Witam.. jestem facetem, mam 22 lata i problemy ze stresem, ale nie na codzien. Co wiecej, codziennie nie żyej w stresie, jestem racej wyluzowany, nie mam czegos takiego, czym martwiłbym sie na codzien. Ale są takie dni, kiedy bardzo sie stresuje. Zaczelo sie to w technikum np przed sprawdzianami z matematyki albo czym innym, a od jakichs 2 lat jest coraz gorzej. Co jakis czas przychodzą takie dni, ze umawiam sie z jakąs dziewczyną, albo na jakąs wiekszą impreze czy też cokolwiek innego, co nie zdarza sie w zyciu czesto ale jest, jakby nie patrzec, stresujące. Powinienem czuc sie normalnie a tak nie jest. W takie dni dopada mnie ból brzucha (skurcze), często tez musze latać do toalety bo dopada mnie biegunka przez te bóle brzucha. To nie jest normalne! Mam też zimne dłonie i czasem olewa mnie zimny pot. To tylko proste prawie codzienne sytuacje, ale nie wiem czemu tak sie stresuje. Chce zeby wszystko zawsze wypadło idealnie, i moze dlatego ten stres. W kazdym razie nie umiem sobie z nim poradzic, na tle psychologicznym póbowałem różnymi sposobami (wmawiac sobie cos itd) i czasem to pomagało, ale na ogół nie jest dobrze. Mam ten stres i nie wiem jak to wyleczyc. Moze jakies tabletki? Jakas terapia? Pomocy!
2 2011-02-08 20:47:43 Ostatnio edytowany przez Bożena (2011-02-09 20:07:42)
Post edytowany, pkt 10
Moderatorka Bożena
Witam,
Mam 19 lat i podobnie jak Ty bardzo się stresuję. Mój stres jest tak silny,że odbiera mi wszystkie siły. Jestem tak zmęczona życiem,choć mam dopiero 19lat. Nie wiem co może temu zapobiec,w każdym badź razie nie wierzę w żadne tabletki ani spacery itp. Choć wiem,że nie mam powodów do stresu, mimo wszystko wbrew mnie jest jak jest. Jest to moja wielka słabość. Przykro mi,że nie mogę dać Ci dobrej rady,ale jak zdążyłeś zauważyć sama sobie z tym nie radzę.
Pozdrawiam,Maja.
Ema, dziękuję za link (już zdążyłem skopiować
) Na pewno przeczytam i mam nadzieję, że to pomoże...
mejeczka, rozumiem Cię doskonale. Też czasem przez stres wywołany "pierdołowatymi" sytuacjami nic mi się nie chce i najchętniej zostałbym w domu i nigdzie nie wychodził. Ja tobie również nie pomogę, dopóki nie pomogę sobie. Mam nadzieję, że w/w porady mi pomogą. Życzę wytrwałości!
Dziękuję Wam i pozdrawiam!
dzień dobry...........(w temacie)
przejmuje sie przeroznymi sytuacjami.
a jak dochodza do tego wieksze stresy np uczelnia, problemy w zwiazku, to juz masakra..
stres w malych dawkach jest zdrowy- krótkotrwale zwiększa ciśnienie krwi w naturalny sposób, podnosi minimalnie temp. ciala oraz zwiększa stężenie adrenaliny.
niestety w dzisiejszych czasach zamiast małych dawek dostajemy jego kosmiczne ilości. na rozladowanie stresu (przynajmniej dla mnie) najlepszy jest zmęczenie fizyczne- nie mam wtedy co prawda ochoty na ciężary ale worek treningowy spisuje sie idealnie. chłopakowi kilka postów wcześniej tez polecam worek a kobietom? może mp3+dres+bieżnia szkolna?
każdy inaczej reaguje na stres i kazdy inaczej bedzie z nim walczył. nie polecam jedynie jedzenia na stres gdyż mozna sie nabawić problemów natury psychicznej.
glowa do góry.
