Jak w Polsce pracuję i to trafia do kogoś jako socjal to nie mam nic przeciwko temu - ja lubię pracować i wspierać innych, którzy z jakiś powodów z tego socjalu korzystają. Jak byłam dzieckiem to żyłam w dużej biedzie, więc wiem jak to jest być w ciężkiej sytuacji materialnej i potrzebować wsparcia (którego mi nie udzielono bo wtedy nie bylo 800 plus).

Ja mysle,ze to mentalnosc niewolnika i psa ogrodnika "ja nie mam to inni tez nie moga miec".  A mozna zyc w wolnosci.  Nie trzeba byc niewolnikiem systemu. Ile razy to ogladalam, ze babcia albo dziadek jakis ma 100 zlote emerytury za kilkanascie lat ciezkiej pracy

Ty chyba masz coś analogicznego do renty z powodu choroby z tego co piszesz, więc też kompletnie nie rozumiem czemu inne osoby się czepiają. Dany kraj oferuje taką możliwość to jego mieszkańcy z tego korzystają. Dużo znam ludzi który korzystali/korzystają lub będą korzystać i nikt tragedi nie robi. Wszyscy są zadowoleni. Ci co pracują i ci co się z socjalów utrzymują. Dodatkowo ci co pracują to naprawdę są zadowoleni, bo sa godnie wynagradzani, za pracę jaka im odpowiada.

No 50% ludzi jest zadowolona z pracy, a drugie 50% nie jest tak napisze, zeby bylo sprawiedliwie

10

Odp: Money challenge
New Me napisał/a:

Chce oszczedzic £2 000 w caly rok bedac na zasilkach
Uwaga NIE MUSZE
-placic za mieszkanie
-placic za obiady w szkole corki
-za leczenie
-mam spore znizki na gaz,prad i wode
-jedzenie itp kupuje z zasilkow
- brak kosztow paliwa, utrzymania samochodu

Pokaze wam jak latwo bedac na zasilkach mozna oszczedzic £2000 w ciagu roku i 10 tysiecy w ciagu 5 lat. Nie liczac wypadkow losowych to jezeli przezyje do emerytury  to uzbieram ponad 60 tysiecy funtow a jak bede jeszcze sobie zyc to bede miec zabezpieczona starosc, piekna, spokojna bez potrzeby odkladania skladek  w pracy na emeryture.  Kase bede odkladac w kazdy poniedzialek i czwartek czyli 2x w tygodniu. Tak bedziecie swiadkami, ze mozna nie pracujac cale zycie i bedac na zasilkach miec zabezpieczona przyszlosc.
Dzis odlozylam £5 na start

Gdzie to będziesz odkładać? Do skarpety czy do świnki skarbonki?
Jakim cudem wyjdzie Ci 2000 rocznie?
Odłożysz 10 na tydzień, tygodni jest 52 w roku, to wychodzi tylko 520

11

Odp: Money challenge
New Me napisał/a:

Chce oszczedzic £2 000 w caly rok bedac na zasilkach
Uwaga NIE MUSZE
-placic za mieszkanie
-placic za obiady w szkole corki
-za leczenie
-mam spore znizki na gaz,prad i wode
-jedzenie itp kupuje z zasilkow
- brak kosztow paliwa, utrzymania samochodu

Pokaze wam jak latwo bedac na zasilkach mozna oszczedzic £2000 w ciagu roku i 10 tysiecy w ciagu 5 lat. Nie liczac wypadkow losowych to jezeli przezyje do emerytury  to uzbieram ponad 60 tysiecy funtow a jak bede jeszcze sobie zyc to bede miec zabezpieczona starosc, piekna, spokojna bez potrzeby odkladania skladek  w pracy na emeryture.  Kase bede odkladac w kazdy poniedzialek i czwartek czyli 2x w tygodniu. Tak bedziecie swiadkami, ze mozna nie pracujac cale zycie i bedac na zasilkach miec zabezpieczona przyszlosc.
Dzis odlozylam £5 na start

A na tych swoich socjalach nie musisz miec tyko iles okreslonego majatku, bo inaczej ten socjal sie traci?
Zalezy tez z jakiego powody ten socjal masz.

