Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 ]

Temat: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Witajcie jak w tytule chciałbym w jednym wątku zebrać wszystkie informacje dotyczące poznawania nowych ludzi, szczególnie płci przeciwnej. Wiem, że ten temat pojawiał się już wielokrotnie w różnych wątkach i pamiętam, że sam nie raz o to pytałem. Nie chodzi mi o to by tworzyć kolejny wątek o tym samym dla samego pisania tylko żeby zebrać wszystkie informacje w jednym miejscu i na spokojnie je sobie przeanalizować, a może ktoś inny skorzysta z tego wątku.

W miarę możliwości prosiłbym o sprawdzone i potwierdzone informacje, najlepiej na sobie lub kimś z bliskiego otoczenia. Miejsca, sposoby, sytuacje, jakieś rodzaje aktywności, grupowe wyjazdy, jak to robić w dzisiejszych czasach zaczynając od zera. Każda informacja może się przydać, szczególnie uwzględniając, że mamy lato i wakacje.

Będąc w dziale samotności chciałbym was zapytać o jedną kwestię, która mnie zastanawia od jakiegoś czasu. Jak nie czuć się samotnym na wyjeździe zagranicznym? Wyjechać na wakacje i przez tydzień czy więcej nie mieć nawet z kim pogadać nie brzmi zbyt przyjemnie, a przecież wakacje są od tego by odpocząć i czuć się jak najlepiej.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Shinigami napisał/a:

Witajcie jak w tytule chciałbym w jednym wątku zebrać wszystkie informacje dotyczące poznawania nowych ludzi, szczególnie płci przeciwnej. Wiem, że ten temat pojawiał się już wielokrotnie w różnych wątkach i pamiętam, że sam nie raz o to pytałem. Nie chodzi mi o to by tworzyć kolejny wątek o tym samym dla samego pisania tylko żeby zebrać wszystkie informacje w jednym miejscu i na spokojnie je sobie przeanalizować, a może ktoś inny skorzysta z tego wątku.

W miarę możliwości prosiłbym o sprawdzone i potwierdzone informacje, najlepiej na sobie lub kimś z bliskiego otoczenia. Miejsca, sposoby, sytuacje, jakieś rodzaje aktywności, grupowe wyjazdy, jak to robić w dzisiejszych czasach zaczynając od zera. Każda informacja może się przydać, szczególnie uwzględniając, że mamy lato i wakacje.

Będąc w dziale samotności chciałbym was zapytać o jedną kwestię, która mnie zastanawia od jakiegoś czasu. Jak nie czuć się samotnym na wyjeździe zagranicznym? Wyjechać na wakacje i przez tydzień czy więcej nie mieć nawet z kim pogadać nie brzmi zbyt przyjemnie, a przecież wakacje są od tego by odpocząć i czuć się jak najlepiej.

Dla mnie to nie ma sensu aby zbierać informacje o tym co spotkało innych ludzi.
Tobie może się przydarzyć zupełnie co innego.
Możesz spotkać miłość w kolejce do kasy albo do dentysty.
Możliwości są miliony.

3

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Znam taka historię.
Pewna stara panna po 50-tce poszła do lekarza - wdowca.
Wpadła lekarzowi w oko, zaprosił ją na kawę.
Pobrali się potem i żyli razem 5 lat, do śmierci męża.
Wszystko jest możliwe.
Ja poznałam partnera na portalu dla odchudzających się.

4

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
GloriaSoul napisał/a:

Dla mnie to nie ma sensu aby zbierać informacje o tym co spotkało innych ludzi.
Tobie może się przydarzyć zupełnie co innego.
Możesz spotkać miłość w kolejce do kasy albo do dentysty.
Możliwości są miliony.

Najpierw trzeba mieć możliwość by te możliwości się pojawiały czyli po prostu wychodzić z domu częściej niż do pracy, sklepu czy lekarza. Wybacz ale już tracę wiarę, że spotkanie tej miłości może się wydarzyć w miejscach takich jak sklep czy dentysta. Tego akurat próbowałem już nie raz, w sensie chodzenia po sklepach itp. Takie totalnie publiczne miejsca nie działają, a przynajmniej u mnie nie działały. Dlatego pytam, może cały czas robiłem coś źle albo czegoś nie zauważałem.

5

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Noble napisał/a:

Znam taka historię.
Pewna stara panna po 50-tce poszła do lekarza - wdowca.
Wpadła lekarzowi w oko, zaprosił ją na kawę.
Pobrali się potem i żyli razem 5 lat, do śmierci męża.
Wszystko jest możliwe.
Ja poznałam partnera na portalu dla odchudzających się.

O coś takiego też mi chodzi. Jak to zrobiłaś, kto pierwszy nawiązał kontakt, jak to wyglądało i jak się potoczyło dalej? Pytam bo miałem już kilka okazji, z których teoretycznie coś mogłoby wyjść.

6

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Milion razy ludzie opisywali swoje i innych historię. Dobrym ćwiczeniem na to aby zacząć działać inaczej niz zazwyczaj -czyli oczekiwać aż ktoś coś znow zrobi dla ciebie - jest przejście przez różne wątki na których ludzie poświęcili ci swój czas. Każdy poświęcił ci mnóstwo czasu, zaczynam myśleć że jesteś życiowym pasożytem. Zerujesz na innych. A co dajesz od siebie? Czy kiedykolwiek komuś pomogłeś w jakimś wątku? Czy dałeś komuś radę? Czy skupiłeś się na czyimś problemie a nie znów na swoim na każdy możliwym temacie? Uważam, że to miejsce będzie kolejna strata czasu. Już na to nie zasługujesz więcej.

7

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Karmaniewraca napisał/a:

Milion razy ludzie opisywali swoje i innych historię. Dobrym ćwiczeniem na to aby zacząć działać inaczej niz zazwyczaj -czyli oczekiwać aż ktoś coś znow zrobi dla ciebie - jest przejście przez różne wątki na których ludzie poświęcili ci swój czas. Każdy poświęcił ci mnóstwo czasu, zaczynam myśleć że jesteś życiowym pasożytem. Zerujesz na innych. A co dajesz od siebie? Czy kiedykolwiek komuś pomogłeś w jakimś wątku? Czy dałeś komuś radę? Czy skupiłeś się na czyimś problemie a nie znów na swoim na każdy możliwym temacie? Uważam, że to miejsce będzie kolejna strata czasu. Już na to nie zasługujesz więcej.

Gdybym miał czas na szukanie poszczególnych postów po kilkunastu lub kilkudziesięciu tematach nie byłoby tego wątku. Wielokrotnie odpowiadałem na pytania i dawałem rady różnym osobom, a czy im pomogły to już ich sprawa. Ja nic na tym nie traciłem, sam decydowałem o tym by poświęcić mój czas na pisanie tych postów więc nie mam prawa niczego wymagać ani oczekiwać, że ktoś skorzysta z tego co pisałem. Jeśli ktoś zapyta jeszcze raz o to samo to ja jeszcze raz odpowiem jeśli będę chciał to zrobić, jeśli nie to nie. Tu nikt nikogo do niczego nie zmusza, nikt nie podpisuje żadnych umów, a więc wymagać i oczekiwać też nikt nie powinien. Kto będzie chciał to napisze w tym wątku, kto nie będzie chciał to nie napisze.

