Hej, mam dziwny problem, zawsze marzyłam o wyjeździe do Turcji, nigdy jednak nie było mnie na takie wojaże stać. Na studiach dorabiałam sobie jako kelnerka i w końcu uzbierałam na wyjazd i jeszcze na zapasowe wydatki, pojechałam z najlepsza kumpelą z roku. Było cudownie, słońce, plaża, piękni mężczyźni- raj na ziemi, w dodatku hotel jak na moje doświadczenia- luksusowy- i organizowali świetne imprezy. Wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że po 2 dniach pobytu zaczęły mi wychodzić?pryszcze. Są dosyć niewielkie, wokół nich skóra jest zaczerwieniona, są tylko na twarzy, głównie na czole, a jeden nawet w brwi, fuuuj. Byłam zszokowana, bo nawet w liceum miałam cerę, której zazdrościły mi koleżanki, po porstu nigdy nie miałam z tym problemu- taki dar od losu. A teraz, kiedy już jestem ?stara?- takie coś! Monika (koleżanka z która byłam) miała w kosmetyczce jakis żel od syfów, ale nic to nie pomogło. Jestem już tydzień w Polsce, ale pryszcze wróciły razem ze mną! A za tydzień idę na ważną imprezę. (będzie tam Ważna Osoba?) Czy to możliwe, że zaraziłam się jakąs chorobą, która się tak objawia? A może to od zmiany klimatu, bo nigdy wcześniej nie wyjeżdżałam do tak ciepłego miejsca? A może mam opóźniony trądzik, czy to się zdarza? Co mam robić? Iść do lekarza, czy to paranoja? Może wystarczy jakiś preparat?
Najlepiej idź do lekarza, ale wcześniej zastosuj może np. acne - derm ok. 20zł
Możliwe, bo czasem kobietom trądzik towarzyszy później, ale nie martw się na zapas. Ja mam 18 lat i też walczę z trądzikiem.
Rozumiem, ze nigdy nie miałaś wyprysków, ale żeby tak nic nie wiedzieć;p? Ja, która przez cała klasę maturalną walczyłam dzielnie z pryszczami, oświecę Cię zatem: przyczyn może być wiele:
-po pierwsze, zmiana diety, przez dwa tygodnie jadłaś produkty obce dla europejskiego żołądka
-po drugie: inna woda, a dokładniej inna flora bakteryjna
-po trzecie: jak pisałaś, upał, może pocierałaś czoło czy twarz za często i zapuściła sobie jakaś bakterię
-po czwarte: mogłaś się rzeczywiście od kogoś zarazić trądzikiem, wtedy kremy i czekanie;( na poprawę lub dermatolog
Mam dla ciebie taką radę, najpierw spróbuj domowych sposobów, jeśli twoje problemy są spowodowane zmianą diety czy klimatu, to oczyścisz skórę i nie powinno być nawrotów
Najlepsza jest parówka z odpowiednich ziół lub medykamentów (w każdej aptece możesz takie kupić nawet za kilka zł). Po takiej parówce należy wycisnąć pryszcze (sterylnie). Następnie warto zastosować peeling, oraz na sam koniec -delikatnie wsmarować krem. Dzięki temu skóra nie odbarwi się brzydko a naczynka krwionośne twarzy nie popękają.
Hej, wydaje mi się, że jeżeli nie walczyłaś wcześniej z pryszczami to może nie próbuj parówki i wyciskania w domu, bo jeszcze się pokaleczysz;), ja proponuje wysupłac kilkanaście złotych na kosmetyczkę, która oczyści Ci twarz, ja mam pryszcze zawsze przed okresem i wtedy stosuje benzacne w żelu, to jakieś 9 zł kosztuje. I jeszcze polecam herbatkę ziołową z pokrzyw- pomaga, ale smakuje paskudnie, nawet posłodzona (próbowałam wszystkiego?)