Witam, jako że aura litopadowa nie rozpieszcza macie jakieś sprawdzone preparaty na poprawę humoru,nastroju ??
Czekolada.
Dokładnie czekolada najlepsza na wszystko szczególnie ta z orzechami. Mniam ![]()
Pooglądać jakiś dobry kabaret, ja uwielbiam Kabaret Skeczów Męczących.
Mi poprawia nastrój preparat RESCUE SPRAY , mam go zawsze przy sobie.
maryśka ![]()
Z naturalnych ziół to można dziurawiec. Ale pamiętajcie, że jak pojawi się słońce to trzeba tego unikać, bo podczas opalania i ekspozycji na słońce nie jest wskazany.
Jest też informacja o tym na opakowaniu ![]()
Wino ![]()
Wino
A potem głowa boli ![]()
Mnie pogama czekolada pod każdą postacią. Codziennie zjadam jedną tabliczkę, ale poszukuję jeszcze czegoś coś orzeźwi umysł po wielogodzinnej pracy przy komputerze. Więc jestem otwarta na sugestie.
Podobno Wit d tez dobrze wpływa. Uwazam, ze zamiast leków lepiej postawic np. na ruch na świeżym powietrzu.
11 2018-12-29 19:08:05 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-12-30 16:51:48)
Jest duzo czynników wpływających na nasze samopoczucie, ale zazwyczaj za kobiecy humor odpowiadają hormony. Niedobór lub nadmiar estrogenow powoduje nagle wąchania sie humoru, nadwrazliwosc, zle samopoczucie, uderzenia gorąca. Tez miałam taki problem. Mój lekarz powiedział mi, ze to jest normalny stan i nie ma na to leków, ze trzeba zadbać o hormony. Ewentualnie jakas suplementacja, ale tez z glowa. W tych czasach w Polsce jeszcze nie bylo dobrych suplementow estrogenowych, wiec zamawiałam z Anglii. Wiem ze teraz można kupić tez w Polsce. Nazywa sie spam, w takim różowym pudelku. Powiem tak, po całej terapii poprawił mi sie również stan włosów, paznokci i skory. Zniknęli tez problemy z bolesnym miesiaczkowaniem. Polecam poczytać więcej na tez temat i zacząć dbać przede wszystkim o swoje hormony, a reszta problemów napewno sie rozwiąże ![]()
Nic mi tak nie poprawia nastroju jak beherovka. Serio. ![]()
Dużo witaminy D3 i K2mk7. Polecam. Mam energię nie mam doła.
14 2019-02-20 18:52:24 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-02-20 19:11:25)
Przepraszam, że post pod postem ale nie mam uprawnień do edycji (dziwna sprawa). Znalazłam coś co chcę dodać do listy powyżej, a mianowicie kava kava, ludzie bardzo polecają na poprawę nastroju, humoru. Poczytajcie na spam tam jest opisane dokładnie co to jest i po co się stosuje. Uważam, że lepiej zastosować kava kava niż truć organizm syntetykami. Pozdrawiam i życzę pogody ducha ![]()
Dziurawiec? Oj, dla tych co biorą tabletki antykoncepcyjne może obniżać ich skuteczność. Kobiety w ciąży też powinny tego unikać bo ma właściwości poronne...
Sama miałam stany depresyjne parę miesiecy temu (czesciowo chyba po porodzie, czesciowo z powodu zimy), do tego odkąd skończyłam karmić piersią to zaczęły mi sie niezłe jazdy zwiazane z PMS, gdzie przed porodem nigdy nie miałam takich problemów. Już chciałam iść do ginekologa badać hormony, ale gdzieś wyczytałam, ze witamina D może pomóc.
I faktycznie po miesiacu brania potrójnej dawki tej witaminki i już kolejny PMS przeszedł dużo spokojniej, a kolejnego już nie było:) nastrój też lepszy i energii więcej. No i moja rodzina nie cierpi z powodu moich strasznych humorow, a uwierzcie, sama ze sobą nie umiałam wytrzymać ![]()
Mi poprawia nastrój preparat RESCUE SPRAY , mam go zawsze przy sobie.
nie wiedziałam, że jest coś takiego.
Niezawodny sposób, muzyka. Ave Maria pozwolila mi przezwyciężyć każdego doła. Ja po prostu celebruję wszystkie emocje, bo nawet smutek jest dobry. Oswajam się z nimi i następnego dnia lub dwa dni później już mi lepiej. A tak to jeszcze podróże i wiadomo, zakupy. Marysie niezupełnie polecam bo potrafi nawet pogłębić doła, w zależności od odmiany ![]()
Bo to trzeba wiedzieć jaką odmianę kiedy palić... ![]()
Ostatnio Ashwaghandę sobie suplementuje do treningu. Dobrze zbija kortyzol i wspomaga regulacje testosteronu.