Swego czasu mieszkajac w GB, te twoje marne 10k odlozylam w chyba 1,5 roku, nie oszczedzajac kompletnie na niczym, wyjezdzajac na wakacje 2-3 razy do roku. W sumie samo sie odlozylo.
Nie rozumiem wiec co tu takiego super jest?

12

Odp: Money challenge
Bullinka napisał/a:
New Me napisał/a:

Chce oszczedzic £2 000 w caly rok bedac na zasilkach
Uwaga NIE MUSZE
-placic za mieszkanie
-placic za obiady w szkole corki
-za leczenie
-mam spore znizki na gaz,prad i wode
-jedzenie itp kupuje z zasilkow
- brak kosztow paliwa, utrzymania samochodu

Pokaze wam jak latwo bedac na zasilkach mozna oszczedzic £2000 w ciagu roku i 10 tysiecy w ciagu 5 lat. Nie liczac wypadkow losowych to jezeli przezyje do emerytury  to uzbieram ponad 60 tysiecy funtow a jak bede jeszcze sobie zyc to bede miec zabezpieczona starosc, piekna, spokojna bez potrzeby odkladania skladek  w pracy na emeryture.  Kase bede odkladac w kazdy poniedzialek i czwartek czyli 2x w tygodniu. Tak bedziecie swiadkami, ze mozna nie pracujac cale zycie i bedac na zasilkach miec zabezpieczona przyszlosc.
Dzis odlozylam £5 na start

A na tych swoich socjalach nie musisz miec tyko iles okreslonego majatku, bo inaczej ten socjal sie traci?
Zalezy tez z jakiego powody ten socjal masz.

Swego czasu mieszkajac w GB, te twoje marne 10k odlozylam w chyba 1,5 roku, nie oszczedzajac kompletnie na niczym, wyjezdzajac na wakacje 2-3 razy do roku. W sumie samo sie odlozylo.
Nie rozumiem wiec co tu takiego super jest?

Nie mozna miec wiecej niz 16 tysiecy oszczednosci

13

Odp: Money challenge
New Me napisał/a:
Bullinka napisał/a:
New Me napisał/a:

Chce oszczedzic £2 000 w caly rok bedac na zasilkach
Uwaga NIE MUSZE
-placic za mieszkanie
-placic za obiady w szkole corki
-za leczenie
-mam spore znizki na gaz,prad i wode
-jedzenie itp kupuje z zasilkow
- brak kosztow paliwa, utrzymania samochodu

Pokaze wam jak latwo bedac na zasilkach mozna oszczedzic £2000 w ciagu roku i 10 tysiecy w ciagu 5 lat. Nie liczac wypadkow losowych to jezeli przezyje do emerytury  to uzbieram ponad 60 tysiecy funtow a jak bede jeszcze sobie zyc to bede miec zabezpieczona starosc, piekna, spokojna bez potrzeby odkladania skladek  w pracy na emeryture.  Kase bede odkladac w kazdy poniedzialek i czwartek czyli 2x w tygodniu. Tak bedziecie swiadkami, ze mozna nie pracujac cale zycie i bedac na zasilkach miec zabezpieczona przyszlosc.
Dzis odlozylam £5 na start

A na tych swoich socjalach nie musisz miec tyko iles okreslonego majatku, bo inaczej ten socjal sie traci?
Zalezy tez z jakiego powody ten socjal masz.

Swego czasu mieszkajac w GB, te twoje marne 10k odlozylam w chyba 1,5 roku, nie oszczedzajac kompletnie na niczym, wyjezdzajac na wakacje 2-3 razy do roku. W sumie samo sie odlozylo.
Nie rozumiem wiec co tu takiego super jest?

