Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4 - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4

Dzisiaj mam taki dzień, kiedy znowu czuję, że moje życie toczy się na baterii, która nigdy nie dochodzi do pełnego naładowania. Nawet jak śpię. Nawet jak „nic nie robię”. Nawet jak bardzo się staram oszczędzać energię.

CFS to dziwna choroba. Bo z zewnątrz wszystko wygląda normalnie. Leżę w łóżku, oddycham, piszę, myślę. A w środku czuję się tak, jakby ktoś wyjął mi wtyczkę z gniazdka wiele lat temu i już jej nigdy nie włożył z powrotem. Każda czynność kosztuje mnie więcej, niż powinna. Czasem absurdalnie więcej.

Najtrudniejsze w tym wszystkim jest to, że trzeba się uczyć życia od nowa. Dosłownie. Od nowa planować dzień, od nowa mierzyć siły, od nowa godzić się z tym, że „chcę” i „mogę” to są dwie zupełnie różne rzeczy.

Czasem budzę się rano i pierwsza myśl nie brzmi: „co dziś zrobię?”, tylko: „ile dziś w ogóle dam radę?”. I to jest strasznie przykre, bo ja nie byłam taka. Ja byłam aktywna. Wychodziłam z domu. Miałam pomysły, energię, plany. Biznes biżuteryjny miał się rozkręcić, miał być moją niezależnością, czymś moim. A dziś wszystko musi być dostosowane pod chorobę. Jedna wysyłka w tygodniu. Jedna rzecz na raz. Albo wcale.

Najbardziej boli to, że CFS zabiera spontaniczność. Nie mogę po prostu zdecydować, że gdzieś pójdę. Wyjście do sklepu to wyprawa. Wyjście dalej – to logistyka, planowanie odpoczynku po, czasem taxi, czasem myśl: „czy to w ogóle ma sens?”. A potem wracam do domu i czuję, jakby ktoś mnie fizycznie rozładował.

Są dni, kiedy naprawdę czuję się jak zombie. Nie dlatego, że mi się nie chce. Tylko dlatego, że ciało odmawia współpracy. Mózg też. Brak koncentracji, zmęczenie, uczucie ciężkości w całym ciele. I najgorsze: poczucie, że życie dzieje się gdzieś obok mnie.

I wtedy przychodzą myśli. Takie niewygodne. O tym, że jestem bezrobotna. Że ludzie mogą myśleć: „siedzi w domu, leniwa”. A prawda jest taka, że ja bym dała wiele, żeby móc normalnie funkcjonować. Żeby móc pracować kilka godzin dziennie bez konsekwencji w postaci kilkudniowego leżenia w łóżku.

Dużo ratuje mnie kontakt z ludźmi przez telefon. Głupio to może brzmieć, ale WhatsApp, forum, rozmowy – to jest moja lina ratunkowa. Bez tego byłaby totalna izolacja. A człowiek nawet chory nadal potrzebuje drugiego człowieka. Potrzebuje być słyszany. Widzialny. Nawet jeśli tylko przez ekran.

Ostatnio coraz częściej myślę o tym, że CFS bardzo mocno obnaża wszystko. Pokazuje, co jest naprawdę ważne. Relacja z córką – to trzymam jak mogę. Nawet jak nie mam siły na nic innego. Bo wiem, że choroba nie może zabrać wszystkiego. Cieszę się, że ona jest już nastolatką, samodzielna. Gdyby to przyszło wcześniej… nie wiem, jak bym sobie poradziła.

CFS uczy też pokory. Tej prawdziwej. Nie takiej „ładnej”, tylko bolesnej. Uczy, że nie zawsze da się przycisnąć, zmotywować, „sprężyć”. Czasem jedyną odwagą jest zatrzymać się i zrobić jedną małą rzecz. Jedną szufladę. Jedno wyjście przed dom. Jedno zdjęcie wybrane do nowego, bardziej realnego pomysłu na przyszłość.

Nie wiem, jak to wszystko się dalej potoczy. Nie wiem, czy leczenie pomoże na tyle, żebym kiedyś powiedziała: „jest dobrze”. Ale wiem jedno – nie chcę już udawać, że wszystko jest okej. Nie chcę się wstydzić zmęczenia. Nie chcę porównywać się do zdrowych ludzi.

Jeśli ktoś to czyta i też żyje na baterii, która nigdy nie dochodzi do 100% – to chcę powiedzieć jedno: to nie jest Twoja wina. To nie jest lenistwo. To nie jest brak chęci. To jest choroba, która zmienia życie, plany i tempo.

A ja… ja będę tu dalej pisać. Nawet jeśli powoli. Nawet jeśli chaotycznie. Bo to jest jedno z niewielu miejsc, gdzie mogę być sobą – zmęczoną, szczerą, niedoskonałą. I jeszcze obecną.