8

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Shini, jak Cię lubię, a co to da, że dostaniesz tutaj szczególną instrukcję obsługi zdobywania i utrzymania kobiety, jak Ty po powrocie z pracy nie masz siły iść na randkę?
Od samej wiedzy nic się nie zmieni. Trzeba by jeszcze tą wiedzę wykorzystać tongue

9

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Shinigami napisał/a:

Jak nie czuć się samotnym na wyjeździe zagranicznym? Wyjechać na wakacje i przez tydzień czy więcej nie mieć nawet z kim pogadać nie brzmi zbyt przyjemnie, a przecież wakacje są od tego by odpocząć i czuć się jak najlepiej.

Normalnie, wystarczy zagadywać dziewczyny. Wybierasz taką, która siedzi sama i nie gapi się w telefon (ewentualnie szuka czegoś w google maps). Najlepiej, gdy po prostu patrzy przed siebie lub obserwuje ludzi wokół. Możesz też pójść do jakiejś knajpki z dala od głównych atrakcji turystycznych, z małą liczbą ludzi przy stolikach. Jeśli zobaczysz fajną dziewczynę, która siedzi sama przy stoliku i coś pije to siadasz kilka stolików dalej i zamawiasz coś dla siebie. Po jakichś 10-15 minutach, jeśli nadal jest sama i kończy swój napój to wołasz kelnera i mówisz, że chciałbyś zamówić dla tamtej dziewczyny to samo co pije na twój koszt. Wtedy kelner podejdzie do dziewczyny, powie jej: tamten pan chce zapłacić za kolejny napój dla pani, czy podać? Jeśli się zgodzi i uśmiechnie do ciebie to podbijasz i od razu wiesz, że jest chętna na rozmowę.
Jeszcze taki protip, o którym z pewnością nie masz pojęcia: mnóstwo dziewczyn, zwłaszcza studentek 20-25 lat podróżuje sama i CHCE być zagadywana. Po prostu kupuje tani lot, a jako że ciężko tak na ostatni moment skombinować chętne towarzystwo to leci sama, licząc na to, że ktoś na miejscu ją zaczepi i pójdą razem na drinka, plażę czy zwiedzanie.

10

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Shinigami napisał/a:

W miarę możliwości prosiłbym o sprawdzone i potwierdzone informacje, najlepiej na sobie lub kimś z bliskiego otoczenia. Miejsca, sposoby, sytuacje, jakieś rodzaje aktywności, grupowe wyjazdy, jak to robić w dzisiejszych czasach zaczynając od zera. Każda informacja może się przydać, szczególnie uwzględniając, że mamy lato i wakacje.

Żagle, kajaki i generalnie sport i turystyka.

Kursy i szkolenia.


Nie kłam, nie oszukuj, nie kreuj się na kogoś kim nie jesteś. Naturalność, uśmiech i swoboda są zawsze w cenie. Musisz się czuć dobrze w swoim ciele, z tym kim jesteś. To się czuje. A z pozytywnymi ludźmi chętnie się przebywa. Choć też z drugiej strony wspólne marudzenie (wspólni wrogowie) również potrafią łączyć.

11

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Noble napisał/a:

Znam taka historię.
Pewna stara panna po 50-tce poszła do lekarza - wdowca.
Wpadła lekarzowi w oko, zaprosił ją na kawę.
Pobrali się potem i żyli razem 5 lat, do śmierci męża.
Wszystko jest możliwe.
Ja poznałam partnera na portalu dla odchudzających się.


Pewnie. Jeszcze powiedz, ze to ginekolog był albo psychiatra z twoje oddziału.

Takie zachowania to przekroczenie granicy etyki lekarskiej, za które lekarz może słono beknąć. Niby oficjalnego zakazu nie ma, ale wykładnią jest tu art 14: „Lekarz nie może wykorzystywać swego wpływu na pacjenta w innym celu niż leczniczy”.

Jedynym wyjątkiem tutaj jest sytuacja, kiedy to stroną dążącą do 'randki' jest sam pacjent/pacjentka.


https://www.mp.pl/etyka/podstawy_etyki_ … a-pacjenta

12

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Anewe napisał/a:

Normalnie, wystarczy zagadywać dziewczyny.


Ewentualnie jeśli nie ma się własnego uroku, to można skorzystać z efektu cheerleaderek zaprzyjaźniając się z jakimś kolesiem, któremu kontakty z kobietami nie nastręczają takich problemów jak Shiniemu.


https://geekweek.interia.pl/styl-zycia/ … Id,1736565

13

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Anewe napisał/a:

mnóstwo dziewczyn, zwłaszcza studentek 20-25 lat podróżuje sama i CHCE być zagadywana.

Ale wyłącznie przez przystojnych mężczyzn.

Po prostu kupuje tani lot, a jako że ciężko tak na ostatni moment skombinować chętne towarzystwo to leci sama, licząc na to, że ktoś na miejscu ją zaczepi i pójdą razem na drinka, plażę czy zwiedzanie.

I ona zawsze kogoś pozna. Ale jeśli facet leci sam, to jest sam i nie poznaje nikogo.

14

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Shinigami napisał/a:

Jak nie czuć się samotnym na wyjeździe zagranicznym? Wyjechać na wakacje i przez tydzień czy więcej nie mieć nawet z kim pogadać nie brzmi zbyt przyjemnie, a przecież wakacje są od tego by odpocząć i czuć się jak najlepiej.

Może i nie jest to najprzyjemniejsza perspektywa, ale ja często podróżuję samemu, bo dla mnie podróżowanie to pasja. Wychodzę z założenia, że lepiej pojechać gdzieś samemu niż czekać w nieskończoność aż znajdzie się ktoś, z kim mógłbym pojechać. Życie jest tylko jedno i nie wiadomo, ile lat jest nam dane, więc trzeba korzystać, póki jestem młody, zdrowy, mam siłę i chęci.

15

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Anewe napisał/a:

Normalnie, wystarczy zagadywać dziewczyny. Wybierasz taką, która siedzi sama i nie gapi się w telefon (ewentualnie szuka czegoś w google maps). Najlepiej, gdy po prostu patrzy przed siebie lub obserwuje ludzi wokół. Możesz też pójść do jakiejś knajpki z dala od głównych atrakcji turystycznych, z małą liczbą ludzi przy stolikach. Jeśli zobaczysz fajną dziewczynę, która siedzi sama przy stoliku i coś pije to siadasz kilka stolików dalej i zamawiasz coś dla siebie. Po jakichś 10-15 minutach, jeśli nadal jest sama i kończy swój napój to wołasz kelnera i mówisz, że chciałbyś zamówić dla tamtej dziewczyny to samo co pije na twój koszt. Wtedy kelner podejdzie do dziewczyny, powie jej: tamten pan chce zapłacić za kolejny napój dla pani, czy podać? Jeśli się zgodzi i uśmiechnie do ciebie to podbijasz i od razu wiesz, że jest chętna na rozmowę.
Jeszcze taki protip, o którym z pewnością nie masz pojęcia: mnóstwo dziewczyn, zwłaszcza studentek 20-25 lat podróżuje sama i CHCE być zagadywana. Po prostu kupuje tani lot, a jako że ciężko tak na ostatni moment skombinować chętne towarzystwo to leci sama, licząc na to, że ktoś na miejscu ją zaczepi i pójdą razem na drinka, plażę czy zwiedzanie.

