Ja tylko zaglądam od czasu do czasu ![]()
Hej.
Postanowiłam tutaj napisać, ponieważ nie radzę już sobie z pewną sprawą.
Otóż od ponad tygodnia śnią mi się sny erotyczne z kobieta w roli głownej. Nie moge o tych snach zapomnieć, zaczęłam też zwracać uwagę na kobiety, na ich wygląd, kształty,itd. Zaczełam zastanawiać się nad swoim zachowaniem i przypomniałam sobie sytuację sprzed dwóch lat, kiedy poczulam pociąg seksualny do mojej koleżanki (wiem,że jest bi).Po kilku ygodniach mi przeszło i zapomniałam o tym zdarzeniu. Ogólnie nigdy nie wychodziło mi z chłopakami, nie czuję się przy żadnym chłopaku swobodnie,ale czasami spodoba mi się jakiś chłopak.
O wiele swobodniej i lepiej czuję się w towarzystwie dziewczyn. Lepiej się z nimi dogaduje, przeważnie nie czuję się skrępowana,itd.
Zaczęłam się zastanawiać nad własną orientacją. Myślę, że mogę być biseksualna..
A może po prostu jestem przewrażliwiona i wymyślam dziwne teorie. Jednak gdzieś tam w środku czuję,że nie jestem tak do końca hetero..
Nie wiem już, co myśleć. Nie mam z kim porozmawiać o tej sytuacji. Moja rodzina nie jest zbyt tolerancyjna,a przyjaciółka nie zrozumie.
Mam nadzieję,że tutaj zostanę zrozumiana i ktoś mi pomoże. ![]()
Pozdrawiam i życzę miłego dnia. ![]()
Lost> nie wiem czy się wyżaliłaś i Ci przeszło, czy zaglądasz tu czasem... ale temat jest dość złożony.
Po 1. nie wiemy ile masz lat.
Po 2. czy przypadkiem nie rozbudziła Twojej wyobraźni koleżanka bi- ( jakąś rozmową, czy samą świadomością, ze jest -bi)
No to ja dołacze
)
Z nadzieja,że może jest tu jakas łodzianka.....
Nie ukrywam , że miło by było ...Jestem swiadoma kobieta bi. męzatką.
tak....
mam dobrego męza, udana mozna powiedziec rodzine, ale wciaz brakuje mi tego czegoś, a raczej jej... do szczescia.
Jestem po 30, tesknie za bliskoscia drugiej kobiety, za namietnoscia.Z mezczyzna wszystko jest inne......dlatego tak bardzo brak mi jej..........
Jestem również z Łodzi, mężatka. Chętnie Ciebie poznam. Odezwij się 535947555
No to ja dołacze
)
Z nadzieja,że może jest tu jakas łodzianka.....
Nie ukrywam , że miło by było ...Jestem swiadoma kobieta bi. męzatką.
tak....
mam dobrego męza, udana mozna powiedziec rodzine, ale wciaz brakuje mi tego czegoś, a raczej jej... do szczescia.
Jestem po 30, tesknie za bliskoscia drugiej kobiety, za namietnoscia.Z mezczyzna wszystko jest inne......dlatego tak bardzo brak mi jej..........
Witam!
To moja historia. Wiek x lat i w związku małżeńskim długoletnim. I nagle jak grom z jasnego nieba dopada mnie uczucie do wieloletniej przyjaciółki. Nie jakieś przelotna chęć do spróbowania czegoś nowego. Tylko normalne głębokie uczucie. Be wzajemności z odrobiną zrozumienia ze strony przyjaciółki. I nie wiem kim jestem czy les czy bi...I chyba to nie ma większego znaczenia. Tu chodzi o uczucie, a nie tylko sex.
Witam serdecznie ......
chociaz nie wiem czy ktos tu jeszcz zaglada w ogole
.
Moze uda sie jakos " wskrzesic " dyskusje na nowo,sprobuje
Jestem przed 40 -ka , od niedawna na tym forum.
Temat jest mi bardzo bliski ,a moj pierwszy kontakt z kobieta (kolezanka ) mial miejsce w szkole sredniej.To bylo dla mnie mistrzostwo swiata ,cos pieknego ,niezapomnianego, fascynujacego I w czym znalazlam spelnienie. Trwalo to jakis czas dopoki nie rozdzielily nas studia.
Nie zastanawialam sie wowczas nad orientacja, nie czulam takiej potrzeby.
Bylo w moim zyciu rowniez dwoch mezczyzn ,ale nie rezygnowalam z kobiet.