Nie mozna miec wiecej niz 16 tysiecy oszczednosci

To jak chcesz miec 60k?

14

Odp: Money challenge
Bullinka napisał/a:
New Me napisał/a:
Bullinka napisał/a:

A na tych swoich socjalach nie musisz miec tyko iles okreslonego majatku, bo inaczej ten socjal sie traci?
Zalezy tez z jakiego powody ten socjal masz.

Swego czasu mieszkajac w GB, te twoje marne 10k odlozylam w chyba 1,5 roku, nie oszczedzajac kompletnie na niczym, wyjezdzajac na wakacje 2-3 razy do roku. W sumie samo sie odlozylo.
Nie rozumiem wiec co tu takiego super jest?

Nie mozna miec wiecej niz 16 tysiecy oszczednosci

To jak chcesz miec 60k?

No.jak bede miec 16 tysiecy to juz przestane brac zasilki i bede zyla z biznesu plus nadal bede odkladac kase do 60 tysiecy

15

Odp: Money challenge
New Me napisał/a:
Bullinka napisał/a:
New Me napisał/a:

Nie mozna miec wiecej niz 16 tysiecy oszczednosci

To jak chcesz miec 60k?

No.jak bede miec 16 tysiecy to juz przestane brac zasilki i bede zyla z biznesu plus nadal bede odkladac kase do 60 tysiecy

Z biznesu powiadasz? A jaki to biznes planujesz, ktory nie bedzie cie kosztowal ogromu czasu, do ktorego nie potrzeba auta ( bo szkoda wg ciebie zarabiac na paliwo i oplaty ) i ktory nie kazde ci odprowadzac podatkow i to calkiem sporych?

16

Odp: Money challenge
Bullinka napisał/a:
New Me napisał/a:
Bullinka napisał/a:

To jak chcesz miec 60k?

No.jak bede miec 16 tysiecy to juz przestane brac zasilki i bede zyla z biznesu plus nadal bede odkladac kase do 60 tysiecy

Z biznesu powiadasz? A jaki to biznes planujesz, ktory nie bedzie cie kosztowal ogromu czasu, do ktorego nie potrzeba auta ( bo szkoda wg ciebie zarabiac na paliwo i oplaty ) i ktory nie kazde ci odprowadzac podatkow i to calkiem sporych?

Bede juz niedlugo sprzedawac obrazy wlasnorecznie malowane. Auta ,wiec do tego nie potrzebuje. Poczte mam blisko, wiec tak bede wysylac produkty.
No tyle, ze akurat trzeba myslec, zeby zarabiac na przyjemnosci, a nie tylko harowac na rachunki i paliwo

17

Odp: Money challenge

Update- oszczedzilam £30 w tym tygodniu

18

Odp: Money challenge

To jeszcze przed Tobą 49 tygodni x 30 funtów = 1470 funtów.

19 Ostatnio edytowany przez New Me (2025-01-17 20:45:33)

Odp: Money challenge
Alessandro napisał/a:

To jeszcze przed Tobą 49 tygodni x 30 funtów = 1470 funtów.

Zadne 49 tygodni.  Nie bede odkladac co tydzien £30. Tylko tyle ile akurat wiem,ze moge odlozyc po odliczeniu wydatkow na zakupy. No i chce oszczedzic £1000 na poczatku pozniej kolejne £1000 do konca roku razem £2000

20

Odp: Money challenge

To było założenie czysto teoretyczne. Raz będzie więcej a raz mniej w każdym tygodniu.

21

Odp: Money challenge
Alessandro napisał/a:

To było założenie czysto teoretyczne. Raz będzie więcej a raz mniej w każdym tygodniu.