Zobacz podobne tematy :
Odp: Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4

Ja rozumiem,że mnie kochasz,lubisz i podziwiasz,ale naprawdę Podszywie nie musisz mi okazywać swoich uczuć w tak dziwny sposób  i we wszystkim mnie kopiowac- ale nie martw się zawsze możesz poprosić o autograf wystarczy napisać  big_smile

3

Odp: Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4

Czyli masz taki syndrom Ferdka Kiepskiego, ani jednego dnia nie przepracowałaś i już zmęczona, jedyne różnice to takie, że on nadużywał alkoholu i siedział przed telewizorem a nie jak ty przed komputerem.

Odp: Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4
Lakox napisał/a:

Czyli masz taki syndrom Ferdka Kiepskiego, ani jednego dnia nie przepracowałaś i już zmęczona, jedyne różnice to takie, że on nadużywał alkoholu i siedział przed telewizorem a nie jak ty przed komputerem.

big_smile to Podszyw pisal, ale tak ogólnie to guzik wiesz o takim zmęczeniu

5

Odp: Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4
Julia life in UK napisał/a:

ale tak ogólnie to guzik wiesz o takim zmęczeniu

No, ja przypadkowo trafiłam na taki artykuł. Wg niego to długotrwałe zagrożenie poczucia bezpieczeństwa to może spowodować. Czyli praca najlepszym lekarstwem wbrew pozorom.

6 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-25 13:27:26)

Odp: Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4
Tamiraa napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

ale tak ogólnie to guzik wiesz o takim zmęczeniu

No, ja przypadkowo trafiłam na taki artykuł. Wg niego to długotrwałe zagrożenie poczucia bezpieczeństwa to może spowodować. Czyli praca najlepszym lekarstwem wbrew pozorom.

big_smile big_smile dobry zart praca przy CFS. Dziewczyno ludzie przy tej chorobie sa wyczerpani ,gdy pozmywaja naczynia albo wroca ze spaceru, a Ty tu piszesz o pracy?

7 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-02-25 14:39:29)

Odp: Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4
Julia life in UK napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

ale tak ogólnie to guzik wiesz o takim zmęczeniu

No, ja przypadkowo trafiłam na taki artykuł. Wg niego to długotrwałe zagrożenie poczucia bezpieczeństwa to może spowodować. Czyli praca najlepszym lekarstwem wbrew pozorom.

big_smile big_smile dobry zart praca przy CFS. Dziewczyno ludzie przy tej chorobie sa wyczerpani ,gdy pozmywaja naczynia albo wroca ze spaceru, a Ty tu piszesz o pracy?

To tylko jedna z przyczyn, których może być wiele. A jak już się rozpocznie, to wiadomo - leczenie. Lepiej zapobiegać  niż leczyć, banalne a prawdziwe.

8

Odp: Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4

Ja sobie życia nie wyobrażam bez pracy, dla mnie siedzenie w domu to taka stagnacja i strata życia.
A tak można wyjść do ludzi, do świata, a w domu człowiek patrzy na ściany.
Aż mi przypomina trochę to przypadek, który powoli zamienia się w Hikikomori.

Odp: Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4
Tamiraa napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

No, ja przypadkowo trafiłam na taki artykuł. Wg niego to długotrwałe zagrożenie poczucia bezpieczeństwa to może spowodować. Czyli praca najlepszym lekarstwem wbrew pozorom.

big_smile big_smile dobry zart praca przy CFS. Dziewczyno ludzie przy tej chorobie sa wyczerpani ,gdy pozmywaja naczynia albo wroca ze spaceru, a Ty tu piszesz o pracy?

To tylko jedna z przyczyn, których może być wiele. A jak już się rozpocznie, to wiadomo - leczenie. Lepiej zapobiegać  niż leczyć, banalne a prawdziwe.

CFS nie da sie zapobiegac. Na to moga zachorowac wszyscy, nawet dzieci. Możesz byc wysportowana, codziennie ćwiczyć biegac, byc aktywna zawodowo,a jak Cie dopadnie to juz koniec zaden sport ktory uprawialas, ani chodzenie do pracy Ci nie pomoże.  Zamiast czytać o tym artykuly to wejdz na forum osob chorych na zespół chronicznego zmęczenia(CFS) a dowiesz sie od nich samych co pisza i jak musieli iść na zwolnienie z pracy, mimo,ze wczesniej byli duzo aktywni zawodowo- także tej chorobie sie nie da zapobiec niestety. Kto ma zachorowac ten zachoruje

10

Odp: Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4
Julia life in UK napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

big_smile big_smile dobry zart praca przy CFS. Dziewczyno ludzie przy tej chorobie sa wyczerpani ,gdy pozmywaja naczynia albo wroca ze spaceru, a Ty tu piszesz o pracy?

To tylko jedna z przyczyn, których może być wiele. A jak już się rozpocznie, to wiadomo - leczenie. Lepiej zapobiegać  niż leczyć, banalne a prawdziwe.

