Obiecaj mi, że nie pozwolisz by świat zabił w Tobie marzenia. Proszę obiecaj... Spotkasz ludzi, którzy wyśmieją Cię, zadrwią z każdej Twojej myśli, będą Ci mówić, że jesteś głupia, że dla takich jak Ty nie ma miejsca. Nie wierz im. Oni w głębi duszy nadal marzą, tylko bardzo się boją. Ty trzymaj się swoich chmur, nie bój się. Marzenia spełniają się. Obiecaj mi, że będziesz wytrwała. Wiem, że będzie Ci ciężko, wiele razy upadniesz, niekiedy nawet bardzo boleśnie. Trzeba będzie czasu, by rany zagoiły się, ale zobaczysz - zagoją się. Pewnego dnia życie zburzy Twe plany, zawali się coś, co tak długo budowałaś. Wydawać Ci się będzie, że to koniec, że nie dasz rady. Siądź wtedy i płacz, a potem podnieś głowę i wstań. Zobaczysz, że to jeszcze nie koniec. Zaczniesz od nowa. Obiecaj mi, że będziesz szukać. Bo przyjdzie taki dzień, kiedy będziesz czuła się najsamotniejszym człowiekiem na ziemi, którego nikt nie rozumie. I zgasną wszystkie światła, stanie się noc. Popatrzysz wtedy w niebo, przeczekaj tę noc, patrząc na gwiazdy. A potem wyjdź na ulicę i szukaj. Zawsze jest ktoś, komu trzeba pomóc, kogo tylko Ty możesz odszukać, bo wiesz, co to prawdziwa samotność. Obiecaj, że nigdy nie będziesz egoistą. I gdy pewnego ranka obudzisz się, a jedynym Twoim pragnieniem będzie, by nie wstać, już nigdy nie wstać, leż ile chcesz, ale o dwunastej wstań, by podlać kwiaty, bo bez Ciebie zginą. Obiecaj mi, że zawsze będziesz kochać. A gdy przyjdzie taki dzień, kiedy świat się zawali, bo ktoś odejdzie z Twojego życia, pozwól mu odejść. Bez płaczu, bez niepotrzebnych słów. Spokojnie. Dopij kawę i oddaj swój czas komuś, dla kogo było Ci go do tej pory szkoda. Pozwól by inni ludzie zaznali Twej miłości. Obiecaj mi, że zawsze będziesz sobą. A będą Cię chcieli zmienić w imię miłości, przyjaźni, rozsądku... Nie pozwól. Wiesz przecież... że Twoje serce wie, jak żyć. Obiecaj sobie to wszystko i idź. Żyj.
piekne slowa, potrafia doddac troche radosci ![]()
Pestka ujęłaś to pięknie , chyba potrzebowałam dzisiaj przeczytać coś takiego bo wstałam taka zdołowana . Dziękuję !!!
świetne Pestka te słowa naprawdę działaja:) dziekuje:*
naprawdę piekne to jest.....
Na "doły" pomaga obecność kogoś miłego,wesołego.
Pestko,tak trudno cokolwiek obiecywać....
Piękne te słowa,mam nadzieję że komuś pomogą na moje doły zawsze działają silne ramiona mojego męża,wystarczy że się przytulę.Wiem są wśród nas takie dziewczyny które tych ramion potrzebują,życzę im aby je odnalazły......
Marvellous! Niesamowicie to ujelas! WLasnie tego czasem mi potrzeba. Gdy czuje sie samotnie i bez przyjaciol, wtedy bede pamietac Twoje slowa i zawsze!
Dziekuje!
Miałam doła i płakałam ja to czytałam.
Obiecałam sobie wszystko co napisałaś.
Jutro wstanę i zacznę dążyć za sobą, za swoimi marzeniami.
Tak chciałabym móc to wszytko obiecać... ale niestety nie umiem... chciałabym uwierzyć że marzenia się spełniają ale przecież tylko jedno na razie się spełniło reszta z każdym dniem staje się mniej realna...
ja nie umiem tego obiecać, dla mnie to wszytko jest za trudne jedyne co robie po przeczytniu tego to płacze bo wiem jak wile straciłam i wiem jak bardzo słaba się stałam ;(
mam w sobie tyle miłości....
