Przełamianie bariery dotyku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Przełamianie bariery dotyku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Przełamianie bariery dotyku

Witam wszystkie Panie i Panów odwiedzających mój temat smile

moim głównym problemem w kontaktach z kobietami jest chorobliwy wręcz strach przed kontaktem fizycznym. Strach to może złe określenie, chodzi o to że gdy nie ma inicjatywy od strony dziewczyny to romantyczny gest typu przytulenie czy złapanie za rękę w moim przypadku graniczy z cudem - po prostu psychiczna blokada, którą ciężko wykorzenić. A niedawno przeczytałem gdzieś w internecie temat o tym z perspektywy kobiet - w wielkim skrócie: gdy po drugiej lub trzeciej randce nie ma inicjatywy od strony faceta, nie czuć żadnej chemii, kobiety sobie dają spokój.

Teraz mój konkretny przypadek:
od pewnego czasu spotykam się z pewną dziewczyną, nieśmiałą tak jak ja. Wszystko ładnie pięknie się układało, zaprosiłem ją w końcu na wesele brata. Oczywiście chętnie przyjęła zaproszenie. Jak się można domyśleć, od mojej strony do żadnego zbliżenia się ani dotyku nie doszło (oczywiście próbowałem, strach i stare nawyki wygrały). Po jednym z takich spotkań, (na których walczyłem ze sobą by ją złapać za rączkę) przeczytałem owy temat internetowy, i sobie uświadomiłem że im dłużej się ociągam tym gorzej. Byliśmy akurat wstępnie umówieni na oglądanie filmu, więc planowałem podczas niego ją objąć, przytulić. W przeddzień oglądania ona zaczęła się jednak wykręcać, i ostatecznie do spotkania nie doszło. Spotkaliśmy się parę dni później, ponownie planowałem jakieś bardziej romantyczne spotkanie. Gdy na początku wręczyłem jej różę, nawet nie wyglądała na specjalnie zadowoloną, a potem oznajmiła, że ma tylko godzinę czasu na spotkanie. Ponownie, było miło, ale poza rozmową do niczego nie doszło. Dodatkowo, wydawała się już znacznie mniej zainteresowana moją osobą.

Oczywiście chcę z nią kontynuować znajomość, bo poza tym brakiem kontaktu fizycznego naprawdę dobrze się dogadujemy. A sama na początku znajomości dała mi parę znaków, że nie spotyka się ze mną jako przyjacielem smile Po ostatnim spotkaniu zdaje się jednak trzymać bardziej na dystans.

Zbliża się wesele, więc będę miał dużo okazji i czasu do 'przekonania' jej do siebie. Myślałem żeby zwierzyć się jej (tak jak zwierzam się teraz wam) ze swoich problemów z dotykiem, i spytać się, czy mimo tego będzie chciała dalej się spotykać; niezbyt mi się uśmiecha ten pomysł - może mnie odebrać jako takiego płaczliwego chłopczyka, co się żali że sobie nie radzi z dziewczynami. Z drugiej strony, może jako nieśmiała dziewczyna doceni zwierzenie i zrozumie mój problem?

Jestem ciekawy Waszych opinii na ten temat, co myślicie o moim pomyśle, i czy macie jakieś sugestie, zarówno do wesela, jak i ogólnie mojego problemu. Z góry dziękuję też za wszelkie odpowiedzi smile

Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przełamianie bariery dotyku

Nie gadaj z nią o tym,tylko przejdź do konkretów,o ile nie jest już za późno,bo mogła faktycznie stracić zainteresowanie Tobą.

3

Odp: Przełamianie bariery dotyku

"A sama na początku znajomości dała mi parę znaków, że nie spotyka się ze mną jako przyjacielem". Tak z ciekawości jakie to były znaki?

4

Odp: Przełamianie bariery dotyku

Może dotyk kojarzy ci się z seksem a do seksu masz uraz.

5

Odp: Przełamianie bariery dotyku

He,he....jakbym o sobie czytał. Swego czasu miałem ten sam problem. To zmora wszystkich tych nieśmiałych, którzy nigdy wcześniej się nie całowali i nie doświadczyli bliskości z przedstawicielką płci przeciwnej. Straciłem w ten sposób kilka wybornych okazji do bliższego zapoznania się z fajnymi dziewczynami. Na randkach z nimi tylko rozmawiałem gdyż wstydziłem się pójść dalej, choćby chwycić za rękę. Jedna z nich poskarżyła się mojemu kumplowi, że potrzebuje chłopaka do całowania a nie do gadania. Z inną było już nawet przytulanie, ale dalej nie byłem w stanie pójść. To był kres moich możliwości. Powinienem ją pocałować gdyż ona tego oczekiwała,  ale ja tego nigdy wcześniej nie robiłem, więc bałem się kompromitacji. Do pocałunku nie doszło. Wszystkie te relacje skończyły się zanim się jeszcze na dobre nie rozpoczęły.

Odp: Przełamianie bariery dotyku

Miałem tak samo, kropka w kropkę to samo co wy. Jak wykupiłem kurs uwodzenia problemy się skończyły. Jest wielu trenerów mozecie sobie wybrać który bardziej wam odpowiada. Teraz od początku znajomości jest dotyk, bliskość, napecie erotyczne. Jak laska unika kontaktu od razu kończę znajomość i poznaję inną. Panowie szkoda czasu na zastanawianie się czy mozesz dotknąć kobietę za rękę. Na kursie dowiesz się kiedy i w jaki sposób dotykać i kiedy w ogóle tego nie robić. Kobiety dają nam miliardy znaków których nie rozumiemy i nie widzimy, jak się tego nauczysz wtedy dzieje się magia...
Jak coś to pytajcie o wszystko

7

Odp: Przełamianie bariery dotyku

Zaś odkopali średniowieczny temat... Dokąd ten świat zmierza?

Odp: Przełamianie bariery dotyku
strarzak sam napisał/a:

Zaś odkopali średniowieczny temat... Dokąd ten świat zmierza?

Do katastofy i wojny niestety... non stop odkopywuja stare tematy big_smile

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Przełamianie bariery dotyku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024