Komiks - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » Komiks

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez Sturmtiger (2020-11-05 13:33:32)

Temat: Komiks

Cześć.
W tym temacie, chciałbym poruszyć temat komiksu (historii obrazkowej).
Wielu z was pewnie uważa, że komiksy są dla dzieci, nie wymagają użycia wyobraźni, "komiks to superbohaterowie" i pewnie wiele innych stereotypów by się znalazło.

Komiks lub inna nazwa: historia obrazkowa to dział literatury i można go zaliczyć do dziedziny sztuki.
Nie jest dla dzieci. Historie poruszane na jego kadrach mogą dotyczyć wielu poważnych tematów z takich dziedzin jak:  filozofia, relacje miedzyludzkie w tym miłość, również ta niespełniona, historia, s-f, horror, fantasy, erotyka i wiele innych niesprecyzowanych gatunków.

Jako jeden z przykładów oryginalnego komiksu i pomysłu na rysunek przytoczę tutaj nazwisko szwajcarskiego artysty Thomasa Otta, który wydrapuje nożykiem na czarnych kartkach swoje historie. Rysunek powstaje więc jako coś białego na czarnym.
To tylko jeden z przykładów.

Komiks wymaga użycia wyobraźni gdyż bez niej fabuła nie miała by sensu, kadry nie poruszały by się jak w filmie, nie moglibyśmy odczytać reakcji bohaterów i wszystko byłoby nijakie.

Czytacie lub czytaliście kiedyś jakieś komiksy? Jakie komiksy czytacie teraz?
Czy zamierzacie je czytać i podziwiać rysunki?


Macie jakieś pytania? Chętnie odpowiem smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Komiks

Komiks istnieje odkąd nasi przodkowie zaczęli bazgrać różne dziwności po ścianach swoich jaskiń, więc jest dużo dużo starszy niż książki.

3

Odp: Komiks

Wychowałem się na "Kajkach i Kokoszach", na "Tytusach", "Relaxach", "Kapitanie Żbiku" itd. To są historie, które wspominam z dużym sentymentem. Ale od bardzo dawna już nie sięgam do komiksu. Nie ciągnie mnie kompletnie. Zresztą praktycznie nie mam z nim już do czynienia.
Na fejsie jest bardzo fajna stronka "Zgred Fiction" w której autor często przypomina również stare komiksy ze "Świata Młodych", "Relaxów". Wszystko oprawione ciekawymi opisami smile Bardzo polecam.

Przed użyciem wstrząsnąć.

4

Odp: Komiks
Misinx napisał/a:

Wychowałem się na "Kajkach i Kokoszach", na "Tytusach", "Relaxach", "Kapitanie Żbiku" itd. To są historie, które wspominam z dużym sentymentem. Ale od bardzo dawna już nie sięgam do komiksu. Nie ciągnie mnie kompletnie. Zresztą praktycznie nie mam z nim już do czynienia.
Na fejsie jest bardzo fajna stronka "Zgred Fiction" w której autor często przypomina również stare komiksy ze "Świata Młodych", "Relaxów". Wszystko oprawione ciekawymi opisami smile Bardzo polecam.

Kajko i Kokosz, Tytusy świetne były, zaś z bardziej dziecinnych - Koziołek Matołek. Ale to zamierzchłe czasy, gdy nawet na wioskach były biblioteki.

5 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-11-27 10:13:50)

Odp: Komiks
assassin napisał/a:
Misinx napisał/a:

Wychowałem się na "Kajkach i Kokoszach", na "Tytusach", "Relaxach", "Kapitanie Żbiku" itd. To są historie, które wspominam z dużym sentymentem. Ale od bardzo dawna już nie sięgam do komiksu. Nie ciągnie mnie kompletnie. Zresztą praktycznie nie mam z nim już do czynienia.
Na fejsie jest bardzo fajna stronka "Zgred Fiction" w której autor często przypomina również stare komiksy ze "Świata Młodych", "Relaxów". Wszystko oprawione ciekawymi opisami smile Bardzo polecam.

Kajko i Kokosz, Tytusy świetne były, zaś z bardziej dziecinnych - Koziołek Matołek. Ale to zamierzchłe czasy, gdy nawet na wioskach były biblioteki.

Koziołka nigdy nie traktowałem jako komiks, ale też oczywiście był świetny smile Zresztą to wszystko jest nieśmiertelna klasyka. Mój syn też bardzo lubił te komiksy.

