Tak byty, jak i procesy zachodzące we wszechświecie, zgodnie z myślą taoistyczną, charakteryzują się tym, że posiadają dwa bieguny swojej natury. Nie ma w nich konfliktów, czy też wewnętrznych sprzeczności, jak to chcieliby widzieć niektórzy interpretatorzy oryginalnie chińskiej idei, lecz jedynie dwa uzupełniające się skrzydła tego samego zagadnienia. Te dwa bieguny to Yin i Yang, to siła żeńska i męska, to z jednej strony pasywność każdego zjawiska, a z drugiej jego aktywność twórcza.
Chińczycy twierdzą, że aby świat był taki jaki jest, musi istnieć i Ziemia i Niebo, zło i dobro, brzydota i piękno, słabość i siła, ciemność i jasność itd., a sztuka życia to nie opowiadanie się po stronie dobra czyli pierwiastka Yang, a eliminowanie niemalże wszystkiego co wiąże się z siłą Yin, lecz zachowanie między tymi dwoma biegunami kosmicznej energii. Jeden pierwiastek nie istnieje bez drugiego, tak jak nie może być mowy o dniu bez założenia, że nadejdzie i noc. Klucz do zrozumienia to pełne odczucie wyłaniania się i nierozłączności pierwiastków Yin i Yang.
Prawdą jest, że są to siły różne, lecz nie na tyle, aby siebie niszczyły. Przecież nie niszczą się wzajemnie awers i rewers tej samej monety, plus i minus prądu elektrycznego, góra i dół jakiegokolwiek przedmiotu, niewzruszalność skał i płynność okalających je obłoków. Nie może być mowy o tym, aby jedno pokonało drugie, gdyż śmierć jednego oznacza koniec i dla drugiego. Relacja między tymi dwoma siłami tego samego zjawiska da się porównać bardziej ze zmagającymi się w miłosnym uścisku kochankami, aniżeli z walczącymi wrogami
Czy dobro i zło to yin i yang ?