Iceni napisał/a:Olinka skąd ta informacja o "rozmiękczaniu" szkliwa przez sodę?
Zabij mnie, ale nie pamiętam dokładnie, za to na tyle często ta informacja do mnie docierała, że wbiła się w pamięć. Podobnie zresztą jak w kwestii działania na szkliwo wszelkiego typu substancji i pokarmów o kwaśnym odczynie, w tym kwasów owocowych, o czym wyraźnie wspominał nawet mój dentysta.
To też nie jest tak, że szkliwo rozmiękczone jest na stałe, za to należy zwracać uwagę, aby po spożyciu zakwaszających produktów (zwiększają porowatość szkliwa), na przykład mięso, cukier rafinowany, napoje gazowane i energetyczne, piwo, sztuczne słodziki, cytrusy, nie myć zaraz po tym zębów, a odczekać co najmniej pół godziny aż kwas zostanie zneutralizowany i szkliwo na powrót stwardnieje. I oczywiście, że sporadyczne używanie sody zębów nam nie zrujnuje, jednak w czystej postaci działa zbyt agresywnie, aby bez uszczerbku dla ich zdrowia można było stosować ją często, zwłaszcza jeśli ktoś z natury swojej ma szkliwo raczej słabe. Na dobrą sprawę pasty zawierające spory dodatek sody oczyszczonej też nie są specjalnie polecane, jeśli ktoś nie stosuje ich zamiennie z innymi.
Iceni napisał/a:Niebezpieczne jest jedynie NADUŻYWANIE tych środkow, ale nawet wybielania w gabinecie stomatologicznym bywają dla zebow niebezpieczne oraz nawet bezpieczne wybielania powtarzane ZBYT CZĘSTO tez moga uszkodzic szkliwo.
Oczywiście, że tak. Dentysta uczulał mnie, żeby przypadkiem nie dać się złapać w pułapkę, że na przykład podczas wybielania nakładkowego im dłużej będziemy mieć na zębach żel atywny, tym staną się one bielsze, bo jest wręcz przeciwnie. Jeśli przesadzimy, to tak wytrawimy szkliwo, że zęby staną się szare, bo przez uszkodzoną warstwę szkliwa będzie przebijać zębina, a ta ma właśnie szary kolor.