Poznawanie się na żywo - kurs tańca dla singli - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Poznawanie się na żywo - kurs tańca dla singli

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Poznawanie się na żywo - kurs tańca dla singli

Cześć,
jako że w ostatnim czasie portale randkowe i apki mocno straciły (przynajmniej wg mnie) na jakości, a poznawanie drugiej połówki za ich pomocą to porażka, wpadł pomysł, czy nie wrócić do korzeni poznawania się na żywo, tylko właśnie gdzie? zagadywanie na ulicy, w sklepie, na przystanku jest nieco creepy, nauka szkolna/studia już dawno minęły. Głównie chodzi (nie wiem jak to się nazywa fachowo) efekt, częstego widzenia się z kimś, lub grupą osób i poznawanie naturalne, stopniowe.
Zamiast 5 minut na tinderze tzn spotkania na żywo, typu kawa/spacer.
No i pomysł jest taki żeby spróbować kursu tańca dla singli z tańcami typu bachata, salsa.
Tylko że z kolei z tyłu głowy mam taki efekt pierwszego wrażenia, że skoro i tinder nie zadziałał i też - korzystając - szybkie randki, to dlaczego tutaj ma cos wyjśc. Niby inna forma, ale też zmiana partnera co 5 minut i w jakimś stopniu też efekt pierwszego wrażenia.
Czy wg Was tinder/speed dates a np kurs tańca w kontekście poznawania się jest sporą różnicą czy to tylko inna forma? Fakt że kurs tańca nie trwa jednej godziny na kawie raz kiedyś i koniec, tylko spotkania miesiącami, ale czy to coś zmienia?
Może ktoś tutaj powyżej 30tki uczestniczył w takich kursach i ma jakieś spostrzeżenia? Po prostu chodzi o to żeby odejść od tej nudnej i mało efektywnej formy randkowania na zasadzie spotkań z internetu i dobrego wrażenia w godzinę przy kawie i koniec..Moim zdaniem jak ktoś nie umie się dobrze sprzedać i nie jest biegły w marketingu swojej osoby i super wygadany to niestety internet/speed dates odpada totalnie a szczególnie teraz. Niby niektórzy twierdzą ze teraz czas na instagram no ale zasada jest taka sama, zmienia się tylko miejsce. Czy z kimś pogadam na sympatii, tinderze, instagramie czy fb co to zmienia? Potem i tak spotkanie i wracamy do punktu wyjścia. Kawa która może być porażką będzie taka niezależnie czy to będzie kontakt z fb czy sympatii czy tindera.
Tak samo szybkie randki - tylko tutaj bez tej straty czasu na pisanine w internecie.

Jak w naturalny sposób kogoś poznać? No więc stąd opcja kursu tańca, bo jest to chyba jedyna opcja gdzie przy okazji jest kontakt fizyczny taki naturalny, spontaniczny no bo trudno tańczyć w parach na odległość.
Inne opcje jakieś sportowe zajęcia, kursy językowe odpadają bo nie ma pewności że będa to osoby które są wolne i są singlami, z resztą w takich przypadkach ciężko mówić o tym że ktoś chce się poznać, jednak ten taniec i te kursy tak bardziej to określają wg mnie.

Tylko czy warto, czy oprócz tańca, nauki co tez jest ważne i będą jakieś korzyści da się kogoś poznać?
Bo idę na kurs tańca nauczyć się tańczyć, ale czy przy okazji kogoś poznam? No właśnie jak się nastawić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Poznawanie się na żywo - kurs tańca dla singli
Maniura_40 napisał/a:

chodzi o to żeby odejść od tej nudnej i mało efektywnej formy randkowania na zasadzie spotkań z internetu i dobrego wrażenia w godzinę przy kawie i koniec..

A przyszlo Ci do glowy, ze moze tak jest dlatego, ze Ty jestes nudna i brzydka?

3

Odp: Poznawanie się na żywo - kurs tańca dla singli

Autorko. Nie jestem w stanie Tobie doradzić i powiedzieć coś sensownego na temat szukania drugiej połówki. Ja na szczęście mam ten problem już dawno za sobą. Znalazłem tż w sposób tradycyjny czyli zapoznałem ją poprzez kolegę. Wiem, że w obecnych czasach trudno się sparować, ale kiedyś też nie było łatwo zwłaszcza tym nieśmiałym, którym konkurencja podbierała co ciekawsze partie.
Mam koleżankę w pracy. Lat 29. Dziewczyna atrakcyjna, wygadana. Faceci na nią lecą, że tak się wyrażę. Ona chodzi z jednym. Potem z drugim. Po kilku miesiącach kolejny. Z żadnym z nich długo nie zagrzała miejsca. Nie wiem jaka jest tego przyczyna. Ona nie musi chodzić na kursy tańca aby poznać faceta. Naprawdę nie ma ona problemu z poznawaniem mężczyzn. Wciąż jest jednak singielką i to jest dla mnie niezrozumiałe. Ona mi się nie zwierza ze wszystkiego. Z tego powodu nie jestem w stanie wytłumaczyć dlaczego ona wciąż jest sama. Przyznała mi się ostatnio do tego, że była zabujana w facecie o 10 lat starszym. Zdążyła już z nim nawet pogrzeszyć. Niestety facet nie potraktował jej poważnie. Ostatnio nawijala z.kolega.z pracy. Miałem nadzieję, że w końcu Ona znalazła tego jedynego. Okazało się wkrótce że znowu to nie jest to. Dobrze, że nie jestem singlem z jej półki. Ona podoba mi się i gdybym był singlem w jej wieku chciałbym się z nią umawiać. Jednego jestem jednak pewien. Pochodzilibysmy z sobą kilka miesięcy, spróbowalibyśmy zakazanego owocu, a ona następnie oświadczyłaby, że to nie jest to. Cieszę się więc bardzo, że nie muszę już w moim życiu szukać partnerki życiowej. To nie jest takie proste i dlatego nie chciałbym ponownie przeżywać tego wszystkiego co wydarzyło się zanim poznałem moją tż.