Dr.Menel, worek może by i był dobry, ale przychodzi taki dzień, że muszę iść - dajmy na to - na imprezę. Ja umyty, przygotowany a tu nagle godzinę przed wyjściem dopada mnie taki stres że muszę lecieć posiedzieć toalecie... I jak tu używać worka? Takie zmęczenie jest dobre na dłuższą metę, ale nie gdy potrzebuję czegoś na stres od zaraz. Ale i tak dzięki za radę! ![]()
Taki układ nerwowy...
To my idealiści ![]()
Cieszę się,że zdążyłeś skopiowac. Zapomniałam o zakazie linków
I nie ma za co ![]()
Ja nie mam problemów tej natury,ale staram sie pomóc.
Nie jestem specjalistką,ale może dokucza Wam nerwica ?
Niestety nie ma jednej recepty na pokonanie stresu, dlatego każdy musi wypracować własną strategię. Do wyboru mamy różne narzędzia walki: far-makoterapię, ziołolecznictwo, aktywność fizyczną, medytację, a w razie potrzeby pomoc psychologiczną. Na rynku jest wiele środków farmakologicznych, które łagodzą napięcia i ułatwiają opanowanie się w sytuacjach stresowych. Są one zazwyczaj łatwo dostępne i stosunkowo niedrogie. Stosowanie ich w wyjątkowych wypadkach ma swoje uzasadnienie, jednalt należy podchodzić do nich ostrożnie, gdyż każdy lek może wywołać uzależnienie. Nie należy także brać leków przez dłuższy czas, nie kontaktując się z lekarzem. To on powinien dobrać odpowiedni środek, który nie wyrządzi krzywdy naszemu organizmowi.
Znane są też od wielu pokoleń lecznicze właściwości niektórych ziół, np. melisy. Działa ona relaksująco i uspokajająco na system nerwowy. Melisa lekarska jest wykorzystywana w leczeniu stanów wyczerpania nerwowego, palpitacji serca, depresji, bólów głowy. Wymieszaj dwie szklanki suszonych liści melisy, szklankę pączków róży i szklankę kwiatów pomarańczy. Użyj dwóch łyżeczek od herbaty zmieszanych ziół do przyrządzenia jednej szklanki herbaty.
W sytuacjach zwiększonego napięcia znaczenie ma też dostarczenie organizmowi odpowiedniej ilości witamin i minerałów, przede wszystkim magnezu, który jest niezbędny do właściwego funkcjonowania systemu nerwowego. Dobre rezultaty przynosi też masaż. Rozluźnia mięśnie i poprawia nastrój, zmniejsza bóle, zwiększa przepływ krwi, niweluje napięcie psychiczne. Masaże, szczególnie te regularnie wykonywane przez specjalistów, mogą skutecznie złagodzić działanie stresu.
Inny sposób na rozładowanie stresu to medytacja. Prowadzi ona do zmniejszenia napięć. Są różne szkoły medytacyjne, jednak nie trzeba wstępować do szkoły jogi czy zen, by praktykować tę formę relaksu. Wystarczy usiąść wygodnie w zacisznym miejscu, zamknąć oczy i powtarzać wybraną mantrę (np. słowo "światło") przez 15 min. Starymi sprawdzonymi metodami są także sporty i rozmowy z przyjaciółmi.
Gdy stres się przedłuża, a domowe sposoby radzenia sobie z nim nie działają, należy poszukać pomocy u specjalisty: psychologa lub psychiatry. Jeśli chcemy zwiększyć swoje umiejętności radzenia sobie ze stresem, warto wybrać kurs lub szkolenie organizowane przez ośrodki pomocy psychologicznej. Specjaliści nauczą nas tam, jak radzić sobie z negatywnymi emocjami, takimi jak agresja czy niepokój, jak opanowywać zdenerwowanie przed wystąpieniami, jak wzmacniać poczucie własnej wartości, budować poprawne relacje z ludźmi, nauczyć się dostrzegać swoje osiągnięcia, jak planowo rozwiązywać problemy, jak sobie radzić w sytuacjach ekstremalnych. Czasem szkolenie nie wystarczy. Niwelowanie skutków stresu to często za mało.