Witam, jako że aura litopadowa nie rozpieszcza macie jakieś sprawdzone preparaty na poprawę humoru,nastroju ??
U mnie złoceń maruny np.
Bo to trzeba wiedzieć jaką odmianę kiedy palić...
Masz rację, ja się nie znam i pewnie większość amatorów też nie wie ![]()
tak jak większość słodycze, szczególnie czekoladowe
przewija się tu czekolada jako poprawiacz nastroju. Na mnie kompletnie nie działa. Przeciwnie, jak się objem to mam tylko wyrzuty sumienia a nie dobry nastrój ;-)
24 2020-05-25 15:54:01 Ostatnio edytowany przez esflores (2020-05-25 16:45:47)
Ja mam kilka sposobów na kiepski nastrój
- oglądam śmieszne filmiki ze zwierzakami na yt
-przeglądam polityczne memy
-włączam sobie jakieś filmy z wpadkami albo rankingi w stylu "10 najgłupszych tekstów piosenek", "20 najbardziej idiotycznych scenariuszy filmowych" czy coś w tym stylu.
- włączam jakiś serial kryminalny / thriller
- gorąca kąpiel ze świeczkami i aromatami (np. kulki zapachowe etc.)
- rozmowa z kimś kto potrafi cię rozchmurzyć - może być mąż, przyjaciółka, inna bliska osoba o pogodnym usposobieniu.
Uważam, że zajadanie złego nastroju słodyczami to nie jest dobry pomysł (łatwo można nabawić się nadmiarowych kilogramów).
Nie jestem też zwolenniczką sztucznego poprawiania sobie nastroju suplementami.
W ogóle.....teraz tak myślę dlaczego kiepski nastrój miałby być czymś złym? Przecież nie można cały czas być uśmiechniętym i pełnym radości. Czasem trzeba pozwolić wyszumieć się smutkom i żalom...dać upust również tym mniej przyjemnym emocjom.
/bo zakładam, że mówimy tu po prostu o złym nastroju, który nachodzi nas od czasu do czasu, a nie o stanach chorobowych jak depresja/
Esflores, racja, w życiu musi być też miejsce na smutek. Chodzić caly czas z bananem na twarzy jest niemożliwe i nienaturalne. Czlowiek wpada czasem w melancholijne klimaty i to też jest dobre pod warunkiem, że nie trwa bez końca. Można wtedy zatrzymać się dlużej na sobie, przyjrzeć się głębiej tym smutkom. Nabrać dystansu do życia. Ja nawet lubię te swoje małe dołki. Tylko, że mam tendencję do przeciągania ich w czasie, więc muszę się pilnować.
Mi na kiepski nastroj pomogla mieszanka: wyciag z dziurawca, witamina C i rower. wyciag z dziurawca traktuje jako antydepresant, witamine C (taka w proszku z duza zawartoscia kwasu askorbinowego nie te pseudo tabletki z witamina C...) na odpornosc organizmu a sport na serotonine, tutaj rower bo na silownie nie ma czasu, bieganie zbyt obciaza stawy a rower 30-60 minut szybkiej jazdy rozluznia i pomaga w zasypianiu
Oczywiscie do tego wszystkiego higiena snu (z zasypianiem roznie mi sie udawalo ale wazne zeby wstawac o tej samejj porze + nawadnianie organizmu)
Mnie poprawia humor oglądanie na Youtube śmiesznych filmików z kotami w roli głównej. I coś pysznego, słodkiego
Ale ani Youtube, ani słodycze nie są preparatami ![]()
Mi ogromnie pomagają zapachy - jeśli odpalę sobie kominek zapachowy z ulubionym olejkiem, znacznie łatwiej jest mi się zrelaksować i odpocząć, szczególnie jeśli mam za sobą cały dzień pracy. Zapachy najlepiej dobierać wg potrzeb i gustu - jak osobiście bardzo uwielbiam sosnowy olejek eteryczny i to zwłaszcza jego używałam zimą (plus czasem lawenda i szałwia). Sosnowy dobrze nadaje się też do nawilżacza powietrza, bo odświeża cały pokój. Oczywiście naturalne olejki można też wykorzystać do relaksującego masażu (ale przedtem trzeba rozcieńczyć z neutralnym olejkiem albo balsamem do ciała). Fajna sprawa, warto spróbować.