Nie wiem co sie ostatnio ze mna dzieje, jakoś tak pesymistyczne wszystko mi sie widzi, egzaminy, cały dom na mojej głowie gdyż mamuśka wyjechała do angli, dwie młodsze siostry. Ciągle chce mi się spać, kładę się po 20 a wstać muszę o 6.30 w ogóle sie nie wysypiam, brakuje mi snu, co mogę z tym zrobić? Ne jest możliwe żebym spała dłużej, A ciągle czuje sie zmęczona...
1 2009-06-09 07:41:24 Ostatnio edytowany przez Leoshidia (2009-06-09 07:42:38)
Uważam,że dopadł Cię epizod stanu depresyjnego.Masz duzo obowiazków na głowie i przyszło przesilenie organizmu.Wzmocnij sie magnezem no i herbatką z dziurawca.Tylko musisz unikać słoneczka pijąc dziurawiec,bo mogą wystąpic przebarwienia na skórze.Spróbuj poprosic kogoś o pomoc w obowiązkach lub spotkac się z znajomymi.Aby troszkę odreagować.
Uważam,że dopadł Cię epizod stanu depresyjnego.Masz duzo obowiazków na głowie i przyszło przesilenie organizmu.Wzmocnij sie magnezem no i herbatką z dziurawca.Tylko musisz unikać słoneczka pijąc dziurawiec,bo mogą wystąpic przebarwienia na skórze.Spróbuj poprosic kogoś o pomoc w obowiązkach lub spotkac się z znajomymi.Aby troszkę odreagować.
Zgadzam się z naszą mistrzynią ![]()
Nie mam kogo raczej prosić o pomoc... Mam dwie młodsze siostry, jedna ma 16 lat, i ciągle jej nie ma w domu, głupio sie przyznać ale ja nie wiem co ona robi ;/ Druga ma 7 i chyba ma jakiś dziwny okres bo ciągle jest na nie.... Gotuje, sprzątam, uczę sie, pomaga mi Kamil ale on tez ma obowiązki-pracuje. Nie wiedziałam ze zajmowanie się domem to taka ciężka sprawa.. A to dopiero początek... Chyba jeszcze nie dorosłam do takiego życia, sama dopiero mam 19 lat i potrzebuje czasu dla siebie. Karolina dzisiaj do mnie przyszła i powiedziała ze będzie miała 1 z geografii... Nie daje rady
Do tego wszystkiego spotkałam sie dzisiaj z kolegom, do niczego miedzy nami nie doszło ale czuje sie nie fair w stosunku do Kamila biorąc pod uwagę ze wiem ze ten kolega coś do mnie czuje...
Leoshidia, faktycznie masz dużo na głowie.Wiesz,myślę, ze powinnaś porozmawiać z obiema siostrami i powiedzieć im, ze jesteś zmęczona, ze nie potrafisz wszystkiego ogarnąć. Młodsza siostra jest za mała na sprzątanie itp, ale wyrzucić śmieci czy po prostu posprzątać np.zabawki w swoim pokoju może. A starsza siostra niech chociaż naczynia myje czy czasem skoczy do sklepu. Jeśli siostry Ciebie nie chcą słuchać to porozmawiaj z mamą, moze ona na nie wpłynie jakoś.Jesteście teraz same, więc musicie sobie jakoś radzić.A Tobie polecam przede wszystkim jakieś witaminki. Wiem, ze to nie jest łatwe,ale postaraj się wszystko tak troszkę bardziej na luzie traktować. Obiad mozesz ugotować na 2 dni, więc zawsze na ten drugi dzień będziesz miała troszkę więcej czasu i mozesz na przykład siostrze pomóc w tej geografii.Wiesz,ona teraz zakosztowała wolności,skoro Waszej mamy nie ma i dlatego tak znika na całe dnie.Ale myślę, ze warto z nią porozmawiać.Powiedz jej, ze nie dajesz rady, że ona jest na tyle duża, ze może Ci pomóc itp.Może poskutkuje. A ja Tobie życzę dużo siły ![]()
Nie chcę martwić mamy. Ona i tak ma dosyć zmartwień, i jeszcze jakby wiedziała ze sobie nie radzę.. zawiodłabym ją bo obiecałam ze dam sobie ze wszystkim radę. Młodsza zabawki sprząta, ale starsza nie robi nic. Jest niewiele młodsza ode mnie a wogule nie mogę sie z nią dogadać, próbowałam, z nią rozmawiać a ona nic. Jka była mama tez taka była, tylko ze nie znikała na cały dzień...
No to masz problem z siostrą.Ona teraz jest w takim głupim wieku i wszystko olewa. Znika na całe dnie,bo nie ma mamy i czuje się bezkarna. Ale niedługo są wakacje,więc będziesz miała więcej wolnego czasu i na obowiązki domowe i na przyjemności. A może masz jakąś ciocię,sąsiadkę czy babcię, które mogłyby Ci troszkę pomóc? A mamy długo nie będzie w Polsce? Moze to tylko chwilowe i dasz napewno sobie radę.
Mama wraca na początku września, pojechała do pracy. Ewentualnie mam babcie, ale jest starsza i nie wydaje mi sie żeby mogła mi pomóc. A tak to raczej nikogo. Musze zacisnąć zęby i dać rade. Mam nadzieje ze będzie dobrze. Najgorzej z siostrą, ona ma mnie za wroga nie wiem czemu i nic się nie da jej wytłumaczyć...