Trzeba poszukać źródła problemu i postarać się go rozwiązać.
Są ludzie, którzy uchodzą za odpornych na stres. Odporność ta wynika z zaangażowania w pracę, rodzinę, z dobrych relacji z ludźmi, z zainteresowań, z poczucia wpływu na własne życie. Jeśli tego nie masz, warto byś nad tym popracowała. Lepiej bowiem uodpornić się na stres, niż walczyć z jego skutkami.
JAK RADZIĆ SOBIE ZE STRESEM-
- Naucz się rozładowywać negatywne emocje przez: spacery, aerobic, pływanie, bieganie, jazdę na rowerze.
- Miej poczucie humoru - osoby uśmiechnięte lepiej znoszą sytuacje stresowe.
- Dobrze gospodaruj swoim czasem, rozsądnie planuj pracę - tak by nie denerwować się w ostatniej chwili, że z czymś nie zdążysz.
- Rozwijaj swoje pasje. Hobby to siła, która pozwoli ci przetrwać trudne okresy w życiu.
-Codziennie znajdź chociaż chwilę tylko dla siebie.
- Niech to będzie tylko twój czas na relaks.
-Wypróbuj techniki odstresowujące-jogę, medytację, ćwiczenia oddechowe, wizualizacje.
-Nie wymagaj od siebie zbyt wiele. Stawiaj sobie realne cele. Zbyt wysoko postawiona poprzeczka może ci tylko zaszkodzić.
-Pamiętaj o kontakcie z naturą. Spacery po lesie czy prace w ogrodzie przywrócą ci wewnętrzną równowagę i wzmocnią odporność na stres.
- Pamiętaj o odpowiedniej diecie. Dbaj o dostarczanie odpowiedniej ilości składników odżywczych twojemu ciału.
-Jeśli czujesz, że sobie sama nie poradzisz, nie odwlekaj wizyty u specjalisty.
Może to cos pomoże ? ![]()
Pozdrawiam.
a jesli przy tym ma sie niskie cisnienie, codziennie nie chce sie wstawac, towarzyszy uczucie zmeczenia (nawet rano), popijam wtedy kawę, ale przeciez kawa podwyza poziom stresu... jakbym pila melise albo jadla srodki na uspokojenie nawet delikatne, to bym caly czas chyba spała.
na mnie dziala masaz i ruch w sumie troszke tez, ale wkurza bo męczy.
a moze to cos ze mna nie tak jest skoro ciagle , no prawie.. czuje sie zmeczona.:/
orbitka ja czułam się zmęczona jak piłam dużo kawy
teraz zamieniłam kawę na herbatę zieloną i piję duż wody z magnezem
nawet przy niskim ciśnieniu rano mam ochotę wstać i dużo lepiej mi się myśli
Ok . Postanawiam od teraz przez 3 dni nie pić kawy.. to tak na początek.. oby się udało.. wiem że będzie trudno ponieważ od lat na codzień towarzyszy mi kawa (1-3 szklanki na dzień) i
kiedyś raz spróbowałam nie pić, wyszło raz , raz przez kilka dni nie piłam kawy
będzie ciężko ..ale
spróbuję ![]()
13 2011-02-16 16:31:35 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-02-16 16:32:36)
Wieczne zmęczenie?
Orbitka lekarzem nie jestem,ale mogę coś zasugerować?
Ja też miałam uczucie zmęczenia,nic nie pomagało.Poprostu nic mi sie nie chciało,zero motywacji.
Przy okazji wizyty w szpitalu,pobrano mi krew. Lekarz pytał czy nie jestem zmęczona,osłabiona,ospała czy bywam przeziebiona?