Tak big_smile

22

Odp: Money challenge
New Me napisał/a:
Bullinka napisał/a:
New Me napisał/a:

No.jak bede miec 16 tysiecy to juz przestane brac zasilki i bede zyla z biznesu plus nadal bede odkladac kase do 60 tysiecy

Z biznesu powiadasz? A jaki to biznes planujesz, ktory nie bedzie cie kosztowal ogromu czasu, do ktorego nie potrzeba auta ( bo szkoda wg ciebie zarabiac na paliwo i oplaty ) i ktory nie kazde ci odprowadzac podatkow i to calkiem sporych?

Bede juz niedlugo sprzedawac obrazy wlasnorecznie malowane. Auta ,wiec do tego nie potrzebuje. Poczte mam blisko, wiec tak bede wysylac produkty.
No tyle, ze akurat trzeba myslec, zeby zarabiac na przyjemnosci, a nie tylko harowac na rachunki i paliwo

To kosztuje duzo czasu i logistyki. Musisz tez miec chetnych na twoje obrazy. Ten rynek jest calkiem spory. Dosc ciezko sie wbic. Robilas rozeznanie rynku, nisz itd?

Poza tym nie kazdy chce, aby obraz byl czorgany przez dostarczycieli. Dowoz osobisty lub odbior osobisty to najlepsza opcja.

23

Odp: Money challenge
Bullinka napisał/a:
New Me napisał/a:
Bullinka napisał/a:

Z biznesu powiadasz? A jaki to biznes planujesz, ktory nie bedzie cie kosztowal ogromu czasu, do ktorego nie potrzeba auta ( bo szkoda wg ciebie zarabiac na paliwo i oplaty ) i ktory nie kazde ci odprowadzac podatkow i to calkiem sporych?

Bede juz niedlugo sprzedawac obrazy wlasnorecznie malowane. Auta ,wiec do tego nie potrzebuje. Poczte mam blisko, wiec tak bede wysylac produkty.
No tyle, ze akurat trzeba myslec, zeby zarabiac na przyjemnosci, a nie tylko harowac na rachunki i paliwo

To kosztuje duzo czasu i logistyki. Musisz tez miec chetnych na twoje obrazy. Ten rynek jest calkiem spory. Dosc ciezko sie wbic. Robilas rozeznanie rynku, nisz itd?
Przez Facebooka szybko sie chetni Amanda wystarczy tez na grupach sprzedawac
Poza tym nie kazdy chce, aby obraz byl czorgany przez dostarczycieli. Dowoz osobisty lub odbior osobisty to najlepsza opcja.

24

Odp: Money challenge

Przez facebooka szybko sie chetni znajda wystarczy tez na grupach sprzedawac

25

Odp: Money challenge
New Me napisał/a:

Przez facebooka szybko sie chetni znajda wystarczy tez na grupach sprzedawac

Facebook? I to tyle? Zadne galerie itp?

A jakie masz wyksztalcenie w tym kierunku?

26

Odp: Money challenge
Bullinka napisał/a:
New Me napisał/a:

Przez facebooka szybko sie chetni znajda wystarczy tez na grupach sprzedawac

Facebook? I to tyle? Zadne galerie itp?

A jakie masz wyksztalcenie w tym kierunku?

Na etsy tez bede sprzedawac.  Do malowania obrazow nie trzeba miec wyksztalcenia, tylko talent, ktory ja mam.

27

Odp: Money challenge
New Me napisał/a:
Bullinka napisał/a:
New Me napisał/a:

Przez facebooka szybko sie chetni znajda wystarczy tez na grupach sprzedawac

Facebook? I to tyle? Zadne galerie itp?

A jakie masz wyksztalcenie w tym kierunku?

Na etsy tez bede sprzedawac.  Do malowania obrazow nie trzeba miec wyksztalcenia, tylko talent, ktory ja mam.

Aha... nie trzeba znac zadnych technik, rodzajow farb i materialow ani niczego? Wystarczy sama wiara w swoj talent?
Nie trzeba znac potrzeb rynku, miec zaplecza w roznej postaci, wystaw ani niczego...