Przed użyciem wstrząsnąć.

6

Odp: Komiks

Ja dzięki starszym kuzynom miałem dostęp do wszystkiego co było na rynku, nawet kiedy mnie jeszcze nie było na świecie. Jak przyjeżdżałem to wywalałem całą szafkę Relaxów itd. i już mnie nie było. Kajki i Kokosze też, Tytusy, Jonek, Jonka i Kleks, Antresolka profesorka nerwosolka wink, Żbiki, no wszystko. Rosińskiego Thorgale, Yans, Daenikeny, potem Fantastyka z najlepszym bohaterem wszechczasów Funky Kovalem. Kto nie wzdychał do Brendy?

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

7

Odp: Komiks
Snake napisał/a:

Ja dzięki starszym kuzynom miałem dostęp do wszystkiego co było na rynku, nawet kiedy mnie jeszcze nie było na świecie. Jak przyjeżdżałem to wywalałem całą szafkę Relaxów itd. i już mnie nie było. Kajki i Kokosze też, Tytusy, Jonek, Jonka i Kleks, Antresolka profesorka nerwosolka wink, Żbiki, no wszystko. Rosińskiego Thorgale, Yans, Daenikeny, potem Fantastyka z najlepszym bohaterem wszechczasów Funky Kovalem. Kto nie wzdychał do Brendy?


Czytałem identycznie to samo co wymieniłeś. Funky Koval i ta Brenda, trafiłeś. Swoją drogą widziałem w Empiku wznowienie, cała seria chyba 4 komiksów w jednej książce. Ze starszych komiksów przypomniał mi się jeszcze Szninkiel, odważny w pewnych scenach.

8

Odp: Komiks
Snake napisał/a:

Ja dzięki starszym kuzynom miałem dostęp do wszystkiego co było na rynku, nawet kiedy mnie jeszcze nie było na świecie. Jak przyjeżdżałem to wywalałem całą szafkę Relaxów itd. i już mnie nie było. Kajki i Kokosze też, Tytusy, Jonek, Jonka i Kleks, Antresolka profesorka nerwosolka wink, Żbiki, no wszystko. Rosińskiego Thorgale, Yans, Daenikeny, potem Fantastyka z najlepszym bohaterem wszechczasów Funky Kovalem. Kto nie wzdychał do Brendy?

Te komiksy też oczywiście czytałem i lubiłem smile Nawet w necie ostatnio znalazłem gdzieś ostatni tom Deanikena, bo nie wiedziałem jak się w końcu ta historia skończyła i byłem ciekaw.

Przed użyciem wstrząsnąć.

9

Odp: Komiks
Morfeusz1 napisał/a:

Funky Koval i ta Brenda, trafiłeś. Swoją drogą widziałem w Empiku wznowienie, cała seria chyba 4 komiksów w jednej książce. Ze starszych komiksów przypomniał mi się jeszcze Szninkiel, odważny w pewnych scenach.

Książkowe wydanie z finałową serią. Jest wciąż do kupienia. Seria Daenikenowska też w książkowym wydaniu. Zresztą autor, Bogusław Polch zmarł w styczniu tego roku. Nie mogłem mu wybaczyć zdrady swojej pięknej kreski w Wiedźminie. Dalej twierdzę, że był to zabieg bezsensowny. To po prostu nie była jego stylistyka. U Rosińskiego to było lekkie i niewymuszone, a u Polcha widać, że wymęczone. Zresztą zaczął kombinować już w nowych seriach Funky'ego, pogrubiając kreskę, Barley'owi dorobił kartoflany nos i takie tam. Nie mniej te ręcznie kolorowane komiksy biją na głowę nowomodne serie światowe robione w programach graficznych.
Szninkiel, o tak wink Zresztą były takie odważne odcinki w Relaxie, Bajka dla dorosłych Christy.
Wojenne serie Wróblewskiego, historyczne Szyszki. Sporo tego było i te komiksy wciąż się bronią.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

10

Odp: Komiks
Snake napisał/a:
Morfeusz1 napisał/a:

Funky Koval i ta Brenda, trafiłeś. Swoją drogą widziałem w Empiku wznowienie, cała seria chyba 4 komiksów w jednej książce. Ze starszych komiksów przypomniał mi się jeszcze Szninkiel, odważny w pewnych scenach.