CFS nie da sie zapobiegac. Na to moga zachorowac wszyscy, nawet dzieci. Możesz byc wysportowana, codziennie ćwiczyć biegac, byc aktywna zawodowo,a jak Cie dopadnie to juz koniec zaden sport ktory uprawialas, ani chodzenie do pracy Ci nie pomoże.  Zamiast czytać o tym artykuly to wejdz na forum osob chorych na zespół chronicznego zmęczenia(CFS) a dowiesz sie od nich samych co pisza i jak musieli iść na zwolnienie z pracy, mimo,ze wczesniej byli duzo aktywni zawodowo- także tej chorobie sie nie da zapobiec niestety. Kto ma zachorowac ten zachoruje

Jeśli tak piszesz, pewnie wiesz, ja pisałam o jednej z przyczyn. Brak nowych bodźców może powodować strach przed nimi i ataki paniki.
Nie tak dawno nic nie mogłam przełykać po chorobie i nikt nie wierzył, nawet lekarze, którzy polecali mi dietę. Na szczęście minęło. A zaczęło się właśnie niewinnie od alergii na leki. Tak, że z chorobami bywa różnie.

Odp: Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4
Tamiraa napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

To tylko jedna z przyczyn, których może być wiele. A jak już się rozpocznie, to wiadomo - leczenie. Lepiej zapobiegać  niż leczyć, banalne a prawdziwe.

CFS nie da sie zapobiegac. Na to moga zachorowac wszyscy, nawet dzieci. Możesz byc wysportowana, codziennie ćwiczyć biegac, byc aktywna zawodowo,a jak Cie dopadnie to juz koniec zaden sport ktory uprawialas, ani chodzenie do pracy Ci nie pomoże.  Zamiast czytać o tym artykuly to wejdz na forum osob chorych na zespół chronicznego zmęczenia(CFS) a dowiesz sie od nich samych co pisza i jak musieli iść na zwolnienie z pracy, mimo,ze wczesniej byli duzo aktywni zawodowo- także tej chorobie sie nie da zapobiec niestety. Kto ma zachorowac ten zachoruje

Jeśli tak piszesz, pewnie wiesz, ja pisałam o jednej z przyczyn. Brak nowych bodźców może powodować strach przed nimi i ataki paniki.
Nie tak dawno nic nie mogłam przełykać po chorobie i nikt nie wierzył, nawet lekarze, którzy polecali mi dietę. Na szczęście minęło. A zaczęło się właśnie niewinnie od alergii na leki. Tak, że z chorobami bywa różnie.

Tez raz mialam problemy z przelykaniem to na tle nerwowym bylo i wszystko blendowalam

12

Odp: Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4
Julia life in UK napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

CFS nie da sie zapobiegac. Na to moga zachorowac wszyscy, nawet dzieci. Możesz byc wysportowana, codziennie ćwiczyć biegac, byc aktywna zawodowo,a jak Cie dopadnie to juz koniec zaden sport ktory uprawialas, ani chodzenie do pracy Ci nie pomoże.  Zamiast czytać o tym artykuly to wejdz na forum osob chorych na zespół chronicznego zmęczenia(CFS) a dowiesz sie od nich samych co pisza i jak musieli iść na zwolnienie z pracy, mimo,ze wczesniej byli duzo aktywni zawodowo- także tej chorobie sie nie da zapobiec niestety. Kto ma zachorowac ten zachoruje

Jeśli tak piszesz, pewnie wiesz, ja pisałam o jednej z przyczyn. Brak nowych bodźców może powodować strach przed nimi i ataki paniki.
Nie tak dawno nic nie mogłam przełykać po chorobie i nikt nie wierzył, nawet lekarze, którzy polecali mi dietę. Na szczęście minęło. A zaczęło się właśnie niewinnie od alergii na leki. Tak, że z chorobami bywa różnie.

Tez raz mialam problemy z przelykaniem to na tle nerwowym bylo i wszystko blendowalam

Nie blendowałam, bo nie lubię się poddawać smile

13 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-25 21:10:53)

Odp: Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4
Tamiraa napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Jeśli tak piszesz, pewnie wiesz, ja pisałam o jednej z przyczyn. Brak nowych bodźców może powodować strach przed nimi i ataki paniki.
Nie tak dawno nic nie mogłam przełykać po chorobie i nikt nie wierzył, nawet lekarze, którzy polecali mi dietę. Na szczęście minęło. A zaczęło się właśnie niewinnie od alergii na leki. Tak, że z chorobami bywa różnie.

Tez raz mialam problemy z przelykaniem to na tle nerwowym bylo i wszystko blendowalam

Nie blendowałam, bo nie lubię się poddawać smile

Ja niestety blendowalam dość długo, a potem.samo mi jakos przeszlo-samo przyszlo i samo poszlo  big_smile

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Mam zespół chronicznego zmęczenia - 4

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024