Obiecuję, a za chwile dopada mnie kolejny dół i wszystko to co sobie obiecałam jest już nieistotne...
heh.. obiecanki cacanki
Każdy musi przeżyć "po prostu" swoje życie, emcje.
Słowa chwilowo pomagają
Łatwo jest mówić.........choć to piękne co napisałaś i prawdziwe, kręci się łza w oku i chwilowo pomaga, ale co dalej?
Dużo samozaparcia wymaga spełnienie tego a nie wszyscy mają tyle tej siły.
Pięknie ujęte w słowa........chyba lepiej by się już nie dało ![]()
Słowa piękne.... aż ściskają za serce....a łzy same spływają po policzku... szkoda że nie jestem na tyle silna by obiecać sobie że wstanę i będę żyć dalej.... z każdym dniem jest coraz gorzej....
I gdy pewnego ranka obudzisz się, a jedynym Twoim pragnieniem będzie, by nie wstać, już nigdy nie wstać, leż ile chcesz, ale o dwunastej wstań, by podlać kwiaty, bo bez Ciebie zginą.
cóż... ostatnio budzę się tak codziennie... a leżeć tak długo nie mogę, bo wir pracy wciąga mnie, chcąc nie chcąc, od samego rana... ale za to kupię sobie roślinkę. jeśli nie dla siebie, to dla niej będę wstawać. tylko czy to nie jest szczyt żałości...
Kochana Pestko!
Sama nie napisałabym chyba lepiej tak cudownego i pozytywnego posta!
Gratuluję!
Również skorzystałam z tego co napisałaś - to działa jak balsam dla duszy!
Masz ode mnie wielką buźkę i medal za szerzenie tego co najlepsze - zrozumienia, pomocy, akceptacji i motywacji do życia ![]()
Dziękuję Ci
Pozdrawiam serdecznie
Pestka Dziękuję za Twój piękny post... zajrzyj tu gdy będziesz mieć doła... będę zaglądać,powiem więcej będe cieszyc się tym co mam...Wy dziewczyny też się cieszcie tym co macie :rodzina,dzieci,pieski czy kotki. kochajcie ich/je bo nikt z nas nie zna dnia ani godziny gdy stąd...odejdziemy w inny świat... kto wie jaki ?
Wiemy tylko,że nie ma tam bólu,zdrad i kłamstw...
Życzę Wam dużo zdrowia i pozytywnego myślenia, kolorowych snów i marzeń o dobrym lepszym świecie.
Miłego weekendu Wszystkim Paniom i Panom.
Julia.
Jak nie mam humoru lub popadam w "lekki dołek"" zaglądam na Twoje posta Pestko - i od razu lepiej!!!!człowiekowi na duszy!!!
Pięknie napisane.....
Słowa piękne ujmujące serce.Każda z nas potrzebuje takiej motywacji i może te słowa trafią w jedną bardziej w drugą mniej.osobiście pewne tylko słowa pozwolą zrozumieć samą siebie i za to wielkie dzięki!Mam ciężki czas w swoim życiu i tylko moje wewnętrzne samozaparcie daje siłę,bo wiem jak napisałaś co to jest samotność!Pozdrawiam
Trzeba uwierzyć w to co się czyta i nauczyć się swojej przysięgi na pamięć aby jej nigdy nie zapomnieć w najtrudniejszych dla nas chwilach ![]()
Piekne slowa,Pestko.Gdy wie sie ze jest ktos kto cie potrzebuje i kocha bardziej chce sie zyc.
Piękne słowa...
Czytając je uświadomiłam sobie, że tak naprawdę człowiek powinien się cieszyć z najdrobniejszych rzeczy
bo nigdy nie wiadomo co się może w życiu wydarzyć
Piękne. Każde zdanie ma swoją przesłankę. Słowa podtrzymują na duchu , dają do myślenia.