Moja orientacje przypieczetowal zwiazek kilkuletni z kobieta I wiem jedno ,ze z kobieta jest mi najcudowniej I tak chce zyc.
Pozdrawiam
Tematy są bardzo ciekawe. Wasze przeżycia również.
Coś tu bardzo cicho i nieaktywnie
Ja powiedziałam mojemu lubemu o moich fascynacji kobietami
I jemu to nie przeszkadza, zawsze mówi że chętnie by popatrzył jak dwie kobiety się całują czy cokolwiek. Ale dwa lata temu znowu "wpadłam". Pojawiła się nowa koleżanka w pracy.Boże taka dominująca, z charakterem twardym jak stal, z poczuciem humoru jakim uwielbiałam i serce waliło mi jak młotem. Problemem było to ze była zajęta, ma już partnerkę. Ja mam partnera, ale serce o mało nie wyskoczyło mi z piersi, pamiętam. Już dziś się "ogarnęłam", ale było mi strasznie głupio z tym, bo wiedziałam że jest zajęta i kocham swojego chłopaka. Nie wiem czy był to akurat jakiś kryzys w moim związku ale raczej nie. Po prostu miewam okresy fascynacji jakimiś ciekawymi charakterami, postaciami które mają ciekawe charaktery, a płeć nie ma w tym znaczenia... Co o tym myślicie?
Ja powiedziałam mojemu lubemu o moich fascynacji kobietami
I jemu to nie przeszkadza, zawsze mówi że chętnie by popatrzył jak dwie kobiety się całują czy cokolwiek. Ale dwa lata temu znowu "wpadłam". Pojawiła się nowa koleżanka w pracy.Boże taka dominująca, z charakterem twardym jak stal, z poczuciem humoru jakim uwielbiałam i serce waliło mi jak młotem. Problemem było to ze była zajęta, ma już partnerkę. Ja mam partnera, ale serce o mało nie wyskoczyło mi z piersi, pamiętam. Już dziś się "ogarnęłam", ale było mi strasznie głupio z tym, bo wiedziałam że jest zajęta i kocham swojego chłopaka. Nie wiem czy był to akurat jakiś kryzys w moim związku ale raczej nie. Po prostu miewam okresy fascynacji jakimiś ciekawymi charakterami, postaciami które mają ciekawe charaktery, a płeć nie ma w tym znaczenia... Co o tym myślicie?
no ja bym powiedziała, żeś bi i uważać musisz ;-).
Ja powiedziałam mojemu lubemu o moich fascynacji kobietami
I jemu to nie przeszkadza, zawsze mówi że chętnie by popatrzył jak dwie kobiety się całują czy cokolwiek.
No właśnie... a gdyby kobieta nie chciała by patrzył? Co to film porno na żywo, żeby oglądać? Inaczej by mówił, gdybyś powiedziała, ze nie może patrzeć i ma zatolerować Twoje spotkania z kobietą sam na sam.
Hejka , dawno tu nie zaglądałam nie czułam takiej potrzeby, ale dzisiaj chciałam się podzielić swoim szczęściem . Właśnie za kilka dni minie pięć lat jak jestem z kobietą tu poznaną . Piąta rocznica, czy to nie cudowne.
Destrukcja kocham Cię nad życie ![]()
794 2017-03-14 18:46:01 Ostatnio edytowany przez lukas25 (2017-03-14 21:34:57)
Cześć, powiem Wam, że miło jest trafić na taki wątek. Przeleciałem ten wątek oczyma i chyba jestem jedynym chłopakiem, który postanowił się wypowiedzieć. U mnie to wygląda tak, że postrzegam mężczyzn dokładnie tak samo jak dziewczyny.
Oczywiście, początkowo było to dla mnie dużym problemem, ale to chyba reakcja każdego z nas.
Zauważyłem jednak, że praktycznie cały czas byłem nieco zamknięty na relacje z mężczyznami. Każdy mój związek był związkiem z kobietą. (Dodam, że moje dziewczyny nie widziały problemu w mojej orientacji, a sam też zawsze byłem zaangażowany w swoje relacje (nawet za bardzo), nie myśląc o żadnych skokach w bok) ![]()
Nigdy nie byłem zainteresowany głębszą relacją z chłopakiem i trudno stwierdzić mi co tutaj było powodem. Może moja blokada? A może fakt, że jeszcze nie spotkałem chłopaka, który byłby w stanie wyzwolić we mnie takie emocje jak moje 2 byłe dziewczyny? ![]()
Co dziwne, zauważyłem pewne tendencje osób homoseksualnych do biseksualnych. Nie chcę tutaj generalizować, ale sami dobrze wiecie, że zdarza się to często. Osoby, które (czasami na siłę) oczekują pełnej akceptacji społeczeństwa, sami nie umieją zaakceptować osób które znajdują się po środku, co dla mnie jest zwyczajnie niedorzeczne.