No dobra brzmi logicznie i sensownie tylko dwie kwestie:

Po pierwsze mówimy przecież o byciu za granicą więc trzeba znać przynajmniej angielski na perfect żeby móc prowadzić luźną rozmowę tym bardziej, że chodzi tu o zagadanie do dziewczyny co nawet po polsku jest trudne. Mój angielski aż tak dobry nie jest, dogadał bym się w jakichś prostych rozmowach ale żeby tak na luzie rozmawiać, żartować itd już byłoby ciężko. Kiedyś nawet próbowałem zagadać do jednej dziewczyny w kawiarni ale po usłyszeniu " Sorry I don't speak Polish" odpadłem, byłem tak zestresowany, że nie mogłem wydusić słowa, a pewnie dałbym radę choć trochę porozmawiać.

Po drugie czemu te studentki nie odezwą się pierwsze? To, że jakaś dziewczyna jest gdzieś sama nie znaczy od razu, że ona czeka aż ktoś do niej zagada. To co zauważyłem w różnych kawiarniach czy restauracjach w Polsce to, że prawie zawsze gdy jakaś dziewczyna jest tam sama to prawie zawsze na kogoś czeka. Jeszcze chyba nigdy nie widziałem by jakaś dziewczyna siedząc samotnie w tego typu miejscu cały czas siedziała tam sama, zawsze ktoś po jakimś czasie dołączał. I tak samo było w większości miejsc publicznych gdzie widywałem jakaś dziewczynę samą ale to w Polsce, może za granicą faktycznie to wygląda inaczej.

rakastankielia napisał/a:

Może i nie jest to najprzyjemniejsza perspektywa, ale ja często podróżuję samemu, bo dla mnie podróżowanie to pasja. Wychodzę z założenia, że lepiej pojechać gdzieś samemu niż czekać w nieskończoność aż znajdzie się ktoś, z kim mógłbym pojechać. Życie jest tylko jedno i nie wiadomo, ile lat jest nam dane, więc trzeba korzystać, póki jestem młody, zdrowy, mam siłę i chęci.

Podróżowanie samemu to oczywistość, mnie martwi czy nie byłoby zbyt nudno przez cały wyjazd nie mieć nawet z kim porozmawiać.

16

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Anewe napisał/a:
Shinigami napisał/a:

Jak nie czuć się samotnym na wyjeździe zagranicznym? Wyjechać na wakacje i przez tydzień czy więcej nie mieć nawet z kim pogadać nie brzmi zbyt przyjemnie, a przecież wakacje są od tego by odpocząć i czuć się jak najlepiej.

Normalnie, wystarczy zagadywać dziewczyny. Wybierasz taką, która siedzi sama i nie gapi się w telefon (ewentualnie szuka czegoś w google maps). Najlepiej, gdy po prostu patrzy przed siebie lub obserwuje ludzi wokół. Możesz też pójść do jakiejś knajpki z dala od głównych atrakcji turystycznych, z małą liczbą ludzi przy stolikach. Jeśli zobaczysz fajną dziewczynę, która siedzi sama przy stoliku i coś pije to siadasz kilka stolików dalej i zamawiasz coś dla siebie. Po jakichś 10-15 minutach, jeśli nadal jest sama i kończy swój napój to wołasz kelnera i mówisz, że chciałbyś zamówić dla tamtej dziewczyny to samo co pije na twój koszt. Wtedy kelner podejdzie do dziewczyny, powie jej: tamten pan chce zapłacić za kolejny napój dla pani, czy podać? Jeśli się zgodzi i uśmiechnie do ciebie to podbijasz i od razu wiesz, że jest chętna na rozmowę.
Jeszcze taki protip, o którym z pewnością nie masz pojęcia: mnóstwo dziewczyn, zwłaszcza studentek 20-25 lat podróżuje sama i CHCE być zagadywana. Po prostu kupuje tani lot, a jako że ciężko tak na ostatni moment skombinować chętne towarzystwo to leci sama, licząc na to, że ktoś na miejscu ją zaczepi i pójdą razem na drinka, plażę czy zwiedzanie.


Tutaj byłabym trochę ostrożna. Jednak samotnie podróżujące dziewczyny trzymają się pewnych zasad jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Żadnego picia z obcymi typami, a kelner może być od tego typa i coś dosypać.
Może brzmi nadwyraz podejrzliwie ale jak się podróżuje samej no to jednak dobrze nie przyjmować od nikogo prezentów z drinkami /napojami.
Ale inna sprawa jest z zagadywaniem na plaży, w jakiś miejscach do zwiedzania.

17

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
rakastankielia napisał/a:
Anewe napisał/a:

mnóstwo dziewczyn, zwłaszcza studentek 20-25 lat podróżuje sama i CHCE być zagadywana.

Ale wyłącznie przez przystojnych mężczyzn.

Po prostu kupuje tani lot, a jako że ciężko tak na ostatni moment skombinować chętne towarzystwo to leci sama, licząc na to, że ktoś na miejscu ją zaczepi i pójdą razem na drinka, plażę czy zwiedzanie.

I ona zawsze kogoś pozna. Ale jeśli facet leci sam, to jest sam i nie poznaje nikogo.

To kogo poznają te dziewczyny, skoro faceci nie poznają nikogo? Inne kobiety czy zajętych facetów?

18

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
SaraS napisał/a:

To kogo poznają te dziewczyny, skoro faceci nie poznają nikogo? Inne kobiety czy zajętych facetów?

Wbrew pozorom w tych zajętych facetach może być sporo racji. Nawet tu nie raz było pisane, że sam fakt bycia zajetym to już duży plus do atrakcyjności. Zajęty facet zwykle też wygląda lepiej bo po prostu więcej o siebie dba. Oczywiście nie zawsze ale często tak jest no chyba, że to na prawdę w jakiś magiczny sposób czyni człowieka lepiej wyglądającym dla wszystkich. Są jeszcze faceci, którzy wyjeżdżają konkretnie w tym celu, właśnie ci najatrakcyjniejsi i bogaci, którzy poznają codziennie inną dziewczynę. Przez tydzień wychodzi skala 1:7. W ogóle wydaje się, że jest znacznie więcej dziewczyn wyjeżdżających samotnie niż facetów, oczywiście jeśli wierzyć tym wszystkim historiom usłyszanym lub przeczytanym w internecie.

19

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Ja poznałam swojego partnera na koncercie rockowym. I nie był to koncert jakiejś wielkiej, wspaniałej grupy, a raczej koncerty malutkich, nikomu nieznanych kapel garażowych z okolicy mojego niedużego miasta. Poszłam tam z kilkoma osobami, oprócz mnie były ze mną jeszcze cztery osoby. Na miejscu był kolega, który jest mega towarzyski i wszystkich zagaduje, a jak do tego wypije jeszcze kilka (lub kilkanaście) piw, to gęba mu się nie zamyka. I ten kumpel sobie z nami tak stał, zobaczył znajomych i zawołał ich do nas. W ten sposób poznałam mojego partnera . przez wspólnego znajomego. I żeby nie było, mój partner nie jest jakiś bardzo rozgadany i towarzyski, tak samo ja. On jest introwertykiem, dla którego kilka osób więcej to tłum, ja tak samo. Przez całą imprezę nie odezwaliśmy się do siebie słowem. Po kilku dniach dostałam od niego zaproszenie na fb i tam zaczęliśmy sobie pisać. Po niedługim czasie było pierwsze spotkanie. I tak minęło kilka lat. Zamieszkaliśmy razem, mamy malutkiego synka, zaraz będzie nasz ślub. Także widzisz, można kogoś poznać na zwykłej, małej plenerowej imprezie w swoim małym miasteczku. Mogą się poznać dwie nieśmiałe osoby i stworzyć udany związek.
    Co do tych wyjazdów za granicę. Pojechałeś w końcu gdzieś? Bo widzę, że temat założyłeś latem.