Książkowe wydanie z finałową serią. Jest wciąż do kupienia. Seria Daenikenowska też w książkowym wydaniu. Zresztą autor, Bogusław Polch zmarł w styczniu tego roku. Nie mogłem mu wybaczyć zdrady swojej pięknej kreski w Wiedźminie. Dalej twierdzę, że był to zabieg bezsensowny. To po prostu nie była jego stylistyka. U Rosińskiego to było lekkie i niewymuszone, a u Polcha widać, że wymęczone. Zresztą zaczął kombinować już w nowych seriach Funky'ego, pogrubiając kreskę, Barley'owi dorobił kartoflany nos i takie tam. Nie mniej te ręcznie kolorowane komiksy biją na głowę nowomodne serie światowe robione w programach graficznych.
Szninkiel, o tak wink Zresztą były takie odważne odcinki w Relaxie, Bajka dla dorosłych Christy.
Wojenne serie Wróblewskiego, historyczne Szyszki. Sporo tego było i te komiksy wciąż się bronią.

Styl rysowania Polcha był jedyny i niepowtarzalny. W jego rysunkach fajnie było wyszukiwać takie "smaczki" jak np. to, że różnych elektronicznym sprzętom w tle nadawał etykiety ówczesnych firm. Można było np. u Funky'ego znaleźć sprzęt Unitry big_smile itp. Rosiński to też absolutna klasyka, ale styl całkiem inny, bardziej swobodny. Świetnie nadający się do świata fantasy jak w Thorgalu, albo Szniknklu. Lubiłem też rysunki Wróblewskiego. Baranowski ze swoimi komiksami i wyjątkowym humorem też był niepowtarzalny smile (Orient-men, Profesorek Nerwosolek).

Przed użyciem wstrząsnąć.

11

Odp: Komiks

Ja obecnie czytam Maus Spiegelmana. Bardzo mi się podoba.
https://images89.fotosik.pl/447/cf0d39252193a59fmed.jpg
Do góry nogami mi się wkleiło, sorrki.

12 Ostatnio edytowany przez Snake (2020-11-27 13:27:01)

Odp: Komiks

Ja od lat przestałem śledzić komiks w księgarniach, głównie dlatego, że po transformacji rynek zdominowała marvelowska chała. Niby rozumiem konwencję i ideę ale jednak odrzucało. Szczególnie wydania na papierze toaletowym, kreska toporna, kolory sprane jak 10-letni t-shirt. Fajne komiksy, w tym młodych twórców z Polski były dostępne w jakichś fanzinach. Na szczęście od paru lat się to zmienia ale wypadłem z rynku. Moich chłopaków komiks nie bardzo interesuje. To już nie jest topowe dziecięco - młodzieżowe medium. Jeszcze jakiś komiks w świecie Star Wars czasem się trafił ale to wszystko.
Zresztą kto dziś kupuje coś takiego:
https://i.pinimg.com/originals/da/9b/07/da9b077dc6998878df4733808634557c.jpg
https://townsquare.media/site/622/files/2012/05/lotr07-1337285608.jpg

Tą pierwszą ilustrację Franka Frazetty widziałem jako dzieciak i ona zbudowała całą moją wizję świata tolkienowskiego, gdzie książki przeczytałem później. Tak właśnie widziałem ten świat czytając je więc chyba zrozumiały był lekki szok przy oglądaniu ekranizacji wink Mimo, że ostatecznie po latach ją lubię.

Tu Funky Koval, kwintesencja stylu Polcha choć chyba jest wersja bogatsza kolorystycznie, bo okładkowa. Tak na marginesie, z tego co pamiętam kolorystykę plansz wykonywała jego żona, on rysował tylko plansze czarno - białe.
https://experymentt.files.wordpress.com/2011/04/funky-koval-bez-oddechu-2.jpg

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

13

Odp: Komiks
Snake napisał/a:

Ja od lat przestałem śledzić komiks w księgarniach, głównie dlatego, że po transformacji rynek zdominowała marvelowska chała. Niby rozumiem konwencję i ideę ale jednak odrzucało. Szczególnie wydania na papierze toaletowym, kreska toporna, kolory sprane jak 10-letni t-shirt. Fajne komiksy, w tym młodych twórców z Polski były dostępne w jakichś fanzinach. Na szczęście od paru lat się to zmienia ale wypadłem z rynku. Moich chłopaków komiks nie bardzo interesuje. To już nie jest topowe dziecięco - młodzieżowe medium. Jeszcze jakiś komiks w świecie Star Wars czasem się trafił ale to wszystko.
Zresztą kto dziś kupuje coś takiego:
https://i.pinimg.com/originals/da/9b/07/da9b077dc6998878df4733808634557c.jpg
https://townsquare.media/site/622/files/2012/05/lotr07-1337285608.jpg

Tą pierwszą ilustrację Franka Frazetty widziałem jako dzieciak i ona zbudowała całą moją wizję świata tolkienowskiego, gdzie książki przeczytałem później. Tak właśnie widziałem ten świat czytając je więc chyba zrozumiały był lekki szok przy oglądaniu ekranizacji wink Mimo, że ostatecznie po latach ją lubię.

