jestem samotna...choć mam męża
jestem smutna...choć świeci słońce
co zrobić by odzyskać energię gdy wszystko się wali
1 2010-03-27 13:26:33 Ostatnio edytowany przez orchide@ (2010-03-27 21:31:05)
Witaj, doskonale Cię rozumiem
sama jestem ostatnio potwornie smutna i nie wiem co zrbić, żeby zmienić swój nastrój, nic nie działa ;(
Cześć dziewczyny, a co Wy mi się tak smutkujecie, wiosna nadeszła, świeci słonko, święta za pasem, więc będzie można troszkę tempo zmniejszyć, odsapnąć
głowy do góry, wyjdżcie na spacer, spotkajcie się ze znajomymi, oglądnijcie jakąś komedię to może się Wam humorki poprawią
A tak na marginesie to jakie są powody Waszego smutku?? Wiecie mi na smutki czasami pomaga...czekolada
pozdrawiam ![]()
4 2010-03-30 15:34:50 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-03-31 00:06:36)
Czesc laseczki
Jak macie na imionka??
Ja tkwilam w podobnym nastroju calkiem niedawno,ale podnioslam sie
Orchide@ ,ja mam to samo...jestem z kims ale tak na serio to calkiem sama
Powiem szczerze,ze bardzo duzo dalo mi to forum i pogawedki od serca z osobami z pewniej kafejki, te osoby staly mi sie bardzo bliskie:)
Powiedzialy mi tyle milych rzeczy,wykazaly tyle zrozumienia,obdarowaly mnie cieplem...daly rady zyciowe cenne dla mnie naprawde...A wcale nie musialy.....Jestem im wdzieczna ![]()
Pisze to,poniewaz mysle ze z wami moze byc podobnie....pobedziemy sobie razem w tej kafejce,pogadamy i bedzie fajnie kobietki :***
Nie smutac sie
Orchide@ mamy wspolny temat,wiec gadania nie braknie ![]()
Czy ta kefejeczka zyje?? ![]()
Wracaj Ema na stare śmieci
Witajcie Dziewczyny pomysł świetny ale .. trzeba OPTYMISTÓW do rozkręcenia "ineresu"
dużo radości i słoneczka dla gospodyni i bedzie ok życzę powodzenia
pozdrwiam Julka
Juleczko,ja bede ich optymistka narazie,dopoki sie nie zaraza moja energia i zaczna same oddychac radoscia
![]()
Trzeba sie podzielic ze smutaskami
TYlko ze nikt tu nie zajrzal
Gdzie jestescie dziewczyneczki ??
Dziewczyny tez jestem samotna ..ale nie sama , Przezyłam trudne chwile w samotności i dojrzałam do momentu ze trzeba wyjśc z cienia ,do ludzi , świata .Ze nalezy zyc swoim nowym rytmem .
Udalo się postawiłam na pracę w bardzo szerokim pojęciu - zdaje to egzamin .
Moja rada usmiechac sie do wszyatkiuch - ludzie to odzajemnią
To mały kroczek ku lepszemu samopoczuciu - spróbujcie .
.
niu7nia,jest tak jak napisalas
Superrrr obrazek !!! ![]()
No widzicie,Linka i Orchide@ !! Jak sie chce to mozna !! LIcze ze wkoncu sie tu pojawicie ???
Juz macie kilka pozytywnych duszyczek tutaj ![]()
Kochane tym co wyjeżdzają gdzieś na Święta lub ICH tu nie będzie - życzę Wam Wszystkim dużo dobra,
zdrowia i ciepła od bliskich Wiele obfitych łask od zmartwychwstałego Jezusa .... i aby Wasze życie
było przy Bogu , możecie nie wierzyć , możecie się buntować gdzie ON był gdy ja ..... gdy mnie....
ale to nie prawda,że On Was opuścił kiedykolwiek to my opuszczamy JEGO...a bez Boga nie doznamy tego
największego szczęścia i choćbyśmy mieli wszystkie skarby świata nie będziemy szczęśliwi i zadowoleni.
Mówię Wam to bo wiem !!! Jak człowiek zraniony, zagubiony i samotny winni za to Boga.
A powinien prosić i być z Nim wtedy wszystko ma sens..... dużo refleksji jest Wielki Piątek proszę
każdą i każdego z Was - wstąpcie dziś do Kościola i uklęknijcie przed krzyżem - ON za Was umarł !!!
<SciskamWas Mocno> pozdrawiam ciepło i serdecznie Julia
o jaki "interes" chodzi? chetnie sie dołacze. Pozdr
Także miewam "słabe dni". Np wczoraj. Czuję, że nikt mnie nie rozumie. Wiem jednak, że na dłuższą metę to się nie sprawdza, takie ciągłe zamartwianie się. Trzeba próbować, starać się znaleźć coś, jakiś cel, który sprawi, że będziemy miały siłę wytrzymać i przetrwać to wszystko, co tak nas boli... Nie możemy się poddawać, bo wtedy to te destrukcyjne czynniki wygrają, a nie my... Głowy do góry i patrzmy przed siebie na horyzont zwany nadzieją ![]()
ale w tym musi ktos pomoc,,ja tez przezylam koszmar ..pomogly mi wyjsc z niego moje przyjaciolki z Forum,,byly , w tym lepsze niz ..psycholog lub psychiatra ,,dzieki nim jestem innym czlowiekiem,,grunt -to nie poddac sie ,,zebyscie wiedzialy co ja robilam zeby nie poddac sie ,,ale o tym potem ,,moze kiedys ,o ile bedziecie chcialy posluchac //ale powiem Wam jedno ,,jestem po ciezkiej chorobie i operacji ,,musze leczyc sie przez piec lat aby miec pewnosc czy wyzdrowieje ,,ale wyzdrowieje i nie dam sie ,nigdy ,,taka mam nature ,,charakter ,,ale to tez nie sama osiaglam ,,mialam wsparcie u dziewczyn,,w Tym Niu7ni.
zycze Wam duzo radosci pomyslnosci spelnienia marzen .i duuzo zdrowia w tym 2012 roku