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Karmaniewraca napisał/a:

Milion razy ludzie opisywali swoje i innych historię. Dobrym ćwiczeniem na to aby zacząć działać inaczej niz zazwyczaj -czyli oczekiwać aż ktoś coś znow zrobi dla ciebie - jest przejście przez różne wątki na których ludzie poświęcili ci swój czas. Każdy poświęcił ci mnóstwo czasu, zaczynam myśleć że jesteś życiowym pasożytem. Zerujesz na innych. A co dajesz od siebie? Czy kiedykolwiek komuś pomogłeś w jakimś wątku? Czy dałeś komuś radę? Czy skupiłeś się na czyimś problemie a nie znów na swoim na każdy możliwym temacie? Uważam, że to miejsce będzie kolejna strata czasu. Już na to nie zasługujesz więcej.

Dokładnie.
Nastepny wątek, w którym będzie zasysał energię, zbierał uwagę i udowadniał, że w jego wypadku te rady nie są dobre.
I tak przez kolejne lata;)


O proszę, już się zaczyna-


Shinigami napisał/a:

No dobra brzmi logicznie i sensownie tylko dwie kwestie:

Po pierwsze mówimy przecież o byciu za granicą więc trzeba znać przynajmniej angielski na perfect żeby móc prowadzić luźną rozmowę tym bardziej, że chodzi tu o zagadanie do dziewczyny co nawet po polsku jest trudne. Mój angielski aż tak dobry nie jest, dogadał bym się w jakichś prostych rozmowach ale żeby tak na luzie rozmawiać, żartować itd już byłoby ciężko.

[...]

Po drugie czemu te studentki nie odezwą się pierwsze?


Oczy krwawią XD

21

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Lunka86 napisał/a:

Ja poznałam swojego partnera na koncercie rockowym. I nie był to koncert jakiejś wielkiej, wspaniałej grupy, a raczej koncerty malutkich, nikomu nieznanych kapel garażowych z okolicy mojego niedużego miasta. Poszłam tam z kilkoma osobami, oprócz mnie były ze mną jeszcze cztery osoby. Na miejscu był kolega, który jest mega towarzyski i wszystkich zagaduje, a jak do tego wypije jeszcze kilka (lub kilkanaście) piw, to gęba mu się nie zamyka. I ten kumpel sobie z nami tak stał, zobaczył znajomych i zawołał ich do nas. W ten sposób poznałam mojego partnera . przez wspólnego znajomego. I żeby nie było, mój partner nie jest jakiś bardzo rozgadany i towarzyski, tak samo ja. On jest introwertykiem, dla którego kilka osób więcej to tłum, ja tak samo. Przez całą imprezę nie odezwaliśmy się do siebie słowem. Po kilku dniach dostałam od niego zaproszenie na fb i tam zaczęliśmy sobie pisać. Po niedługim czasie było pierwsze spotkanie. I tak minęło kilka lat. Zamieszkaliśmy razem, mamy malutkiego synka, zaraz będzie nasz ślub. Także widzisz, można kogoś poznać na zwykłej, małej plenerowej imprezie w swoim małym miasteczku. Mogą się poznać dwie nieśmiałe osoby i stworzyć udany związek.
    Co do tych wyjazdów za granicę. Pojechałeś w końcu gdzieś? Bo widzę, że temat założyłeś latem.

To brzmi jak scenariusz idealny, ogromne szczęście. Mieć znajomego, który akurat na tym koncercie spotkał innego znajomego, który jeszcze ci się spodobał albo przynajmniej nie odrzucał na wstępie. Gość nawiązał kontakt i fajnie wam się pisało, a na dodatek jeszcze była zgodność charakterów, to niemal jak przeznaczenie. Większość ludzi ze mną włącznie dałoby się pokroić za taką sytuację.

Nie pojechałem i już tracę nadzieję, że to się uda.

RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

[Oczy krwawią XD

Nikt ci nie każe patrzeć

22

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Ja tego nie odbieram jako szczęście. Po prostu oboje nie siedzieliśmy w domu i nie narzekaliśmy na swój los. Określasz tu siebie jako introwertyka, który nie lubi tłumów. To mój partner jest do Ciebie bardzo podobny. Dla niego idealne towarzystwo to jedna, dwie osoby. Więcej już jest za dużo. Gdy się poznaliśmy, też mógł czekać, aż ja pierwsza go znajdę na fb lub ktoś coś zrobi za niego. A jednak pierwszy podjął inicjatywę, mimo nieśmiałości. Napisał do mnie pierwszy, ja również często zaczynałam rozmowę, nie czekając jak księżniczka, żeby facet za mną latał. Każde z nas było zaangażowane, aby ta znajomość się rozwijała. Ty zdaje się czekasz na jakiś cud, który bez Twojej inicjatywy może się nie zdarzyć. Jeśli nie wchodzi u Ciebie w grę takie wychodzenie do ludzi, to pozostaje internet. I nie chodzi mi o apki randkowe, ale o jakieś grupy czy fora , w których można poznawać ludzi, pogadać. Bo samo się nie zrobi.
    A wyjechałeś kiedykolwiek na taki wyjazd gdzieś na terenie Polski? Bo nikt Ci nie da gotowej recepty na to, jak dobrze się bawić na samotnym wyjeździe za granicę. Pojedź gdzieś tutaj, w Polsce, np w góry i sam się przekonaj, czy dobrze będziesz się bawił. Jeśli tak, to dopiero wtedy celuj w dalsze wycieczki.

23

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Lunka86 napisał/a:

Ja tego nie odbieram jako szczęście. Po prostu oboje nie siedzieliśmy w domu i nie narzekaliśmy na swój los. Określasz tu siebie jako introwertyka, który nie lubi tłumów. To mój partner jest do Ciebie bardzo podobny. Dla niego idealne towarzystwo to jedna, dwie osoby. Więcej już jest za dużo. Gdy się poznaliśmy, też mógł czekać, aż ja pierwsza go znajdę na fb lub ktoś coś zrobi za niego. A jednak pierwszy podjął inicjatywę, mimo nieśmiałości. Napisał do mnie pierwszy, ja również często zaczynałam rozmowę, nie czekając jak księżniczka, żeby facet za mną latał. Każde z nas było zaangażowane, aby ta znajomość się rozwijała. Ty zdaje się czekasz na jakiś cud, który bez Twojej inicjatywy może się nie zdarzyć. Jeśli nie wchodzi u Ciebie w grę takie wychodzenie do ludzi, to pozostaje internet. I nie chodzi mi o apki randkowe, ale o jakieś grupy czy fora , w których można poznawać ludzi, pogadać. Bo samo się nie zrobi.
    A wyjechałeś kiedykolwiek na taki wyjazd gdzieś na terenie Polski? Bo nikt Ci nie da gotowej recepty na to, jak dobrze się bawić na samotnym wyjeździe za granicę. Pojedź gdzieś tutaj, w Polsce, np w góry i sam się przekonaj, czy dobrze będziesz się bawił. Jeśli tak, to dopiero wtedy celuj w dalsze wycieczki.