Juliusz Verne to przy tobie slaby tworca SF smile

28 Ostatnio edytowany przez New Me (2025-01-21 10:48:46)

Odp: Money challenge
Bullinka napisał/a:
New Me napisał/a:
Bullinka napisał/a:

Facebook? I to tyle? Zadne galerie itp?

A jakie masz wyksztalcenie w tym kierunku?

Na etsy tez bede sprzedawac.  Do malowania obrazow nie trzeba miec wyksztalcenia, tylko talent, ktory ja mam.

Aha... nie trzeba znac zadnych technik, rodzajow farb i materialow ani niczego? Wystarczy sama wiara w swoj talent?
Nie trzeba znac potrzeb rynku, miec zaplecza w roznej postaci, wystaw ani niczego...

Juliusz Verne to przy tobie slaby tworca SF smile

Potrafisz czytac ze zrozumieniem?
Czy ja napisalam,ze wystarczy sama wiara w talent? NIE. Napisalam,ze do malowania obrazow wystarczy talent co jest prawda, bo jezeli np jakies kobiety na sprzedaz wystawiaja np recznie robione na szydelku czy drutach koce, ubranka, czapki,szaliki to NIKT sie glupio nie pyta o wyksztalcenie tych kobiet, tylko kazdy sie w wiadomosciach prywatnych przez messengera pyta m in o cene produktu. NIKT mnie nie zapyta o to jaka szkole skonczylam i jakie mam wyksztalcenie na Facebooku widzac moje obrazy.  Ich jedyne pytania przez mesaangera bedzie ile kosztuje? Czy jest mozliwosc wysylki? Czy moge osobiscie odebrac itp?
A Ty sobie wymyslasz farmazony, ze trzeba miec moze niewiadomo jakie studia,doktoraty,zeby miec talent do malowania i moc obrazy sprzedawac 
Jak Ty na facebooku widzisz np kobieta wlasnorecznie namalowala piekny krajobraz, bo ma zwyczajnie talent i robi to jako hobby to tez jej wysylesz prywatna wiadomosc z glupim pytaniem "jakie masz wyksztalcenie, ze sprzedajesz ten obraz"?

29

Odp: Money challenge

Do robienia roznosci na szydelku, drutach itd wystarcza talent.

Niestety nie jest tak w kwestii malowania obrazow i ich sprzedazy. Do tego nie wystarczy sam talent, widac jednak, ze nie masz o tym bladego pojecia.

To o czym piszesz jest dobre, gdy chcesz sprzedawac obrazy jako hobby i nie jest to twoj dochod, z ktorego zyjesz.

Niestety, wielu rzeczy nie rozumiesz, o wielu sprawach zwyczajnie nie wiesz, tak wiec jak dla mnie dyskusja jest zakonczona. Szkoda moje czasu na takie dyrdymaly.

30

Odp: Money challenge
Bullinka napisał/a:

Do robienia roznosci na szydelku, drutach itd wystarcza talent.

Niestety nie jest tak w kwestii malowania obrazow i ich sprzedazy. Do tego nie wystarczy sam talent, widac jednak, ze nie masz o tym bladego pojecia.

To o czym piszesz jest dobre, gdy chcesz sprzedawac obrazy jako hobby i nie jest to twoj dochod, z ktorego zyjesz.

Niestety, wielu rzeczy nie rozumiesz, o wielu sprawach zwyczajnie nie wiesz, tak wiec jak dla mnie dyskusja jest zakonczona. Szkoda moje czasu na takie dyrdymaly.

Ta napewno nie wystarczy talent.  Na 100% kazda zainteresowana kupnem mojego obrazu osoba bedzie sie mnie pytala o wyksztalcenie i czy mam swiadectwa z paskiem he he .. no I lepiej zakonczyc te rozmowe, bo piszesz bez sensu

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024