Tu Funky Koval, kwintesencja stylu Polcha choć chyba jest wersja bogatsza kolorystycznie, bo okładkowa. Tak na marginesie, z tego co pamiętam kolorystykę plansz wykonywała jego żona, on rysował tylko plansze czarno - białe.

A co jest na tej ilustracji Frazetty ? Skojarzyło mi się z Eowiną walczącą z królem Nazguli big_smile Ale czemu ona taka wyrozbierana ? big_smile

Przed użyciem wstrząsnąć.

14

Odp: Komiks

Czytałam Kajko i Kokosz, Tytus Romek i Atomek, Jonka Jonek i Kleks, Thotgal, Sąsiedzi, Cubitus(?), dalej nie pamiętam, może były jakieś jednowydaniowe. A jeszcze pamiętam Dawid i Sandy i Asterixa smile

15

Odp: Komiks

Snake, dzięki Tobie chyba już wiem co będę chciał od Mikołaja.Funky Kovala nic mi się nie uchowało a z chęcią odświeżę.Próbowałem u córki  zaszczepić komiksy, kupiłem jej Przygody Jonki Jonka i Kleksa ale coś nie ma weny.

16

Odp: Komiks
Misinx napisał/a:

A co jest na tej ilustracji Frazetty ? Skojarzyło mi się z Eowiną walczącą z królem Nazguli big_smile Ale czemu ona taka wyrozbierana ? big_smile

Bo też taka to przecież konwencja w ilustracjach, komiksach wink Amazonki itp. muszą być ledwie zakryte, a super kobiety jeśli są zakryte, to obcisłym strojem, który nie zostawia niedomówień jeśli chodzi o podstawowe wymiary kobiece wink
Ilustracja wyżej, to chyba do bitwy na Polach Pelennoru ale mogę się mylić.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

17

Odp: Komiks
Snake napisał/a:
Misinx napisał/a:

A co jest na tej ilustracji Frazetty ? Skojarzyło mi się z Eowiną walczącą z królem Nazguli big_smile Ale czemu ona taka wyrozbierana ? big_smile

Bo też taka to przecież konwencja w ilustracjach, komiksach wink Amazonki itp. muszą być ledwie zakryte, a super kobiety jeśli są zakryte, to obcisłym strojem, który nie zostawia niedomówień jeśli chodzi o podstawowe wymiary kobiece wink
Ilustracja wyżej, to chyba do bitwy na Polach Pelennoru ale mogę się mylić.

No Eowina walczyła z Nazgulem właśnie w bitwie na Polach Pelennoru, więc to by się zgadzało smile Swoją drogą taka konwencja pokazywania wojowniczek mówi bardzo wiele o fantazjach erotycznych rysownika big_smile

Przed użyciem wstrząsnąć.

18

Odp: Komiks

Fakt z Eowiną. Natomiast co do rysownika i jego fantazjach, to bym się nie czepiał wink Takie zapotrzebowanie rynku i z punktu widzenia rysownika, to raczej nudna robota kolejną rozebraną laskę rysować smile Frank zresztą miał do kobiet świetną rękę, zresztą w ogóle mistrz postaci. Można sobie zresztą przejrzeć różne ilustracje książkowe, okładki, komiksy nurtu science-fiction i fantasy. Laska musi być wpół rozebrana. Nic to, że próżnia za progiem, że w ręku ciężki dwuręczny topór, futrzane buty za kolano ale na biodrach ledwie skąpa opaska, a w roli ochrony bujnej klatki piersiowej jakiś zmysłowy ryngraf. Typowa wojowniczka... Potem przeszło to na filmografię, jak ktoś pamięta choćby wojowniczą księżniczkę Xenę i jej przyjaciółeczkę. Musi kapać sexapilem. W dzisiejszych produkcjach jest niewiele lepiej. Dzielne wojowniczki Wikingów śmiało błyszczą dekoltami swych kubraczków. Na polu bitwy jedynie panowie tradycyjnie wrzucają na siebie jakieś koszuliny i o zgrozo nieraz jakąś przeszywanicę czy kolczugę. Do tego oczywiście dzisiejsze wymogi każą wciskać odbiorcom telewizyjnej papki, że w szeregach wikingów czy zbuntowanych gladiatorów aż roiło się od wojowniczek bez których faceci by zginęli, a nieraz to właściwie one same wygrywały bitwy.
A głupi człowiek jak ja żył całe życie myśląc, że prawdziwe wojowniczki miały twarz Sygrydy Storrådy, u nas szerzej znanej jako Świętosława z racji bycia córką Mieszka I i siostrą Bolka Chrobrego. Ewentualnie wściekłych białogłów, które broniły swych domostw lejąc na wrażych wojów ukrop, być może z gotowaną na obiad rzepą...