Nie lubi tłumów i był na koncercie, ciekawe. Ja mam trójkę osób, którymi się spotykam od czasu do czasu i trochę więcej znajomych z treningów i pracy, faktycznie nie czuję potrzeby by było ich więcej choć też nie jest tak, że bym tego nie chciał. Napisać do kogoś to nie problem, gdybym poznał taką osobę specjalnie bym się wszedł na FB choć staram się tego unikać. W ogóle poznać kogoś do kogo chciałbym napisać, o to jest najtrudniej.

W ogóle w poznawaniu nowych osób jest coś dziwnego. Ostatnio na montażu nasza klientka okazała się dość otwartą osobą i od razu mówimy na ty itd. Już chyba nie pamiętam kiedy ostatnio tak fajnie się z kimś rozmawiało. Od razu całą robota była przyjemniejsza i byłem mniej zmęczony niż zwykle.

Na samotnym wyjeździe jeszcze nigdy nigdzie nie byłem.

24

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

A co w tym takiego ciekawego? Można tłumów nie lubić, ale iść na koncert w plenerze i stać sobie gdzieś z tyłu w swoim towarzysywie i nie pchać się w środek między ludzi. Nigdy na takiej imprezie nie byłeś? To, że się tłumów nie lubi nie oznacza, że się nigdzie nie wychodzi i jest się dzikusem, który unika wszystkiego, gdzie będzie więcej, niż kilka osób. Nie jest łatwo poznać osobę, do której można napisać, to fakt. Pytanie tylko, czy rzeczywiście byś do takiej napisał, czy czekałbyś, aż ona to zrobi.
Pomyśl sobie o takim wyjeździe na kilka dni, wypróbuj czy się do tego w ogóle nadajesz.

25

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Lunka86 napisał/a:

A co w tym takiego ciekawego? Można tłumów nie lubić, ale iść na koncert w plenerze i stać sobie gdzieś z tyłu w swoim towarzysywie i nie pchać się w środek między ludzi. Nigdy na takiej imprezie nie byłeś? To, że się tłumów nie lubi nie oznacza, że się nigdzie nie wychodzi i jest się dzikusem, który unika wszystkiego, gdzie będzie więcej, niż kilka osób. Nie jest łatwo poznać osobę, do której można napisać, to fakt. Pytanie tylko, czy rzeczywiście byś do takiej napisał, czy czekałbyś, aż ona to zrobi.
Pomyśl sobie o takim wyjeździe na kilka dni, wypróbuj czy się do tego w ogóle nadajesz.

Na koncercie byłem raz i to przy okazji innego wydarzenia, koncert był jednym z jego elementów. Ogólnie na imprezach plenerowych kilka razy byłem ale niezbyt potrafiłem się tym cieszyć nie mając nawet z kim pogadać. Co ciekawe ten koncert akurat mi się podobał nawet mimo też bycia tam samemu. Gdybym miał do kogo to bym napisał, nie raz już to robiłem tyle, że rzadko były do tego okazje. W właśnie mam jedno pytanie. Twój facet wiedział, że jesteś wolna kiedy do ciebie pisał?

26

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

A skąd on miał wiedzieć, czy jestem wolna czy nie? Przecież ten nasz znajomy, jak nas sobie przedstawiał, nie dodał "ona jest wolna jakby co". A wtedy siedziałam sobie na ławce właśnie z tym kolegą, więc mógł sobie pomyśleć, że coś nas łączy. Po prostu zaryzykował piszac do mnie. Najwyżej bym nie odpisała. Nie miał nic do stracenia.
No widzisz, sam poszedłeś na taki koncert, a dziwisz się, że mój partner, mimo niechęci do tłumów, tam poszedł. Grał jakiś stary, punckowy zespół jako gwiazda wieczoru, dlatego tam poszedł, dlatego ja dałam się namówić, by tam pójść, bo ogólnie to nie lubię takich imprez, tak jak mój partner.

27

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Lunka86 napisał/a:

A skąd on miał wiedzieć, czy jestem wolna czy nie? Przecież ten nasz znajomy, jak nas sobie przedstawiał, nie dodał "ona jest wolna jakby co". A wtedy siedziałam sobie na ławce właśnie z tym kolegą, więc mógł sobie pomyśleć, że coś nas łączy. Po prostu zaryzykował piszac do mnie. Najwyżej bym nie odpisała. Nie miał nic do stracenia.
No widzisz, sam poszedłeś na taki koncert, a dziwisz się, że mój partner, mimo niechęci do tłumów, tam poszedł. Grał jakiś stary, punckowy zespół jako gwiazda wieczoru, dlatego tam poszedł, dlatego ja dałam się namówić, by tam pójść, bo ogólnie to nie lubię takich imprez, tak jak mój partner.

Pytam o to bo się zastanawiam czy nie miałem więcej okazji do zaglądania lub napisania ale z powodu niewiedzy czy dana dziewczyna jest zajęta czy nie nic z tego nie wychodziło. Chociaż prawdę mówiąc to nie bardzo mogę sobie przypomnieć taką sytuację, na prawdę bardzo mało dziewczyn poznałem do tej pory, oczywiście nowa o tych, które mi się podobały.

To nawet nie tak, że ja chciałem iść na całe to wydarzenie. Bardziej zmusiłem się do tego będąc pod ogromną presją, że muszę kogoś poznać co oczywiście się nie udało ale akurat koncert mi się podobał. Też niezbyt przepadam za takimi imprezami i znaczenie bardziej wolałbym spędzać czas z we dwójkę albo z tymi znajomymi ale pierwsze jest niemożliwe, a drugie rzadko się zdarza więc takie imprezy to jedyne co pozostaje.

28

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Po co teraz się nad tym zastanawiać? Było, minęło. Może mogłeś pisać, może by to coś dało, może nie. Teraz i tak nic z tą wiedzą nie zrobisz. Następnym razem, jak się nadarzy okazja, to ryzykuj.

29

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Lunka86 napisał/a:

Po co teraz się nad tym zastanawiać? Było, minęło. Może mogłeś pisać, może by to coś dało, może nie. Teraz i tak nic z tą wiedzą nie zrobisz. Następnym razem, jak się nadarzy okazja, to ryzykuj.

Masz rację i dlatego bardziej się zastanawiam nae tym jak rozpoznać daną sytuację. W sensie kiedy jest ta okazja by zagadać bo żeby napisać to jednak trzeba się najpierw poznać by wiedzieć do kogo w ogóle pisać.

30

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Patrząc na realia dzisiejszych czasów, to z pewnością dużo bardziej zdrowo na tym wyjdziesz, jeśli nie ograniczysz się do poszukiwań w sieci. Social media, portale i fora wypaczają prawdziwy obraz relacji międzyludzkich, tworzą kompletnie odmienną rzeczywistość.