Hm.. to jeśli już taki pozytywny wątek to dodam , abyście przeczytali książkę "Sekret". Polecam. Co niektórzy ( a jest wiele takich osób , prawie nie ma wyjątków)nie wiedzą , nie zdają sobie sprawy jaką mają w sobie moc , moc przyciągania ![]()
Te słowa były mi dzisiaj bardzo potrzebne... dają nadzieję że jutro może być lepiej...
Pozdrawiam ciepło
Ciesze sie ze te proste słowa chodż troche pomagaja..ja często ten tekst czytam..........
Mój Boże...aż łzy spłyneły mi po policzku... ![]()
Super przesłanie ...bardzo pomocne ..ale do czasu kiedy nie pomyśli sie o problemach dnia codziennego
Jestem człowieczkiem tak zdołowanym, że nawet pocieszenie mnie dołuje
![]()
wydrukuję i powieszę na lodówce ............
Piekne slowa.... i trzeba sie ich trzymac...
Dziekuje
Dziekuje Pestko za te slowa.
poprawiajace humor, takie pozytywne, super!
dzieki Pestko ![]()
mi już zabił;( pomóżcie!!! Mam chlopaka z którym jestem juz 3 lata. mam 19 lat on 27 od jakiegoś czasu ciagle sie na mie obraża zawsze jestem coś mu winna jest bardzo zazdrosny, i zneca sie nademna psyhicznie ciągle mnie obwinia z byle powodu, wiecznie podejżewa niewiernośc, nigdzie nie chodze tylko do szkoly, nie chodzę z przyjaciółmi a ni na żadne dyskoteki. boje się, co mam zrobić???
Piekne slowa... nie wiem czy potrafie postepowac w taki sposob... we mnie sie juz chyba wszystko wypalilo i nigdy nie czulam sie tak samotna i niepotrzebna jak w tej chwili... tak mi zle...
Piękne słowa... Bardzo ich potrzebowałam i musze przyznać że dodały mi otuchy.......... ![]()
Ania19 zastanów się czy ten związek ma przyszłość, w końcu nie z pierwszym partnerem musisz brać ślub i pozostać do końca życia. Pamiętaj, że to ty jesteś najważniejsza i twoja samorealizacja, a nie partner. Jeżeli cię kocha zrozumie, że musisz mieć czas dla siebie, jeżeli nie to nie warto marnować dla niego czasu. Im dłużej będziesz przeciągać wtedy taki związek tym gorzej dla twojej psychiki.
Tego właśnie potrzebowałam. Jak mało potrzeba.
Przeszłam już te etapy...i czuję się strasznie zmęczona.Psychologia,psychiatria,ksiązki,koleżanki,posty...........potrzebna sprawa,ale wywracam się ciągle..i mam dosyć.
hej Jestem tu nowa;-)witam wszystkich..
szukam pomocy;-(
ja też mam dzisiaj niesamowitego doła, tak strasznie mi źle... nie chce mi się żyć ![]()
ja też mam dzisiaj niesamowitego doła, tak strasznie mi źle... nie chce mi się żyć
Co sie dzieje smutna, ze nie chce Ci sie zyc?
Ja tez mam niesamowitego dola od dwoch dni. ![]()
To prawda, piękne słowa! Warto o nich pamiętać w trudnych chwilach ![]()
Nie chce mi się już dłużej istnieć. Szczególnie wtedy, gdy rani mąż i rodzice... A ja? Czuję się wszystkim zbędna, niekochana, niepotrzebna, nic nie warta. To już ostatki moich sił. Nie dam rady... I proszę nie piszcie, że po burzy wschodzi słońce. To nieprawda. Nie dla mnie. Czekam na to słońce już tyle czasu, tyle godzin, tyle dni, miesięcy, lat... I gdzie ono jest? Nie ma. Chcę zniknąć...
Czy ja naprawdę jestem jakaś gorsza? Czemu nie mogę być najważniejsza? Jaka jest prawda? Dla wszystkich jestem tylko zabawką... Nikim. Wszystko się sypie, jak domek z kart. A najbardziej sypię się ja. Nie mogę oddychać, lekarz twierdzi, że to alergia, ale wiem, że to nieprawda. To z nerwów.
