1. Sympatia to siara? Poważnie? Siara to jest to co Ty odwalasz. Nie jest żadnym wstydem szukania kobiety przez internet. Tak jak wspomnieli przedmówcy - na cztery moje związki w jakich byłem dwa zaczęły się na Sympatii. I co? To były jakieś gorsze związki niż te, gdzie ludzie poznali się na ulicy, w szkole albo na imprezie??
2. Co do tych niby oklepanych randek. Oczywiście 9 na 10 dziewczyn posika się z radości jak weźmiesz je w jakieś super nieszablonowe miejsce, wykażesz się super kreatywnością, pokażesz w ten sposób że Ci zależy. Ale powiedzmy sobie szczerze - na ile takich ekstra super randek starczy Ci pomysłów? 5? 10? A potem co? Poza tym na początku znajomości najważniejszą rzeczą jest ROZMOWA. Bo to na jej podstawie buduje się wyobrażenie o drugim człowieku i określa się (często podświadomie) czy nadaje się on na partnera. Dlatego na sam początek najwłaściwsza randka to taka, gdzie można spokojnie porozmawiać - spacer, kawiarnia itp. Np kino już mniej, bo siedzisz 2 godziny obok obcej osoby, oglądasz film, a znajomość nie posuwa się do przodu.
3. Jeśli laska uzna że jesteś nudziarz to i tak nic tego nie będzie. Bez względu na to czy będziecie spotykać się w parku, kawiarni czy zabierzesz ją na romantyczny weekend do Paryża. O to właśnie w tym wszystkim chodzi. Randki nie są po to by się nażreć, wytańczyć czy przeżyć nie wiadomo jakie emocje, ale po to by spędzać czas z drugim człowiekiem, poznawać go itp. A to można robić wszędzie.
4. Założenie konta na sympatii bez zdjęcia czy fejkowego profilu na fejsie od razu Cię dyskwalifikuje w oczach potencjalnej partnerki. Po prostu pomyśli, że masz coś do ukrycia, np. żonę i dzieci. Myślę że mało kto uwierzy w taką opowieść, że 24 latek nie pokazuje zdjęć w necie bo boi się obciachu wśród znajomych. To tak niespotykanie głupie że trudno nawet jakoś skomentować.
5. Piszesz że obawiasz się, że będzie kilka spotkań i ciach - koniec. No to Cię zasmucę - nigdy nie możesz być niczego pewny. Ludzie po ślubie, mający dzieci, wspólny dom itp. się rozstają z bardzo różnych powodów i trudno jest przewidzieć co będzie w przyszłości. Jeśli to ryzyko jest dla Ciebie nie do zaakceptowania to sobie odpuść szukanie dziewczyn, a w międzyczasie udaj się na psychoterapię. Jeszcze bym zrozumiał gdybyś w przeszłości został odrzucony, jakaś suka złamałaby Ci serce i teraz bałbyś się ponownie angażować - ok, to jest jakieś wyjaśnienie. Ale to co piszesz to jakiś kosmos.
6. Wolnych kobiet jest naprawdę cała masa. Oczywiście zawsze może być tak, że jakaś która Ci się podoba ma faceta, może się też trafić taka która ma faceta, a udaje że nie ma. No ale tak jak napisałem wcześniej - nie trzeba się tym przejmować tylko iść dalej.