31

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Realia dzisiejszych czasów są takie, że zawieranie znajomości przez internet jest całkowitą normą, czy to się komuś podoba, czy nie. Jasne, to prawda, że to tworzy nową rzeczywistość, ale dla kogoś, kto raczej z domu nie wychodzi, jest to jakaś możliwość pogadania z kimś. Autor jest fanem anime. Ja nie widzę niczego złego w tym, gdyby znalazł sobie jakąģ grupę fanów anime i z nimi sobie codziennie pisał. Dziwię się zresztą, że tego nie zrobił.

32

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Nie zmienia to faktu, że ludzie obracający się głównie w internetowych znajomościach zaczynają zatracać poczucie rzeczywistości. Przybiera to co raz bardziej wybiórczy i konsumpcyjny charakter. Nie wspominam tu już w ogóle o wielu niejednoznacznych wypowiedziach oraz pułapkach, kryjących się w słowie pisanym.
Już lepiej z tego wszystkiego mieć Skype'a albo inny rodzaj połączenia, gdzie oboje rozmówców się widzi i słyszy.
Dla mnie nie ma nic cenniejszego, jak kontakt bezpośredni w realu. Tutaj można sobie skrobać z tysiącami użytkowników, ale najcenniejsze znajomości i tak pozostaną w realu. smile

33

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Lunka86 napisał/a:

Realia dzisiejszych czasów są takie, że zawieranie znajomości przez internet jest całkowitą normą, czy to się komuś podoba, czy nie. Jasne, to prawda, że to tworzy nową rzeczywistość, ale dla kogoś, kto raczej z domu nie wychodzi, jest to jakaś możliwość pogadania z kimś. Autor jest fanem anime. Ja nie widzę niczego złego w tym, gdyby znalazł sobie jakąģ grupę fanów anime i z nimi sobie codziennie pisał. Dziwię się zresztą, że tego nie zrobił.

Wielokrotnie szukałem takich grup zarówno przez internet jak i w realu, chodziłem na różne eventy o tej tematyce w tym na prawdę duże gdzie były tysiące ludzi. Niestety jeśli się ma problemy z nawiązywaniem kontaktów i nie ma się znajomych, którzy w tym pomogą to nawet takie możliwości nic nie dadzą.

34

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Moze spotkasz kobiete podobna do Ciebie, ktora takze ma problemy z nawiazywaniem nowych znajomosci, nie mozna wykluczyć takiej sytuacji.

35

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Alessandro napisał/a:

Moze spotkasz kobiete podobna do Ciebie, ktora takze ma problemy z nawiazywaniem nowych znajomosci, nie mozna wykluczyć takiej sytuacji.

Brzmi bardzo dobrze, to byłaby wręcz wymarzona sytuacja ale czy dwie osoby mające problemy z nawiązywaniem nowych znajomości nie będą mieć jeszcze trudniej się poznać? Jeśli obie strony będą mieć trudności żeby zagadać to chyba już w ogóle nie ma szans.

36

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Wiem, że łatwiej powiedziec niz zrobić i osiagnac zamierzony cel, ale nie poddawaj się, probuj dalej.
Masz juz pewne doświadczenie w tym, wiec nie mozna wykluczyć, ze  znajdziesz taka perelke.
Niestety, ale nie ma zlotego srodka na to.

37

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Shinigami napisał/a:
SaraS napisał/a:

To kogo poznają te dziewczyny, skoro faceci nie poznają nikogo? Inne kobiety czy zajętych facetów?

Wbrew pozorom w tych zajętych facetach może być sporo racji. Nawet tu nie raz było pisane, że sam fakt bycia zajetym to już duży plus do atrakcyjności. Zajęty facet zwykle też wygląda lepiej bo po prostu więcej o siebie dba. Oczywiście nie zawsze ale często tak jest no chyba, że to na prawdę w jakiś magiczny sposób czyni człowieka lepiej wyglądającym dla wszystkich. Są jeszcze faceci, którzy wyjeżdżają konkretnie w tym celu, właśnie ci najatrakcyjniejsi i bogaci, którzy poznają codziennie inną dziewczynę. Przez tydzień wychodzi skala 1:7. W ogóle wydaje się, że jest znacznie więcej dziewczyn wyjeżdżających samotnie niż facetów, oczywiście jeśli wierzyć tym wszystkim historiom usłyszanym lub przeczytanym w internecie.

No poznają. Ale te dziewczyny nie robią się od tego zajęte. Znaczy, jasne, jest jakaś grupa stałych kochanek, ale to mniej lub bardziej tymczasowe z reguły. Nie uwierzę, że nagle np. tylko 20% mężczyzn odstawia 100% kobiet. Najczęściej jednak jeśli jakaś kobieta się sparuje, to oznacza, że i jakiś mężczyzna się sparował. A tu wiecznie narracja, że kobiety znajdują, a faceci nie. wink

38 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2024-10-23 19:29:23)

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Czytając różne historie, mam nieodparte wrażenie, że fakt bycia zajętym(tym bardziej już w małżeństwie), dodaje bardzo wiele do atrakcyjności faceta, przynajmniej dla niektórych Pań. Do tego stopnia, że jeśli miałyby wybierać, to podświadomie wybrałyby z dwóch takiego, który właśnie kogoś ma, mimo, że nie różni się za bardzo np. zaradnością, majątkiem, wyglądem, poczuciem humoru czy czym tam jeszcze od tego wolnego.
Dla niektórych będzie to swoista dawka adrenaliny, kiedy pociąga ich to, co jest niby niedostępne.. To ostatnie akurat bywa często spotykane u obu płci. Efektem bywa np. odbijanie partnerów/partnerek komuś z rodziny czy przyjaciół, co mnie już osobiście już fizycznie obrzydza.

39

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

bagienni_k: cos w tym jest co napisales. Moze powiedzenia, ze zakazany owoc najlepiej smakuje oraz ze prawo (w tym wypadku moralne, etyczne) jest po to, zeby je lamac, latwiej funkcjonuja w naszej przestrzeni zyciowej. Oczywiscie jest to spore uproszczenie myslowe, ale mimo to cos w tym jest. Wiele tematow, ktore przewinely sie przez to forum, jest dowodem na to, ze tak wlasnie jest.

40

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Serio? Bycie zajętym dodaje facetowi atrakcyjności? U mnie jest wręcz odwrotnie. Znacie takie kobiety, czy opieracie swoje teorie na kilku historyjkach z forum? Oczywiście, mogą się trafić takie osoby, dla których ktoś w związku jest lepszą partią do zdobycia, ale wydaje mi się, że raczej są to osoby, które mają jakieś swoje deficyty. Na pewno nie jest to częste i normalne zjawisko.

41

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Może i nie jest to częste zjawisko, ale nie zdziwiłoby mnie tak bardzo. Trochę opiera się to o pewne atawizmy, działające niejako podświadomie. Pewnie w większości wypadków na wyobrażeniach się kończy, natomiast sam fakt bycia z kimś a tym bardziej założenia rodziny(do tego jeszcze osiąganie sukcesów zawodowych) stanowi swego rodzaju wizytówkę konkretnej osoby. Szczególnie jeśli opieramy się na początkowym wrażeniu.
Osoby celowo "polujące" na zajętych z pewnością mają w sobie spore deficyty związane z poczuciem własnej wartości, bo normalnym tego nazywać nie można.