Czemu plany dotyczące mojej osoby zawsze można zmienić? Czy ja naprawdę tak niewiele znaczę? A przecież mam serce... chcę być szczęśliwa. Czemu wszyscy potrafią tylko ranić? Nie wiem w co mam już wierzyć. W jakie słowa, w jakie obietnice... Nie mam pojęcia czy cokolwiek jeszcze ma sens. Brak pracy, brak spokoju w sercu, brak ciepła rodzinnego. Co mam? Ciągły niepokój...
I choć nie pogodzę się z tym, nie wiem jak dalej żyć...
Ja rodziny nie mam.
Wyjechalam za granice. I rowniez czuje sie bardzo samotna.
Nigdy dla nikogo nic nie znaczylam, zawsze bylam nikim, myslalam ze mam przyjaciol chociaz znajomych ale kazdy zapomnial, jestem zbedna.
Poznalam tu kogos kto stara sie przywrocic mi wiare w lepsze zycie, ale ja nie widze zadnego swiatelka w tunelu.
Zawsze gdy juz czuje, ze moze byc lepiej wszystko sie pier***li.... ![]()
Mam nerwice boje sie, ze zawsze bede samotna, ze nie osiagne nic w zyciu, ze stocze sie na dno.
Kazdego dnia mowie "znowu rozpoczyna sie kolejny beznjadziejny dien w moim zyciu".
Dla kogo mam sie zmienic i patrzec inaczej na swiat skoro i tak tego nikt nie docieni?
wszystko jest takie bezsensu niby tyle szczescia jest w okol nas ale ja nie widze tego nigdzie.
Chce bac w koncu szczesliwa.
Wszystko co kochalam co dawalo mi szczcescie zostalo mi odebrane przec zycie przez los, to jakas kara chyba.
niesamowite ![]()
niesamowite
Twoj post nie wnosi niczego ciekawego do tematu,wrecz przeciwnie.
tak naprawdę każdy ma jakiś problem lub problemy... jedni mają je większe inni mniejsze....ale takich ludzi jak my jest miliiony.... jedni mają problem bo żyją w patologicznej rodzinie, inni mają taki że są chorzy lub osoby bliskie są chore, śmierć bliskich, samotność, niezrozumienie, brak wiary w siebie, w lepsze jutro... wszyscy jesteśmy egoistami... myślimy zawsze że nasz problem jest ważniejszy ! ja czasami czuje się odmienna, ale jak pomyślę o ludziach sparaliżowanych lub przykłutych do łóżka to myśle " ale jestem głupia, przeżywam bzdety a inni maja tragedie sto razy gorszą" wtedy zaczynam rozumieć że mój problem jest malutki... dlatego dziewczęta nie bądźmy egoistkami!!! nie użalajmy się nad sobą i pamiętajmy że tak los nam spisał scanariusz że przyjdzie kiedyś ta strona na której karta się odwroci i będzie coraz lepiej tylko
tak naprawdę każdy ma jakiś problem lub problemy... jedni mają je większe inni mniejsze....ale takich ludzi jak my jest miliiony.... jedni mają problem bo żyją w patologicznej rodzinie, inni mają taki że są chorzy lub osoby bliskie są chore, śmierć bliskich, samotność, niezrozumienie, brak wiary w siebie, w lepsze jutro... wszyscy jesteśmy egoistami... myślimy zawsze że nasz problem jest ważniejszy ! ja czasami czuje się odmienna, ale jak pomyślę o ludziach sparaliżowanych lub przykłutych do łóżka to myśle " ale jestem głupia, przeżywam bzdety a inni maja tragedie sto razy gorszą" wtedy zaczynam rozumieć że mój problem jest malutki... dlatego dziewczęta nie bądźmy egoistkami!!! nie użalajmy się nad sobą i pamiętajmy że tak los nam spisał scanariusz że przyjdzie kiedyś ta strona na której karta się odwroci i będzie coraz lepiej tylko
No masz racje, przejmujemy sie takimi blachostkami. Ale taka juz nasza natura kobieca.
Mam nadzieje, ze ta karta sie odwroci i faktycznie bedzie lepiej.
Pestka autorko wątku piękne słowa. niesamowite,warto zapamiętać i wdrożyć w życie.:)