Moim nie sprawdzonym kosmetykiem było deo roll on garnier miałam po nim uczulenie chciałam tylko go sobie wypróbować i się zawiodłam ale szampony i odżywki do włosów są dobre .
To był taki garnier z napisem mineral (że mineralny) w kulce? Ja też taki miałam. Kiepski. Prawie nic nie chronił. Nie czułam się konfortowo. Lepszy dla mnie jest np garnier invisible (nie wiem czy nadal jest dostępny, ale właśnie kiedyś używałam, bo jego mama z tej pracy też dostawała), choć też nie rewelacja. A teraz mam inny garnier, ale cóż, nie ma go w Polsce, moja mama przynosi z pracy, tam gdzie pracowała deputaty takie z kosmetykami darmowe i często po prostu dostaję takie, których w Polsce nie ma, ale kiedyś może będą, pewnie tak
Ten co mam teraz Garniera, co właśnie za granicą raczej teraz chyba jest, to jakiś taki Garnier Heo, a ma opakowanie trochę jak krem
On akurat bardzo fajny, chroni mnie, więc tutaj Garnierowi się udało.