42 Ostatnio edytowany przez Shinigami (2024-10-24 11:02:47)

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Lunka86 napisał/a:

Serio? Bycie zajętym dodaje facetowi atrakcyjności? U mnie jest wręcz odwrotnie. Znacie takie kobiety, czy opieracie swoje teorie na kilku historyjkach z forum? Oczywiście, mogą się trafić takie osoby, dla których ktoś w związku jest lepszą partią do zdobycia, ale wydaje mi się, że raczej są to osoby, które mają jakieś swoje deficyty. Na pewno nie jest to częste i normalne zjawisko.

Osobiście wielokrotnie widziałem chłopaków, którzy podobnie jak ja przez większość życia byli totalnie niewidzialni dla dziewczyn ale wchodzili w związki z dziewczynami, które niespecjalnie im się podobaby tylko po to by odhaczyć to z listy rzeczy do zrobienia. I niemalże od samego początku tych związków nagle przestawali być niewidzialni dla innych dziewczyn. Zaraz każdy miał po kilka koleżanek mimo iż wcześniej z żadną nawet nie rozmawiali, a które potem nie tylko rozmawiały ale też flirtowały itd. To jakoś dziwnie działa i to nie tylko na kobiety, chyba każdy kogo znałem po wejściu w jakikolwiek związek od razu był poważniej traktowany przez całe otoczenie.

Znam też jeden przypadek gdzie jedna ze stron zerwała zaręczyny niecały miesiąc przed ślubem bo pojawił się ktoś inny.

43

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Akurat fakt poważniejszego traktowania osób w związku niż samotnych to już powszechniejsza praktyka niestety. Sam się zresztą z tym spotykałem przez cały okres bycia singlem(teraz też). Zatem podniesienie poziomu atrakcyjności to jedno, ale zwyczajne zainteresowanie i sympatia to już co innego.

44

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Jedni chca budowac relacje na zdrowym, normalnym podlozu. Wkladaja w to duzo pracy, energii i czasu. Wychodzi roznie, ale nikt nie powiedzial, ze w zyciu zawsze dostajemy to co chcemy. Ale nawet w przypadku porazki dalej chca tworzyc zdrowe, prawdziwe relacje.
Sa tez i tacy, ktorzy wola isc po najmniejszej linii oporu. Powody mogą byc rozne. Desperacja spowodowana wielokrotnymi porazkami, zwykle lenistwo i wlasna wygoda. Po co maja wysilac się (jeszcze nabawia się potowek albo przepukliny), skoro lepiej znalezc "latwy" cel. Nie mysla jednak, ze taka droga na skroty to droga donikad. Ale to juz ich problem.
Skoro chcemy budować relacje, niewazne jakie (przyjacielskie, koleżeńskie, przyszle malzenskie), to róbmy to nie na gruzach ludzkich dramatów czy upadków, lecz na zdrowej prawdziwosci, uczciwosci, lojalnosci smile
Ile osob tyle ludzkich zachowan, roznorodnosci,  takie zycie.
Jesli chcemy z przyjemnoscia i spokojnie patrzec w lustro, to pracujmy nad soba, tworzmy lepsze wersje nas samych, a jesli nieco pogubimy sie to znajdzie sie ktos kto podpowie, doradzi...

45

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Jedni chca budowac relacje na zdrowym, normalnym podlozu. Wkladaja w to duzo pracy, energii i czasu. Wychodzi roznie, ale nikt nie powiedzial, ze w zyciu zawsze dostajemy to co chcemy. Ale nawet w przypadku porazki dalej chca tworzyc zdrowe, prawdziwe relacje.
Sa tez i tacy, ktorzy wola isc po najmniejszej linii oporu. Powody mogą byc rozne. Desperacja spowodowana wielokrotnymi porazkami, zwykle lenistwo i wlasna wygoda. Po co maja wysilac się (jeszcze nabawia się potowek albo przepukliny), skoro lepiej znalezc "latwy" cel. Nie mysla jednak, ze taka droga na skroty to droga donikad. Ale to juz ich problem.
Skoro chcemy budować relacje, niewazne jakie (przyjacielskie, koleżeńskie, przyszle malzenskie), to robmy to nie na gruzach ludzkich dramatów czy upadkow, lecz na zdrowej prawdziwosci, uczciwosci, lojalnosci smile
Ile osob tyle ludzkich zachowan, roznorodnosci,  takie zycie.
Jesli chcemy z przyjemnoscia i spokojnie patrzec w lustro, to pracujmy nad soba, tworzmy lepsze wersje nas samych, a jesli nieco pogubimy sie to znajdzie sie ktos kto podpowie, doradzi...

46

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Bagienni_k, ja się spotkałam z tym, że nie mając dziecka byłam gorzej traktowana, jak jakaś wybrakowana. A ileż to razy w pracy słyszałam, że mogę wziąć jeszcze dodatkowo trochę innych obowiązków, bo jedna czy druga ma małe dziecko. A przecież jak się dziecka nie ma, to długi weekend się nie należy, nie jest się zmęczonym itp. Dlatego też jak najbardziej zgadzam się z Tobą i z Shinim, że jak ktoś jest singlem, to jest gorzej traktowany przez otoczenie. Chore to jest, ale cóż zrobić. Co do reszty dyskusji, to nie wiem. Ja się nie spotkałam tak w moim otoczeniu z tym, że jak facet miał partnerkę, to stawał się łakomym kąskiem dla jakiejś innej kobiety, dla mnie taki facet stawał się niewidzialny. Ale zapewne są takie osoby.

47

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Lunka86 napisał/a:

Bagienni_k, ja się spotkałam z tym, że nie mając dziecka byłam gorzej traktowana, jak jakaś wybrakowana. A ileż to razy w pracy słyszałam, że mogę wziąć jeszcze dodatkowo trochę innych obowiązków, bo jedna czy druga ma małe dziecko. A przecież jak się dziecka nie ma, to długi weekend się nie należy, nie jest się zmęczonym itp. Dlatego też jak najbardziej zgadzam się z Tobą i z Shinim, że jak ktoś jest singlem, to jest gorzej traktowany przez otoczenie. Chore to jest, ale cóż zrobić. Co do reszty dyskusji, to nie wiem. Ja się nie spotkałam tak w moim otoczeniu z tym, że jak facet miał partnerkę, to stawał się łakomym kąskiem dla jakiejś innej kobiety, dla mnie taki facet stawał się niewidzialny. Ale zapewne są takie osoby.

Ludziom nie dogodzisz nie masz dzieci egoistka masz jedno tez egoistka bo by trzeba bylo dac dziecku rodzenstwo masz wiecej dzieci patologia masz corke no musi byc syn masz syna no musi byc dziewczynka do pary i tak beda bredzic ludzie na wieki wiekow nigdy nikomu na tym swiecie nikt nie dogodzi

48 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2024-10-25 12:15:28)

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Lunka86: masz racje, takie zachowania sa dla wielu "norma". To wylacznie Twoj wybor, czy bedziesz chciala miec dzieci czy nie. W tym kraju najczesciej można spotkac się z uprzedmiotowieniem kobiety niz z traktowaniem stricte podmiotowym. Wiele ludzi, gdyby mogli, najchętniej sami programowaliby zycie innych. Innych oczywiscie od siebie, bo ci inni, wg nich, nie pasuja do przyjętego krajobrazu spolecznego.
Podobne zachowania mozna spotkac w pracy. Niektorzy wola robić wokol siebie duzo hałasu. Uwielbiaja powtarzac jak mantre: ja tego nie umiem, jestem zawalony/a robota (kiedy każdy wie, ze jest dokladnie na odwrot), X zrobi to szybciej i lepiej, itd. Z kolei ktoś kto potrafi to zrobic to najczesciej dostaje takie dodatkowe "bonusy".
Mentalnosc, myslenie czy zachowania wielu ludzi sa tak proste jak budowa cepa. To im wydaje sie, ze sa wielcy i wspaniali, tacy mądrzy, a przy tym bardzo sprytni. Ale to tanie, słabe i prymitywne kombinowanie.