Niby wszystko ok... Niby szczęśliwa... Z nim.
Niby.Jeśli tak jak ja szukasz spełnienia w życiu- poszukajmy go razem.
Jeśli odnalazłeś szczęście kochając ,,inaczej"- daj nadzieję innym...
No dokładnie tak czuję!!!! jak napisałaś
dlatego tu przyszłam...
Hejka , dawno tu nie zaglądałam nie czułam takiej potrzeby, ale dzisiaj chciałam się podzielić swoim szczęściem . Właśnie za kilka dni minie pięć lat jak jestem z kobietą tu poznaną . Piąta rocznica, czy to nie cudowne.
Destrukcja kocham Cię nad życie
jeju ale Wam gratuluję !
Witam Was,
Czas i ja bym się tu wypowiedziała i dała upust temu, co we mnie tkwi... Odkąd pamiętam, oglądałam sie za kobietami. Myślalam, że ze mna cos nie tak.. Na studiach miałam jedną "przygodę", ale bez fajerwerków... A wrecz przeciwnie. Odpuściłam sobie... Jestem w związku małżeńskim od wielu lat. Coś się zniszczyło, brakowało bliskości. Było wiele rozmow, ale mąż tego nie potrzebował.. Okazało się, że nasza koleżanka jest biseksualna i przyznała się mi, że od roku próbowała się do mnie zbliżyć, ale nie wiedziała jak... Nie chciałam zaczynac nic, a raczej wiedzialam, że nie powinnam... Ale jej dotyk, czułość, ciepło... po prostu jej obecność... popłynęłam.. zakochalam się. Ona we mnie też, choć jak sie okazalo później, ona więcej czuje do swojej poprzedniej partnerki, z ktorą teraz na nowo chce stworzyc zwiazek... A ja nie umiem bez niej żyć... Jestem w kropce... nie spodziewalam sie, że takie uczucia sie we mnie obudzą.. Mam nadzieje, że mnie nie skrytykujecie, a zrozumiecie i wesprzecie... Nie wiem co myśleć i robić... Jestem totalnie rozbita... :-(
Halo, żyje tu jeszcze ktoś? @tkwiąca w próżni, jak sytuacja?
Zyje , zyje i nawet czasem zajrzy. U nas wszystko ok. minęła 6 rocznica i jest cudownie "dotarłyśmy" się już na dobre i co tu jeszcze pisac wszystkim szukającym drugiej polówki życzę tego samego
Pozazdrościć:)
801 2020-01-05 14:07:34 Ostatnio edytowany przez Maala7 (2020-01-05 14:11:28)
Cześć dziewczyny
Mam męża. Dwójkę dzieci. Jestem biseksualna . W moim małżeństwie nie bardzo się układa ale to raczej temat na innym wątek. Od pewnego czasu bardziej niż zwykle chciałabym mieć "tą" . Tą do kawy do rozmowy do przytulenia. Moj mąż wie k mojej orientacji tzn wie ze jak to mówi podobaja mi się dziewczyny ale nie wie ze chciałabym wiecej. I jak tu to wszystko pogodzić ... Pozdrawiam cieplutko
No i jest fajnie, ósma rocznica nam mija i za nic bym tych wspólnych lat nie oddała , pozdrawiamy zaglądających tu .
Odkopałam wątek... Ale przypomniało mi się, lata temu miałam "wirtualną przyjaciółkę" lesbijkę. Jeju... Mimo, że jestem heteroseksualna, darzyłam dziewczynę pewnym uczuciem. "Milion" lat minęło, a ja nadal ją ciepło wspominam i tęsknię.
Jak można wybrać faceta zamiast dziewczyny? W głowie mi się to nie mieści! Facet nie ma łechtaczki, pochwy, sromu, cycków... I przede wszystkim nie ma tego ,,czegoś" co mają atrakcyjne kobiety - np. moja Rossana San Juan... Te usta... To spojrzenie... Oooooch, ale ja bym chciała mieć ją w swoim łóżku!
Macie fajny kącik. Chyba sama się poudzielam. ![]()
Witajcie! Chociaż dużego ruchu tu u Was / nas nie ma. ![]()
A fuj...