Od dłuższego czasu walczę z tym nałogiem, ale nie potrafię go pokonać. Przez 1 dzień to jeszcze mogę nie zjeść nic słodkiego, ale w drugim dniu już muszę cos przegryźć, bo inaczej jestem słaba, nie mam siły na nic ani dobrego humoru. Co mam zrobić?
W czym problem?
Bo chyba nie w tym, że raz dziennie przegryziesz coś slodkiego.
Powinno się ograniczać słodycze, nie ma potrzeby eliminowania.
Od dłuższego czasu walczę z tym nałogiem, ale nie potrafię go pokonać. Przez 1 dzień to jeszcze mogę nie zjeść nic słodkiego, ale w drugim dniu już muszę cos przegryźć, bo inaczej jestem słaba, nie mam siły na nic ani dobrego humoru. Co mam zrobić?
Po pierwsze to badania,
Po drugie przyjrzeć się diecie
Po trzecie poszukać zamienników o niskim IG
Pomocna jest także suplementacja chromu.
Jeżeli wytrzymasz tydzień bez jedzenia słodyczy, to zauważysz, że cię już tak nie korci, by zjeść coś słodkiego. Odstawiłam w ten sposób słodycze 4 miesiące temu, żeby zgubić parę kilo i żeby zrobić miejsce na lody w lecie ![]()
U mnie sie nie da. Ja kupuje takie co maja mniej niz 5 g tluszczu w skladzie i nie tyje od nich. Tylko wiadomo co tam nawala to zdrowie sie psuje, ale nie dam rady nie jesc slodkiego juz wiele razy probowalam silny nalog
muszę cos przegryźć, bo inaczej jestem słaba, nie mam siły na nic
Polecam zwiększyć ilość białka w diecie. Też tak miałem, że jedząc teoretycznie tyle co powinienem byłem słaby, nie miałem w ogóle energii. Jedzenie więcej powodowało jedynie że tyłem, ale nadal nie miałem siły na nic. Już nie wiedziałem co robić. Co definitywnie rozwiązało problem to przeorganizowanie diety tak, żeby jeść dokładnie tę samą liczbę kalorii, za to wyraźnie zwiększyć udział białka, a udziały węglowodanów i tłuszczów zrobić jednakowe. Elegancko tracę kilogramy, a jednocześnie mam dużo energii Coś wspaniałego!
Uwaga - to sprawdziło się dla mnie. Ty możesz mieć zupełnie inny organizm. Polecam udać się do dietetyka, bo bez fachowej porady trudno samemu znaleźć rozwiązanie.
7 2024-04-24 03:21:57 Ostatnio edytowany przez snowboardcite (2024-04-24 03:22:19)
Świadomość swojego nawyku: Zacznij od świadomości tego, kiedy i dlaczego sięgasz po słodycze. Czy robisz to w odpowiedzi na stres, nudę, czy może z nawyku? Świadomość własnych nawyków może pomóc Ci zidentyfikować obszary, które wymagają zmiany.
Ustal realistyczne cele: Zamiast próbować całkowicie wyeliminować słodycze z diety od razu, spróbuj ustawić sobie realistyczne cele, na przykład ograniczenie spożycia słodyczy do jednej przekąski dziennie.
Ja nie dam rady nie jesc slodyczy. Mialam juz sto prob na rozne sposoby. Po prostu zaczelam jesc slodycze/desery raz dziennie ktore maja mniej niz 5 gram tluszczu i to sie akurat najlepiej sprawdza na figure,bo ze zdrowiem to juz nawet nie wspominam,ale chociaz plus ,ze juz nie tyje jak kiedys
9 2024-04-24 09:41:45 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2024-04-24 09:47:18)
Od dłuższego czasu walczę z tym nałogiem, ale nie potrafię go pokonać. Przez 1 dzień to jeszcze mogę nie zjeść nic słodkiego, ale w drugim dniu już muszę cos przegryźć, bo inaczej jestem słaba, nie mam siły na nic ani dobrego humoru. Co mam zrobić?
Może to nie o sam cukier i słodycze chodzi, tylko o to "muszę coś przegryźć"?
Postaraj się jeść o ściśle określonych porach, a jeśli masz napady głodu na coś słodkiego to jedz owoce, albo orzechy. Nie jakieś wielkie ilości, ale kilka orzechów, albo mandarynkę, jabłko, kilka borówek czy malin. Poza tym możesz przecież zjeść jakiś baton proteinowy czy coś podobnego. Byle nie co godzinę i nie kilka w ciągu dnia. Kostka czy dwie ciemnej czekolady też nikogo nie zabiły. Omijaj tylko wszelkie słodzone napoje, praliny i wszelkie cukierki czy ciastka. Zobacz czy dasz radę tak wytrzymać np. miesiąc. Ja nie jem żadnych słodyczy już od wielu lat, żadnego cukru, nawet lekko słodzonych napojów. Nie czuję żadnej potrzeby jedzenia niczego słodkiego, owoce zupełnie mi wystarczają gdy mam ochotę "na coś słodkiego". Kwestia treningu ![]()