49 Ostatnio edytowany przez Lunka86 (2024-10-25 17:25:21)

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Alessandro, akurat od trochę ponad dwóch miesięcy mam synka. Ale z Twoje wypowiedzią się zgadzam. Dziecko mam dość późno, więc wiele zdążyło być takich sytuacji, w których dawano mi odczuć, że jestem gorsza, bo nie mam dzieci. Nawet od koleżanki padło pytanie, że skoro mam 30 lat, to na co ja czekam. I to kilkukrotnie słyszałam takie pytania. No głupie myślenie. Ja pracuję w miejscu, gdzie są same kobiety i jeden mężczyzna. Od faceta nigdy takich przytyków nie słyszałam. Ogólnie to ciekawy temat do rozmowy, ale nie o tym jest ten wątek

50

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Lunka86 napisał/a:

Alessandro, akurat od trochę ponad dwóch miesięcy mam synka. Ale z Twoje wypowiedzią się zgadzam. Dziecko mam dość późno, więc wiele zdążyło być takich sytuacji, w których dawano mi odczuć, że jestem gorsza, bo nie mam dzieci. Nawet od koleżanki padło pytanie, że skoro mam 30 lat, to na co ja czekam. I to kilkukrotnie słyszałam takie pytania. No głupie myślenie. Ja pracuję w miejscu, gdzie są same kobiety i jeden mężczyzna. Od faceta nigdy takich przytyków nie słyszałam. Ogólnie to ciekawy temat do rozmowy, ale nie o tym jest ten wątek

Ja tez zawsze takie glupie teksty to tylko od innych kobiet slysze typu "ze dziecko musi miec rodzenstwo". A jak bylam w ciazy to zaraz slyszalam "ze jak corka sie pogodzi z tym ze nagle w jej zyciu pojawi sie siostra i przewroci jej swiat do gory nogami " no pisze nie dogodzisz nikomu big_smile

51

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Lunka86: to jestes szczesliwa mloda mama smile gratuluje smile

Ps. i nie dyskutuj ze slowem "mloda" smile

52

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Alessandro, tak, jestem szczęśliwą, niedospaną, młodą stażem mamą big_smile . Dziękuję

53

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Lunka86 napisał/a:

Bagienni_k, ja się spotkałam z tym, że nie mając dziecka byłam gorzej traktowana, jak jakaś wybrakowana. A ileż to razy w pracy słyszałam, że mogę wziąć jeszcze dodatkowo trochę innych obowiązków, bo jedna czy druga ma małe dziecko. A przecież jak się dziecka nie ma, to długi weekend się nie należy, nie jest się zmęczonym itp. Dlatego też jak najbardziej zgadzam się z Tobą i z Shinim, że jak ktoś jest singlem, to jest gorzej traktowany przez otoczenie. Chore to jest, ale cóż zrobić. Co do reszty dyskusji, to nie wiem. Ja się nie spotkałam tak w moim otoczeniu z tym, że jak facet miał partnerkę, to stawał się łakomym kąskiem dla jakiejś innej kobiety, dla mnie taki facet stawał się niewidzialny. Ale zapewne są takie osoby.

Wcale mnie to nie dziwi.

W dzisiejszym społeczeństwie wciąż pokutuje obraz singla a tym bardziej bezdzietnej osoby, jako kogoś wybrakowanego, swego rodzaju dziwaka czy odszczepieńca. Przecież posiadanie dzieci i radość z ich wychowania to największa wartość i najważniejszy cel w życiu, jaki każdy może tylko sobie zafundować...Singiel czy też bezdzietny człowiek nie ma prawa do czasu wolnego, przyjemności, musi jedynie godzić się na wyrzeczenia.

54

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Wiele osob bedacych w zwiazku malzenskim czy nawet partnerskim, posiadajacych dziecko badz dzieci uwaza sie za pelnowartosciowe jednostki spoleczne. Ale nie widza tego jak ich zwiazek, relacje z dziecmi wygladaja naprawde. Na zewnatrz czesto wyglada to jak sielanka, ale przyjrzec sie co dzieje sie w srodku...Szambo przy tym to wzor czystosci. Poza tym skoro tacy ludzie uwazaja sie za lepszych od singli, osob bezdzietnych to skad wylew informacji na temat przemocy fizycznej, psychicznej, ekonomicznej???
Singla czy osoby bezdzietnej rzadko kto zapyta dlaczego znajduje sie w takiej sytuacji. A przyczyn takiego stanu rzeczy moze byc wiele, milion razy wiele. I takie osoby wcale nie sa w niczym gorsze od tych niby "lepszych".

55

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

To z dziećmi jest chyba najczęściej spotykane. Jak ktoś ma dzieci to od razu uważa się za najciężej pracującą osobę i każdy bezdzietny nie ma prawa nawet mówić, że jest zmęczony choćby pracował po 16h dziennie. Nie raz już widziałem scenę gdzie gość po całym dniu fizycznej roboty ledwo zdążył wejść do domu, a żona od razu z pretensjami i tekstem "może byś się w końcu zajął tymi dziećmi".

Inna kwestia jest taka, że jednak są rzeczy istniejące tylko w relacjach i jak ktoś długo albo od zawsze jest singlem to w jakiś sposób widać po nim, że mu czegoś brakuje. To tylko teoria, nie wiem czy tak jest ale możliwe, że ja też się do tego zaliczam. Może jakoś po mnie widać, że mi brakuje tej bliskości zarówno fizycznej jak i emocjonalnej.

56

Odp: Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji
Shinigami napisał/a:

To z dziećmi jest chyba najczęściej spotykane. Jak ktoś ma dzieci to od razu uważa się za najciężej pracującą osobę i każdy bezdzietny nie ma prawa nawet mówić, że jest zmęczony choćby pracował po 16h dziennie. Nie raz już widziałem scenę gdzie gość po całym dniu fizycznej roboty ledwo zdążył wejść do domu, a żona od razu z pretensjami i tekstem "może byś się w końcu zajął tymi dziećmi".

Inna kwestia jest taka, że jednak są rzeczy istniejące tylko w relacjach i jak ktoś długo albo od zawsze jest singlem to w jakiś sposób widać po nim, że mu czegoś brakuje. To tylko teoria, nie wiem czy tak jest ale możliwe, że ja też się do tego zaliczam. Może jakoś po mnie widać, że mi brakuje tej bliskości zarówno fizycznej jak i emocjonalnej.

No ja mam dziecko i uwazam ze to wcale nie jest taka ciezka robota duzo gorzej do roboty isc zapierdzielac

Posty [ 56 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji- zbiór informacji

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024