Potwierdziłam.
Stwierdzono u mnie anemie. Przepisano mi żelazo. I po jakimś czasie poczułam sie lepiej.
Poprostu miałam niedobór czerwonych krwinek i to osłabiło mój organizm.Przez to też często się przeziębiałam,bo odporność spadła.
Nie twierdze,że Ciebie też to dotyczy,ale może warto sprawdzic ?
Aha i ja też mam niskie cisnienie.
wyniki robiłam sobie pół roku temu, zawsze było ok.
poziom cukru robiłam..
ja chyba po prostu jestem nieszczęśliwa...
właśnie wstałam i wiecie co?
boli mnie głowa od myslenia..
jak myslę jak wygląda moje życie co przetrwałam ostatnimi czasy to mnie zaczyna boleć głowa
(nigdy wczesniej nie miałam takiego problemu że mnie głowa bolała, rzadko bardzo)
nawet te moje 5 operacji nie zmęczyło mnie tak, jak ostatnie pół roku życia..
co do kawy.. nie piję drugi dzień ![]()
orszulik, a jaką dokładnie herbatę i wodę pijesz? i jak dużo?
ps. jeśli to twój awatar, to.. śliczna jesteś
![]()
Jak czytam was to tak jakbym czytała siebie ,mam podobny problem,osłabienie nie mam checi do zycia chce gdzies wyjsc spotkac sie z kolezanka isc na impreze to nagle pare godzin przed jak juz to sie zbliza dopada mnie stres ale nie wiem czego sie boje czym sie stresuje?przez to nie moge żyć tak jakbym chciała ,korzystać z życia ,bawić się mam dopiero 19 lat...masakra jakas...;/
lost, sądzę że - jak ktoś wyżej napisał - jesteśmy idealistami. Chcemy, żeby wszystko wyszło idealnie i po naszej myśli, nawet jeśli czegoś nie organizujemy. Niestety tak się nie da, życie jest życiem i wszystko może się stać, więc nie możemy nic przewidzieć. Trzeba to sobie uświadomić. Ja powoli to robię, jednak - tu cię zasmucę - nie pomaga mi to na mój stres i problemy żołądkowe przed wyjściem. Jest jakaś bariera psychologiczna i nie mam pojęcia jak ją przełamać ![]()
Mi się wydaje ze duży wpływ na moje zachowanie ma także to jak widza mnie inni ,teraz nie mam zbyt dobrego kontaktu z moimi znajomymi ,przyjaciółmi kazdy się uczy wchodzi w świat dorosłości, a dzięki ludziom zawsze czułam ,ze jestem wartościową osobą ,a teraz czuje się jakoś samotnie,nie czuje się bezpiecznie i nawet jak się z nimi widuje to odczuwam barierę bo dawno ich nie widziałam i myślę właśnie o tym jak wypadne ,czy będzie fajnie...a nie chce tego chce się czuć pewnie bez stresu!;P
Ja też jestem nerwusem i średnio sobie z tym radzę, aż zaczęłam szukać w internecie ćwiczeń relaksacyjnych bo ziółka i magnez średnio na mnie działają- i chyba wreszcie to jest to!!!
Ja mam tego typu stres codziennie... jak wpsoomniala majeczka na poczatku "taka jestem" , taki ma charakter i dusze...
Jestem od was starsza ( ok 30tki ;-) ) i mam jedna rade - wiecej dystansu do tych stersujacyc sytuacji. Zawsze sobei mowie ze juz takich podobnych sytuacji bylo 100 i stres nic nie pomogl a zycie toczy sie dalej... Oraz nauczyc sie relaksowac i odpoczywac. Miec pasje by mysli nei krazyly woklu stresu ale zajely sie inna czynnoscia
Mnie tez zbawiennie dzial na stres trenowanie jogi ale do mlodego faceta moze boks bedzie lepszy heheh.
