Kumpel kłamie, ale po co - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Kumpel kłamie, ale po co

Witajcie,

Pomocy, bo chyba coś jest z tym moim kumplem nie tak. Znamy się od pięciu lat. Zaczęło się od kursu językowego. Szybko złapalismy wspólny kontakt. Kiedy chodziliśmy na kurs spotykaliśmy się całą paczką w kawiarni po kursie. Od czasu do czasu jakieś piwko. Po zakończeniu kursu paczka się (prawie) rozleciała i mieliśmy juz coraz rzadszy kontakt (głownie messenger). Mój kumplel czyli. P.  jest z zawodu lekarzem, po specjalizacji. Mieszka sam w domku pdo miastem na który wziął horrendalnie drogi kredyt. Jak twierdzi nie ma tam żadnych ziomków lubi czasem spotkać się i wygadać. Pod względem zainteresowań i cech charakterów mamy bratnie dusze. Jesteśmy kibicami tej samej drużyny sportowej, słuchamy tej samej muzyki no i złapaliśmy bakcyla językowego. Pomagamy sobie w trudnych chwilach (głównie P.) ale ja także. Z racji pracy oraz miejsca zamieszkania spotykamy się co jakiś czas na mieście, wyrzucając z siebie problemy dnia codziennego i gadamy o wspólnych zainteresowaniach.  Nigdy nie spojrzeliśmy na siebie w kontekscie damsko-męskim. Nie jesteśmy pod tym względem w swoim typie.
Rzecz jasna, wszystko nie budziło wąptliwości gdyby nie ostatni bal dobroczynny z naszego wolontariatu. Był to bal tylko dla członków- bez rodzin. Było troszkę alkoholu * z tym że w normalnych ilościach. Gadałam z koleżanką, o planach na Święta i Nowy rok kiedy to za moimi plecami stał P. w towarzystwie kolegi. Kolega zapytał się go co słychać u J. (damskie imie) on odpowiedział, że jest trudno bo J. ostatnio gorzej się powodzi finansowo, ale on dobrze zarabia więc dają radę z dużym kredytem. Potem że byli ostatnio w Kołobrzegu na wypadzie i cały czas padało (itp.) i wybierają się teraz do jego kuzynki na jej ślub i pojadą jego autem (zaraz, zaraz P. mówił mi że nie ma prawa jazdy). Oddaliłam się i usłyszałam "ciekawostki" których nie znałam całe 5 lat. P. kolejno podchodził do ludzi i opowiadał im tę samą historię.
Po oficjalnym przemówieniu organizatora, wszyscy udaliśmy się na bankiet. P. zagadał do mnie jak to ma w zwyczaju. Narzekał na biedę, na to że mieszka z wielkim domu z dużym kredytem, nie ma na codzień do kogo ust otworzyć.  Zaraz potem drugie zdanie,  "planujeMY odświeżyć w domu sypialnie". To zapytałam jesteś sam ? czy z kimś. P. odpowiedział że jest sam. Potem narzekał, że z jego wsi jest słabe połączenie. Więc ja powiedziałam, "to przecież możesz jechać swoim samochodem"a on na to, że nie stać go na utrzymanie i zakup nowego auta.

Stanęłam jak wryta. Dlaczego zwykły kumpel posunął się do takiego kłamstwa.  Powiedzieliśmy sobie, że jesteśmy singlami. Relacja czysto koleżeńska, chodzimy razem na mecze, do knajpy, kawiarni. Jesteśmy jak rodzeństwo i tak traktujemy od tych blisko 5 lat te relacje. Niczego nie zakładaliśmy, żadnego flitru, żadnej chemii. Przecież można powiedzieć, że się ma faceta/ kobietę koledze/ koleżance. O co w tym biega.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kumpel kłamie, ale po co

Myślisz, że tu są wróżki big_smile

3 Ostatnio edytowany przez Legat (2023-01-24 20:25:13)

Odp: Kumpel kłamie, ale po co

Możliwości są 2. Albo wciska ludziom kity jakie to on ma wspaniałe życie. Albo ukrywa przed tobą prawdę o swojej zamożności, żeby trzymać ciebie od siebie na dystans. Jeśli jest dobrym lekarzem, to stawiam na to drugie.

I'm a man.

4

Odp: Kumpel kłamie, ale po co

Może ufa Tobie i przed Tobą się nie wstydzi tego, że jego życie jest mizerne a przed innymi zgrywa szczęśliwego i zadowolonego ze swojego życia?
A może... a może... a może... takich może jest wiele. Nikt Tobie tutaj nie wywróży. Kumplujecie się? To uwaga- ZAPYTAJ GO. Bo czemu by nie? Po to masz aparat mowy ; ) Ja bym zapytała czemu ktoś mnie oszukuje...

Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa- Jiddu Krishnamurti

5

Odp: Kumpel kłamie, ale po co

Gdzieś tam czytałem kiedyś, że w średniej mieścinie w Polsce lekarz jest w stanie wyciągnąć 30 tys. miesięcznie. Także jest w stanie spłacać wypasiony dom, mieć dobrą furę i jeszcze jeździć tu i ówdzie. Ale to kwestia, czy jest dobrym lekarzem i czy jest obrotny.

I'm a man.

6

Odp: Kumpel kłamie, ale po co

Ja też bym zapytała jak to w końcu jest, kumplujecie się czy nie.
Nigdy nie byłaś u niego w domu tylko zawsze na mieście? Może on się wstydzi  tej J. W końcu on jest lekarzem po specjalizacji, a ona klepie biedę.

Pamiętaj, że kiedy potrzebujesz pomocnej dłoni, jest ona na końcu twojego ramienia

Audrey Hepburn

7

Odp: Kumpel kłamie, ale po co

Najwyraźniej coś ukrywa. Może widzi w tobie nie tylko przyjaciela, ale tkwi w strefie przyjaciół. Jak już powiedziano, jedynym wyjściem jest zapytać go osobiście.

8 Ostatnio edytowany przez zwyczajny gość (2023-01-25 07:41:34)

Odp: Kumpel kłamie, ale po co
MarioPl napisał/a:

Najwyraźniej coś ukrywa. Może widzi w tobie nie tylko przyjaciela, ale tkwi w strefie przyjaciół. Jak już powiedziano, jedynym wyjściem jest zapytać go osobiście.

Też o tym pomyślałem. Ta J. z którą mieszka może być nudna i brzydka a trzyma ciebie jako ewentualną odskocznię.
Oczywiście zapytaj ....ale na najbliższej imprezie spij faceta - zapytaj (że niby coś wiesz) to wszystko wyśpiewa big_smile

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021