Dziewczyny powiedzcie czy to normalne, że w ciągu dnia raz jestem szczęśliwa a zaraz łapię takiego doła, że szok!? I to tak całkowicie bez powodu. Nie wiem co jest grane wogóle od jakiegoś czasu widzę, że coraz częściej zdarza mi się, że gdy np jestem w towarzystwie to trzęsą mi się ręce. Zrobiłam się coraz bardziej nerwowa, coraz częściej krzyczę nie wiem co ze mna się stało
Nie bardzo mam się komu wygadać bo mój Facet wogolę jest takim racjonalistą, że dla Niego coś takiego jak złość bez powodu nie jest zbyt normalna więc nawet często Mu o niczym nie mówię. co robić? Żadne leki bez recepty nie pomagają. . .
Ja mam nawet tak, że wracam do domu z takim śmiechem, że ludzie się dziwnie patrzą, gdy tak śmieje się sama do siebie, a po wejściu do domu łzy mi lecą już... Mój nastrój zmienia się tak ogromnie, że w głowie się nie mieści. Drastycznie...
Moim zdaniem nalezaloby sie temu zjawisku przyjrzec calosciowo; spojrzec na obecne problemy,leki , stan zdrowia .. czy sa one proporcjonalne do odczuwanych emocji.
Zadac sobie kilka pytan i ocenic to w miare obiektywnie .
Objawyy te moge ale nie musza byc symptomem jakiejs dolegkiwosci- zyjemy w zwariowanym swiecie ![]()
chyba dusisz coś w sobie, ja tak miałam kiedy,s w towarzystwie, wiesz? tłumienie objawiało się rączkami i skurczami barków.
wiesz, mi porządne wygadanie pomogło, ćwiczenia które ścinają z nóg ze zmęczenia i zmiana trybu życia-
witaminki, lekkie jedzenie i ... mały wyjazd ze znajomymi
sprawdzaj i zapamiętuj kiedy coś Cię drażni najbardziej i zanalizuj to.
opanuj emocje, staraj sie nie wybuchać, szkoda mieć potem zmarszczki ![]()
może to hormony czasem coś tam z nimi zaczyna szwankować czegoś za dużo czegoś za mało i takie mogą być objawy zmienne nastroje dziwne emocje nawet lęki robiłaś kiedyś badania hormonalne wbrew pozorom to nie tylko dla" starych bab" ja też miałam taki problem gdy miałam 22 l pomogły tabletki antyk...
ja też tak mam. i nie wiem co się ze mną stało. kiedyś byłam duszą towarzystwa, wszyscy mnie lubili, a ja uwielbiałam ludzi. teraz nie mam już takiej chęci spotykać innych, nudzą mnie wieczne rozmowy w stylu skąd jesteś? dlaczego umiesz niemiecki? (mieszkam w berlinie). a imprezy to zwykle tylko picie bez jakiejś sensownej rozmowy. w ogóle jak gdzieś wychodzę to nie chce mi się nawet do nikogo gadać. i już nie uśmiecham się tak często. czasem rano wstaję nawet weselsza, a za chwilę przygnębienie. dziwnie mi. emocje mi skaczę okropnie!
Ja też miewam OGROMNE zmiany nastrojów...Nic na to poradzić nie mogę..