Mimo że mam tutaj konto od paru lat co mnie osobiście bardzo zdziwiło, to miałem czelność nawet się nie przedstawiać więc muszę to nadrobić. Ostatnio uznałem że może z wami lepiej się zapoznam, bo czemu nie? Chętnie poznam nowych ludzi.
Mam na imię Tomek, pochodzę z okolic Ostrołęki. Prywatnie bardzo lubię czytać o szeroko pojętej informatyce, próbować swoich sił w programowaniu i tworzeniu gier (Unity). Moim osobistym marzeniem jest wydanie gry, wg. 100% mojego pomysłu i która będzie miło wspominana i dobrze oceniana przez innych. Do tego jednak prowadzi długa droga, jako że w tym temacie bardzo mocno w siebie zwątpiłem.
Żeby jednak nie być aż takim nerdem, oprócz tego interesuję się bardzo różnymi gatunkami muzycznymi. Od heavy (Judas Priest), progresywnego metalu (Dream Theater), Jazz po elektronikę i parę innych by się jeszcze pewnie znalazło. Lubię ambitne filmy jak np. Stalker, Solaris Tarkovskiego. Ogólnie doceniam jeśli coś porusza temat nie ruszany przez innych, gdy coś jest oryginalne, niepowtarzalne, zmuszające do myślenia.
Nie mógłbym zakończyć tego postu bez wzmianki o moim upodobaniu do gier komputerowych. Graczem jestem odkąd pamiętam, najpierw pegazus, potem pc i tak zostało do dziś. Raz miałem epizod w gimnazjum że prawie bym nie zdał do następnej klasy przez moje uzależnienie do Diablo II i rozgrywek sieciowych, na szczęście z wiekiem się tego pozbyłem i już takich problemów nie miałem.
Gry są dla mnie medium jeszcze lepszym niż książki czy muzyka ponieważ w o wiele większym stopniu możemy zmieniać w nim świat, czuć konsekwencję czynów jak np. znana scena ze Spec Ops: The Line i użycia białego fosforu wobec niewinnych ludzi (nie mogę dodawać odnośników ale jest to łatwie do znalezienia na youtube).
W innych doceniam dystans wobec siebie, do życia i poczucie humoru, jako że nie jesteśmy przecież perfekcyjni to dlaczego się z tego nie śmiać. Życie ogólnie dla mnie jest kiepskim dowcipem, więc dlaczego mam je traktować poważnie? Nie mogę zapomnieć o otwartości którą doceniam nie mniej niż poprzednią rzecz. Nic mnie tak bardziej nie denerwuje u innych jak jakieś zacietrzewienie i zamykanie się na pewne idee, wiedzę, dążenie do samopoznania się.
Mam nadzieję że w telegraficznym skrócie przedstawiłem swoją osobowość i przyjemnie się czytało.
Witaj, Tomku ;-)
Uszanowanko