Hej ! Jestem tu nowa . Chciałam poznać Wasze zdanie odnośnie różnicy wieku w związku ? jaka Waszym zdaniem jest "nie do przeskoczenia" w tych czasach ?
W tych czasach wszystko jest do przeskoczenia xD co ma swoje plusy i minusy. Dla każdego coś się znajdzie a napewno najgorzej będą mieć ci co się pytają o wszystko innych i pod to sobie dobierają partnerów
Temat oklepany i stary jak świat. Hugh Hefner ma coś koło 90 lat i ma 20 letnie przyjaciółki chociaż są starsi wystarczy poczytać. Ta sprawa przeszkadza tylko tym którzy biorą pod uwage zdanie innych. Np. Jak w tym atrykule :https://www.vogue.pl/a/czy-duza-roznica-wieku-w-zwiazku-ma-znaczenie-dla-partnerow
Mi osobiście to nie przeszkadza. Jeśli coś Cie ciekawi sprawdź to...
Osobiście znam parę gdzie facet jest starszy on niej o 20 lat. I mimo tego ze zaściankowe towarzystwo obgadywało ich na prawo i lewo to są nadal szczęśliwi już jakieś 20 lat. Nie warto tracić fajnego zwiazku bo partner jest 2 lata starszy. Sam miałem partnerki 25 lat starsze. Polecam każdemu.
Temat oklepany i stary jak świat. Hugh Hefner ma coś koło 90 lat i ma 20 letnie przyjaciółki chociaż są starsi wystarczy poczytać. Ta sprawa przeszkadza tylko tym którzy biorą pod uwage zdanie innych. Np. Jak w tym atrykule :https://www.vogue.pl/a/czy-duza-roznica-wieku-w-zwiazku-ma-znaczenie-dla-partnerow
Mi osobiście to nie przeszkadza. Jeśli coś Cie ciekawi sprawdź to...
Osobiście znam parę gdzie facet jest starszy on niej o 20 lat. I mimo tego ze zaściankowe towarzystwo obgadywało ich na prawo i lewo to są nadal szczęśliwi już jakieś 20 lat. Nie warto tracić fajnego zwiazku bo partner jest 2 lata starszy. Sam miałem partnerki 25 lat starsze. Polecam każdemu.
A co, jeśli to partnerka jest starsza?
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:Temat oklepany i stary jak świat. Hugh Hefner ma coś koło 90 lat i ma 20 letnie przyjaciółki chociaż są starsi wystarczy poczytać. Ta sprawa przeszkadza tylko tym którzy biorą pod uwage zdanie innych. Np. Jak w tym atrykule :https://www.vogue.pl/a/czy-duza-roznica-wieku-w-zwiazku-ma-znaczenie-dla-partnerow
Mi osobiście to nie przeszkadza. Jeśli coś Cie ciekawi sprawdź to...
Osobiście znam parę gdzie facet jest starszy on niej o 20 lat. I mimo tego ze zaściankowe towarzystwo obgadywało ich na prawo i lewo to są nadal szczęśliwi już jakieś 20 lat. Nie warto tracić fajnego zwiazku bo partner jest 2 lata starszy. Sam miałem partnerki 25 lat starsze. Polecam każdemu.A co, jeśli to partnerka jest starsza?
Żaden problem. Tylko od dwóch osób zależy czy chcą być razem
Salomonka napisał/a:Perwersyjny za to szczupł napisał/a:Temat oklepany i stary jak świat. Hugh Hefner ma coś koło 90 lat i ma 20 letnie przyjaciółki chociaż są starsi wystarczy poczytać. Ta sprawa przeszkadza tylko tym którzy biorą pod uwage zdanie innych. Np. Jak w tym atrykule :https://www.vogue.pl/a/czy-duza-roznica-wieku-w-zwiazku-ma-znaczenie-dla-partnerow
Mi osobiście to nie przeszkadza. Jeśli coś Cie ciekawi sprawdź to...