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

19

Odp: Komiks
Sturmtiger napisał/a:

Cześć.
W tym temacie, chciałbym poruszyć temat komiksu (historii obrazkowej).
Wielu z was pewnie uważa, że komiksy są dla dzieci, nie wymagają użycia wyobraźni, "komiks to superbohaterowie" i pewnie wiele innych stereotypów by się znalazło.

Komiks lub inna nazwa: historia obrazkowa to dział literatury i można go zaliczyć do dziedziny sztuki.
Nie jest dla dzieci. Historie poruszane na jego kadrach mogą dotyczyć wielu poważnych tematów z takich dziedzin jak:  filozofia, relacje miedzyludzkie w tym miłość, również ta niespełniona, historia, s-f, horror, fantasy, erotyka i wiele innych niesprecyzowanych gatunków.

Jako jeden z przykładów oryginalnego komiksu i pomysłu na rysunek przytoczę tutaj nazwisko szwajcarskiego artysty Thomasa Otta, który wydrapuje nożykiem na czarnych kartkach swoje historie. Rysunek powstaje więc jako coś białego na czarnym.
To tylko jeden z przykładów.

Komiks wymaga użycia wyobraźni gdyż bez niej fabuła nie miała by sensu, kadry nie poruszały by się jak w filmie, nie moglibyśmy odczytać reakcji bohaterów i wszystko byłoby nijakie.

Czytacie lub czytaliście kiedyś jakieś komiksy? Jakie komiksy czytacie teraz?
Czy zamierzacie je czytać i podziwiać rysunki?


Macie jakieś pytania? Chętnie odpowiem smile

Kiedyś, oglądałem "Podziemny front" zapowiedź telewizyjnej "Stawki większej, niż życie".
Potem, w przygodach kapitana Żbika się zakochałem, a na koniec, dla dzieci, zebrałem wszystkie edycje "Kajka i Kokosza". Oddałem je moim potomnym z bólem serca jednak. By ich nie zniszczyły, przypadkiem. smile
Janusz Christa. Mistrz to był. smile

facet po przejściach

20

Odp: Komiks
Sturmtiger napisał/a:

Czytacie lub czytaliście kiedyś jakieś komiksy? Jakie komiksy czytacie teraz?
Czy zamierzacie je czytać i podziwiać rysunki?

Taaak! smile Pamiętam, że bardzo długo się przed nimi broniłam, ale jak raz dorwałam u brata którąś z części "Tytusa, Romka i Atomka" - trochę przypadkowo, bo z nudów wzięłam do ręki, to zaraz po niej pochłonęłam wszystkie mi dostępne. Podobnie było z "Jonką, Jonkiem i Kleksem" i "Kajko i Kokoszem".
Z sentymentem wspominam też "Świat Młodych", który to zresztą miałam w prenumeracie, a w nim rubrykę komiksową.
Potem mi przeszło i tak zostało do dzisiaj.

Tak na marginesie, raptem miesiąc temu zmarł Papcio Chmiel, czyli Henryk Jerzy Chmielewski, autor "Tytusów". Na tę informację poczułam się, jakby jakaś epoka się kończyła, a co najmniej mocno odchodziła w zapomnienie.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

21

Odp: Komiks

Gdy byłam dzieckiem w szkole był obowiązek prenumeraty "świerszczyka". A tam ukochane przeze mnie Gucio i Cezar.
Pamiętam jeszcze miałam Kwapiszona.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » Komiks

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018