4

Odp: Poznawanie się na żywo - kurs tańca dla singli
Maniura_40 napisał/a:

Cześć,
jako że w ostatnim czasie portale randkowe i apki mocno straciły (przynajmniej wg mnie) na jakości, a poznawanie drugiej połówki za ich pomocą to porażka, wpadł pomysł, czy nie wrócić do korzeni poznawania się na żywo, tylko właśnie gdzie? zagadywanie na ulicy, w sklepie, na przystanku jest nieco creepy, nauka szkolna/studia już dawno minęły. Głównie chodzi (nie wiem jak to się nazywa fachowo) efekt, częstego widzenia się z kimś, lub grupą osób i poznawanie naturalne, stopniowe.
Zamiast 5 minut na tinderze tzn spotkania na żywo, typu kawa/spacer.
No i pomysł jest taki żeby spróbować kursu tańca dla singli z tańcami typu bachata, salsa.
Tylko że z kolei z tyłu głowy mam taki efekt pierwszego wrażenia, że skoro i tinder nie zadziałał i też - korzystając - szybkie randki, to dlaczego tutaj ma cos wyjśc. Niby inna forma, ale też zmiana partnera co 5 minut i w jakimś stopniu też efekt pierwszego wrażenia.
Czy wg Was tinder/speed dates a np kurs tańca w kontekście poznawania się jest sporą różnicą czy to tylko inna forma? Fakt że kurs tańca nie trwa jednej godziny na kawie raz kiedyś i koniec, tylko spotkania miesiącami, ale czy to coś zmienia?
Może ktoś tutaj powyżej 30tki uczestniczył w takich kursach i ma jakieś spostrzeżenia? Po prostu chodzi o to żeby odejść od tej nudnej i mało efektywnej formy randkowania na zasadzie spotkań z internetu i dobrego wrażenia w godzinę przy kawie i koniec..Moim zdaniem jak ktoś nie umie się dobrze sprzedać i nie jest biegły w marketingu swojej osoby i super wygadany to niestety internet/speed dates odpada totalnie a szczególnie teraz. Niby niektórzy twierdzą ze teraz czas na instagram no ale zasada jest taka sama, zmienia się tylko miejsce. Czy z kimś pogadam na sympatii, tinderze, instagramie czy fb co to zmienia? Potem i tak spotkanie i wracamy do punktu wyjścia. Kawa która może być porażką będzie taka niezależnie czy to będzie kontakt z fb czy sympatii czy tindera.
Tak samo szybkie randki - tylko tutaj bez tej straty czasu na pisanine w internecie.

Jak w naturalny sposób kogoś poznać? No więc stąd opcja kursu tańca, bo jest to chyba jedyna opcja gdzie przy okazji jest kontakt fizyczny taki naturalny, spontaniczny no bo trudno tańczyć w parach na odległość.
Inne opcje jakieś sportowe zajęcia, kursy językowe odpadają bo nie ma pewności że będa to osoby które są wolne i są singlami, z resztą w takich przypadkach ciężko mówić o tym że ktoś chce się poznać, jednak ten taniec i te kursy tak bardziej to określają wg mnie.

Tylko czy warto, czy oprócz tańca, nauki co tez jest ważne i będą jakieś korzyści da się kogoś poznać?
Bo idę na kurs tańca nauczyć się tańczyć, ale czy przy okazji kogoś poznam? No właśnie jak się nastawić?

Latka lecą i kobitki nie możesz przytulić. Z tego co piszesz problem jest w tobie, a właściwie problem na problemie.

Piszesz wypracowanie o rozterkach na temat pomysłów poznawania partnerki. Normalny facet poszedł by na kurs aby spróbować, zamiast ględzić i marudzić.

Po prostu rusz dupę i napisz jak było. Napiszesz nam wypracowanie, że kobiet było mnóstwo ale wszystkie do niczego ?

Na koniec, wydaje mi się że możesz mieszkać z mamą mimo wieku 44 lat. Może nawet gotuje ci obiad i przygotowuje II śniadanie do pracy ? Znam z życia takie przypadki.