Trzymam kciuki! :-)
21 2011-02-22 00:53:12 Ostatnio edytowany przez orszulik (2011-02-22 00:59:04)
Orbitko gratuluje kolejnych dni oby tak dalej naprawde warto zobaczyć jak organizm reaguje na mniejszą ilość kawy.
U mnie i mojego męża taka zmiana okazała się zbawienna.
Tomciu nie jest to moje zdjęcie ale w czasach szkoły średniej byłam bardzo podobna ![]()
Ale to dość odległe czasy.
Co do herbaty to pije zieloną,firmy Bioactive, one są w różnych smakach np.pomarańczy i jeszcze dostałam taką z rozwijającymi się listkami ale nie mogę odczytać nazwy na torebce (dostałam w prezencie).
Co do wody to pije np Muszyniankę wysokomineralizowaną magnezowo-wapniową.
Generanie polecam wody mineralne na zródlane szkoda wydawać kasę.
Taka jest moja opinia i kilku doradcow zywieniowych.
Natomiast jak mam bardzo duzo stresow to pije dziurawiec naprawde stawia na nogi.
Na male stresy dobra jest melisa.
Witajcie,
tak jak wspomniała już wcześniej Ema ? w sytuacjach o zwiększonej podatności na stres ważne jest dostarczanie organizmowi odpowiedniej ilości magnezu, odpowiadającego m.in. za właściwe funkcjonowanie systemu nerwowego. O niedoborze magnezu świadczyć mogą także wymienione przez Was: zwiększenie pobudliwości nerwowo-mięśniowej, osłabienie, bóle głowy, trudności w koncentracji, czy ciągłe zmęczenie czy brak energii. Pamiętajcie więc o uwzględnieniu w swojej diecie produktów/preparatów zawierających magnez. Nie chodzi jednak o to, by zażywać jak najwięcej tabletek magnez zawierających, ale by zażywać jego odpowiednią/pełną dawkę. Zalecane dzienne spożycie magnezu wynosi 375 mg jonów. Taką właśnie dawkę znajdziecie w jednej kapsułce BluMAGU jedynego, będącego połączeniem dwóch składników aktywnych - magnezu i witaminy B6. Opakowanie BluMAGU jedynego zawiera 30 kapsułek, które wystarczą na cały miesiąc kuracji.
Pozdrawiam,
Ekspert Hasco-Lek.
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, mniej lub bardziej pomocne - wszystkie się przydadzą.
orszulik - szkoda.. (
) ale rady co do herbaty wypróbuję na pewno!
A wodę piję z kranu, przefiltrowaną przez jakieś coś tam co usuwa różne związki powodujące osadzanie się kamienia w czajniku czy też tą powłoczkę na herbacie. Mam wrażenie, że jest to woda zdrowsza niż ta z butelki ![]()
Szanowni Państwo
W przeciwieństwie do codziennych, niewielkich sytuacji stresowych, których nie sposób uniknąć, długotrwały, nierozładowywany stres, może być przyczyną wielu groźnych chorób. Depresja, otyłość, choroby układu krążenia, a nawet nowotwory ? do tego może doprowadzić bagatelizowane poczucie regularnego, obciążającego stresu. Aby tego uniknąć warto samemu zadbać o zmianę naszego trybu życia, a także kompleksowo przebadać nasz organizm. Jeśli odczuwamy długotrwały stres dobrym rozwiązaniem jest zasięgnięcie opinii specjalistów. Poradzą nam oni jak skutecznie radzić sobie ze stresem i minimalizować zagrożenia z nim związane. Lekarze podpowiedzą nam również jak wyeliminować złe nawyki, zmienić nasz stylem życia i co zrobić, by stres nie wpływał negatywnie na nasz organizm. Podczas indywidualnych konsultacji pacjent może uzyskać plan regeneracji organizmu, wykaz specjalnej diety, program ruchu oraz nauczyć się skutecznych technik zwalczania stresu.
Zespół Med Polonii