Osobiście znam parę gdzie facet jest starszy on niej o 20 lat. I mimo tego ze zaściankowe towarzystwo obgadywało ich na prawo i lewo to są nadal szczęśliwi już jakieś 20 lat. Nie warto tracić fajnego zwiazku bo partner jest 2 lata starszy. Sam miałem partnerki 25 lat starsze. Polecam każdemu.A co, jeśli to partnerka jest starsza?
Żaden problem. Tylko od dwóch osób zależy czy chcą być razem
Tak, wiem, ale jak w twoim odczuciu odbiera to środowisko?
Pytanie w kontekście tego, że miałeś partnerki 25 lat starsze. To chyba było mocno widoczne i nieco zaskakujące dla niektórych?
Pytam, bo miałam męża mocno starszego, wytrzymałam w małżeństwie.. rok.
Potem wiele lat żadnego poważnego związku, bo nie miałam czasu na amory. Studiowałam pracowałam, wychowywałam córkę, naprawdę to był hardcorowy czas, ale na szczęście minął.
Teraz jestem w związku z partnerem młodszym, niewiele ale jednak...Planujemy ślub i ciekawi mnie, jakie mają doświadczenia w tym temacie inne osoby.
Jestem z tych osób co mają w nosie to co myślą inni. Większość dopytywała o szczegóły tego związku. Jak ktoś pytał " czy nie za stara?" Odpowiadałem "mogłaby być starsza o rok wtedy byłby ideał" to ucinało wszelkie szykujące sie do ataku osoby które nie potrafią zrozumieć że szczęście to nie pesel
Jeśli przejmujesz sie zdaniem innych to co zrobisz jak sa tacy co narzekaja zawsze i na wszystko. Za stary źle za mlody źle rówieśnik źle. W każdym środowisku jest taka osoba i zawsze ludzie będą gadać.
Ważne jest to co czujesz do danej osoby i czy doceniasz to co ona może Ci dać i jej zdanie sie liczy. Nie sąsiada sasiadki księdza wikarego mietka zspod sklepu czy wróżbity. Żyjesz z ta osobą razem a nie z księdzem
Jestem z tych osób co mają w nosie to co myślą inni. Większość dopytywała o szczegóły tego związku. Jak ktoś pytał " czy nie za stara?" Odpowiadałem "mogłaby być starsza o rok wtedy byłby ideał" to ucinało wszelkie szykujące sie do ataku osoby które nie potrafią zrozumieć że szczęście to nie pesel
Jeśli przejmujesz sie zdaniem innych to co zrobisz jak sa tacy co narzekaja zawsze i na wszystko. Za stary źle za mlody źle rówieśnik źle. W każdym środowisku jest taka osoba i zawsze ludzie będą gadać.
Ważne jest to co czujesz do danej osoby i czy doceniasz to co ona może Ci dać i jej zdanie sie liczy. Nie sąsiada sasiadki księdza wikarego mietka zspod sklepu czy wróżbity. Żyjesz z ta osobą razem a nie z księdzem
Mieszkam w Niemczech, więc tutaj raczej nikt na takie sprawy nie zwraca uwagi, poza tym.. Wyglądam młodziej od mojego partnera, przynajmniej na razie, więc temat jakby nie istnieje. Do tego różnica wieku jest 2,5 roku. Nie odstajemy od siebie zbytnio wiekowo, dla mnie jest najprzystojniejszym facetem na świecie, najmądrzejszym, najspokojniejszym, w ogóle najcudowniejszym.. Ja dla niego podobno też jestem kimś takim.
Jednak jak czytam czasami choćby tematy na tym forum, że facet po iluś tam latach małżeństwa znalazł sobie młodszą, to się zamyślam...
Chciałabym poznać zdanie osób, które weszły w małżeństwo po 40 tce, z jakąs tam różnicą wieku i jak to się sprawdziło z czasem.
Tak sobie, nie oczekuję po takich wpisach niczego wielkiego.