5

Odp: Poznawanie się na żywo - kurs tańca dla singli

Różnica między liczbą panien i kawalerów w wieku reprodukcyjnym w Polsce wynosi plus minus milion osób na niekorzyść mężczyzn. (5mln vs 4mln) Co piąty pozostanie zatem sam. Takie mamy realia.
Źródło: spis powszechny

6 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-08-22 02:34:11)

Odp: Poznawanie się na żywo - kurs tańca dla singli
Maniura_40 napisał/a:

Może ktoś tutaj powyżej 30tki uczestniczył w takich kursach i ma jakieś spostrzeżenia?

Ja mam za sobą dziewięć lat i mnóstwo przeróżnych spostrzeżeń wink

Maniura_40 napisał/a:

Jak w naturalny sposób kogoś poznać? No więc stąd opcja kursu tańca, bo jest to chyba jedyna opcja gdzie przy okazji jest kontakt fizyczny taki naturalny, spontaniczny no bo trudno tańczyć w parach na odległość.
Inne opcje jakieś sportowe zajęcia, kursy językowe odpadają bo nie ma pewności że będa to osoby które są wolne i są singlami, z resztą w takich przypadkach ciężko mówić o tym że ktoś chce się poznać, jednak ten taniec i te kursy tak bardziej to określają wg mnie.

Rzeczywiście tak jest, że jest to dobre miejsce do poznawania ludzi, ale... jeśli z góry nastawisz się na szukanie partnerki, to już Ci mówię, że to może się nie udać. Większość osób przychodzi nauczyć się tańczyć i takie sfokusowanie na kobietach, ich atrakcyjności i gotowości do przeniesienia znajomości poza salę taneczną, może nie być dobrze widziane, a uwierz, że to się wyczuwa.
Przy okazi nasunęło mi się pytanie: jak chcesz określić, kto jest singlem, a kto w związku, zwłaszcza na początku? Gwarantuję, że można się mocno pomylić.   

Maniura_40 napisał/a:

Tylko czy warto, czy oprócz tańca, nauki co tez jest ważne i będą jakieś korzyści da się kogoś poznać?
Bo idę na kurs tańca nauczyć się tańczyć, ale czy przy okazji kogoś poznam? No właśnie jak się nastawić?

Ja widzę to tak: idż nauczyć się tańczyć, a przy okazji być może poznasz swoją przyszłą partnerkę. Z takim nastawieniem będzie dużo zdrowiej i szanse też będziesz miał większe.

7

Odp: Poznawanie się na żywo - kurs tańca dla singli
Priscilla napisał/a:

Przy okazi nasunęło mi się pytanie: jak chcesz określić, kto jest singlem, a kto w związku, zwłaszcza na początku? Gwarantuję, że można się mocno pomylić.

No wydaje mi się że hasło "Kurs tańca dla singli" organizowane przez szkoły tańca, nie dotyczy sytuacji gdzie dziewczyna zostawia swojego faceta w domu i pod jego nieobecność chodzi sobie na tańce z obcymi facetami, to samo tyczy się singli na rowerach, samo to że ktoś nie jest w towarzystwie drugiej połówki nie oznacza od razu że jest singlem. Bo albo jest w związku albo nie jest.
I takie osoby raczej nie idą na zajęcia/spotkania/wydarzenia "dla singli"

8

Odp: Poznawanie się na żywo - kurs tańca dla singli
Maniura_40 napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Przy okazi nasunęło mi się pytanie: jak chcesz określić, kto jest singlem, a kto w związku, zwłaszcza na początku? Gwarantuję, że można się mocno pomylić.

No wydaje mi się że hasło "Kurs tańca dla singli" organizowane przez szkoły tańca, nie dotyczy sytuacji gdzie dziewczyna zostawia swojego faceta w domu i pod jego nieobecność chodzi sobie na tańce z obcymi facetami, to samo tyczy się singli na rowerach, samo to że ktoś nie jest w towarzystwie drugiej połówki nie oznacza od razu że jest singlem. Bo albo jest w związku albo nie jest.
I takie osoby raczej nie idą na zajęcia/spotkania/wydarzenia "dla singli"

Jeśli tak, to OK. Nie zostało to wyraźnie zaznaczone i Twoje słowa odebrałam jako luźne określenie, a nie oficjalną nazwę kursu.

Niemniej to zupełnie zmienia postać rzeczy i w takiej sytuacji wydaje się, że w ogóle kurs nastawiony jest na wzajemne poznawanie się. Idea jest słuszna i metoda chyba także. Mnie by przekonało, gdybym szukała kogoś do związku wink

9 Ostatnio edytowany przez Maniura_40 (2026-08-22 20:47:02)

Odp: Poznawanie się na żywo - kurs tańca dla singli

No tak tylko jeśli rozmawiamy, że na takich kursach ludzie TYLKO przychodzą nauczyć się tańczyć po czym wychodzą i idą do domu, a do tego są zamknięci na jakieś znajomości poza salą taneczną, to trochę mnie to wstrzymuje i zastanawiam się, bo to jednak nie tinder, szybkie randki czy wieczorek zapoznawczy, tylko kurs tańca, w domyślę idę się nauczyć tańczyć a nie jakieś matrymonialne klimaty.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Poznawanie się na żywo - kurs tańca dla singli

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024