9 2025-03-07 17:25:30 Ostatnio edytowany przez madoja (2025-03-07 17:25:41)
Hugh Hefner ma coś koło 90 lat i ma 20 letnie przyjaciółki chociaż są starsi wystarczy poczytać.
To biedne te 20-latki mając takiego chłopaka, bo Hugh od dawna leży w grobie.
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:Hugh Hefner ma coś koło 90 lat i ma 20 letnie przyjaciółki chociaż są starsi wystarczy poczytać.
To biedne te 20-latki mając takiego chłopaka, bo Hugh od dawna leży w grobie.
Na pewno nie biedne. Był miliarderem. Umknęło mi że ubył do innego świata
madoja napisał/a:Perwersyjny za to szczupł napisał/a:Hugh Hefner ma coś koło 90 lat i ma 20 letnie przyjaciółki chociaż są starsi wystarczy poczytać.
To biedne te 20-latki mając takiego chłopaka, bo Hugh od dawna leży w grobie.
Na pewno nie biedne. Był miliarderem. Umknęło mi że ubył do innego świata
Ha, ha, ha... Taki miliarder to nawet z trumny potrafi poderwać ![]()
Hej ! Jestem tu nowa . Chciałam poznać Wasze zdanie odnośnie różnicy wieku w związku ? jaka Waszym zdaniem jest "nie do przeskoczenia" w tych czasach ?
A co Ci chodzi po głowie?
13 2025-03-07 20:35:09 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-03-07 20:38:58)
No nie Salomonko, chyba żartujesz że uważasz te niecałe 3 lata za jakąś różnicę.
Taki dylemat to miałam mając lat 16 a on 14 ![]()
Mój ex mąż był starszy 3 lata, nie pomyslalabym że starszy jest,
Mam 5 lat młodszego przyjaciela i nigdy bym nie pomyślała że nie jest moim rówieśnikiem,
7 lat starszego partnera i też nie uważam go za kogos z innego pokolenia.
I kręci się wokół niego wiele dużo młodszych dziewczyn, ale nie spędza mi to snu z powiek
była żona jest duuuzo mlodsza ode mnie.
Po drodze była tez krótka znajomość z 37 latkiem, który miał super męską aurę i w ogóle mocno nas do siebie ciągnęło, ale nie pomyślałabym o poważnym związku z nim, bo to byłoby wyzwanie.
Wiem że w odwrotnej sytuacji większość mężczyzn nie widziałaby problemu.
Gelner i Cielecka nie widzą już problemu ale swoje musieli przejść.
Janachowska że starszym mężem wyglądają super razem i ta różnica jakoś nie kłuje w oczy.
Niektórzy wyglądają jak ojciec z córką albo matka z synem i co z tego?
Problem jest wtedy gdy ktoś z nich widzi to jako problem w ogóle
Jo nie Salomomko, chyba żartujesz że uważasz te niecałe 3 lata za jakąś różnicę.
Ela, ja jednak widzę różnicę. Gdyby to bylo 20 i 18 lat, to może by to przeszlo. Jednak ja jestem po 40 tce i mój partner też. Za chwilę ja będę 50 latką, a on będzie miał prawie 3 lata do tej daty.
Dziś jestem dla niego atrakcyjna, jest we mnie wpatrzony jak w obrazek, ale za jakieś...10 lat?
No dobra, to były moje przemyślenia i nic one nie zmienią, nie odmłodnieję, ani on nie dostanie tych dodatkowych lat w dowodzie. Niech się dzieje co chce.. Na miłość nie ma rady ![]()
Jeśli Cię to pocieszy, to po 50 nic się nie sypie ![]()
A za 10 lat, kto wie co będzie i po co o tym myśleć?
Ale temat w 1 miłości, więc pewnie autorka ma 18 a On 40.![]()
...Jeśli Cię to pocieszy, to po 50 nic się nie sypie
Dzięki, zapiszę to sobie na wielkim transparencie i powieszę nad łożkiem
Może dotrze.